Dodaj do ulubionych

wnętrostwo !

22.06.07, 13:40
Witam,
jestem Mamą rocznego wesołego chłopczyka, od urodzenia ma wrodzoną
przepuklinę pachwinową i jąderko po tej właśnie stronie nie zeszło do
woreczka mosznowego
ostatnie USG robiłam pod koniec lutego, jądro rozwija się dobrze i ma
prawidłową wielkość
podczas ostatniej wizyty u pediatry dostalam skierownie do chirurga
dziecięcego i endokrynologa
wizytę u chirurga mam 7 lipca, ma stwierdzić czy jądro zejdzie samo czy
gdzieś uwięzło i jest potrzebny zabieg chirurgiczny
jestem pełna obaw i strasznie się boję
nic nie wiem o tym zabiegu, jak długo trwa, ile dziecko przebywa w szpitalu,
jak wygląda rehabilitacja i czy dziecko nie będzie miało trudności z
chodzeniem
bardzo proszę o informację
zabieg miałby być przeprowadzony w Toruniu przez ddr. Mazura
dziękuję
Obserwuj wątek
    • tequila22 Re: wnętrostwo ! 26.06.07, 21:43
      Witam serdecznie!
      Ja mam pytanie. A jak rozpoznano przepukinę u Twojego dziecka? Wyszła na USG?
      U nas prawego jąderka nie bylo od urodzenia. Teraz Kuba ma troche ponad dwa
      lata.W miedzyczasie wchodziło do moszny od czasu do czsu ( w kąpieli i kiedy
      było ciepło). Kazano obserwować. Robiłam tylko jak miał około roczku USG i
      jądero było w kanale. Teraz jak poszłam na bilans dwulatka dostaliśmy
      skierowanie do chirurga. Jadąc tam miałam nadzieję że na obserwacji narazie
      poprzestaniemy. A u jak grom z jasnego nieba - od razu zagieg. Byłam w szoku,
      upłakana do pasa. Pani powiedziała że tak trzeba bo byc może ma malutką
      przepuklinę. Nie zrobili żadnego USG.Obejrzała tylko to które miałam. Od razu
      wysłała do anestezjologa, zbadali dziecko i odesłali ustalić termin. Termin
      ustaliłam na 14 września.Póżno bo remontują oddział i nie robią przez wakacje.
      Od razu pobrali krew na grupę krwi i na jakieś przeciwciała. Przeciwciała
      wyszły dobre.Jeśli ktos ma złe to musi doszczepiś na żółtaczke.
      O samym zabiegu wiem tyle że przy ustalaniu terminu pani pyta czy chcemy pobyt
      jednodniowy czy trzydniowy. Ja wybrałam jednodniowy tzn.Przyjeżdzam z małyn na
      czczo okoł 8.00 rano (nie może nic jeść i pić od 3 rano). Jest badany. Zabieg
      około południa, trwa z godzinkę, potem jest przeniesiony do sali i jeśli po
      wybudzeniu nie wymiotuje i nic sie nie dzieje wychodzimy do domu tego samego
      dnia.Jeśli cos się dzieje zostajemy. W zasadzie on zostaje a ja musze opuscic
      szpital (Kielce), ewentualnie mozna zarezewowac jakis tam pokoik ale jest ich
      tylko dwa czy trzy.
      Pani powiedziała ze około miesiac po zabiegu nawet nie bedziemy o nim pamietac.
      Kurde ale ja mam taka niepewność co do tej przepukliny.Czy on ja ma i czy jak
      zrobie USG to wyjdzie.Jeśli ma to zabieg napewno zrobie 14 wrzsnia, jeśli nie
      to sama nie wiem bo nasza pani doktor zrobiła wielkie oczy ze chirurg juz
      zadecydował że robimy zabieg, bo stwierdzil ze kuba jest w sumie jeszcze maly i
      mozna poczekac, powiedziała zeby zbadał go jeszcze inny chirurg. Ponoć można
      podać jakies zastrzyki powodujące zejście jąder ale chirurg nic o tym nie
      wspoiał.
      No nic pozdrawiam.życzę zdrówka
      • bobimax tequila22 27.06.07, 08:39
        zrób jeszcze gdzieś badanie USG i skonsultuj się z innym chirurgiem. Zawsze
        lepiej znać opinie drugiego lekarza. Ja jutro właśnie idę z córką na jeden
        dzień do szpitala jest to kontunuacja operacji sprzed miesiąca. Mam nadzieję,
        że skończy się to na jednym dniu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka