Dodaj do ulubionych

Honorowe Obywatelstwo Gliwic dla L.Kaczyńskiego?

15.04.10, 18:21
władze miasta chyba wystąpią z takim wnioskiem do Rady Miejskiej.
wiadomo, lubią świętować.
kiedy takie pośmiertne Honorowe Obywatelstwo Gliwic zostanie przyznane
Lechowi Kaczyńskiemu i czy władze miasta zdecydują się nadać jego imię
hali Podium?
to chyba jedyna szansa, żeby pomysł hali zyskał szerszą akceptację
gliwiczan.
Obserwuj wątek
    • Gość: protest Re: Honorowe Obywatelstwo Gliwic dla L.Kaczyńskie IP: *.72.190.90.dyn.estpak.ee 15.04.10, 18:28
      1. Nadanie honorowego obywatelstwa Gliwic Lechowi Kaczynskiemu przez obecne
      wladze Gliwic byloby profanacja Lecha Kaczynskiego
      2. Gliwicom nie jest potrzebna hala Podium
    • Gość: jazmig Re: Honorowe Obywatelstwo Gliwic dla L.Kaczyńskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.10, 12:41
      no nie poznaje kolegi sss9.. czyzby w obliczu zblizajacego sie zwyciestwa ZF w
      wyborach, kolega przeszedl na nasza strone? Witamy
      • Gość: Gość Gliwicom Podium jest tak potrzebne jak dziura w pł IP: *.adsl.inetia.pl 16.04.10, 13:13
        Dajcie lepiej te pieniądze na drogi, komunikacje.A nie ciągłe
        kreowanie swojej osoby za podatników pieniądze.
    • Gość: tramik Re: Honorowe Obywatelstwo Gliwic dla L.Kaczyńskie IP: *.eimperium.pl 16.04.10, 13:26
      > to chyba jedyna szansa, żeby pomysł hali zyskał szerszą akceptację
      > gliwiczan.

      Raczej szansa na to, żeby się całkowicie skompromitować.
      • sss9 Re: Honorowe Obywatelstwo Gliwic dla L.Kaczyńskie 18.04.10, 00:09
        Gość portalu: tramik napisał(a):

        > > to chyba jedyna szansa, żeby pomysł hali zyskał szerszą
        akceptację
        > > gliwiczan.
        >
        > Raczej szansa na to, żeby się całkowicie skompromitować.

        szkoda, że tak szybko to napisałeś. a byłem ciekawy, jak daleko
        władze miasta posuną się w hipokryzji. jazmig to łyknął.
    • jazmig Czy on w ogóle wiedział, gdzie są Gliwice? 16.04.10, 16:07
      Jeżeli władze Gliwic chcą odblokowania budowy hali Podium, to można
      jej nadać imię Tuska, albo Tomczykiewicza.

      Hala Podium im. Tuska, czyż to nie zabrzmiałoby pięknie?
    • Gość: Not so serious Re: Honorowe Obywatelstwo Gliwic dla L.Kaczyńskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.10, 16:29
      Śmieszy mnie nadawanie pośmiertnych odznaczeń... Tydzień temu nikomu ta myśl nie
      przyszła do głowy, ale teraz nagle Honorowe Obywatelstwo? Za co?????
      • Gość: shade Re: Honorowe Obywatelstwo Gliwic dla L.Kaczyńskie IP: 74.118.192.* 16.04.10, 17:24
        > przyszła do głowy, ale teraz nagle Honorowe Obywatelstwo? Za co?????



        Pytałeś "za co?" jak przyznawano ten tytuł Buzkowi?
        • Gość: blee Re: Honorowe Obywatelstwo Gliwic dla L.Kaczyńskie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.10, 17:29
          Buzek zasłużył, ale z całym szacunkiem dla Kaczyńskiego - on nie zasłużył.
          • Gość: shade Re: Honorowe Obywatelstwo Gliwic dla L.Kaczyńskie IP: 74.118.192.* 16.04.10, 17:34
            To wymień te zasługi Buzka.
            • Gość: zasługi Buzka Re: Honorowe Obywatelstwo Gliwic dla L.Kaczyńskie IP: 188.33.74.* 16.04.10, 19:44
              1. Był kluczowym działaczem podziemnej Solidarności
              2. Jest wybitnym naukowcem, autorem wielu patentów, dotkorem honoris
              causa Politechniki Śląskiej
              3. Jako premier wprowadził w kraju cztery niezwykle ważne, choć
              niepopularne reformy; rozwój kraju był jednak dla niego ważniejszy,
              niż osobiste notowania
              4. Został przewodniczącym Parlamentu Europejskiego; takiego
              zaszczytu nie dostąpił jeszcze żaden z polskich polityków
              5. A przede wszystkim jest gliwiczaninem i jest z tego dumny; swoją
              postawą przyczynia się do promocji naszego miasta w świecie
              • Gość: "zasługi" Kaczora Re: Honorowe Obywatelstwo Gliwic dla L.Kaczyńskie IP: 188.33.74.* 16.04.10, 19:49
                1. Choć działał w podziemnej opozycji, nigdy nie został aresztowany,
                ani internowany, jak to się działo z najważniejszymi ludźmi
                Solidarności
                2. Prezydentem był nieudolnym, skoncentrowanym tylko na interesach
                własnej partii (z której nawet nie raczył sie wypisać)
                3. Na arenie międzynarodowej regularnie wystawiał nas na
                pośmiewisko; paradoksalnie jedyną promocją dla kraju okazała się
                jego tragiczna śmierć
                • Gość: wiki zasługi Prezydenta RP IP: *.webair.com 16.04.10, 20:06
                  Lech Aleksander Kaczyński (ur. 18 czerwca 1949 w Warszawie, zm. 10
                  kwietnia 2010 w Smoleńsku) – polski polityk, Prezydent
                  Rzeczypospolitej Polskiej w latach 2005–2010, prezes Najwyższej Izby
                  Kontroli w latach 1992–1995, minister sprawiedliwości i prokurator
                  generalny w rządzie Jerzego Buzka w latach 2000–2001, prezydent
                  Warszawy w latach 2002–2005.

                  Współzałożyciel partii Prawo i Sprawiedliwość i jej pierwszy prezes,
                  senator I kadencji oraz poseł na Sejm I i IV kadencji. Był doktorem
                  habilitowanym nauk prawnych, profesorem nadzwyczajnym UKSW i UG,
                  specjalistą w zakresie prawa pracy.

                  Opozycja demokratyczna
                  W 1971 przeniósł się do Sopotu[5]. Jesienią 1977 za pośrednictwem
                  brata, Jarosława, nawiązał współpracę z kierowanym przez Zbigniewa
                  Romaszewskiego Biurem Interwencji Komitetu Samoobrony Społecznej
                  KOR. Prowadził szkolenia z zakresu prawa pracy dla robotników. Od
                  1978 działał w Wolnych Związkach Zawodowych. W latach 1978–1980 wraz
                  z Joanną i Andrzejem Gwiazdami prowadził dla robotników wykłady z
                  prawa pracy i historii PRL. Pisywał w niezależnym "Robotniku
                  Wybrzeża" oraz kolportował wśród robotników pisma "Robotnik" i
                  Biuletyn Informacyjny KSS "KOR". W sierpniu 1980 był doradcą
                  Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego w Stoczni Gdańskiej. Jako
                  prawnik był autorem części zapisów porozumień sierpniowych. Był
                  szefem Biura Interwencyjnego, kierownikiem Biura Analiz Bieżących
                  MKS.

                  W 1981 został delegatem gdańskiego NSZZ "Solidarność" na I Zjazd
                  Krajowy Delegatów związku, wybrano go członkiem komisji programowej.
                  Przewodniczył zespołowi do spraw uregulowania stosunków z Polską
                  Zjednoczoną Partią Robotniczą.

                  W czasie stanu wojennego był internowany w Strzebielinku od grudnia
                  1981 do października 1982. Od 1983 brał udział w posiedzeniach
                  Tymczasowej Komisji Koordynacyjnej oraz w pracach tajnej Regionalnej
                  Komisji Koordynacyjnej NSZZ "Solidarność". Od stycznia 1986 był
                  członkiem TKK, a w latach 1987–1989 sekretarzem Krajowej Komisji
                  Wykonawczej NSZZ "Solidarność". Od 1985 wchodził w skład regionalnej
                  Rady Pomocy Więźniom Politycznym w Gdańsku.

                  W drugiej połowie lat 80. był bliskim współpracownikiem Lecha
                  Wałęsy, lidera "Solidarności" i późniejszego prezydenta Polski. 16
                  września 1988 brał udział w rozmowach "Solidarności" z
                  przedstawicielami władz w Magdalence pod Warszawą. Od grudnia tego
                  roku należał do Komitetu Obywatelskiego przy Lechu Wałęsie.

                  Od lutego do kwietnia 1989 brał udział w obradach tzw. podstolików
                  powstałych w związku z rozmowami Okrągłego Stołu (gdzie zasiadał w
                  zespole do spraw pluralizmu związkowego). Od kwietnia 1989 wchodził
                  w skład Prezydium Krajowej Komisji Wykonawczej NSZZ "Solidarność".

                  Działalność polityczna w latach 90.
                  W maju 1990 został wybrany na pierwszego wiceprzewodniczącego
                  Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność" (kierował praktycznie związkiem
                  w czasie kampanii prezydenckiej Lecha Wałęsy i po jego wyborze na
                  stanowisko prezydenta RP). Zrezygnował z funkcji po przegranej walce
                  z Marianem Krzaklewskim o stanowisko przewodniczącego "Solidarności"
                  w lutym 1991.

                  Był senatorem I kadencji (1989–1991) i członkiem Obywatelskiego
                  Klubu Parlamentarnego. Następnie sprawował mandat posła na Sejm I
                  kadencji (1991–1993) z listy Porozumienia Obywatelskiego Centrum
                  (nie będąc formalnie członkiem PC).

                  Od 12 marca 1991 do 31 października 1991 zajmował stanowisko
                  ministra stanu do spraw bezpieczeństwa w Kancelarii Prezydenta Lecha
                  Wałęsy nadzorującego pracę Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Z pracy
                  w Kancelarii odszedł po konflikcie z Lechem Wałęsą i szefem jego
                  gabinetu Mieczysławem Wachowskim.

                  14 lutego 1992 został wybrany przez Sejm na Prezesa Najwyższej Izby
                  Kontroli[6]. Sześcioletniej kadencji nie ukończył, gdyż w 1995
                  uchwałami Sejmu (z 26 maja) i Senatu (z 8 czerwca) został odwołany z
                  tego urzędu.

                  Minister Sprawiedliwości i Prokurator Generalny
                  14 czerwca 2000 został powołany przez prezydenta Aleksandra
                  Kwaśniewskiego na stanowisko ministra sprawiedliwości w rządzie
                  Jerzego Buzka, zastępując Hannę Suchocką. Jako Prokurator Generalny
                  wydał w 2000 m.in. wytyczne dla prokuratorów, aby w większości spraw
                  występowali do sądów o zastosowanie tymczasowego aresztowania dla
                  podejrzanych. Późniejsze masowe stosowanie tymczasowego aresztowania
                  skutkowało w grudniu 2007 tzw. sygnalizacją Europejskiego Trybunału
                  Praw Człowieka, kwestionującą zbyt częste, nieuzasadnione nakładanie
                  i przedłużanie aresztu przez polskie sądy.

                  Wiosną 2002 doprowadził do zjednoczenia Prawa i Sprawiedliwości z
                  partią Kazimierza Michała Ujazdowskiego, Przymierzem Prawicy. Był
                  prezesem PiS w latach 2001–2003 (następnie do 2006 pełnił funkcję
                  prezesa honorowego). W związku z objęciem urzędu prezydenta wystąpił
                  z partii podczas II Kongresu Prawa i Sprawiedliwości, który miał
                  miejsce 3 czerwca 2006.

                  Prezydent Warszawy
                  Od 18 listopada 2002 do 22 grudnia 2005 zajmował stanowisko
                  prezydenta miasta stołecznego Warszawy, wybranego w pierwszych
                  wyborach bezpośrednich w dniach 27 października i 10 listopada 2002
                  z ramienia PiS. Złożył mandat na sesji rady miasta 22 grudnia 2005 w
                  przeddzień objęcia urzędu Prezydenta RP. Dopiero 8 lutego 2006
                  uchwałą zdominowanej przez PiS rady miasta stwierdzono jego
                  wygaśnięcie.

                  Podczas jego kadencji obchodzono 60. rocznicę wybuchu powstania
                  warszawskiego. Przy tej okazji prezydent otworzył w lipcu 2004
                  Muzeum Powstania Warszawskiego. Za jego prezydentury powstały także
                  wydziały obsługi mieszkańców.


                  Sam Lech Kaczyński za jedno z najważniejszych osiągnięć swojej
                  prezydentury uznawał rozbicie tzw. układu warszawskiego, czyli
                  istniejącej rzekomo sieci nieformalnych powiązań rządzącej miastem
                  koalicji Platformy Obywatelskiej (wcześniej Unii Wolności) i Sojuszu
                  Lewicy Demokratycznej z lokalnymi biznesmenami, w której ramach
                  miało dochodzić do ustawianych przetargów.


                  12 sierpnia 2008 podczas wojny w Osetii Południowej wraz z
                  prezydentami Ukrainy Wiktorem Juszczenką, Litwy Valdasem Adamkusem,
                  Estonii Toomasem Ilvesem i premierem Łotwy pojawił się na wiecu
                  politycznym w Tbilisi, udzielając poparcia prezydentowi Gruzji
                  Micheilowi Saakaszwillemu.

                • Gość: shade Re: Honorowe Obywatelstwo Gliwic dla L.Kaczyńskie IP: 74.118.192.* 16.04.10, 20:25
                  I twoim zdaniem tego nieudolnego, partyjnego i śmiesznego prezydenta pożegnają w
                  sobotę wielcy tego świata. Dlaczego? Nie mieli innych planów na niedzielę?

                  Na prawdę nie dostrzegasz, że śmieszne, nieudolne i partyjne są twoje poglądy.
                  Zrób użytej z tych kilku komórek, które masz we łbie i pomyśl zanim klikniesz
                  "enter"
                  • sss9 Re: Honorowe Obywatelstwo Gliwic dla L.Kaczyńskie 16.04.10, 23:26
                    ciekawe, że kiedy jego brat, ten równie , albo jeszcze bardziej
                    śmieszny i nieudolny karzeł, jak jedno traktowany z prezydentem
                    jednym banalnym słowem poparł pomysł budowy hali Podium, wszyscy tak
                    im niechętni i wrodzy, oponenci do śmierci zachłysnęli się tym, jakby
                    w jednej sekundzie ze zdeklarowanych krytyków wszystkiego co mówił i
                    robił stali się maniakalnymi wypełniaczami jego pragnień i woli.


                    Na prawdę nie dostrzegasz jak śmieszne, nieudolne i partyjne są twoje
                    poglądy? Zrób użytek z tych kilku komórek, które być może masz we
                    łbie i pomyśl, zanim klikniesz: "enter".
                    skoro już na forum Gazety reprezentujesz wiodącą w inteligencji PO,
                    to powinieneś podpisywać się z nazwiska, a przynajmniej jednym stałym
                    nickiem.
                    w końcu, duma z przynależności do elity intelektualnej RP nie hańbi?
                    chyba, że się mylę?
              • Gość: karol Re: Honorowe Obywatelstwo Gliwic dla L.Kaczyńskie IP: *.webair.com 16.04.10, 20:00
                prezydent Gliwic, zawsze bardzo zle wyrazal sie o Buzku. Mowil o tym
                nawet na sesji Rady Miejskiej, ze nic dla Gliwic nie zrobil! Buzek
                otrzymal ten tytul jak zostal premierem, co mowi samo za siebie.
                Wpiszcie sobie w googlach "TW karol", to zobaczycie, kto to jest
                Buzek.
              • sss9 Re: Buzek vs Kaczyński 17.04.10, 23:58
                Gość portalu: zasługi Buzka/"zasługi" Kaczora napisał(a):

                [...]

                już po nickach widać, że posty napisał prawdziwy karzełek...

                klucznik S; wybitny naukowiec od ochrony powietrza, który woli
                autobus od tramwaju; premier-marionetka pięknego Maryjana; pierwszy
                polski przew. PE i to od razu na pół kadencji i to też po raz
                pierwszy w historii; promuje Gliwice, bo urodził się w Śmiłowicach...

                no dobra, porównywanie tych dwóch polityków jest bardzo nie fair
                wobec J. Buzka, ale skoro się upierasz... jednak nie będę się męczyć
                - wiki powie to dobitniej:

                pl.wikipedia.org/wiki/Jerzy_Buzek
                kiedy porównać bio Buzka i L. Kaczyńskiego, odnosi się, wrażenie, że
                ten drugi żył dobrze ponad sto lat - tyle się nazbierało informacji o
                jego działalności, a przecież od Buzka był młodszy o 9 lat...

                domyślam się, że długie teksty śmiertelnie ciebie męczą, więc
                przyjrzyj się spisom treści - już tylko po ich długości widać, który
                z nich rzeczywiście coś znaczy, a który jest wydmuszką, której nawet
                nikt nie zechciał internować...
                poczytaj sobie, przyda ci się:

                pl.wikipedia.org/wiki/Lech_Kaczy%C5%84ski
                • Gość: "zasługi" Kaczora Re: Buzek vs Kaczyński IP: 188.33.107.* 18.04.10, 15:05
                  Obywatelstwo Gliwic to jest specyficzne wyróżnienie, którego nie
                  przyzaje się za same osięgnięcia w skali kraju czy nawet świata, ale
                  za to, jak te osignięcia przekładają się na rzecz naszego miasta. W
                  jaki więc sposób, twoim zdaniem, Lech Kaczyński zasłużył się dla
                  Gliwic czy Śląska? Żył tutaj, pracował, promował nasz region? Buzek,
                  choć urodził się w Śmiłowicach, większość swojego życia spędził w
                  Gliwicach i to właśnie z naszym miastem związana była jego kariera
                  naukowa, a obecnie polityczna. Tak samo z Gliwicami związani są/byli
                  poprzedni honorowi obywatele: prof. Krzysztof Nitch i Tadeusz
                  Różewicz. Są to ludzie, których niewątpliwy sukces jest mocno
                  związany z naszym miastem. Jaki związek z naszym miastem ma były
                  prezydent Warszawy, który - co istotne - w wyborach prezydenckich w
                  naszym miescie zdecydowanie przegrał z Donaldem Tuskiem.
                  • sss9 Re: Buzek vs Kaczyński 18.04.10, 21:41
                    to zdaniem wyśmiewającego nazwiska, działalność Wałęsy, Tuska i całej
                    reszty nie mają wpływu na Gliwice i twoje życie? pytam, bo L.
                    Kaczyński działał w opozycji kiedy J.Buzek jeszcze nie znał tego
                    słowa. ich kariery już porównałeś, ale nadal wolisz ładne opakowanie
                    niż dobry produkt.
                    Buzkowi jakoś nie przeszkadzają HO przyznawane przez liczne miasta, z
                    którymi wiążą go wyłącznie wizyty w celu odbierania tych tytułów, ale
                    L. Kaczyński twoim zdaniem się nie kwalifikuje... ciekawe.

                    ale dobra, zapytam o konkrety, a nie ogólniki. tak po platformersku
                    konkretnie, czym Buzek zasłużył się dla Gliwic i dla ciebie?
                    • Gość: "zasługi" Kaczora Re: Buzek vs Kaczyński IP: 188.33.23.* 19.04.10, 08:53
                      Nie wiem, jak jest w innych miastach. Wiem za to, jak powinno być w
                      Gliwicach. Honorowego obywatelstwa nie należy dewaluować. Zauważ, że
                      Jan Paweł II - choć był tysiąc razy większą osobistością, niż
                      Kaczyński - honorowego obywatelstwa Gliwic nie ma i jakoś nie robisz
                      z tego afery. Ja też nie robię, bo choć Jan Paweł II wielkim
                      Polakiem był, to z Gliwicami związaków właściwie nie miał - poza
                      jedną wizytą i ustanowieniem w Gliwicach diecezji (choć to i tak
                      znacznie więcej, niż miał wspólnego Kaczyński).
                      • sss9 Re: Buzek: Unia Europejska, to ja 19.04.10, 22:38
                        nie wiesz? to się dowiedz jak szeroko można się uśmiechać odbierając
                        niezasłużone jak twierdzisz obywatelstwa nie znanych sobie miast.
                        i koniecznie podaj te konkretne korzyści, które Gliwice odnoszą
                        dzięki Buzkowi. przemilczanie ich chyba nie jest najlepszym dowodem
                        na ich istnienie?

                        imieniem JPII została nazwana ulica, a także postawiono pomnik jego
                        pamięci, co zdaje się jest większym honorem niż obywatelstwo własnego
                        miasta, ale rozumiem, że Buzek na własną ulicę jeszcze nie zasłużył,
                        chociaż niedługo może się okazać, że nawet nazwanie jego nazwiskiem
                        miasta, to będzie za mało.
                        Kaczyński nie żyje, więc może masz rację, może zamiast honorowego
                        obywatelstwa lepiej będzie nazwać jego nazwiskiem ulicę, albo park? a
                        może nowe osiedle? skoro JPII zasłużył...
                        chociaż tyle, bo co prawda martwy prezydent jakiegoś prowincjonalnego
                        państwa, to nie to samo co gość, który już ma się za emanację
                        wszystkich instytucji UE, ale ostatnie dni pokazały, że wcale nie był
                        z niego taki karzeł, jak chcieliby smarkacze wyśmiewający nazwiska.

                        poczytaj sobie, jak sodówka bije pół-kadencyjnemu przewodniczącemu:

                        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7790891,Buzek__Reprezentowalem_na_pogrzebie_wszystkie_instytucje.html

                        :)
                        • Gość: trupi Re: Buzek: Unia Europejska, to ja IP: *.eimperium.pl 20.04.10, 13:35
                          Czy Buzek zasłużył, czy nie, to się dowiemy dopiero po śmierci. Za życia nie
                          stawia się pomników.
      • Gość: wiki Re: Honorowe Obywatelstwo Gliwic dla L.Kaczyńskie IP: *.webair.com 16.04.10, 20:40
        niestety bo takie mamy władze gliwic - czy w ogóle ktoś pogratulował
        prof. Berezowskiemu, jak został profesorem? Nie, jeszcze go wyśmiano
        i wykpiono. Można kogos nie lubić, można się z kimś nie zgadzać, ale
        każdemu należy się szacunek, o czym miłościwie nam panujący (juz
        niedługo) ZF nie wie.
      • Gość: wiki Re: Honorowe Obywatelstwo Gliwic dla L.Kaczyńskie IP: *.webair.com 16.04.10, 20:44
        a jak Prezydent RP przyjechał do Gliwic, to chciano ukryć jego
        wizytę. Pamiętamy - wstyd Zygmuncie! Wstydź się teraz!
    • Gość: Promenada Re: Honorowe Obywatelstwo Gliwic dla L.Kaczyńskie IP: *.centrum.gliwice.pl 18.04.10, 13:03
      A nie lepiej zmienić nazwe Zwycięstwa na Prezydenta Lecha Kaczyńskiego?
      Albo jeszcze inna propozycja z forum rynkowego żeby teren dawnego
      Kanału Kłodnickiego nazwać Promenadą Prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
      • sss9 Re: Honorowe Obywatelstwo Gliwic dla L.Kaczyńskie 18.04.10, 21:19
        to może od razu połączyć obie nazwy? brzmiałoby jeszcze ładniej:
        "ul. Zwycięstwa prezydenta L. Kaczyńskiego", co nawet pasuje do
        sytuacji, bo po śmierci rzeczywiście odniósł prawdziwe zwycięstwo,
        którego chyba nikt mu nie wróżył za życia. podoba mi się.

        dawny ślad Kłodnicy, to raczej kpina, bo podobno ma nim biec DTŚ, a
        pomysłodawca na rynsztokowym pisze coś o przekształceniu tego terenu
        w oazę rekreacyjno-parkową... no to najpierw trzeba się zdecydować,
        co tam ma być i zaraz zapytać kto i kiedy zamierza ten teren
        rewitalizować?
        a może "bulwary" nad Kłodnicą, ale ten, kto to proponuje, chyba nie
        chciałby dać swojego nazwiska temu widokowi nędzy i rozpaczy nad
        cuchnącym ściekiem.

        zmiana nazwy ulicy powoduje jednak duże koszty i zrozumiały sprzeciw
        mieszkańców.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka