Dodaj do ulubionych

piękność bagienna

08.04.14, 15:28
piękność bagienna - calla palustris
...
Mes yeux, mes larges yeux aux clartés éternelles!
Charles Baudelaire, LA BEAUTÉ


ileż ma w sobie żałości
żółknąca kryza kwiatu
bagiennej piękności

białą stójkę dziewiczą
marszczy czas nieubłagany
sepia kryje wspomnienia
upojnych nocy
kochanków żegnanych

i tylko w zwierciadłach oczu
w mrocznym sztafażu
drogi bagnistej
przebłyskują diamenty
miłości wieczystej

chomikuj.pl/krzysztof19442/pi*c4*99kno*c5*9b*c4*87+bagienna,3758541758.mp4
Obserwuj wątek
    • k.karen Re: piękność bagienna 10.04.14, 10:11
      Ach, teraz rozumiem dlaczego "genderowy".
      Przecież ma obupłciowe kwiaty smile
      • k.karen Re: piękność bagienna 10.04.14, 15:19
        Tym razem wiersz Wielkiego Poety:


        Miłość to znaczy popatrzeć na siebie,
        Tak jak się patrzy na obce nam rzeczy,
        Bo jesteś tylko jedną z rzeczy wielu.
        A kto tak patrzy, choć sam o tym nie wie,
        Ze zmartwień różnych swoje serce leczy,
        Ptak mu i drzewo mówią: przyjacielu.
        Wtedy i siebie, i rzeczy chce użyć,
        żeby stanęły w wypełnienia łunie.
        To nic, że czasem nie wie, czemu służyć:
        Nie ten najlepiej służy, kto rozumie.

        Czesław Miłosz - Miłość
        • poi-poe Re: piękność bagienna 10.04.14, 16:36
          Oczywiście, że poezja o uczuciach nie może być przepuszczana przez filtr rozumu - to wiedział już Platon nazywając poetów osłami, bo nie wiedzą o czym piszą - kiedy przemyślą tekst, który im wyleciał z głowy, to zmienia się on w cegłówkę. Nie jestem poetą, ale gdy coś mi wylatuję to proces trwa od 5 do 15 min. - dłużej, jeśli nakładam, wg mnie, ważny kaganiec prostoty, infantylizmu.
          Prawdę mówiąc z Miłosza, to zapadły mi w pamięć tylko poszczególne frazy: "delta nóg", szczęście u Węgrów (to chyba przez wnuczkę smile)
          A o miłości jeszcze będziemy długo rozprawiać smile
          • k.karen Re: piękność bagienna 11.04.14, 09:58
            Ciekawa jestem, czy także coś zauważysz patrząc na te dwa zdjęcia? smile

            https://www.glamour.com/images/beauty/2013/08/Stana-Katic-bun-ponytail-hairstyle-front-square-w166.jpg

            https://images6.fanpop.com/image/photos/36600000/Audrey-Hepburn-image-audrey-hepburn-36655852-95-120.jpg
            • poi-poe Re: piękność bagienna 11.04.14, 11:59
              Witaj, link z Audrey nieaktywny sad
              Pierwsza pani wygłupiła się na twitterze w swoim stylu i zamilkła, milczenie jest jednak złotem, ale kobiety o złoto nie dbają, o czym świadczy gadulstwo większości z nich smilenieprawdaż?
              Pozdrawiam w przejściu do następnego wpisu ...
      • poi-poe Re: piękność bagienna 10.04.14, 16:13
        taka dwoistość to pestka w przyrodzie - dwoistość umysłu to orzech: ci spod znaku Ryb coś-niecoś o tym wiedzą smile
        Dlatego mnie nachodzi myśl, czy kreacjoniści uważają, że tylko żebro było pobrane od pierwszego dawcy, bo mój klip stara się zilustrować symbolicznie pogląd, o którym już raz dyskutowaliśmy - rozmiar fraktalnych kropek w yin-yang ma podstawowe znaczenie .
        Widzę już Twój następny post - piszemy razem, nieźle smile
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/re/bb/jpjs/fwAoi8Jdz5mCDMjcIX.jpg
        • k.karen Re: piękność bagienna 11.04.14, 09:29
          Kreacjoniści popełniają duży błąd w dosłownej interpretacji Biblii. Wychodzą z założenia o wszechmocy Boga, a następnie "dowodzą" Jego ograniczeń twierdząc, że stworzył kobietę z żebra mężczyzny. To nielogiczne, bo musiałby w ten sposób stworzyć każdy gatunek. Co więcej, gdyby cokolwiek Go ograniczało, byłoby dowodem na Jego...nieboskość.

          Podobny błąd, to dosłowność - " Bóg stworzył człowieka na swój wzór i podobieństwo". Nie chodzi tu przecież o podobieństwo cielesne. Także - "proces tworzenia w sześć dni". Bóg nie jest ograniczony czasem, czy czymkolwiek, nie mieści się w żadnych ramach.
          Nie powinno więc dziwić wierzących przekonanie ateistów o tym, że to człowiek stworzył sobie boga na swój wzór i podobieństwo, a religia to wiara w mity.


          Odnoście yin-yang; niewiele wiem na temat filozofii Wschodu i nigdy nie zastanawiałam się dłużej nad tym symbolem, w tym także kropkami fraktalnymi. Myślę, że wszystko jest yin i yang w odpowiednich proporcjach i zawsze dąży do równowagi.

          Ale Ty lepiej się na tym znasz i mam nadzieję, że wyjaśnisz mi, jak to rozumiesz smile
          • poi-poe Re: piękność bagienna 11.04.14, 14:01
            Nazwałem ten klip chińskim fraktalem, choć nie ma on matematycznego generowania typu „płonący statek”, czy „diabelskie schody” (a mówi się, że matematycy nie mają w sobie za grosz poezji smile), ale wydaje mi się, że ten symbol powinien zostać uwspółcześniony w obszarze K - M i oddawać obecne mentalne relacje damsko-męskie.
            Zresztą, temat jest na topie.
            Najprościej: czy małe kółka w tych dwóch podzbiorach symbolizują przeciwieństwo, czy raczej są kroplami człowieczeństwa, ze stałym rozwinięciem w głąb?
            • poi-poe Re: piękność bagienna 11.04.14, 15:01
              P.S. Po napisaniu postu zobaczyłem poniższy art. na Onecie:
              "Nie jest sekretem, że związki międzyrasowe są coraz częstsze i połączenie ludzi w wielką, wymieszaną mega-rasę jest tylko kwestią czasu. ...
              Efekt pracy to nie wynik manipulacji w Photoshopie, a zbiór pojedynczych ludzi, którzy już teraz mają cechy przyszłych Amerykanów. Dzięki projektowi możemy zobaczyć, w którą stronę zmierza mega-rasa i jak rozróżnić osoby, które są jej pierwszymi przedstawicielami"
              https://m.ocdn.eu/_m/9e0fb4d9175e9ed18414ee40a9d79358,10,1.jpg
              • k.karen Re: piękność bagienna 12.04.14, 10:15
                Dzień dobry, Poe smile

                Rzeczywiście, to nie jest żaden sekret. Od dawna genetycy wiedzą o istnieniu cech dziedzicznych dominujących ( ciemna skóra, ciemne oczy, czarne włosy) i recesywnych ( jasna skóra, jasne włosy, niebieskie oczy). Ciekawe tylko, kiedy całkowicie zostaną wyeliminowane cechy recesywne? I wszyscy będą wyglądać podobnie, jak na zamieszczonej fotce? smile
            • k.karen Re: piękność bagienna 12.04.14, 10:08
              poi-poe napisał(a):

              > Najprościej: czy małe kółka w tych dwóch podzbiorach symbolizują przeciwieństwo
              > , czy raczej są kroplami człowieczeństwa, ze stałym rozwinięciem w głąb?

              Intuicja mi podpowiada, że i jedno, i drugie. Gdyby było inaczej i tylko jedna odpowiedź byłaby prawidłowa, to moim zdaniem ten symbol nie miałby sensu smile
              • poi-poe Re: piękność bagienna 12.04.14, 11:55
                Witaj Karen smile
                Kobieca intuicja jest bardziej skomplikowana, niż wszystkie symbole - Twoja pytyjska odpowiedź tylko to potwierdza smile Ja lubię kobiety, ale kocham ich intuicję, co zresztą, na jedno wychodzi i tylko nurtuje mnie pytanie, czy potrafią stosować intuicyjnie efekt Pigmaliona? smile
                • k.karen Re: piękność bagienna 12.04.14, 11:57
                  Przemyślę to na spacerze, bo właśnie wychodzę na trening z kijkami smile

                  Do zobaczenia... smile
                • k.karen Re: piękność bagienna 12.04.14, 16:49
                  Potrafią, ale mężczyźni też. Fora internetowe są tego przykładem.
                  Tu najczęściej, poza intuicją, nie wiemy z kim rozmawiamy smile

                  A jak Ty myślisz, jakie są Twoje doświadczenia?
                  • poi-poe Re: piękność bagienna 12.04.14, 18:19
                    Co tam intuicja ... bardziej frapuje mnie czytanie znaków smile
                    Szczegółów między Staną, a Audrey nie mogłem znaleźć, bo link nie działał, ale ciekawe czy Ty znajdziesz coś wspólnego między Staną, a moją córką o 2 lata młodszą? smile

                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/re/bb/jpjs/ab4s5tplEKmFVvdgcX.jpg

                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/re/bb/jpjs/nLHp4sg716gn0bB5yX.jpg
                    • k.karen Re: piękność bagienna 12.04.14, 18:53
                      Chodzi o ten pieprzyk? smile smile smile
                      Mam taki sam, w tym samym miejscu, chociaż ten mój, to raczej ciemna plamka smile
                      • poi-poe Re: piękność bagienna 12.04.14, 19:04
                        gen recesywny? smile smile smile
                        • k.karen Re: piękność bagienna 12.04.14, 19:40
                          Nie wiem. Moi rodzice takich nie mają, podobno dziadkowe też nie mieli big_grin

                          A jak jest u Ciebie? smile
                          • poi-poe Re: piękność bagienna 12.04.14, 19:56
                            Mam z prawej strony bliżej ucha, wnuczka nie ma, - madziarski gen okazał się dominującym smile
                            • k.karen Re: piękność bagienna 12.04.14, 20:10
                              To chyba moja mama, będąc ze mną w ciąży, zapatrzyła się na jakiegoś Madziara
                              i stąd ta moja maleńka, ciemna plamka big_grin
                              • k.karen Re: piękność bagienna 12.04.14, 20:42
                                A na dobranoc i na niedzielę, dla Ciebie, "Czucie niewinne" L. Staffa smile



                                Łąkami idę. W krąg kwiaty
                                I słychać brzęki pszczele.
                                W powietrzu modro-złotym
                                Śni próżnowanie niedzielne.

                                Słońce świeci spokojnie,
                                Jak gdyby od niechcenia;
                                Obłoki są tak białe,
                                Jakby nie mogły siać cienia.

                                Ptak śpiewa, jakby nie śpiewać
                                Nikomu tak się nie śniło.
                                Jest mi tak dobrze na duszy,
                                Jakby mnie wcale nie było.

                                Najpiękniej bowiem jest, kiedy
                                Piękna nie czuje się zgoła
                                I tylko jest się po prostu
                                Tak, jak jest wszystko dokoła
                                .
                                • poi-poe Re: piękność bagienna 12.04.14, 22:15
                                  Dziękuję smile
                                  Dobranoc
                    • 1agfa Re: piękność bagienna 14.04.14, 21:10
                      Zdumiewające podobieństwo (i uroda) Pań. Nie tylko pieprzyk, niby dworska muszka przyklejona na policzku smile Oczy...Ich wyrazistość w ciemnym błysku musi być podobna.
                      "...zrozumcie, że język może ukryć prawdę, ale oczy - nigdy! ktoś wam zadaje pytanie, nie zdradzacie się nawet drgnieniem..." MiM

                      (Żałowałem, że włosy Stany z czasem nieco jaśniały, na początku była ciemniejsza; to bardziej ekscytujące wink)

                      poi-poe napisał(a):

                      > Co tam intuicja ... bardziej frapuje mnie czytanie znaków smile
                      > Szczegółów między Staną, a Audrey nie mogłem znaleźć, bo link nie działał, ale
                      > ciekawe czy Ty znajdziesz coś wspólnego między Staną, a moją córką o 2 lata mło
                      > dszą? smile


                      Czytanie znaków...czyżby podobna ekspresja - i talent?

                      > https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/re/bb/jpjs/ab4s5tplEKmFVvdgcX.jpg
                      >
                      > https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/re/bb/jpjs/nLHp4sg716gn0bB5yX.jpg
                      • poi-poe Re: piękność bagienna 15.04.14, 10:24
                        Agfa, ona jest aktorką i charakteryzatorzy pod dyktando reżysera dorobią jej dowolny wygląd, np.:
                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/re/bb/jpjs/snWktmP63y0MNCEvrA.jpg
                        a Ty o kolorze włosów ... smile Ale wiem o co Ci chodzi - Margot powinna być brunetką.

                        Na szczęście córka Małgorzata nie czaruje ludzi, tylko nimi zarządza po świecie smile
                        • 1agfa Re: piękność bagienna 16.04.14, 13:15
                          Cześć. Oglądając kolejne odcinki Castle` zauważyłem odmianę: im późniejsze, tym Stana była jaśniejsza. Nie musisz mi mówić o koniecznościach i sposobach charakteryzacji. Zdziwiłem się tym - i powodem.
                          To jak: co jest twórcze, a co niszczące - spleen czy depresja?
                          Kiedyś było o tym.
                          Jak również o specyficznym poczwórnym pakcie. Pamiętasz?
                          ?
                          Gratuluję córki i pozdrawiam.

                          (...)
                          > a Ty o kolorze włosów ... smile Ale wiem o co Ci chodzi - Margot powinna być brun
                          > etką.
                          >
                          > Na szczęście córka Małgorzata nie czaruje ludzi, tylko nimi zarządza po świecie
                          • poi-poe Re: piękność bagienna 16.04.14, 14:18
                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/re/bb/jpjs/kf8Ch16C3tlvzzMPIB.jpg

                            Cześć, gdy tylko zachomikuję, to podam link do tego video - chyba po części oddaje to, o czym piszesz smile i wtedy napiszę więcej.
                            Dzięki za gratulacje i pozdrawiam.
                            • poi-poe Re: piękność bagienna 16.04.14, 19:46
                              Tekst jest mętny, napisany przez dwóch panów, refren wspomaga chórek, więc myślę że powinno być "women" smile, choć taka piosenka istnieje - Ch. Normana.

                              chomikuj.pl/krzysztof19442/Women+in+love,3791459194.mp4
                              • k.karen Re: piękność bagienna 17.04.14, 10:23
                                Witaj, Poe smile

                                A mnie podoba się ten tekst, a właściwie jego przetłumaczona wersja, w tym najbardziej pierwsza zwrotka. Bardzo lubię piosenki B.S.
                                Teraz, to rzeczywiście jest "mega-genderowo" wink Bo K. podobno biseksualna, B.S. hetero, ale jako ikona klubów gejowskich i aktywnie działająca na rzecz LGTB (co dowiedziałam się dawno temu od mojego znajomego geja), no i na koniec tekst Bee Gees smile

                                Ps. Jeśli interesują Cię sprawy podwórkowe i około podwórkowe, a zwłaszcza mój w nich udział, czy też nie, to śmiało możesz tu pytać. Nie mam nic do ukrycia i myślę, że także inni podwórkowicze, aktualnie i od kilku lat tu piszący.
                                Poza tym, nadal szanuję Twoją generalną zasadę na temat prywatnych, pozaforumowych kontaktów, o której zapewniałeś na P. dwa lata temu pisząc, że nawet z Kobrą ich nie miałeś smile Nie szukam tych kontaktów z Tobą, a przecież mogłabym zalogować się na "chomiku" i co więcej - na PP nie musiałabym się logować, ponieważ tam od dawna mam już konto. Jak widzisz, jestem konsekwentna, tym bardziej, że podzielam Twoje zdanie na temat "trzeciego obiegu", a zwłaszcza - jak to nazywam - wysyłania do kogoś "instrukcji obsługi" osób trzecich smile

                                Pozdrawiam smile
                                • poi-poe Re: piękność bagienna 17.04.14, 11:15
                                  Witaj Karen,
                                  nie od dziś wiadomo, że gej jest najlepszym przyjacielem kobiety tak, jak kobieta jest najlepszym przyjacielem człowieka [J. Przybora], ale w relacjach heterycznych konkluzje z powyższego można schować do szuflady – main stream życia jest hetero smile
                                  Oczywiście, Tobie podobają się B.G., a mnie podoba się S.K. i to chyba jest "normalne"? smile

                                  ad p.s. Wiem do czego pijesz smile i odpowiem Ci trochę enigmatycznie – ze wszystkich moich nicków, którymi posługiwałem się na nielogowanym zależnie od tematu, Kobra lubiła „różnorodność” i po opuszczeniu starego P., na wątku Kocicy pisywaliśmy głównie na „wyspach”.
                                  Nie, nie interesują mnie żadne sprawy „około podwórkowe”, bo wojenki toczyłem na podwórkach, ale w dzieciństwie - i jak sobie wyobrażasz "instrukcję obsługi" dla mnie? Nawet na "instrukcję" mamy, która odradzała mi ożenek z cudzoziemką w wieku 20 lat odpowiedzią moją było wyjście z domu i trzaśnięcie drzwiami.
                                  I a propos, co Ci przeszkadza umieścić komentarz na chomiku? I nie tylko Tobie smile

                                  Wyspowy pozdrawia pogodą w kratkę smile
                                  • k.karen Re: piękność bagienna 17.04.14, 12:27
                                    poi-poe napisał(a):

                                    , ale w relacjach hetery
                                    > cznych konkluzje z powyższego można schować do szuflady – main stream życ
                                    > ia jest hetero smile

                                    Ale mnie też podoba się S.K.! I to też jest "normalne". smile

                                    Jasne, że tak! Dla hetero mainstream życia jest hetero! W moich doświadczeniach, utwierdzających mnie w tym przekonaniu, jest pewne i jedyne do tej pory zdarzenie, które kazało mi "wysunąć obronne kolce"; poza oczywistym rozbawieniem. Wysłałam pewnej znajomej z forum swoje zdjęcie i skomentowała to tak: " słodziutka jesteś" big_grin Pierwsza myśl po tym komentarzu była jednoznaczna i włączyła mi mechanizm "obronny"... big_grin Tym bardziej, że nie jestem ani "słodziutka", ani "piękniutka", ani nawet ani "urocza". Ot, zwykły, przeciętny typ urody. Ale zakładam, że mogłam się pomylić, bowiem nie mam z nią, mniej więcej od tamtego czasu, żadnych prywatnych kontaktów. Co więcej, nigdy żaden mężczyzna tak o mnie nie powiedział, nawet mój Essentia Natura smile

                                    Odnośnie tolerancji i stereotypów związanych z odmienną orientacją, to dzięki mojemu znajomemu- gejowi - dowiedziałam się, że związek pary homoseksualnej, to nie musi być podział ról na męskie i żeńskie w takim związku. A myślałam tak, dopóki mój znajomy nie związał się ze swoim partnerem. Obaj są "zabójczo" przystojni i bardzo męscy. Żaden z nich nie ma, widocznych w zachowaniu, cech żeńskich.


                                    > Nie, nie interesują mnie żadne sprawy „około podwórkowe”, bo wojenk
                                    > i toczyłem na podwórkach, ale w dzieciństwie - i jak sobie wyobrażasz "instrukc
                                    > ję obsługi" dla mnie? Nawet na "instrukcję" mamy, która odradzała mi ożenek z c
                                    > udzoziemką w wieku 20 lat odpowiedzią moją było wyjście z domu i trzaśnięcie dr
                                    > zwiami.
                                    > I a propos, co Ci przeszkadza umieścić komentarz na chomiku? I nie tylko Tobie
                                    > smile

                                    Wyobrazić sobie mogę, bo nie byłbyś pierwszą, ani jedyną osobą, która otrzymała taką "instrukcję obsługi k.karen". Natomiast nie zwątpiłam w Twoje zasady odnośnie otrzymywania takich "instrukcji", stąd mój poprzedni post smile

                                    Nie przeszkadza, musiałabym tylko założyć konto na "chomiku", a nie widzę na razie potrzeby, bo przecież tu na ten temat rozmawiamy smile


                                    U mnie pięknie słonecznie, ale zimno smile
                                    • poi-poe Re: piękność bagienna 17.04.14, 13:39
                                      ... główny nurt życia nie jest głównym nurtem współżycia smile
                                      Dobra, idę kosić - jeden bak już wyrobiłem, kosiarka wystygła, teraz następny - może w trakcie wpadnie mi coś do łepetyny.
                                      Ciekawe, gdzie podziewa się pani Czarodziejka.
                                      Na razie.
                                      • 1agfa Re: piękność bagienna 26.04.14, 16:30
                                        Cześć, Poe. Dopiero teraz mogę przekazać "... wzajemności dla mile wspominających..." od Czaro.
                                        Czyli takich od rdzewiejącego w trawie kombajnu także.
                                        Tak właśnie: nie od Czarodziejki, lecz od Czaro.
                                        Pozdrawiam.

                                        poi-poe napisał(a):

                                        > ... główny nurt życia nie jest głównym nurtem współżycia smile
                                        > Dobra, idę kosić - jeden bak już wyrobiłem, kosiarka wystygła, teraz następny -
                                        > może w trakcie wpadnie mi coś do łepetyny.
                                        > Ciekawe, gdzie podziewa się pani Czarodziejka.
                                        > Na razie.
                                        • poi-poe Re: piękność bagienna 26.04.14, 17:20
                                          Cześć Agfa, dziękuję za przekazane wzajemności, ale trochę mnie zaskoczyłeś - pisywałem z panią czarodziejką, czarownicą i w końcu z czaro - po stylu sadziłem, że to ta sama osoba.
                                          Pozdrowienia. smile
                                          • poi-poe Re: piękność bagienna 26.04.14, 17:21
                                            P.S. Zapomniałem jeszcze o nicku cza-cza smile
                                            • 1agfa Re: piękność bagienna 26.04.14, 17:39
                                              Wszystko się zgadza, Poe, to jeszcze dawniej i gdzie indziej było i zawsze było wiadomo, o kogo chodzi smile Teraz woli: Czaro niż Czarodziejka (ta sama). Na tę chwilę - ma swoje sprawy.
                                              Ja tylko przekazałem "wzajemności" smile

                                              poi-poe napisał(a):

                                              > P.S. Zapomniałem jeszcze o nicku cza-cza smile
                                              • poi-poe Re: piękność bagienna 26.04.14, 19:10
                                                Skoro tak, to proszę Cię o przekazanie ukłonów Pani "trzech gracji" smile
                                                • k.karen Re: piękność bagienna 26.04.14, 19:22
                                                  Agfo, ode mnie także pozdrowienia dla Czaro smile

                                                  Brakuje mi Jej pogawędek z Kichonorem i myślę, że byłaby wspaniałą partnerką do rozmów z Tobą Poe, na pewno lepszą niż ja. Jeśli miałabym o kimś powiedzieć, że czuje bluesa, to przychodzi mi na myśl właśnie Czaro smile

                                                  Pozdrawiam obu Panów i melduję, że wczorajsza burza nie była groźna, a dzień dzisiejszy łaskawie był i jeszcze jest słoneczny smile
                                                  • poi-poe Re: piękność bagienna 26.04.14, 20:06
                                                    Daj spokój Karen, z p. Czaro rozmawialiśmy i wierszykowali długi okres, tak samo jak z p. C-K ;
                                                    znowu widzę, po tym bluesie, że coś Cię ugryzło - lubię z Tobą rozmawiać i będę (jeśli tylko tego chcesz), tylko proszę, abyś mi nie wskazywała z kim mam rozmawiać lub nie.
                                                    Zgoda? smile
                                                  • k.karen Re: piękność bagienna 26.04.14, 20:43
                                                    Wiem, Poe, a raczej znam z opowiadań.
                                                    Źle zrozumiałeś mój komentarz, naprawdę myślę dobrze o Czaro, a także C-K, ale mam także świadomość moich braków i piszę to poważnie, bez podtekstów.
                                                    Bardzo lubię z Tobą rozmawiać i mam nadzieję na nasze dalsze pogawędki, bo naprawdę wynoszę z tych rozmów dużo dla siebie, przede wszystkim nie pozwalasz mi na umysłowe lenistwo smile
                                                    Nigdy, nikomu i nigdzie nie wskazywałam z kim ma rozmawiać, albo nie rozmawiać. Też bym się oburzyła, gdyby ktoś mi coś takiego sugerował smile

                                                    Pewnie, że zgoda! smile smile smile
                                                  • poi-poe Re: piękność bagienna 27.04.14, 09:12
                                                    Witaj Karen porannie, kobiety są jednak przeurocze smile Kwiatuszki i kolce ładnie opakowane - "podtekst" był inny i nie dotyczył wymienionych Pań smile

                                                    Na Wyspowym, albo mży, albo skiśnięte niebo nisko wisi - nieciekawa pogoda; rzadko czytam oboczne wątki, ale p. Sorelina wstawiła ciekawy tekst - wiara, wiedza, uczucie ... coś na czasie
                                                    Pozdrowienia
                                                  • k.karen Re: piękność bagienna 27.04.14, 20:13
                                                    Witaj, Poe, wieczornie smile
                                                    A mężczyźni też są uroczy, o! smile
                                                    "Kwiatuszki i kolce ładnie opakowane"... hmm... a co to za róża bez kolców? No już dobrze, dobrze wink big_grin

                                                    Pogodę mamy podobną, aż się dzisiaj sennie zrobiło.

                                                    Pozdrawiam i odliczam godziny do "majówki" smile
                                                  • poi-poe Re: piękność bagienna 28.04.14, 08:20
                                                    Witaj mglistym porankiem smile
                                                    Oglądnąłem zdjęcia góry śmieci pozostawionych przez "pielgrzymów" i przypomniał mi się napisany kiedyś wierszyk:

                                                    fałszywość mitu mierzy się
                                                    zawartością w nim kitu
                                                    z czasem kit kruszeje, wypada
                                                    i d... blada
                                                    z mitu pozostaje kupa
                                                    skruszonego kitu

                                                    Czy ja zamknąłem ten wątek? smile

                                                    Pozdrawiam
                                                  • k.karen Re: piękność bagienna 28.04.14, 09:07
                                                    Witaj, Poe smile
                                                    U mnie też mgliście, szaro i tylko młoda zieleń przypomina, że wszystko budzi się do życia.

                                                    Taka smutna prawda z "pielgrzymami", festyn to tylko, a po nim...

                                                    tak to jest
                                                    kiedy się patrzy ale nie widzi
                                                    kiedy się słucha ale nie słyszy
                                                    i wtedy nawet z wielkich wartości
                                                    zostają śmieci i kupa obgryzionych kości


                                                    Ps. Zamknąłeś i chyba czas, żebyś otworzył nowy, bo nam się z gender zrobił groch z kapustą wink
                                                    ale takie są uroki forów smile

                                                    Pozdrawiam
                                                  • poi-poe Re: piękność bagienna 28.04.14, 16:48
                                                    Oglądnąłem właśnie odcinek Castle "Różowe lata 70-te" - scenarzyście wyraźnie kończą się pomysły - odcinek z wątkiem gejowskim; ciekawe, kiedy pojawi się wątek lesbijski? smile
                                                    Dobra, definitywnie tutaj koniec, ale nie mam pomysłu co ruszyć - może podpowiesz?
                                                  • k.karen Re: piękność bagienna 28.04.14, 20:48
                                                    W środę na tvPuls o godz. 20, będzie film Bibliotekarz III: Klątwa kielicha Judasza z "naszą" Katic. Ciekawa jestem tej roli i będę oglądać smile

                                                    Wiesz co, a może niech ten nowy wątek będzie spontaniczny, bez wiodącego tematu. Co się będziemy ograniczać? smile
                                                  • poi-poe Re: piękność bagienna 28.04.14, 21:39
                                                    Dzięki za informację - film może będzie lepszy, niż ta chała braci Polish smile Prawdę mówiąc, od czasu "Kabaretu" wszystkie filmy fabularne nie robią na mnie specjalnego wrażenia i rzadko je oglądam. Podobnie mam z "M i M" - całe szczęście, że większość klasyki przeczytałem wcześniej smile No cóż, zobaczymy.
                                                    Dobranoc.
                                                  • poi-poe Re: piękność bagienna 01.05.14, 08:27
                                                    Witaj Karen, film klasy C - gdyby nie Katic, która wchodzi na plan później, to wyłączyłbym go na początku. Jeśli to miał być pastisz na Indianę, to nieudany - sztandarowej hollywoodzkiej sceny na ławeczce przy wschodzie/zachodzie słońca nie powstydziła by się Rodziewiczówna.
                                                    Jednym słowem w moim odczuciu: ni to, ni sio. Czy dobrze zagrała wampirzycę? Wg mnie źle, ale może rola Helli wyszła by jej lepiej smile
                                                    Chyba w czołówce mignęło mi nazwisko Seagala - jeśli on miał coś wspólnego z tym filmem, to wszystko jasne. Na odtrutkę wkleję ujęcie z Castle smile
                                                    Pozdrawiam słonecznie.
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/re/bb/jpjs/J6UHNwyoUpZoT8MSDB.jpg
                                                  • k.karen Re: piękność bagienna 05.05.14, 21:33
                                                    Dobry wieczór, Poe smile

                                                    Wybacz, że dopiero dzisiaj odpowiadam, ale wyjechałam na "majówkę" nad nasze morze.
                                                    Jutro wrzucę na P. kilka fotek z wycieczki smile

                                                    Racja, ten film jest tak kiczowaty, że szkoda było czasu na jego oglądanie. Najgorszy z serii "Bibliotekarza". Nie sprawdzałam czy w czołówce pojawiło się nazwisko Segala, ale jeśli tak, to rzeczywiście wszystko jasne smile

                                                    Pozdrawiam Cię serdecznie smile
                                                  • poi-poe Re: piękność bagienna 05.05.14, 23:14
                                                    Witaj, nietrudno było się domyśleć, że się maisz smile
                                                    Doszedłem do wniosku, że Katic jest gwiazdą tylko XI muzy - występy w X jej nie wychodzą i jej rola w M&M miała by powodzenie w przypadku serialu. Z kolei, po doświadczeniu z rosyjskim serialem sprawa jest ryzykowna smile
                                                    Dziwna ta różnica między X i XI muzą - nie mogę uchwycić w czy problem: czy to kwestia scenariusza, kadrowania, montażu? W każdym razie już żadnego filmu fabularnego z Katic nie oglądnę, chyba, że zdobędzie Oskara smile
                                                    Dobranoc.
                                                • 1agfa Re: piękność bagienna 26.04.14, 21:14
                                                  Przekażę. Widzę, że doskonale pamiętasz "Trzy Gracje" Czaro smile

                                                  poi-poe napisał(a):

                                                  > Skoro tak, to proszę Cię o przekazanie ukłonów Pani "trzech gracji" smile
                                                  • poi-poe Re: piękność bagienna 27.04.14, 09:19
                                                    Jakże mógłbym zapomnieć taki oryginalny tekst - od niego zaczęła się nasza rozmowa smile
                                                    Pozdrowienia z mżawkowego Wyspowego.
                                    • poi-poe Re: piękność bagienna 17.04.14, 21:44
                                      ... alem obolały, wyrobiłem 3 baki smile
                                      Napisałem zdanie oznajmujące, ale może niejasne - ujmę to logicznie w odniesieniu do rodzaju ludzkiego:
                                      "współżycie" jest podzbiorem zbioru "życie", a ze spółkowania może, ale nie musi wynikać życie - w omawianych przypadkach nie może.
                                      Takie to "myśli" wpadają przy koszeniu trawy smile
                                      Dobranoc.
                                      • k.karen Re: piękność bagienna 18.04.14, 08:34
                                        Dzień dobry, Poe smile

                                        Nie wiem, dlaczego koszenie trawy albo mycie okien ktoś kiedyś nazwał prozą życia? wink

                                        Przyznaję, że wczoraj przeczytałam Twoją odpowiedź, ale musiałam dać sobie czas na przemyślenie.
                                        Doszliśmy do miejsca, w którym cała moja tolerancja pęka, jak bańka mydlana. I nie ma żadnego argumentu, choćby nie wiem jaki światopogląd chcieć tu "zastosować", a i tak na końcu rozbije się to wszystko o sens życia. A sensem życia jest trwanie życia, i tylko od różnorodności, do jedności. Ale rodzi się następne pytanie, czy ci którzy nie chcą, lub nie mogą "tworzyć" życia, żyją bez sensu?


                                        Pozdrawiam przy porannej kawie smile
                                        • poi-poe Re: piękność bagienna 18.04.14, 11:28
                                          Witaj ze słonecznego Wyspowego smile
                                          Widzę, że pamiętasz pierwszą część mojego motta: ... od jedności dla wszystkich. I tu kryje się odpowiedź na Twoje pytanie: życie można też wspierać bez udziału w jego przedłużaniu i to na różne sposoby - tak się działo od starożytności.
                                          Niestety, niektórzy w tym temacie są całkowicie zagubieni - jednych ogarnia depresja, innych dopada żądza niszczenia, jeszcze inni w jedności stają się szczęśliwymi lub filozofami [wg Sokratesa], albo twórcami, artystami lub naukowcami.
                                          W takich przypadkach w sytuacji nie do pozazdroszczenia są kobiety - sam uczestniczyłem w takich dwóch jednościach i lepiej nie rozpamiętywać ...
                                          "Nasza" S.K. poleca filmik na yt "Tree of life" z muzyką Preisnera, jak sądzisz, dlaczego?
                                          Pozdrowienia madziarsko-polskie smile
                                          • k.karen Re: piękność bagienna 18.04.14, 13:14
                                            Czy S.K. dosłownie poleca "Tree of life" z muzyką Preisnera, czy po prostu ten film, nie mówiąc nic o jednym z kompozytorów?

                                            Jeśli wymieniła nazwisko Preisnera, to chyba z tego powodu:




                                            A film uważam za arcydzieło, które nie jest odpowiedzią na pytanie o sens życia, bo nie ma uniwersalnego pojęcia. Pokazuje tylko, że wielkość może być także...w banale, prochu, drobinie. Nie ma reguły, życie może być piękne mimo tego, że bywa do niczego, albo że jest do niczego, mimo że jest piękne. Paradoks za paradoksem smile
                                            • poi-poe Re: piękność bagienna 18.04.14, 16:45
                                              ... poleciła link na twitterze (część jej strony). W ogóle poleca np. "Stay with me", "Hold me" - raczej tytuły, niż utwory smile
                                              Jej firma na nazwę Sine timore. Tłumaczą to: "bez strachu", ale sine to norw. "ich", a timore to wł. "strach" - mówię, że zagadkowa kobita smile
                                              • k.karen Re: piękność bagienna 18.04.14, 23:21
                                                A może tylko chce sprawiać wrażenie zagadkowej? wink

                                                Ech, szkoda że nie mam ostatnio więcej czasu, bo nasza dyskusja jest coraz ciekawsza. Po świętach będzie już lepiej.

                                                Na dobranoc Możdżer&Preisner - "Widzieć więcej" smile


                                                • poi-poe Re: piękność bagienna 24.04.14, 19:33
                                                  Możliwe, w końcu większość kobiet ma to w arsenale smile
                                                  Widziałaś zdjęcie J. Foster z "mężem"? Jej już, niestety, żaden arsenał nie pomoże - calla palustris.
                                                  Pozdrowienia poświąteczne smile
                                                  • k.karen Re: piękność bagienna 25.04.14, 10:22
                                                    Nie, nie widziałam, ale żeby zobaczyć musiałam poszukać... a tak lubię J.F. i bardzo wysoko oceniam jej aktorstwo. Ech...

                                                    Ale co tam plotki o aktorkach i aktorach, lepiej napisz mi, jak kwitną u Ciebie jabłonie smile

                                                    Pozdrawiam wiosennie smile
                                                  • poi-poe Re: piękność bagienna 25.04.14, 11:07
                                                    "news" był wczoraj na Onecie smile ta Foster też zadziwiająca: matka dwóch chłopców i nagle zachciało się jej dziewczynki smile ale chyba się już spóźniła; zdarzył mi się podobny układ, lecz dał rezultat.
                                                    Ano kwitną, z okna widzę kawałek sadu - jest biały. nie chodzę w sad, bo walczę z trawą, ale geneva na pewno powoli przekwita - wcześniejsze były vistabelle, ale odeszły w niepamięć.
                                                    Dziwna rzecz jest z bocianami już drugi rok - zatrzymują się w pobliskim gnieździe jakiś czas, a potem znikają - dziwię się, bo mają wokoło pełne menu.
                                                    Pozdrowienia kosiarskie smile
                                                  • ulisses-achaj Re: piękność bagienna 25.04.14, 11:51
                                                    "Z okna widzę kawałek sadu" - tylko pozazdrościć. Budzić się z takim widokiem w oknie i w każdej chwili móc wyjść tam żeby ... to wspaniała rzecz, Poi-Poe.. smile
                                                  • poi-poe Re: piękność bagienna 25.04.14, 12:18
                                                    teraz chłopaki robią intensywny oprysk - parno, mokro i grzyb się sieje, a trawa rośnie jak opętana - spacer wśród chemii jest niewskazany smile
                                                  • ulisses-achaj Re: piękność bagienna 25.04.14, 12:34
                                                    Ale później peregrynacje a la Czechow a nawet Rydel możliwymi będą... smile
                                                  • poi-poe Re: piękność bagienna 25.04.14, 13:09
                                                    sad nie jest wiśniowy smile wiśnia rośnie mi koło domu, ale sarny ją nadwyrężyły
                                                  • k.karen Re: piękność bagienna 25.04.14, 13:17
                                                    Przecież to nie żaden trawnik, tylko piękna łąka! Powtórzę za Ulissesem - można pozazdrościć takiego widoku, bo za chwilę będziesz spacerował po umajonej smile smile smile

                                                    I jak mam porównać do Twojej łąki te moje dwa trawniczki (jeden przed domem, drugi za), których wczorajsze wykoszenie zajęło mężowi niecałe 40 minut i to wraz z rozsianiem nawozu? big_grin
                                                    Ale co tam, jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma, prawda?

                                                    J.F. nie jest jedyną taką matką wink Znam jeszcze inny przypadek z mojego "podwórka". Pani z doktoratem, po 18 latach małżeństwa z panem inżynierem i po urodzeniu 4 dzieci - najstarsze 18 lat, 16, 14 i najmłodsze - 6 lat), przypomniała sobie o swojej orientacji, porzuciła rodzinę, rozwiodła się i związała z partnerką. Sąd przyznał opiekę nad trójką nieletnich dzieci ojcu, ponieważ dzieci kategorycznie nie chciały być z matką. Po dwóch latach, matka nagle uświadomiła sobie, że dzieci z tego jej nowego związku, to nie będzie, więc postanowiła zawalczyć w sądzie o przyznanie jej opieki nad najmłodszym synem. I się zaczęło... a w tej chwili sprawa chyba już trafiła do ETPC w Strasburgu, bo polskie sądy nie uwierzyły w nagły przypływ instynktu macierzyńskiego obu pań smile
                                                  • poi-poe Re: piękność bagienna 25.04.14, 14:56
                                                    Miła Karen, wszystko powszednieje: widoki, związki, podróże ...nieraz, gdy ustawi się okrutna cukierkowa letnia pogoda, to nachodzi mnie tęsknota za burzą taką, która wyje jak wilk, a niebo jest jedną błyskawicą; i czas po takiej burzy jest wart wszystkich poematów świata.
                                                  • k.karen Agfo i Poe :) 25.04.14, 21:01
                                                    Właśnie nadchodzi burza, ale mimo wszystko, to mam nadzieję, że nie taka:
                                                    " która wyje jak wilk, a niebo jest jedną błyskawicą; i czas po takiej burzy jest wart wszystkich poematów świata". smile

                                                    więc zostawiam Wam tylko piosenkę i znikam do jutra, dobrze gdyby słonecznego smile


                                                  • 1agfa Re: Agfo i Poe :) 25.04.14, 22:56
                                                    http://i59.tinypic.com/2s13crb.jpg

                                                    Moje czeremchy (a mówiłem ze znajdę fotkę!) - wyraźnie widać, że obok białej rośnie różowo kwitnąca z czerwonawymi, nieco barwy wina liśćmi smile
                                                    Zapach niesie się od tych czeremchowych kwiatów zawrotny, oszałamiający, aż dumki stare się przypominają smile
                                                    (niepoprawne politycznie wink)
                                                    Niech ten zapach i widok złagodzi efekty burzy, Karen smile

                                                    k.karen napisała:

                                                    > Właśnie nadchodzi burza, ale mimo wszystko, to mam nadzieję, że nie taka:
                                                    > " która wyje jak wilk, a niebo jest jedną błyskawicą; i czas po takiej burzy je
                                                    > st wart wszystkich poematów świata". smile
                                                  • 1agfa Re: Agfo i Poe :) 25.04.14, 23:04
                                                    http://i62.tinypic.com/15gp9hw.jpg

                                                    Jeszcze drugie zdjęcie dla pewności, aż się prosi o lirykę wink
                                                    Dobrej nocy, Karen, dzięki za muzykę smile
                                                  • 1agfa Re: piękność bagienna 25.04.14, 23:55
                                                    Poe zblazowany ... wink Po zimowej niewoli w kamiennych wąwązach ulic, braku żywych roślin (bo przecież jakieś kwiatki parapetowe to nie to, co las i drzewa w szerokiej przestrzeni), cieszą mnie pokryte pąkami i rozkwitłe drzewa, z ptakami uwijającymi się pośród gałęzi. Burza...Kiedyś pisałem, jak bywa wspaniała, jak ją lubię a nawet oczekuję - teraz jako mocny ostatni akcent potwierdzający wiosnę.
                                                    Lubię stać w burzowym letnim deszczu. Zapach powietrza nasyconego ozonem po wściekłej burzy, poza miastem...racja, to coś wyjątkowego.
                                                    (teraz chodzą gdzieś daleko pomruki, nazbyt ciche aby burzę zwiastowały. Może to po prostu odgłosy miasta).
                                                    Ciekawe; Karen czy lubisz burzę? smile

                                                    poi-poe napisał(a):

                                                    > Miła Karen, wszystko powszednieje: widoki, związki, podróże ...nieraz, gdy usta
                                                    > wi się okrutna cukierkowa letnia pogoda, to nachodzi mnie tęsknota za burzą tak
                                                    > ą, która wyje jak wilk, a niebo jest jedną błyskawicą; i czas po takiej burzy j
                                                    > est wart wszystkich poematów świata.
                                                  • 1agfa Re: piękność bagienna 14.06.14, 23:14
                                                    Poe napisał do Karen:

                                                    (...)
                                                    > ...nieraz, gdy ustawi
                                                    > się okrutna cukierkowa letnia pogoda, to nachodzi mnie tęsknota za burzą tak
                                                    > ą, która wyje jak wilk, a niebo jest jedną błyskawicą; i czas po takiej burzy j
                                                    > est wart wszystkich poematów świata.


                                                    Basho 1687

                                                    Ty błyskawice
                                                    chciałeś chwytać - płomyk
                                                    świecy w ciemności

                                                    Cześć, Poe
                                                    Warto zobaczyć szaleństwo ogni płonących na niebie, burze w mieście światła.
                                                    Nad dachami Paryża

                                                    www.pariszigzag.fr/visite-insolite-paris/paris-orage-foudre
                                                  • poi-poe Re: piękność bagienna 15.06.14, 17:02
                                                    Cześć Agfa, Paryż Paryżem, a tak to wygląda na archipelagu Wyspowy smile

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/re/bb/jpjs/7jShigFaMr7r9aahFA.jpg

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/re/bb/jpjs/16by2xkpY1kkA0ezwA.jpg

                                                    Pozdrawiam.
                                                  • k.karen Re: piękność bagienna 16.06.14, 08:21
                                                    Poe smile
                                                    Zdjęcia piękne, ale szkoda, że tylko miniaturki uncertain
                                                    Ale co z Twoją zagadką fotograficzną z tego wątku? Ktoś trafił z odpowiedzią?

                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,92813,150751318,150769197,Re_Matka_Gaja_Natura_natura_przyroda.html?wv.x=2

                                                    Pozdrawiam z uśmiechem, bo od rana u mnie słonecznie smile
                                                  • poi-poe Re: piękność bagienna 16.06.14, 12:48
                                                    Witaj Karen, no nie wiem - Hardy sugerował, iż coś wisi na drzewie od czego idzie blik, ale poniższe zdjęcie zrobione razem z tamtym, pokazuje źródło gdzieś indziej smile

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/re/bb/jpjs/h8aWfxW5hzcHBtnBqB.jpg

                                                    Na Wyspowym też słonecznie i róże kwitną w najlepsze smile
                                                    Pozdrowienia.
                                                  • k.karen Re: piękność bagienna 16.06.14, 13:12
                                                    Tak! Róże kwitną jak szalone i pachną oszałamiająco smile

                                                    A ja sugerowałam, że robiłeś to zdjęcie przez szybę i że jest to odbicie w szybie jakiegoś świecącego przedmiotu - lampki? smile
                                                  • poi-poe Re: piękność bagienna 16.06.14, 17:17
                                                    Nie, robiłem zdjęcia z tego ganku smile

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/re/bb/jpjs/kbmzSw40w3C2a8LoVB.jpg
                                                  • k.karen Re: piękność bagienna 16.06.14, 21:11
                                                    Hmm...
                                                    źródło to zachodzące słońce, ale promienie słoneczne odbijają się od czegoś co jest za drzewem i to w znacznej odległości. Nie jest to latarnia, ale coś połyskującego. Poddaję się, nie wiem smile
                                                  • poi-poe Re: piękność bagienna 17.06.14, 10:26
                                                    Witaj, jeszcze ostatnie z serii smile

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/re/bb/jpjs/W4jjcVOsh0nkbvf1rB.jpg

                                                    Pozdrowienia ufologiczne smile
                                                  • k.karen Re: piękność bagienna 17.06.14, 10:42
                                                    Dzień dobry, Poe smile

                                                    Naprawdę nie wiem... confused
                                                    Już myślałam, że to wschodzący Księżyc, ale dlaczego nie przesunął się w prawo, tylko na każdym zdjęciu jest o osi tego drzewa?... Ale że to NOL, nie wierzę smilesmilesmile

                                                    Pozdrawiam słonecznie smile
                                                  • poi-poe Re: piękność bagienna 18.06.14, 08:19
                                                    Witam Cię wraz ze Słońcem smile
                                                    A może to ORR - obiekt rzeczywistości równoległej? smile
                                                    Jeśli się tak zastanowić, to co my wiemy o tym i o kimś, co lub kto obok?
                                                    Chyba za ciężki temat na słoneczny dzień smile
                                                    Pozdrawiam wyspowo.

                                                  • k.karen Re: piękność bagienna 18.06.14, 09:44
                                                    Dzień dobry, słoneczny i u mnie, Poe smile

                                                    Najpierw trzeba próbować racjonalnie wytłumaczyć nietypowe zjawiska. Jak pokazuje życie, większość tych "nietypowych" okazuje się później banalnie typowymi big_grin Jeśli się nie da, to wtedy możemy tworzyć teorie smile
                                                    Nie bądź taki i zdradź w końcu co sfotografowałeś, proszę, bo umieram z ciekawości big_grin

                                                    Oj, tak. Masz rację, ciężki to temat, a piękna pogoda raczej skłania nas do beztroski smile

                                                    Pozdrawiam i niech dzień będzie spokojny i miły dla każdego smile
                                                  • poi-poe Re: piękność bagienna 18.06.14, 10:09
                                                    Nie mam pojęcia, co wpadło w obiektyw. Fotografowałem widok z owymi smugami kondensacyjnymi, zwykły telefon Samsung z aparatem.
                                                    Oczywiście, że jest jakieś wytłumaczenie fizyczne, ale teorię i praktykę procesów fotograficznych miałem na studiach jeszcze wtedy, gdy nie było cyfrówek smile
                                                  • k.karen Re: piękność bagienna 18.06.14, 21:41
                                                    To ja tym bardziej nie umiem tego wytłumaczyć naukowo, fotografuję amatorsko aparatem cyfrowym, ale lustrzanką i dopiero od kilku lat. Wiem tylko, że w obiektywie mojego aparatu jest ok 20 soczewek ze specjalnymi powłokami antyodblaskowymi po to żeby właśnie zredukować do minimum wszystkie blinki, refleksy i inne takie "cuda" smile
                                                  • k.karen Re: piękność bagienna 16.06.14, 21:12
                                                    O, surfinie smile A ten krzew z białymi kwiatami to pnąca róża? smile U mnie, przed domem rośnie pnąca czerwona smile
                                                  • 1agfa Re: piękność bagienna 25.04.14, 13:40
                                                    Poi-Poe napisał:
                                                    (...)
                                                    Ano kwitną, z okna widzę kawałek sadu - jest biały. nie chodzę w sad, bo walczę z trawą, ale geneva na pewno powoli przekwita - wcześniejsze były vistabelle, ale odeszły w niepamięć.
                                                    (...)
                                                    U mnie jeszcze nie kwitną moje oranżowe niedobitki, choć pąki lada chwila rozwiną się w pełni, już mocno pękate - słońce je popędza. Za to wiśnia (jedyna stara, dwupienna łutówka, karmicielka szpaków) w białej chmurze. Bezlistna, tylko kwiaty, już się osypujące - co to był za widok! U podnóża pnia biały dywan, niczym posłanie.
                                                    Kilka młodych, również kwitnących wiśni - to jeszcze nie to.
                                                    Szaleństwo czeremchowe (od tego szaleństwa gałęzie powoli łysieją wink także się kończy, a było na co patrzeć: mam różową czeremchę z czerwonawymi liśćmi, obok i oprócz zwykłej, białej!
                                                    (Jest nawet fotka, poszukam) smile
                                                    Ja o swoich drobnych radościach: czymże to jest obok widoku Twojego sadu jabłoniowego!
                                                    (chociaż - ile to także pracy...)
                                                    Pozdrawiam smile
                                                  • poi-poe Re: piękność bagienna 25.04.14, 16:12
                                                    Witaj Agfa, stosujesz oprysk na "różowy pąk" czyli na kwietniaka? smile
                                                    Pozdrawiam.
                                                  • 1agfa Re: piękność bagienna 25.04.14, 23:22
                                                    Witaj, Poe smile Nie stosuję, jako bardzo-małorolno-podmiejski posiadacz rolny (niedokształcony) nie wiem nawet co to ów kwietniak (sprawdzę w wiki albo w swojej opasłej księdze o roślinach). Być może, że p. Kwietniak odwiedza podstępnie moje śliczne i cenne jabłonki, licząc na moją tolerancję; myli się: gdybym go znał - to bym przegnał bez litości!!
                                                    Mam aparat do opryskiwania, w formie dużego plecakowego pudła na szelkach, z długą dyszą do obsikiwania drzew za pomocą pompki. Stosowałem na mszyce, które ukochały i obżerały z tego powodu drzewa ałyczowe (trzeba było wysoko sięgać); wielkie to i pojemne pudło. Gdybym wiedział czym i jak, to niewątpliwie uczęstowałbym p.Kwietniaka big_grin
                                                    Przyjmę chętnie i z wdzięcznością radę i naukę, o ile jej udzielisz; to pamiątkowe jabłonie smile
                                                    (a przy tym bardzo smakowite, kiedy owocują. Czasem chorują, być może za przyczyną owego wrednego p. Kwietniaka)
                                                    Dobrej nocy.

                                                    poi-poe napisał(a):

                                                    > Witaj Agfa, stosujesz oprysk na "różowy pąk" czyli na kwietniaka? smile
                                                    > Pozdrawiam.
    • poi-poe Re: piękność bagienna 14.04.14, 10:56
      Wędrowiec, idący w ciasnych butach nie podziwia piękna krajobrazu.
      • k.karen Re: piękność bagienna 14.04.14, 11:30
        Witaj, Poe smile

        Pamiętam tę rozmowę, myślałeś wtedy, że nie podzielam Twojego zdania smile

        Trawa soczyście zielona, obficie podlana deszczem. Chyba już można na boso? wink
        • poi-poe Re: piękność bagienna 14.04.14, 11:40
          Chodzenie bez butów też jest wyjściem, ale np. WC chyba nie wychodzi ono na zdrowie ... psychiczne smile
          No proszę, "moja" aktorka zdobyła po raz kolejny nagrodę Peple`s Awards w kategorii: Ulubiona telewizyjna aktorka dramatyczna: Stana Katic smile
          • poi-poe Re: piękność bagienna 14.04.14, 12:15
            chomikuj.pl/krzysztof19442/Fantasia+en+rouge,3672604670.mp4
          • k.karen Re: piękność bagienna 14.04.14, 12:39
            O tak! Jemu ono nie bardzo wychodzi na zdrowie psychiczne wink
            Ale może jest inny powód? Może to nadmiar słońca i turystyki? wink big_grin
            Bo zobacz, A.M chodzi w butach, a jego psychika skrzywiła się w tym samym kierunku big_grin


            Stana Katic zasłużyła po raz kolejny na tę nagrodę. Przeczytałam, że w tym roku razem w tej kategorii, ze świetnym Joshem Charlesem, którego pamiętam ze Stowarzyszenia Umarłych Poetów smile
            • poi-poe Re: piękność bagienna 14.04.14, 13:13
              ... chyba obu przeszkadza brak kapelusza.

              Odnośnie tej aktorki ciągle mam nadzieję, że przejdzie z kultury masowej na wyższą półkę, jeśli przestanie być dla fanek różnymi quinn, princeskami, itp. lub wpadać w fallocentryzm.
              Eksperyment w "Tylko dla zakochanych" był czarno-białym niewypałem; i nie wiadomo, czy rozbuchany biseksualizm, to jej natura, pi-ar dla gawiedzi, czy fantazje scenarzystów i reżyserów. Muszę jednak przyznać, że jak na Serbkę jest zagadkową istotą smile
              • k.karen Re: piękność bagienna 15.04.14, 10:31
                poi-poe napisał(a):

                > ... chyba obu przeszkadza brak kapelusza.
                >
                > Odnośnie tej aktorki ciągle mam nadzieję, że przejdzie z kultury masowej na wyż
                > szą półkę, jeśli przestanie być dla fanek różnymi quinn, princeskami, itp. lub
                > wpadać w fallocentryzm.
                > Eksperyment w "Tylko dla zakochanych" był czarno-białym niewypałem; i nie wiado
                > mo, czy rozbuchany biseksualizm, to jej natura, pi-ar dla gawiedzi, czy fantazj
                > e scenarzystów i reżyserów. Muszę jednak przyznać, że jak na Serbkę jest zagadk
                > ową istotą smile


                Myślisz że przeszkadza? Moim zdaniem obaj wyglądają na zadowolonych wink

                Znam Katic tylko z Castle. Zaskoczyłeś mnie sugestią o jej biseksualizmie, choć rzeczywiście w tej roli widać w jej charakterze dużo męskich cech. Jest konkretna, stanowcza, racjonalna, a te cechy bardziej pasują do mężczyzny smile
                • poi-poe Re: piękność bagienna 15.04.14, 11:12
                  ... zadowolenie z porcji sera? uśmieszki na to wskazują

                  Nie ulega wątpliwości, że serial jest robiony pod nią - Marlowe do piątego sezonu umiejętnie wykorzystywał jej naturalne cechy i budował napięcie drogi do miłości. Niestety, potem stało się to, co zwykle - magia zniknęła, proza życia ją pokonała i następne sezony, to tasiemiec codzienności, gdzie ukrywanie drugiej strony charakteru staje się trudne.
                  Z kolei, z "For lovers only" bracia Polish zrobili sesję zdjęciową modelki, okraszoną wątpliwej jakości dialogami erotyczno-niesmacznymi, a wydaje się, że jej IQ jest porównywalny z IQ Sharon Stone i powinna takie role odrzucać.
                  Lecz mogę się mylić, jak każdy pigmalionowy konstruktor smile
                  Dla przykładu tweet jej zdenerwowanej fanki:
                  "Karma`s is only a bitch, if you are"
    • poi-poe Re: piękność bagienna 26.04.14, 10:18
      Dyskusja zeszła na jabłka, a te smakują każdemu inaczej smile
      Pozwolę sobie zamknąć ten wątek, podziękować rozmówcom, a jako motto zakończeniowe niech posłuży dwuwers poetki miłości Safony:
      Nagle Eros wstrząsnął moim sercem,
      jak górski wicher, co uderza w dęby
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/re/bb/jpjs/kf8Ch16C3tlvzzMPIA.jpg
    • poi-poe Re: piękność bagienna 12.06.14, 11:27
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/re/bb/jpjs/rLeUndjZJyMmbamZwB.jpg
      • k.karen Re: piękność bagienna 12.06.14, 14:51
        Dziękuję że zostawiłeś ślad smile Ufff... pozdrawiam spokojniejsza smile

        Do fotki K. dołączę dwa videoclipy, do wyboru smile

        ten:



        lub ten, który wg mnie bardziej pasuje:

        • poi-poe Re: piękność bagienna 12.06.14, 15:46
          Witaj Karen,
          niezłe, ale wolę standardy ponadczasowe smile
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/re/bb/jpjs/aaCJGPYxW3708tPb3B.jpg
          chomikuj.pl/krzysztof19442Pozdrawiam.
          • poi-poe Re: piękność bagienna 12.06.14, 15:48
            chomikuj.pl/krzysztof19442
    • poi-poe Re: piękność bagienna 02.07.14, 17:08
      Conrad nazywał Jamesa swoim mistrzem, lecz nie stworzył postaci kobiecych na miarę May Bartram czy Daisy Miller - dziwne, bo w odróżnieniu od Conrada, James nigdy nie był w stałym związku.
      Przydał by się kobiecy punkt widzenia smile
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/re/bb/jpjs/t5Zq7w9XD7hSrOndTX.jpg
      • k.karen Re: piękność bagienna 03.07.14, 08:13
        Dzień dobry, Poe smile
        żeby powiedzieć coś sensownego w tym temacie, musiałbym znać biografię ich obu.
        Nie wiem, jakie naprawdę były ich relacje i czy rzeczywiście Conrad uważał Jamesa za swojego mistrza. Wydaje mi się , że Conrad po prostu nie lubił kobiet albo się ich bał? Wystarczy zacytować jego słynne:

        Ko­biety nie są w ogóle skłon­ne do zas­ta­nawiania się nad swy­mi postępka­mi, a jeszcze mniej do ich potępiania.
        lub ten:
        Being a wo­man is a ter­ribly dif­fi­cult task, sin­ce it con­sis­ts prin­ci­pal­ly in dealing with men.


        Pozdrawiam w przelocie smile
        • poi-poe Re: piękność bagienna 03.07.14, 11:19
          Witaj Karen, z takimi skrzydlatymi frazami rzeczywiście jesteś w przelocie smile
          W biografiach mają punkt podobny – obaj byli cudzoziemcami, których urzekła Anglia.
          Odnośnie fraz: często u pisarzy forma wymusza myśl – zbyt słabo znam angielski, aby pojąć zwrot „dealing with” w tym kontekście; przyznasz, że jest, co najmniej, dwuznaczny. Poza tym, to stwierdzenie, na ile go rozumiem, działa również w odwrotnym kierunku i, jeśli „bycie” mężczyzną wyznacza wałęsanie się po morzach to, wg mnie, jest ucieczką przed „dealem” 
          Ale ja nie o Conradzie – cenię go jako najlepszego „polskiego” pisarza, lecz do Jamesa mu trochę brakuje: przede wszystkim, cały jego konserwatyzm, pisanie o poczuciu obowiązku, moralności, etyce w sytuacjach skrajnych, itd. rozbijał się przy próbie opisu relacji kobieta-mężczyzna. W tym James był mistrzem patrzącym w przyszłość rozwoju takich relacji i sądzę, iż dlatego Conrad go tak tytułował – w jego prozie znajdował to, czego sam nie umiał przedstawić.
          Dla przykładu fragmenty dialogów z „Bestii w dżungli”:
          - Co nas ratuje, wie pan, to fakt, że wyglądamy dokładnie jak mężczyzna i kobieta, których przyjaźń stała się przyzwyczajeniem tak codziennym – lub prawie codziennym – że jest im w końcu niezbędna.
          i fragment „beckettowy”
          - Na nic innego poza interesowaniem się panem? – spytała. – A czegóż innego można pragnąć? Czekam z panem, co od dawna postanowiliśmy, a czekanie jest zawsze samo w sobie pochłaniające.
          I to mówi kobieta, która kocha, do mężczyzny, który nie wie czego chce i na co czeka.
          Ech ... wszystko to skomplikowane, jeśli jedno całuje a drugie nadstawia policzek – jak mówią Francuzi ... a w przyrodzie tak prosto, jak na tym zdjęciu, które zrobiłem przed chwilą przez okno smile

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/re/bb/jpjs/8Uii3HaKuURKRGqBfB.jpg
          • k.karen Re: piękność bagienna 03.07.14, 15:14
            Na szczęście sam Conrad rozwiał te wątpliwości, ponieważ po polsku ten cytat brzmi dokładnie tak:
            Być ko­bietą to strasznie trud­ne zajęcie, bo po­lega głównie na za­dawa­niu się z mężczyznami.

            napisałeś, Poe:

            W tym James był
            > mistrzem patrzącym w przyszłość rozwoju takich relacji i sądzę, iż dlatego Con
            > rad go tak tytułował – w jego prozie znajdował to, czego sam nie umiał pr
            > zedstawić.


            I pewnie dlatego Orwell miał podobno o nim kiedyś powiedzieć, że miarą jego geniuszu jest to, że jego twórczość nie podoba się kobietom smile

            > - Na nic innego poza interesowaniem się panem? – spytała. – A czegó
            > ż innego można pragnąć? Czekam z panem, co od dawna postanowiliśmy, a czekanie
            > jest zawsze samo w sobie pochłaniające.
            > I to mówi kobieta, która kocha, do mężczyzny, który nie wie czego chce i na co
            > czeka.


            Nie wiem, jak inne kobiety, ale mnie czekanie wcale nie pochłania, a raczej zniechęca smile

            > Ech ... wszystko to skomplikowane, jeśli jedno całuje a drugie nadstawia policz
            > ek – jak mówią Francuzi ... a w przyrodzie tak prosto, jak na tym zdjęciu
            > , które zrobiłem przed chwilą przez okno smile


            Życie jest wystarczająco skomplikowane i doprawdy nie rozumiem, dlaczego ludzie, czasem z uporem maniaka, komplikują je sobie jeszcze bardziej?

            A może być dużo prościej, jeśli się wie, że kobieta musi się czuć kochana, żeby mieć ochotę na seks, a mężczyzna musi mieć seks, żeby się czuł kochany.
            smile smile smile
            • poi-poe Re: piękność bagienna 03.07.14, 17:30
              k.karen napisała:

              >Na szczęście sam Conrad rozwiał te wątpliwości, ponieważ po polsku ten cytat br
              > zmi dokładnie tak:
              > Być ko­bietą to strasznie trud­ne zajęcie, bo po­lega głównie na za­dawa­
              > niu się z mężczyznami.


              no tak, fraza skrzydlata, ale treść nadal nie wyjaśnia na czym owo "zadawanie się" polega - każdy kto chce być w związku, czy nawet (mieć ochotę smile), to "zadaje się"

              > Nie wiem, jak inne kobiety, ale mnie czekanie wcale nie pochłania, a raczej zni
              > echęca smile

              Karen, nie sprowadzaj sprawy do jednego - May czekała na miłość Johna, a on czekał na enigmatyczną bestię: ona się nie doczekała, a on dopiero po jej śmierci zrozumiał sens ich przyjaźni - sytuację, którą najlepiej ujął Lechoń: miłość broni przed śmiercią, a śmierć broni przed miłością.
              Daisy to następna bohaterka takiej sytuacji.

              > A może być dużo prościej, jeśli się wie, że kobieta musi się czuć kochana, żeby
              > mieć ochotę na seks, a mężczyzna musi mieć seks, żeby się czuł kochany.
              > smile smile smile

              Wyczytałaś to, czy sama wymyśliłaś? smile Seks to czynność biologiczna służąca prokreacji, a związana z nim przyjemność to sztuczka przyrody, aby trwała ewolucja. Komu to potrzebne, pieron wie, ale mowa jest o uczuciu (i to wyższym, raczej elitarnym), a nie o czynności (powszechnej i przyziemnej). Ochota może przyjść w każdej chwili, uczucie - nie, i niektórzy czekają na nie całe życie, jak ów nieszczęsny John, a ono się nie zjawia.

    • poi-poe Re: piękność bagienna 09.07.14, 14:23
      Tematy wolności i miłości są na tyle ważne, że nijak nie udaje mi się zamknąć tego wątku smile
      Dwa klipy na: chomikuj.pl/krzysztof19442 dotyczą ich, ale i tak temat samotności wymyka się próbie opisu w dowolnej formie.

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/re/bb/jpjs/pehVzav6s66yA0yzeB.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/re/bb/jpjs/txPqv6UG00QZ25z3hB.jpg
      • 1agfa Re: piękność bagienna 09.07.14, 18:19
        Cześć, Poe smile Pozwoliłem sobie odwiedzić dzisiaj Twojego chomika, klipy obejrzałem, wysłuchałem towarzyszącej muzyki - z wielkim podziwem dla Twórcy i idei.
        "Śmierć chroni przed miłością,....chyba tylko Ona może;
        ... a miłość przed śmiercią"...w poetyckim pragnieniu i spełnieniu, uniesieniu, a bodaj: gdybyż tak było, chociaż w cząstce prawdziwe.
        Są tacy, którzy żyliby długo, są tacy którzy by nie żyli wcale.
        Lub - że żyją - nie wiedzieli.
        Lady be good - Ella Fitzgerald, Gershwinowie, Stana w czarnym kapeluszu z zawadiackim wdziękiem włożonym na bakier - tak to znam, taki sam.
        I podobne ochronne urzeczenie.
        Cudowny lot ptaków. Lot zachłystującej wolności i swobody.
        A taki Conrad. Podobno nie wiadomo, czy rzeczywiście kochał Jessie George. I że nie wiadomo, czy to poczucie samotności, czy jednak miłość skłoniły Go do ożenku. Młodsza niewykształcona żona o macierzyńskich instynktach, dla osieroconego nazbyt wcześnie wrażliwca... Przedtem niesprawdzalne plotki o kilku innych, także młodszych.
        Poczucie samotności, czy jednak miłość? A może występujące razem?
        Wiadomo, że potrafił zadbać o siebie.
        Człowiek o nienagannych manierach. Homo duplex, jak powiedział o sobie.
        "Tak, jestem autorem, lecz jestem także ludzką istotą. Proszę o tym nie zapominać!" stwierdzał.
        Był wolny, kochał? Jak?
        Staram się rozważyć, czy rzeczywiście odbijało się to w Jego twórczości.
        Conrad nieuchwytny, samotnik, nieustannie starający się zachować prywatność.

        poi-poe napisał(a):

        > Tematy wolności i miłości są na tyle ważne, że nijak nie udaje mi się zamknąć t
        > ego wątku smile
        > Dwa klipy na: chomikuj.pl/krzysztof19442 dotyczą ich,
        ale i tak temat samotności wymyka się próbie opisu w dowolnej formie.


        >
        > https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/re/bb/jpjs/pehVzav6s66yA0yzeB.jpg
        >
        > https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/re/bb/jpjs/txPqv6UG00QZ25z3hB.jpg
        • poi-poe Re: piękność bagienna 09.07.14, 21:02
          Cześć Agfa, miłość i śmierć, jak w rzeczonym serialu.
          Wspominam Kobrę - jaka była dzielna i odważna do ostatnich chwil, nie dała w swoich postach poznać, że wie, iż niedługo przejdzie na swoją chmurkę.
          Towarzyszka życia niekoniecznie musi być muzą: z żon artystów na myśl przychodzą mi Saskie, Vlady i Gala, trzy żony Bułhakowa, z których zlepił Margaritę; natomiast co do pani v. Urung i Duncan mam wątpliwości.
          Raczej w historii sztuki mamy żony jak u Wyspiańskiego lub Mozarta; a instytucja Muzy jest doprawdy dziwnym zjawiskiem – bez niej nie ma i twórcy, i dzieła; oczywiście działa w obie strony, ale u kobiet wygląda to trochę inaczej – to my je ubieramy, a nie one nas – tak przynajmniej twierdziła Szymborska smile
          A już Nałkowska z jej wartościowaniem rozkosznego brudu i nudnej cnoty robiła to, z czym współczesne kobiety nie mają problemu, nie kreują sobie ideału; ale wg mnie, bez kreowania ideału nie można mieć muzy, a co za tym idzie, tworzyć sztukę, gdyż dzieło z natury rzeczy jest ideą.
          Dla mnie sprawa jest o tyle dziwna, że poezję kobiecą cenię wyżej, niż męską, i mamy w ostatnich czasach parę poetess, ale w prozie nie pociągają mnie „mądrości życiowe” młodych panien i kobiet w wieku balzakowskim i post-balzakowskim; w ogóle nie przypominam sobie w literaturze światowej kobiety, która by stworzyła romans na miarę epoki. A przecież w kwestii miłości mają chyba coś do powiedzenia smile
          Pewne kwestie jeszcze przemyślę – na razie pozdrawiam z deszczowego Wyspowego, zalewa mi talerz i będą trudności z oglądaniem meczu (nie lubię kopanej, ale na tym poziomie, jako były sportowiec, podziwiam piękno sportu smile
    • poi-poe Re: piękność bagienna 21.07.14, 10:35
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/re/bb/jpjs/B7DYHEPDvSB1VaArjB.jpg
      chomikuj.pl/krzysztof19442
      KONIEC WĄTKU - podziękowania dla rozmówców smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka