Dodaj do ulubionych

łysienie plackowate?

05.12.07, 21:51
Za chwilę zwariuję! Odkryliśmy u naszej 5cio letniej Córki mały
prawie łysy placek na głowie. Piszę prawie łysy, bo pojedyncze włosy
z niego wystają, ale prześwit jest duży. Nie wiem skąd to, ma długie
gęste włosy, niby jej nie wypadają, bo na szczotce, ani na poduszce
nie widzę - na poduszce znalazłam jednego włosa, na szczotce po
uczesaniu całej głowy ledwie kilka. Czy to możliwe, że garstkę
włosów wyrwał Jej brat? Córka mówi, że tak było, ale sie strasznie
boję, że to coś gorszego! Jutro jadę do dermatologa, ale będę
wdzięczna, jeśli podzielicie się ze mną swoimi doświadczeniami.
Jezu, nie wiem czy usnę z nerwów!!!
Obserwuj wątek
    • ninkaa Re: łysienie plackowate? 06.12.07, 18:44
      U mojej córeczki zaczęło się bardzo podobnie. Jeden niewielki łysy
      placek na czubku głowy i w nim kilka włosów. Też myślałam że zostały
      wyrwane tzn. miałam taką nadzieję. Niestety diagnoza trzech
      dermatologów nie dała nam złudzeń. To jest łysienie plackowate. Jak
      poszłam do dermatologa z tym jednym plackiem to dostałam jakieś
      wcierki i usłyszałam, że za wcześnie na diagnozę. W ciągu miesiąca
      powstało kilka nowych placków i wtedy nie było już wątpliwości.
      Oczywiście u Ciebie może być zupełnie inaczej ale moim zdaniem
      nadzień dzisiaejszy niewiele się chyba dowiesz.
      P.S. Daj znać co powiedział dermatolog. zyczę powodzenia.
      • 99agata Re: łysienie plackowate? 07.02.08, 17:14
        Anuleczka, myśle, że nie masz racji z tym, że nie odrosną. Czytałam
        o badaniach przeprowadzonych w Katowicach na dzieciach również z
        łysieniem całkowitym i u wszystkich włosy odrosły. Nie u wszystkich
        w stu procentach, ale przynajmniej częściowo.Krew mnie zalała jak
        przeczytałam Twój post! Niektórych lekarzy powinno się spalić na
        stosie! Zaraz Ci odnajdę adres tej strony z artykułam. napisz do
        mnie na priv, mam dobrego dermatologa, osobiście poznałam dziecko,
        które 3 lata temu straciło 95% procent włosów, a teraz ma piękne
        gęste czarne włoski i tylko dwie malutkie plamki jak 10gr z tyłu
        głowy.
    • 99agata Re: łysienie plackowate? 06.12.07, 21:46
      Ninkaa, niestety dermatolog stwierdził, że to łysienie plackowate.
      Ile lat miała Twoja Córka jak to się zaczęło? Jak Jej włosy
      wyglądają teraz? Bardzo Cię proszę, opowiedz mi ze szczegółami jak
      to wyglądało u Was? Czy znalazłaś przyczynę takiego stanu? Ja w
      sobotę robię Małej badania krwi i moczu, i strasznie się boję. Poza
      tym lekarz twierdzi, że przyczyną może być też jakaś trauma. Napisz
      proszę coś więcej o Twoim przypadku. Dziękuję!
    • 99agata Re: łysienie plackowate? 06.12.07, 22:07
      Tak jeszcze sobie myślę, Ninkaa podawałaś przed łysieniem Córce
      Claritine? Może przesadzam, ale szukam przyczyn tego stanu wszędzie
      i tak sobie pomyślałam, że podawałam córce przez pewien okres
      Claritine, a w ulotce jest napisane, że jednym z rzadkich objawów
      niepożądanych może być łysienie. Szukałam informacjii w internecie i
      znalazłam wypowiedzi ludzi, którzy po claritine zaobserwowali różne
      zmany skórne, wysypki, pieczenia, itp, więc może łysienie
      rzeczywiscie może się komuś przytrafić? Sama nie wiem...
    • 5_monika Re: łysienie plackowate? 06.12.07, 22:23
      jest na gazecie forum Łysienie plackowate, może tam czegoś się
      dowiesz, również u kogo leczyć.
      pozdrawiam
      • ninkaa Re: łysienie plackowate? 07.12.07, 13:29
        Agata przede wszystkim musisz się uspokoić. Wiem, że taka wiadomość
        to szok. Człowiek nie wie co ma robić i ma najczarniejsze wizje. Ja
        od razu rzuciłam się do internetu i niestety nie znalazłam tam
        dobrych wiadomości. Na forach o łysieniu przesiadują głównie osoby z
        najcięższym stanem bo ci, którzy się wyleczyli poprostu zapominają o
        całej sprawie. Tak więc myślę, że nie ma co panikować czytając takie
        fora (to tak na wszelki wypadek jeśli już na jakieś takie forum
        trafiłaś).
        A teraz po kolei. Moja córka ma 2,5 roku. Wszystko zaczęło się trzy
        m-ce temu w połowie września. Na dzień dzisiejszy ma chyba 10 takich
        znaczących placków na głowie i niestety włosy dalej jej wypadają:(
        Na to nie mamy wpływu. Stosujemy loxon2% i elidel 2 razy dziennie.
        Żeby zauważyć jakąś poprawę trzeba odczekać minimum 3 m-ce. W
        przypadku mojej córki nic więcej nie możemy zrobić bo jest za mała
        na inne metody leczenia czy leki. Ja jednak mam nadzieję, że włoski
        jej odrosną. Ten pierwszy placek, który jej się zrobił był całkiem
        gładki, taki jak z wosku prawie. Nie było na nim żadnych dziurek po
        mieszkach włosowych. Dzisiaj jest już cały w drobniuteńkie
        kropeczki:) Ja mam nadzieję, że to uaktywniają się mieszki włosowe.
        Jeśli tak to za jakiś miesiąc powinno coś być widać. Mamy też
        skierowanie do szpitala na badania, ale póki co nie możemy iść bo
        mała ma ciągle katar i nie chcę jej zabierać takiej podziębionej do
        szpitala. Acha i będziemy jej robić analizę pierwiastkową włosa.
        Jeśli przyczyną są jakieś niedobory czy nadmiar związków w
        organizmie to będzie już jasna przyczyna. Clarytyny nie stosowałam u
        małej ale stosowałam u starszej córki (8 lat) i nic się nie działo.
        I jeszcze jedno. Czasami takim czynnikiem powodującym wypadanie
        włosów jest silny stres. Jednemu chłopcu wupadły w ciągu tygodnia
        włosy na całej głowie po tym jak jego tata przebrał się za
        mikołaja... U nas mogło to być pójście do przedszkola. Moja córeczka
        jest dzieckiem bardzo wrażliwym więc może w tym przypadku będzie to
        stres? Do przedszkola już nie chodzi, ale jak zostawiam ją u swojej
        mamy na kilka godzin to kilkanaście razy pyta się czy po nią
        przyjdę. Wcześniej się tak nie bała. No i ostatnią przyczyną
        wypadania włosów może być samoobrona organizmu. W krwi krążą
        przeciwciała, które zwalczają komórki mieszków włosowych i włosy
        wypadają, ale to już wyższa matematyka.
        Tyle udało mi się wyuczyć przez te parę miesięcy. Jednym włosy
        odrastają bez leczenia a innym nie odrastają nigdy nawet przy
        intensywnym leczeniu. Mam nadzieję, że nas dotyczyć będzie ta
        łagodniejsza postać choroby.
        Rozpisałam się trochę ale ma nadzieję, że nie zanudziłam. Daj znać
        jakie leki dała Wam lekarka.
        pozdrawiam
    • 99agata Re: łysienie plackowate? 09.12.07, 23:21
      Ninkaa, ja zrobiłam wyniki krwi w sobotę, bo uważam, że bez wyników
      badań nie można zakładać, że przyczyną łysienia jest stres. Zrobiłam
      morfologię, OB, wymaz, glukozę,jonogram,próby wątrobowe i tsh
      tarczycy oraz badanie ogólne moczu. Wyniki wyszły dobrze, poza tsh
      tarczycy, które ma w dolnej granicy normy. Pediatra kazała powtórzyć
      badanie za 3 tygodni, bo rzekomo może być tak, że dzisiaj to jeszcze
      dolna granica normy, a za 3 tygodnie wyjdzie nadczynność tarczycy.
      Jak pewnie czytałaś w internecie chora tarczyce może być przyczyną
      łysienia plackowatego, więc może sedno sprawy tkwi w tarczycy. Jeśli
      wyniki wyjdą dobre to mam pewność, że przyczyna jest psychiczna i
      pomyślę o jakim psychologu, bo Córcia rzeczywiście jest nieśmiała i
      zamknięta w sobie. W każdym razie namawiam Cię do zrobienia badań.
      Katar nie przeszkadza w niczym, a będziesz wiedziała na czym stoisz.
      Dermatolog przepisał nam jakąś wcierkę, którą robi ateka, do tego
      woda brzozowa i dwa razy w tygodniu Elocom. Trzymam za Was kciuki,
      choć sama też się martwię. Pozdrawiam!
      • ninkaa Re: łysienie plackowate? 10.12.07, 15:46
        Agata nie musisz mnie namawiać na badania. Zrobię je bo sama się
        boję o córkę. Mam nadzieje, że wyjdą dobrze. Jak już będziemy po
        badaniach to powiem jak nam wyszły wyniki.
        pozdrawiam
    • pikum Re: łysienie plackowate? 09.12.07, 23:40
      Ja odkryłam trzy łyse plamy u mojego syna w październiku.Od razu
      poleciałam do dermatologa,ale niemiła p.doktor nie określiła się co
      to może być.Przepisała maść cutivate i kazała czekać.Po miesiącu
      poszłam na kontrole(włoski niestety nie odrosły,ale nowych plam nie
      ma)i inna p.doktor orzekła że bardzo prawdopodobne jest łysienie
      plackowate!Na wstępie zapytała,czy dziecko nie ma stresów,nie
      denerwuje się?W naszym przypadku to syn jest trochę stresowany przez
      starszą zazdrosną siostre.Syn ma 15 miesięcy a córka 3 lata i
      przechodzi teraz jakiś dziwny etap zazdrości.Bardzo częstą przyczyną
      łysienia są właśnie nerwy,stresy itp.Jak narazie plam nie
      przybywa,włoski nie odrastają a następna wizyta za 3 miesiące.
      • ninkaa Re: łysienie plackowate? 10.12.07, 15:43
        U mnie też jest dużo sytuacji stresowych jeśli chodzi o dzieci. Moja
        młodsza córka też ciągle jest atakowana przez starszą ale tak było
        od początku więc chyba nie o to chodzi. Ja stawiam raczej na pójście
        do przedszkola. Już jej nie posyłam. Póki co włosków jest coraz
        mniej a nowe nie odrastają:(
        • kasiatwr2 Re: łysienie plackowate? 11.12.07, 13:52
          Przezłam to samo rok temu, mój synek miał 2,5 roku, leczyłam go u
          dermatologa i homeopaty. Jeden lekarz wiedział o drugim i powiem
          Wam, że w 90% przyczyną jest stres. Na dzień dzisiejszy włosy
          odrosły i prawie o tej chorobie zpominamy , widać jeszcze tylko
          kilka bląd odrostów. w naszym przypadku pomogło głównie
          wyeliminowanie stresu i paćka którą polecił homeopata.( dermatolog
          ją zaakceptował)
          pietrz cayen( nie pamietam czy dokładnie tak się pisze)dostepny w
          każdym sklepie zmieszany z oliwą z oliwek. trzeba tylko bardzo
          uważać bo papka niesłychanie ostra, jak się dostanie do buzi ,oczek
          czy na rankę piecze okrutnie.
          pozdrawiam serdecznie, by maluch mial łatwiej mamy i otoczenie tez
          musi się odstresować życze tego Wam wszystkim, i mam nadzieję że
          Wasze dzieci wyzdrowieja tak szybko jak mój synek.
          • ninkaa Re: łysienie plackowate? 11.12.07, 22:41
            Kasia proszę Cię napisz coś więcej. Tzn. czy to łysienie miało wiele
            ognisk i czy jedyną mieszanką był pieprz cayen z oliwą? Czytałam
            wiele ale takiego sposobu jeszcze nie spotkałam... No i ten stres?
            Jak można go wyeliminować albo jak na to wpadliście? Z jakiego
            jesteś miasta i czy mozesz polecić jakiegoś lekarza? Przepraszam, że
            tyle pytań na raz zadaję ale chyba sama mnie rozumiesz.
            Cieszę się, że macie już to za sobą. Jak długo czekaliście na odrost
            włsów?
            pozdrawiam
            • kasiatwr2 Re: łysienie plackowate? 12.12.07, 13:42
              juz pisze było jedno ognisku duże tzn wielkości 50 gr i 2,3
              mniejsze nie okragłe tylko podłuzne.
              na poczatku były jakies maści od dermatologa, ale dość szybko
              trafiłam do homeopaty i zrezygnowałam z nich na rzecz tej paćki (
              ale ja ogólnie jestem zwolenniczka medycyny niekonwencjonalnej)
              u mojego synka stres był spowodowny , sytuacja rodzinną (
              przeprowadzka dość ciężka dla dziecka i dla mnie) i pójście do żłobka
              ( oczywiście synka). jak wyeliminować steres? kazdy ma inny ,my
              poszliśmy do psychoterapeuty, dzięki temu nabrałam dystansu do wielu
              spraw, znalazłam droge do jakiegoś dialogu, co do synka trafiłam na
              cudowny żłobek w którym ciocie wspaniale się nim zajeły i pomogła
              tez pani psycholog ze żłobka. I było smarowanie ta papką + jakes
              kropelki homeopatyczne, dr dermatolog była zachwycona wynikami,
              chodze do niej cały czas z innymi jeszcze problemami skórnymi
              synka , babeczka jest bardzo ok. Wiem jak to jest , człowiek czyta o
              tej chorobie i się okrutnie nakreca, a dziecko to też odczuwa. Znam
              niestety tez przypadek dziecka które , nie ma juz włosów zupełnie,
              tylko tu rodzice stosuja tylko środki fakmakologiczne. Jestem z
              Warszawki , lekarz homeopata to dr Wszelaki , ma swoja stronę,
              dermatolog to dr. Nieżurawska ja chodziła do niej do kliniki LUXMED
              ( mam tam abonament)słyszałam ze przyjmuje tez w szpitalu na
              Niekłaniskiej( ale nie jestem pewna)
              trzymam kciuki ,życze powodzenie ,główki do góry,
              ps
              chyba odpowiedziałm na pytania
              pozdrawiam
              • ninkaa Re: łysienie plackowate? 12.12.07, 20:12
                Kasiu bardzo Ci dziękuję za wszystkie informacje. Ja niestety do W-
                wy mam daleko ale jak będzie trzeba to pojadę. Jeśli miałabyś skład
                na tą mieszankę od homeopaty to byłabym Ci bardzo wdzięczna. U nas
                tych placków jest kilkanaście a zanim się pojawiły to
                przeprowadziliśmy się do nowego domu i mała poszła do przedszkola...
                Chyba będziemy obstawiać stres. Zobaczymy co jeszcze wykażą badania.
                Jeszcze raz bardzo Ci dziękuję za wszystkie szczegóły.
                pozdrawiam
                • kasiatwr2 Re: łysienie plackowate? 13.12.07, 19:30
                  skład mieszanki na plamki pozbawione włosów pieprz cayen + oliwa z oliwek,
                  nakładałam na plamki 2 razy dziennie po 1,5 h.
                  pozdrawiam
                  ps poszukaj może sprawdzonego homeopaty koło siebie, albo ( teraz tak mi
                  przyszło do g;owy) zadzwń do DR.
                  • ninkaa Re: łysienie plackowate? 15.12.07, 20:24
                    Byliśmy dzisiaj na pobraniu włosów do badania. Nazywa się to analizą
                    pierwiastkową włosa. Lekarz oczywiście nie dał nam gwarancji na
                    odrost włosów ale powiedział, że jest duża szansa i że dematolodzy
                    przepisują różne maści a tak na prawdę nie wiedzą CO jest przyczyną.
                    My będziemy leczyć niedobór pierwiastków, które spowodowały
                    wypadanie włosów. Na wyniki czekamy do 19 stycznia ale w tajemnicy
                    powiem wam, że wczoraj zobaczyłam drobniutkie włoski na pierwszym
                    placku gdzie wypadły włosy:)
                    • kasiatwr2 Re: łysienie plackowate? 20.12.07, 10:02
                      zrób paćke nakładj i masuj te plamki bez włosków, na początku
                      odrastają takie cieniutkie bląd , ale to normalne, trzymam kciuki
                      • anuleczka25 Re: łysienie plackowate? 01.01.08, 23:08
                        witajcie>
                        Ja również mam córkę z łysieniem.u nas wszystko zaczęło się gdy ola skończyła
                        roczek od malutkiego placka na głowie.Szybko zaczęły pojawiać się
                        nowe.Stosowaliśmy różności przepisywane przez dermatologów i do różnych
                        chodziliśmy.Nic nie pomagało.Oczywiście na początku po stosowaniu jakiś środków
                        ze sterydami pojawiały się czarne kropeczki ale szybko znikały.Ola wyłysiała
                        całkowicie.Nie ma rzęs ani brwi.
                        Zrobiliśmy badanie na tarczyce.Wyszło niedoczynność tarczycy.Choć
                        endo.zapewniała mnie że nie to jest powodem łysienia nie wierzyłam.
                        Zmieniłam endo.Wcześniej leżałam też na dermatologi.Próbowaliśmy naświetlań bez
                        skutku.Tam wykryto też hashimoto.Durna endo.nawet nie zleciła takiego
                        badania.Teraz już jestem niemal pewna że jest łysa z niedoczynności i hashi ale
                        nikt tego mi tego nie powiedział.
                        Leczymy ją u endokrynologa.To wszysko.Już nie mam nadzieji że włosy odrosną.Ola
                        ma teraz 4 latka.Chodzi do przedszkola.Gdy pójdzie do szkoły kupimy jej
                        perukę.Może kiedyś odrosną chociaż brwi albo rzęsy.
                        Zobaczymy.Pozdrawiam gorąco.
                        • ninkaa Re: łysienie plackowate? 06.01.08, 20:19
                          anuleczka jeśli wypadanie włosów jest związane z tarczycą to po
                          wyregulowaniu gospodarki hormonalnej powinny odrosnąć. To mi tak
                          wychodzi na "chłopski rozum". Nie trać nadziei. Stosujecie jakieś
                          preparaty na odrost włosów?
                          U mojej córeczki pierwszy placek powoli zarasta. Na innych też już
                          widać malńki meszek:) Włoski zaczynają odrastać ale niestety tworzą
                          się nowe placki i ogólnie włosy są bardzo przerzedzone. Mam jednak
                          nadzieję, że uporamy się z tym.
                          pozdrawiam
    • 99agata Re: łysienie plackowate? 07.02.08, 18:03
      Ten adres to www.osaa.org.pl i tam jest kilka artykułów naukowych,
      jeden z nich to ocena wyników leczenia plackowatego. Przeczytaj.
      Jest też o łycieniu całkowitym i uogólnionym. Moja córcia ma
      łysienie plackowate od listopada. Zmieniłam kilku dermatologów, aż
      znalazłam takiego, który zaproponował leczenie zbieżne z tym, co
      proponują w artykule. Mam nadzieję, że uda mu się Ją wyleczyć, tak
      jak wyleczył innych. W najstarszym placku odrost się pojawił, w
      kolejnych jeszcze nie, ale one pojawiły się dwa miesiące poźniej,
      więc mam nadzieję, że to kwestia czasu. Niestety, wypadają włoski
      dalej, ale z tego co mówiła mi mama tego wyleczonego chłopca to tego
      nie uniknę. U nich wypadły prawie wszystkie i z czasem ( 3lata)
      wymieniły się na nowe.
    • 99agata Re: łysienie plackowate? 07.02.08, 18:06
      Anuleczko, co to jest hashimoto? Powiedz mi, ile czasu trwało aż
      wypadły Małej wszystkie włoski?
      • pikum Re: łysienie plackowate? 07.02.08, 21:41
        Dziewczyny muszę Wam powiedzieć,że w naszym przypadku włosy
        odrosły.W grudniu pisałam i wtedy Bartek miał jeszcze 4 plamy i nic
        nie zanosiło się na odrost.Na dzień dzisiejszy po plamach nie ma ani
        śladu.
    • 99agata Re: łysienie plackowate? 07.02.08, 22:20
      Pikum, jak to po plamach nie ma śladu? Włosy całkiem odrosły od
      października do lutego? Jakiej wielkości były Jego placki? Co
      spowodowało, że włoski tak szybko odrosły? Obcianałaś włosy na zero?
      Gratuluję Wam serdecznie i trochę zazdroszczę. Najwyraźniej trafiła
      się Wam łagodniejsza wersja choroby.
      • pikum Re: łysienie plackowate? 14.02.08, 19:56
        Normalnie po plamach nie ma śladu.Sama nie mogłam w to uwierzyć i
        przeglądałam włosy kilkakrotnie w poszukiwaniu plam,ale na szczęście
        zarosły.Bartuś miał 4 placki takie podłużne wielkości ok.2 cm.Nie
        ścinałam włosów na zero.Obcinałam na krótko.Smarowałam 2 razy w
        tygodniu maścią ze sterydami Cutivate,bo tylko taka możliwość
        była.Bartek miał 15 mies.wiec jak stwierdziła p.dermatolog nie ma
        innej możliwej kuracji.Syn ogólnie ma gęste włosy,grube i dość
        szybko mu rosną,więc może przez to szybciutko wygraliśmy z"
        plackami".Mam tylko nadzieje,że nie powrócą.Życzę dużo zdrówka i
        siły do walki!
        • ninkaa Re: łysienie plackowate? 22.02.08, 13:17
          pikum gratulacje:) U nas też włoski odrastają. Nie chcę zapeszać ale
          od 2 m-cy nie pojawiły się nowe ogniska a stare zarastają. I
          właściwie dopiero teraz jak odrastają włosy widzę ile ich właściwie
          wypadło. Nie były to tylko placki ale ogromne przerzedzenie na całej
          głowie. Teraz moja córeczka połowę włosów na głowie ma normalnej
          długości a drugie tyle ma takich króciutkich ok. 1 cm. Nejważniesze,
          że rosną i po łysieniu w zasadzie nie ma śladu:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka