vidavil-125
11.12.14, 12:33
Wojewódzki Kuba w Polityce napisał że na jednego czytającego
przypada trzech piszących.
Znaczy się widać że strzechy mają tego pod sufit. Będę musiał to sprawdzić, skoro
tyle piszący piszą to o czym oni piszą. Może przepisują jeden od drugiego. Kupię jak leci
w księgarni z pięć książek i zobaczę co w nich.
Tez się zastanawiam o czym można pisać siedząc w domu gotując obiad nigdzie nie bywając
a pisać.
Jedna taka napisała jakiś monolog waginy co mogę zrozumieć że wagina może snuć jakiś
targany chucią monolog nawet w kuchni przy robieniu zasmażki do zupy.
A faceci od czasu Fredry są bardziej powściągliwi jacyś, a seks transcendentalny to mogą
opisać jak sobie wkręcą jaja w imadło by wyrazić to podobnie jak cierpiał młody Werter.
Lepiej oprzeć się o sprawdzoną literaturę i siedząc w fotelu, kapcie kawa kot na kolanach
i czytać Dżeka Londona jak jego zwilczały pies silny jak Pudzianowski ciągnął sanie i wygrał.
Jak ktoś się chce lepiej nosić może fotel kapcie kawa i kot na kolanach I Camus. tylko że kawa
ma być w filiżance . A Joice był dobry z kawą w szklance i za komuny teraz to obciach.