Dodaj do ulubionych

Cos na wesolo VI

IP: *.sympatico.ca 25.09.01, 01:26
Wywiad z baca:
- Baco, jak wyglada wasz dzien pracy?
- Rano wypendzom lowce, wyciagam flaszke i pije...
- Baco, ten wywiad beda czytac dzieci. Zamiast flaszka mowcie ksiazka.
- Moze byc. Rano wypendzam lowce, wyciagam ksiazke i czytam. W poludnie
przychodzi Jedrek ze swoja ksiazka i razem czytamy jego ksiazke. Po poludniu
idziemy do ksiegarni i kupujemy dwie ksiazki, ktore czytamy do wieczora. A
wieczorem idziemy do Franka i tam czytamy jego renkopisy.
Obserwuj wątek
    • meg_s Re: Cos na wesolo VI 25.09.01, 02:07
      Gość portalu: Mirek napisał(a):

      > A wieczorem idziemy do Franka i tam czytamy jego renkopisy.

      cd : następnego dnia rano idziemy do biblioteki

      • Gość: Mirek Re: Cos na wesolo VI IP: *.sympatico.ca 25.09.01, 02:13
        ...i pozyczamy cos autorstwa pana Ballantine sluchajac Deep Purple?
        :)))
        • meg_s Re: Cos na wesolo VI 25.09.01, 02:18
          a kiedy tak się naczytamy, naczytamy - ogarnia nas przemożna senność
          • hanys_hans Re: Cos na wesolo VI 25.09.01, 22:51
            Matka budzi synka.
            - Stowej, bo za patnost minut jedzie cug.
            - A czy jo leżym na glajzach?


            • hanys_hans Re: Cos na wesolo VI 26.09.01, 21:41
              Na przystanku autobusowym jedna pani widzi małego synka strasznie zmazanego a
              zasmarkanego.
              - Synku, czy ty nimosz chustki?
              - Móm, ale cudzym babóm nie pojczujym.
              • Gość: XJ600 Re: Cos na wesolo VI IP: *.necik.pl 26.09.01, 22:05
                Na lekcji religii ksiądz pyta dzieci jakie dobre uczynki ostatnio spełniły. Na
                koniec pyta Jasia a ten mówi.
                -Raz sie mnie jakas pani zapytała czy daleko na dworzec a ja jej mówię, że ok
                15 min. Ona na to że nie zdąży bo za 10 min ma pocią.
                - No i co ty Jasiu zrobileś?
                - No ja ją poszczuł psem.
    • hanys_hans Re: Cos na wesolo VI 26.09.01, 22:10
      - Widzisz, jaki żeś ty je. Przed chwilą żeś zgnitymi jabkami ciepoł na tego
      śpiywoka, a teraz zaś mu klaskosz.
      - Jo chcę, aby sie jeszcze roz pokozoł, bo mi trzi jabka zostały.

      • hanys_hans Re: Cos na wesolo VI 28.09.01, 00:14
        Hadam z Jurą siedzą przi kieliszku i tak se rozpowiadają:
        Jura: - Jo móm dobrą babe, piekną a mądrą, ale fórt je nimocno.
        Hadam: - A jo zaś móm babe przeciwną, szpatną, pyskatą, ale beskuryja za to
        zdrową jak krzón.

        • Gość: Mirek Re: Cos na wesolo VI IP: *.*.*.* 28.09.01, 00:36
          Nauczycielka pyta:
          - Kochane dzieci, ile mucha ma nog?
          Jasiu na to:
          - A pani to nie ma wiekszych zmartwien?
          • hanys_hans Re: Cos na wesolo VI 28.09.01, 17:27
            Pukowkula: - Że cie ni ma gańba tela chlastać. Zaś żeś je na mol. To nejgupsze
            zwiyrze wiy, kiedy mo dość, a ty ni.
            Pukowka: - No, jak bedę wode pił, to też bedę wiedzioł, kiedy przestać.

            • hanys_hans Re: Cos na wesolo VI 29.09.01, 10:29
              W Osiedlu Sikornik w Glywicach powiado tata cerze:
              - Hanka, Ferda pytoł dzisio o twoją rękę.
              Hanka: - Tato, na dyć jo jeszcze nie chcę opuścić mamy.
              Tata: - Na wiysz co? Weź se ją ze sobą.

              • Gość: Mirek Re: Cos na wesolo VI IP: *.sympatico.ca 29.09.01, 17:31
                Hej Hans, a dlaczego Sikornik? - moja zona tam mieszkala, ale nie mam problemow
                z "mamusia" :))

                W bistro rozmawia dwoch mlodych biznesmenow:
                - Podobno przyjales do pracy nowa sekretarke?
                - Owszem.
                - I jestes z niej zadowolony?
                - Po pierwszym dniu trudno powiedziec.
                - Mloda, ladna?...
                - Taka sobie, niczego.
                - A jak sie ubiera?
                - Bardzo szybko.
                • Gość: Ballest Re: Cos na wesolo VI IP: *.67.136.44.Dial1.Frankfurt1.Level3.net 29.09.01, 18:09
                  coreczka do mamy:
                  Mamo powiedz mi bojka nisz pudam spac,
                  Dziouszko poczekej trocha o polnocy przidzie ojciec, tyn nom bydzie uobydwom
                  bojki opowiodou.
                  • hanys_hans Re: Cos na wesolo VI 29.09.01, 20:53
                    Przidzie kościotrup do doktora.
                    Doktor se na niego przez stol wyczytawie podziwo a prawi:
                    - To idziecie fakt wczas!

                    • hanys_hans Re: Cos na wesolo VI 29.09.01, 22:27
                      Strasznie potłóczónego chłopa se pytajóm we szpitolu:
                      - Jak se wóm stoł tyn wypadek?
                      - No, to mie przejechało auto, motorka a potym...
                      - Co potym?
                      - Potym kón, łódź, samolot, kaczor...
                      - Co to?
                      - No, a potym tyn kolotocz zastawili.
                      • Gość: Mirek Re: Cos na wesolo VI IP: *.sympatico.ca 01.10.01, 00:47
                        Zona do meza milicjanta:
                        - Dlaczego co chwile nakrecasz budzik na dzwonienie?
                        - Bo chce, zeby sasiedzi mysleli, ze mamy telefon!
                        • hanys_hans Re: Cos na wesolo VI 01.10.01, 12:25
                          Mały zajónczek prziszeł do dómu cały dotłóczóny. Strasznie to zdenerwowało jego
                          ojca. Wylecioł na polane i wrzeszczy:
                          - Prziznejcie se, kiery z was zmłócił mojigo synka?
                          - Jo - odpowiado niedźwiydź.
                          - Toś dobrze zrobił. Zasłóżył se to, gizdok jedyn.
                          • Gość: Mirek Re: Cos na wesolo VI IP: *.sympatico.ca 01.10.01, 15:13
                            Ojciec zwraca sie do syna:
                            - Musisz, synu poprawic te dwoje z matematyki, co najmniej na trojke!
                            - Tato, ja bym to zrobil bez trudu i na czworke, ale pani nigdy na przerwie nie
                            zostawia dziennika w klasie ...
                            • Gość: XJ600 Re: Cos na wesolo VI IP: *.necik.pl 01.10.01, 15:17
                              Dwóch pijaków idzie po torach
                              -Ale te schody dłuuuuugie
                              -No. A te poręcze jakieś takie niskie.
                              -Nic się nie martw, już winda nadjeżdża!
                              • hanys_hans Re: Cos na wesolo VI 01.10.01, 19:04
                                - Czymu zawiyrosz oczy, jak pijesz gorzołke? - pyto se pijok swojigo kolegi.
                                - Bo mi doktór zakozoł dziwać se do kieliszka.


                                • hanys_hans Re: Cos na wesolo VI 02.10.01, 12:37
                                  - Biercie se tego psa, bo mi błechy skoczóm po nogach...
                                  - Rex, zaroz se odsuń od tej pani, bo óna mo błechy!
                                  • hanys_hans Re: Cos na wesolo VI 02.10.01, 18:30
                                    Przidzie kościotrup do gospody a prawi gospodzkimu:
                                    - Dwa piwa a handre!

                                    • Gość: Mirek Re: Cos na wesolo VI IP: *.sympatico.ca 02.10.01, 18:47
                                      Dialog na sali operacyjnej w szpitalu:
                                      - Panowie, alez to jest zdrowa noga!
                                      - Ciszej! Niech pan nic nie gada bo profesor sie obrazi i nic panu nie utnie!
                                      • hanys_hans Re: Cos na wesolo VI 02.10.01, 19:10
                                        Idzie kowboj po pustyni. Dziwo se złoto podkowa... Dzwignie jóm, otoczy, a tam
                                        kóń.
                                        • hanys_hans Re: Cos na wesolo VI 02.10.01, 23:41
                                          Przileci chłop do drogeryje a wrzeszczy:
                                          - Na mojóm staróm spadnył pszczeli rój!!!
                                          Sprzedawczyni: - Maryja kany, ale my tu nimómy nic przeciwko pszczołóm.
                                          Chłop: - Ale ni przeciw pszczołóm.... Jo zganióm barewny film.
                                          • hanys_hans Re: Cos na wesolo VI 03.10.01, 12:01
                                            Woło użytkownik komputera technikowi, że nie poradzi styrczyć do komputera
                                            trzecióm dyskietke instalacyjnóm:
                                            Technik: - A wycióngnył żeście wubec tóm drugóm dyskietke?
                                            Użytkownik: - Ni, ale to mi przipómino, że ta uż też tam szła jaksi ciynżko...

                                            • hanys_hans Re: Cos na wesolo VI 03.10.01, 20:24
                                              Do wyspy z jednym rozbitkym-mężczyznóm przypływo drugi rozbitek-kobieta. Po
                                              wylądowaniu prawi do niego:
                                              - Tak długo żeś na to czakoł a teraz to mosz.
                                              - Ty mosz piwo!?
                                              • Gość: Mirek Re: Cos na wesolo VI IP: *.sympatico.ca 04.10.01, 01:42
                                                W Irlandii przewodnik w gorach objasnia:
                                                - Te wydrazenia w skale powstaly dzieki Szkotowi, ktory zgubil pensa i
                                                powiedzial o tym znajomym.
                                                • Gość: Mirek Re: Cos na wesolo VI IP: *.sympatico.ca 04.10.01, 01:43
                                                  Co robi ten mlody czlowiek pod twoim lozkiem? - krzyczy maz do zony.
                                                  - Nie mam pojecia, ale zebys ty widzial co on robil w lozku!!!
                                                  • hanys_hans Re: Cos na wesolo VI 04.10.01, 15:53
                                                    Chłop powraco nieskoro w nocy do dómu a baba wito go z wałkym.
                                                    - Ty chacharze, mosz na twarzy szminke!
                                                    - To nima szminka, to je krew. Pyrtło do mnie auto.
                                                    - No... to mosz szczęści!
                                                  • hanys_hans Re: Cos na wesolo VI 04.10.01, 15:54
                                                    W restauracji.
                                                    - Dejcie mi to dani kiere jy tyn pan pod ścianóm.
                                                    Za chwile kelner wraco z podbitym okym.
                                                    - Niestety, tyn pan za nic na świecie nie chcioł oddać swojigo danio.
                                                  • Gość: Mirek Re: Cos na wesolo VI IP: *.sympatico.ca 04.10.01, 18:31
                                                    Facet jedzie na wakacje autostrada i skreca w jakas boczna, slabo oswietlona
                                                    droge. Leje deszcz, slabo widac, az tu nagle przed nim wyskakuje jakis gosc.
                                                    Kierowca stara sie zahamowac ale jest slisko wiec go przejezdza. Przerazony i
                                                    roztrzesiony powoli otwiera drzwi i wola do lezacego na drodze:
                                                    - Panie! Zyje pan jeszcze?
                                                    Na to facet podnosi powoli glowe i odpowiada:
                                                    - A co, cofac pan bedziesz?
                                                  • hanys_hans Re: Cos na wesolo VI 04.10.01, 19:39
                                                    Do prymarza porodnice se zgłoszo młodo dzieucha:
                                                    - Panie prymarzu, chciałabych se pojczać na pore godzin noworodka.
                                                    - A na co wóm bydzie?
                                                    - Chciałabych postraszyć takigo jednego...

                                                  • hanys_hans Re: Cos na wesolo VI 04.10.01, 19:41
                                                    Policajt zastawuje auto a pyto se szofera:
                                                    - Pił żeście?
                                                    - A czymu, czy to se teraz musi?
                                                  • hanys_hans Re: Cos na wesolo VI 05.10.01, 12:20
                                                    Cela śmierci w amerykańskim więziyniu. Skozany siedzi na krześle elektrycznym.
                                                    Pani prokuratorka, kiero musi asystować przy egzekucji, se pyto skozanego, jaki
                                                    je jego ostatni życzyni.
                                                    - Abyście se mi siedła na kolanach.

                                                  • hanys_hans Re: Cos na wesolo VI 05.10.01, 12:20
                                                    Spotykajóm se dwa koledzy:
                                                    - A co, Stasiu, uż nie chodzisz z tóm pięknóm, długonogóm blondynkóm?
                                                    - Ni, doktor mi zakozoł.
                                                    - A co, je żeś chory?
                                                    - Ni, tyn doktór to je jeji chłop.
                                                  • hanys_hans Re: Cos na wesolo VI 05.10.01, 12:21
                                                    Turysta: - Baco, czymu cióngniecie tóm sznórke?
                                                    Baca: - Przeca jóm nie bydym cisnyć!

                                                  • hanys_hans Re: Cos na wesolo VI 05.10.01, 12:22
                                                    Przidzie zajónc do sklepu:
                                                    - Dejcie mi kilo fazoli !
                                                    - Zapakować?
                                                    -NII! Jo tu móm siciówke!!!!
                                                  • hanys_hans Re: Cos na wesolo VI 05.10.01, 12:22
                                                    Mocie kartki z napisym "Moji najdroższej"?
                                                    - Ja, mómy.
                                                    - Tak mi ich dejcie osiym.
                                                  • hanys_hans Re: Cos na wesolo VI 05.10.01, 12:23
                                                    Wynalazca przedstawio w patentowym urzędzie swój wynalazek.
                                                    - Do tego otworu wkłodómy twarz. W środku sóm dwie brzytwy, kiere błyskawicznie
                                                    golóm.
                                                    - Ale każdy mo przeca insze rysy twarzy...
                                                    - Yny przy piyrszym golyniu...
                                                  • hanys_hans Re: Cos na wesolo VI 05.10.01, 21:41
                                                    Pięćdziesiąt dolarów albo strzylóm! - krzyczy bandyta.
                                                    - A bydziecie mi mieć wydać ze stówki? - pyto se przerażóno kobieta.
                                                  • hanys_hans Re: Cos na wesolo VI 06.10.01, 09:44
                                                    Spotykajóm se dwie koleżanki.
                                                    - Byłach wczora u doktora a ón mi powiedzioł, że żech je w ciąży.
                                                    - A kto je ojcym?
                                                    - Tego mi nie powiedzioł.
                                                  • hanys_hans Re: Cos na wesolo VI 06.10.01, 09:46
                                                    Gość: - Panie kelner, w tej polywce, coście mi przyniósł, je mucha!
                                                    Kelner: - A co chcecie za 10 zuoty, aby w ni były dwie?

                                                  • hanys_hans Re: Cos na wesolo VI 06.10.01, 23:08
                                                    Baba oglądo z łóżka program gimnastyki porannej w TV a prawi do chłopa:
                                                    - Tyn program gimnastyki porannej mi nic nie pómogo. Już go oglądóm dwa
                                                    miesiące, a jeszcze żech nie schudła ani o jedno kilo.

                                                  • hanys_hans Re: Cos na wesolo VI 07.10.01, 11:04
                                                    Szkot leci z drabiny, a jak przelatuje koło kuchyńskigo okna, woło do kuchni na
                                                    swojóm babe:
                                                    - Warz dzisio o jedyn obiod miyni!
                                                  • meg_s Re: Cos na wesolo VI 07.10.01, 18:18
                                                    Hanys ? czy jużtylko Tobie jest wesoło?
                                                  • hanys_hans Re: Cos na wesolo VI 07.10.01, 21:49
                                                    meg_s napisał(a):

                                                    > Hanys ? czy jużtylko Tobie jest wesoło?

                                                    meg_s, jo jusz je taki, wola miynso nisz ziymniaki
                                                  • Gość: Mirek Re: Cos na wesolo VI IP: *.sympatico.ca 08.10.01, 04:43
                                                    ales dal! pogratulowac! :))


                                                    Salci mowi do Icka:
                                                    - Icek, ty jestes jak lis.
                                                    - Z powodu ze taki chytry?
                                                    - Nie, tylko masz miekka kite!
                                                  • hanys_hans Re: Cos na wesolo VI 08.10.01, 07:15
                                                    Szkot do żony:
                                                    - Myślym, że by my dzisio mógli Patrykowi tyn bónbón odpakować. Uż go cumlo
                                                    przez papiyr drugi dziyń.

                                                  • hanys_hans Re: Cos na wesolo VI 08.10.01, 07:17
                                                    Co to mocie w tych szklóneczkach? - pyto se chłop aptykorza.
                                                    -To je czysto woda. Tóm dowómy zamiast medycyny, jak nimogymy przeczytać
                                                    recepty.

                                                  • hanys_hans Re: Cos na wesolo VI 08.10.01, 20:53
                                                    Nauczyciel pouczo dziecka:
                                                    - Nie mówi sie większo połowa ani mniejszo połowa, bo połowy sóm równe. Ale
                                                    dycki jak wóm to objaśnióm, tak większo połowa z was nie uważo.

                                                  • hanys_hans Re: Cos na wesolo VI 08.10.01, 20:55
                                                    Pani Zwyrtkulo, wasz synek po mnie wczora ciepoł kamiyniami.
                                                    - A cylnył se do was?
                                                    - Na szczęści ni.
                                                    - Tak to nie był mój synek.
                                                  • Gość: Mirek Re: Cos na wesolo VI IP: *.sympatico.ca 09.10.01, 03:10
                                                    Milicjant dostal w nagrode narty wodne, zdenerwowany wraca do domu. Zona
                                                    zdziwiona, ze sie nie cieszy, pyta go o powod zlosci?
                                                    - A gdzie ja do cholery znajde pochyle jezioro...
                                                  • hanys_hans Re: Cos na wesolo VI 09.10.01, 12:32
                                                    Przychodzi Michoł ze szkoły a prawi ojcu: - Dzisio żech ci zaoszczędził kupe
                                                    piyniędzy.
                                                    Jakim sposobym? - dziwi sie ojciec.
                                                    No bo mi nie musisz dać tych 500 zuoty, kiere żeś mi obiecoł, jak przejdym do
                                                    następnej klasy.
                                                  • hanys_hans Re: Cos na wesolo VI 09.10.01, 17:56
                                                    Od tego czaszu, co żeś se ożynił, mosz aji koszule wyprasowane - prawi kamrat
                                                    kamratowi.
                                                    - Dyć to też była piyrszo rzecz, kieróm żech se musioł nauczyć.
                                                  • hanys_hans Re: Cos na wesolo VI 09.10.01, 17:58
                                                    Radzi se jedna gwiozda filmowo znanego fizyka, co by miała robić, gdyby
                                                    zaobserwowała wybuch atomowej bomby.
                                                    "Tak se yny dobrze dziwejcie," - radzi ji tyn fizyk - "bo cosik takigo uż
                                                    wiyncy we swojim życiu nie uwidzicie."
                                                  • Gość: Mirek Re: Cos na wesolo VI IP: *.sympatico.ca 09.10.01, 18:05
                                                    - Ktos mi ukradl rower - skarzy się pastorowi ksiadz.
                                                    - Wiem jak go mozesz odzyskac. Jutro w czasie mszy wymien dziesiec przykazan,
                                                    kiedy dojdziesz do "nie kradnij" jeden z parafian na pewno sie zaczerwieni.
                                                    W poniedzialek pastor spotkal sie z ksiedzem i spytal:
                                                    - Czy wyjasnila sie sprawa z rowerem?
                                                    - Tak, zrobilem jak mi poradziles, a kiedy doszedlem do "nie cudzoloz", sam
                                                    sobie przypomnialem , gdzie go zostawilem...
                                                  • hanys_hans Re: Cos na wesolo VI 09.10.01, 18:06
                                                    - Kaj idziesz? - pyto sie Deżo Ferki.
                                                    - Nakupować - prawi Ferko.
                                                    - Jak cie nie chycóm - kontynuuje Deżo - tak mi też cosi kup.
                                                  • Gość: Mirek Re: Cos na wesolo VI IP: *.sympatico.ca 09.10.01, 18:08
                                                    Policjant zatrzymuje kierowce jadacego pod prad na jednokierunkowej drodze.
                                                    - Ta ulica mozna jezdzic tylko w jednym kierunku!
                                                    - A czy ja jezdze w dwoch?
                                                  • Gość: Mirek Re: Cos na wesolo VI IP: *.sympatico.ca 09.10.01, 18:11
                                                    Jedzie facet, nagle widzi na drzewie w galeziach "malucha" a pod drzewem siedzi
                                                    gosc i trzyma sie za glowe. Facet podchodzi i pyta:
                                                    - Jak go pan tam wpakowal?
                                                    Na co ten drugi:
                                                    - Ze maly - wiedzialem, że przyspieszenia nie ma - wiedzialem, ale ze sie dran
                                                    psow sie boi...
                                                  • Gość: Mirek Re: Cos na wesolo VI IP: *.sympatico.ca 09.10.01, 18:14
                                                    Do lekarza przychodzi facet z trzesacymi sie rekami. Lekarz pyta:
                                                    - Co? Za duzo pan pije?
                                                    - Nie bardzo. Wiekszosc mi sie wylewa
                                                  • hanys_hans Re: Cos na wesolo VI 09.10.01, 18:15
                                                    Dochtór: - Mie sie zdo, panie Gryncbuła, że wóm je już lepi.
                                                    Gryncbuła: - Bo jo sie dzierżę przedpisu, kiery je na flaszce z lykarstwym
                                                    napisany.
                                                    Dochtór: - Co je napisane?
                                                    Gryncbuła: - ...Flaszke mieć dycki dobrze zatkaną.

                                                  • Gość: Mirek Re: Cos na wesolo VI IP: *.sympatico.ca 09.10.01, 18:17
                                                    Kaziu czego ten twoj pies caly czas tak dziwnie na mnie patrzy?
                                                    - On tak zawsze, jak ktos je z jego miski.
                                                  • hanys_hans Re: Cos na wesolo VI 09.10.01, 18:17
                                                    Jadzia: - Prawie czytóm w dochtorski ksążce, że z rybigo mięsa człowiek nabywo
                                                    rozumu. Co myślisz? Jaki ryby miałabych nejlepi jeść?
                                                    Michoł: - Ciebie bych radził, abyś aspóń dwa wieloryby zjadła.
                                                  • Gość: Mrek Re: Cos na wesolo VI IP: *.sympatico.ca 09.10.01, 18:19
                                                    Ta biala kura jest ostatnio bardzo osowiala. Trzeba z niej bedzie zrobic rosol.
                                                    - Mysle ze to dosc niezwykly sposob na rozweselenie ptaka.
                                                  • Gość: Mirek Re: Cos na wesolo VI IP: *.sympatico.ca 09.10.01, 18:21
                                                    Przez pustynie wlecze sie karawana, nagle widza faceta w kapielowkach, z
                                                    recznikiem, idacego w przeciwna strone. Mijajac ich pyta:
                                                    - Daleko do oceanu?
                                                    - O! Ho ho!...
                                                    - Ohh, ale plaza!
                                                  • Gość: Mirek Re: Cos na wesolo VI IP: *.sympatico.ca 09.10.01, 18:23
                                                    Do sklepu spozywczego wchodzi obdartus:
                                                    - Jest denaturat?!
                                                    - Nie, nie ma.
                                                    - To poprosze jakies insze wino owocowe!
                                                  • hanys_hans Re: Cos na wesolo VI 09.10.01, 18:25
                                                    Przychodzi chłop do drogerie a chce tysiąc naftalenowych kuliczek na mole.
                                                    Nale co oni z tela kuliczkami bydóm robić?
                                                  • Gość: Mirek Re: Cos na wesolo VI IP: *.sympatico.ca 09.10.01, 18:27
                                                    ...a teraz musze zbierac sie do pracy i to juz nie jest smieszne...
                                                  • hanys_hans Re: Cos na wesolo VI 09.10.01, 18:28
                                                    Po czymu tyn czorny rybiz je czyrwóny ?
                                                    No, bo je eszcze zielóny!

                                                  • hanys_hans Re: Cos na wesolo VI 09.10.01, 18:30
                                                    Dwa auta wjechały na siebie, ale sie nic takigo nie stało. Wylazują ci dwa
                                                    szoferzi obodwo wystraszóni. Tyn jedyn wyciągnął zaroz pół litra WHISY z kapsy,
                                                    powiado tymu drugimu:
                                                    - Łyknicie se na to zlękniyni. To wóm dobrze zrobi.
                                                    Tyn pociągnoł porządnie i dowo naspadek tymu piyrszymu, i prawi:
                                                    - A wy se też łyknicie.
                                                    Piyrszy: - Jo aż potym, po fukaniu do balónka.

                                                  • Gość: Mirek Re: Cos na wesolo VI IP: *.sympatico.ca 09.10.01, 18:42
                                                    Kowalski w obozie koncentracyjnym: szereg wiezniow, przed nimi chodzi esesman i
                                                    robi selekcje:
                                                    - Do roboty, do gazu, do roboty, do gazu itd. - na Kowalskiego wypadlo - do
                                                    gazu.
                                                    - Kowalski się denerwuje:
                                                    - Co jest?! Wczoraj do gazu, dzis do gazu! Juz mnie glowa od tego gazu boli!
                                                  • hanys_hans Re: Cos na wesolo VI 09.10.01, 18:49
                                                    Kunegunda sie pyto jednego nauczyciela w dziedzinie:
                                                    - Panie Bachoro, ni ma to grzych, jak sie każde rano tak do szpigla dziwóm na
                                                    siebie nie obleczóno i raduję sie, jako żech to je piekno?
                                                    Bachoro: - Grzych by to nie był, ale je to ślepota.
                                                  • hanys_hans Re: Cos na wesolo VI 09.10.01, 18:51
                                                    Sędzia: Oskarżony, ukradliście z szatni tyn mantel czy ni?
                                                    Oskarżony sie bróni: Panie sędzio, dyć tam przeca na drzwiach tej szatni było
                                                    napisane:
                                                    GARDEROBA ZA DARMO.

                                                  • hanys_hans Re: Cos na wesolo VI 09.10.01, 20:46
                                                    Wiycie, czymu Robin Hood?
                                                    ...?
                                                    Bo niy jod!
                                                  • hanys_hans Re: Cos na wesolo VI 09.10.01, 20:49
                                                    Lecom dwa bociany a koło nich przeficzy odrzutowiec.
                                                    Piyrszy bocian: Podziwej se, jak se mu śpiycho.
                                                    Drugi bocian: A dziwisz se mu? Dyć mu dupa gore!

                                                  • hanys_hans Re: Cos na wesolo VI 10.10.01, 12:28
                                                    Nauczyciel matematyki chce na praktycznych przykładach przećwiczyć z dzieckami
                                                    dodowani liczb, i pyto se Michoła:
                                                    "Jak se twój tata pojczo od jednego sómsiada 6 tysiyncy korón a od drugigo
                                                    sómsiada 8 tysiyncy korón, kiela piyniyndzy bydzie im musioł wrócić razym?"

                                                    Michoł: "Jo nie wiym, bo my se potym dycki musimy przekludzać."

                                                  • hanys_hans Re: Cos na wesolo VI 10.10.01, 12:30
                                                    Gość se zwraco do kelnera, kiery mu przynosi polywke:
                                                    "Panie kelner, jak to że moczocie palec w moji polywce?"
                                                    Kelner: "Bo mi doktór powiedzioł, abych go dziyrżoł w cieple."
                                                    Gość: "Tak se go styrczcie do dupy!"
                                                    Kelner: "Tam żech go mioł przed chwilkóm."
                                                  • Gość: Mirek Re: Cos na wesolo VI IP: *.sympatico.ca 10.10.01, 18:01
                                                    Przychodzi Baba do lekarza.
                                                    - Co Pani jest?
                                                    - Krawcowa!
                                                  • Gość: Mirek Re: Cos na wesolo VI IP: *.sympatico.ca 10.10.01, 18:01
                                                    Przychodzi Baba do lekarza:
                                                    - Pan Doktor juz tutaj nie przyjmuje!
                                                    - A w domu?
                                                    - Dziekuje, wszyscy zdrowi.
                                                  • Gość: Mirek Re: Cos na wesolo VI IP: *.sympatico.ca 10.10.01, 18:03
                                                    Przychodzi baba do lekarza:
                                                    - Panie doktorze, wszystko kojarzy mi sie z seksem...
                                                    - A brom brala pani?
                                                    - A jeszcze zem nie brombrala dzisiaj...
                                                  • Gość: Mirek Re: Cos na wesolo VI IP: *.sympatico.ca 10.10.01, 18:04
                                                    Przychodzi baba do lekarza i mowi:
                                                    - Panie doktorze, nie mam piersi...
                                                    - Ajaj...
                                                  • hanys_hans Re: Cos na wesolo VI 10.10.01, 22:50
                                                    Siedzi matka ze swojim małym synkym przi łóżku ciynżko chorego starzika. Zwraco
                                                    se do synka i mówi: "Karliczku, powiydz co starzikowi na rozweselyni."
                                                    Karliczek chwilke rozmyślo a prawi: "Starziku, jaki chcecie pogrzyb, z muzykóm
                                                    czy bez?"
                                                  • hanys_hans Re: Cos na wesolo VI 10.10.01, 22:52
                                                    Wejdzie starka do autobusu, kaj siedzi kupe młodzioków, ale nima żodnego
                                                    wolnego miejsca na siedzyni. Żodyn z tych młodzioków se też nimo ku tymu, aby
                                                    ji swoji miejsce ustómpił.
                                                    I tak se ta starka głośno powzdechnie: "Ja, ja. Dzisio to uż nima żodnych
                                                    gentlemenów."
                                                    Na to se jedyn z tych młodzioków odezwie: " Gentlemeni sóm, ale miejsca nima."


                                                  • hanys_hans Re: Cos na wesolo VI 11.10.01, 19:42
                                                    Kitóń: - Wczora żech z dziesięciometrowej drabiny zlecioł.
                                                    Pępkula: - Dlo smiłowanio. Nic sie wóm nie stało?
                                                    Kitóń: - Na ni, bo żech dziepro na piyrszym szczeblu stoł.
                                                  • hanys_hans Re: Cos na wesolo VI 11.10.01, 19:45
                                                    Maciej: - Wiysz, Kuba czymu gojny zawiyro jedno oko, jak mierzi do zająca?
                                                    Kuba: - Nie wiym.
                                                    Maciej: - Tymu, bo jakby zawrził obadwa, to by nic nie widzioł.

                                                  • hanys_hans Re: Cos na wesolo VI 11.10.01, 21:41
                                                    Jura: - Chciołbych jedną pore rękawic.
                                                    Kupczyk: - Dlo żóny abo to mo być co lepszego?

                                                  • hanys_hans Re: Cos na wesolo VI 11.10.01, 21:43
                                                    Gość: - To piwo, coście mi prziniyśli, nie bebę pił, bo je strasznie kalne.
                                                    Kelner: - Óni sie mylą, panoczku. Piwo je czyste jak kryształ, jyny krygiel je
                                                    zmazany.
                                                  • hanys_hans Re: Cos na wesolo VI 12.10.01, 12:25
                                                    Kuba: - Nie wiysz, czymu tak dłógo jadymy przez tyn tunel?
                                                    Maciej: - Tymu, bo siedzymy w ostatnim wagónie.
                                                  • hanys_hans Re: Cos na wesolo VI 12.10.01, 12:27
                                                    Jak sie Maciej żynił, pyto sie go w gminie urzędnik:
                                                    - Bieresz se oto tu obecną Zuze Pyrlik z dobrej woli?
                                                    Maciej: - Ale, kaj też tam. Z Milikowa.
                                                  • hanys_hans Re: Cos na wesolo VI 12.10.01, 17:25
                                                    Kajfas: - Jak sie nazywosz, chłapieczku?
                                                    Chłapiec: - Jozefek.
                                                    Kajfas: - A czyj żeś je?
                                                    Chłapiec: - Ja, to by moja mama też rada wiedziała.
                                                  • hanys_hans Re: Cos na wesolo VI 12.10.01, 17:39
                                                    Michoł: - Co powiadoł twój tatulek, jak ci oglądoł świadectwo?
                                                    Maciej: - Trząs głową.
                                                    Michoł: - Jyny?
                                                    Maciej: - Yhy, ale moją.

                                                  • hanys_hans Re: Cos na wesolo VI 12.10.01, 19:58
                                                    Mama: - Karolku, czymu żeś Haniczke uszczypił?
                                                    Karolek: - Boch myśloł, że mie za to pocałuje.
                                                    Mama: - Nale, ty maśloku jedyn. Dyć ją to przeca boli.
                                                    Karolek: - Jak to? Dyć tata, jak naszą sąsiadke uszczypi, to sie óna dycki tymu
                                                    śmieje, a potym tate strasznie za to całuje.

                                                  • hanys_hans Re: Cos na wesolo VI 12.10.01, 20:30
                                                    Maciej: - Haniczko! Jo sie ich chcioł cosikej spytać. Nie chcieli by zostać
                                                    moją babą?
                                                    Haniczka: - Ale, nie mówią tak. Czy ni mają co lepszego?
                                                    Maciej: - Móm, jyny, że tamta mie nie chciała.

                                                  • hanys_hans Re: Cos na wesolo VI 12.10.01, 23:40
                                                    Jadwiga: - Takoch je dzisio nasmolóno, żebych ze wściekłości zębami mógła
                                                    zgrzitać.
                                                    Michoł: - Maciej, prziniyś mamie zęby, leżą tam na nachkastliku.
                                                  • hanys_hans Re: Cos na wesolo VI 12.10.01, 23:43
                                                    Starzik: - Pamiętej se, synku, że nejcynniejszym podarunkym pod strómek je
                                                    książka. Tymu żech ci ją doł.
                                                    Synek: - Starziku, kiela je na ni?

                                                  • hanys_hans Re: Cos na wesolo VI 12.10.01, 23:44
                                                    Małego Karliczka uczy tata w Olzie pływać. Po godzinie mówi Karliczek tatowi:
                                                    - Jo już chcę iść z wody.
                                                    Tata: - Dyć jeszcze nie umiysz pływać.
                                                    Karliczek: - ....Ale mnie już nie suszy.

                                                  • hanys_hans Re: Cos na wesolo VI 13.10.01, 07:22
                                                    Na Prajzsku som 3 druhy wody:
                                                    1. woda na mići, 2. na pići, 3. na mići pičy

                                                  • hanys_hans Re: Cos na wesolo VI 13.10.01, 19:31
                                                    ogłoszyni:

                                                    Sprzedóm pieska. Żere wszystko. Mo rod dziecka.


                                                  • hanys_hans Re: Cos na wesolo VI 13.10.01, 19:47
                                                    Trefioly sie dwie olmy u masorza . Chcom se poklachac, ale im to ciynzko
                                                    idzie , bo som leko prziguchawe . Pado jedna do drugyj :
                                                    - Wiysz Hyjdla bola zech na torgu !
                                                    - Co godosz Trudko ?
                                                    - (glosniyj) Toz ci padom , bola zech na torgu !
                                                    - Przeca slysza ! No i co ?
                                                    - Niy kupuj tam ! Nic tam niy ma a trza placic tela piyniyndzy !
                                                    - Piyniyndzy ci niy moga pozyczac ! Dziepiyro jutro mi przidzie rynta !
                                                    - Ty gupio emo ! Jo niy chca twoich piyniyndzy ! Godom ci o torgu !
                                                    - Toz godej ! Suchom cie !
                                                    - Dyc ci colki czas godom ... (jeszcze glosniyj) Na tym torgu niy idzie nic
                                                    kupic !!! Ogorki take (pokazuje) krotke i ciynke choby moj palec , zas apluzyny
                                                    jeszcze mynsze (pokazuje)nizli sliwki !
                                                    - Trudko , skoncz ty wynokwiac ! To moze byc jeszcze blank fajny chop !!!
                                                  • hanys_hans Re: Cos na wesolo VI 14.10.01, 10:03
                                                    Jedzie opa na kole.A taki bajtel mu godo:
                                                    -ociec szusblech wom klapruje!!!
                                                    -co prawisz? nic niy suysza bo mi szusblech klapruje!!!

                                                  • hanys_hans Re: Cos na wesolo VI 15.10.01, 07:09
                                                    Roz siedzieli kole stola ouma i oupa .
                                                    Jedli zupa . Naroz ouma godo do oupy :
                                                    - Stary wiysz co , jak jo sie tak spomna jak my sie 60 lot nazo pszoli , to mi
                                                    sie tak zaro gorko na sercu robi .
                                                    A oupa :
                                                    - Staro , niy godej gupot ino wyciong tyn cycek z tego talyrza !!!
                                                  • hanys_hans Re: Cos na wesolo VI 15.10.01, 18:52
                                                    Przilazi oupa do piekorza i godo do tyj przedowaczki :
                                                    - Pani , dejcie mi piync chlebow .
                                                    - Dziadku , dyc wom pola stwardnieje !
                                                    - Ja !!! No to dejcie dziesiync !!!
                                                  • hanys_hans Re: Cos na wesolo VI 16.10.01, 18:28
                                                    Rous z dmu warijatow poszli na basyn i kozali tym gupielokom skokac´z
                                                    trampoliny do basynu na gowka.
                                                    I padali im:
                                                    - jak sie jusz fajnie nauczycie yntkowc´ to wom wody napuszczymy!!!
                                                  • hanys_hans Re: Cos na wesolo VI 11.11.01, 18:22
                                                    db.correct-i.net/hollestyle/beno/obroski/humor/Comic.jpg
                                                  • Gość: @losza Re: Cos na wesolo VI IP: *.dip.t-dialin.net 27.07.02, 20:42

                                                    Przychodzi do redakcji pewnej gazety stary zyd - bardzo zmartwiony, oczy
                                                    zaplakane, siada u redaktora naczelnego i mowi:
                                                    - Zmarla moja zona, chcialbym umiescic nekrolog.
                                                    Redaktor popatrzyl na staruszka i mowi:
                                                    - Wie Pan, dzis mamy taka promocje, ze pierwsze piec slow jest darmowe.
                                                    Placi Pan dopiero od szostego slowa. Zyd zamyslil sie i mowi:
                                                    - No coz, to moze tak: zmarla Helena Rubinstein.
                                                    - Ale to dopiero trzy slowa, ma Pan jeszcze dwa za darmo - podpowiada
                                                    redaktor. Moze Pan cos jeszcze doda?
                                                    Na to Zyd po namysle:
                                                    sprzedam Opla.
                                                  • Gość: @losza Re: Cos na wesolo VI IP: *.dip.t-dialin.net 29.07.02, 14:10
                                                    - Gdzie byłeś?
                                                    pyta się żona swojego męża, który wrócił do domu nad ranem.
                                                    - U kolegi.
                                                    - Ty pedale!
    • Gość: @losza Re: Cos na wesolo VI IP: *.dip.t-dialin.net 29.07.02, 14:14
      2 Niemców w knajpiew Londynie
      Podchodzi kelner:
      - Can I help you?
      - Two wine, please.
      - Dry?
      - Nein, zwei!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka