14.10.08, 17:56

"Ale przyszły mi do głowy tylko dlatego, że jest we mnie ukryta kreatura. Ta
zdrowa, normalna część zastanawia się spokojnie nad sensem i moralnym wymiarem
chemicznej kastracji ludzi."

**************************************

Walczy więc w nas żądza odwetu z tym, co nas czyni członkami cywilizowanego
społeczeństwa. Fakt, że coś w nas walczy jest tu najważniejszy. Zwierzęta nie
mają wątpliwości.

Obserwuj wątek
    • paczkalodu Kreatura 15.10.08, 12:29
      Droga pani Joanno,

      W felietonie pt. „Kreatura” zmaga się pani z myślami o ludziach
      złych. To bez wątpienia trudny temat. I nie jest to temat
      „spóźniony”, proszę nie mieć złudzeń. Wyróżniła pani zdanie:
      „Natomiast kreatura , „człowiek podły”, czyli po prostu człowiek
      psychopatyczny, jest ogarnięty wiecznym niepokojem”.
      Cały pani felieton bierze w łeb, właśnie z powodu tego
      sformułowania! Nawet jeśli pani zdrowa i normalna część podpowiada,
      że człowiek zły to człowiek chory. Otóż, kreatura to człowiek przede
      wszystkim pełen lęku! Tak traktuje psychologia poznawcza jednostkę
      psychopatyczną. Prawie cała agresja świata bierze się z lęku. A lęk
      to:
      „negatywny stan emocjonalny związany z przewidywaniem nadchodzącego
      z zewnątrz lub pochodzącego z wewnątrz organizmu niebezpieczeństwa,
      objawiający się jako niepokój, uczucie napięcia, skrępowania,
      zagrożenia. W odróżnieniu od strachu jest on procesem wewnętrznym,
      nie związanym z bezpośrednim zagrożeniem lub bólem.
      Lęk staje się patologiczny gdy stale dominuje w zachowaniu, gdy nie
      pozwala na swobodę, a w konsekwencji prowadzi do zaburzeń. Reakcje
      lękowe tracą swoją przystosowawczą funkcję i są nieadekwatne do
      bodźców, a niepokój wywołują sytuacje nie mające znamion
      zagrożenia.”
      Cytat z wikipedii.
      Zatem człowiek zły to człowiek po prostu zalękniony. A z
      tego lęku wynikają zachowania psychopatyczne.
      Najciekawszym problemem jest przejmowanie zachowań ludzi
      zalęknionych. Postawy dziwne zawsze wpływają na nasze emocje, a więc
      także na zachowanie. Sprawa Tuska, od której pani zaczyna felieton,
      to typowe przejęcie zachowania. Premier uczy się od prezydenta i
      publiczne wypowiada zdanie: „To nie człowiek, to kreatura”. Ale
      proszę się nie dziwić. Niebawem wszyscy staniemy się kreaturami… To
      jest zaraźliwe. Nasz XIX wiek jest czasem lęku. A to nie jest sama
      choroba. To jest przyczyna choroby.

      Z wyrazami szacunku i w oczekiwaniu na kolejne fantastyczne odcinki



      • oksymoronik Re: Kreatura 26.10.08, 22:34
        czasami nawet to, z czym spotykamy sie na co dzien, lub czego sie na co dzien
        boimy, potrafi przybrac w slowach niewlasciwa postac... ale ja chyba utozsamiam
        sie z tym o czym pisze pani joanna i z jej widzeniem kreatury
    • katerina2 Kreatura 01.11.08, 08:54
      Taka ciekawostka: W jezyku wloskim slowo "creatura" nie ma
      pejoratywnego oddzwieku. Najczesciej mozna uslyszec to slowo od
      znajomych, ktorzy pochylaja sie nad wozkiem naszego dziecka "Che
      bella creatura!" W sensie "jaki sliczny bobas".
      • katerina2 Re: Kreatura 01.11.08, 08:55
        katerina2 napisała:

        > Taka ciekawostka: W jezyku wloskim slowo "creatura" nie ma
        > pejoratywnego oddzwieku. Najczesciej mozna uslyszec to slowo od
        > znajomych, ktorzy pochylaja sie nad wozkiem naszego dziecka "Che
        > bella creatura!" W sensie "jaki sliczny bobas".



        Od slowa "creare", czyli tworzyc, stworzyc, czyli creatura -
        stworzenie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka