Gość: ks. Andrzej A JA GŁUPI WCIĄŻ JESTEM KSIĘDZEM IP: *.68.66.95.kutno66.tnp.pl 15.02.05, 17:47 Czytam artykuł: „Mój mąż był księdzem” i własnym oczom nie wierzę. Osobiście rozumiem dramat byłego księdza (który wciąż będzie trwał, wiem coś na ten temat - jeden z moich kolegów porzucił kapłaństwo), ale nie mogę zgodzić się z przesłaniem artykułu, który jest wyraźny, mogę pochylać się nad człowiekiem, który popełnia błąd, ale nie mogę pochwalać błędu. Autorka artykułu jak i wielu forumowiczów okazują współczucie i podziw dla byłego księdza. Nigdy nie myślałem, że złamanie przysięgi, podeptanie sakramentu, rezygnacja z heroiczności, może jakiemukolwiek człowiekowi przysporzyć przyjaciół, („trzymam kciuki za małżeństwo bohaterów artykułu”). W rzeczywistości moje zdziwienie nie jest aż tak wielkie, ponieważ tak zachowuje się społeczeństwo otwarte (na nihilizm), społeczeństwo, którego jednym z filarów jest chora idea tolerancji, tak zachowują się ludzie bez właściwości, którzy już nie wiedzą, co to heroizm, poświecenie, honor, przysięga. Jestem też pełen podziwu dla sposobu wartościowania ludzkich zachowań: znakomita większość księży służących Bogu i Kościołowi (człowiekowi) to fundamentaliści, fanatycy religijni; wystarczy porzucić stan kapłański i od razu stajemy się „obiektywnymi młodymi ludźmi”. A ja głupi nadal jestem księdzem, pewnie fanatycznym i zacofanym, który reprezentuje restrykcyjną, wrogą człowiekowi (oświeconemu) tradycję, instytucję. I cóż stoi na przeszkodzie, aby zyskać w tym podobno tolerancyjnym kraju (oj, przepraszam, ostatnio oblaliśmy tolerancję w Krakowie) sympatię i nowych przyjaciół z pod znaku Gazety Wyborczej, Tygodnika Powszechnego – wystarczy rzucić kapłaństwo i byłbym najcudowniejszym człowiekiem na świecie, miałbym kochającą żonę i dzieci. A ja głupi wciąż idę pod prąd nowoczesności, ponowoczesności, i jedno wiem: „biada mi gdybym nie głosił ewangelii”. Czy konflikt z przełożonymi to właściwa i wystarczająca motywacja porzucenia kapłaństwa, mój Boże, kto nie miał konfliktów z przełożonymi. Zamiast powiedzieć: ot mięczak, myślał, że kapłaństwo i posłuszeństwo to sielanka - próbuje się usprawiedliwiać i zachwalać słabość człowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Re: A JA GŁUPI WCIĄŻ JESTEM KSIĘDZEM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 21:32 Czego oczekujesz? ze potepimyte pare? niby dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
jarekg8 Jak służyć Bogu 16.02.05, 13:14 Mat7:21 Nie każdy, który Mi mówi: "Panie, Panie!", wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie. 22 Wielu powie Mi w owym dniu: "Panie, Panie, czy nie prorokowaliśmy mocą Twego imienia, i nie wyrzucaliśmy złych duchów mocą Twego imienia, i nie czyniliśmy wielu cudów mocą Twego imienia?" 23 Wtedy oświadczę im: "Nigdy was nie znałem. Odejdźcie ode Mnie wy, którzy dopuszczacie się nieprawości!" Mat6:7 Na modlitwie nie bądźcie gadatliwi jak poganie. Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo1 będą wysłuchani. 8 Nie bądźcie podobni do nich! Albowiem wie Ojciec wasz, czego wam potrzeba, wpierw zanim Go poprosicie. Wy zatem tak się módlcie: 9 2 Ojcze nasz, który jesteś w niebie, niech się święci imię Twoje! Psalm 83:19 19 Niechaj poznają Ciebie i wiedzą, że tylko Ty, który sam jeden masz Jehowa na imię, jesteś Najwyższy nad całą ziemią. Albowiem każdy, kto wezwie imienia Pańskiego, będzie zbawiony. (w innych przekładach Jahwe – hebr. JHWH) Wiele osób czyni powyższe i jest przekonana na podstawie Słowa Bożego co do nadziei na życie wieczne. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sekretarz PZPR Re: Mój mąż był księdzem IP: *.highway.telekom.at 15.02.05, 22:27 Normalne zjawisko czlowieka chorego na shizofremie,fantazja,falsz,podszywanie sie pod bylego ksiedza-tego delikfenta i tej niby kasi zostanie sprawdzone,a nastepnie zostana autorzy calej afery ukarani,juz zostaly sluzby uruchomione, zaoszczedzcie sobie /masoni-komuchy/ na osmieszaniu i prowokowaniu nas Katolikow i naszych Kaplanow bo mozecie tylkami po brzytwie sie przejechac a i tak Wiary nam nie odbierzecie-normalnych ludzi prosze aby nie dyskutowali z chorymi psychicznie. Odpowiedz Link Zgłoś