maniolka6
08.05.07, 18:40
mój 2,5-letni synek mówi całymi zdaniami od ok.dwóch miesięcy. Mówi dużo,
wyraźnie, spokojnie, jedynie co, to nie wypowiada r, ale tym się nie martwie.
Jednak zauważyłam dokładnie cztery dni temu coś niepokojącego. W kilku słowach
powtarza sylaby np. glolo-loszki =groszki, Kalolo-lina =Karolina, Malylyly-sia
=Marysia. Nie wiem czy powinnam go poprawiać czy nie, gdyż jeżeli go poprawiam
i tak mówi źle a już w kolejnym zdaniu sam mówi dobrze. Boje się, czy to jest
naturalny etap rozwoju mowy, jak mogę mu pomóc.