16.02.13, 11:22
W dzisiejszym numerze WO ukazał się (jak sadzę z okazji jutrzejszego Dnia Kota) artykuł "Kociary", niestety bardzo jednostronny, bo prezentujący wyłącznie opiekunki kotów rasowych. A można było spróbować podważyć stereotypy, zachęcić do działalności w kocim wolontariacie, pokazać pracę fundacji - wystarczyło wyszukać bardziej zróżnicowane bohaterki. Zmarnowana szansa.
W powszechnej świadomości "kociara" to albo oblepiona kocią sierścią zaniedbana baba z lekkim skrzywieniem psychicznym, albo elegancka pani domu, której kot zastępuje dziecko, a rzeczywistość wygląda przecież zupełnie inaczej. Wiem, bo jestem kociarą.
Obserwuj wątek
    • brain_bitch_project Re: Kociary 24.03.13, 23:42
      jestem tego samego zdania. można było pokazać dziewczyny i kobiety, które dokarmiają, leczą i łapią na sterylki wolnożyjące koty, robią domki, tworzą domy tymczasowe, robią wolontariat w schroniskach. Może w końcu stereotyp kociary zostałby przełamany.
      • pochmurna Re: Kociary 12.04.13, 20:50
        Obrzydliwa jest ta propaganda przymusowej sterylizacji dla rzekomego dobra kotów. Do chorób zakaźnych i pasożytniczych, do wypadków i celowych prześladowań dołączają jeszcze "miłośnicy" kotów. Kot domowy powinien zostać wpisany na listę chronionych gatunków i za kilkadziesiąt lat najpóźniej tak sie właśnie stanie. Ci sami miłośnicy nagle zaczną bić na alarm.
        • jarka63 Re: Kociary 12.04.13, 22:48
          pochmurna napisała:

          > Obrzydliwa jest ta propaganda przymusowej sterylizacji dla rzekomego dobra kotó
          > w. Do chorób zakaźnych i pasożytniczych, do wypadków i celowych prześladowań do
          > łączają jeszcze "miłośnicy" kotów. Kot domowy powinien zostać wpisany na listę
          > chronionych gatunków i za kilkadziesiąt lat najpóźniej tak sie właśnie stanie.
          > Ci sami miłośnicy nagle zaczną bić na alarm.

          Nie rozumiem o co Ci chodzi. Sterylizacja ratuje życie, zapobiega chorobom i dramatom bezdomności.
          Ciąża kotki trwa ok.9 tygodni. W jednym miocie rodzi się zazwyczaj 3-5 kociąt, maksymalnie 8. Wolno żyjących kotów jest o wiele za dużo, a za mało ludzi chętnych do zapewnienia im właściwej opieki. Ograniczanie kociej populacji jest w związku z tym konieczne, a jedyny humanitarny sposób to sterylizacja. Zresztą zobacz to sobie na obrazku:

          http://i621.photobucket.com/albums/tt291/jarka63/1d48d572-8f05-456c-b5c4-05e8cbd796cf_zpsa0f1c208.jpg

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka