dar61
18.02.11, 16:07
Ad pustoty. Melanżu.
Nie będzie chyba pustosłowiem przypomnienie Jackom, Rafałom, Michałom - pełzającym za odhaczoną zdobyczą ku samotności - że można inaczej.
Tradycyjniej, że tak powiem. Klasyczniej. Przejrzyściej.
I w bloku, i w jednorodzinnym, i w lofcie.
I na drągu i w przeciągu.
Nie chce się wierzyć, by nie mieli oni kim się zaopiekować - zapewne mają matki, ojców, "wstępnych" swych. Na pewno ci marzą o opiece. O rodzinie - choćby [pół]tradycyjnej, [2-] 3-pokoleniowej.
Kto ma potrzebę przytulenia kogoś od serca, śni mu [jej] się, że niesie kogoś [jest niesiona] przez bród, ten emocje swe może sprawdzić nie tylko na kocie. Kotach. P[i]S-ie.
Czuć się emocjonalnie spełnionym.
Czy to schematyczność?
Myślę, że nie. To potrzeba, nawet Potrzeba.
Nie tylko wasza -
Jackowie,
Rafałowie,
Michałowie...
Dar61
koci „wdowiec"
***
Wersja krótka:
Kurde flaczek - ktoś musi twą Jacku [Rafale, Michale] emeryturę kiedyś ci wypłacać - czaisz bazę?...