Dodaj do ulubionych

Feminiści

    • wuuuj [...] 08.03.06, 16:21
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • xxxxx55 Re: Feminiści 08.03.06, 16:33
      Brawo, Bardzo dobry tekst, Super, ze takich mezczyzn jest coraz wiecej!!! W
      przeciwienstwie to tych sfrustrowanych wypowiadajacych sie w poprzednich
      spotach.
      • sneeper Re: Feminiści 08.03.06, 16:49
        Cywilizacjen upadały,gdy ginęły ustroje Patrialhchalnych,
        lącznie ze zburzeniem Jerozolimy i 2000 letnim rozproszeniem narodu .żydowskiegp,
        wprawdzie nie jestem zydem, ale żeby zapanował MATRIARCHAT (co już jest faktem),
        potrzba albo genetyki albo burdelu.

        Kobieta silna tamznajduje sukces a słaba ratunek...syf
    • premier.z.krakowa PIS przed PO - nowy sondaż 08.03.06, 16:43
      Prawo i Sprawiedliwość prowadzi w sondażu GfK Polonia!

      W wyborach parlamentarnych, które odbyłyby się na początku marca, na pierwszym miejscu znalazłoby się Prawo i Sprawiedliwość z 32-procentowym poparciem, wynika z najnowszego sondażu przeprowadzonego przez na zlecenie dziennika „Rzeczpospolita” przez pracownię GfK Polonia. Na drugim miejscu znalazłaby się Platforma Obywatelska, która uzyskałaby 28-proc. poparcie. Trzecie miejsce w rankingu zajmują ex aequo Sojusz Lewicy Demokratycznej oraz Samoobrona, na które chciało głosować po 7-proc. badanych. Kolejne miejsce zajęłaby Liga Polskich Rodzin, na którą chce głosować 3-proc. wyborców. Polskie Stronnictwo Ludowe poparłby 1-proc. badanych.

      Badanie zostało przeprowadzone na zlecenie dziennika „Rzeczpospolita” przez pracownię GfK Polonia w dniach 3-5 marca b.r. na liczącej 981-osobowej ogólnopolskiej próbie dorosłych Polaków.


      Jakoś o tym sondażu cicho. To pewnie ten obiektywizm mediów.
      Wczorajszy był wiadomością numer jeden.
      Ale to pewnie nie dlatego, że prowadziła w nim PO.
      • sneeper Re: PIS przed PO - nowy sondaż 08.03.06, 16:51
        a ty co tu robisz ,jak rzegraleeśwyroby

        full metall jackett
        bez ostatnich kul
    • o90 dlaczego ci kolesie tak dziwnie wygladaja ? 08.03.06, 17:43
      jakos tak pedziowato ?
      nie pytam z nienawisci do cieplosci
      pytam z ciekawosci
      bo to moze regula ze feminisci to kolejna korba politycznej poprawnosci
      i jak chlopczyna niewyrosla, w morde ani nie chce ani nie moze dac, interesuje
      sie sztuka i filozofia to zostaje feminista po polsku to bylaby chyba
      sirota ?
      ciura ?
      takie przeciwienstwo faceta ale nie kobieta
      dziwne
      • bitch.with.a.brain Re: dlaczego ci kolesie tak dziwnie wygladaja ? 09.03.06, 12:39
        fajnie wyglądają, niektorzy są całkiem przystojni
    • cubzas Re: Feminiści 08.03.06, 17:49
      Hmm...
      Czy zatem wszystkie roznice (poza fizycznymi) miedzy kobietami i mezczyznami sa
      powodowane wplywem spoleczenstwa?
      Jest to mozliwe, ale niekoniecznie prawdziwe. Rozmowcy buntuja sie gdy ktos
      odwoluje sie do przykladu czlowieka jaskiniowego jednak nie calkiem slusznie.
      Do zbadania tezy o wplywie wychowania na zachowania czlowieka musimy sie
      odniesc do sytuacji gdy taki wplyw byl znikomy. W swiecie zwierzat samce i
      samice roznia sie budowa, rolami i zachowaniem a nie ma w nim szkol, kosiolow,
      prasy czy telewizji.
      OK zgoda, wspolczesne spoleczenstwa i jednostki maja inne cele niz zwierzeta.
      Wszak prokreacja i przetrwanie gatunku nie sa naszymi priorytetami, ustepujac
      samospelnieniu i szczesciu. Moze rzeczywiscie zachowania "naturalne" nie sa juz
      takie wazne? Jednak czy to oznacza, ze pojecie meskosci i kobiecosci sa puste?
      Nasz wybor, ja w kazdym razie nadal bede moja partnerke w tancu "prowadzil"...
      • totalna_apokalipsa Re: Feminiści 08.03.06, 18:53
        Zaraz pojawi się tu niejaki Arcons czy jak mu tak i odpisze Ci, ze PRAWDZIWY
        męzczyzna nie tańczy, to dobre dla pedałów, bo prawdziwy męczyzna buduje klate
        i pije wódkę:))))))

        I to też jest wg niego społecznie poprawne.
        • cubzas Re: Feminiści 08.03.06, 20:02
          Hmm. Ja tancze ale i chodze na silownie.
          Choc nie podoba mi sie styl wypowiedzi acrons'a, w pewnych sprawach sie z nim
          zgadzam. Twierdzenie, ze nie ma roznic miedzy kobietami i mezczyznami innych
          niz fizyczne uwazam za niesluszne. Czesc z forumowiczow stara sie zrzucic wine
          za obserwowalne roznice w statusie i pozycji kobiet i mezczyzn wylacznie na
          kulture i spoleczenstwo. Ja w to nie wierze.
          Ale dobrze, ze mamy taka dyskusje... dobrze czasami przetestowac swoj punkt
          widzenia swiata.
          • totalna_apokalipsa Re: Feminiści 08.03.06, 22:02
            Wydaje mi sie, ze nikt akurat nie zaprzecza temu, ze kobiety i męzczyzni sie
            róznią; ludzie pokroju Acronsa mówia natomiast " męzczyżni sa lepsi od kobiet",
            a to zasadnczo inna sprawa niż różnić się .
            • acorns Re: Feminiści 08.03.06, 22:37
              > ludzie pokroju Acronsa mówia natomiast " męzczyżni sa lepsi od kobiet",
              > a to zasadnczo inna sprawa niż różnić się .

              Znajdź chociaż jeden post w którym tak mówiłem. Ja mówię, że kobieta może w
              wielu kwestiach być tak samo dobra jak faceci, ale musi chcieć. Moja córka na
              przykład będzie dobrym kierowcą, ale to dlatego, że uczy się jeździć po męsku.
              Przynajmniej wie do czego służy ten mały pedałek po prawej stronie.

              Natomiast mogę bardzo łatwo udowodnić to, ze faceci są lepsi od kobiet.
              Mężczyzna może się nauczyć gotować, sprzątać, prasować, dzieckiem zajmować. Ale
              czy kobieta z równą mężczyźnie skutecznością rozładuje przyczepę z węglem,
              pustakami albo cementem? Wykopie dół w zaschniętej prawie na kamień ubitej
              ziemi? Czy choćby odkręci mocno zakręcony słoik?
              • totalna_apokalipsa Re: Feminiści 09.03.06, 10:45

                ludzie pokroju Acronsa mówia natomiast " męzczyżni sa lepsi od kobiet",

                > Znajdź chociaż jeden post w którym tak mówiłem

                Natomiast mogę bardzo łatwo udowodnić to, ze faceci są lepsi od kobiet.
                > Mężczyzna może się nauczyć gotować, sprzątać, prasować, dzieckiem zajmować.
                Ale
                >
                > czy kobieta z równą mężczyźnie skutecznością rozładuje przyczepę z węglem,
                > pustakami albo cementem? Wykopie dół w zaschniętej prawie na kamień ubitej
                > ziemi? Czy choćby odkręci mocno zakręcony słoik?

                To własnie ten kolego :)))))
                A teraz wbij se do głowy:
                - kobieta z równą mężczyźnie skutecznością rozładuje przyczepę z węglem,
                > pustakami albo cementem?

                Wiesz co to jest taśma na łożysku i jak to działa? Widzę , ze siła bawołu to
                jedyne co cie charakteryzuje - bo to samo mozna zrobić za pomocą taśmy
                zuzywajac o 1/2 mniej energii - bo tylko podnosząc pustak i wkładając na tasmę,
                aż zjedzie. Najprostszą taśmę uczył budowa Słodowy i odsyłam, moze sie
                nauczysz, ze dżwigasz , bo nie masz pojęcia, że można łatwiej.

                Wykopie dół w zaschniętej prawie na kamień ubitej
                > ziemi?
                Pytanie brzmi - po co kopać dół w zaschniętej, na kamień ubitej ziemi, ajk
                mozna znależć nie zaschnietą i nie ubitą na kamień kawałek obok?

                Czy choćby odkręci mocno zakręcony słoik?
                Na fizykę też chyba nie chodziłeś - pzrecietan, słaba kobieta odkręca słoik,
                jelsli zmieni sie jego cisnienie zassania - postawi do góry dnem, i puści mocny
                strumień wody. Z łatwiejszych sposobów wystarczy podważyć deczko nożek , zeby
                odessać górę - nigdy nei prosiałm nikogo o otwieranie słoika, bo to xchyba
                jakiś idiota myyśli, zę chodzi w tym o siłę, nie o ciśnienie.



                • acorns Ale wymyliła baba... 09.03.06, 12:22
                  > bo to samo mozna zrobić za pomocą taśmy
                  > zuzywajac o 1/2 mniej energii - bo tylko podnosząc pustak i wkładając na
                  > tasmę, aż zjedzie

                  A na górę też wjedzie? Bo widzisz, pryzma pustaków jest gdzieś o 2-3 warstwy
                  wyższa niż najniższa ich warstwa na przyczepie. No i pustaki same na przyczepę
                  też nie chcą wchodzić. Namoknięty pustak waży około 40 kilo. Jesteś pewna, że
                  kobieta z równą mężczyźnie skutecznością położy np 120 sztuk na taśmę?

                  > Pytanie brzmi - po co kopać dół w zaschniętej, na kamień ubitej ziemi, ajk
                  > mozna znależć nie zaschnietą i nie ubitą na kamień kawałek obok?

                  Zwłaszcza jak się kopie pod ogrodzenie i słupy mają być w linii prostej...

                  > Na fizykę też chyba nie chodziłeś - pzrecietan, słaba kobieta odkręca słoik,

                  To dlaczego sąsiadki przychodziły z tym do mnie albo do innego sąsiada płci
                  męskiej? Dlaczego moja dziewczyna przychodzi z tym do mnie a wcześniej
                  przychodziła do ojca? Dlaczego moja matka prosiła mnie albo ojca o odkręcenie
                  słoika? Czyżby wszyscy na fizykę nie chodzili?
                  • bitch.with.a.brain Re: Ale wymyliła baba... 09.03.06, 14:34
                    nie wiesz dlaczego? bo wyczytały w gazetkach lub przejęły mądrość babcina,że
                    trzeba pokazac facetowi,że jest sie słabą kobietką i wtedy można nim manipulować.
                    Ja sobie radze z odkrecaniem słoików i z wieloma innymi sprawami też.
                  • totalna_apokalipsa Re: Ale wymyliła baba... 10.03.06, 12:52
                    . Jesteś pewna, że
                    > kobieta z równą mężczyźnie skutecznością położy np 120 sztuk na taśmę?
                    >

                    Jestem pewna Arcons, ze Agata Wróbel położy to dwa razy szybciej niż ty, a moja
                    kolezanka, vicemistrzyni Poslki juniorów w podnoszenu cizarów też to zrobi
                    szybciej od ciebie. Nie wydaje mi sie, aby wszyscy faceci rzucali pustakami, bo
                    nei robiątago np. lekarze, wiec pewnie nei są facetami:PPPP I nie sa lepsi w
                    takim razie.

                    Zwłaszcza jak się kopie pod ogrodzenie i słupy mają być w linii prostej...
                    >

                    No to chyba mieszka sie tam gdzie cywilizacjja nie dociera. Wydaje ci sie
                    arcons, ze filary pod most też wykopuje sie ręcznie - muszę cię rozczarować -
                    jak chesz mieć równe ogrodzenie, a nie na oko wg Ciebie równe ogrodzenie , to
                    kop dalej ręcznie, tylo sie nie zdziw , ze masz wahania o 10 cm:PPPPP
                    .Ale to ty mieszkasz w swiecie, gdzie siła jest ważniejsza od inteligencji czyli
                    w swiecie, który umarł w XVIII wieku.

                    > To dlaczego sąsiadki przychodziły z tym do mnie albo do innego sąsiada płci
                    > męskiej? Dlaczego moja dziewczyna przychodzi z tym do mnie a wcześniej
                    > przychodziła do ojca? Dlaczego moja matka prosiła mnie albo ojca o odkręcenie
                    > słoika? Czyżby wszyscy na fizykę nie chodzili?

                    Widać wszyscy w Twopim otoczxeniu myślą tak jak ty, że siła rządzi, albo po
                    prostu ich nauczyciel fizyki zapomniał ich nauczyć czegokolwiek co się przydaje
                    w praktyce, oprócz rozwiazywania zadań o dwóch przekładniach:P

                    • totalna_apokalipsa Re: Ale wymyliła baba... 10.03.06, 12:55
                      A co do pustaków, bo mnie to rozbawiło - wiesz na jakiej zasadzie jest zbudowany
                      dzwig? No to znów odsyłam do ksiązki Skłodowego:)))))))))))
                      • totalna_apokalipsa Mięsniaku, muszę ci wyjasnić, bo nei pojmiesz 10.03.06, 12:57
                        Doratło do mnie , ze nie zrozumiesz z tym dzwigiem. Dzwig to takei urządzenie,
                        które sprawia, ze cement, pustaki, czy co tam chcesz, przenosisz paletą po
                        ileśdziesiat kilogramów, a nie pojedynczo na plerach. Dzieuję za uwagę.
              • yalmo a odkręcę! 09.03.06, 13:27
                Słoik każdy ci odkręcę. Jest na to jeden prosty sposób. Tyle siły potrzebuje,
                co 3 letnie dziecko ;-))
                Co do rozładowania przyczepy z węglem:
                Już ja widzę, jak kolesie co to po 12 godzin przed kompem siedzą podkasują
                rękawy i do takiej roboty się biorą. Już widzę jak idą dół kopać! BUHAHAHAHA!
                Uważaj, bo im jeszcze dysk wypadnie.
                Słuchaj, kobiety przez wieki pracowały CIĘŻEJ FIZYCZNIE NIŻ MĘŻCZYŻNI. Polecam
                ci "Gorszą Płeć" Marii Boguckiej.
                www.vivid.pl/php/ksiazki/detale.php3?pp=1&id=605509
                Kliknij tutaj i sobie kup.
                Sorry, ale to kobiety przez dlugie lata stanowiły siłę roboczą w
                gospodarstwach, nie mężczyźni. Co ty myślisz, że tylko łychą w garnku machały?
                O dziwo, nie tylko!
                Pzeczytaj tę książkę, to pogadamy może coś wiecej.
          • jinx00 uwielbiam acorns'a 08.03.06, 22:11
            takich prostych pogladow nic tylko pozazdrosic. biale jest biale, a czarne jest
            czarne, a w srodku jeden prawdziwy interppretujacy. jak ktos w tekscie zauwazyl
            to ludzie juz wyszli z jaskin, rowniez mezczyznom sie udalo, choc wiekszosc
            wolalaby tam siedziec i mentalnie tkwia przy maczudze.
            ...
            acorns proponuje zachowac swoje posty dla twojej corki. pokaz jej na ktores
            urodziny blizej 20 to cie obsmieje od gory do dolu. no i jak ktos do niej powie
            po "mesku" jak swietnie wyglada to tylko przytaknij ze tak nalezy i tak jest
            slusznie.
            ...
            pozdrawiam
            • acorns Re: uwielbiam acorns'a 08.03.06, 22:46
              > acorns proponuje zachowac swoje posty dla twojej corki. pokaz jej na ktores
              > urodziny blizej 20 to cie obsmieje od gory do dolu.

              Nie obśmieje bo to jest i będzie normalna dziewczyna a nie zadra w dupie. Nie
              będzie musiała o nic walczyć jak facet bo nie zatraciła jeszcze kobiecej broni -
              naturalnego wdzięku. Właśnie wdzięk - to jest to bez czego kobieta staje się
              zwykłą wrzeszczącą, agresywną harpią.
              To może odpowiesz mi na jedno proste pytanie. Jak rozumiem uważasz, że obie
              płcie są równe. Czyli jak mnie wqrwisz to czy mogę Cię podnieść za fraki w górę
              i wypłacić ci z dyńki między oczy i poprawić z pięści i będzie to OK? Między
              facetami takie sytuacje się zdarzają, a skoro jest równouprawnienie to we
              wszystkich kwestiach. Co Ty na to?
              • jinx00 Re: uwielbiam acorns'a 08.03.06, 23:30
                absolutnie nie uwazam ze obie plcie sa rowne, ale nie uwazam ze rodzaj meski
                zamyka sie w stereotypach ktorymi nas tutaj raczysz. walka o ogien i kawalek
                miesa juz sie skonczyla, wiec nikt nikogo nie musi walic miedzy oczy, podnosic
                za kaftan itp. robia to osoby ktorym jest brak argumentow w innej postaci-
                czytaj cieniasy, ktorzy/ktore oprocz sily nie maja wiele do zaoferowania.
                ...
                nie wiem skad w tobie tyle pogardy i nienawisci, ale zrob z tym cos, bo sam
                siebie wykanczasz. przed weekend'em zejdziesz na serce przez to forum. a wpisy
                zachowaj dla corki i ona juz sama osadzi do ktorej strony jej blizej.

                pozdrawiam
              • totalna_apokalipsa Re: uwielbiam acorns'a 09.03.06, 10:55
                . Czyli jak mnie wqrwisz to czy mogę Cię podnieść za fraki w górę
                >
                > i wypłacić ci z dyńki między oczy i poprawić z pięści i będzie to OK? Między
                > facetami takie sytuacje się zdarzają, a skoro jest równouprawnienie to we
                > wszystkich kwestiach. Co Ty na to?


                A ja na to tak, ze w Polsce jest taka skala pzremocy w rodzinie, ze wielu
                facetów identycznie traktuje swoje zony, choć zapewne mają wdziek, ale jak
                wqu..ą, to dostają od męza z bański, a ponieważ ktoś wcześniej nauczył je, że
                jedyną ich bronią jest wdzięk, a nie rozum, to zostają z takim gó.w.n.e.m do
                końca życia i cierpią , bo tatuś pokroku Acornsa je nauczył, ze facet, jaki by
                nie był jest lepszy i ma racje, co można z łatwością udowodnić, glównie jak da
                z bańki między oczy i zrobi na siłę dzieciaka zamroczonej ..
              • bitch.with.a.brain Re: uwielbiam acorns'a 09.03.06, 14:02
                to jest zachowanie ktore w ogóle nie powinno miec miejsca, widocznie jestes
                prostakiem jesli tak rozwiazujesz konflikty.
    • janbugaj P o d s u m o w a n i e 09.03.06, 14:50
      Uwazam, ze ten temat jest zbyt istotny, zeby zostawiac go dziennikarzom Gazety.
      Sam nie mam nic do homoseksualistow, uwazam, ze meski stereotyp jest nieslusznie
      wyjalowiony z wiekszosci uczuc i, ze faktycznie trzeba to zmienic.

      ALE

      To nie ma nic wspolnego z feminizmem. To jest nasza sprawa, mezczyzn i predzej
      czy pozniej do tego dojrzejemy.

      Pomyslmy - przez tysiaclecia plec meska zdobyla znaczna przewage. W
      przytlaczajacej wiekszosci krajow faceci lepiej zarabiaja, ich zdanie liczy sie
      bardziej, dominuja w roznych organizacjach i ogolnie maja wyzsza pozycje
      spoleczena niz kobiety.

      A teraz pytanie do wszystkich Panow - dlaczego, do cholery, mamy sie pozbyc tych
      przywilejow? Rozumiem, ze kobiety walcza o wiecej praw, o lepsze traktowanie.
      Tylko jaki my mamy z tego zysk?

      Dla mnie wiecej kobiet w moim zawodze to wieksza konkurencja, mniejsza placa (no
      bo czyms kosztem place kobiet wzrosna). Mozna to uznac za strach, chociaz ja to
      nazywam wygoda. Po prostu tak zyje sie facetom lepiej i nie widze powodu zeby to
      zmieniac. A co do naszych tytulowych feministow, to moze chcieli dobrze, ale
      raczej sie zagubili. Niech okazuja uczucia, pomagaja kobietom kiedy moga, beda
      kulturalni, zadbani itp. Ja tez staram sie tak robic, uwazam ze to dobre cechy.
      Powtarzam - nie ma to NIC wspolnego z feminizmem i dominacja mezczyzn. Oby
      utrzymala sie i u nas jak najdluzej. :)

      PS kobiety w niektorych przypadkach maja lepiej - proponuje porownac statystyki
      wyrokow sadowych przy takich samych przestepstwach. Kobiety dostaja srednio 2
      razy (DWA RAZY) nizsze kary niz mezczyzni. Uczciwe?
      • janbugaj Re: P o d s u m o w a n i e 09.03.06, 15:22
        Jeszcze jedno - drogie Panie! To fakt, najwazniejsze cechy mezczyzn, ktore byly
        tak istotne dawniej, teraz sa drugorzedne (np. sila fizyczna). Tylko niestety
        jestescie tak zaprogramowane genetycznie, ze i tak szukacie mezczyzny ktory
        bedzie mogl zapewnic wam bezpieczenstwo, dac cieplo, zaopiekowac sie wami kiedy
        bedzie to potrzebne i sa to rzeczy absolutnie niezalezne od kultury,
        spoleczenstwa i wychowania. Przeciez o wiele przyjemniej jest wtulic sie w
        miekkie, silne ramie swojego mezczyzny niz przebiegac palcami po jakims zylastym
        wieszaku ze skory i kosci, prawda? :) To po prostu siedzi w nas gleboko i nie da
        sie tego zmienic. Wiec prosze nie krytykowac rzeczy typu chodzenie na silownie
        jako szowinistycznych, bo prawda jest taka, ze faceci robia to w wiekszosci
        wlasnie dla was. (nie mowie o karkach)
        • bitch.with.a.brain Re: P o d s u m o w a n i e 09.03.06, 15:28
          ale kobirty też chodzą na siłownię.
          Zresztą mozna być umięsnionym i miec poglądy feministyczne
          • janbugaj Re: P o d s u m o w a n i e 09.03.06, 15:34
            bitch.with.a.brain napisała:

            > Zresztą mozna być umięsnionym i miec poglądy feministyczne

            Jak najbardziej! Tylko w jakim celu? Jaki mezczyzni maja z tego zysk? Dlaczego
            mamy chciec stracic przywileje? Gdzie tu sens, a gdzie logika?

            Pamietajmy - poglady feministyczne to zupelnie co innego niz dobre wychowanie,
            umiejetnosc wyrazania uczuc, entuzjastycznosc i szereg innych cech ktore w
            Wysokich Obcasach zostaly wymienione jako atrybuty 'feministy'.
            • bitch.with.a.brain Re: P o d s u m o w a n i e 09.03.06, 15:41
              Feminista jest zwolennikiem równouprawnienia.Te przywileje o ktorych piszesz
              wiąża się też z narzucaniem pewnego modelu meskości.I nie każdemu to odpowiada.
              Np przywilej wyższej pensji wiąże się ze psołeczną presją zarabiania dużo i
              więcej od partnerki.
              • janbugaj Re: P o d s u m o w a n i e 09.03.06, 15:59
                bitch.with.a.brain napisała:

                > I nie każdemu to odpowiada.
                > Np przywilej wyższej pensji wiąże się ze psołeczną presją zarabiania dużo i
                > więcej od partnerki.

                Generalizujesz niezbyt roztropnie. Mi na przyklad zupelnie by nie przeszkadzalo
                gdyby moja dziewczyna zarabiala wiecej niz ja. To raczej zalezy od osobowosci,
                jak ktos ma jakies kompleksy to jego osobity problem. Poza tym ja i moja
                dziewczyna nie chodzimy z tabliczkami kto ile zarabia wiec spoleczna presja to
                jakis kiepski zart. Mieszkam w Poznaniu i zadnej presji nie czuje. Gdybym jej
                zazdroscil ze wiecej zarabia to mocno zastanowilbym sie czy w naszym zwiazku sie
                uklada jak powinno.

                Skoro juz tak chetnie dyskutujesz, to prosze, napisz dlaczego faceci mielby sie
                zgodzic na strate przywilejow? Dlaczego dobrowolnie mamy zgodzic sie na nizsze
                pensje, wieksza konkurencje na rynku pracy i inne? Bo mimo szczerych checi nie
                moge znalezc logicznego wytlumaczenia..
                • totalna_apokalipsa Re: P o d s u m o w a n i e 10.03.06, 13:12

                  > Skoro juz tak chetnie dyskutujesz, to prosze, napisz dlaczego faceci mielby sie
                  > zgodzic na strate przywilejow? Dlaczego dobrowolnie mamy zgodzic sie na nizsze
                  > pensje, wieksza konkurencje na rynku pracy i inne? Bo mimo szczerych checi nie
                  > moge znalezc logicznego wytlumaczenia..

                  Bo go nie ma. Za to przez wieki było inne- dlaczego kobiety nie powinny, nie
                  mogą i nie bedą zajmować sie tym co męzczyżni - czyli pracą zawodową, a
                  szczególnei takimi zawodami jak lekarz, prawnik , urzędnik, przed wojną
                  nauczyciel powyżej podstawówki>? Bo mają mneijsze mózgi,natura je zaprogramowała
                  tak, ze macica pobiera u niech wiecej krwi niż mózg, więc naprawdę są większtym
                  dzieckiem, nie powinny wobec tego same decydować,nei rozumieja niczego, co
                  wymaga myslenia, nie sa w stanie, nie potrafią i stają sie przez to neikobiece.
                  Cały czas taka forma argumentacji wybrzmiewa w poglądach antyfeministów - nie
                  argumentują merytorycznie w stosunku do poglądów, ale pisza , ze dana feministka
                  jest niedopchnieta i brzydka.
                  Problem w tym, ze tamten argument o mneijszym mózgu i nie rozumieniu juz upadł,
                  a nei pojawił si zaden inny, więc to ty musisz sie zastanowić, jak argumentować
                  to, ze nie chcesz konkurencji w zawodzie, nie ja. Nie da sie juz mówić, nie chcę
                  jej jako współpracownika , bo jest kobieta , ale nie ma nic co pojawiłoby sie w
                  zamian.
                  • janbugaj Re: P o d s u m o w a n i e 10.03.06, 14:15
                    totalna_apokalipsa napisała:

                    > Cały czas taka forma argumentacji wybrzmiewa w poglądach antyfeministów - nie
                    > argumentują merytorycznie w stosunku do poglądów, ale pisza , ze dana feministk
                    > a
                    > jest niedopchnieta i brzydka.

                    Nie rozumiem dlaczego przytaczasz takie opinie. Ja nic takiego nie pisalem.
                    Kobiety przeciez maja prawo domagac sie lepszego zycia, co nie jest rownoznaczne
                    z tym, ze ja mam obowiazek popierac te starania. Bo i dlaczego?

                    Krytykuje mezczyzn, ktorzy okreslaja sie mianem 'feministow', poniewaz ktos im
                    wmowil, ze zarowno kobiety jak i mezczyzni maja jeden wspolny interes w lamaniu
                    tradycyjnych stereotypow. W przypadku kobiety lamanie stereotypow wiaze sie z
                    polepszeniem zycia kosztem mezczyzn, natomiast w przypadku facetow lamanie
                    stereotypow wiaze sie z pogorszeniem zycia na rzecz kobiet. Czy to nie jest
                    oczywiste? Tak wiec jaki my z tego mamy interes? Mezczyzni moga lamac stereotypy
                    zachowan bez utraty dominacji nad kobietami. :)


                    > Problem w tym, ze tamten argument o mneijszym mózgu i nie rozumieniu juz upadł,
                    > a nei pojawił si zaden inny, więc to ty musisz sie zastanowić, jak argumentować
                    > to, ze nie chcesz konkurencji w zawodzie, nie ja.

                    Po glebszej analizie mozna dojsc do wniosku, ze to zdanie nie ma sensu. Dlaczego
                    ktos, kto ma przewage i panuje nad cala sytuacja ma tlumaczyc sie przed slabsza
                    strona z tego co robi? Jezeli rynek pracy jest zdominowany przez mezczyzn, to,
                    delikatnie mowiac, malo analityczne jest myslenie, ze faceci beda sie z tego
                    tlumaczyc i przepraszac. Bo, do cholery, w jakim celu?
                    • zdanka1 Re: P o d s u m o w a n i e 10.03.06, 14:57
                      Ech, moża ja odpiszę...To TY janbugaju (jak to omieniać ?) wychodzisz z
                      założenia, ze stereotypy opłaca sie łamać tylko kobietom, męzczyznom wręcz
                      przeciwnie. Pytanie jednak brzmi , czy masz racje, bo w g mnie nie masz racji.
                      Nie masz racjji już choćby z tej przyczyny, ze obecnie w Polsce coraz częsciej
                      zdarza sie, ze kobieta utrzymuje dom, bo męzczyzna zaraiamniej, albo nie ma
                      pracy w zawodzie lub też przekwalifikowuje się . W zwiazku z tym twierdzenie, ze
                      utrzymywanie stereotypu pomaga męzczyznom to błędne myślenie - bo takiego
                      feceta, a jest niejeden, którego zona ciągnie dom, bo tak akurat jest ułozony
                      rynek pracy, twoje myślenia laduje w jeden kanał z homoseksualistami i kim tam
                      sie da. Słowem ,, jest to neipełnowartościowy męzczyzna, pokurcz jakiś , ale
                      nie przez to, ze taka a nie inna jest sytuacja rynkowa, tylko dlatego, ze jest
                      męczyzną .

                      A co do słabszej strony przed która nie ma sie co tłumaczyć...Czy mysłisz, ze
                      np. PiS , który teraz jest bardzo mocną stroną za kilka lat nie dostanie
                      GIGANTYCZ|NEGO rachunku za to co zrobił przez 4 lata od słabego społeczeństwa?
                      Dostanie...I to mocna strona będzie sietłumaczyc, bo to jest naturalne prawo
                      historii - raz włada król, a za chwile król tłumaczy sie przed rewolucją
                      robotniczą, która jest za chwilę rozlicana pzrez demokrację itp . Przerobiliśmy
                      to już z murzynami , czas na kobiety.
                      • zdanka1 Re: P o d s u m o w a n i e 10.03.06, 15:01
                        A co do tego, ze nie jest to w interesie męczyzn- byc może i nie jest, głownie w
                        interesie SLABYCH męzczyzn, którzy nie reprezentują sobą wiele - tacy boją się
                        opinii najgłupszego kumpla, tyle tylko,ze skoro przez setki lat, interesy
                        kobiet niewiele obchodziły męzczyzn, to nei widze najmniejszego powodu dlaczego
                        kobiety mają działać w interesie tych, którzy mają je zbiorowo gdzieś.
                    • bitch.with.a.brain Re: P o d s u m o w a n i e 12.03.06, 20:36
                      a czy ktos twierdzi,ze masz obowiązek popierać te starania?
            • janbugaj Re: P o d s u m o w a n i e 09.03.06, 15:51
              I jeszcze cos! Zawsze przed wyjsciem przegladam sie w lustrze. Kupuje dobre,
              markowe ubrania, wybieram je ze smakiem. Myje sie. Chodze do fryzjera. Na
              silownie. Uzywam calej gamy kosmetykow dla mezczyzn. Czesto wyrazam uczucia.
              Trenuje boks. Czasem chodze do kosmetyczki. Mam dobra prace, niezle zarabiam.
              Mam kochana dziewczyne. Nie mam z tym zadnych problemow, nikt mnie nie wysmiewa,
              bo moim zdaniem nie ma z czego.

              Ktos proboje nam wmowic ze nasza sytuacja jest podobna do sytuacji kobiet. Nie
              prawda. Nie slyszalem od znajomych zadnego glupiego komentarza na temat mojego
              zachowania. Wrecz przciwnie, czuje, ze imponuje wielu moim kolegom.

              To smieszne, zrownojac sprzeciw wobec utartych rol spolecznych kobiet i mezczyzn
              tworzy sie falszywe przeswiadczenie, ze walczymy o jedna rzecz. O to chodzi
              autorom artykulu. To nie prawda, ja nadal uwazam, ze mezczyzni maja przywileje z
              ktorych nie powinni rezygnowac - bo i dlaczego? Nasze interesy sa zupelnie inne,
              jezeli kobietom zacznie sie lepiej zyc - musimy pamietac, ze bedzie to kosztem
              mezczyzn. Dlatego caly ten artykul to jakas smieszna proba oglupienia facetow i
              wmowienia im, ze walczac o rownouprawnienie, walczymy o lepsze zycie mezczyzn.
              Mam nadzieje, ze oprocz 'feministow' nie znajdzie sie zbyt wielu frajerow.
              • zdanka1 Re: P o d s u m o w a n i e 10.03.06, 15:11
                o nie prawda, ja nadal uwazam, ze mezczyzni maja przywileje
                > z
                > ktorych nie powinni rezygnowac - bo i dlaczego? Nasze interesy sa zupelnie inne
                > ,
                > jezeli kobietom zacznie sie lepiej zyc - musimy pamietac, ze bedzie to kosztem
                > mezczyzn. Dlatego caly ten artykul to jakas smieszna proba oglupienia facetow i
                > wmowienia im, ze walczac o rownouprawnienie, walczymy o lepsze zycie mezczyzn.

                To jest myślenie czlowieka , który musi być piekielnie slaby, zalękniony itp. A
                dlaczego ? A dlatego, ze nie dość, ze i tak boi się młodszych od siebie
                męzczyzn, którzy mogą go wygryżć z rynku pracy, to teraz jeszcze musi sie zaczać
                obawiać młodszych od siebie kobiet, które mogą to zrobić równie skutecznie. Ale
                to już jest tylko twój problem, bo gdybyś był pewien swoich kwalifikacji czy
                statusu nie musiałbyś mówić, ze gatunkowo kobieta powinna miec gorzej.
    • eeeee1 Re: Feminiści 10.03.06, 00:41
      po aseksualistach moda na feministow;
      jak dlugo to potrwa? czy zdarze sobie kupic odpowiednie gadzety zeby byc
      feminista?
      • jinx00 Re: Feminiści 10.03.06, 22:09
        to nie gadzety to stan umyslu ;-)
        • eeeee1 Re: Feminiści 26.03.06, 14:31
          jinx00 napisał:

          > to nie gadzety to stan umyslu ;-)


          :))))
          a czego trzeba sie napic zeby byc w takim stanie?

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka