laband
16.02.05, 11:41
Młodzi fotografowie z Zabrza uwiecznili okolice w których wychowywał się Janosch
Zobacz powiększenie
Fot. BARTLOMIEJ BARCZYK / AG
bart 15-02-2005 , ostatnia aktualizacja 15-02-2005 22:07
Piekarska ma swój urok. Szkoda, że zostanie wyburzona - twierdzą uczniowie
zabrzańskiej Ogólnokształcącej Szkoły Sztuk Pięknych. Przez kilka miesięcy
spacerowali po ulicy z aparatami fotograficznymi. Zrobili tam setki zdjęć.
Sześć familoków przy ul. Piekarskiej wkrótce zniknie z powierzchni ziemi.
Zostaną wyburzone, by zrobić miejsce pod budowę Drogowej Trasy Średnicowej,
mimo że w jednym z nich przyszedł na świat Janosch, pisarz i malarz, autor
znanego na Śląsku "Cholonka, czyli dobrego Pana Boga z gliny" i uwielbianych
na świecie bajek o misiu i tygrysku. Buldożery postanowili wyprzedzić młodzi
fotografowie z Zabrza. Piekarską po raz pierwszy odwiedzili pod koniec
listopada zeszłego roku. - Chcieliśmy uchwycić na kliszy ostatnie dni ulicy.
Fotografowaliśmy jej mieszkańców przed wysiedleniem i budynki, zanim
zdewastują je złomiarze - opisuje Piotr Muschalik, nauczyciel fotografii w
zabrzańskiej szkole.
- Chwilami było nieprzyjemnie. Mieszkańcy usiłowali nas przegonić. Na
Piekarskiej nie lubią obcych - opowiada Magda Maśloch. Młodych fotografów
początkowo ulica odpychała. - Wielkie ceglane bloki, druty i zaniedbani
ludzie. Potem okazało się, że to wymarzone miejsce do robienia zdjęć. Nawet
drewniane huśtawki miały swój klimat - dodaje Gosia Musioł.
Młodzi ludzie na kliszach utrwalili przemianę, jaka dokonała się na
Piekarskiej w ciągu ostatnich kilku miesięcy. Fotografowali mieszkańców na
kilka tygodni przed wysiedleniem, puste mieszkania i złomiarzy, którzy je
szabrowali. Zdjęcia zostaną opublikowane w specjalnym albumie. Trafią też na
wystawy: do Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu i do niemieckiego Muzeum
Górnośląskiego w Ratingen Hösel.
a stare nic ino bulom i bulom, coby ino zodyn niy poznou co sam kedys bouo ...