Dodaj do ulubionych

Prezerwatywa pękła

02.04.11, 12:45
Choć aborcji do końca nie popieram, jednak w tym przypadku niechciana ciąża to wynik wypadku (pęknięta prezerwatywa) mógłbym skrytykować , dołować niemile określić zachowanie tej pani, mógłbym też powiedzieć ,że mogła urodzić i oddać dziecko do adopcji - ale nie zrobię tego , bo tego typu decyzja należy TYLKO do kobiety, ona podjęła decyzję i nie ma powodu by rzucać w Nią kamieniami
Obserwuj wątek
    • zoria_polunocznaja Re: Prezerwatywa pękła 02.04.11, 15:53
      Wspaniale jest przeczytać taki komentarz, człowieku. Gdyby wszyscy lub chociaż większość potrafiła w podobny sposób uszanować prawo do posiadania własnego zdania w kwestii takiej decyzji, byłoby nam dużo lepiej. Oczywiście podpisuję się pod powyższym!
      • hermina5 Re: Prezerwatywa pękła 02.04.11, 16:13
        Ależ w tym kraju wiekszość miała takie zdanie ! Tej ustawy , która stawia ginekologa na pozycji pana i władcy , nie wprowadzilismy sobie sami w wyniku referendum! Wprowadził je AWS-wowsko , ZChN-owski sejm w prezencie dla papieza Polaka , całkowicie ignorując wniosek obywatelski o referendum, pod którym zabrano ponad 1, 7 mln podpisów. To chyba o czymś mówi?

        Sprawa dotyczy codzinnie setek kobiet i ich partnerów i od lat wszystko załatwia sie za kasę lub nie załatwia jeśli jej nie ma. Za chwielpojawią sie tu komentarze - mordercach dzieciątek, o tym, jak dzieciątko machało rączkami i nózkami w 6 tygodniu i krzyczało mamusiu i inne takie tam, ale jak mam to w dupie - my tu rozmawiamy non stop o obrzydliwej, obslizgłej, oblesnej, przylepiejącej się do ciała polskiej hipokryzji!
        • rannie.kirsted Re: Prezerwatywa pękła 02.04.11, 18:11
          hermina5 napisała:
          > Wprowadził je AWS-wowsko , ZChN-owski sejm w prezencie dla papieza Pola
          > ka , całkowicie ignorując wniosek obywatelski o referendum, pod którym zabrano
          > ponad 1, 7 mln podpisów.

          naprawde bylo tyle podpisow zebranych??? no to masakra, to pieknie pokazuje jak rząd (kazdy rząd) ma gleboko w dupie spoleczenstwo....
          • hermina5 Re: Prezerwatywa pękła 02.04.11, 18:44
            www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/aborcyjny-kompromis
            Generalnie ta liczna się waha i obecnei jest juz nie do ustalenia, bo kiedy zrobili o tym reportaz, to okazalo się, ze te dokumenty juz dawno poszły w sejmie do...niszczarek! Ale ta liczba nie schodzi ponizej 1,3 mln czyli to bardzo duzo.
            • ryszard_mis_ochodzki [...] 03.04.11, 02:37
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • gazeta_mi_placi Re: Prezerwatywa pękła 03.04.11, 17:53
              A czy obecnie zbierane są podpisy pod referendum? Czy też odpuszczono sprawę?
              • hermina5 Re: Prezerwatywa pękła 03.04.11, 19:03
                O ile mi wiadomo sprawę odpuszczono , z wielu przyczyn.

                Wtedy, w laatch 90., wbrew pozorom wokół inicjatyw obywatelskich łatwiej było zgrodmadzić ludzi niż teraz. Ludzie mieli w pamieci i znali z własnego zycia różne zwiazki zawodowe, komitety, wierzyli, z e mają na coś realny wpływ w wolnym kraju.

                Obecnie, kazde podniesienie tematu aborcji kończy się histeryczną reakcją episkopatu, który przeciwny jest referendum od a do z.

                Poza tym, nie ma obecnie w sejmie ZADNEJ partii, która byłaby zainteresowana pociagnieciem sprawy, bo ze nie ejst to PO, to kazdy wie, a w deklaracje Napieralskiego trudno uwierzyć, chociaz kto go tam wie...

                Jesli zmarnowało sie tyle podpisów, to kto uwierzy, ze uda sie tym razem ? Po prostu obywateli oalno i spuszczono kiblem.
                • kadanka Re: Prezerwatywa pękła 03.04.11, 20:09
                  no i, dzieki 20letniej indoktrynacji kosciola, religii w szkolach, mediow, mamy chyba duzo wiecej ludzi niz wtedy ktorzy sa histerycznymi pro-lifeowcami. zwlaszcza wsrod 20-30latkow, ktorym na religii do glow wtloczono ze aborcja to morderstwo
                  • hermina5 Re: Prezerwatywa pękła 04.04.11, 09:16
                    Oj, poglady co innego, a zycie co innego. Sama znałam jedną taką, w przedziele wiekowym wskazanym przez ciebie, która miala aborcje, a potem mówila głosno : A co, jak się pieprzyły suki, to niech płacą i robią to po kryjowu, a nie chcą się skrobać , suki jedne" I nistetety, niewiadomo, co mozna z tak ąpostawą zrobic , bo to szczyt szczytów. Osiągnelismy poziom hipokryzji niepostykany gdzie indziej.
                    • kadanka Re: Prezerwatywa pękła 04.04.11, 21:16
                      taki stopien hipokryzji to juz o jakies zaburzenie psychiczne zahacza...
                • astrum-on-line Re: Prezerwatywa pękła 04.04.11, 22:19
                  > Wtedy, w laatch 90., wbrew pozorom wokół inicjatyw obywatelskich łatwiej było z
                  > grodmadzić ludzi niż teraz. Ludzie mieli w pamieci i znali z własnego zycia róż
                  > ne zwiazki zawodowe, komitety, wierzyli, z e mają na coś realny wpływ w wolnym
                  > kraju.

                  Niestety, obecnie mało kto wierzy, że ludzie mają jakikolwiek wpływ na cokolwiek. Zresztą chyba tak jest... nawet jeżeli ludzie zaczynają zbierać się w jakiejś sprawie to poparcie ogranicza się do kliknięcia "Lubię to". A to niestety nie ma żadnej siły przebicia.
    • melila Prezerwatywa pękła 02.04.11, 19:33
      "Jestem wychowana w kochającej się rodzinie, rodzice od zawsze popierali antykoncepcję, ja ZAWSZE do seksu podchodziłam z rozsądkiem, nikt mi więc nie zarzuci, że 'się puściła i ma za swoje'."
      Ale właśnie tak było. Przecież jeśli byłaś taka wyedukowana, to powinnaś wiedzieć, że żadna antykoncepcja - ani tabletki ani prezerwatywa nie chronią przed ciążą w 100 %.
      Nikt Cię nie zgwałcił ani nie zastraszył - po prostu poszłaś do łóżka z facetem, z którym nie zamierzałaś spędzić życia i doskonale wiedziałaś, że może dojść do zapłodnienia.

      A w końcu zabiłaś swoje dziecko, jakby ono było czemukolwiek winne, zamiast ponieść naturalne konsekwencje swojego działania.
      • iluminacja256 Re: Prezerwatywa pękła 02.04.11, 19:56
        >A w końcu zabiłaś swoje dziecko, jakby ono było czemukolwiek winne, zamiast pon
        > ieść naturalne konsekwencje swojego działania


        Tak zabiła, zamordowała, wydrapała oczka i nabiła na pal, kiedy 6 tygodniowe usteczka, krzyczały mamusiu , mam na imie Krzyś i wynajdę lekarstwo na Aids.. I czuje się z tym SWIETNIE, a z naturalnymi konsekwencjami by się tak nie czuła. Tak wiem, dostanie syndromu za 5 lat i bedzie się leczyła psychiatrycznie przez następnych 25 lat, jak kazda kobieta, która dokobnała w Polsce aborcji. Wszystko to wiemy.

        Tylko, że skoro już piszesz o NATURALNYCH konsekwencjach, to weż pod uwagę, ze natura nie zna pojęcia KONSEKWENCJE oraz DOBRO/ ZLO, dziecko winne/dziecko niewinne. Jakby poroniła to tez byłaby naturalna sprawa , a dziecko byłoby niewinne, wiec nie mieszaj porzadku kultury i porzadku natury, bo inaczej wychodzi ci z tego, z ejedyną konsekwencją zapłodnienia jest poród. A tak nie jest.
        • melila Re: Prezerwatywa pękła 02.04.11, 20:33
          iluminacja256 napisał:

          > I czuje się z tym SWIETNIE, a z naturalnymi konsekwencjami by się tak nie czuła.
          To tak samo jakby zamordowała bogatą ciocię i cieszyła się ze spadku.


          > Tylko, że skoro już piszesz o NATURALNYCH konsekwencjach, to weż pod uwagę, ze
          > natura nie zna pojęcia KONSEKWENCJE oraz DOBRO/ ZLO, dziecko winne/dziecko nie
          > winne. Jakby poroniła to tez byłaby naturalna sprawa , a dziecko byłoby niewinn
          > e, wiec nie mieszaj porzadku kultury i porzadku natury, bo inaczej wychodzi ci
          > z tego, z ejedyną konsekwencją zapłodnienia jest poród. A tak nie jest.
          Ale ona nie poroniła. Dobrowolnie poszła z facetem do łóżka, chociaż wiedziała, że może dojść do zapłodnienia, a potem udawała zaskoczoną.
          • bene_gesserit Re: Prezerwatywa pękła 02.04.11, 20:44
            > To tak samo jakby zamordowała bogatą ciocię i cieszyła się ze spadku.

            Tak, zupelnie tak samo, pewnie dlatego polskie prawo przewiduje za aborcje dla niedoszlych matek i za mordowanie bogatych cioci te sama kare, czyli dozywotnią czapę.

            > Ale ona nie poroniła. Dobrowolnie poszła z facetem do łóżka, chociaż wiedziała,
            > że może dojść do zapłodnienia, a potem udawała zaskoczoną

            Noi nalezy sie nauczka za to, ze sie bezmyslnie puscila - niekochany bachor do nianczenia przez kolejnych kilkadziesiat lat, bo za zle uczynki trzeba karac. Cwaniara sie wywinela, ale palec bozy ja predzej czy pozniej dosiegnie - jesli nei za zycia, to moze przynajmniej po smierci bedzie skwierczec w piekle w jednym kotle z sadamem husajnem.
            • hypertryper Sadam Husajn i piekło 03.04.11, 09:25
              moze przynajmniej po smierci bedzie skwierczec w piekle w jedny
              > m kotle z sadamem husajnem.

              Jesli chodzi o Saddama Husajna to tez byl kiedyś uroczym dzieciaczkiem :))))))))))
              pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Saddam_in_childhood.jpg&filetimestamp=20100923085848

              Ale ja w innej sprawie - nie moze skwierczeć w piekle z Saddamem, bo Saddam zadawł sięz niejakim Allahem, a nie z Jahwe. Nie wiem czy maja wspolne pieklo i czy u Allaha w smole gotują, ale jakoś mi się nie widzi, zeby mieli inne niebo ( te hurysy dziewice w muzułmańskim i bezpłciowe anioły w chrzescijańskim), a to samo piekło.

              No chyba, ze muzułmanie za kare idą do katolickiego piekła?
          • hermina5 Re: Prezerwatywa pękła 03.04.11, 09:20
            >Dobrowolnie poszła z facetem do łóżka, chociaż wiedziała, że może dojść do zapłodnienia, a >potem udawała zaskoczoną.

            Zaskoczona była :

            a) pęknieciem prezerwatywy
            b) tym, z e nie zadziałala tabletka do 72 godzin

            A nie tym, ze wiedziala, z e moze dojsc do zapłodnienia. Po to się siosuje antykoncepcję, zeby nie doszło, jakby kobiety sypiały z męzczyznami tylko wtedy, kiedy chcą miec dziecko to poszłyby w zyciu do łózka z kimś dwa razy.

            O ciotce litościwie się nie wypowiem, bo przykład durniejszy niż z "Misia"
      • oliwkowa75 Re: Prezerwatywa pękła 03.04.11, 16:53
        do melila

        A czemu od razu najeżdżasz tylko na autorkę wątka, a czy nie uważasz, że jej kochaś powinien się jednak zainteresować, zapytać czy jest w ciąży czy nie. Nawet jeśli uważasz, że ona zabiła, to on zabił w tym samym stopniu. Nikt go nie zgwałcił ani nie zastraszył - po prostu poszedł do łóżka z kobietą, z którą nie zamierzał spędzić życia i doskonale wiedział, że może dojść do zapłodnienia. Czyż nie?
        • melila Re: Prezerwatywa pękła 04.04.11, 20:10
          oliwkowa75 napisała:

          > do melila
          >
          > A czemu od razu najeżdżasz tylko na autorkę wątka, a czy nie uważasz, że jej
          > kochaś powinien się jednak zainteresować, zapytać czy jest w ciąży czy nie.
          Na pewno nie powinien iść z nią do łóżka jeśli nie jest gotowy na dziecko.
    • lizonka Nienawidze 02.04.11, 20:13
      Nienawidze was - kobiety morderczyni. 10 lat staram sie zajsc w ciaze z kochanym czlowiekiem. Seks to nie zabawa, to oddanie sie calkowicie i z ufnoscia, dziecko to nie gruda rozwijajacych sie komurek, to wspanialy dar ktory nie dla kazdej spada z nieba. Mam wstret do takich "progresywnych, wyedukowanych, z kochajacych sie rodzin".
      • johanka79 Re: Nienawidze 02.04.11, 20:23
        lepiej się polskiego naucz histeryczko
        • lizonka Re: Nienawidze 02.04.11, 20:26
          nie jestem Polka.
        • lizonka Re: Nienawidze 02.04.11, 20:28
          Nie jestem Polka i ciesze sie ze nie mieszkam w Polsce!
          • hypertryper Re: Nienawidze 03.04.11, 09:29
            To po jaką cholerę piszesz na polskim forum? Masochistka jesteś czy chcesz zostać męczennicą?
          • wen_yinlu Re: Nienawidze 05.04.11, 13:28
            I my też się cieszymy twoją radością.
          • kotek.filemon Re: Nienawidze 05.04.11, 22:14
            > Nie jestem Polka i ciesze sie ze nie mieszkam w Polsce!

            To zapewne znaczy, że problematyka listu cię nie dotyczy, bo w razie czego zabieg masz załatwiony max w 2 dni i nikt się specjalnie nie będzie pytał po co. Chyba, że masz pecha mieszkać w Kostaryce, Chile czy innym bantustanie podobnym Bolandzie skalą hipokryzji.
      • beauty-migata Re: Nienawidze 02.04.11, 20:35
        rozumiem Ciebie. Ale zrozum też innych ludzi, większość nie idzie do łóżka, bo pragnie zajść w ciążę i zostać matką, ojcem. Generalnie ludzie lubią sam sex i czerpią z tego przyjemność. Jedni mają stałych, kochających partnerów, inni tego szczęścia nie mają, więc czasem zdarza się im iść do łóżka z kimś kogo znają od kilku dni. Tacy są ludzie, taka jest natura i nie wszyscy kierują się w sprawach seksu "całkowitym oddaniem i ufnością". Ja sama, być może, aborcji bym nie dokonała, ale nie potępiam decyzji tek kobiety. Kobiety ponoszą tu największe ryzyko, a przecież same się nie zapładniają. Czy Ty sama chciałabyś zajść w ciążę z kimś przypadkowym, kto nie jest dla Ciebie nikim ważnym?
        • lizonka Re: Nienawidze 02.04.11, 20:51
          lubie sex, to jest normalne i ludzkie. Ale nie rozumiem jak mozna isc do lozka z kims przypadkowym. To jest takie brudne, nie mialabym szacunku do siebie. Nie rozumiem jak mozna uprawiac sex i sie bac, myslec "peknie czy nie peknie". Nie bylam wychowana religijnie, ale zawsze uczono mnie ze powinno sie szanowac siebie, rowniez jezeli chodzi o sex.
          Ktos zazucil ze nie umiem polskiego. Coz matury z polskiego nie robilam, uczylam sie z ksiazek podczas 5-letniego pobytu w Polsce. Przepraszam ze tak wyedukowana jak Polskie Panie nie jestem. Ale lubie ten jezyk i kraj wcale mi obcy nie jest.
          Zabawnie jest to, ze wielu Polakow uwaza ze mieszka w zacofanym kraju. Ze gdzies w Anglii czy Holandii jest wszystko inaczej, wszystko wolno, biskupi nie mieszaja, w kazdej lepszej klinice mozna zrobic aborcje na zyczenie, lub odwrotnie in vitro na zyczenie. Mylicie sie. Takiej seksualnej rozpusty jak w Polsce w swoim otoczeniu nie spotkalam. Jak rowniez nie spotkalam takiego latwego podejscia do zycia.
          • easz Re: Nienawidze 02.04.11, 21:26

            Ale co Ciebie to właściwie obchodzi? Co Cię to obchodzi aż tak, że AŻ TAK silnie i emocjonalnie reagujesz? Deczko mnie to dziwi, zwłaszcza ta agresja, złość, nienawiść. Bo mimo wszystko, co to niby ma z tobą wspólnego.
            • rannie.kirsted Re: Nienawidze 03.04.11, 14:15
              pewnie ma za malo seksualnej rozpusty hehehe
        • melila Re: Nienawidze 04.04.11, 20:24
          beauty-migata napisała:

          > Jedni mają stałych, kochających partnerów, inni tego szczęścia nie mają, więc
          > czasem zdarza się im iść do łóżka z kimś kogo znają od kilku dni.
          Nie "zdarza się". To nie grypa, którą można zarazić się w windzie. Autorka listu i inne osoby w jej sytuacji świadomie uprawiają przypadkowy seks i powinny zdawać sobie sprawę z możliwych konsekwencji.
          Rozsądni ludzie, którzy nie mają "stałych, kochających partnerów" nie uprawiają seksu w ogóle.

          > Czy Ty sama chciałabyś zajść w ciążę z kimś przypadkowym, kto nie
          > jest dla Ciebie nikim ważnym?
          Ale jest świetna metoda na uniknięcie takiej ciąży - wystarczy nie uprawiać seksu z byle kim.
          • kotek.filemon Re: Nienawidze 05.04.11, 22:16
            melila napisała:

            > Ale jest świetna metoda na uniknięcie takiej ciąży - wystarczy nie uprawiać sek
            > su z byle kim.

            Człowiek, z którym się jest od pięciu lat, to byle kto? Poza tym nie wiem jak tam w twojej okolicy, ale w mojej antykoncepcję stosuje się właśnie po to, żeby NIE MIEĆ dzieci. Nawet z ukochaną osobą, bo miłość do kogoś nie musi automatycznie oznaczać parcia na dzieci.
      • bene_gesserit Re: Nienawidze 02.04.11, 20:46
        A kogo interesuje twoja nienawisc?
      • bioanula Re: Nienawidze 02.04.11, 23:17
        A może przekuj swoją nienawiść w coś dobrego. Ja też usunęłam ciążę w wieku 19 lat, byliśmy kochającą się parą, ale nie wyobrażałam sobie w tym czasie bycia matką.
        Gdy już zdecydowałam się mieć dziecko nie poszło tak łatwo, ale nie obwiniałam nikogo, decyzji z przed lat nie żałuję, nigdy to tego nie wracałam nawet w chwilach zwątpienia.
        A jak pęknie mi prezerwatywa podczas seksu z mężem w wieku lat 50 to na pewno nie zdecyduję się na ciąże i popełnię aborcję...
      • mgrzemow Re: Nienawidze 03.04.11, 02:35
        Jak mawia House: "You can't have everything that you want". Jedni nie chcą zajść w ciążę, a zachodzą, inni na odwrót. Ot - złośliwości losu.
      • hypertryper Re: Nienawidze 03.04.11, 09:27
        >Nienawidze was - kobiety morderczyni. 10 lat staram sie zajsc w ciaze z kochanym czlowiekiem.

        No i widzisz od tych nieudanych starań, nie dośc, ze rzuciło ci sie ma mózg , to i na poslką gramatykę. Moze adoptuj laskawie - dzieci są pełne urodzonych dzieci, które czekają na adopcję.
        • hypertryper Re: Nienawidze 03.04.11, 09:33
          O rany, miało być: domy dziecka są pełne urodzonych dz ieci, które czekają na adopcję.

          I szczerze mówiac, po 10 latach już dawno na twoim miejscu bym to zrobił .

          • bennydevito Re: Nienawidze 03.04.11, 12:42
            Widzisz, tak się podnieciłeś, że - krytykując cudzą gramatykę - sam nie dałeś rady sklecić jednego poprawnego zdania w ojczystym języku.
            • hypertryper Re: Nienawidze 03.04.11, 12:55
              Przejęzyczenie, zresztą poprawione, to nie to samo co błąd w co drugim zdaniu.
      • watersnakes2 Re: Nienawidze 04.04.11, 06:50
        Myslisz, ze szybciej zajdziesz, jesli kobiety ktore nie chca miec dzieci - przestana ciaze usuwac?
    • lizonka z doswiadczen kolezanki 02.04.11, 20:25
      Mam kolezanke z czasow studenckich. Przyjaznimy sie, opowiadamy sobie o problemach, marzeniach, udrekach. Obydwie po czterdziesce, dzieci nie mamy. Jestesmy zrozpaczeni ze nie mozemy tulic wlasne malenstwo. Kolezanka opowiedziala ze jakies 15 lat temu dokonala aborcje. Nieudany zwiazek, brak pracy, brak perspektyw... Mowi ze to najgorsza decyzja w zyciu. Wszystko sie ulozylo, ale matka nie zostala nigdy i to zabite dziecko oplakuje do dzis.
      • beauty-migata Re: z doswiadczen kolezanki 02.04.11, 20:42
        ja za to znam kilka historii kobiet, które zachodziły (i to w małżeństwie) w niechciane ciąże i też tego żałują, bo przez to nie skończyły studiów, nie zrealizowały swoich marzeń, a po latach rozwiodły się ze swoimi mężami, bo znaleźli sobie młodsze kochanki, Owszem kochają swoje dzieci, ale wolałyby mieć jedno, dwoje, a nie jak w przypadku jednej pięcioro. Ile przypadków, tyle historii. Jedna kobieta będzie żałowała aborcji, a trzy inne nie.
    • brebre Prezerwatywa pękła 02.04.11, 21:14
      Czytelniczko.Ginekolog,który Cię badał mógł Cię zarejestrować jako osobę w ciąży. I co jeśli istniejesz w takim rejestrze?? Jak wytłumaczysz brak dziecka?
      • piggy1 Re: Prezerwatywa pękła 02.04.11, 21:36
        Spokojnie. To powie, ze dokonała aborcji w Niemczech albo w Czechach. Tam to jest legalne i nikt u nas jej za to nie ukarze.



        brebre napisała:

        > Czytelniczko.Ginekolog,który Cię badał mógł Cię zarejestrować jako osobę w ciąż
        > y. I co jeśli istniejesz w takim rejestrze?? Jak wytłumaczysz brak dziecka?
      • lusitania2 Re: Prezerwatywa pękła 03.04.11, 00:40
        brebre napisała:

        > Czytelniczko.Ginekolog,który Cię badał mógł Cię zarejestrować jako osobę w ciąż
        > y. I co jeśli istniejesz w takim rejestrze?? Jak wytłumaczysz brak dziecka?


        troll.

      • hypertryper Re: Prezerwatywa pękła 03.04.11, 09:36
        >Ginekolog,który Cię badał mógł Cię zarejestrować jako osobę w ciąży. Jak wytłumaczysz brak dziecka?


        Srak. Normalnie. 6 tygodniowa ciaza często gęsto to 8 tygodniowe poronienie. Causescu sie znalazł!
        • brebre Re: Prezerwatywa pękła 03.04.11, 10:00
          Poronienie także jest odnotowywane. Po samoistnym konieczna jest wizyta u lekarza w celu sprawdzenia ..że tak to ujmę: "czy coś nie pozostało".
          • hermina5 Re: Prezerwatywa pękła 03.04.11, 10:20
            BZDURA. Doskonała część kobiet, kiedy poroni w sżóstym -ósmym tygodniu nie ma zielonego pojecia , ze w ogóle była w ciąży , nie mówiąc juz o tym, ze poroniła. Owszem , poronienia pózne -12-18 tydzień to niejednokrotnie koniecnzosc łyzeczkowania,ale my mówimy po prostu o czymś, co wygląda identycznie jak miesiaczka.

            A calej reszcie, która ma zapedy rejestru ciezarnych chciałam zakomunikowac, ze na takie rzeczy nie wpadł nawet NFZ, bo minister Kopacz nie udało się przepchnąć rejesru ciężarnych.
            Tak wiec nikt zadnej kobiety nie ma prawa rozliczać z ciązy, zwłaszcza w 6 tygodniu.
            • easz Re: Prezerwatywa pękła 03.04.11, 14:38
              hermina5 napisała:

              > A calej reszcie, która ma zapedy rejestru ciezarnych chciałam zakomunikowac, ze
              > na takie rzeczy nie wpadł nawet NFZ, bo minister Kopacz nie udało się przepch
              > nąć rejesru ciężarnych.

              Trochę jej się udało, tzn. chciała tym becikowym z częstymi wizytami u lekarza itd, tylko że jak u nas jest takie podziemie i lobby aborcyjne, to lekarze i tak by ją wyśmiali i robili dalej swoje, i mataczyli w papierkach, nawet gdyby to lepiej przygotowała. Parę osób, ja też, niepotrzebnie się obawiało i wściekało w związku z tym. Oświeciło mnie po jakimś czasie, m.in. po filmie Podziemne Państwo Kobiet.
          • brak.slow Re: Prezerwatywa pękła 09.04.11, 18:52
            jak to czy "coś" nie pozostało?dzidzius, a nie coś

            ;)
    • renton3 Prezerwatywa pękła 02.04.11, 21:36
      Jest mi bardzo przykro jak czytam takie listy, sama zrobiłabym to samo co autorka listu, jeśli kobieta nie chce dzieci to powinna mieć prawo do usunięcia ciąży. A jeśli chodzi o jej sytuację nie bądźmy hipokrytami, każdy wie jak sex jest ważny w życiu i autorka listu zabezpieczyła się przed nie planowaną ciążą i ewentualnymi chorobami, więc komentarze piętnujące jej zachowanie są niestosowne. Ludzie mamy XXI wiek,Polska- ci co starają się o dzieci bulą grubą kasę za invitro, a ci co ich nie chcą też bulą grubą kasę za aborcję.Pomyślcie jak chore jest to państwo i jak ciężko w nim żyć. Ja wybrałam emigrację i jest mi z tym dobrze,bo jak dotąd państwo szwedzkie dba o moje zdrowie i regularnie jestem zapraszana na badania lekarskie i dostałam darmową szczepionkę na wirus HPV i bezpłatną antykoncepcję hormonalną. Co było dla mnie ze względów finansowych niemożliwe w Polsce, teraz planuję 2 dziecko. A standardem tu jest trójka. Pozdrawiam
      • neverendingtrip Re: Prezerwatywa pękła 02.04.11, 23:42
        Szczerze zazdroszczę darmowej szczepionki na wirusa HPV i bezpłatnej antykoncepcji hormonalnej. Polska służba zdrowia nigdy nie będzie w stanie zapewnić tego kobietą. Smutne. A w całym liście i dyskusji chyba najbardziej dotyka brak świadomości i zaściankowość. Najgorsze jest to, że wszyscy dookoła dają sobie moralne prawo osądu. Autorka listu zrobiła coś z nieprzymuszonej woli, zgodnie ze sobą, samodzielnie podjęła decyzje i sama będzie ponosić jej konsekwencję.
      • hypertryper Re: Prezerwatywa pękła 03.04.11, 09:38
        >Pomyślcie jak chore jest to państwo i jak ciężko w nim żyć

        No i to jest pierwsza mądra mysl w tym watku! Za to z takimi rzeczami problemu nie ma tu nigdy:
        www.polskatimes.pl/warszawa/aktualnosci/380367,najwiekszy-portret-jp2-zawisnie-na-swiatyni-opatrznosci,id,t.html
      • gagatka79 Re: Prezerwatywa pękła 03.04.11, 09:42
        Zgadzam się w 100% z przedmówczynią. To jest życie a każda kobieta jest odpowiedzialna za własną macicę i tak jak w jamę ustną nikt jej się nie wtrąca - tak i tu nie powinien. 6-tygodniowy plód ma tyle wspólnego z dzieckiem, że przy dobrych wiatrach za 8 miesięcy może być z niego malutki człowieczek i wtedy jest pora na dbanie o jego życie i zdrowie.
        Ja również wybrałam emigrację i miałam tu aborcję, której nie żałuję. Bo wtedy nie była na to pora. Dzis jestem w ciąży i z radością czekam dziecka i różnica jest diametralna. Ten wybór każda z nas musi mieć!
      • bennydevito Re: Prezerwatywa pękła 03.04.11, 12:47
        Za to do końca życia będziesz obywatelką drugiej kategorii. Coś za coś.
        • hypertryper Re: Prezerwatywa pękła 03.04.11, 12:57
          Czasem lepiej być obywatelem drugiej kategorii w sensownym kraju, niż obywatelem pierwszej kategorii w bezsensownym :P
          • wen_yinlu Re: Prezerwatywa pękła 05.04.11, 13:40
            Dokładnie, jakie znaczenie mają jakieś kategorie, gdy żyje się lżej i lepiej. W moim obecnym kraju mogłabym być i pod-podkategorią :)
            Natomiast mam w Polsce koleżanki, siostrę, mamę, ciotki i kuzynki i chciałabym, żeby one też mogły normalniej żyć!
    • kamalaska Prezerwatywa pękła 03.04.11, 06:50
      droga koleżanko!
      czytajac takie listy, wiem że aborcja farmakologiczna jest zlem koniecznym. my kobiety, 30letnie wiemy "ze kolesie idz sie myc"- to calkiem fajne chlopaki, ktorzy elastycznie przeksztalcaja sie z roli kochanka na ojca, kolegi na chlopaka, milego synka mamusi na sku...syna:) tak zwane pisuary- lubia kobiety, i jak tu jakis jeden z nich powyzej oswiadczyl"majac 30 lat duzo dymalem"( w komentarzach- panu w tej dyskusji podziekujemy, chodzi tu o kobiete ktora po 6 letnim zwiazku popada w przypadkowa znajomosc i zachodzi w ciaze, takie posty informuja, ze nie warto drogie panie z kolesiem z dyskoteki to robic, ja majac lat 30wiem ze lepiej z czystym czolem stanac przed lustrem, po nie przespanej nocy nad referatem jak pisuarem
      pozdrawiam i czekaj na milosc

      "wiesz, moglbym miec problem"
      "nie jestes kobieta, z ktora chce miec dziecko"
      'dzieci?tak za kilka lat, nei wiem"
      "chyba nie zajdziesz w ciaze"
      "zalatwie to, nei boj sie"
      odpowiedzialnosc dzisiejszych mezczyzn
    • kamalaska Prezerwatywa pękła 03.04.11, 06:52
      a wy drogie matki swoim 16 latkom zamiast wizyty u kosmetyczki zainwestujcie w szczepionke na hpv, zamiast w komorki na wizyty u ginekologa
    • krupczatka.online Prezerwatywa pękła 03.04.11, 07:40
      A czy nie lepiej by bylo chodzic do lozka tylko z partnerem, ktorzy mogl by tym ewentualnym ojcem byc? Lub zabezpieczyc sie porzadniej (prezerwatywa plus tabletk)i, autorka wg mnie byla zwyczajnie za slabo zabezpieczona, co zreszta sama w swoim lisce przyznala. Aborcja to nie forma antykoncepcji!
      Wspolczuje jej sytuacji, ktora sama sobie stworzyla i sama nie wiem co bym zrobila na jej miejscu.
      • hypertryper Re: Prezerwatywa pękła 03.04.11, 09:54
        Wg ciebie prezerwtywa + tabletka po to za słabo?

        Ile jeszcze winy na nią zwalicie?
        • krupczatka.online Re: Prezerwatywa pękła 03.04.11, 17:57
          jak widac na przykladzie: za slabo!
          • hermina5 Re: Prezerwatywa pękła 03.04.11, 19:12
            Nie za słabo, tylko wyjątkowy pech.

            A ty rozmydlasz sprawę. Ta dziewczyna nie zastosowała aborcji jako antykoncepcji, zastosowała CALKIEM PRZYZWOITA FORMĘ ANTYKONCEPCJI, która zawiodła , co przydarza się jedej oaobie na 100 w ciagu roku ( wskanik Perla) To jednak wcale nie znaczy, ze ta JEDNA osoba, która zastosowała antykoncpejce, MUSI urodzić wbrew sobie.

            Potencjalnie, biorac pod uwagę, zwe kazda froma antykoncpecji moze zawiesc kobieta powinna isc do lozka dwa razy w zyciu , aby miec dwójkę dzieci, a wczesniej znalezc sobie mega odpowiedzialnego partnera. Szkoda tylko, z eludzie nie maja metki - odpowiedzialny/nieodpowiedzialny i przedziwnei moze zachować si twój własny maz na wiesc o nieoczekiwanej ciązy.

            Meczace jest już zwalanie całej winy na nią, nie mówiąc juz o tym, z ejest po prostu głupie.

            Moja kumpela usuneła ciazę, bo ginekolog zapomniał jej powiedziec, z ejak przechodzi z tabletek na plastry, to mzoe miec male wahanie hormonalne , choc od tego jest, zeby mówić o takich rzeczach. Ona tez oczywiscie wg ciebie za słao sie zabezpieczyła?

            Czlowiek nie przewidzi wszystkiego co go spotka, ale to jeszcze wcale nie znaczy, z e ma rodzic niechciane dzieci.
            • krupczatka.online Re: Prezerwatywa pękła 03.04.11, 19:46
              Kazdy musi podjac ryzyko wg wlasnego sumienia, jesli wspolzyje, z niewystarczajacym zabezpieczeniem (prezerwatywa to za malo). Z partnerem z ktorym, niekoniecznie bedzie cos wiecej, to podejmuje wlasnie takie ryzyko a nie inne.
              Kazdy tez musi sam wiedziec, czy potem taka ciaze usunie czy nie.
              Ja nie wiem co bym zrobila w takiej sytuacji, ale napewno nie zwalaniam jej z odpowiedzialnosci z w/w sytuacji.
              • hermina5 Re: Prezerwatywa pękła 04.04.11, 09:22
                >Kazdy musi podjac ryzyko wg wlasnego sumienia,

                I ona podjela, wiec o co chodzi?

                >(prezerwatywa to za malo)

                Nie widze sensu regularnego brania tebletek, jesli seks uprawia się raz na 3-4 miesiace, a nei regularnie. To po prostu BEZ SENSU, zwłaszcza dla organizmu. Tabletki to nie cukierki, zeby brac je przez poł roku , a seks uprawiac w trakcie tego pol roku dwa razy. Prezerwatywa to nie za mało, ale całkeim normalne zabezpieczenie, zwłaszcza, ze w wyniku pękniecia zawsze pozostaje tabletka PO, którą ona wzieła, wiec wszystko jak najbardziej ok. To, ze tabletka nie zadziałała mozna nazwać wyjatkowym pechem.
                Natomiast ty się do jej , PORZADNEJ antykoncepcji wyjatkowo przypierdzielasz, jakby ci przeszkadzała.

                Ja nie wiem co bym zrobila w takiej sytuacji, ale napewno nie zwalaniam jej z o
                > dpowiedzialnosci z w/w sytuacji

                Słuchaj , zajmij sie sobą, bo ona odpowiedzialnosc ponosi sama za siebie. Zachowała się tak, jak uwazała za słuszne, a zachowanie ginekolozki uwazam za karygodne. Przez takie głupie lekarki/lekarzy mlode dziewczyny skaczą z jakichs mostów , albo się wieszają, o czym mozna się dowiedzieć co kilka miesiecy w polskiej TV.
      • bene_gesserit Re: Prezerwatywa pękła 03.04.11, 11:51
        krupczatka.online napisała:

        > A czy nie lepiej by bylo chodzic do lozka tylko z partnerem, ktorzy mogl by tym
        > ewentualnym ojcem byc?

        Czyli poczekac ze wspolzyciem jakies trzy-cztery a najlepiej osiem lat w związku, zeby faceta dobrze poznac? Bomba.

        > Aborcja to nie forma antykoncepcji!

        Ojojoj, dobrze ze to ktos powiedzial tej nieszczesnej ladacznicy, co to sie skrobie po kazdym pojsciu do lozka.
        • krupczatka.online Re: Prezerwatywa pękła 03.04.11, 18:00
          Nie trzeba czekac 8 lat by czy facet sie nadaje na potencjalnego czy nie. Z seksu zawsze moze byc ciaza czeba ta ewentualnosc brac pod uwage, nawet jak sie po miesiacu do lozka z kims idzie.
          • bene_gesserit Re: Prezerwatywa pękła 03.04.11, 19:43

            Twoj poglad jest interesujacy, wiec chcialabym sie dowiedziec, jak ty przekladasz - czy planujesz przelozyc - na praktyke. Ile, bedac w zwiazku, trzeba czekac ze wspolzyciem? A kiedy jest sie juz malzenstwem i ma sie dwojke czy trójkę zaplanowanych dzieci, co zrobic, zeby uniknac ryzyka kolejnej ciazy, ktore istnieje takze w przypadku jednoczesnego stosowania srodkow antykoncepcyjnych przez meza i zone?
            • krupczatka.online Re: Prezerwatywa pękła 03.04.11, 19:49
              Podejmujac wspolzycie, w jakimkolwiek zwiazku i bez zwiazku istnieje ryzyko ciazy. I tyle w tym temacie. Ryzyko jest zawsze. Kazdy musi sie sam zastanowic zo zrobic z ewentualnymi konsekwencjami.
              Mi nie zdazylo sie byc w lozku z kims kto sie na ojca moich dzieci nie nadawal. Zawsze jest jakis wybor.
              No chyba, ze dojdzie do gwaltu to juz inna sprawa.
              • bene_gesserit Re: Prezerwatywa pękła 03.04.11, 21:01
                . Kazdy musi sie sam zastanowic zo
                > zrobic z ewentualnymi konsekwencjami.

                Autorka listu zastanowila sie, co zrobic z ewentualnymi konsekwencjami i postanowila zrobic aborcje. W czym twoj problem, nie rozumiem? Po co łajanki, ze 'aborcja to nie antykoncepcja'?
                • krupczatka.online Re: Prezerwatywa pękła 03.04.11, 21:31
                  post wyzej to odpowiedz na twoje pytanie, a aborcja to nie antykoncepcja to moja prywatna opinia nic mi sie tutaj nie wyklucza
                  • bene_gesserit Re: Prezerwatywa pękła 04.04.11, 02:21
                    Problem z tym, zeta twoja 'prywatna opinia' ma sie do tej sytuacji nijak. Tak to sobie mozna mowic do kogos, kto rzeczywiscie traktuje aborcje jak antykoncepcje (swoja droga - nie wierze w istnienie takich osob, bzdura), a nie do dziewczyny, ktora zawiodly srodki antykoncepcyjne.
          • krupczatka.online Re: Prezerwatywa pękła 03.04.11, 20:05
            trzeba a nie czeba, oczywiscie~
    • stefeggg Może być Pani z siebie dumna! 03.04.11, 07:58
      Gdy w końcu, zdecyduje się Pani na dziecko, niech wychowa je Pani zgodnie z ideałami prawa do samorealizacji, które Pani wyznaje. Za jakiś czas, Pani progenitura, samorealizując prawo do Pani mieszkania, w humanitarny sposób pozbędzie się zasuszonej grudki (jaką Pani, z racji wieku będzie), aplikując refundowaną eutanazję. I jeden lewak pójdzie do piachu. W ten sposób, drogą selekcji nienaturalnej eksterminujecie się sami. Amen.
      Wolność albo śmierć!
      • hypertryper Re: Może być Pani z siebie dumna! 03.04.11, 09:56
        morealizując prawo do Pani mieszkania, w humanitarny sposób pozbędzie s
        > ię zasuszonej grudki (jaką Pani, z racji wieku będzie), aplikując refundowaną e
        > utanazję

        Jak narazie to w Polsce pogotowie stosowało całkiem sprawnie eutanazję w postaci Pavulonu, zeby dostać kasę za tzw. skóre. W katolickim kraju, buehheheee
        • bene_gesserit Re: Może być Pani z siebie dumna! 03.04.11, 11:45
          Pomyslec tylko, ze matka stefana mogla dokonac aborcji!
      • bene_gesserit Re: Może być Pani z siebie dumna! 03.04.11, 11:44
        He he he. Stefan, czy ty nie masz zasuszonej grudki zamiast mozgu? Pozbądz sie jej, moze ci cos nowego wyrosnie?
        • bennydevito Re: Może być Pani z siebie dumna! 03.04.11, 12:53
          Poziom dowcipu sugeruje, że intelekt masz raczej po tacie niż mamie :)

          fan stefana.
          • hypertryper Re: Może być Pani z siebie dumna! 03.04.11, 12:59
            Jakie wpisy Stefana, tacy jego fani.
          • bene_gesserit Re: Może być Pani z siebie dumna! 03.04.11, 19:46
            Stefan, grudka w glowie podpowiedziala ci ten fortel z nowym nickiem? Congrats.
    • altumwerwa Prezerwatywa pękła 03.04.11, 08:15
      Szkoda, że nie można takiego niechcianego płodu wszczepić w sztuczną macicę i podarować komuś kto nie może mieć dziecka.... może za kilka lat będzie to możliwe, czytałam o próbach stworzenia sztucznej macicy które przerwano bo płód rozwijał się nadspodziewanie dobrze... :)
      • bene_gesserit Re: Prezerwatywa pękła 03.04.11, 11:46
        Nie, nie szkoda. Ten niechciany plod jest wlasnoscia kobiety i to ona powinna decydowac, co sie z nim powinno stac, a nie reszte zycia sie zamartwiac, czy ludzie, do ktorych trafil dobrze go traktują.

        Chociaz swego czasu posel Gowin dumnie oglaszal, ze czuje sie rodzicem wszystkich zamrozonych do in vitro, jak to ujal, 'dzieci'.
        • bennydevito Re: Prezerwatywa pękła 03.04.11, 12:55
          Do jakiego momentu płód, dziecko, człowiek - jak zwał, tak zwał - jest "własnością kobiety"?
          • gazeta_mi_placi Re: Prezerwatywa pękła 03.04.11, 17:55
            Do momentu gdy jest w JEJ ciele.
        • melila Re: Prezerwatywa pękła 04.04.11, 21:55
          bene_gesserit napisała:

          > Nie, nie szkoda. Ten niechciany plod jest wlasnoscia kobiety i to ona powinna d
          > ecydowac, co sie z nim powinno stac, a nie reszte zycia sie zamartwiac, czy lud
          > zie, do ktorych trafil dobrze go traktują.
          To znaczy, że jeśli ktoś uważa, że pedofilia jest ok. może uprawiać seks z dziećmi ?
          • bene_gesserit Re: Prezerwatywa pękła 04.04.11, 22:16
            Nie, to zupelnie tego nie oznacza, a co?
      • benek231 A po co sztuczna macica? :O) 04.04.11, 02:49
        altumwerwa napisała:

        > Szkoda, że nie można takiego niechcianego płodu wszczepić w sztuczną macicę i p
        > odarować komuś kto nie może mieć dziecka.... może za kilka lat będzie to możliw
        > e, czytałam o próbach stworzenia sztucznej macicy które przerwano bo płód rozwi
        > jał się nadspodziewanie dobrze... :)
        >
        >
        *Jeszcze kilka lat i nauka otworzy mozliwosc chodzenia w ciazy przed mezczyznami. Wtedy to, - oczywiscie za zgoda danej kobiety - embriony bedzie mozna transplantowac w brzuchy obroncow nienarodzonych. Bo rozumie, ze tlumy ich ustawiac sie beda w kolejkach na zabieg. Na czele z katolickim klerem - ma sie rozumiec. :)
        • wen_yinlu Re: A po co sztuczna macica? :O) 05.04.11, 13:49
          W końcu się do czegoś sukienkowi przydadzą :) Pod sutanną krągłe brzuszki będą hodować i później stułami wycierać zaślinione paszczęta.
    • larry1236 Prezerwatywa pękła 03.04.11, 12:12
      coś za dużo tych "zbiegów okoliczności", jak dla mnie autentyczność listu jest MOCNO wątpliwa, czyli przekładając na polski autorka listu pie... jak potłuczona. dziękuje za uwagę :)
      • el-an Re: Prezerwatywa pękła 03.04.11, 12:56
        Patrząc na to zgodnie z Naturą i naturalnym porządkiem świata-
        - pewnemu sprytnemu samcowi udało się zasiać swoje geny
        - zostawił samicę, żeby do końca swego życia ona inwestowała w przetrwanie jego genów
        - niektóre inne samice uważają, że to ładnie, nazywa się to poświęceniem dla życia.

    • three-gun-max [...] 03.04.11, 16:45
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • wildhaber [...] 04.04.11, 01:27
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • melila Re: Niezle namieszali Ci w glowce na katechezach 04.04.11, 20:15
      benek231 napisał:

      > melila napisała:
      >
      > Nikt Cię nie zgwałcił ani nie zastraszył ...
      > >
      > >
      > *Innymi slowy zaprezentowalas tu stanowisko, ze nie wazne w jakich okolicznosci
      > ach, ale samo poczecie jest warunkim wystarczajacym by kobieta nie miala innego
      > wyjscia jak zaakceptowac ciaze i donosic ja.
      Nie. Napisałam, że właśnie NIE MA okoliczności, które (np. według obecnych przepisów) mogłyby usprawiedliwiać chęć dokonania aborcji.

      > Przyjmij jednakze do wiadomosci, ze nie wszyscy przeszli koscielne pranie mozgo
      > w, i nie dla wszystkich przypadkowa, a wiec niechciana ciaza to sytuacja z gory
      > przesadzona na rzecz przyszlego noworodka.
      Uważam, że człowiek ma prawo decydować o swoim życiu, ale nie o życiu innych, nawet jeśli Ci inni to dzieci spłodzone przez daną osobę.

      > Jesli ow ktos nie uzywalby antykoncepcji to pierwsza gardlowalabys, ze "trzeba
      > bylo uzywac".
      Nie przypisuj mi takich poglądów, jeśli napisałam coś przeciwnego.
      IMHO jeśli ktoś absolutnie nie jest gotowy na dziecko, w ogóle nie powinien uprawiać seksu, który może skończyć się zapłodnieniem.
      • bene_gesserit Re: Niezle namieszali Ci w glowce na katechezach 05.04.11, 00:43
        > Nie. Napisałam, że właśnie NIE MA okoliczności, które (np. według obecnych prze
        > pisów) mogłyby usprawiedliwiać chęć dokonania aborcji.

        Otoz mylisz sie fatalnie.
        Nawet we wspolczesnej Polsce mozna dokonac aborcji w swietle prawa - kiedy ciaza jest wynikiem przestepstwa, gwaltu lub wspolzycia z nieletnią. Co oczywiscie nie zmienia faktu, ze obowiazujace przepisy to fikcja, i aborcji moze dokonac bez wiekszego problemu kazda kobieta, o ile dysponuje pewną kwotą. Prawo przyklepuje te fikcje, bo za wykonana aborcję karze wszystkich, ale nie niedoszłą matkę.

        > Uważam, że człowiek ma prawo decydować o swoim życiu, ale nie o życiu innych, n
        > awet jeśli Ci inni to dzieci spłodzone przez daną osobę.

        To uroczo, ze tak uwazasz, ale przyjmij do wiadomosci, ze inni ludzie mają inny niz twoj poglad na to, co mozna nazwac 'dzieckiem' albo 'czlowiekiem'.

        > IMHO jeśli ktoś absolutnie nie jest gotowy na dziecko, w ogóle nie powinien upr
        > awiać seksu, który może skończyć się zapłodnieniem.

        Wynika z tego, ze malzenstwo z zaplanowaną dwójką dzieci powinno albo zakonczyc wspolzycie, albo przejsc operację podwiazania jajnikow czy nasieniowodow. Jesli jestes chrzescijanka, to dosc smiale pomysly.
        • benek231 Niezle namieszali Ci w glowce na katechezach :O) 05.04.11, 04:33
          Ciekaw jestem, Bene, jak bardzo z pyszna mialaby sie nasza Kolezanka, gdyby rodzice poinformowali ja, ze jest ofiara peknietego kondoma, a przyszla na swiat bo nigdzie nie dalo sie jej wyskrobac. Przyznasz ze perfekcyjnie wstrzelilem sie w katolickie poczucie humoru, z ktorym mielismy przyjemnosc np. podczas doradzania Alicji Tysiac by opowiedziala corce o tym jak ja chciala usunac. :)

          Kolezanka jest zdania, "że człowiek ma prawo decydować o swoim życiu, ale nie o życiu innych, nawet jeśli Ci inni to dzieci spłodzone przez daną osobę". Z czego wnosze, ze mamy do czynienia z osoba b. mloda i niedoswiadczona. W przeciwnym przypadku wiedzialaby, ze przy aborcyjnych decyzjach nie ma zadnych "innych", jako ze "inni" zaczynaja sie, tak jak zwykle - dopiero od momentu urodzenia.
          To jest jakis amok, Bene, jakies wyzsze stadium obledu, by kilka komorek na krzyz nazywac dzieckiem. A juz szczegolnie gdy kobieta pragnie sie ich jak najszybciej pozbyc, bo nie chce miec z nimi nic wspolnego - nawet godzine dluzej.

          Do naszej Melili nie dotarlo jeszcze, ze zbrodnia jest zmuszaie kobiety do rodzenia niechcianych dzieci. O samych niechcianych dzieciach nie wspominajac...
    • altumwerwa decyzja sumienia 04.04.11, 20:54
      Wszystko sprowadza się do tego od jakiego momentu uznajemy, że zaczęło się życie ludzkie.
      Tutaj zdania są podzielone. Te kobiety które uznają, że życie zaczyna się od momentu poczęcia powinny być wspierane w decyzji urodzenia dziecka i podczas jego wychowania. Te które uznają, że płód to jeszcze nie człowiek z jakiego powodu miałyby zmieniać plany życiowe? W imię poglądów innych z którymi się nie zgadzają?
      • kadanka Re: decyzja sumienia 04.04.11, 21:25
        wszystko sprowadza sie do tego ze osoby gardlujace ze aborcja to zabojstwo sa takie swiete do momentu kiedy zycie postawi ich samych w trudnej sytuacji. wszystko sprowadza sie do tego, ze grupa ludzi - niewiadomo JAKIM prawem - czuje sie upowazniona do mowienia innym co maja robic. pieprzeni hipokryci i nic wiecej. a to cale wasze funta klakow nie warte gadanie skonczyloby sie w momencie gdyby zycie postawilo was w takiej sytuacji jak autorke listu - wpadka z osoba z ktora nie planujecie przyszlosci. juz widze, jak wszyscy piejący w tym watku z checia zostaja ojcami i matkami hehehe
        • hypertryper Re: decyzja sumienia 04.04.11, 21:48
          Zaraz Ci odpowiedzą, że im się w zyciu wpadka nie zdarzy, bo zawsze syopiają tylko z osoba, która chce zostać matka /ojcem dziecka zawsze i w akzdych okolicznosciach, albo nie uprawiaja seksu w ogóle, bo mogliby uprawaić tylko z potencjalnym ojcem/matką swoich dzieci w kazdych okolicznosciach.

          W ich swiecie nie ma klopotów finansowych, ludzi zwolnionych nagle z pracy, ludzi ledwo wiązących kobiec z końcem, ludzi opiekujących sie sparalizowaną matką /ojcem itp...Zawsze jest wialkie Huraaaaaaaaaa, na wiesc o ciazy i wielka odpowiedzialnosc.
          • melila Re: decyzja sumienia 04.04.11, 21:54
            hypertryper napisał:

            > Zaraz Ci odpowiedzą, że im się w zyciu wpadka nie zdarzy, bo zawsze syopiają ty
            > lko z osoba, która chce zostać matka /ojcem dziecka zawsze i w akzdych okolicz
            > nosciach, albo nie uprawiaja seksu w ogóle, bo mogliby uprawaić tylko z potencj
            > alnym ojcem/matką swoich dzieci w kazdych okolicznosciach.
            A nie ?

            > W ich swiecie nie ma klopotów finansowych, ludzi zwolnionych nagle z pracy,
            > ludzi ledwo wiązących kobiec z końcem, ludzi opiekujących
            > sie sparalizowaną matką /ojcem itp...
            A co te wszystkie okoliczności mają wspólnego z przypadkowym seksem ?
            • hypertryper Re: decyzja sumienia 05.04.11, 08:19
              Przypadkowy seks to mozna miec w kiblu na dyskotece. Ta dziewczyna tego kolegę znała, ale dzieci z nim nie planowała. Jak ty współzyjesz tylko i wyłacznei z ludzmi, z którymi chcesz meic dzieci i przezyć 35 lat, to mozesz sie kiedyś bardzo zdziwić, ze oni np. przy trzecim dziecku pomyslą inaczej niz ty.

              Nigdy nie mów nigdy.
              • altumwerwa Re: decyzja sumienia 05.04.11, 18:05
                Moment od którego uznajesz, że zaczęło się życie ludzkie jest tutaj podstawową kwestią. Jeśli sądzisz że następuje to dopiero po kilku miesiącach ciąży a wcześniej nosisz w sobie jakiś pęcherzyk to oczywiste jest, że jeśli jest to nie w porę, będziesz chciała się tego pęcherzyka pozbyć. Jeśli od samego początku uznasz, że to twój syn albo córka to zaczynasz myśleć o aborcji w kategoriach mordowania własnego dziecka. Rozstrzygnięcie od kiedy zaczyna się człowiek jest kwestią osobistą i zwaśnione strony nigdy nie doją do porozumienia.
          • melila Re: decyzja sumienia 04.04.11, 21:54
            hypertryper napisał:

            > Zaraz Ci odpowiedzą, że im się w zyciu wpadka nie zdarzy, bo zawsze syopiają ty
            > lko z osoba, która chce zostać matka /ojcem dziecka zawsze i w akzdych okolicz
            > nosciach, albo nie uprawiaja seksu w ogóle, bo mogliby uprawaić tylko z potencj
            > alnym ojcem/matką swoich dzieci w kazdych okolicznosciach.
            A nie ?

            > W ich swiecie nie ma klopotów finansowych, ludzi zwolnionych nagle z pracy,
            > ludzi ledwo wiązących kobiec z końcem, ludzi opiekujących
            > sie sparalizowaną matką /ojcem itp...
            A co te wszystkie okoliczności mają wspólnego z przypadkowym seksem ?
            • ap_u Re: decyzja sumienia 05.04.11, 13:58
              > > W ich swiecie nie ma klopotów finansowych, ludzi zwolnionych nagle z prac
              > y,
              > > ludzi ledwo wiązących kobiec z końcem, ludzi opiekujących
              > > sie sparalizowaną matką /ojcem itp...

              > A co te wszystkie okoliczności mają wspólnego z przypadkowym seksem ?


              Zapewne chodzi o to, że nawet jeśli ciąża powstała w wyniku "nieprzypadkowego seksu" to może być dramatem w przypadku w/w okoliczności.
    • a.bo.live Prezerwatywa pękła 05.04.11, 22:39
      Najśmieszniejsze jest to, że państwo, kościół i ci wszyscy wspierający życie poczęte, którzy chcą być bardziej święci od papieża nie pomagają kobietom które rodzą niechciane dzieci pomimo braku warunków po temu.Klechy mają gdzieś dzieci i kobiety bo nie mają z nimi nic wspólnego na co dzień.Dla nich to tylko element srawowania władzy nad ludźmi i polityka.I tyle. A głupi ludzie to podchwycili i myślą że ich żywcem do niba wezmą.Śmieszne jakie ludzie ludziom potrafią piekło zgotować.W imię czego?
      Teraz w modzie jest obrona nienarodzonych, najlepiej uderzyć w czuły punkt innych i podbudować swoje ego, jaki to ja moralny jestem a inni to dno i patologia bomu guma pękła.
      pozdrawiam wszystkich kaznodziejów domorosłych...
    • padafas Re: Prezerwatywa pękła 06.04.11, 11:07
      No i rydzyk w radiu maryja rozgrzeszy żeś nie zgrzeszył
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka