07.01.06, 09:08
pozdro dla wszytkich Pań bufetowych!

jedyne znośne lokale we Wszawej to właśnie te z dorobkiem i patyną!

Obserwuj wątek
    • przemyslaw.burkiewicz Re: Bufetowe 07.01.06, 18:23
      Bar przy Kaśce -d.Kawowy - rulez!
    • carolinca3 Re: Bufetowe 07.01.06, 22:22
      Bardzo dziekuje za artykul...
      Wlasnie siedze sobie w moim mieszkanku w Lizbonie - cztery tys. km od Warszawy
      a myslami jestem w barze studenckim Karaluch przy Nowym Swiecie i jem
      pomidorowa...
      Czy ktos pamieta Zodiak albo Gruba Kaske?
      • konopielka80 Re: Bufetowe 08.01.06, 00:17
        ZODIAK - oczywiscie ze pamiętam!
        • merianna Re: Bufetowe 08.01.06, 12:29
          Nastroj to moze i byl ale pijacki. Samson, Spatif, Kameralne, Krokodyl o panie
          uchron tamte czasy.
      • sightdog4 Re: Bufetowe 09.01.06, 05:29
        to byly czasy...pamietam Gruba Kaske i nalesniki z serem..
        mieszkam teraz od 2 dekad po drugiej stronie kuli ziemskiej ale jak zamkne oczy
        widze widze to miejsce
        jak sie nazywal bar mleczny na Swireczewskiego naprzeciwko sadow? tam tez
        lubilem wpadac. A kawiarnia Marzenie na b. ul. Marchlewskiego?
        I te rurki z kremem po 2 zl.
        Gdzie byl Zodiak?
        Andrzej
        • stefanka5 Re: Bufetowe 13.02.06, 12:49
          Zodiak był w pasażu (dziś im. Wiecha) za dawnymi Domami Centrum (obecnie
          Galeria Centrum), za Warsem. Uroczy neon tam był...
    • abc12323 Re: Bufetowe 08.01.06, 12:51
      super temat . bufeowe i ich klienci. brawo pismaki i fotopstryki
    • kaczeniec21 Re: Bufetowe 08.01.06, 12:53
      To jest właśnie moja ulubiona bufetowa!!!
      Albo, mocno do Niej podobna.
      Stały bywalec.
      • uszatek14 Re: Bufetowe 08.01.06, 13:00
        Fakt faktem nie narzekam na czasy w których żyje, ale czytając takie
        sentymentalne teksty jak ten mam wrażenie jak bym coś stracił...
        • kaczeniec21 Re: Bufetowe 08.01.06, 13:11
          uszatku, nic nie straciłem a, dużo zyskałem.Nawet nie masz szans dowiedzieć się
          ile.
          Bardzo serdecznie Cię pozdrawiam.
        • pankracy135 Re: Bufetowe 08.01.06, 14:24
          Masz dobre wrazenie. JA jedna noga bylem w tamtych czasach chociaz bylem b.mlody ,ale liznalem tego klimatu. Kawa ze starch ekspresow,pil ktos ? wie jak smakuje? jest lepsza mocniejsza, INNA ! obecy aromat/rodzaje tez mi odpowiada ale....jest inczej. Dwa swiaty. Panie bufetowe.....cieple , wesole. Wszedzie czuc opatrznosci. Cala filozofia jest wokol tego. Jak siedze w takim miejscu jestem bezpieczny,dobrze sie czuje, wszystko jest naprawione ,uporzadkowane. BOZE UCHOWAJ JAK NAJDLUZEJ TAKIE MIEJSCA .
          • beata_sta Czego tu zalowac. 09.01.06, 21:41
            Nie macie czego zalowac.Opryskliwy personel,zanizone wagowo i jakosciowo porcje
            jedzenia,chrzczone napitki,kantowanie na rachunkach.Niestety,ale tak w
            wiekszosci wygladaly panstwowe bary i restauracje -nascie i -dziesiat lat
            temu.Aha-i jeszcze problemy z wejsciem do srodka, mimo ze lokal swiecil
            pustakami-poki sie nie dalo "w łape" szatniarzowi czy innemu odzwiernemu.Bo
            pierszenstwo wstepu mialy "panienki"i dewizowcy.
            • beata_sta Re: Czego tu zalowac. 09.01.06, 21:43
              Piszac "bary" mialam na mysli nightcluby,nie mleczne :-)
    • tomekjeden Bufetowe 08.01.06, 14:27
      Bardzo fajne. W "Poziomce" jeszcze są W-Z-tki. Nie wiem jak w innych
      kawiarenkach. "Poziomka", "Piotruś", "Amatorska". Wspaniałe miejsca na kawkę i
      ciacho, przed albo po zajęciach na uniwerku. A z większych kawiarni, czy ktoś
      pamięta starą "Harendę"?
      • przemyslaw.burkiewicz Re: Bufetowe 08.01.06, 14:55
        W barze "Przy Kaśce" (Aleja Świerczewskiego - dziś "Solidarności" 68) nadal są
        wuzetki. Gdy po dziesięciu latach zamówiłem tam wuzetkę, przypomniało mi się
        dzieciństwo.
        My z kolegami nazywamy ten bar "Kawowy", gdyż taki neon wisi od strony Trasy W-
        Z. Bywamy tam regularnie, najczęściej delektując się piwem. Któż jednak ze
        stałych bywalców byłby jednak takim profanem, by choć raz nie napić się kawy i
        nie zjeść babeczki bądź wuzetki.
        Bar ten jest dla mnie miejscem magicznym. Kiedyś przyszedłem tam z kolegami o
        koło godziny czternastej. Ku memu zdziwieniu nie było tam młodzieży raczącej
        się browarem, ale kilku starszych panów z koniaczkami, kawą - piszący coś w
        pamiętnikach.
        Wierzę gorąco, że bar "Kawowy" vel "Przy Kaśce" przetrwa jeszcze wiele, wiele
        lat. Pozdrawiam serdecznie!
    • pmiotla Lublin-Karczma Slupska 08.01.06, 15:31
      Swietny temat artykulu. Podzielam poglad, ze dobrze, ze czasy socjalizmu
      minely, ale niektore miejsca z tamtych czasow sa naprawde urocze. W Lublinie
      lubimy pojsc na sledzie do "Karczmy Slupskiej", a na studiach na piwo chodzilo
      sie do "NOT-u".
      • hubbabubba Re: Lublin-Karczma Slupska 08.01.06, 15:41
        • hubbabubba adresy 08.01.06, 15:43
          Czy ktoś z Warszawiaków może napisać adresy tych przybytków:)Co jakiś czas
          jestem w Wawie i może zamiast wybrać się do Łazienek na spacer i zamiast wizyty
          w centrum handlowym,wybiorę się na kurs po przeszłości?:)Bardzo bym była wdzięczna:)
          • tomekjeden Re: adresy 08.01.06, 17:08
            Idąc Nowym Światem w kierunku Starego Miasta.

            1. "Amatorska". Po lewej stronie. Kawałek za MPiK-iem. Jakieś 100 metrów od rogu
            Nowego Światu i Alej Jerozolimskich.

            2. "Piotruś". Po prawej stronie. Mniej więcej naprzeciwko "Amatorskiej".

            3. "Poziomka". Na rogu Krakowskiego Przedmieścia i Miodowej. Wejście od Miodowej.
          • stefanka5 Re: adresy 13.02.06, 12:56
            4. przy Grubej Kaśce - jak nazwa wskazuje przy placu Bankowym,
            miedzy 'błękitnym wiezowcem' a wysokimi bokami po drugiej strony trasy WZ z
            widokiem na zabytkową okrągłą Grubą Kaśkę.

            Z klimatycznych miejsc polecam także tylko nieco odmienioną Mozaikę na
            Puławskiej (przy Dworkowej), na oldskulowe tany warto wpaśc do Gościńca
            Opolskiego.
            A tak w ogóle, czy w Warszawie jeszcze są miejsca, gdzie mozna tradycyjnie
            potańczyć? Nie mam tu na myśli dyskotekowych wygibasów ani nawet stylizowane
            Dekady...
      • zdzichu77 Re: Lublin-Karczma Slupska 08.01.06, 17:32
        Słupska - w porzo. Ze względu jednak na bliskość uczelni (politolog) na studiach
        byłem fanem Karczmy Lubelskiej przy pl. Litewskim - bardzo miło mi się tam
        leczyło kaca przed zajęciami a odświętnie ubrani panowie pod sześcdziesiatkę w
        milczeniu spożywali śledzia i setę. Zero żulerki, Perła z niepodrabialną nutą
        starej ściery. rysą na sielankowym obrazie lokalu była jedynie obleśna
        klozetbabcia i cwaniakowaty kelner, na punkcie którego miałem poważną paranoję
        że chce okraśc albo wydymać.
        • balt77 Re: Lublin-Karczma Slupska 08.01.06, 20:47
          hehe, słynny KL....możliwe zdzichu, że razem tego kaca leczyliśmy tam.....bo i
          rocznik się zgadza i kierunek studiów...pozdro!!!
    • israel Piekny artykul 08.01.06, 17:18
      ja tez uwielbiam takie miejsca, gdzie jest prawdziwy klimat, a nie te wszystkie
      modne Cynamony, gdzie wszyscy sa sobie obcy i liczy sie tylko kasa.
    • israel Ale brakuje kilku fajncy miejsc 08.01.06, 17:22
      jak Lotos przy Belwederskiej, Kaktusy przy Chmielnej czy taki sklepo-bar na
      Swietokrzyskiej kolo fryzjera.
      • filip6198 Re: Ale brakuje kilku fajncy miejsc 08.01.06, 18:23
        Lotos cały czas istnieje!
        • israel Re: Ale brakuje kilku fajncy miejsc 10.01.06, 22:56
          WIEM:) Chodzilo mi o to, ze w artykule nie opisali kilku fajnych miejsc;)
    • seasalt Re: Bufetowe 08.01.06, 17:37
      Echhh aż łza sie w oku kręci u nie w rodzinnej CZ-wie też na szczescie ocalały
      niektóre miejsca do których wracam i ostatnio po 2 latach nieobecności
      usłyszałem "panie Piotrku,to samo co zwykle?" Po prostu zatkało mnie.
    • bogiemslawiena Re: Bufetowe 08.01.06, 17:56
      nic nie ma o Espresso na Brackiej. Poziomka to moja pierwsza milosc, ale E. to
      dopiero relikt! Tam sie pyta, czy nalac wodki na druga nozke, a do jedzenia
      jest golonka lub sledzik tylko :D
      tak tylko kawe pic to wstyd!
      • stefanka5 Re: Bufetowe 13.02.06, 12:57
        Gdzie to jest ?!!!!!!!!!!!!!
    • r.zielinski Re: Bufetowe 08.01.06, 23:32
      Poziomka najlepsza w mieście - kultowa, nie tylko na kawę.. świetna na piwo i
      na grzane wino - zimą... Ludzie, klimat piękne lata 70, choć się w nich
      urodziłem.
      • bobba Re: Bufetowe 09.01.06, 01:30
        r.zielinski napisał:

        > Poziomka najlepsza w mieście - kultowa, nie tylko na kawę.. świetna na piwo i
        > na grzane wino - zimą... Ludzie, klimat piękne lata 70, choć się w nich
        > urodziłem.

        Gdzie jest ta Poziomka?
        • wizytka1 Szczecin - bar "Kaukaski" 09.01.06, 09:40
          Mam nadzieję, że w każdym mieście znajdą się jeszcze takie miejsca bez szkła,
          stali, czy też udawanego antyku. W Szczecinie mamy np bar "Kaukaski" - wystrój
          nezmienny od ponad 30 lat, czyściutko, domowo. Obiady pyszne i niedrogie. No i
          uwaga ! Oranżada z prywatnej wytwórni jak za dawnych lat.
          Wszystkich przyjezdnych zapraszam więc na domowy obiadek na ul.Jagiellońską :)
        • r.zielinski Re: Bufetowe 09.01.06, 18:48
          bobba napisał:

          > r.zielinski napisał:
          >
          > > Poziomka najlepsza w mieście - kultowa, nie tylko na kawę.. świetna na pi
          > wo i
          > > na grzane wino - zimą... Ludzie, klimat piękne lata 70, choć się w nich
          > > urodziłem.
          >
          > Gdzie jest ta Poziomka?

          Na Krakowskim Przedmieściu vis a vis kościoła św. Anny, na rogu Miodowe.
    • stefanka5 Re: Bufetowe 13.02.06, 12:47
      A na winiak klubowy do "Grubej Kaśki" to jeszcze obecny mąż mnie zabieral w
      celach podrywczych i nieraz sobie tam zaglądamy tak sentymentalnie. Uwielbiam
      magiczny zapach z tamtejszego ekspresu do kawy, przemile Panie Bufetowe, w
      wolnej chwili odpoczywające przy bocznym stoliczku, maleńskie stoliki z
      obowiązkowym sztucznym kwiatkiem i staromiejską atmosferę. Nieco do zyczenia
      pozostawia jedynie toaleta, ale jak się sprężyć, to się nie zdąży człowiek
      zdenerwować...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka