bill.cosby 04.09.11, 14:25 A może twoja mama ma depresję? Nie byłoby to dziwne mieszkając z takim gadem... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
realizmforte Mamie daleko do damy 05.09.11, 21:30 Może mamie daleko do damy, córeczce daleko do człowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Mamie daleko do damy 05.09.11, 21:48 Córeczka jak rozumiem nie beka ani w nosie nie dłubie. Tudzież nie defekuje i nie puszcza pawi. Moja Mama skomentowała dodatkowo: zapewne córeczka bardzo chętnie i entuzjastycznie korzysta z mamusinej kuchni, o czym zapomniała wspomnieć, bo to dla niej takie normalne - żarcie po prostu jest. Odpowiedz Link Zgłoś
neuronlustrzany Odbiegając od tematu 09.09.11, 17:39 Kiedyś czytałem ten artykuł i była pod nim duża grupa komentarzy, teraz jest tylko kilka, o co chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
sundry Re: Odbiegając od tematu 09.09.11, 22:18 Są nadal, w wątku List tygodnia, 27.08. Odpowiedz Link Zgłoś
daga_1 A ja się dziewczynie nie dziwię. Chciałaby być 09.09.11, 22:58 dumna z matki ale jak tu być dumną, skoro kobieta nie dba o swój wygląd ani o jakąś kulturę zachowań. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: A ja się dziewczynie nie dziwię. Chciałaby by 10.09.11, 17:25 daga_1 napisała: > dumna z matki ale jak tu być dumną, skoro kobieta nie dba o swój wygląd ani o j > akąś kulturę zachowań. Znaczy zalet mamusia żadnych nie ma? Same wady? Moja, wiesz, też ma wady, ale ja z nią o tym rozmawiam, a nie ślę listy do redakcji. Poza tym dostrzegam też zalety. Odpowiedz Link Zgłoś
berta-death Mamie daleko do damy 10.09.11, 01:01 Najwyraźniej ma taką osobowość albo nieleczoną depresję, która trwa już kilkanaście lat. A być może tak jej wygodnie, w końcu nie każdego bawi kariera zawodowa, wyścig szczurów i gonienie za kasą. Podobnie jak nie każdemu chce się pacykować, wydawać kasę i biegać po fryzjerach, kosmetyczkach, fitnesklubach czy butikach z ciuchami. I skoro ma możliwość, żeby nie robić czegoś czego nie lubi i mieć święty spokój, to co się będzie poświęcać dla idei rodem z czasopism kolorowych. Skoro coś jednak w domu robi, bo sprząta, gotuje zajmuje się ogródkiem, a nie leży całymi dniami na kanapie wpatrując się w sufit, to nie jest z nią aż tak źle, żeby zastanawiać się nad przymusowym leczeniem. A, że wygląda jak fleja i zachowuje się zbyt swobodnie, to już inna bajka. Najwyraźniej zbyt dosłownie interpretuje zasadę, że we własnym domu to można robić co się chce. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Mamie daleko do damy 10.09.11, 02:38 Problemy autorki listu sa dwa: pierwszy, ze mama nie przystaje w zadne sposob do wzorca kobiety rodem z 'Claudii' czy innego tam 'Twojego Stylu'. Drugi, ze zamiast pogadac z mama o tym, co moglaby zmienic (tzn np bekac w samotnosci, albo przepraszac, w kazdym razie zachowywac sie nieco dyskretniej), pisze list do kochanej redakcji. Trzeci problem funduje jej sama kochana redakcja, nagradzajac list. O co zaklad, ze to dziecko od tego nie zmądrzało. Odpowiedz Link Zgłoś
berta-death Re: Mamie daleko do damy 10.09.11, 09:20 A to naprawdę ludzie a nie redaktorzy gazetowi te listy piszą? Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Mamie daleko do damy 10.09.11, 10:19 Naprawde to jest i tak, i śmak. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Mamie daleko do damy 10.09.11, 17:24 A to naprawdę ludzie a nie redaktorzy gazetowi te listy piszą? To jest jedno z pytań, na które nauka dotychczas nie poznała odpowiedzi. Aczkolwiek znany jest mi casus pisma, które świeżo pojawiło się na rynku i miało być "innym" pismem, nie piszącym pierdół o modelingu i sieciówkach, tylko ciekawe rzeczy. Otóż w PIERWSZYM numerze pojawiły się "listy do redakcji". W drugim pojawiły się już modeling i inne pierdóły, a dalsze losy periodyku nie są mi znane. Odpowiedz Link Zgłoś
black.marysia.k Re: Mamie daleko do damy 08.10.11, 12:02 Mi wydaje się że to jakaś podpucha ze strony redakcji. a jeśli nie - to dziewczynka musi mieć naprawdę wybujałe ego i zero wrażliwości... najbardziej bawi mnie stwierdzenie - 'jestem kobietą sukcesu' - III kl gimnazjum :) Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Mamie daleko do damy 08.10.11, 23:12 black.marysia.k napisała: > Mi wydaje się że to jakaś podpucha ze strony redakcji. a jeśli nie - to dziewcz > ynka musi mieć naprawdę wybujałe ego i zero wrażliwości... > najbardziej bawi mnie stwierdzenie - 'jestem kobietą sukcesu' - III kl gimnazju > m :) Znaczytsia pewnie gimnazjum prywatne, a ciuchy drogie. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
pasten Mamie daleko do damy 17.10.11, 15:08 Nie tak daleko jak "młodej damie" - hrabinie z dołka po kartoflach. Jakoś "młodej damie" nie przychodzi do pustego łebka zapchanego wyfotoshopowanymi obrazkami podobnych jej pustaków, pełnych rozterek czy "dać" za komórkę czy za sukienkę. "Młoda dama" -"kobieta sukcesu" nie odniosła jakoś sukcesu w opanowaniu prania swoich majtek czy skarpetek, kupowaniu bułek, myciu talerzy.... Te umiejętności "młodą damę" przerosły. Współczuję matce tego czegoś, w wychowaniu niestety poniosła porażkę. Odpowiedz Link Zgłoś