Dodaj do ulubionych

Antykoncepcja powoduje bezpłodność

04.12.06, 18:44
No właśnie ja też chodziłam i wśród znajomych starałam sie wyjaśniać to
nieporozumienie, że pan poseł biedulek nie doczytal w "badaniach", że owszem,
powodują bezpłodność. jak się je bierze. A jak sie nie bierze to płodność powraca.
Obserwuj wątek
    • stylhcn Antykoncepcja powoduje bezpłodność 05.12.06, 19:50
      No to ladnie,nasi panowie na wysokich stanowiskach tak pieknie mowia o
      patriotyzmie,chca dobrze dla naszego kraju i obywateli a robia swoje,nieszanuja
      czlowieka.Dlaczego oni maja prawo do decydowania o naszym zyciu i ciele tego
      nierozumiem.I ta ich ustawa o aborcji o calkowitym zakazie,wynika z tego ze juz
      wogole nie mamy prawa do samych siebie,wogole to jestesmy takie nierozumne
      stworzenia i tylko oni maja prawo do decydowania o nas!Moze jeszcze calkowicie
      zabronia antykoncepcji?Mam taka kolezanke,nie moze zajsc w ciaze,bo jesli
      zajdzie to dziecko moze byc chore a u niej jest niebezpieczenstwo ze przez
      ciaze moze pojawic sie nowotwor.Przez te glupie pomysly mam stracic dobra
      kolezanke?Wiele jest takich kobiet niektore zyja obok nas,ale to panowie maja
      prawo do naszych cial i naszego zycia
      • sztuka.latania Re: Antykoncepcja powoduje bezpłodność 05.12.06, 19:57
        Jak to możliwe, żeby od ciąży powstał nowotwór?????
        • jasna77 Re: Antykoncepcja powoduje bezpłodność 06.12.06, 15:37
          Widocznie mozliwe skoro lekarze tak twierdza.Ciaza to burza hormonalna i moze
          byc katalizatorem takich zmian.
          • jeshua Przestańcie publikować te gorszące artykuły 07.12.06, 23:57
            Już w rajskim ogrodzie mój ojciec precyzyjnie określił rolę kobiety: „w bólu będziesz rodziła dzieci, ku twemu mężowi będziesz kierowała swe pragnienia, on zaś będzie panował nad tobą” (Rdz 3:16). Rozwój cywilizacji śmierci dowodzi, że próby omijania tych boskich zaleceń mają opłakane skutki.
            • humbug96 Re: Przestańcie publikować te gorszące artykuły 08.12.06, 00:06
              to przykre dla ciebie, ale skończysz w szpitalu psychiatrycznym, wiesz o tym?
              • jeshua Re: Przestańcie publikować te gorszące artykuły 08.12.06, 00:14
                Wśród szaleńców normalny jest uważany za obłąkanego.
                • humbug96 Re: Przestańcie publikować te gorszące artykuły 08.12.06, 00:18
                  tak sobie to tłumaczysz, więc jednak wiesz...
                  • nick3 Re: Przestańcie publikować te gorszące artykuły 08.12.06, 00:47
                    Pierwowzorowi mówiła to jego własna rodzina. A tu tylko takie sobie
                    przepychanki słowne na forum. W sumie jakiś postęp jest.
            • piekielnica1 Re: Przestańcie publikować te gorszące artykuły 16.12.06, 14:53
              > ku twemu mężowi będziesz kierowała swe pragnienia,
              > on zaś będzie panował nad tobą” (Rdz 3:16).

              Nawet pan nasz nie przewidział, że nasi mężowie mogą okazać się zwyklymi
              dupkami i żadnych pragnień nie chce się do nich kierować.
              Wręcz odwrotnie powiedziałabym.
    • mary5ia <sciana> 06.12.06, 17:24
      antykoncepcja powoduje bezplodnosc. niby odwracala, ale czasem powoduje ze
      kobieta nie moze zajsc w ciaze po tym jak przestanie brac pigulki. moja siostra
      odstawila plgulki, zaczela sie starac o dziecko i co? i okazalo sie, ze
      tabletki tak zahwialy jej hormonami tak, ze ma 12 razy wiecej prolaktyny niz
      powinna i teraz przez 2 lata znow bedzie na hormonach tyle, ze "pro-ciazowych".
      wiec moje drogie panie... jak palenie tytoniu moze powodowac raka, tak pigulki
      moga powodowac bezplodnosc.
      • sir.vimes Re: <sciana> 06.12.06, 20:00
        Przypadek twojej siostry - hmm, nie jest wystarczającym argumentem. Poza tym
        prolaktyna mogła podnieść się z innych przyczyn.

        Zresztą, nie rozumiem - dlaczego niby przy wysokiej prolaktynie nie można zajść
        w ciążę ? Ja bez pigułek miałam podwyższoną i mam dziecko? To znaczy, ze jestem
        mutantem?
        • mary5ia Re: <sciana> 06.12.06, 23:30
          nie chce bronic politykow, bo nie o to mi chodzi, ale oddajmy sprawiedliwosc
          badaniom. zle dobrane tabletki antykoncepcyjne moga uszkodzic system hormonalny
          i spowodowac nieplodnosc dlugoterminowa, ze tak powiem. wystarczy poczytac
          posty na forum gdzie kobiety szukaja dobrego endokrynologa, bo maja problemy z
          zajsciem w ciaze.

          forum->zdrowie->niepłodność (prawie 20.000 postow, nie mowie ze cale zlo jest
          spowodowane przez pigulki, ale czesc z tego na pewno. )
          • sir.vimes Re: <sciana> 07.12.06, 11:03
            A może problem nie jest w samych pigułkach tylko w tym, że cała kwestia
            antykoncepcji jest olewana nawet przez lekarzy. Byłam zdumiona gdy dowiedziałam
            się że wszystkim (sic!!!) moim koleżankom lekarz "dobrał" pigułki bez robienia
            badań hormonów . To jak dobrał? Po kolorze opakowania?
            • humbug96 Hej, niespełnione, niekochane, nieciekawe 07.12.06, 22:43
              Przestańcie się w końcu rozmanażać. Problem rozwiąze się za ok. 30 - 40 lat. Ludzie niesczęśliwi, zdegenerowani mentalnie, nie potrafiący odróżnić zła od dobra po prostu nie będą przekazywć dalej swoich genów i po sprawie. Mordujcie się w zarodkach, godnie i cywilizowanie.
              • nick3 Hej, kochany, szczęśliwy i ciekawy humbugu!:) 07.12.06, 23:20
                Domyślam się, że w tym godnym pozazdroszczenia stanie ducha myśl o bezbolesnym
                wyeliminowaniu nieszczęśliwych (nie mówiąc o tych "zdegenerowanych mentalnie")
                pojawia się spontanicznie.

                Tak się jednak składa, że środki antykoncepcyjne w krajach, gdzie są
                powszechnie używane najczęściej nie służą ludziom do nieposiadania potomstwa w
                ogóle lecz do posiadania go wtedy, kiedy uważa się to za najkorzystniejsze
                (także dla owego potomstwa).

                Dlatego nietylko, że nie rodzi się tam dzieci mniej niż w naszej
                wartościochwalczej Ojczyźnie, lecz także są one dzięki temu przedmiotem o wiele
                większej uwagi rodziców i w rezultacie o wiele lepiej zadbane.

                Na dłuższą metę to wy ze swoją "becikową" wylęgarnią możecie, jeśli nie
                wyginąć, to stworzyć społeczeństwo nadające się tylko na pariasów
                cywilizowanego świata oraz oczywiście na wielce patriotyczne mięso armatnie na
                użytek licznych misji zbrojnych Naszego Sojusznika.
                • humbug96 Re: Hej, kochany, szczęśliwy i ciekawy humbugu!:) 07.12.06, 23:40
                  jacy "wy"? Dlaczego zaraz wyjeżdzasz z becikowym , wylęgarnią, pariasami, mięsem armatnim, sojusznikami???!!!Wyluzuj siostro(bracie?) nick3. Stosuj sobie , kiedy jest to najkorzystniejsze, bronę ci? Masz braki " nie tylko" w znajomości zadad ortografii, ale również w rozumieniu tekstu pisanego.
                  • nick3 Re: Hej, kochany, szczęśliwy i ciekawy humbugu!:) 08.12.06, 00:18
                    Już ja wiem, co mam pisać:)
                    • humbug96 Re: Hej, kochany, szczęśliwy i ciekawy humbugu!:) 08.12.06, 00:40
                      wiec co?
                      • nick3 Re: Hej, kochany, szczęśliwy i ciekawy humbugu!:) 08.12.06, 00:48
                        Śpij dobrze.
                  • lahdaan Re: Hej, kochany, szczęśliwy i ciekawy humbugu!:) 08.12.06, 01:49
                    humbug96 napisał:

                    > Stosuj sobie , kiedy jest to najkorzystniejsze, bronę ci?

                    Owszem, piszac:

                    >Przestańcie się w końcu rozmanażać. Problem rozwiąze się za ok. 30 - 40 lat.
                    >Ludzie niesczęśliwi, zdegenerowani mentalnie, nie potrafiący odróżnić zła od
                    >dobra po prostu nie będą przekazywć dalej swoich genów i po sprawie. Mordujcie
                    >się w zarodkach, godnie i cywilizowanie.
          • hella_79 Re: <sciana> 07.12.06, 22:46
            a moze to nie kwestia pigułek? czy któraś z pań mającyhc problem z zajściem w ciażę przed rozpoczęciem brania pigułek spraewdzałą sobie hormony lub testowała swoja płodność? głowę daję, ze 99% tego nie robiło. wiec całe zwalanie winyna pigułki jest bez sensu, no bo jak teraz udowodnić, ze przed braniem piguł wszytsko było okej? szczególnie jak ktoś brał dobre kilka lat i na dziecko zdecydowal sie np. już po 30.? jest tyle czynników, które mogą wpłynąć na płodnść, ze obraczanie winą głównie pigułek jest dla mnie totalnie bez sensu.
            a poza tym, na każdy przypadek problemu z zajściem w ciążę po odstawieniu hormonów można odpowiedzieć przypadkiem kobiety, która bez żadnych przygód zaszła w ciążę po odstawieniu tabsów. w zasadzie wśró moich koleżanek żadna nie miałą porblemów z zajściem w ciażę po pigułkach, poza jedna - ale ta akurat od zawsze miała problemy z "damskimi" hormonami, pigułki przepisał jej lekarz właśnie na uregulowanie tych spraw - i jest całkiem prawdopodobne, że jakby nie brała tabletek anty kłopoty z zajściem byłyby jeszcze większe, lub wręcz byłoby to niemożliwe.
        • wrobelek0403 Re: <sciana> 07.12.06, 23:23
          prolaktyna to hormon "stresu".

          Zreszta ja rok temu (po odstawieniu pigulek) mialam normalna, a teraz nagle
          podwyzszona. Wyszlo, ze mam nowa stresujaca prace i nie sypiam po nocach - i to
          dlatego. Mam powtorzyc badania, na sama mysl, ze PRL znow bedzie za wysoka -
          skacze mi na maxa ;)
      • arius5 Pigulki to nie jedyny srodek, sa inne 07.12.06, 22:47
        Chociazby spirale
        • kocia_noga Re: Pigulki to nie jedyny srodek, sa inne 10.12.06, 12:22
          arius5 napisał:

          > Chociazby spirale


          Spiralę? Czy aby to narzędzie mordu na niwinniątkach nie zostało u nas
          zdelegalizowane? Nie wiem, ale wydaje mi sie,że uzywanie spirali jest
          przestępstwem.
          • nett1980 Re: Pigulki to nie jedyny srodek, sa inne 10.12.06, 14:20
            chyba w boga nie wierzysz takie rzeczy piszac ...kto kiedy gdzie
            zdelegalizowal ;) ?
      • padthai Re: <sciana> 08.12.06, 18:22
        Lekarz powiedzla mi ze przy takiej wysokiej prolaktynie napewno nie zajde w
        ciaze i jak tylko powiedzial to natychmiast zaciazylam :))))))))))) A wysoki
        poziom mialam nie od pigulek tylko ze stresu. Poza tym pigulki odpowiednio
        dobrane moga dzialac leczniczo, antyrakowo itd. Zalecam czytanie, a nie
        gdybanie np.: www.zdrowemiasto.pl/modules.php?
        name=News&file=article&sid=3263&alt=54.
        pozdrawiam
    • at_work ...w tomacie 07.12.06, 22:47
      a nie nie w temacie: wolę wędzoną makrelę

      _
      psy takie jak....
    • black.ok Antykoncepcja powoduje bezpłodność 07.12.06, 22:51
      Czy ona kiedyś się kochała?
    • bronimir Samoobrona czuwa, bezpłodność nie grozi. 07.12.06, 23:12
      Kaczyńscy kupili pannie Kruk sexdekorery, Leper gania po Polsce.
    • auto258374 Czy Dunin jest taka głupia czy tylko udaje? 07.12.06, 23:28
      Antykoncepcyjne środki hormonalne to leki. Co więcej, wpisane na listę
      kancerogenów grupy I. Czy Dunin wie o tym ale udaje że tak nie jest bo uważa że
      nie należy o tym mówić, czy nie wie bo jest niedouczona?

      Historia "posłowie chcą zakazu prezerwatyw" to typowa ściema medialna w stylu
      Wyborczej, wyprodukowana przez Metro bo ani zakazu, ani prezerwatyw - jak w
      Radiu Erewań. Więcej tutaj: castaneda.salon24.pl/1016,index.html

      Podsumowując, Dunin przyczepiła się do zmyślonej historii i forsuje swoje
      projekcje jako obowiązującą wersję. Dość żałosne, ale w jej stylu.
      • humbug96 Re: Czy Dunin jest taka głupia czy tylko udaje? 07.12.06, 23:44
        Ona jest zaślepiona, i na pewno jak przychodzi co do czego - udaje...
      • mohami Re: Czy Dunin jest taka głupia czy tylko udaje? 08.12.06, 00:17
        Zgadzam sie w 100%.
        Komu plodnosc powraca, temu powraca.Zwlaszcza tym , ktore sie faszerowaly
        tabletami 10 lat lub dluzej...
        Znam 3 dziewczyny, ktore od dluzszego czasu staraja sie o dziecko, ale nic im z
        tych staran nie wychodzi.Czy to zbieznosc, ze kazda z nich jadla tablety przez
        bardzo dlugi czas ?
        Nieplodnosci na taaaka skale nie bylo 20-25 lat temu, bo nie bylo takiej
        dostepnosci tabletek hormonalnych.terza wystarczy wejsc na
        forum "Nieplodnosc"...Smutne, naprawde strasznie smutne, choc oczywiscie nie
        tylko piguly sa przyczyna problemow z zajsciem w ciaze.
        • veritas staranie o dziecko 08.12.06, 00:32
          A ilez lat maja twoje kolezanki, ktore bardzo dlugo braly tabletk i maja
          poblemy? Nie sa po 30 czasem i szansa na zajscie w ciaze nie spadla w sposob
          naturalny ? Czy moze zaczely brac pigulki w wieku 12 lat?

          Stwierdzanie "co zlego to od pigulki" bez zadnych dowodow (zupelnie jakby
          kobiety ktore nie braly i staraja sie od dziecko nie miewaly problemow) to
          ogromne naduzycie.
          ------------------------------
          Kiedy gasną stosy, robi się jaśniej.
          • mohami Re: staranie o dziecko 08.12.06, 18:07
            1.Moje kolezanki sa, owszem, po 30,ale sa to tak jak powiedzialam,sa to 3
            dziewczyny z ogromnego grona, w ktorym znaczna wiekszosc nie brala tabletek.Te
            osoby sa szesliwie "dzieciate',sama sie do nich zaliczam.
            Scislej:jedna ma 31 lat, odstawila tabletki 1.5 roku temu, do tej pory
            nic..Brala je od 20 r.z.Druga ma 36, po odstawieniu stara sie o dziecko od 4
            lat.Brala 10 lat.Trzecia, ok 34 , odstawila w lecie.Zbieznosc ?
            Plodnosc po 30 owszem , spada, ale to nie znaczy, ze zdrowa kobieta przez 4 +
            lata, bardzo sie starajac, ma bardzo nikla szanse na zajscie w ciaze.Ma
            mniejsze niz 20 latka, ale wciaz wysokie.
            2. Stwierdzanie "co zlego to od pigulki" bez zadnych dowodow (zupelnie jakby
            > kobiety ktore nie braly i staraja sie od dziecko nie miewaly problemow) to
            > ogromne naduzycie.
            Przepraszam,ale to nie jest moje stwierdzenie, wiec czytaj prosze z wieksza
            uwaga, ok?
            Zwlaszcza ostanie zdanie z porzedniego postu.
        • sir.vimes Re: Czy Dunin jest taka głupia czy tylko udaje? 08.12.06, 00:40
          Przemyśl to:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=933&w=53360527&a=53522034
          Może u twoich znajomych było podobnie?
      • veritas Pigulka a rak 08.12.06, 00:36
        Owszem, pigulka - nieznacznie - zwieksza zachorowalnosc na raka piersi. Ryzyko
        rosnie w czasie jej przyjmowania, po 10 latach jest juz takie samo jak u kobiet
        ktore hormonow nie przyjmowaly.

        Zmiejsza natomiast zachorowalnosc na raka jajnikow, jelit i macicy.
        ------------------------------
        Kiedy gasną stosy, robi się jaśniej.
        • auto258374 Re: Pigulka a rak 08.12.06, 09:25
          "Specjalistyczne pismo medyczne Mayo Clinic Proceedings opublikowało w
          październikowym numerze dwa opracowania zaświadczające o niebezpiecznych
          związkach stosowania doustnych tzw. środków antykoncepcyjnych na zdrowie
          kobiety. Szczegółowe badania wskazują niezbicie, że stosowanie tych środków
          antykocepcyjnych znacząco wpływa na wzrost zachorowania na raka piersi kobiet,
          szczególnie jeśli środki te są brane przed pierwszą ciążą. Badania przypominają,
          że tego typu tabletki doustne zostały w 2005 roku zakwalifikowane przez
          Międzynarodową Agencję Badań nad Rakiem (International Agency for Cancer
          Research - IARC), do grupy Typ 1 związków kancerogennych."

          castaneda.salon24.pl/2179,index.html
          Zwracam uwagę na to "brane przed pierwszą ciążą". To że prawdopodobieństwo spada
          po 10 latach (sic!) to już może nie robić żadnej różnicy pacjentce bez piersi.
          • veritas Rzeczony artykul 08.12.06, 10:17
            Podany przez ciebie link kieruje do jakiegos (nienaukowego) blogu, ale ponizej
            fragment artykulu o ktorym piszesz.

            "(...) although OCs appear to be carcinogenic, the relative risk is small, and
            the absolute risk (excess breast cancers due to OC exposure) is very small. For
            example, the Oxford pooled analysis estimates that the excess number of cases
            of breast cancer expected to be diagnosed up to 10 years of OC use among 10,000
            European or North American women is 0.5 cases for OC use from age 16 to 19
            years, 1.5 cases for OC use from age 20 to 24 years, and 4.7 cases for OC use
            from 25 to 29 years. These cases are also likely to be clinically localized.
            (...) Additionally, IARC has determined that there is convincing evidence that
            OCs decrease the risk of ovarian and endometrial cancer, and there is
            accumulating evidence that they may lower the risk of colorectal cancer.7 (...)
            Finally, there is a growing number of noncontraceptive health benefits
            associated with OCs, including relief from menstrual disorders; reduced risk of
            pelvic inflammatory disease, benign breast disease, uterine leiomyomas, and
            ovarian cysts; and improved bone mineral density."

            Jednoznacznie z niego wynika, ze wzrost zagrozenia rakiem piersi po pigulce
            anty jest minimalny (w NAJGORSZYM przypadku 4,7 przypadkow na 10 tys kobiet =
            wzrost o 0,047%.) Oraz, ze pigulka ma tez pozytywny wplyw jesli chodzi o
            zachorowania na innego rodzaju raka, np. jajnikow.

            Natomiast ideologiczni przciwnicy pigulki jej zalety starannie prezmilczaja, a
            niekorzystny wplyw demonizuja (np. "znacząco wpływa na wzrost zachorowania na
            raka piersi"-podczas, gdy ew. wzrost zachorowan liczony jest w czesciach
            promili.)
            ------------------------------
            Kiedy gasną stosy, robi się jaśniej.
            • auto258374 Use of OCs is associated with an increased risk 08.12.06, 11:05
              OBJECTIVE: To perform a meta-analysis of case-control studies that addressed
              whether prior oral contraceptive (OC) use is associated with premenopausal
              breast cancer.

              METHODS: We searched the MEDLINE and PubMed databases and bibliography reviews
              to identify case-control studies of OCs and premenopausal breast cancer
              published in or after 1980. Search terms used included breast neoplasms, oral
              contraceptives, contraceptive agents, and case-control studies. Studies reported
              in all languages were included. Thirty-four studies were identified that met
              inclusion criteria. Two reviewers extracted data from original research articles
              or additional data provided by study authors. We used the DerSimonian-Laird
              method to compute pooled odds ratios (ORs) and confidence intervals (CIs) and
              the Mantel-Haenszel test to assess association between OC use and cancer.

              RESULTS: Use of OCs was associated with an increased risk of premenopausal
              breast cancer in general (OR, 1.19; 95% CI, 1.09-1.29) and across various
              patterns of OC use. Among studies that provided data on nulliparous and parous
              women separately, OC use was associated with breast cancer risk in both parous
              (OR, 1.29; 95% CI, 1.20-1.40) and nulliparous (OR, 1.24; 95% CI, 0.92-1.67)
              women. Longer duration of use did not substantially alter risk in nulliparous
              women (OR, 1.29; 95% CI, 0.85-1.96). Among parous women, the association was
              stronger when OCs were used before first full-term pregnancy (FFTP) (OR, 1.44;
              95% CI, 1.28-1.62) than after FFTP (OR, 1.15; 95% CI, 1.06-1.26). The
              association between OC use and breast cancer risk was greatest for parous women
              who used OCs 4 or more years before FFTP (OR, 1.52; 95% CI, 1.26-1.82).

              CONCLUSION: Use of OCs is associated with an increased risk of premenopausal
              breast cancer, especially with use before FFTP in parous women.

              www.mayoclinicproceedings.com/Abstract.asp?AID=4166&Abst=Abstract&UID=
              • veritas No i? W jaki sposob zaprzecza to temu, co 08.12.06, 12:09
                napisalam?
                ------------------------------
                Kiedy gasną stosy, robi się jaśniej.
                • auto258374 Re: No i? W jaki sposob zaprzecza to temu, co 08.12.06, 12:22
                  "Use of OCs is associated with an increased risk of premenopausal breast cancer,
                  especially with use before [first full-term pregnancy] in parous women," the
                  authors write."

                  "From the perspective of epidemiology and public health, we must continue to
                  closely follow the epidemiology of OC use and health outcomes, given the
                  widespread use of these agents and their high potential to impact women's health
                  in both a beneficial and a deleterious manner," Dr. Cerhan writes.

                  Wnioski są takie, że ciemnogród który lat temu 20 mówił że stosowanie leków
                  hormonalnych musi mieć negatywne konsekwencje miał rację. Za parę lat pisma
                  kobiece będą publikować pełne zdumienia artykuły, że najlepiej przed rakiem
                  piersi chroni po prostu ciąża. Natomiast to co robi Dunin to zwykła, chamska
                  propaganda w której próbuje ratować ostatki swojej ideologii, ignorując fakty.
                  Dokładnie to samo robiły jej poprzedniczki kiedy w latach 80-tych rozpoczęła się
                  epidemia AIDS i lekarze zaczęli to korelować z rewolucją seksualną - najpierw
                  zaprzeczano, że w ogóle jakiś wirus istnieje, potem że przenosi się w wyniku
                  kontaktów seksualnych - bo byłby to poważny cios dla zwolenników rewolucji
                  seksualnej. No a potem nową chorobę nazwano oficjalnie GRID czyli Gay-Related
                  Immunodeficiency Disease, co prawda na krótko bo zwolennicy politycznej
                  poprawności zaprotestowali że nie można nazywać "Gay" choroby na którą w ciągu
                  kilku pierwszych lat zachorowało 150 tysięcy gejów.
                  • veritas Otoz ciemnogrod nie mial racji 08.12.06, 12:49
                    Otoz ciemnogrod nie mial racji, tak jak zazwyczaj jej nie ma. Uzywanie pigulek
                    hormonalnych nie musi miec negatywnych konsekwencji i np. w przypadku raka
                    piersi w 99,953% takich nie ma. (Co pokazuja tez badania na ktore sie
                    powolujesz, chociaz akurat ten fragment z konkluzjami starannie omijasz).
                    Chamska propaganda jest zatem twierdzenie, ze kobiety biorace pigulki z duzym
                    pradopodobienstwem na raka piersi zapadna.

                    Co wiecej, te same badania mowia o POZYTYWNYCH (tez z punktu widzenia
                    zapadalnosci na raka innych nrzadow) skutkach brania pigulek. O tym jednak tez
                    ty, jak i inni przeciwnicy antykoncepcji hormonalnej, nie piszecie.

                    Co mnie nie dziwi, bo przeciez nie o rzetelna informacje wam chodzi.
                    ------------------------------
                    Kiedy gasną stosy, robi się jaśniej.
              • auto258374 Mayo Clinic Proceedings 08.12.06, 12:12
                November 6, 2006 — Oral contraceptive (OC) use is associated with increased risk
                for premenopausal breast cancer, according to the results of a meta-analysis
                reported in the October issue of the Mayo Clinic Proceedings.

                "Although the medical research community has long recognized breast cancer risk
                factors such as a positive family history of breast cancer, early menarche, late
                menopause, nulliparity, and lack of breastfeeding, concordance is lacking
                regarding the carcinogenic potential of female hormones," write Chris
                Kahlenborn, MD, from Altoona Hospital in Pennsylvania, and colleagues. "The
                Women's Health Initiative Clinical Trial reported that prolonged exposure to
                exogenous estrogens and progestins in hormone therapy increases a woman's risk
                of developing breast cancer. In addition, the World Health Organization recently
                classified both postmenopausal hormone replacement and oral contraceptives (OCs)
                as group 1 carcinogens."

                The investigators searched the MEDLINE and PubMed databases and bibliography
                reviews for case-control studies of OCs and premenopausal breast cancer
                published during or after 1980, and they identified 34 studies meeting inclusion
                criteria. Two reviewers extracted data from the original research articles or
                from additional data provided by study authors.

                Use of OCs was associated with increased risk of premenopausal breast cancer in
                general (odds ratio [OR], 1.19; 95% confidence interval [CI], 1.09 - 1.29) and
                across various patterns of OC use. In studies providing separate data for
                nulliparous and parous women, OC use was associated with breast cancer risk both
                in parous women (OR, 1.29; 95% CI, 1.20 - 1.40) and in nulliparous women (OR,
                1.24; 95% CI, 0.92 - 1.67).

                In nulliparous women, longer duration of use did not substantially affect risk
                (OR, 1.29; 95% CI, 0.85 - 1.96). In parous women, increased risk was more
                pronounced when OCs were used before the first full-term pregnancy (OR, 1.44;
                95% CI, 1.28 - 1.62) than after first full-term pregnancy (OR, 1.15; 95% CI,
                1.06 - 1.26). The association between OC use and breast cancer risk was highest
                in parous women who used OCs 4 or more years before first full-term pregnancy
                (OR, 1.52; 95% CI, 1.26 - 1.82).

                "Use of OCs is associated with an increased risk of premenopausal breast cancer,
                especially with use before [first full-term pregnancy] in parous women," the
                authors write.

                Study limitations include use of populations differing substantially in race and
                culture, reliance on assumptions underlying the random-effects model, relatively
                rapid change in the age of first use of OCs during the past few decades,
                possible survivor bias, possible recall bias, use of crude ORs instead of
                adjusted ORs, and lack of specific data regarding timing since last use for
                premenopausal parous women who used OCs before first full-term pregnancy.

                The National Institutes of Health supported this work in part.

                In an accompanying editorial, James R. Cerhan, MD, PhD, from the Mayo Clinic
                College of Medicine in Rochester, Minnesota, discusses changes in OC
                formulations, breast cancer epidemiology, and patterns of use of OCs over time.
                He suggests that risk-benefit analysis should be applied to individual patient
                decisions regarding OC use.

                "From the perspective of epidemiology and public health, we must continue to
                closely follow the epidemiology of OC use and health outcomes, given the
                widespread use of these agents and their high potential to impact women's health
                in both a beneficial and a deleterious manner," Dr. Cerhan writes.

                "The current study highlights the need for a close evaluation of OC use before
                first full-term pregnancy since this is an important biologic issue with clear
                clinical and public health implications," according to Dr. Cerhan. "Any
                association would also add additional support for identifying other exposures
                during the time before first full-term pregnancy associated with breast cancer
                risk in later life because identification of modifiable factors in this period
                would support expanding the window for breast cancer prevention to earlier in life."

                Mayo Clinic Proc. 2006;81:1287, 1290-1302.

                www.medscape.com/viewarticle/547238
    • racy1 Antykoncepcja powoduje bezpłodność 07.12.06, 23:30
      Kto myślał że to Andrzej Morozowski na zdjęciu w pierwszej chwili?
      • straszny33 Re: Antykoncepcja powoduje bezpłodność 08.12.06, 02:58
        a to nie on???
    • justin4 ... 07.12.06, 23:55
      Ja poprostu muszę to skomentować. Antykoncepcja nie powoduje bezpłodnosci tylko
      niepłodnosć. A to moich kochani dwie różne sprawy. Bezpłodnosć jest
      nieodwracalna, a niepłodnosć owszem. Każda kobieta większosć swojego życia jest
      naturalnie niepłodna. Tylko okreslone dni cyklu są płodne. Wystarczy spytać
      ginekolaga
      • humbug96 Re: ... 08.12.06, 00:00
        Bzdury piszesz, nie usprawiedliwia cię wcale to, że musisz. Bezpłodność jest odwracalna. Można ją wyleczyć.
        • justin4 Re: ... 08.12.06, 00:05
          Owszem leczy się bezpłodnosć, ale szanse na wyleczenie nie są duże, a już na
          pewno nie mija ona samoistnie. Przeważnie leczy się niepłodnosć. To nie są moje
          słowa tylko lekarza ginekologa. Zresztą wystarczy spytać moją koleżankę, która
          przez lata się leczyła i w końcu odebrano jej wszelką nadzieję.
          • humbug96 Re: ... 08.12.06, 00:11
            acha, no tak, że samoistnie to nie, a pani da mejla do tej pani koleżanki, co to przez lata się leczyła, oraz tego ginekologa, co to słowa cytuje jego pani, no, no, no...
            • justin4 Re: ... 08.12.06, 00:20
              OOO, a ja widzę, że tu mamy cudotwórcę, który da gwarancje każdej parze na
              urodzenie własnego dziecka.... No nic tylko pogratulować...
              • humbug96 Re: ... 08.12.06, 00:27
                no, że tak kazdej własnego to nie, ale Bóg zapłać za dobre słowo, tego mejla do koleżanki i ginekologa upraszam, to dalej pociągniem wątek.
                • justin4 Re: ... 08.12.06, 00:31
                  Prosze oto definicje które znalazłam w necie na potwierdzenie moich
                  wczesniejszych słów...

                  BEZPŁODNOŚĆ" to TRWAŁA NIEZDOLNOŚĆ do zostania rodzicami. Kobieta jest na pewno
                  bezpłodna, kiedy nie ma macicy albo już przestała jajeczkować. Bezpłodni bywają
                  także mężczyźni. Kiedy np. wskutek wypadku czy operacji utracili oba jądra.
                  Zdarza się też, że jądro wygląda normalnie, ale nie produkuje plemników.
                  Bezpłodność mężczyzn może być także efektem źle przeprowadzonej operacji
                  przepukliny, w czasie której uszkodzono nasieniowody, albo choroby zakaźnej,
                  np. świnki z zapaleniem jąder, na którą mężczyzna zachorował w wieku
                  dojrzewania lub jako dorosły.

                  Z kolei mianem "NIEPŁODNOŚCI" nazywamy niezdolność do zajścia w ciążę lub
                  spłodzenia dziecka, ale jest to STAN ODWRACALNY. Zgodnie z definicją WHO, o
                  niepłodności mówimy wtedy, kiedy w ciągu 12 miesięcy regularnego współżycia,
                  bez zastosowania antykoncepcji, nie dochodzi do poczęcia dziecka. Ale tak jak
                  złożony jest proces, w którym dochodzi do zapłodnienia, tak wiele może być
                  powodów stanu niepłodności i form jej leczenia.
                  • humbug96 Re: ... 08.12.06, 00:38
                    ok, dzięki, to juz rozjaśnia troche temat. Ale co z Koleżanką i Ginekologiem, czy mam sobie poszikać w necie? jeśli tak podaj trochę szczegółów niezbędnych do prawidłowego namierzenia rzeczonych.
                    • justin4 Re: ... 08.12.06, 00:43
                      A nie uważasz, że podawanie danych osób w interecie, komus kogo wogóle nieznam
                      jest troche niebezpieczne i zdecydowanie nieodpowiedzialne. Zresztą nawet nie
                      wiem czy moja koleżanka życzyłaby sobie rozmowy z kimkolwiek na ten temat. Jest
                      teraz szczęsliwą mamą adoptowanej córeczki. I woli żeby tak zostało.
                      I na tym raczej skończę dyskusję na ten temat. Życzę wszystkim dobranoc.
                      • humbug96 Re: ... 08.12.06, 00:46
                        tak uważam, dobranoc.

                        Sami widzicie :::)))
                        • justin4 Re: ... 08.12.06, 00:49
                          PRzepraszam bardzo, co niby mają widzieć?? Że niepodaję danych osób na forum??
                          To chyba jest normalne. Jeszcze gdyby chodziło o moje dane, to niech tam. Ale
                          nie osób, które nawet nie wiedzą, że o nich tu rozmawiam. Ty chyba nie jestes
                          zbyt rozgarnięty...
                          • straszny33 Re: ... 08.12.06, 03:01
                            dlaczego nie podawać? Przecież wszystkich to interesuje, tak samo jak to kto
                            sypia z posłami zamoobrony.
      • humbug96 Re: ... 08.12.06, 11:34
    • mieszkancy_wsi_pupy A ta Dunin ile ma dzieci? 08.12.06, 01:10
      tak się pytamy

      --pupianie
      • sir.vimes Re: A ta Dunin ile ma dzieci? 08.12.06, 12:51
        jedno
    • rumunitorumuni Re: Antykoncepcja powoduje bezpłodność 08.12.06, 01:48
      Felietonistka ironizuje z pajacowatości "prawd" świata mediów i polityków przez
      wskazywanie ograniczeń radosnej dosłowności ciemnooświeconych. Czytelnicy
      podchwytują tę myśl i wykazują jak nie dać się ogłupić radosnej mądrości.
    • gdytyjeszczenamucheptapta Re: Antykoncepcja powoduje bezpłodność 08.12.06, 02:08
      Kingo, kocham Cię. Witek
    • viking2 Re: Antykoncepcja powoduje bezpłodność 08.12.06, 02:24
      Prosze szanownych panstwa, jesli razi Was (nas?) wprowadzany na sile
      ultrakatolicyzm i religijny fundamentalizm posrod "wlascicieli" II, III, IV i
      nastepnych RP (bo - nie ludzmy sie - nastepne tez beda), to wynika z tego pewna
      konkluzyjna alternatywa: albo wszyscy jak tu jestesmy na tym forum stanowimy
      mniejszosc bardziej znikoma niz blad statystyczny, albo tez polski rzad i
      parlament robia to, co robia, tylko dlatego, ze moga. A dlaczego moga? Bo im
      spoleczenstwo nie zabronilo. W nastepnej kampanii wyborczej - najdalej za 3
      lata, ale przypuszczalnie duzo wczesniej - goraco polecam zwiekszone
      zainteresowanie programami wyborczymi. Wystarczy na zebraniu z potencjalnym
      politykiem zadac kilka drazliwych pytan na "trudne" tematy. Moze sie wydawac, ze
      to nic nie znaczy: ot, jakis Kowalski z warszawskiej Woli, czy Malinowska z
      lodzkich Balut zadaje jakies tam pytanie. Ale pamietajmy, ze na liczacych sie
      zebraniach wyborczych bywaja juz dziennikarza, bywaja media. I moze sie zdarzyc,
      ze pytanie - i odpowiedz, i odpowiedz! - pojda w eter lub cyberprzestrzen i
      nagle 5 czy 6 milionow telewidzow uslyszy i zobaczy, co nasz przyszly "wodz
      ludu" ma do powiedzenia na temat aborcji, srodkow antykoncepcyjnych, czy
      nachalnego i bezprawnego ureligijniania kraju. Schowajmy sobie wycinki z gazety
      albo medialne migawki sciagniete z netu: beda jak znalazl przy jeszcze
      nastepnych wyborach, by mozna bylo kolejnemu niewypalowi politycznemu rzucic
      prosto w twarz "spadaj, lgarzu!". Az do skutku.
      • myslacyszaryczlowiek1 Re: Antykoncepcja powoduje bezpłodność 08.12.06, 04:30
        Swoje rady możesz wsadzić .... . Był nawet taki jeden odważny który zaskarżył
        obiecane przez tego od plusów ujemnych i dodatnich 100
        mln. zł w sądzie ale niestety nie wygrał. Miler obiecał zniesienie kas fiskalnych
        w małych sklepach a w prowadził jeszcze w taksówkach. Zakazu aborcji lewica nie
        zniosła.
        Dlatego zagłosowałem na uczciwe Kaczki i nie żałuję, kasa z Unii nie trafia do
        Kulczykopodobnych i od razu bezrobocie spadło i wzrosły zarobki. Wybiórczej się
        tylko marzy o sprowadzeniu Wietnamczyków bo Bochniarzopodobnym i hipermarketom nie
        mieści się w głowie że trzeba więcej płacić.
        • viking2 Re: Antykoncepcja powoduje bezpłodność 09.12.06, 06:10
          myslacyszaryczlowiek1 napisał:

          > Swoje rady możesz wsadzić .... . Był nawet taki jeden odważny który zaskarżył
          > obiecane przez tego od plusów ujemnych i dodatnich 100
          > mln. zł w sądzie ale niestety nie wygrał. Miler obiecał zniesienie kas fiskaln
          > ych
          > w małych sklepach a w prowadził jeszcze w taksówkach. Zakazu aborcji lewica ni
          > e
          > zniosła.

          Znakomicie! Jaka masz kontrpropozycje? Nic nie zrobic? Tez fajnie, moze lubisz
          mieszkac w czyms, co powoli staje sie skansenem. Wprawdzie na razie jeszcze
          wydaje sie innym nacjom czasem smieszne, a czasem zalosne, ale z czasem pogodza
          sie z istnieniem tego dziwacznego tworu udajacego Europe. Ostatecznie, ja tam
          nie mieszkam, mnie nie zaboli...
    • zwierzowiec Antykoncepcja powoduje bezpłodność 08.12.06, 02:58
      "I tu wprowadźmy do naszego teatrzyku jeszcze Feministkę. Kiedy Feministka dała
      po mordzie chamskiemu i wulgarnemu dziennikarzowi, jakoś zabrakło kropidła.
      Zabrakło też wyrazów szacunku."
      Bo prawda w oczy kole Kinguś ;-))))))
      A tak na marginesie chyba jest różnica pomiędzy powiedzeniem czegoś nt. czyjejś
      żony, a powiedzeniem czegoś nt. programu tv który Feministka Od 7 Boleści
      robiła.
      Poszukajcie na YouTube filmiku
      • onioni Re: Antykoncepcja powoduje bezpłodność - cham 08.12.06, 03:31
        tu mamy te feministke i tego chama :)))

        www.wrzuta.pl/film/6JCuRPZtyP/

        video w sieci
        video.start24.pl
    • ben_shaprut Otóż to. Drogie Panie, oczywiście starajmy się żyć 08.12.06, 04:22
      bez przesady, ale - za przeproszeniem - Wasza d_pa stanowi Waszą wyłączną
      własność i nie dajcie sobie wmówić, kiedy macie się zdecydować na dziecko; ono
      ma być chciane i kochane, a nie wymuszone. Nie znaczy to bynajmniej, że do tego
      czasu macie żyć w celibacie...
    • benek231 O "szkodliwosci" pigulki dla zlo_wieszczacych... 08.12.06, 05:37
      Tylko dla przypomnienia zdecydowalem sie na ten wpis, bo przeciwnicy prawa kobiet do czegokolwiek i
      w tym watku zaczynaja rozkrecac kampanie przeciwko... srodkom antykoncepcyjnym , tym razem. W
      watkach o aborcji ci sami ludzie podpierali wlasne racje mozliwoscia siegania po antykoncepcje. Znaczy
      sie koscielna agentura jak zwykle miesza ludziom w glowach.


      kobieta.gazeta.pl/kobieta/1,55341,189509.html

      Oczywiscie w dalszym ciagu opowiadam sie za szerokim i nieskrepowanym dostepem do srodkow
      wczesnoporonnnych, typu RU486, umozliwiajacych unikniecie aborcji.
      Tylko do kobiety nalezy decyzja o jej wlasnej ciazy.

    • aron2004 Re: Antykoncepcja powoduje bezpłodność 08.12.06, 06:44
      tu chodzi o to że feministki chcą, żeby państwo dopłacało do środków
      antykoncepcyjnych a nie do leków np. na serce. Bo w ideologii feministycznej
      ciąża to najgorsza choroba
      • bardzowysoko Tabletki anty. moga powodowac bezpłodność/PCO 08.12.06, 14:34
        Firmy farmaceutyczne i ich przedstawiciele medyczni i wielu ubabranych w to
        lekarzy w zyciu ci nie powie ze przy tabletkach jest RYZYKO bezplodnosci (ponoc
        odwracalnej.. oby..)
        Zamiast tego wola kultywowac haslo duzego prawdopodobienstwa ciazy mnogej po
        odstawieniu tabletek

        Jestem za tabletkami, zaluje tylko ze nigdy nie uslyszalam od lekarza ze moze
        sie zdarzyc ze 'zablokuje' sobie cykl i bedzie ciezko (o ile w ogole)
        przywrocic cykl owulacyjny - tzn. uslyszalam ale za pozno a teraz kolejna
        chemia zeby przywrocic owulacje - lekarz u ktorego sie lecze (dobry
        lekarz:endokrynolog+ginekolog) mowi ze ma coraz wiecej takich przypadkow -
        zreszta to jakas naiwnosc ze wrzucanie w siebie chemii nie ma skutkow ubocznych
        i ryzyka

        Pozdrawiam wszystkie kobiety zmagajace sie z PCO

        • padthai Re: Tabletki anty. moga powodowac bezpłodność/PCO 08.12.06, 18:41
          Bardzo mnie drazni tak jednostronne podejscie do temtu.

          Twoj przypadek niczego nie udowadnia. Nie zrzucaj tez winy tylko na tabletki.
          Na twoj organizm ma wpływ takze to co jesz (mnostwo chemikaliow),jakich
          kosmetyków uzywasz(mnostwo chemikaliow), jaki tryb zycia prowadzisz, jak
          intensywnie pracujesz, albo czy przezywasz silny dlugotrwaly stres, itd.
          Warunki naszego zycia bardzo sie zmienily. Kobiety dzis sa tak samo narazone
          np. na zawal jak mezczyzni, coraz czescie maja problemy z lysieniem itd. Do
          tego predyspozycje osobnicze. Pokwitanie moze zaczac sie bardzo wszesnie. Moze
          twoje problemy nie sa czysto fizyczne.

          Wez gleboki oddech i zadbaj o siebie fizycznie i psychicznie. Zrelaksuj sie.
          Zacznij cwiczyc np.joge. Mysl pozytywnie. Mysl ma moc sprawcza!

          Zycze powodzenia
          • bardzowysoko dzieki za rady ale wole sie radzic lekarza 11.12.06, 16:52
            Bozesz jakim New Agem zalecialo..
            Teraz Joga jest lekarstwem na zespol jajnikow plicystycznych?
            nie chce mi sie tu rozpisywac o tym jak zdrowo zyje sobie i jaka jestem
            zrelaksowana psychicznie itd
            Chcialam tylko powiedziec ze branie tabletek wiaze sie z ryzykiem.. moze dotyka
            to jakiegos ulamka ale dotyka - i ja mialam tego pecha - a teraz jestem, pod
            opieka lekarza ginekologa+endokrynologa i jestem dobrej mysli
            Od sluchania tych porad ma sie jednak ochote udac do psychiatry - czy ja
            zwariowalam czy nie - jesli ten post cie zdenerwowal pocwicz sobie joge ;-)

            • hermina5 Re: dzieki za rady ale wole sie radzic lekarza 12.12.06, 09:55
              Co to w ogóle ma być? To jest czyjaś prywatna sprawa, jaką antykoncepcję
              stosuje i czy chce się truć czy nei. Szanowni państwo z rzadu, zajmijcie się
              lepeij papuierochami i zróbcie koszt paczki najtańszych na 35 zł polskich -
              moze wreszcie szanowny naród przestanie ćmochać na przystankach i nie tzreba
              będzie finansować tych leków na raka płuc na 40 latnich palaczy;/

              Co to ejst za szajs, zeby w tym kraju ciągle gadało się o tym, jak to nei ma
              pieniędzy na finansowanie leków na raka, a ma sie finansować antykoncepcję , w
              kotekscie tego, ze 60% tych palantów, którzy lądują potem na kardiologii pali
              paczkę dziennie, nie rusza dupy dalej niz do samochodu i zre golonkę!

              Ja mam to gdzieś - też nei chcę płacić na ludzi, którzy całe zycie sobie psuli
              zdrowie.
    • skp110 dalczego co 6 małżeństwo nie może mieć dzieci 08.12.06, 21:30
      Czy może Panie typu Dunin na wtym udział.
      > No właśnie ja też chodziłam i wśród znajomych
      Dlaczego, czy jesteś pewna że jak lekarz przepisze im bez badania to któraś nie
      zachoróje, a ty oczywiście wtedzy umyjesz ręce
    • rixa Re: Antykoncepcja powoduje bezpłodność 10.12.06, 10:48
      Papierosy są szkodliwe jak cholera, ale MOŻNA palić. To może zakażemy
      papierosów? A potem pracy zawodowej kobiet (mają w domu siedzieć), czytania
      innych książek niż biblia (może, ewentualnie, jakiś biuletyn sejmowy), czxytania
      w ogóle (psuje wzrok) przyjmowania leków przeciwbólowych (masz cierpieć, to
      cierp). Pigułki źle dobrane pewnie mogą szko\dzić- jak wszystko, ale zazwyczaj
      biorę je dorosłe kobiety, względnie dziewczyny rok, dwa przed 18, czyli osoby
      zdolne same decydować o swoim zdrowiu. Ale, oczywiście, przecież zapomniałam, że
      u nas kobieta to nie człowiek, a inkubator.
      • kropkacom Re: Antykoncepcja powoduje bezpłodność 10.12.06, 14:15
        Jeżeli rzeczywiście tabletka antykoncepcjyjna powoduje bezpłodność to
        wytłumaczcie mi czemu w Czechach rodzi się tyle dzieci(liczba urodzeń zrównała
        się z lczbą zgonów)? Dla niezorientowanych tabletki są tam od dawna bardziej
        dostępne, częsciej stosowane i tańsze niż w Polsce. Gdyby powodowały niepłodność
        to ten mały naród zaczynał by powoli ginąć a nie rozmnażać się na potęgę.
        PS.Nie wspomne już że ustawa o przerywaniu ciąży jest w Czechach bardzo liberalna.
        • zdanka1 Re: Antykoncepcja powoduje bezpłodność 11.12.06, 10:02
          Ale Czesi to normalny naród, w dużej mierze, albo protestancki, albo
          ateistyczny - protestantom nigdy nie przyszłoby do głowy bredzić o tym, ze
          antykoncepcja zamyka na zycie , to tylko katolicy są tak stuknieci, ze głownie
          zajmują się gmeraniem w czyichś majtach , zwłaszcza damskich - być moze jest to
          spowodowane bardzo prosta rzeczą - pastor moz emeić zonę i dzieci i zazwyczaj
          ma , ksiądz katolicki ma zyć w celibacie, a ciągle bredzi o tym , na czym z
          załozenia ma się nei znać - o seksie, antykoncepcji itp.
          • trollomsmierc Re: Antykoncepcja powoduje bezpłodność 11.12.06, 10:16
            Fajny argument , jak zachorujesz na raka znajdz lekarza chorego na raka w
            fazie termalnej , ten to bedzie wiedzial wszystko o tej chorobie ,a jak
            bedziesz leczyc zeby ,to znajdz stomatologa co ma w wszystkich zebach
            plomby ,ktore leczyl sam przed lustrem.A co do Czechow fajny wesoly narod .
            • sir.vimes Re: Antykoncepcja powoduje bezpłodność 11.12.06, 10:34
              Seks, macierzyństwo, ojcostwo, miłość , związek , rodzina to nie choroby więc
              analogia z lekarzami nietrafiona.
            • zdanka1 Re: Antykoncepcja powoduje bezpłodność 11.12.06, 10:45
              Bredzisz. Akurat ksiądz nie powinien w najmniejszym stopniu zajmować sie
              kobiecą macica, bo po prostu to prywatna sprawa samej zxainteresowanej i jej
              ginekologa, ewentualnie męza czy chłopaka, a nie księdza. Jakoś Czechom na
              zdrowei wychodzi to, ze pastoerzy gmerają jedynie w majtkach własnych zon, a
              nie wszystkich swoich wiernych chodzxących na mszę.
              • skp110 Re: Antykoncepcja powoduje bezpłodność 11.12.06, 20:21
                > Jakoś Czechom na
                > zdrowei wychodzi to, ze pastoerzy gmerają jedynie w majtkach własnych zon, a
                > nie wszystkich swoich wiernych chodzxących na mszę.
                Na czym to tak Czechy zyskały, bo nie bardzo z twojej wypowiedzi wynika, tak
                może jakieś przykłady,a nie tylko hasła ze lepiej.
                • kropkacom Re: Antykoncepcja powoduje bezpłodność 11.12.06, 21:22
                  skp110 napisała:
                  > Na czym to tak Czechy zyskały, bo nie bardzo z twojej wypowiedzi wynika, tak
                  > może jakieś przykłady,a nie tylko hasła ze lepiej.

                  Czechy to kraj ateistów. Są tam oczywiście też katolicy, protestanci i inne
                  religie. Stanowią one jednak niewielki procent. Żaden Kościół nie ma jednak w
                  Czechach prawa mieszać się do polityki a ma zajmować się jedynie Swoimi
                  "owieczkami". Jakie są tego plusy? Antykoncepcia jest tam o wiele bardziej
                  dostępna niż w Polsce. Żaden lekarz ze względu na własne przekonania nie może Ci
                  odmówić ich przepisania. Ceny tabletek są o wiele tańsze. O antykoncepcii mówi
                  się dużo i otwarcie. Ogólnie jest duże uświadomienie jeżeli chodzi o seks i
                  wszystkie jego aspekty. Kobietą w ciąży nie odmawia się też prawa do robienia
                  badań prenatalnych płodu. Dzięki temu np.większość wad serca leczona jest
                  jeszcze gdy dziecko jest w łonie matki co pozwala już po urodzeniu normalnie
                  funkcjonować takiemu dziecku(pisała o tym niedawno GW,niestety nie mam linku). O
                  przerywaniu ciąży już nawet nie będe wspominać bo się gromy na mnie posypią.

                  I żeby było śmiesznie, ten ateistyczny i wyzwolony naród może się poszczycić
                  dużą dzietnością o czym My Polacy możemy tylko pomarzyć. Więc argumenty że winę
                  za niski przyrost naturany ponosi antykocepcia i aborcja jest dla mnie śmieszny.
                  • skp110 Re: Antykoncepcja powoduje bezpłodność 14.12.06, 00:46
                    > I żeby było śmiesznie, ten ateistyczny i wyzwolony naród może się poszczycić
                    > dużą dzietnością o czym My Polacy możemy tylko pomarzyć.

                    Czesi też o tym mogą pomarzyć, poniżej cytat z wikipedia o demografi w Czechach
                    "Odnotowuje się ujemny przyrost naturalny: -0,08% (od 2003). Wydłuża się
                    średnia długość życia, która wynosi 75 lat (od 2003)". A śmieszne jest ślepa
                    wiara w to co piszą gazety

                    A jakie są minusy laicyzacji?

                    > Żaden lekarz ze względu na własne przekonania nie może Ci
                    > odmówić ich przepisania

                    Znaczy lekarz jest uubezwłasnowolniony. Nie wiem czy to takie dobre dla
                    lekararza. A ztym powszechnym leczeniem dzieci przed narodzeniem to pewnie jak
                    z przyrostem

                    > Ceny tabletek są o wiele tańsze
                    To więcej chorych w niedługim czasie

                    > Ogólnie jest duże uświadomienie jeżeli chodzi o seks i
                    Większe kurestwo
    • bestyjaa Re: Antykoncepcja powoduje bezpłodność 11.12.06, 21:37
      no a ja biorę plastry anty zdrowotnie.mam zachwiania w hormonach. i podczas okresu niemal umierałam z bólu. teraz wszystko jest ok. i co może zabronią mi tez stosowac plastry? BOŻE w jakim kraju my żyjemy!!!!
      • bestyjaa Re: Antykoncepcja powoduje bezpłodność 11.12.06, 21:39
        aha no i dodam jeszcze ze z nikim nie sypiam.
        • dagps bardzowysoko 16.12.06, 23:13
          zespol policystycznych jajnikow jest choroba wrodzona, rozwija sie albo w zyciu plodowym albo w okresie dorastania, objawy postepuja z wiekiem, stad po odstawieniu tabletek kobiety 20kilku-30letnie nagle dowiaduja sie o chorobie. wiekszosc jednak ma objawy znacznie wczesniej i nie bralo nigdy pigulek.nie jest to az taka tragedia, da sie z tym zyc i miec dzieci tez sie da. bywa trudno, ale tzreba dzielnym byc:) powodzenia. masz tu forum jesli chcesz pogadac z dziewczynami, dodiagnozowac sie, moze masz tylko policystyczne jajniki a nie caly zespol.:
          pco.enarea.com/forum/index.php
        • meg303 Re: Antykoncepcja powoduje bezpłodność 17.12.06, 00:44
          W pewnym katolickim czasopiśmie pan polecał na twoje dolegliwości spanie na
          brzuchu zamiast hormonów:)
          Rozumiem cię,przed urodzeniem dziecka cierpiałam tak samo,właściwie skurcze przy
          porodzie były podobne do tych przy miesiączce.
          Pozdrowionka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka