Dodaj do ulubionych

I Dywizja Spadochroniarska

03.09.05, 10:01
Jak czytam, sa na forum osoby, ktore probuja porownywac I Dywizje
Spadochroniarska z innymi.
Tu popelniaja wielki blad, bo porownuja jablka z gruszkami.
W I Dywizji sluzyli spadochroniarze z najlepszymi wynikami zdrowotnymi,
intelektualnymi i fizycznami.
Do tej Dywizji brano osoby, ktore wyroznily sie w walce wrecz, stad tez fakt
ze nikt nie mial z nimi szans w walce wrecz,(Ghurki wiedza o tym) co tez np.
moj ojciec choc malego wzrostu po powrocie na Slask Polakom udowodnil :)
(mnie zreszta tez szkolil, ale tylko w decydujacych chwytach)
Rekrutacja i szkolenie byly przeürowadzane w Stendalu, a do zadan desantowych
i innych bardzo trudnych brano tylko I Dywizje a nie inna, inne byly raczej
rodzajem piechoty.
Obserwuj wątek
    • gliwiczanka Re: I Dywizja Spadochroniarska 03.09.05, 15:34
      ballest napisała:

      > W I Dywizji sluzyli spadochroniarze z najlepszymi wynikami (...),
      > intelektualnymi i (...).

      Intelektualnymi? :-)))))
      Dowcip tygodnia :-)))
      • ballest Re: I Dywizja Spadochroniarska 03.09.05, 16:52
        Tak i tymi, oni musieli samodzielnie dzialac, co np. Anglicy i Polacy nigdy nie
        potrafili.
        Ciekawostka jest, dlaczego tyli Slazakow w tej I Dywizji sluzylo, nie byli wiec
        glupkami, Pani Gliwiczanko!
        • kolcero Re: I Dywizja Spadochroniarska 04.09.05, 08:14
          ballest napisała:
          Ciekawostka jest, dlaczego tyli Slazakow w tej I Dywizji sluzylo, nie byli wiec
          glupkami, Pani Gliwiczanko!

          Cytat 1: Kolcero mnie SS nie interesuje, ojciec ich nienawidzial !
          Cytat 2: Kolcero tam okrazono tza dywizja SS i byla w kotle, wtedy 4 pulk
          Spadochroniarzy tam wrzucono i oni ten kociol rozerwali i SS-manow uratowali!

          Wniosek: ??? tiaaaaaa inteligentni wykonawcy rozkazow... a Europejczycy sami
          sie mordowali
    • Gość: 498 Re: I Dywizja Spadochroniarska IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 03.09.05, 19:53
      ballest napisała:

      > Do tej Dywizji brano osoby, ktore wyroznily sie w walce wrecz, stad tez fakt
      > ze nikt nie mial z nimi szans w walce wrecz,(Ghurki wiedza o tym) co tez np.
      > moj ojciec choc malego wzrostu po powrocie na Slask Polakom udowodnil :)

      Ciekawy jestem jak Freud by zinterpretowal obsesje Ballesta na punkcie swojego ojca...
      • Gość: gostek i inne Re: I Dywizja Spadochroniarska IP: *.range217-42.btcentralplus.com 05.09.05, 17:31
        Napisz nam teraz Ballest, jak to Twoj tato uwolnil Mussoliniego z Grand Rosso.
        Dostal od "Duche" zegarek w podzience,pra?
        • ballest Re: I Dywizja Spadochroniarska 05.09.05, 17:55
          To zrobil Otto Skorzenny, warto poczyc cala jego historie, to na poczatek !
          "
          Otto Skorzenny, pierwszy niemiecki komandos

          Otto Skorzenny, pierwszy niemiecki komandos
          Dział "sławni dowódcy" powoli dobiega końca, cieszył się on sporą
          popularnością, choć nie brakowało opinii negatywnych. W swojej przedostatniej
          odsłonie chciałbym wam zaprezentować postać arcyciekawą. Moim skromnym zdaniem
          to chyba najciekawszy i jednocześnie najbardziej kontrowersyjny dowódca jakiego
          miałem przyjemność opisywać. Twórca niemieckich oddziałów specjalnych, do końca
          walczył w obronie III Rzeszy, sam o tym nie wiedząc stworzył i realizował,
          współcześnie nam znaną teorię dekapitacji, prowadził burzliwe życie aż dziw
          bierze, że jeszcze nikt nie zrobił filmu opartego o jego bogate życie. Zresztą
          sami się przekonajcie.

          Otto Skorzenny urodził się 1908 roku w rodzinie o słowiańskich korzeniach.
          Wychowywał się w średnio zamożnej austriackiej rodzinie. Mając 18 lat wstąpił
          na wiedeński uniwersytet, gdzie brylował wśród różnych szermierczych i
          sportowych towarzystw. Nic dziwnego, przy wzroście 195 cm odznaczał się potężną
          budową ciała. Nie był jednak wzorowym studentem w pełni korzystał z uroków
          życia. Uczestniczył i wygrał trzynaście pojedynków. Z blizn, które w nich
          otrzymał był dumny do końca życia. A sami alianci podczas wojny określali go
          mianem "człowiek z blizną".

          Po wybuchu wojny i anschlusu Austrii , natychmiast zgłosił się na ochotnika do
          Luftwaffe., uznano jednak, że jest zbyt stary i odrzucono jego kandydaturę.
          Wkurzony Skorzenny spróbował swoich sił aby dostać się do elity niemieckiej
          armii "Laibstandarte Adolf Hitler". Z dwustu ludzi, dostało się tylko 12 .
          Skorzenny mimo swego wieku (31lat), dzięki zaprawie fizycznej i silnej
          psychice, wyróżniał się w pododdziałach Laibstandarte i szybko awansował na
          stopień podoficerski. Spragniony walki na własną prośbę przeniósł się do innej
          elitarnej formacji, dywizji pancernej SS "Das Reich". Na froncie wschodnim
          wyróżniał się odwagą, jednak został ciężko ranny w głowę podczas
          ostrzału "katiuszy". Wycofany do Niemiec na leczenie, po wykurowaniu dostał
          rozkaz natychmiastowego stawienia się w Kwaterze Głównej Waffen SS.

          18 stycznia 1943 promowano jego na stopień Hauptsurmfuhrera i został szefem
          jeszcze nie utworzonych niemieckich oddziałów specjalnych tzw Friedenthal
          Jadgerbande (Grupy Zwiadowcze Friedenthal). Alianci od dawna posiadali własne
          oddziały komandosów, którymi nękali Niemcy. W związku z tym III Rzesza również
          poczuła potrzebę ich posiadania. Małe świetnie wyszkolone i wyposażone oddziały
          miały wszędzie atakować aliantów i osłabiać ich morale. Na Skorzennym spoczęła
          odpowiedzialność za jak najszybsze ich wyszkolenie, wyekwipowanie i
          przygotowanie do akcji.

          Potrzeby były olbrzymie, możliwości ich zaspokojenia praktycznie żadne, nie
          dysponowano żadnym specjalistycznym wyposażeniem, nie można było liczyć na
          obciążony przemysł niemiecki. Skorzenny dostał cynk, że niemiecki kontrwywiad
          spenetrował holenderski ruch oporu. Postanowił, że za pomocą podwójnych agentów
          sami Brytyjczycy (sic!) zaopatrzą niemieckich komandosów. Przechwycił większość
          rzutów dla ruchu oporu. Z radością patrzył na zapasy plastyku, stenów,
          radiostacji, min Howkinsa, tłumików itd. Trzon tworzyli żołnierze wybrani
          spośród elitarnych batalionów spadochronowych SS oraz służb specjalnych
          Wehrmachtu. Intensywnie szkolił swoich ludzi tak, że wkrótce przewyższyli
          swoich alianckich "kolegów". "

          archiwum.zalogag.pl/online/data19/66.html
          • Gość: gostek i inne Re: I Dywizja Spadochroniarska IP: *.range217-42.btcentralplus.com 05.09.05, 21:28
            Myslalem,ze twoj tato tam byl. Szkoda,ze nie.
            A gdzie on wtedy byl?
            • ballest Re: I Dywizja Spadochroniarska 05.09.05, 21:53
              Przebijal sie z niewoli (Sidi bel Abes - Algieria) na Sycylie i do Wloch.
              Uciekli we trojke ale jeden po drodze zginal, tak ze tylko ojciec i jego szef
              kompanii sie przedostali do swej jednostki.
              • Gość: gostek i inne Re: I Dywizja Spadochroniarska IP: *.range217-42.btcentralplus.com 06.09.05, 03:04
                Mam szacunek dla Twego ojca.Dla Ciebie,jakos nie.
                Robisz wszystko takie "Hollywood" co z nim zwiazane. Pierwszy Indiana Jones,ten
                Twoj papa.

                Czy zejdziesz kiedys na ziemie i powiesz tylko: mialem tate zolnierza,byl
                dzielny.
                • ballest Re: I Dywizja Spadochroniarska 06.09.05, 06:06
                  Naprawde nie zadam od nikogo szacunku do mnie, staram sie tylko prawde pisac a
                  nie klamac.
                  • Gość: gostek Re: I Dywizja Spadochroniarska IP: *.range217-42.btcentralplus.com 06.09.05, 07:25
                    Co Twoje dzieci robia Ballest? Domyslam sie,ze z wyksztalceniem sa
                    OK.Pokazywales im kiedys co pisza o Tobie na Forach?Miales ten nerw, aby
                    pokazac?
                    Jestes gnojony wszedzie,az przykro czasami czytac.
                    Uwazasz,ze masz misje do spelnienia.Nie,nie jest to tak.Jestes niewolnikiem
                    komputera,ot i wszystko.
                    Zona i dzieci,jezeliby mogli Cie odzyskac, byliby szczesliwymi ludzmi.
                  • dafm Re: I Dywizja Spadochroniarska 06.09.05, 08:12
                    a ja nie szanuje twojego ojca . Opowiedz jak bohatersko wymordowal swoich
                    kumpli poddajacych bunkier. Sam wielokrotnie trafial to niewoli . Uciekal z
                    niej bo nie strzelil sobie w leb i nie w leb nie trafil go inny bohater jego
                    pokroju. Sam mial szanse przezyc , innym tego nie dal. twoj tatus byl mordeca,
                    zacietrzewionym zoldakiem Hitlera. Nie rob z niego na sile bohatera .
                    • Gość: gostek Re: I Dywizja Spadochroniarska IP: *.range217-42.btcentralplus.com 06.09.05, 09:27
                      Wez pod uwage dafm,ze ojciec ballessta mial 17 lat kiedy tych heroicznych
                      czynow dokonywal.Czytalem sobie dzisiaj, caly watek na Militariach.
                      Ten gostek,Grzegorz C.juz nie mogl z Ballestem.A jest przeciez historykiem i
                      wszystko pieknie uzasadnial.Bardzo milo bylo mi czytac wywody Grzegorza.
                      Czy jest z Ballestem trudno...nie,oczywiscie,ze nie....wystarczy zapewnic mu
                      zwiedzanie stajni w Plawniowitz.One som jego jak i ten Palatz.
                      • ballest Re: I Dywizja Spadochroniarska 06.09.05, 12:57
                        Ja osobiscie jestem pacyfista i nie bylem przy wojsku, tak samo moj syn.
                        Nie potrafie wiec scierpiec tego wychwalania polskiego rycerstwa jak wiem, ze
                        tak nie bylo.
                        To tylko robia nazisci o ktorych w Polsce nietrudno.
                        Przypisywanie sobie bajek , czytaj mitow, - jest niczym innym jak komplexem
                        nizszosci i wyrazem nacjonalizmu.
                        Do tego wiekszosc Polakow wierzy w mit , ze POLSKA BYLA MECZENNIKIEM EUROPY i
                        jest wlasciwie bez grzechu.
                        Ja tylko napisze, BZDURY WYPISUJECIE.
                        Mej rodziny sie prosze nie czepiajcie, to tylko swiadczy o braku kultury ao
                        niczym wiecej.
                        To tez taka polska "zaleta" wskazywac palcem tylko na innych.

                        • kolcero Re: I Dywizja Spadochroniarska 06.09.05, 13:45
                          Masz dowod na to ze wiekszosc Polakow wierzy w swoje meczennictwo???
                          jesli nie, spisuj cierpliwie Bajki z mchu i paproci
                        • dafm Re: I Dywizja Spadochroniarska 07.09.05, 07:57
                          ballest napisała:

                          > Ja osobiscie jestem pacyfista i nie bylem przy wojsku, tak samo moj syn.
                          > Nie potrafie wiec scierpiec tego wychwalania polskiego rycerstwa jak wiem, ze
                          > tak nie bylo.
                          > To tylko robia nazisci o ktorych w Polsce nietrudno.
                          > Przypisywanie sobie bajek , czytaj mitow, - jest niczym innym jak komplexem
                          > nizszosci i wyrazem nacjonalizmu.
                          > Do tego wiekszosc Polakow wierzy w mit , ze POLSKA BYLA MECZENNIKIEM EUROPY i
                          > jest wlasciwie bez grzechu.
                          > Ja tylko napisze, BZDURY WYPISUJECIE.
                          > Mej rodziny sie prosze nie czepiajcie, to tylko swiadczy o braku kultury ao
                          > niczym wiecej.
                          > To tez taka polska "zaleta" wskazywac palcem tylko na innych.
                          >
                          >
                          Na temat ballest , na temat. Zamordowal kolegow czy nie ? I rozmawiamy tu o
                          czlowieku , ktorego z duma od lat wychwalasz na tym forum a nie o rycerstwie
                          wszelkich nacji czy mitach z nim zwiazanych. Skoro powtarzasz ze piszesz prawde
                          a teraz twierdzisz ze ja ( my ? ) piszemy bzdury, to przypominam ze historie o
                          bunkrze sam opowiadales, z wielka duma podkreslajac jak to sie wszyscy twojego
                          ojca bali. Tekstow na temat swiadczen nie bede komentowal bo i tak nie ma
                          znaczenia co w te sprawie masz do powiedzenia. Jesli masz odpowiadac nie na
                          temat , nie odpowiadaj wcale.
    • kolcero Re: I Dywizja Spadochroniarska 06.09.05, 13:47
      Nie wiem po co tyle halasu. A to tylko delikatna gra slow.
      Dywizje spadochroniarskie spadały ( wiadomo z czego ) zeby sie chronic, a
      spadochronowe chronily przed spadaniem ;)))
      • ballest Re: I Dywizja Spadochroniarska 06.09.05, 13:54
        Jak nie ma dowodow, tylko narzykocie, jak przez wieki to pokrzywdzeni
        zistaliscie, rozbiory, Napoleon tez nie dou co uobiecou, Zydzi Wos uokradali,
        po tym w II wojnie wos wszyscy uopusciyli, a potym ZSRR wos uokradau.
        Tera wos USA wykorzystuje?
        • kolcero Re: I Dywizja Spadochroniarska 06.09.05, 14:06
          Pilnuj lepiej tego co dajecie Sovietom. A o nas sie nie martw
        • braid Re: 06.09.05, 14:09
          ballest napisała:

          > Jak nie ma dowodow, tylko narzykocie, jak przez wieki to pokrzywdzeni
          > zistaliscie, rozbiory, Napoleon tez nie dou co uobiecou, Zydzi Wos uokradali,
          > po tym w II wojnie wos wszyscy uopusciyli, a potym ZSRR wos uokradau.
          > Tera wos USA wykorzystuje?

          poczytaj sobie archiwum tego forum a zobaczysz ze takie pierdoly jak powyzej
          pociskacie tylko ty i laband.

          Nikt sie tu o nic nie urzalal poza toba wiec przestan bredzic i slinic bzdury,
          ktore to sa kolejnym zaczynem do twoich wlasnych odpowiedzi na twoj wlasny
          belkot zasmucony polskim losem stanczyku w dresie
          humor.szperaj.pl/pics/sztuka2.jpg
          • sss9 Re: 06.09.05, 14:13
            BUUAAAHAHAHAHAHA..!!!
            GDZIE MA SPADOCHRON ?! :))))))
        • gliwiczanka Re: I Dywizja Spadochroniarska 06.09.05, 15:44
          ballest napisała:

          > Jak nie ma dowodow, tylko narzykocie .....

          Wy? To znaczy, kto? Konkrety, analfabeto:-)
          Na razie na forum gliwickiem narzekania słów słychać z ust "troglodytów dwóch":-)
          • sss9 Re: I Dywizja Spadochroniarska 06.09.05, 15:51
            nie zgadzam się na "analfabetę" - w końcu ballest pisze, czasem wygląda, że
            nawet coś czytał. jednak właściwsze będzie "wtórny analfabeta", bo dla każdego
            czytającego jego posty, jest jasne, że nie rozumie na co odpowiada. ;)))
            • ballest Re: I Dywizja Spadochroniarska 07.09.05, 08:53
              Tu np. narzekania Braida:
              Moj ostatni post na ten temat
              Autor: Gość: Braid IP: *.net-htp.de
              Data: 28.04.05, 23:04 + dodaj do ulubionych wątków

              skasujcie post

              + odpowiedz cytując + odpowiedz

              --------------------------------------------------------------------------------
              Moj ostatni post na ten temat.

              O ile post Ramona moglby byc zaczynem dyskusji ..bo widac
              ze piszac go przyjmuje postawe pytajaca (zaciekawiona ) czyli otwarta na
              argumenty adwersarzy ....
              O tyle post ballesta jest kolejnym pyszalkowatym zaprezentowaniem
              twierdzen i pewnikow.

              >Ramon, jak ues wczoraj Ballestrema suszou to wiysz ze on powiedziou, ze cialem
              > jest w Niymcach ale duszom a Plawniowitzach, ale to nie tylko to dlaczego
              > Polacy nie rozumieja begriffu Heimat (stad go tez tlumaczyc nie umiom,

              Po pierwsze "umiom" i tlumaczom Strony rodzinne.
              Po wtore NIKT ballestowi nie dal mocy kontrolowania uczuc i odczuc
              innych ludzi.
              Moi dziadkowie wypedzeni ze Lwowa przezywali do konca zycia to co opowiada
              Ballestrem .Byli cialem na Slasku a dusza we Lwowie.
              Jak czesto marzyli aby wejsc do swojej kamienicy ...dotknac sciany,
              wejsc do (swojego)kosciola ...to wiem tylko ja.
              I ty ballest im tego uczucia tesknoty do rodzinnych stron nie odbierzesz..
              tak jak tego nikt nie odbierze Ballestremowi.
              Przy moich dziadkach ballestrem ma komfortowa sytuacje. Bo moze chodzic
              po swoich ogrodach..

              > slusznie Nowakowski stwierdziou), bo dla nich Polska jest wlasciwie tym i tym!
              > tzn Ojczyzna i Heimatem rownoczesnie!

              Ostatni raz ballest ...NADUZYWASZ wypowiedzi Nowakowskiego.
              On sie odnosil wylacznie do korelacji Heimat-Ojczyzna ,

              >stad go tez tlumaczyc nie umiom

              UMIOM i TLUMACZOM ... rodzinne strony ( zobacz w slowniku)

              > Znom dwoch goroli z roboty i uech se ich dzisiej spytou co to jest Heimat po
              > polsku, oba odpedzieli Ojczyzna, genau tak samo jak braid.(no potym zaczynou
              > skryncac)

              (gorole??? pracuja?? nie socjalowcy na emigracji solidarnosciowej??)

              Pytales niewyczerpujaco. Miales zapytac o roznice miedzy
              Heimatem i Vaterlandem .

              > Zapytaj Meg , czy MyHe kim sie czuja, powiedza Polkami.

              juz nie musze pytac ...ty ballest odpowiedziales za nie pewnikiem .
              Ale dobrze przynajmniej wiedziec konkretnie co one mysla.
              Lubie konkrety ...nie znosze labandowego
              "eli juzas mozno ..niy powiam ..ale ty i tak wiysz co mom na mysli "

              > Do tego Braid uparty jest, bo Horsta Bienka wysmial
              Nie wkladaj mi swoich przemyslen do ust.
              Nie wysmiewam Bienka ...tylko wiem ze pisarz zwlaszcza "wypedzony"
              opisujacy wyjatkowosc swoich rodzinnych stron i opisujacy zal serca
              po straconej "malej ojczyznie" moze pisac melancholijnie
              o niepowtarzalnym uczuciu jakie zywi do Slaska.
              Ma prawo do kreowania wyjatkowosci uczucia jakim darza Slazacy swoj Heimat
              Tylko z twarda rzeczywistoscia ma to niewiele wspolnego..
              bo wystarczy spojrzec do slownika pod hasla
              Vaterland i Heimat .... a odpowiedz jest w zasiegu reki...
              Tylko trzeba chciec rozumiec co sie czyta.

              Cokolwiek zostanie dopisane do tego posta ....pozostanie bez
              mojej odpowiedzi. Czy Polacy potrafia czuc sentyment do rodzinnych stron,
              zwlaszcza jesli je stracil ...niech sobie Polacy sami odpowiedza...
              takie nasze Polakow prawo ballest ...i tego nie zmienisz .
              Ja wiem jak moim dziadkom rece drzaly kiedy ogladali pare uratowanych
              zdjec....wiem co czuli .

              Dla mnie finito w tym temacie."

              • braid hahaha dno ballest DNO ;)))) 07.09.05, 09:15

                jesali to jest argument jak to polacy ciagle nazekaja ;)))

                to robisz z siebie znowu idiote ;)))
                Biedaku ...naszukales sie cala noc ..i to jeszc ze z tak mizernym wynikiem ,,,
                • sss9 Re: hahaha dno ballest DNO ;)))) 07.09.05, 09:17
                  zwyczajnie, wtórny analfabeta... :)))
                  • braid Re: hahaha dno ballest DNO ;)))) 07.09.05, 09:28
                    ;))) jak zwykle byle co pierdnac i napisac ze cos udowodnil ;))
                    ech ...szkoda slow..

                    A moze dzieki temu co on sie tam niby doczytal to zasmieca nasze forum
                    codziennie swoimi mesjanskimi bzdurami ?? ;)))))))))))
                    • ballest To nie pisz bzdur, ze nie narzekacie! 07.09.05, 09:40
                      "Moi dziadkowie wypedzeni ze Lwowa przezywali do konca zycia to co opowiada
                      Ballestrem .Byli cialem na Slasku a dusza we Lwowie.
                      Jak czesto marzyli aby wejsc do swojej kamienicy ...dotknac sciany,
                      wejsc do (swojego)kosciola ...to wiem tylko ja."


                      Obrazanie jest tylko brakiem argumentow, a niczym innym.
                      • sss9 Re: To nie pisz bzdur, ze nie narzekacie! 07.09.05, 09:44
                        aj tam, ballest ! ty zwyczajnie nie rozumiesz. ani pytania, ani tej wypowiedzi
                        braida. czy ty wiesz co to jest kontekst ? jego post taki kontekst ma, tu
                        natomiast pasuje jak uszy do dupy. :)))
                      • braid nie zmyslaj klamco 07.09.05, 09:46
                        Jak nie ma dowodow, tylko narzykocie, jak przez wieki to pokrzywdzeni
                        zistaliscie, rozbiory, Napoleon tez nie dou co uobiecou, Zydzi Wos uokradali,
                        po tym w II wojnie wos wszyscy uopusciyli, a potym ZSRR wos uokradau.
                        Tera wos USA wykorzystuje?
                      • kolcero Re: To nie pisz bzdur, ze nie narzekacie! 07.09.05, 09:57
                        ballest napisała:
                        > Obrazanie jest tylko brakiem argumentow, a niczym innym...

                        teraz wiem dlaczego tak sie zachowujesz
                        • ballest Re: To nie pisz bzdur, ze nie narzekacie! 07.09.05, 12:06
                          Kolcero spojrz na wpisy bredzia i SSs, mana a pozniej komentuj.
                          To nie ma ani z tematem ani z watkiem nic wspolnego to po prostu podle
                          obrazanie osobiste , znane tylko z tych stron, co kultury nigdy nie mieli i
                          mioec nie beda, bo skad ja miec maja!
                          Przeciez to nie sa wpisy na temat, prawda?
                          • kolcero Re: To nie pisz bzdur, ze nie narzekacie! 07.09.05, 13:26
                            Ballest,
                            nie bede sie patrzyl na nikogo innego poza topba- bo taki mam kaprys.
                            Tytulujesz sie extra tolerancyjnym europejczykiem o niespotykanym poziomie
                            wiedzy i nie tylko.
                            Wiec przyjmij do wiadomosci, ze twoje narodowe obrazanie i uogolnianie w niczym
                            nie jest lepsze od personalnego swiadczonego przez wymienionych przez ciebie
                            ludzi.
                            I to, ze wlasnie nie tykasz sie konkretnych osob, ale przywary pojedynczych
                            akcentujesz i rozciagasz na cale narody swiadczy wlasnie o twoim skrajnym,
                            prehistorycznym nacjonalizmie.
                            Howgh

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka