kasia4a4
04.06.07, 21:33
Mój synek ma wędrujące jąderka. Do 2 roku życia pozostawał pod kontrolą
chirurga, który ostatecznie orzekł, że niepotrzebna jest interwencja, jądra
zejdą.Syn obecnie ma 6 lat, przypadkowo lekarz pediatra zwrócił uwagę na
uciekające jądra. Schodzą one w kąpieli i w cieple. Uciekają pod wpływem zimna
i dotyku. Pediatra powiedział, że już jest późno i na pewno uległy
uszkodzeniu, gdyż w jamie brzusznej jest wyższa temperatura. Chciałam
natychmiast udać się do specjalisty, ale muszę dojechać 100km no i ..strajk.
Co pan o tym sądzi? Czy trzeba to będzie operować czy może wystarczy terapia
hormonalna? Czy jest ona niebezpieczna? Bardzo proszę mi pomóc. Pozdrawiam i
dziękuję.