szeregowy_agent
23.12.09, 11:56
Rodzicom dzieci nadają atrybuty niemal boskie. Miło się czyta, ale czy jak
wielu rodziców autorka kupując prezenty dla córki nie nadrabia zaległości i
faktycznie kupuje prezenty dla siebie? Autorka odreagowuje swoje traumy.
Zapomina, że wychowuje człowieka. Wątpię, by córka autorki w przyszłości była
w stanie przysiąść, aby uzyskać stypendium naukowe.