roccan
06.08.08, 09:48
Moja córeczka (8 m-cy) ma często w czasie snu temperaturę ciała w okolicy 35
stopni, czasem poniżej np. 34,8. Lekarze mnie uspokajają, że tak może być.
Każą ubierać i przykrywać małą do snu. I tak robię, mała w sierpniu śpi w
czapce i otulona jak zimą. Jak jej tak spadnie temp., to ją trochę wybudzam z
głębokiego snu i wtedy temp. się podnosi do 36 stopni. Czy to normalne, bo mi
się wydaje, że nie do końca. Gdzie szukać przyczyny, co jeszcze zbadać?