juna1807
27.06.09, 13:16
Mam pytanie. Od pewnego czasu lecze sie kandydoze ogólnoustrojową.
Nie wiem jak długo to świstwo mam w sobie i czy zaraziłam tym moje
obecnie 8 letnie dziecko. Mała gdy sie urodziła miewała biegunki ale
gdy skończyła roczek minęły. Obecnie leczy sie u alergologa z
podejrzeniem astmy. Jednak testy nic nie wykazały. Od mniej więcej
dwóch lat ma problemy z wyrazną mową. Mówi przez zatkany nosek i ma
nieprzyjemny zapach z ust. Lekarze bagatelizują te objawy mówiąc e
ma przerosnięty trzeci migdał (potwierdzone). A gdy mówie ze
podejrzewam iz te objawy są wynikiem grzybicy ogólnoustrojowej
zostaje wyśmiana. Lekarka powiedziała ze takie zakarzenie jest
mozliwe u dziecka jedynie po ciezkich chorobach nowotworowych i przy
Aids. Czy to prawda? Nie chce zeby moje dziecko tak sie męczyło jak
ja przez kandydoze. Ps. Lekarze twierdzą ze posiew kału jest
niepotrzebny bo nawet jak wykarze candide to ma ja kazdy i sie jej
nie leczy