Dodaj do ulubionych

Wizjonerki

25.12.06, 17:02
Biedne te kobiety,wydaje im sie,ze są bardzo religijne,a nie znajac podstaw
wlasnej religii,nawet nie wiedzą,ze grzeszą przeciw II przykazaniu
boskiemu.One nie w Boga wierzą,ale w mityczną Maryję,w obrazki i w swojego
guru,a to juz jest sekciarstwo.
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Wizjonerki 26.12.06, 10:33
      chyba przeciwko PIERWSZEMU przykazaniu, a nie drugiemu.
      • meg303 Niech wierzą w co chcą:) 26.12.06, 10:41
        Byle tylko nie narzucały innym swojej wiary.Wg takich kobiet wszyscy mniej
        wierzący to heretycy.Mam niestety kogoś takiego w bliskiej rodzinie...
        • almagus Re: Niech wierzą w co chcą, byle dali godnie żyć! 27.12.06, 14:27
          Mieli POPiSzczeć, a tylko myszy kościelne PiSzczą!

          Kaczorki, osiołki, baranki, wierni, niemiłosierni!

          Rosną buraki,
          wzlatują anioły,
          a napęd moherkowy !

          Etyka, radio i telewizja,
          jedynej prawdy i wiary wizja.
          Moherowe stado tryka,
          owieczki Ojca Rydyka,
          żeby oddali się hosannie,
          rodakom beczą zarannie,
          całodobowo nachalnie
          beczą, beczą nienormalnie
          o liberałach, homolkach,
          komuchach no i o Bolkach.
          Beczą o polskojęzycznych,
          obywatelach plastycznych,
          co są chciwymi żydami,
          libertynami, masonami,
          takimi niby Polakami
          i zawsze udawanymi.
          Polakami prawdziwymiiiiiiiiiiii,
          owieczkami namaszczonymi
          do wskazywania kierunku,
          oceny twego wizerunku,
          jesteśmy my wybrani,
          aby ciebie do bani
          pouczyć jak żyć masz,
          tak aż staniesz się nasz!
          Czy ty Boga w sobie masz,
          czy ty nasze konto znasz?

          Nowe wybory, więc czinownik z czynownikiem
          robi sobie i nam kampanię z męczennikiem.
          Skoro przykład męczeństwa idzie z góry,
          no od tego co to wanny, z gazem rury
          i przynosi to jemu, i nam efekty,
          więc co w tym złego Boże Święty?

          Bóg jest w nich.
          Bóg jest ich.
          Bóg wskazuje wiele dróg.
          Jak nie wyjdzie, tak chciał Bóg.
          To nasz wspólnik , a nie wróg,
          no bo ukraść to nasz Bóg!

          Ciągnie księżulo i radyja deerektor,
          kościelny, ministrant jakby był ejektor.
          Wyssie, poda konto, jak własnego sprawi,
          wśród stada baranów żyje i się bawi!

          Podajmy sobie ręce my jądro narodu,
          my sól tej ziemi postraszymy zza grobu.

          Patrzę i odnawiam oblicze tej ziemi,
          kocham Was, lecz kropię łzami swojemi.

          Piszą szukamy złodzieji jak Maryji i wszystko jasne, że swój złodziej
          wiecznie dziewica, teraz i zawsze!

          Modlą się, czekają na cud, zegar im się kreci w lewą stronę!

          Prof. Leszek Balcerowicz ostrzegał, młodzież będzie bez pracy, jak nie będzie
          reform i co Kwaśniewski nie podpisał, a hamulcowi nie podjęli?

          Smerfy Kaczymena, Gorzejtycha i Leppieja, niech wśród pingwinów tworzą tę swoją
          Jezuitopolonię!
          Może się od pingwinów nauczą, że litości nie ma jak tyłek marznie i trzeba się
          zamienić na miejsca.
          Nie można wystawiać wszystkich do wiatru, a sami sterczeć w ciepełku stworzonym
          przez innych!
          To ciepełko to też od Leszka Balcerowicza!
          Kiedy z PZPR światli ludzie przechodzili do Solidarności, to była odnowa
          moralna.
          Teraz pora na przejście światłych z PiS do opozycji, niech ci co przechodzą z
          Samoobrony i LPR pozostaną w PiS.
          • jozue.com ciekawy ale nie do końca rzetelny 27.12.06, 15:59
            Tekst ciekawy ale nie do końca rzetelny, w Iranie kobiety ciągle mają niższy
            statut niż w Europie w początkach ruchu feministycznego nijak nie można tego
            porównać do fundamentalizmu Amerykańskiego.
            'w oczach Allaha płeć nie jest istotna' - ale nie w oczach wyznawców islamu - to
            akurat jest uniwersalna zasada którą głosił Chrystus - 'nie masz Żyda ani Greka,
            kobiety i mężczyzny - wszyscy są równi.
            • zuzur Re: ciekawy ale nie do końca rzetelny,bo reklamowy 28.12.06, 08:48
              Ten tekst jest po to, żeby każdy znalazł coś ciekawego i kupił książkę. A te
              tzw. tezy o niższym statucie i wyzysku kobiet to slogan reklamowy mający
              zwrócić uwagę pewnej grupy społecznej, w tym przypadku kobiet (podobnie jak
              politycy krzyczą o walce z bezrobociem, czy budowie mieszkań). To trochę tak,
              jak nowomowa za komuny 'jest dobrze, wszyscy są szczęśliwi'. Wydźwięk
              pozytywny, żadnych konkretów, prawda zupełnie inna. Feministki też używają
              nowomowy 'kobiety są dyskryminowane, wykorzystywane'. Wydźwięk negatywny,
              żadnych konkretów. Tymczasem prawda jest zgoła inna. Kobiety krócej pracują,
              mają więcej urlopów, biorą większe emerytury (w sensie syntetycznym, tzn. przez
              wszystkie lata otrzymują więcej pieniędzy), zwalniane są z cięższych prac. O co
              więc walczą? Odpowiedzi udzieliła Kazimiera Szczuka: 'feminizm to walka o
              władzę'. Taka sama jak PiS, PO, SLD, tylko skierowana do innej grupy docelowej
              (kobiet). Tylko slogan 'walka o władzę' źle się kojarzy. Natomiast 'równe
              prawa, obrona godności' jest społecznie akceptowalne.
              • hermina5 Re: ciekawy ale nie do końca rzetelny,bo reklamow 28.12.06, 09:12
                Tymczasem prawda jest zgoła inna. Kobiety krócej pracują,
                > mają więcej urlopów, biorą większe emerytury (w sensie syntetycznym, tzn.
                przez
                >
                > wszystkie lata otrzymują więcej pieniędzy), zwalniane są z cięższych prac.

                A teraz - proszę o dane statystyczne i nazwiska badaczy, bo to co napisałeś to
                wydzwięk zyczeniowty, zero konkretów.
                • vitabravo Re: Nierzetelny, bo w Gazecie Wyborczej ! 28.12.06, 09:50
                  hermina5 napisała:

                  > Tymczasem prawda jest zgoła inna. Kobiety krócej pracują, mają
                  więcej urlopów, biorą większe emerytury (w sensie syntetycznym,
                  tzn. przez wszystkie lata otrzymują więcej pieniędzy), zwalniane
                  są z cięższych prac.
                  >
                  > A teraz - proszę o dane statystyczne i nazwiska badaczy, bo to
                  > co napisałeś to wydzwięk zyczeniowy, zero konkretów.
                  >
                  A kiedy artykuł w Gazecie Wyborczej był rzetelny lub obiektywny.
                  W GW podają tylko prawdziwą datę i w to można wierzyć.
    • kolopoludnie Wizjonerki 26.12.06, 12:29
      To nie takie proste jak widzą to moi poprzednicy w dyskusji.Kościół Katolicki
      czy ktoś tego chce lub nie wprowadził Maryję powyżej kultu świętych.Coś w tym
      jest.Ja wolę się przyjżeć świeckiej stronie artykułu.
      • iluminacja256 Re: Wizjonerki 26.12.06, 12:54
        Część tego artykulu to sita prawda. Ale druga część to przekłamanie - sugeruje
        poczytać coś wiecej o Iranie niż głupie strony internetowe, na których
        muzulmanki z U>S>A albo Hiszpanii wypisują jak sa dumne i hidzab daje im
        wolność...Jaką do cholery wolnośc, skoro jesli nie masz twarzy i mówisz zza
        zasłony, to twój rozmówca nei wie nawet z kim rozmawia ? Bzdura .
        • gorf Re: Wizjonerki 28.12.06, 02:32
          ja tez proponuje poczytac wiecej niz glupie strony internetowe. akurat to co
          zostalo napisane wynika z rozmow z autentycznymi feministkami z iranu a nie z
          usa. a jakbys chcial wiedziec, hidzab nie zaslania calej twarzy, a przynajmniej
          nie musi, a jest calkiem 'przepisowy'. i panie w iranskiej tv tez nie mowia z
          calkiem zakrytymi twarzami. proponuje zrobic lepsze rozpoznanie zanim sie az tak
          srytykuje...

          ps. to ze z pewnymi rzeczami sie zgadzaja to nie znaczy ze calkowicie akceptuja
          rzeczywistosc... nie... one wlasnie chca ja zmieniac jak kazda feministka. tylko
          zmieniaja to 'od srodka'...
          • hermina5 Re: Wizjonerki 28.12.06, 09:22
            A ja sugeruję przeczytać sobie choćby taką ksiazkę jak "Czytając Lolitę w
            Teheranie" czyli wspomnienia profesorki uniwersyteckiej i jej studentek -
            zadziwi cię ta neisamowita wolność, którą deklarujesz tutaj...Moze jeszcze nei
            wiez nic o takiej instytucji, jak straznik moralności, który za zapytanie
            męzczyzny w sklepei o godzinę moze cie skazać na areszt?

            I jeszcze coś - nei rozsmieszaj mnei z wolnością dawana przez hidzab -
            przypominam, ze CHomeini wsadził kobietom na twarz zasłonę przemocą, tak jak
            szach zdjał ją wcześniej ---panei w irańskiej tV wyksztłciły sie w duzej mierze
            dzięki temu, ze studiowały poza Iranem, bo naukę uniwersytecka kobiet
            ograniczono...Wybacz, ale zeby coś wiedzieć o jakims kraju nalezy spotkać na
            swojej drodze kogoś, kto zył tam dłuzej niż rok, a najlepiej kogoś, kto miał
            tam rodzinę i wyjechał... Kolejne zyczeniowe opowieści - jak na boga
            antropolog moze wypisywać takei bzdury !
            • gorf Re: Wizjonerki 29.12.06, 14:27
              1. nikt - ani kowalska, ani ja ani dziewczyna z ktora byl wywiad nie powiedzial
              ze zaslona daje wolnosc, ani tym bardziej ze w iranie jest pieknie i wspaniale.
              natomiast prawda jest ze noszenie hidzabu za szacha bylo aktem nieposluszenstwa
              obywatelskiego. I prawda jest ze dzisiaj kobiety chcialyby albo zaslone zrzucic,
              albo MIEC WYBOR czy ja nosic czy nie.

              2. nauke uniwersytecka kobiet ograniczono, ale i tak na uniwersytetach jest
              wiecej kobiet niz mezczyzn

              3. W calej dyskusji nie chodzi o to czy w iranie jest super czy nie, chodzi o to
              ze mozna byc religijna feministka i walczyc o swoje prawa w ramach systemu,
              nawet opresywnego. i ze mimo straznikow moralnosci kobiety maja swoje miejsce w
              przestrzeni publicznej

              4. spotkalem na swojej drodze kogos kto sie w iranie urodzil i musial wyjechac,
              wielu moich znajomych tez zna iranczykow, co wiecej sa na tyle uprzywilejowani
              ze moga z nimi rozmawiac po persku, ja niestety nie. i wiem ze kowalska tez
              spotkala. Za koscianska wypowiadac sie nie bede bo jej nie znam, ale nie sadze
              zeby ona akurat byla specjalistka od iranu... ;)
    • narod.ovviec Wizjonerki 27.12.06, 13:49
      Ojciec Tadeusz spełnia bardzo ważną role dla Wielkiego Katolickiego Narodu
      Polskiego. dziś trochę jest niedoceniany, ale w prszyszłości będzie się go
      stawiać na równi z Kopernikiem, Sienkiewiczem, Sobieskim czy Piłsudskim. To
      wielki mąż stanu bez którego największa polska wartość - nasz katolicyzm byłby
      zagrorzony!
      • piekielnica1 Re: Wizjonerki 27.12.06, 14:00
        narod.ovviec napisał:
        > nasz katolicyzm byłby
        > zagrorzony!

        uwielbiam takich narodowców
        mniejsza o katolicyzm, ale jęyk napewno jest zagroŻony

      • shithead Re: Wizjonerki 28.12.06, 06:52
        Idz sie walic oszolomie!!!
      • sclavus Re: Wizjonerki 31.12.06, 16:01
        narod.ovviec napisał:

        > Ojciec Tadeusz spełnia bardzo ważną role dla Wielkiego Katolickiego Narodu
        > Polskiego. dziś trochę jest niedoceniany, ale w prszyszłości będzie się go
        > stawiać na równi z Kopernikiem, Sienkiewiczem, Sobieskim czy Piłsudskim. To
        > wielki mąż stanu bez którego największa polska wartość - nasz katolicyzm byłby
        > zagrorzony!

        Widać jak na dłoni - ty już jesteś zagroRZony... bardzo...
        Nieuctwo jest pierwszym krokiem do ciemnoty :| - ty go już zrobiłeś, co widać
        po opisie niejakiego Rydzyka - ojca.... A ten o.rydzyk, choćby nie wiem jak się
        natężał.... to nie doścignie.... tych, których wymieniłeś - za wysokie
        progi... :|
    • trygresson Reklama Sekty Brahma Kumaris 27.12.06, 13:59
      Ta autorka powinna dobrze zorientowac sie co zachwala. Pod
      plaszczykiem "pozytwnego myslenia", "kursow "samoszacunku" i podobnych bajerow
      ta sekta po prostu poluje na naiwnych. Wielu stracilo tam cenne lata swojego
      zycia budujac "nowy zloty wiek" (raczaj wygodne, dostatnie zycie dla swoich
      guru).To skrajnie nihilistyczna ideolagia, ktora niesektowych czlonkow swojej
      rodziny kaze okreslac jako "wystepnych diablow". Oczywiscie otwarcie
      glosza "pozytywne myslenie" "samorozwoje" i inne duperela mydlace oczy. Glowna
      teza ich nauk, jest to ze bog Shiva ma za chwile zniszczyc swiat a na jego
      miejsce powolac nowy wypelniony oczywiscie czlonkami sekty. Istne jaja.
      • trygresson Re: Reklama Sekty Brahma Kumaris 27.12.06, 14:07
        I niech pani autor zapyta ich warszawskiego guru Haliny Paradeli jak to sypia
        sobie z niektorymi wybrancami sekty i jednoczesnie codziennie rano naucza
        swoich "studentow", ze musza przestrzegac celibatu aby wejsc do "nowego swiata"-
        istne brednie i szczyt hipokryzji i zaklamania.
        • sclavus Re: Reklama Sekty Brahma Kumaris 31.12.06, 16:03
          trygresson napisał:

          > I niech pani autor zapyta ich warszawskiego guru Haliny Paradeli jak to sypia
          > sobie z niektorymi wybrancami sekty i jednoczesnie codziennie rano naucza
          > swoich "studentow", ze musza przestrzegac celibatu aby wejsc do "nowego
          swiata"
          > -
          > istne brednie i szczyt hipokryzji i zaklamania.

          ... a Jezus przyjdzie, żeby zbawić świat.... istne jaja!!!
          • tryglawson Re: Reklama Sekty Brahma Kumaris 20.01.07, 10:32
            sclavus napisał:

            > trygresson napisał:
            >
            > > I niech pani autor zapyta ich warszawskiego guru Haliny Paradeli jak to s
            > ypia
            > > sobie z niektorymi wybrancami sekty i jednoczesnie codziennie rano naucza
            >
            > > swoich "studentow", ze musza przestrzegac celibatu aby wejsc do "nowego
            > swiata"
            > > -
            > > istne brednie i szczyt hipokryzji i zaklamania.
            >
            > ... a Jezus przyjdzie, żeby zbawić świat.... istne jaja!!!
            Celibat to beżeństwo, a zaspokajanie potrzeb
            fizycznych to całkiem co innego;) każdy ksiądz ma gosposię
            choc nie każdy z nią sypia;)
    • zapytaniaznak Śakti ? A ortografia ? 27.12.06, 14:02
      Nie rozumiem dlaczego wyrazy pochodzenia hinduskiego, zwłaszcza te mniej
      popularne, zwykle pisane przez mniejszości religijne, są pisane z BŁĘDAMI!
      W języku polskim głoski przed samogłoską zmiękczamy poprzez użycie literki "i".
      Przykładowo "siatka na zakupy", a nie "śatka na zakupy".
      Czegoś takiego jak śakti być w polskiej pisowni nie może. Obce pochodzenie
      niczego tu nie zmienia - jest to transkrypcja fonetyczna, a nie transliteracja.
      • cirano Re: Nawiedzone baby .... 27.12.06, 14:24
        ...Z sekty Rydzyka podporządkowane hitlerowskiemu credo 3X K wzięły sobie to
        jedno "K" za bardzo do serca. Gorzej, stało się dla nich celem życia, a to
        prowadzi tylko do obłędu. Dużo złego narobiły(li) już do kraju
      • julk Re: Śakti ? A ortografia ? 27.12.06, 14:25
        nie no, juz naprawde ludzie nie macie sie czego uczepic...

        Brawo dla koscianskiej, super ze taki wywiad poszedl do Gazety!!!!! :)
      • pawel_wawa30 ortografia jest poprawna! 27.12.06, 17:36
        Niektóre słowa obcojęzyczne, zwłaszcza pochodzące z hinduskiego czy japońskiego,
        z miękkim "sz", zapisywane są właśnie tak: Śakti, Śiwa, Śinto. Częściej można
        spotkać zapis pochodzący z j.angielskiego, np. Shiwa, Shinto - ale on jest
        niedokładny (bo to 'sz' jest miękkie), w j.polskim stosuje się właśnie to
        dziwaczne 'Ś' z samogłoskami...
        • zapytaniaznak Re: ortografia jest poprawna - właśnie że nie 28.12.06, 09:43
          pawel_wawa30 napisał:
          > Niektóre słowa obcojęzyczne, zwłaszcza pochodzące z hinduskiego
          > czy japońskiego
          > z miękkim "sz", zapisywane są właśnie tak: Śakti, Śiwa, Śinto.
          Ja wiem, skąd pochodzą te słowa, i wiem, że POPRAWNY zapis to Siakti, Siwa,
          Sinto. Zapis typu Śakti niczego nie wnosi w sensie fonetycznym.
          BTW: często dzieci i osoby słabo znające polski popełniają ten błąd, bo na
          zdrowy rozum tak się to powinno pisać. Tyle, że reguły jęz. polskiego nie zawsze
          są jasne i klarowne, vide podwójne zaprzeczenie ("nie mam żadnych...").


          > Częściej można
          > spotkać zapis pochodzący z j.angielskiego, np. Shiwa, Shinto - ale on jest
          > niedokładny (bo to 'sz' jest miękkie), w j.polskim stosuje się właśnie to
          > dziwaczne 'Ś' z samogłoskami...
          W jęz. polskim sotsuje się całkowicie normalne "S" z "i" i samogłoską.
          Pochodzenie wyrazu nie ma tu znaczenia, a przyczyną stosowania "Śakti" jest -
          jak sądzę - powielanie błędu poczynionego przez osobę słabo znającą polski.
          W "normalnych" (tzn. spoza Hare Kriszna) książkach nt. Indii, takich np. z lat
          sześćdziesiątych jest Siwa, ew. Sziwa. Nigdy, przenigdy Śiwa/Śywa.


          Oczywiście dyskusja ma się nijak do treści artykułu ;-)
      • gorf Re: Śakti ? A ortografia ? 28.12.06, 02:41
        to jest akurat nomenklatura stosowana przez filologow orientalnych. od
        wszystkiego sa wyjatki. a przy transkrypcji akurat reguly sa takie a nie inne...
        jak slowo spolszczymy i zaadaptujemy... nie ma sprawy... inny przyklad... w
        polskim teoretycznie nie powinno istniec cos takiego jak al qaida. a istnieje.
        • zapytaniaznak Re: Śakti ? A ortografia ? 28.12.06, 09:49
          gorf napisał:
          [...]
          > jak slowo spolszczymy i zaadaptujemy... nie ma sprawy... inny przyklad... w
          > polskim teoretycznie nie powinno istniec cos takiego jak al qaida. a istnieje.

          Z całym szacunkiem, ale gdzie spotkałeś "al qaida" ? Bo w polskiej prasie
          widywałem jedynie "al Kaida".
          BTW: "al qaida", Quebec, czy Qatar to są nazwy własne w oryginalnym
          obcojęzycznym zapisie. Faktem jest, że dwie z nich to zapis anglojęzyczny nazw
          arabskich, ale zawszeć to jakiś oryginał. :-)
          Natomiast "Śakti" to transkrypcja fonetyczna, fonetycznie TOŻSAMA z "Siakti". I
          tylko jedna forma jest poprawna. To taki Szekspir (Shakespeare). :-)
          • gorf Re: Śakti ? A ortografia ? 29.12.06, 13:54
            z al kaida to tez nie do konca... arabski ma 2 rodzaje k, z ktorego jedno w
            transkrypcji zapisuje sie przez 'k' a drugie przez 'q'. i zaden szanujacy sie
            orientalista w pracy naukowej nie napisze al qaidy przez 'k'. podobnie z śakti.
            jak popatrzysz do 'slownika cywilizacji indyjskiej' louisa frederica znajdziesz
            to dwie rownowazne formy, przez 'si' i przez 'ś'. a tuz obok znajdziesz mnostwo
            pojec pisanych prze 'śa'.
    • zapytaniaznak Tendencyjne bzdury, pseudobadania 27.12.06, 14:29
      1. Wychodzi na to, że w Iranie kobiety czują się swobodniej niż u nas.
      Delikatnie jest sugerowane, że w całym "cywilizowanym" świecie islamu jest
      lepiej, niż u chrześcijan. A na dowód jakaś amerykańska sekta "chrześcijańska".
      Szkoda, że nic o Polsce i katolikach w tym kontekscie.
      Znam kobiety działające w radach parafialnych - więc przeczy to wynurzeniom
      autorek (nota bene: tylko w części są to "mohery"). Z tego co wiem, to
      dziewczynki MOGĄ być ministrantkami. Przy każdej parafii są schole - chóry
      niemal wyłącznie złożone z dziewcząt. Dziewczyny są obecne w duszpasterstwie
      akademickim. Słowem: kobiety są obecne w życiu Kościoła. NIE NAGINAJMY FAKTÓW!

      2. Kobieta prześladowana przez męża może znaleźć schronienie w licznych domach
      prowadzonych przez Kościół i organizacje kościelne, np. Caritas. Domów
      prowadzonych przez feministki jest ZERO. To jest FAKT, który mnie kiedyś zaszokował.
      Rozwodu z przyczyn oczywistych Kościół nie popiera, ale dopuszcza separację.

      3. Z arytkułu (książki) wynika, że nasze kobiety popierają hasła feministek,
      tylko są na to zbyt głupie żeby to wiedzieć. Tak, jak są zbyt głupie żeby
      wiedzieć iż mówią prozą i zyją w czwartorzędzie.
      Otóż NIE. One nie chcą mieć nic wspólnego z feministkami takimi, jak je widzą. A
      widzą je w TV itp. Wszyscy je widzimy: Manifa, popieranie prawa do aborcji itd.
      Zero innych działań. No, jeszcze udowadnianie, że Kopernik była kobietą ;-)
      Czytałem stronę OŚKi - więcej wniosków nie wysnułem. Może też jestem zbyt głupi.
      Oczywiście feministki głoszą wiele mądrych poglądów: należy dbać o zdrowie, myć
      zęby, nie stosować przemocy, nie nadużywać alkoholu...
      Z tym się zgodzi większość ludzi, ale to nie jest dowód na ich feminizm.

      4. Nie każda moherówa ma męża pijaka. Nie każda czuje się samotna i opuszczona.
      Znów nadużycie.

      5. Pamiętam takie zdanie z Agnieszki Graff, feministki: odeszłam od religii, bo
      nie pasowała do moich poglądów na prawa kobiet. Pani Agnieszko! Pani może
      zmienić majtki, jak nie pasują, a religia to kwestia WIARY! Albo się wierzy,
      albo nie. Odrzucanie religii, "bo nie pasuje" jest oznaką bardzo płytkiego,
      instrumentalnego traktowania wiary.

      6. Rozmowy niedokończone: Nie słucham RM, ale wielokrotnie słyszałem ludzi w
      innych radiach, ludzi którym udało się dodzwonić i nie mieli absolutnie nic do
      powiedzenia. Nieraz również spikerzy ;-)

      7. Opinia pani Środy nt. przyczyn przemocy była już wielokrotnie krytykowana,
      nie tylko przez niedouczone mohery, ale i autorytety. Szkoda wracać do tematu.
      • osa102 bez względu jak pięknym chcemy widziec nasz kosció 27.12.06, 15:11
        kosciół to rola kobiety w nim jest nikczemna.....chyba ,ze dopuszczą nas do
        ołtarzy nie czyniac z tego faktu niczego grzesznego.Tak kochani to mezczyzni
        rządza swiatem i kosciołem bez naszego przyzwolenia , liczy sie siła miesni/
        • zapytaniaznak Nieprawda 27.12.06, 15:21
          osa102 napisała:
          > kosciół to rola kobiety w nim jest nikczemna.....chyba ,ze dopuszczą nas do
          > ołtarzy nie czyniac z tego faktu niczego grzesznego.Tak kochani to mezczyzni
          > rządza swiatem i kosciołem bez naszego przyzwolenia , liczy sie siła miesni/

          Powtarzasz komunały.
          Zostawmy na chwilę Kościół, zajmijmy się światem wokół nas: premier Suchocka,
          prezes/prezydent Hanna G-W, przykłady można mnożyć. Gdzie jest ta siła mięśni ?
          Jeżeli chodzi o niższe zarobki i szklane sufity - to znowu nie dostrzegam tego w
          swoim otoczeniu. Dostrzegam jedynie obawę przed ciążą i urlopem macierzyńskim,
          BO TO DEZORGANIZUJE PRACĘ. To taka sama obawa, jak z poborowymi - ich też można
          utracić na długie miesiące. Mając wybór (a mam wybór) wolę kogoś pewnego. BTW:
          Zatrudniam również kobiety. Jedna właśnie zaszła. Jedyne co usłyszała, to
          gratulacje i prośbę o pomoc w zorganizowaniu zastępstwa.
          • meg303 Prawda! 27.12.06, 15:50
            Jaka jest rola sióstr zakonnych w kościele?Tylko i wyłącznie
            służebna.Klerykowi,który spędził na parafii kilka miesięcy urządza sie huczne
            pożegnanie,a zakonnica po kilku latach odchodzi po cichu,jak służaca...
            • monster1972 racja, moja ciotka po 40 latach jest wciaz zerem 27.12.06, 16:36
              jest w zakonie 40 lat

              pracuje ciezko, pomaga ludziom.. itp

              i wciaz jest mniej warta od gołebiego gówna

              wazniejszy jest kazdy kleryk.. chocby po roku seminarium

              i tyle

              baby są durne

              katolicyzm powinien byc religią facetów

              dla mnie kazda baba, ktora daje sie tak upadlac zasługuje na to

              jestem ateistą, ale bedąc babą podkładałbym bomby pod plebanie..

              chocby za 2000 lat ponizenia i upodlenia
              • meg303 Twoja ciotka liczy na nagrodę w niebie;) 27.12.06, 19:32
                Ktoś wyprał jej mózg przez te 40 lat.Ona znosi swój los jak chrystus i jest z
                tego dumna....
                Jej życie ,jej wybór.
                • shithead Re: Twoja ciotka liczy na nagrodę w niebie;) 28.12.06, 07:35
                  Nagroda???Do piachu i lopata po dupie.Tez jestem ateista i to jest
                  najwspanialsza wiara.
                • zapytaniaznak Re: Twoja ciotka liczy na nagrodę w niebie TAK! 28.12.06, 10:01
                  Tak!
                  Ona liczy na nagrodę w niebie. Liczą na to wszyscy chrześcijanie, setki milionów
                  ludzi. Wierzą w to. Jeżeli nie wierzysz, to już inna kwestia, ale dla wierzących
                  taka droga nie jest niczym dziwnym.
                  Matka Teresa pomagała umierającym dzieciom. Nie traktowała tego, jak ciągłego
                  upokorzenia, ona CHCIAŁA to robić. Są tacy ludzie. Oni nie są głupi, oni są
                  inni, bo wierzą.
            • zapytaniaznak Re: Prawda! 28.12.06, 09:57
              meg303 napisała:
              > Jaka jest rola sióstr zakonnych w kościele?Tylko i wyłącznie
              > służebna.Klerykowi,który spędził na parafii kilka miesięcy urządza sie huczne
              > pożegnanie,a zakonnica po kilku latach odchodzi po cichu,jak służaca...

              Nigdy nie widziałem hucznego odejścia kleryka, ani nawet wikariusza (a nieraz
              widziałem). Widziałem imprezę (raz byłem zaproszony!) u sióstr zakonnych.
              Wiem, że księża, podajże po mszy prymicyjnej, mają organizowane "wesele", czasem
              całkiem huczne - zazwyczaj to wola rodziców. Wydaje mi się, że podobny zwyczaj
              dotyczy sióstr zakonnych, tyle że z mniejszą pompą.

              Owszem, kobiety nie pełnią posługi kapłańskiej, to fakt. Reszta, to wyciąganie
              niekoniecznie uprawnionych wniosków.
              Zaraz jeszcze mi powiesz, że Skłodowska też była kobietą, co? ;-)))
              • meg303 Re: Prawda! 29.12.06, 09:07
                Wiem jak wygląda codzienne życie w zakonie bezposrednio od samych sióstr.Pracuję
                z nimi.Nie mogą nawet samodzielnie decydować, o tym co kupią za pieniądze
                otrzymane od rodziców.Po pozwolenie na kupno nowych butów muszą isć do
                przelozonej .A ona moze się zgodzić lub nie...
    • hemming Re: Wizjonerki 27.12.06, 14:38
      Ciekawy artykul, chociaz niepotrzebnie autorka epatuje swoja pogarda dla
      "moherowych beretow". Gdzie tolerancja...?
    • olex5 ciemnota i fanatyzm 27.12.06, 15:46
      ciemnota i fanatyzm
    • vontomke GW próbuje być świętsza od Naszego Dziennika :-) 27.12.06, 15:48
      Niezłą polewkę miałem czytając ten artykuł.
    • michmielewski Koles na zdjeciu 27.12.06, 15:51
      Mysle, ze "koles" na zdj. nie jest ani napalony (w tym wieku popęd b. spada a
      poza tym mało kto podnieca się gołąbkami) ani głodny (kaski na jedzenie
      Papieżowi nie brakowało) tylko po prostu się cieszy.
    • az_mir Różnica w objętości mózgu jest widoczna bez badań 27.12.06, 16:07
    • zbawieni Wizjonerki 27.12.06, 16:15
      Tzw. "objawienia maryjne" nijak mają się do Biblii. Każdy może wymyśleć sobie
      boga i w niego wierzyć, ale nie mylmy tego z chrześcijaństwem.

      zbawieni.blox.pl
    • monster1972 jak mozna wierzyć w te pierdy, bedąc kobietą? 27.12.06, 16:25
      ta religia gnoi kobiety w stopniu tylko nieco mniejszym od islamu

      jak zdrowy psychicznie czlowiek (kobieta?) moze sie godzić na takie traktowanie?

      to jest religia dla chlopów... i księży (to taki osobny gatunek)

      amen


      polak-ateista
      • kabja Re: jak mozna wierzyć w te pierdy, bedąc kobietą? 27.12.06, 16:48
        Jestem kobietą i wcale nie czuję się "zgnojona" przez swoja religię. Zapewniam
        was wszystkich,ze w Kościele jest miejsce dla wszystkich, dla kobiet również.
        Jedynym ograniczeniem jest fakt,ze kobiety nie moga zostać kapłanami,ale to nie
        wynika ze złych chęci kościoła. Gdyby Chrystus chciał,aby kobiety stały na
        czele K.K, to by tak było od samego początku. Skoro jednak powierzył te funkcje
        mężczyznom, nikt nie może tego zmienić. Pozostaje zatem pytanie:jaka jest rola
        kobiet w Kościele? Otóż moga one pełnic wielorakie funkcje,począwszy od bycia
        katechetką, poprzez bycie szafarką Najświętszego Sakramentu aż po dość znaczące
        i wpływowe w wielu wypadkach sprawowanie funkcji w zakonach.
        Jeśli chodzi o pobożność maryjną,to rzeczywiście w Polsce jest to duży problem.
        Trzeba pokazać i wyjaśnić,jaka jest rzeczywista rola Maryi w Dziele Zbawczym i
        skierować Maryjność na wlaściwe tory. Niestety Radio Maryja w tej kwestii
        robi "krecią robotę".
        • monster1972 o tym, czego "chciał" Jezus zdecydiowali księża... 27.12.06, 16:56
          kto przez pierwsze 1600-1700 lat chrzescijanstwa mial monopol na wiedzę, pismo
          itp?

          nawet gdyby Jezus wymyslił religię dla wszystkich z kobietą jako papieżem, to
          klechy mogły to zmienić (i zapewne wiele zmieniły)

          a kto teraz udowodni jak bylo? kto sprawdzi zmiany, w kolejnych wersjach
          ewangelii dostosowywanych do aktualnych wymagań?

          poproscie watykan o upublicznienie biblioteki i archiwum

          nie ma szans.. bo za wiele tam dowodów na manipulacje

          i tyle
          ;)
          • kabja Re: o tym, czego "chciał" Jezus zdecydiowali księ 27.12.06, 17:12
            Gdybyś poczytał Pismo Święte w takiej wersji,w jakiej istnieje teraz,
            zauwazyłbyś,że Jezus zawsze podkreślał godność i znaczenie kobiet.
            Można też sprawdzić wiarygodność Pisma zagladając do oryginałów sprzed wielu
            wieków,ale trzeba znać języki starożytne, polecam grekę, wystarczy nauczyć
            się "koine dialektos" i już!
            • monster1972 najgorzej jak niewolnik nie widzi swojej niewoli 27.12.06, 17:58
              ;)

              nie widze sensu dalej rozmawiac

              jesli kobieta uwaza, ze kosciół nie traktuje jej gorzej niz facetów, to ja -
              facet - nie zamierzam sie w to mieszać

              nie warto nikogo "zbawiać" na siłe

              choc akurat twój kochany kler lubi i lubił zbawiać na siłe... głównie mieczem i
              stosem

              ale do rzeczy:
              to, co jest napisane w testamentach to sobie moze byc napisane... wazne jest
              to, co funkcjonuje i to, co obowiazuje

              a obowiązuje wciaz zasada, ze kobiety to sie w kosciele do ubierania ołtarzy
              nadają lub ewentualnie do dawanie tyłka proboszczowi

              nie widzisz tego, twoja sprawa;)

              pozdrawiam
              • kabja Re: najgorzej jak niewolnik nie widzi swojej niew 27.12.06, 18:39
                Skoro wszystko tak widzisz,to rzeczywiście niema sensu rozmawiać dalej :-(
              • echtom Re: najgorzej jak niewolnik nie widzi swojej niew 27.12.06, 19:10
                Bo Ty pewnie myślisz, że każda kobieta chce zostać księdzem - tak jak niektóre
                autorytety wmawiają kobietom, że każda powinna zostać prezesem korporacji albo
                ministrem. Można się realizować w mniej eksponowanej roli i nie ma to nic
                wspólnego z niewolnictwem.
                • iluminacja256 Re: najgorzej jak niewolnik nie widzi swojej niew 27.12.06, 19:56
                  Można się realizować w mniej eksponowanej roli i nie ma to nic
                  > wspólnego z niewolnictwem.


                  Nie mozna . Tzreba. KK innej roli dla kobiet nie widzi niż tę mniej
                  eksponowaną - zakonnicy zapierniczajacej w pokorze na szmacie . Pokaz mi
                  siostry zakonne z tytułem profesora, ile takich znasz? A ilu takich księzy
                  znasz? No własnie - a teraz pomysl- czy brak profesorów wsród zakonnic tez
                  wynika z tego, ze nie chcą i są zbyt ograniczone? a mzoe nie chcą eksponować
                  swojej wiedzy?
                  • echtom Re: najgorzej jak niewolnik nie widzi swojej niew 27.12.06, 21:15
                    Ja w ogóle znam bardzo mało zakonnic, ale chyba jakieś wykładają na KUL-u.
                    Edyta Stein miała bogaty dorobek naukowy - jednostka wybitna zawsze sobie
                    poradzi. Wśród świeckich naukowców też chyba jest procentowo mniej kobiet-
                    profesorów. A ja świadomie użyłam słowa "można" - można się realizować, można
                    narzekać - kwestia wyboru. Utożsamianie służby z upokorzeniem to pomieszanie
                    pojęć. Nie mam nic przeciwko emancypacji kobiet w Kościele, ich kapłaństwu
                    itp., ale uważam to za marginalny problem, o który nie warto kruszyć kopii.
                    • iluminacja256 Re: najgorzej jak niewolnik nie widzi swojej niew 27.12.06, 21:39
                      Własciwie cały dorobek naukowy Edyty Stein pochodzio sprzed czasu, kiedy
                      wstapiła do karmelitanek, a wstąpiła w wieku 40 lat...To samo w zyciu by jej
                      się nie udało, gdyby wstapiła do karmelitanek najpierw - to zakon zamknięty.


                      >Wśród świeckich naukowców też chyba jest procentowo mniej kobiet-

                      > profesorów.

                      Zazwyczaj przypada około 1 profesor i szereg doktorów-kobiet na około 3
                      profesorów - męzczyzn - zresztą to zazlezy od wydziału - . W kk niestety nie
                      udało mi sie zlokalizować jak dotad własciwie zadnej zakonnicy profesora,
                      zwłaszcza teologii...To dość ciekawa sprawa...powiedziałabym - wybitnie
                      ciekawa...

                      mam nic przeciwko emancypacji kobiet w Kościele, ich kapłaństwu
                      > itp., ale uważam to za marginalny problem, o który nie warto kruszyć kopii.

                      a ja nie uwazam tego za marginalny problem - własnie dlatego, z ekościół mówi
                      do kobiety non stop językiem męskim i jezykiem męczeństwa - brakuje mi teologii
                      kobiecej, bo to oinny punkt widzenia. Tak samo inny - jak inne sa powieści
                      Orzeszkowej i Sienkiewicza - a marginalizacja pokazuje tylko lekcewazenie wobec
                      czegos co istnieje. Nier na darmo jesli kiedyś zakonnik szedł do klasztoru to
                      znaczy, ze dobrowolnie decydowal się na poswięcenie Bogu, jesli szła tam
                      przyszła zakonnica - zaslubiano ją Chrystusowi jak męzczyznie, w wianku i
                      białej sukni slubnej. Cały czas w kk pokutuje to samo - kobieta moze poznać
                      Boga płci meskiej( o paradoksie, pzreciez to miał być duch!) przeznauczyciela
                      płci męskiej - księdza, bo jej samej nie przystoi rola eksponowana...Nie dziwi
                      mnie w takim wydaniu to, ze wiele zakonnic kiedyś po prostu wariowało - nie
                      miec jezyka, to najlepsza droga do szaleństwa.

                    • meg303 Re: najgorzej jak niewolnik nie widzi swojej niew 01.01.07, 12:53

          • radiomarian Re: o tym, czego "chciał" Jezus zdecydiowali księ 27.12.06, 18:02
            nie bez powodu Kosciol wyrzucil ewangelie Marii Magdaleny z pisma swietego -
            nie pasowala do oficjalnej, jedynie slusznej linii
        • radiomarian Re: jak mozna wierzyć w te pierdy, bedąc kobietą? 27.12.06, 18:00
          Chrystus niczego nikomu nie powierzyl...sami sobie powierzyli, bo to byla droga
          do wladzy - i tak zostalo do dzis w krajach takich jak Polska - udzial w
          instytucjach religijnych ma na celu zdobywanie wladzy i przywilejow...nie bez
          powodu caly szereg papiezy byl jednoczesnie krolami wenecji, bo wladza
          koscielna od poczatku byla wladza swiecka, a jej glownym celem bylo nadawanie
          swieckim wladcom boskiego charakteru - z religia i wiara, ktore maja charakter
          czysto osobisty ma to niewiele wspolnego
          • kabja Re: jak mozna wierzyć w te pierdy, bedąc kobietą? 27.12.06, 18:45
            "Otóż ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr( czyli skała) i na tej skale zbuduję
            Kościół mój,a bramy piekielne Go nie przemogą. I Tobie dam klucze królestwa
            niebieskiego ;cokolwiek zwiążesz na Ziemi,będzie związane w niebie,a co
            rozwiążesz na Ziemi,będzie rozwiązane w niebie."
            Mt.16.18-19
            No comments :-)
            • radiomarian Re: jak mozna wierzyć w te pierdy, bedąc kobietą? 27.12.06, 19:30
              dalej nie widze zwiazku z tym co tu zacytowales i wladza papieska i kosciolem
              rzymsko-katolickim w takiej formie, w jakiej istnieje od wiekow...oczywiscie te
              kilka linijek jest bardzo wygodne dla kogos, kto chche sobie przypisac monopol
              na "reprezentowanie" Boga, nieomylnosc i prawo do ukladania sobie jedynej
              slusznej linii wedle wlasnego uznania - ale nie sadze, ze o to tutaj chodzilo
        • travelerseeker Re: jak mozna wierzyć w te pierdy, bedąc kobietą? 01.01.07, 09:16
          kabja napisała:

          w Kościele jest miejsce dla wszystkich, dla kobiet również.
          > Jedynym ograniczeniem jest fakt,ze kobiety nie moga zostać kapłanami,ale to
          nie
          >
          > wynika ze złych chęci kościoła. Gdyby Chrystus chciał,aby kobiety stały na
          > czele K.K, to by tak było od samego początku. Skoro jednak powierzył te
          funkcje
          >
          > mężczyznom, nikt nie może tego zmienić. Pozostaje zatem pytanie:jaka jest
          rola
          > kobiet w Kościele?

          Tak, rola kobiet w kosciele wedlug slynnej wypowiedzi dominikanina z ulicy
          Stolarskiej 12 to zmywanie talerzy i sprzatanie po ostatniej wieczerzy.

          A co do tego ustalania rzeczy w KK, to nie jest to raczej az takie pewne.
          Najpierw nie bylo celibatu, a potem w VIII wieku wprowadzono go. Poza tym
          kobiety pelnily funkcje diakonow we wczesnym kosciele. Kto wie, jesli kiedys
          mezczyzni przestana sie obawiac kobiet, a kobiety przestana czekac w
          nieskonczonosc na przyzwolenie na istnienie to rozne rzeczy moga sie zdazyc,
          nawet w KK,
    • joanna3003 Re: Wizjonerki 27.12.06, 16:41
      Wando, jeżeli nie mają świadomości grzechu (przypominam warunki, które muszą być spełnione, aby zaistniał grzech: 1. Czyn sprzeciwiający się Bogu, a więc czyn zły, 2. Świadomość zła, które się czyni, 3. Zgoda woli), to niestety nie grzeszą...
      • shithead Re: Wizjonerki 28.12.06, 07:06
        Ja lubie zakonnice ale te ze stron porno tylko i wylacznie.
    • wojakszwejk Andromeda 27.12.06, 16:42
      "Jednak medytując, obejmują opieką cały wszechświat, nie ograniczają się tylko do wspólnoty narodowej."
      Hoho, ciekawie musi wyglądać takie spotkanie:
      -Drogie siostry, dzisiaj otoczymy opieką medytacji mgławicę NGC 604 w gwiazdozbiorze Oriona, a także układ podwójny Mizar i Alkor w gwiazdozbiorze Wielkiej Niedźwiedzicy. Pomodlimy się też o opiekę Sił Natury dla białego karła NGC 2440.

      "Ale mieszkanki dużych miast, lepiej wykształcone, często po studiach, zdeklarowane katoliczki, realizują się poza Kościołem. Chodzą na kursy 'pozytywnego myślenia', 'poczucia własnej wartości', 'przywództwa w biznesie', tworzą środowiska skupione wokół sklepów ezoterycznych"

      Pięknie muszą być wykształcone! Jednakże muszą być w tym wykształceniu luki, skoro potrzebują jeszcze kursów pozytywnego myślenia i własnej wartości i skoro muszą się organizować wokół jakichś sklepów erotycznych, a fu!, pardon, ezoterycznych.

      A te paskudne moherowe baby modlom sie ino za swojom wieś pewnie.
      • benek231 To sa wierutne klamstwa moj Szwejku :O)) 28.12.06, 03:47
        Opieka tych bab nad czymkolwiek sprowadza sie do samooszukiwania sie. Rownie dobrze moglyby
        podpisywac sie pod odpowiedzialnoscia za "robienie" dnia albo nocy.

        Prawda tymczasem jest taka, ze to pewien mnich buddyjski zyjacy w Nepalu sprawia, ze swiat moze
        istniec i jakos sie krecic. W Nepalu wszyscy to wiedza. :O))
    • radiomarian Seksu im potrzeba 27.12.06, 17:45
      kosciol miesza im w glowach to maja wizje...psychiatria zna ten
      temat...napiecie seksualne rodzi frustracje...a ten ojciec dyrektor taki
      przystojny - taki silny z niego mezczyzna...tyle ma wladzy...very sexy;-)
      • beika Re: Seksu im potrzeba 28.12.06, 00:51
        radiomarian napisał:
        > kosciol miesza im w glowach to maja wizje...psychiatria zna ten
        > temat...napiecie seksualne rodzi frustracje...a ten ojciec dyrektor taki
        > przystojny - taki silny z niego mezczyzna...tyle ma wladzy...very sexy;-)


        Chyba masz rację :))
      • shithead Re: Seksu im potrzeba 28.12.06, 07:10
        Ja lubie zakonnice ze stron porn.Ummm pyszne siostrzyczki.
    • antithesis Doskonale drogie Panie! 27.12.06, 17:46
      Przywracacie w Polsce najstarsza religie czlowieka - wiare w Boginie Matke,
      ktorej Maria jest uosobieniem. Jako feministka bardzo sie z tego ciesze.
      Jestescie awangarda, Siostry.
    • radiomarian Co to ma wspolnego z religia? 27.12.06, 17:46
      zwykle sekciarstwo z kultem bozkow...
      • antithesis Re: Co to ma wspolnego z religia? 27.12.06, 17:49
        wszelki kult jest religia, takze kult mamona czy Jahwe
        • radiomarian Re: Co to ma wspolnego z religia? 27.12.06, 17:54
          ale nie religia chrzescijanska...to co one robia jest wbrew religii, ktora
          podobno wyznaja...pomieszanie z poplataniem
          • antithesis Re: Co to ma wspolnego z religia? 27.12.06, 18:06
            a kto powiedzial, ze to ma byc tradycyjna religia katolicka? religie sie
            zmieniaja wraz z potrzebami ludzi. Mnie sie ten kult Bogini Matki bardzo
            podoba, bo jest najblizszy ludzkiej naturze.
    • zdechlywilczur Znakomity, bardzo ciekawy wywiad!!! 27.12.06, 17:54
      Swietne rzeczy opowiada ta antropolozka! Duzo sie mozna dowiedziec o polskim
      spoleczenstwie, o ktorym niby wszyscy mamy juz a priori gotowe zdanie!
    • antithesis Caly swiat powienien przyjac kult Bogini Matki 27.12.06, 18:08
      wtedy moze ten swiat ocaleje.
    • kain_brat_abla Wszystkie te widzenia to oszukaństwo ! 27.12.06, 18:17
      Tak samo jak ta religia.
    • orwella Ave Maria!!!!!!!!! 27.12.06, 18:43
      www.antoinette-tredanary.com/Ave.htm
    • diego00 Wizjonerki-brednie w koncowce 27.12.06, 18:50
      poczatek jeszcze ujdzie ale koncówka jest intelektualnie załosna. teza o tym ze
      chusta ktora muzułmanki nusza nosic jes symbolem ich wolnosci i niezaleznosci
      przypomina postawe francuskich intelektualistow ktorzy uwazali ze ZSSR to raj
      na ziemii. I mieli na to dowody bo kazdy rosjanin z ktorym dane im było
      porozmwiac tez tak im mowił- jestem pewny ze muzułmanki tez twierdziły ze
      obowiazek noszenia chusty i chodzenia metr za mezem jest dowodem ich
      niezaleznosci i wolnosci...
      wybitnie załosna jest teza o tym jakie to sa super ruchy kobiece bazujace na
      religii muzułmanskiej i tłumaczaca dlaczego w katolickiej podobno jest gorzej -
      otoz pani twierdzi ze w odroznieniu od religii muzułmanskiej katolicyzm jest
      religia patrialchalna...coz, zycze tej pani meza muzułmaninia, niech sama
      zakosztuje wolnosci chodzenia metr za mezem i noszenia chusty - wtedy pogadamy,
      i nawet juz wiem co usłysze...
    • renebenay Re:Syfilizm.... 27.12.06, 20:23
      I takim kobietom pozwala sie na rodzenie i wychowanie dzieci-wiadomo w kraju
      poprzedniego albinosa, jak pies sie zesra w krzyz to odrazu budoje sie kapliczke
      i odprawia sie modlitwy w jego intencji.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka