Dawno tu nie zalgądałam i nie pisałam, ale może sybaryci doradzą.

Dziki upał, w lodówce portugalskie vinho verde... Mają wpaść znajomi. Jakie przekąski będą smakować? Zaznaczam - dziki, dziki upał - gotowanie chcę ograniczyć do minimum. No bo ze mnie i leń i sybaryta.
Dzięki!