Inne Gliwice?

IP: *.kopnet.pl 11.12.07, 22:33
Jednego kurde nie rozumiem. Codziennie jeżdżę do pracy i mijam po
drodze co najmniej kilka różnych placów budów. Pracuję w miejscu,
gdzie 10 lat temu pasły się tylko krowy, a dziś ma tu zatrudnienie
kilkaset wysokowykwalifikowanych, dobrze zarabiających osób. Każdego
dnia po robocie biorę psa i idę z nim na spacer do pięknego,
zielonego lasu. Raz w tygodniu z żoną i dzieciakami wybieramy się na
nowoczesną i funkcjonalną pływalnię na Warszawskiej. Od czasu do
czasu idziemy też ze znajomymi do GTMu, a ostatnio także do
gliwickiego Cinema-City. Nigdy nie ma problemu, żeby wieczór spędzić
w dobrej restauracji albo kawiarni na mieście. I nagle kurde czytam
na forum, że w Gliwicach nie ma niczego, że prezydent zajmuje się
tylko i wyłącznie wycinaniem drzew, że to miasto ginie i takie tam.
I tak się zastanawiam, czy my aby naprawdę żyjemy w tym samym
mieście? Ja wiem, może gdzieś w Polsce są jakieś inne Gliwice, gdzie
rzeczywiście panuje totalna recesja i zamordyzm, bo w moim mieście
jakoś tego nie obserwuje...
    • Gość: :) Re: Inne Gliwice? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.07, 22:52
      to co takiego z wyjątkiem Cinema City sie tu zmieniło od kilkunastu lat? dzieci
      podrosły i kupiłeś psa?
      :)
      • sss9 Re: Inne Gliwice? 12.12.07, 16:27
        Gość portalu: :) napisał(a):

        > to co takiego z wyjątkiem Cinema City sie tu zmieniło od kilkunastu lat? dzieci
        > podrosły i kupiłeś psa?
        > :)

        dobre i zasadne pytanie. ciekawe, że pozostało bez odpowiedzi. :D
        • Gość: copernicus Re: Inne Gliwice? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.07, 17:42
          > dobre i zasadne pytanie.

          A moim zdaniem głupie. Przecież gej wyraźnie napisał, co się
          zmieniło: powstała Strefa, są nowe pływalnie, ciągle coś się w
          mieście buduje, Stare Miasto stało się regionalnym zagłębiem
          restauracyjno-pubowym. Gdy Frankiewicz obejmował swój urząd, tego
          wszystkiego przecież nie było. Gej wyraźnie podkreślił też to, co
          się nie zmieniło: Gliwice nadal są zielone, a GTM wciąż istnieje,
          choć groziło mu bankructwo. Ja myślę, że skoro gej nie mieszka w
          centrum, to nikt przecież go nie zmusi do załamywania rąk nad
          tranzytem tirów, który go nie dotyczy. Wbrew temu, co twierdzą
          bereklony, problem tirów wcale nie jest problemem całego miasta.
          Gdyby było inaczej, Frankiewicz już dawno przestałby być prezydentem.
          • sss9 Re: Inne Gliwice? 12.12.07, 18:04
            no to ja ci napiszę, że to ty głupoty wypisujesz.
            kiedy rozpoczęto budowę tych nowych pływalni?
            co buduje się prócz TBS i marketów?
            knajpy, to wybacz, ale żadna zasługa Frankiewicza, no chyba, że jest cichym
            wspólnikiem, ale jeszcze nikt o tym szczerze nie pisał.
            ze Strefy oprócz najedzonych pracowników miasto nic nie ma - nie bez powodu
            nazywa się Specjalną Strefą Ekonomiczną.
            o GTM każdy inny mieszkaniec może powiedzieć, że ma je w dupie i mogło upaść -
            przecież nie chodzi na wodewile i musicale.
            o zieleni czytaj podwieszony watek KL-2.

            wiesz, pogląd, że nie interesuje mnie co się dzieje w centrum, bo tam nie
            mieszkam, przypomina mi aspołecznych i egotycznych kretynów, których nie
            interesuje remont cieknącego dachu ...bo mieszkają na parterze wielopiętrowej
            kamienicy.
            • Gość: gej from kopernik Re: Inne Gliwice? IP: *.kopnet.pl 12.12.07, 19:05
              Dla mnie największą korzyścią ze strefy jest to, że w ogóle mam
              robotę i nie muszę się tułać po pośredniakach. Gdybyś jednak trochę
              pomyślał, to dostrzegłbyś, że miasto również czerpie ze strefy duże
              dochody.

              Skoro pracuję, to znaczy, że płacę podatek PIT, z którego 1/3 zasila
              budżet miasta. Tak szybko licząc wychodzi mi, że co roku wpłacam do
              budżetu Gliwic 2,5 tys. zł. Nie wiem, ilu gliwiczan pracuje w
              strefie, ale jeśli założymy, że co drugi pracownik ze strefy jest z
              Gliwic, to da nam to 4,5 tys. osób. Czyli już do budżetu pływa
              dodatkowe 9 mln zł. Gdybyśmy byli bez pracy, to przecież nie
              płacilibyśmy tych podatków.

              Firmy, które robią w Gliwicach interesy też płacą podatki. 7% z
              płaconego przez nie podatku CIT również wraca do budżetu miasta.
              Ciężko mi oszacować, jakie to są sumy, ale zapewnie spore. A do tego
              dochodzi jeszcze podatek od nieruchomości. Gdzieś czytałem, że w
              sumie strefa wpłaca do budżetu miasta 20 mln zł rocznie, czyli 5%
              wszystkich dochodów własnych miasta!

              A jeśli chodzi o tiry, to niby jakieś po obwodnicy osiedla jeżdżą,
              ale zupełnie mi to nie przeszkadza. Widuję je tylko z rana, jak jadę
              do pracy, to czasem się z jakimś rozminę. Trudno oczekiwać, że będę
              głosował przeciwko Frankiewiczowi tylko dlatego, że jakiemuś radnemu
              ze śródmieścia przeszkadzają tiry pod oknem. To głupie. Głosowanie z
              natury jest egoistyczne, bo każdy głosuje tak, żeby to jemu żyło się
              lepiej, a nie jego sąsiadowi czy jakiemuś tam radnemu.
            • pr51 Re: Inne Gliwice? 13.12.07, 09:25
              > co buduje się prócz TBS i marketów?

              Rozumiem, że masz jakieś własne inteligentne pomysły, co ma być w
              Gliwicach, tylko jakoś ich tutaj nie przeczytałem. Na razie czytam:
              Frankiewicz - nie, TIR-y nie, egoistyczne kretyny spoza centrum -
              nie itd. Takie bzdury to potrafi napisać nawet przygłup. Wykaż, że
              jesteś na trochę wyższym poziomie.
              • sss9 Re: Inne Gliwice? 13.12.07, 15:37
                pr51 napisał:

                > > co buduje się prócz TBS i marketów?
                >
                > Rozumiem, że masz jakieś własne inteligentne pomysły, co ma być w
                > Gliwicach, tylko jakoś ich tutaj nie przeczytałem. Na razie czytam:
                > Frankiewicz - nie, TIR-y nie, egoistyczne kretyny spoza centrum -
                > nie itd. Takie bzdury to potrafi napisać nawet przygłup. Wykaż, że
                > jesteś na trochę wyższym poziomie.

                to twój pierwszy tutaj post. nie zauważam w nim ani pochwały tego co jest, ani
                pomysłów na to co może być. jest za to na niezwykle "wysokim" poziomie pyskówka
                okraszona cienką acz obraźliwą aluzją co do mojego stanu zdrowia.
                wobec tego nie byle jaki przygłupie, po kolei:
                czy buduje się w mieście coś więcej niż napisałem?
                czy uważasz, że obecność ciężkiego transportu w centrum nie tak znowu wielkiego
                miasta jest nam niezbędna?
                czy jesteś przekonany, że zamieszkiwanie peryferii miasta na jakimś
                osiedlu-molochu uprawnia do opinii, że w samym centrum tego miasta, to choćby i
                potop - bo "ja" tam nie mieszkam?

                jeżeli na pytania powyżej odpowiesz sobie twierdząco, to zastanów się z czego
                będziesz dumny, kiedy to centrum, a więc istota miasta, bo nie są nią przecież
                te koszmarne betonowe kloce na rozrzuconych wokoło osiedlach, popadnie w
                opustoszałą z ludzi ruinę?
                • Gość: wilczur Re: Inne Gliwice? IP: *.gprs.plus.pl 13.12.07, 15:44
                  >kiedy to centrum, a więc istota miasta, bo nie są nią przecież
                  > te koszmarne betonowe kloce na rozrzuconych wokoło osiedlach,
                  >popadnie w opustoszałą z ludzi ruinę?
                  no właśnie jak by było takie podejście to rzeczywiście jest się o co bać. Jak na
                  razie to załatwianie prywaty prześwietla przez forum.

                  Centrum bez jego mieszkańców nadal pozostanie centrum.
                  • sss9 Re: Inne Gliwice? 13.12.07, 15:52
                    Gość portalu: wilczur napisał(a):

                    > Centrum bez jego mieszkańców nadal pozostanie centrum.

                    wydrukuj sobie ten fajerwerk intelektu i opraw w ramkę.
                    i czytaj go codziennie, po tysiąc razy.
                    :)
                • pr51 Re: Inne Gliwice? 15.12.07, 08:48
                  > to twój pierwszy tutaj post. nie zauważam w nim ani pochwały tego
                  > co jest, ani pomysłów na to co może być.

                  No, to jesteśmy zgodni. Ja też nie zauważyłem, bo nie mam w tej
                  materii nic do powiedzenia, ani nic mądrego, ani nic głupiego.

                  > wobec tego nie byle jaki przygłupie, po kolei:

                  Rozumiem, że próbuję dyskutować ze schamiałym osobnikiem z
                  ksywą "sss9".

                  > czy buduje się w mieście coś więcej niż napisałem?

                  Niewątpliwie tak. Poczytaj sobie stronę UM, to może otrzeźwiejesz.

                  > czy uważasz, że obecność ciężkiego transportu w centrum nie tak
                  znowu wielkiego
                  > miasta jest nam niezbędna?

                  To obecność transportu zależy od wielkości miasta? Nigdzie nie
                  napisałem, że popieram ruch ciężarówek w mieście. Nie popieram
                  natomiast bezmyślnego małpiego krytykanctwa.

                  Wbij sobie do maleńkiej główki jedno: to nie ja mam sfrustrowane
                  poglądy o Gliwicach i jego władzach, tylko Ty. Wobec tego, to nie ja
                  muszę cokolwiek udowadniać i cokolwiek objaśniać, tylko Ty. Zadałem
                  pytanie i oczekuję odpowiedzi. Jeżeli nie, to udowodnisz ponad
                  wszelką wątpliwość, że znajdujesz się na tym właśnie poziomie, o
                  którym napisałem poprzednio.

                  > jeżeli na pytania powyżej odpowiesz sobie twierdząco, to zastanów
                  się z czego
                  > będziesz dumny, kiedy to centrum, a więc istota miasta, bo nie są
                  nią przecież
                  > te koszmarne betonowe kloce na rozrzuconych wokoło osiedlach,
                  popadnie w
                  > opustoszałą z ludzi ruinę?

                  Centrum już dawno jest ruiną, z wyjątkiem teatru, któremu grozi
                  proces odwrotny. Wyśrubowane ceny lokali, gdzie zupełnie nie ma
                  miejsca na zwykły handel i jakąkolwiek kulturę. Jak się wyrzuci
                  transport, to pozostanie śródmiejska pustynia zamieszkała przez
                  Ważnych Emerytów i opanowana przez banki i drogie butuki, które nie
                  wiadomo z czego się utrzymują, bo chyba nie z tych kilku klientów.
                  • Gość: kibic Re: Inne Gliwice? IP: *.adsl.alicedsl.de 15.12.07, 10:14
                    pr51 napisał:

                    Farr napisales tutaj pare pie.. i chesz nam udawadniac, ze pod PR51, to
                    jestes trzezwy? Proponuje kolejny twoj nick klonie jeden p.t. z "A:A", to moze i
                    nasz siersciuch uwierzy - ze nie pijesz.
                  • sss9 Re: Inne Gliwice? 15.12.07, 19:21
                    pr51 napisał:

                    sss9 napisał:

                    > > czy buduje się w mieście coś więcej niż napisałem?
                    >
                    > Niewątpliwie tak. Poczytaj sobie stronę UM, to może otrzeźwiejesz.

                    czytanie stron UM w Gliwicach otrzeźwia i może pozbawia kaca? opatentuj ten
                    przepis, a będziesz żyć jak Krezus.
                    tymczasem odpowiedź "Niewątpliwie tak", jest cokolwiek niezadowalająca. wysil
                    się i wymień te budowy.

                    >
                    > > czy uważasz, że obecność ciężkiego transportu w centrum nie tak
                    > znowu wielkiego
                    > > miasta jest nam niezbędna?
                    >
                    > To obecność transportu zależy od wielkości miasta?

                    a szanowny, z czego wysnuwa to pytanie? bo o niczym podobnym nie napisałem.

                    Nigdzie nie
                    > napisałem, że popieram ruch ciężarówek w mieście. Nie popieram
                    > natomiast bezmyślnego małpiego krytykanctwa.

                    no to walnij na stół konkrety jakieś, zamiast bić pianę, że jest cacy.

                    >
                    > Wbij sobie do maleńkiej główki jedno: to nie ja mam sfrustrowane
                    > poglądy o Gliwicach i jego władzach, tylko Ty. Wobec tego, to nie ja
                    > muszę cokolwiek udowadniać i cokolwiek objaśniać, tylko Ty.

                    z tą "frustracją w maleńkiej główce", to jakaś seksualna aluzja?
                    wiesz, gdyby wszystko tu było OK, to nie byłoby tylu krytycznych opinii. jeśli
                    uważasz, że jest OK, to albo cię nie interesują frustraci i nie wchodzisz z nimi
                    w polemiki, albo niestety na tobie ciąży ten słodki obowiązek wypunktowania tych
                    wspaniałości, którymi raczą nas miejskie władze.

                    Zadałem
                    > pytanie i oczekuję odpowiedzi. Jeżeli nie, to udowodnisz ponad
                    > wszelką wątpliwość, że znajdujesz się na tym właśnie poziomie, o
                    > którym napisałem poprzednio.

                    taki szantażyk? :)
                    to po kolei:
                    jakie zadałeś pytanie, bo jak nie patrzeć, to wysłałeś post z inwektywą w
                    odpowiedzi na moje pytanie, które zresztą cytujesz. nadążasz? jeśli roi ci się,
                    że będę odpowiadać na pytanie, którego nie zadałeś, ale domyślam się, że brzmi
                    ono: "czy możesz udowodnić, że prócz TBS i marketów nic więcej się nie
                    buduje?", to odpowiadam: nie jestem wielbłądem. ale jeśli wiesz, że w mieście
                    buduje się coś więcej, to przedstaw tę wiedzę. na razie z twoich postów wiem, że
                    upojenie alkoholowe leczysz lekturą stron magistratu.
                    i albo przed wejściami na Forum Gliwice ich nie czytałeś, albo czytałeś, tylko
                    ten "lek" nie działa.

                    >
                    > > jeżeli na pytania powyżej odpowiesz sobie twierdząco, to zastanów
                    > się z czego
                    > > będziesz dumny, kiedy to centrum, a więc istota miasta, bo nie są
                    > nią przecież
                    > > te koszmarne betonowe kloce na rozrzuconych wokoło osiedlach,
                    > popadnie w
                    > > opustoszałą z ludzi ruinę?
                    >
                    > Centrum już dawno jest ruiną, z wyjątkiem teatru, któremu grozi
                    > proces odwrotny. Wyśrubowane ceny lokali, gdzie zupełnie nie ma
                    > miejsca na zwykły handel i jakąkolwiek kulturę. Jak się wyrzuci
                    > transport, to pozostanie śródmiejska pustynia zamieszkała przez
                    > Ważnych Emerytów i opanowana przez banki i drogie butuki, które nie
                    > wiadomo z czego się utrzymują, bo chyba nie z tych kilku klientów.

                    ergo: dzięki wzmożonemu ruchowi ciężarówek, śródmieście jeszcze do reszty nie
                    sczezło? dobre, dobre :DDD
                    mam sugestię: albo pisz, albo pij - nie łącz tych czynności.

                    ;D
                    • pr51 Re: Inne Gliwice? 08.01.08, 20:04
                      > tymczasem odpowiedź "Niewątpliwie tak", jest cokolwiek
                      niezadowalająca. wysil
                      > się i wymień te budowy.

                      Zmartwię Cię. Chcesz się wysilać, to zrób to sam. Nie będę Ci
                      udowadniał, że nie jestem wielbłądem.

                      > > > czy uważasz, że obecność ciężkiego transportu w centrum nie
                      tak
                      > > znowu wielkiego
                      > > > miasta jest nam niezbędna?
                      > >
                      > > To obecność transportu zależy od wielkości miasta?
                      >
                      > a szanowny, z czego wysnuwa to pytanie? bo o niczym podobnym nie
                      napisałem.

                      Skoro piszesz o wielkości miasta, to widocznie ma to jakieś
                      znaczenie. Nie wiem, do czego to jest podobne, ale napisałeś.

                      > Nigdzie nie
                      > > napisałem, że popieram ruch ciężarówek w mieście. Nie popieram
                      > > natomiast bezmyślnego małpiego krytykanctwa.
                      >
                      > no to walnij na stół konkrety jakieś, zamiast bić pianę, że jest
                      cacy

                      Rżniesz głupa, ale bardzo nieudolnie. Nie bardzo wiem, w jakim celu,
                      ale to Twój problem.

                      > niestety na tobie ciąży ten słodki obowiązek wypunktowania tyc
                      > h
                      > wspaniałości, którymi raczą nas miejskie władze

                      Nie mam żadnego takiego obowiązku, bo podają to sami. Gdybym to
                      zrobił, to bym zwyczajnie zaspamował.

                      > mam sugestię: albo pisz, albo pij - nie łącz tych czynności

                      Chciała by Twoja dusza do raju, a tu nie dają.
                      • sss9 Re: Inne Gliwice? 08.01.08, 20:20
                        miało być merytorycznie, ale kolejny raz (już straciłem nadzieję) udowodniłeś,
                        że owszem znasz taki wyraz, ale nie znasz jego znaczenia.
                        cóż, w przeciwieństwie do mnie ty nie rżniesz głupa nieudolnie - przeciwnie,
                        masz na tym polu wyłącznie sukcesy. nie martw się, forum to zniesie. :)
                        • pr51 Re: Inne Gliwice? 08.01.08, 23:26
                          > miało być merytorycznie, ale kolejny raz (już straciłem nadzieję)
                          udowodniłeś,
                          > że owszem znasz taki wyraz, ale nie znasz jego znaczenia

                          Znowu coś insynuujesz i nic z tego nie wynika. Takie małe kolejne
                          pomówionko. Na większe Cię nie stać?

                          > cóż, w przeciwieństwie do mnie ty nie rżniesz głupa nieudolnie -
                          przeciwnie,
                          > masz na tym polu wyłącznie sukcesy. nie martw się, forum to
                          zniesie. :)

                          Ciekawy pomysł. Rżnięcie głupa, to jedyne co dobrze wychodzi na
                          Forum! Szkoda tylko, że moje osiągniągnięcia są tak mizerne przy
                          Twoich, bo lubię wygrywać.
            • pszczola205 Re: Inne Gliwice? 13.12.07, 11:02
              " ze Strefy oprócz najedzonych pracowników miasto nic nie ma"..a
              wydawales sie madry .. nie uwazasz,ze miasto ma PODATKI ze strefy
              ekonomicznej?? ale brednie..szkoda czasu na to forum.. jak to
              jest ,ze kazdy chce tu miec racje??
    • gliviczanin Gliwice te same. Nie przejmuj się jazgotem 11.12.07, 23:38
      Jak znam życie to tę szczyptę optymizmu powinieneś się przygotować na zmasowany
      atak klonów, które odkryją w Tobie podwładnego Frankiewicza albo i samego
      Frankiewicza ;-)
      Na tym forum obowiązuje wyłącznie czarnowidztwo, lament, jad, narzekanie na tiry
      i jałowe, bezmyślne wzywanie do rewolucji ;-)
      Jazgocze ciągle kilku tych samych frustratów, nie ma się czym przejmować.
      • Gość: opserfer Re: Gliwice te same. Nie przejmuj się jazgotem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.07, 08:33
        NAWET GDYBY WSZYSTKIE INNE OKOLICZNOŚCI, PRZYJĄĆ JAKO TEMAT DYSKUSYJNY
        (ŁAGODZĄCE DLA FRANKIEWICZA), JAZDA TIRÓW PRZEZ ZABYTKOWE I ZAGĘSZCZONE
        BUDYNKAMI CENTRUM, JEST CHWYTEM PONIŻEJ PASA, I TYLKO KRETYN MOŻE TEJ
        PRAKTYKI BRONIĆ!

        A POZA TYM, DO ROZMOWY I POLEMIKI (JAK W MATEMATYCE), TRZEBA MIEĆ
        WSPÓLNY MIANOWNIK- JAKĄ JEST PLATFORMA DYSKUSYJNA.

        JEŚLI DLA WAS TE TIRY TO PIKUŚ,

        pl.youtube.com/tirygliwice

        NO TO SAMI JESTEŚCIE PIKUSIAMI!
        • pr51 Re: Gliwice te same. Nie przejmuj się jazgotem 13.12.07, 09:36
          Czym innym jest rozwiązanie problemu TIR-ów, a czym innym jest
          niezdrowe podniecanie się tym problemem. TIR-y są niewątpliwie
          problemem, ale jeżeli popatrzy się, że drogi są połową majątku
          narodowego, to od razu widać, jak wielkim problemem jest wybudowanie
          nowej sieci dróg dla TIR-ów omijających co się tylko da. Gliwice są
          w tej szczęśliwej sytuacji, że potrafiły ściągnąć w swoje pobliże aż
          2 autostrady i do tego skorzystać jeszcze z istnienia tzw. starej
          autostrady. Po kilku latach bez specjalnego podniecania się przez
          jakieś grono typu "Gliwiczanie dla g..." TIR-y same zaczną omijać
          Gliwice, z wyjątkiem tych, które będą chciały zrobić na złość
          wspomnianemu stowarzyszeniu.
          • pszczola205 Re: Gliwice te same. Nie przejmuj się jazgotem 13.12.07, 10:58
            Tak..z pewnosci Tiry zaczna omijac Gliwice..tym bardziej,ze maja
            Baze Logistyczna w Gliwicach-Łabędach... pomysl człowieku zanim
            napiszesz takie glupoty..
            • pr51 Re: Gliwice te same. Nie przejmuj się jazgotem 09.01.08, 11:41
              > Tak..z pewnosci Tiry zaczna omijac Gliwice..tym bardziej,ze maja
              > Baze Logistyczna w Gliwicach-Łabędach... pomysl człowieku zanim
              > napiszesz takie glupoty..

              Napisałem "zaczną", a nie, że skończą. Pan Profesor pisze o 3000 TIR-
              ów na jednej ulicy, a Ty piszesz o 100 w jednej bazie. I co tu jest
              głupotą?
    • Gość: gosc Re: Inne Gliwice? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.07, 00:39
      Nie, nie te same, bo opanowane przez fanatykow mamony, czyli Frankiewicza i jego
      zalosna ekipe.
      • pr51 Re: Inne Gliwice? 13.12.07, 09:39
        Ci fanatycy mamony przeznaczyli w Gliwicach 4 budynki dla
        organizacji pozarządowych. Twoja niepełna informacja jest wyraźnie
        tendencyjną półprawdą. A może jesteś ślepy i nie powinieneś sie
        wypowiadać o czymś, o czym nie masz zielonego pojęcia?
    • faar Re: Inne Gliwice? 12.12.07, 00:55
      Gość portalu: gej from kopernik napisał(a):

      > I tak się zastanawiam, czy my aby naprawdę żyjemy w tym samym
      > mieście? Ja wiem, może gdzieś w Polsce są jakieś inne Gliwice,
      > gdzie rzeczywiście panuje totalna recesja i zamordyzm,
      > bo w moim mieście jakoś tego nie obserwuje...

      No toś pojechał po bandzie. Zapamiętaj na przyszłość - jak podobają Ci się
      Gliwice to jesteś na pasku u prezydenta, a jak jeszcze napiszesz coś dobrego o
      włodarzach to jesteś tutaj skreślony :)))
      Gratuluję :)

      P.S.
      Trafiłem na to forum jako przeciwnik Frankiewicza :)))))))) Do dzisiaj mam ubaw,
      że tak mnie to forum zmieniło :)
      • sss9 Re: Inne Gliwice? 12.12.07, 16:35
        faar napisał:

        >
        > P.S.
        > Trafiłem na to forum jako przeciwnik Frankiewicza :)))))))) Do dzisiaj mam ubaw
        > ,
        > że tak mnie to forum zmieniło :)

        ty to jesteś oryginał, serio. :)
        z tego co napisałeś nasuwa się wniosek, że prawdopodobnie jak każdy zdrowy
        człowiek odrazą napawa cię kontakt z kupą. ale wystarczy, że znajdziesz jakieś
        forum, na którym jakaś liczna grupa będzie co i rusz źle pisać o kupach, to od
        razu staniesz w kontrze i zaczniesz się każdym napotkanym klockiem z lubością
        nacierać.
        no i ubaw będzie po pachy, że tak cię to forum odmieni. :D
        • faar Re: Inne Gliwice? 12.12.07, 23:38
          sss9 napisał:

          > ty to jesteś oryginał, serio. :)

          No to witaj w klubie. Przynajmniej raz się zgadzamy, choć po przekątnej :)

          Przykład z kupą wyjątkowo nie trafiony. Frankiewicz to nie Lepper, tylko
          człowiek wykształcony, który jednak nie raz i nie dwa zalazł mi za skórę swoją
          nieomylnością (mam wrażenie, że on jest przekonany - podobnie jak Berezowski, że
          wszystko wie najlepiej).

          Na forum trafiłem dość przypadkowo (kto ma wiedzieć ten wie) i postanowiłem się
          przysłuchiwać rozmowom i ewentualnie wspierać przeciwników Frankiewicza. Przez
          kilka miesięcy jednak milczałem, bo dosłownie wpadłem w zdumienie co się na tym
          forum wyprawia. Widzę jeden po drugim jakieś klony powstają _niby_userów_ a
          zalogowani zamiast pogonić trolli to ich jeszcze wspierają. Chciałem przeczekać
          okres wyborów (z różnych względów) i ewentualnie podjąć decyzję, czy zostać na
          forum, czy z niego odejść, bo jaki jest sens uczestniczenia w jednym wielkim
          fałszerstwie (czytając to forum człowiek z zewnątrz może dojść do wniosku, że
          Gliwice stoją na skraju przepaści, bezrobocie szaleje w okolicach 50%, a
          Frankiewicz utrzymuje się przy władzy tylko dzięki przekrętom podczas wyborów).
          Ciąg dalszy to tylko kwestia odpowiedzialności za Gliwice i za jego obraz, który
          postanowiłem odkłamać. Szczęście, że w tym czasie dołączyło jeszcze kilka osób,
          bo samemu pewnie na dłuższą metę by mi się nie chciało.
          • sss9 Re: Inne Gliwice? 13.12.07, 15:12
            otóż przykład z kupą jest jak najbardziej trafiony. i nie chodzi w nim o
            Frankiewicza czy Leppera, ale o ciebie. jeśli lektura forumowych
            frustratów-wielonickowców spowodowała zmianę twojej opinii o podmiocie ich
            krytyki, to powinieneś się głęboko zastanowić nad każdą inną lekturą, bo może
            doprowadzić cię do totalnej huśtawki poglądów. strach pomyśleć czego stałbyś się
            piewcą po wielomiesięcznym studiowaniu FGGG. :)
            skoro piszesz, że tych paru osobników toczących od miesięcy swoją kuleczkę
            bolączek czyli jeden temat, ma na ciebie tak destrukcyjny wpływ, to każdy kto
            dobrze ci życzy radziłby zapomnieć ten adres na dłużej.

            muszę ci jeszcze wylać kubełek zimnej wody na rozpaloną z zadowolenia głowę:
            niczego tu nie odkłamałeś, może chciałeś, ale się nie udało, przepadło gdzieś
            pod stertami wyjątkowo prostackich śmieci produkowanych także przez twoich,
            chyba z musu sprzymierzeńców, których liczysz jako kilku, a każdy z forumiaków
            może śmiało założyć, że podobnie jak tzw. bereklonów jest ich paru, ale podobnie
            jak ci, z którymi tu niby walczycie, żeby dodać sobie wagi klonują się bo jak
            sądzą w kupie raźniej. no i pewnie jest raźniej, ale przy okazji nieco cuchnie.
            • faar Skąd metamorfoza ... 15.12.07, 22:16
              Pominę wstawki typowo złośliwe :) nie żebym nie chciał ;-) ale uważam, że na to zawsze przyjdzie pora - póki co widzę cieniuteńką nadzieję na porozmawianie na poziomie więc spróbuję.

              sss9 napisał:
              > otóż przykład z kupą jest jak najbardziej trafiony.
              > i nie chodzi w nim o Frankiewicza czy Leppera, ale o ciebie.
              > jeśli lektura forumowych frustratów-wielonickowców spowodowała
              > zmianę twojej opinii o podmiocie ich krytyki, to
              > powinieneś się głęboko zastanowić nad każdą inną lekturą,
              > bo może doprowadzić cię do totalnej huśtawki poglądów.

              Ponownie napiszę, że jednak przykład był nietrafiony. Całkowicie, albo prawie całkowicie nie zrozumiałeś tego co chciałem napisać o mojej metamorfozie na forum. Nie chodzi mi o to, że bereklony są złe to automatycznie ja patrzę na gliwicką opozycję źle. Teoretycznie można założyć, że gdyby Frankiewicz był taką kanalią jak go widzicie to bez problemu zdobyłby się na utworzenie takiego bereklona, aby poprzez pokazanie swej osoby w bardzo złym świetle uzyskać efekt odwrotny, czyli wskrzeszenie do siebie sympatii jako do człowieka bitego.

              Bereklony nie są problemem samym w sobie. Po raz kolejny mamy tu sprawę widzenia czegoś w kwestii mikro i makro. Ty widzisz mikro - bereklony - ja patrzę szerzej: ludzie kojarzeni przeze mnie z gliwicką opozycją: KL2, AP, Mirella, a do tego ludzie nieprzychylni (lekko biorąc) gliwickiej władzy czyli: Ty, stasiek, fesia.
              To nie ja gloryfikuję bereklony - to Wam najwyraźniej ich język nie przeszkadza. Jakoś nie przeszkadza Wam, że marta502, Verstand, weun, krk125, Opserfer i kilka innych nicków to ta sama osoba. Pół biedy, że to aż bije po oczach. Trudno mi jednak zrozumieć, że nie krytykujecie tej osoby, a nawet ją wspieracie.

              Po tym wstępie jeszcze raz może przedstawię jak wyglądała moja metamorfoza. Wchodzę na forum i widzę, że jedzie się po ZF jak po szarej kobyle. Kilka zarzutów słusznych, ale widzę, że toną one w morzu krytyki debilnej (jakieś nieudokumentowane i na moje oko głupie zarzuty natury finansowej) i zamiast rozmawiać poważnie i na poziomie to widzę, że nie ma zajmowania się tym, co można zrobić dla miasta, tylko wzajemne licytowanie się w towarzystwie wzajemnej adoracji (do której zaliczyłbym niestety całą tutejszą opozycję względem ZF), kto napisze gorzej o ZF. Bereklony tylko zaniżają poziom tego forum, ale Wy powodujecie (ze swoją pobłażliwością, by nie rzec akceptacją bereklona), że ja wchodząc w to forum po prostu nie mogłem do Was dołączyć. Te wzajemne lamenty nad tą ruiną Gliwic i zabijaniem Gliwic (gdy widzę jak jest naprawdę) to są dobre dla Radia Maryja i jakiś frustratów, a nie dla ludzi, którzy coś w życiu chcą zrobić.
              Chciałbym, abyś zrozumiał, że dla mnie ZF nie jest postacią kryształową. Ma wady, ale na tym forum największe zarzuty (w sensie prawdziwości) usłyszałem nie ze strony opozycji (wyjątkiem są niektóre posty KL, a początkowo również MB). Jeśli słyszę zarzuty głupie, a większość dyskusji sprowadza się do poziomu pyskówki to jak można poważnie traktować taką opozycję? Nie chodzi mi o mnie, bo na coś takiego jest odporny, ale chodzi o krytykowanie każdego kto ma inne zdanie. Żeby to jeszcze była krytyka konstruktywna, ale gdzie tam - zwykłe chamskie wycieczki.
              Powiem tak - chcę zmiany władzy - przewietrzenie urzędu dobrze zrobi Gliwicom, ale jak ma to być zmiana na coś takiego jak obecna tu na forum opozycja, to ja dziękuję - wolę zdecydowanie to co jest.

              Tak na koniec. W zasadzie w mojej ocenie można pominąć osoby niezarejestrowane: kibic to jakiś kretyn, który nawet po polsku już dobrze nie umie pisać, albo pisze jak jest na niezłej bombie. Jak raz napisał ciekawy post o durnym znaku 50kmph w lesie łąbędzkim to się okazało po sprawdzeniu, że lekko mu się coś pozajączkowało i wyszło Radio Erewań.
              Wilczur to też teoretycznie może być ktokolwiek, choć rzeczywiście się jeszcze nie zdarzyło, aby ktoś go próbował w jakiś sposób skompromitować wchodząc na stronę przez gprs Plusa. Są też jakieś goście z pirxnetu - można wyróżnić dwóch: jeden zagorzały przeciwnik ZF, drugi umiarkowany zwolennik. Reszta to neostrada - jedni wypowiadają się ciekawie, inni mniej, jeszcze inni na poziomie jednocyfrowego IQ. Neo weszło pod strzechy i piszą z niej zarówno ludzie, którzy do napisania mają coś ciekawego jak i ci, którzy poza pyskówkami nie mają nic do zaproponowania temu forum.
              Na dobrą sprawę można założyć, że w mojej tezie za wyjątkiem kibica i wilczura inni zarejestrowani nie mają znaczenia.
    • Gość: majka Re: Inne Gliwice? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.07, 01:03
      Jak ktos nie byl nigdy za granica i nie ma pojecia jak wyglada cywilizowane
      miasto, basen kapielowy(o aquaparku nawet nie wspomne),park, sciezka
      rowerowa,kawiarnia,centrum miasta wylaczone z ruchu to moze wypisywac takie
      androny a jemu podobne wsioki moga uwierzyc ,ze to co nam Frankiwicz zrobil z
      zupelnie ladnego niegdys miasta mozna jeszcze nim nazywac. Jest to po prostu
      strefa industrialna i to w bardzo kiepskim wydaniu-brudna, smierdzaca,halasliwa
      roztrzesiona przez frankiwiczowskie tiropotwory
      • Gość: Verstand Po co od razu za granica, wystarcza do Zabrza. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.07, 08:59
        Po co od razu za granica, wystarcza wsiąść do tramwaju, pojechać do Zabrza i
        wysiąść w centrum na Placu Wolności.
        Chodniki z trwałych ozdobnych płyt, otoczone mozaiką z granitowych kwadracików,
        robi naprawdę wrażenie.
        Trzeba być kompletnie pozbawionym poczucia gustu i estetyki by tego nie zauważyć
        i nie docenić.
        Miejsce o którym piszę, to drugi przystanek za ruchliwym skrzyżowaniem z ulicą
        Generała De Gaulle'a. Jedynymi pojazdami są tam raz za czas, tramwaje i
        samochody osobowe mieszkających tam ludzi, czy takxi.
        30 lat temu, był to najbardziej ruchliwy i wypadkogenny fragment Zabrza.

        Dla porównania weźmy teraz centrum Gliwic.
        Zapadnięte skrzyżowanie ulicy Zwycięstwa z ulicą Konstytucji, jest generatorem
        hałasu w którym nie sposób żyć.
        3o lat temu spokojnie, w ulicę Konstytucji wjeżdżał tramwaj linii "2", z
        tabliczką TRYNEK, który poprzez fragment Pszczyńskiej kończył swój bieg. Czy to
        dzisiaj jest do pomyslenia?, kiedy w centrum Gliwic wpuszczono niemal cały tranzyt?

        Po Gliwicach i okolicy krąży fama, że jakiś architekt- doradca budowlany
        prezydenta Gliwic, doradził mu, aby poprzez architektoniczny kamuflaż,
        podstemplować budynek Urzędu Miejskiego.
        Większa cześć piwnic w kamienicach opodal skrzyżowania, jest całkowicie
        podstemplowana, tylko tego nie widać na zewnątrz. Ale ludzie skargi i
        ostrzeżenia piszą, ale tego nikt nie bierze na serio.
        • faar Re: Po co od razu za granica, wystarcza do Zabrza 12.12.07, 12:26
          Gość portalu: Verstand napisał(a):

          > Po co od razu za granica, wystarcza wsiąść do tramwaju,
          > pojechać do Zabrza i wysiąść w centrum na Placu Wolności.
          Czytam już takie bzdury nie pierwszy raz i początkowo szczerze zdziwiony teraz
          jestem po prostu zły, że ktoś może tak potwornie kłamać. Zabrze jest fatalnie
          rozwiązanym miastem jeśli chodzi o infrastrukturę drogową. Przez Zabrze nie leci
          praktycznie żaden ważny szlak handlowy, firm też nie ma tam tyle co w Gliwicach,
          a jednak Wolności praktycznie przez cały dzień przypominają ogromne miejsce
          postojowe. Fatalnie wygląda sprawa zwłaszcza od strony Rudy Śląskiej. Wczoraj
          miałem pecha, że źle sobie skręciłem w okolicach Zaborza i wjechałem na Wolności
          (kierunek na centrum). Poruszanie się w kierunku centrum zajęło mi 25 minut, a
          przejechałem niecały kilometr. W tym samym czasie, gdybym trafił na Pszczyńską,
          Wrocławską, czy Wyszyńskiego lub Śliwki w Gliwicach to bym chyba ze 3 razy
          przejechał ten fragment.

          Nie mam jednak żalu do Zabrza, że sobie tego problemu nie potrafią rozwiązać już
          tyle lat, bo po prostu zdaje sobie sprawę z tego, jakim budżetem dysponują.
          Rozumiem ich rozpacz w UM, jak się dowiedzieli że jakieś stowarzyszenie z
          Gliwic, chce blokować DTŚ. Zabrze się dusi od nadmiaru samochodów, ale przez
          Zabrze nie przejeżdża (dzięki autostradzie A4 oraz DK88) tyle samochodów co mogłoby.

          Centrum Zabrza a więc okolice De Gaulla, Wolności, Korfantego to fragmenty,
          których nie sposób przyrównać do Gliwic. W Gliwicach nigdy sytuacja (tak mi się
          wydaje) nie wyglądała tak źle jak w Zabrzu w rejonie tych ulic.

          Pytanie komu zależy, aby fałszować rzeczywistość i czarne nazywać białym. Czy
          tak trudno jest się przejechać do Zabrza i sprawdzić, że fragment Wolności,
          który ma wielkość porównywalną do naszego Zwycięstwa i który jest niemalże
          deptakiem - może tam spełniać taką funkcję, a nie może tej funkcji -
          przynajmniej na razie - spełniać ulica Zwycięstwa? Chciałbym się dowiedzieć na
          jakiej podstawie porównuje się Zabrze do Gliwic? W tym pierwszym bieda i
          ubóstwo, w tym drugim na odwrót. Po co na siłę udowadniać, że Zabrze są lepsze
          od Gliwic skoro nie są i pewnie długo nie będą w stanie nawet się równać? Skala
          zaniedbań przez byłych włodarzy Zabrza jest zbyt duża, aby można było pomyśleć o
          równaniu ze sobą Zabrza i Gliwic.
          • Gość: majka Re: Po co od razu za granica, wystarcza do Zabrza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.07, 19:27
            Racja!!!
            Pod wzgledem przerabiania miasta na szlaki komunikacyjne dla ciezkiego taboru
            samochodowego Zabrze nie dorasta Gliwicom do piet!
            Pod wzgledem ilosci brudu, dziur w jezdniach, zdewastowanych
            chodnikow,polamanych ławek,wycietych drzew,zlikwidowanych sklepow
            przepoczwarzanych w banki jest pylkiem marnym w konfrontcji z Gliwicami!
            Pod wzgledem ilosci Tirow ,halasu i smrodu spalin absolutnie nieporownywalne!
            Za to wzdluz calej Wolnosci, 3Maja sklep obok sklepu: spozywcze
            odziezowe,sportowe,kwiaciarnie,perfumerie,po prostu Zabrze to normalne miasto
            Panie Faar Gliwice praktycznie juz nie istnieja
            To juz tylko siekanka drog tranzytowych z TIRami zahaczajacymi o balkony TBSow
            budowanych wbrew wszelkim ustawom w odleglosci od 1 do kilku metrow od drog
            krajowych,kilkadziesiat blaszaków industrialnych,kilka hipermarketow.
            A zabytkowa, wiekowa zabudowa, ktora stanowi o tozsamosci KAZDEGO miasta "dożywa
            swoich dni" Piotr Wieczorek.



            • faar Re: Po co od razu za granica, wystarcza do Zabrza 12.12.07, 23:41
              Gość portalu: majka napisał(a):

              > Panie Faar Gliwice praktycznie juz nie istnieja

              Po co kłamiesz? Ktoś Ci za to płaci?
            • Gość: wilczur Re: Po co od razu za granica, wystarcza do Zabrza IP: *.gprs.plus.pl 13.12.07, 09:16
              > Pod wzgledem przerabiania miasta na szlaki komunikacyjne dla ciezkiego taboru
              > samochodowego Zabrze nie dorasta Gliwicom do piet!
              ja tam nie mam pod oknem żadnego ciężko odczuwalnego szlaku komunikacyjnego a to
              że czasami trudno jest wyjechać wskazuje na to że jest co raz więcej zamożnych
              ludzi których stać na samochody. Niestety nieuniknione tak się dzieje we
              wszystkich rozwijających się miastach - jestem tego świadom.

              > Pod wzgledem ilosci brudu,
              u mnie na osiedlu jest czysto. Co dziennie sprzątaczki sprzątają i klatkę i
              chodniki.

              >dziur w jezdniach,
              widziałem jedną dziurę w jezdni ale ją zasypali i później zalali asfaltem.

              >zdewastowanych chodnikow,
              u nas chodniki są w bardzo dobry stanie, kiedyś jeszcze były asfaltowo/betonowe
              ale już je zamieniają na takie z kostki i to dwukolorowej. Ładnie to wygląda i
              czysto jest.

              >polamanych ławek,
              nie widziałem żadnej połamanej ławki w okolicy mojego domu.

              >wycietych drzew,
              no popatrz a ja za szkołą mam cały park. Na osiedlu są tylko niskopienne
              krzaczki ale wzdłuż ulicy andersa są drzewa które tłumią hałas z ulicy.

              >zlikwidowanych sklepow
              hmmm ciekawe, u nas żaden sklep się nie zamknął a przynajmniej w barach nie ma
              wolnych miejsc. Nawet sklepik warzywny który ma powierzchnię 4x5m funkcjonuje OD
              LAT :) i jest takich sklepów co najmniej 4 których twarz sprzedawcy znam od
              podstawówki.

              > przepoczwarzanych w banki
              heh :/ u nas jest jeden bank ale powierzchnią nie odstaje od tych warzywnych :)
              ja się cieszę bo to mój bank i mam blisko do bankomatu.

              >jest pylkiem marnym w konfrontcji z Gliwicami!
              NO WŁAŚNIE.

              > Panie Faar Gliwice praktycznie juz nie istnieja
              dopóki ja będę i moi koledzy to istnieć będzie ZAWSZE. Jeżeli chcesz źle mówić o
              moim domu to mogę cię umówić z psychoanalitykiem.

              > To juz tylko siekanka drog tranzytowych z TIRami zahaczajacymi o
              >balkony TBSow budowanych wbrew wszelkim ustawom w odleglosci od 1 do
              >kilku metrow od drog krajowych,kilkadziesiat blaszaków
              >industrialnych,kilka hipermarketow.
              Po 1. co było pierwsze droga czy budynek czy ustawa?
              po 2. Gdzie mają mieszkać ludzie którzy garną się do TBSów?
              po 3. blaszaki industrialne - nie wiem co masz na myśli?
              po 4. Wyobraź sobie że części ludziom hipermarket się podoba. I co zabronisz mi
              żeby się podobał? podoba mi się, podoba mi się,podoba mi się,podoba mi
              się,podoba mi się,podoba mi się,podoba mi się,podoba mi się,podoba mi się,podoba
              mi się,podoba mi się.

              > A zabytkowa, wiekowa zabudowa, ktora stanowi o tozsamosci KAZDEGO
              >miasta "dożywa swoich dni" Piotr Wieczorek.
              w duszy mam te wiekową zabudowę. Dobrze było by żeby została bo ładnie wygląda
              ale nawet jeżeli ją dzisiaj zasypiemy to przynajmniej archeolodzy za kilka
              wieków będą mieli co szukać :)

              dla mnie liczy się - uwaga trudne słowo - f u n k c j o n a l i z m a nie ładne
              opakowania a w środku ss :))
              • Gość: antywilczur "Goebels" i "Brzechwa" w wilczej skórze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.07, 10:23
                Na wyspach Bergamutach
                Podobno jest kot w butach,

                Widziano także osła,
                Którego mrówka niosła,

                Jest kura samograjka
                Znosząca złote jajka,

                Na drzewach rosną jabłka
                W gronostajowych czapkach,

                Jest i wieloryb stary,
                Co nosi okulary,

                Uczone są łososie
                W pomidorowym sosie

                I tresowane szczury
                Na szczycie szklanej góry,

                Jest słoń z trąbami dwiema
                I tylko… wysp tych nie ma.
              • Gość: gosc Re: Po co od razu za granica, wystarcza do Zabrza IP: *.gl.digi.pl 13.12.07, 10:47
                Wilczur ale piszesz glupoty.. kto Ci za to placi? Frankiewicz?
                • Gość: majka Re: Po co od razu za granica, wystarcza do Zabrza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.07, 10:56
                  Ja nawet wierzę w szczerosc zachwytu tych panow nad reliami gliwickimi,po prostu
                  nic w zyciu nie widzieli a w PGRach skad przybyli bylo znacznie gorzej.
                  I to jest nieszczescie Gliwic,ze o miescie decyduje elektorat sprowadzony ze wsi
                  do SLC
                  • Gość: wilczur Re: Po co od razu za granica, wystarcza do Zabrza IP: *.gprs.plus.pl 13.12.07, 11:47
                    ja bym się na miejscu Pana Radnego Marka obraził.
                • Gość: wilczur Re: Po co od razu za granica, wystarcza do Zabrza IP: *.gprs.plus.pl 13.12.07, 11:45
                  > Wilczur ale piszesz glupoty..
                  a jakieś konkretne zarzuty? Co z tego co napisałem jest głupotą? Zapraszam na
                  osiedle Gwardii Ludowej. Zobacz sam(a) to też Gliwice!!!!

                  >kto Ci za to placi? Frankiewicz?
                  tendencyjne, na poziomie bereklona. Ale przyznam że chciałbym żeby ktoś płacił,
                  jednak patriotyzm nie jest niestety za pieniądze...
                  • pszczola205 Re: Po co od razu za granica, wystarcza do Zabrza 13.12.07, 13:06
                    Panie Wilczur..
                    To jak to jest..przeciez to miasto nie jest ladne..jest brudno,
                    szaro..a Panu sie podoba..czy ja dobrze rozumiem..to jakas
                    prowokacja? Owszem, znajda sie jakies fajne miejsca w Gliwicach ale
                    ogolnie miasto nie jest atrakcyjne..
                    • Gość: wilczur Re: Po co od razu za granica, wystarcza do Zabrza IP: *.gprs.plus.pl 13.12.07, 13:31
                      bo....bo ja to pozytywista jestem :))
                    • Gość: majka Re: Po co od razu za granica, wystarcza do Zabrza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.07, 13:46
                      ale lepsze od PGR
            • Gość: gosc Re: Po co od razu za granica, wystarcza do Zabrza IP: *.gl.digi.pl 13.12.07, 10:45
              No wlasnie.. ale ktos kto jest slugusem w UM nie moze myslec
              inaczej, wiec sie nie dziw,ze niektorzy pisza takie bredne, bo
              inaczej nie moga.. Glupki..
              • Gość: wilczur szybkie wnioski IP: *.gprs.plus.pl 13.12.07, 11:50
                Zbyt szybko wyciągasz wnioski bez możliwości odpowiedzi z mojej strony.

                Po raz kolejny napiszę nie jestem pracownikiem UM i nie mam z nimi nic
                wspólnego. Ale jestem SZCZĘŚLIWYM MIESZKAŃCEM Gliwic. To dla tych nowych co nie
                czytali poprzednich postów.

                p.s.
                nie jestem mieszkańcem Wyszyńskiego bo to najważniejsze!!! Ja mieszkam w
                Gliwicach a nie na Wyszyńskiego.
    • Gość: gosc Re: Inne Gliwice? IP: *.gl.digi.pl 12.12.07, 09:46
      Panie Geju from Kopernik,
      Nie mieszkasz w centrum,wiec tiry Ci tak bardzo nie dokuczaja, wiec
      to nie Twoj problem..poczytaj moze troszke to forum o problemach
      jakie to miast ma a pozniej pisz nam tu te bzdury o wychodzeniu z
      psem do lasu. Ja tez mam las pod nosem,ale nie ograniczam sie do
      swojego tylka i zauwazam problemy tego miasta!
      • Gość: gośc Jak to nie ma tirów? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.07, 11:38
        Jak to na Kopernika nagle nie ma tirów? Przecież jeszcze nie dawno toczyła sie
        burza o to, że ten drań i łobuz (wiadomo o kogo chodzi) morduje kolejnych
        mieszkańców - oczywiście po tych z ul. Wyszyńskiego. Moloch logistyczny na os.
        Kopernika miał generować setki zdziczałych tirów? Chyba nawet dzielny radny
        zajął się "tym tematem" - jakże mu bliskim. A tu nagle okazuje się, ze na
        Kopernika tirów nie ma.
        • Gość: gosc Re: Jak to nie ma tirów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.07, 13:31
          Tiry sa w calych Gliwicach! One juz jezdza nawet po Zwyciestwa. ten dran
          nawpuszczal je wszedzie. Ale nieporownanie wiecej jest ich w na trasie od
          Pszczynskiej do Portowej.
          • Gość: wilczur Re: Jak to nie ma tirów? IP: *.gprs.plus.pl 12.12.07, 14:10
            no i u mnie na osiedlu też jeżdżą!!!! w dużym pokoju ostatnio widziałem jednego
            ale zanim złapałem
          • gliviczanin są wszędzie 12.12.07, 16:30
            Kilka tirów krążyło ostatnio po placu Grunwaldzkim. Po tych betonowych
            ścieżkach, które specjalnie zrobili, żeby był łatwy dojazd do centrum handlowego
            na Lipowej. Jeden tir zaczaił się przy huśtawce na matkę z pięciorgiem dzieci.
            Na szczęście w porę uciekła. Uważam, że to skandal.
    • Gość: wilczur Re: Inne Gliwice? IP: *.gprs.plus.pl 12.12.07, 11:39
      no to jesteś po prostu pozytywistą :) normalnym mieszkańcem

      zauważ że tutaj wypowiada się max 10 osób na temat TIRowania i tylko to jest
      ważne a w Gliwicach mieszka 120.000 osób więc te 10 to 0,0083% poniżej nawet
      błędu statystycznego. Więc te forum jest tak obiektywne i tak opiniotwórcze jak
      Urban jest demokratą :)
      • Gość: jasiu mały Re: Inne Gliwice? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.07, 17:30
        a ty jesteś gupi i tyle.
        • Gość: wilczur Re: Inne Gliwice? IP: *.gprs.plus.pl 13.12.07, 09:18
          jeszcze rzuć we mnie kredą
    • sss9 Re: Inne problemy 12.12.07, 17:52
      Gość portalu: copernicus napisał(a):

      > Odnoszę wrażenie, że problemem faara jest to, że wchodząc na to
      > forum myślał, że jest przeciwnikiem Frankiewicza. Ale jak już wszedł
      > i poznał prawdziwą awantgardę gliwickiej opozycji, to się dopiero
      > okazało, w jak wielkim był błędzie. W efekcie on nadal jest
      > przeciwnikiem prezydenta, ale na tle berekloństwa wygląda na
      > pierwszego po Jarzębowskim. ;)

      a ja uważam, że problemem jego i paru innych forumiaków jest to, że niezwykle
      łatwo i jak widzę trwale dali się wpuścić w maliny, jak sami piszecie -
      nielicznej grupce frustratów, próbując jednocześnie ich dodatkowo zbanalizować
      twierdząc, że tak na prawdę to jest ich jeszcze mniej niż wygląda, tylko oni się
      "klonują".
      no bo jak inaczej wytłumaczyć waszą kompletną impotencję jako twórców i
      uczestników rozmów o czym innym niż jeden czy dwa tematy do znużenia poruszane
      przez tę "drugą stronę barykady"? zabawne, że właściwie, to właśnie wy daliście
      im osobowość i rangę na forum niezwykle płodnie dotując każdy ich
      najabsurdalniejszy nawet wątek, a co już zakrawa na kosmiczne jaja - śmiecie
      nazywać właśnie ich Trollami.
      łatwo to sprawdzić więc chyba nie będzie polemiki.
      ...chociaż, jak was znam, to będzie wprost przeciwnie. :)
      • Gość: copernicus Re: Inne problemy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.07, 18:14
        Trudno unikać bereklonów, skoro wrzucają swoje trzy grosze do
        każdego możliwego wątku. O czym nie zaczniemy wątku, to bereklonom
        wszystko i tak kojarzy się z Frankiewiczem i wszędzie muszą go
        obsmarować, jakkolwiek kuriozalnie by to nie wyglądało. Dlatego, jak
        chcę sobie pogadać z sensem, to idę na kawę do znajomych, a tu
        zaglądam, żeby pośmiać się z głupoty mieszkańców Wyszyńskiego.
        Zawsze to jakiś sposób, żeby się dowartościować. ;)
        • sss9 Re: Inne problemy 12.12.07, 19:52
          Gość portalu: copernicus napisał(a):

          > Trudno unikać bereklonów, skoro wrzucają swoje trzy grosze do
          > każdego możliwego wątku.

          owszem, można. wystarczy stosować się do chętnie przywoływanej przez faara
          netykiety, której zapisami o dziwo próbuje ustawiać do pionu wyłącznie ich, was
          pozostawiając wolnymi jak taczanki na ugorze.

          O czym nie zaczniemy wątku, to bereklonom
          > wszystko i tak kojarzy się z Frankiewiczem i wszędzie muszą go
          > obsmarować, jakkolwiek kuriozalnie by to nie wyglądało.

          nie pozostajecie im dłużni, po co? recepta j.w.

          Dlatego, jak
          > chcę sobie pogadać z sensem, to idę na kawę do znajomych, a tu
          > zaglądam, żeby pośmiać się z głupoty mieszkańców Wyszyńskiego.

          a później piszecie, że to forum, to dno... także dzięki wam, pora to sobie
          uświadomić. recepta j.w.

          > Zawsze to jakiś sposób, żeby się dowartościować. ;)

          o! i tu mamy odpowiedź na wyżej postawione pytanie.
          wygląda na to, że nie jesteś w tej dramatycznie niskiej samoocenie odosobniony.
          ta twoja mizerna wartość we własnych oczach, to jakby znak firmowy wszystkich
          tobie podobnych w zachowaniu na forum.
          straciliście dystans i chociaż próbujecie się szczeniacko usprawiedliwiać, że
          robicie tak jak inni robią wam, jesteście zdecydowanie bardziej od nich żałośni.
          • Gość: wilczur wujek dobra rada IP: *.gprs.plus.pl 13.12.07, 09:02
            a ty jaki masz w tym interes żeby bronić Bereklonów?

            dobry przykład dajesz nie ma co. Można sprawdzić twoje ostatnie posty do faara i
            ładnie pokaże że TY JESTEŚ INNY :)))))) buehehehhe
      • Gość: wilczur Re: Inne problemy IP: *.gprs.plus.pl 13.12.07, 08:57
        > no bo jak inaczej wytłumaczyć waszą kompletną impotencję jako twórców i
        > uczestników rozmów
        odpowiem ci bardzo prosto musiałbyś nauczyć się dyskutować jak i twoi koledzy.
        Zauważ kto ściąga tematy na boczny tor. Wszystko jest podszyte TIRem, ZF, bądź
        innym diabłem wcielonym. Sorry ale taki poziom jest po prostu NIE WART DYSKUSJI.

        Nauczysz się pisać o problemach a nie o ludziach? Napisz co do mnie o nie o mnie
        czy o faarze. Jak ładnie podbiłeś wątek gdzie copernicus napisał o faarze? Boli
        cię że jesteś głupszy od niego czy co? Pisz na temat i przyczyny tego że nikt
        merytorycznie nie chce ci odpowiadać szukaj w sobie a nie w innych. My się po
        prostu na tobie poznaliśmy.

        > nielicznej grupce frustratów,
        miło że się ładnie określiłeś - idziemy naprzód to najważniejsze.
        • sss9 Re: Inne problemy 13.12.07, 15:21
          już nie mam słów do ciebie głuptasie...

          Gość portalu: wilczur napisał(a):

          > Nauczysz się pisać o problemach a nie o ludziach? Napisz co do mnie o nie o mni
          > e
          > czy o faarze.

          napisałem niedawno taki. był szczególnie do ciebie i żąłalesi, ale nie
          zauważyłem, żeby was jakoś obszedł. :)


          Jak ładnie podbiłeś wątek gdzie copernicus napisał o faarze?Boli
          > cię że jesteś głupszy od niego czy co?

          :) ja nie mam takich rozterek i bóli, które są twoją codziennością.

          Pisz na temat i przyczyny tego że nikt
          > merytorycznie nie chce ci odpowiadać szukaj w sobie a nie w innych.

          "nikt"? ergo: wszyscy to "ty"? jakaś mania cię dusi? :)

          My się po
          > prostu na tobie poznaliśmy.

          znowu to "my". ustaliłeś to z kimś na tajnym spotkaniu nieskażonych myślą
          szczerbatych w szalikach? :)

          >
          > > nielicznej grupce frustratów,
          > miło że się ładnie określiłeś - idziemy naprzód to najważniejsze.

          przyczepiło się gówienko do burty i wrzeszczy: płyniemy!
          :)
    • Gość: bajka? Re: Inne Gliwice? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.07, 18:44
      gej from kopernik
      A moze from UM, tam przeciez epidemia tegoz
    • Gość: gosc Popelnia sie tu przestepstwo! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.07, 00:14
      Uwaga! Publiczne rozpowszechnianie falszywej informacji o tym, ze w centrum
      Gliwic prawie nie ma tirow jest przestepstewm! Jest to klamstwo i w dodatku
      klamstwo majace na celu dzialac na szkode ludzi! Wobec tego tak jak klamstwo
      oswiecimskie tak i to jest powaznym przestepstwem. W takim razie zyjacy w
      nieustannym zagrozeniu i skrajnej uciazliwosci mieszkancy powinni zglosic sprawe
      nieustannie pojawiajacego sie tu klamstwa do scigania przez prokurature. Nie
      jest to na prawde sprawa blaha.
      • gliviczanin Re: Popelnia sie tu przestepstwo! 13.12.07, 00:47
        kłamstwo tircimskie?
      • Gość: wilczur Re: Popelnia sie tu przestepstwo! IP: *.gprs.plus.pl 13.12.07, 09:21
        ble ble ble ble

        czytamy to w każdym wątku i NIC? to może czas udać się do lekarza?

        nie możesz sam pójść do prokuratury - w ramach pomocy podwiozę Cię pod same
        drzwi. Pomogę nawet podjeść.
      • Gość: copernicus Re: Popelnia sie tu przestepstwo! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.07, 11:39
        Widzę, że w bereklońskiej demokracji jest także berekloński kodeks
        karny. Jaką karę przewiduje się za "kłamstwo gliwickie"?
    • Gość: ... Re: Inne Gliwice? IP: 80.51.185.* 15.12.07, 09:32
      Jedno się nie zmieniło w Gliwicach. Ciągle nie brakuje ludzi którym absolutnie
      WSZYSTKO się nie podoba. Nie wiem co to za frustraci/starzy kawalerowie/stare
      panny/emeryci tu piszą. Ich postulaty:

      1. Frankiewicz musi odejść (jak bym słyszał Leppera)

      2. Tiry na tory (a przynajmniej z mojego widoku przed okna, jakim kosztem,
      którędy i czy komuś innemu to nie zaszkodzi - mam to gdzieś)

      3. Zakaz wycinki jakichkolwiek drzew (zniszczone auta przez połamane drzewa to
      sprawa właścicieli).

      4. Dokarmianie kotów w piwnicach i ptaków na parapetach to obowiązek (nie
      obchodzą mnie obsrane parapety i śmierdzące piwnice).

      5. Głośnie tramwaje w centrum (jedne z najbardziej ekologicznych środków
      transportu - korzystam ale mi przeszkadzają)

      6. Głośne imprezy na rynku, ogródki i picie piwa (zamknąć wszystko i pogonić
      młodzież do nauki)

      7. Ze strefy nie ma żadnego pożytku (praca dla tysięcy ludzi to pryszcz wobec
      własnego widzimisię),

      8. Frankiewicz postawił sobie ekrany obok domu (nic że najbliższe są 5 km od
      niego ale pewnie działają - efekt motyla).

      9. Milion innych pretensji - jak macie dopisujcie.

      Jeśli ktoś porównuje Zabrze z Gliwicami to chyba na głowę upadł. Jeśli MAJCE tak
      się podoba Zabrze niech sie wyprowadzi. Jednym z pewnych wyznaczników standardu
      miasta są CENY MIESZKAŃ. Porównajcie sobie te z Zabrza i Gliwic i będzie odpowiedź.
      • Gość: kibic Re: Inne Gliwice? IP: *.adsl.alicedsl.de 15.12.07, 10:21
        Ladnie to napisales geju z kopernika, juz do ramki oprawilem. I powiem wiecej,
        NIC DODAC, NIC UJAC. Ale jak znam prof. trolla to z pewnoscia cos dorzuci. A
        wiec bawcie sie dobrze chlopaki.
      • Gość: mm Re: Inne Gliwice? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.08, 10:02
        Dyskutanci musze przyznac maja bardzo male wymagania itelektualne.Dlatego to co
        podaja za przyklady na rozwoj Gliwic to sa antyprzyklady.Prawda jest
        natomiast,ze obrzeza Gliwic,a centrum,to zupelnie inne miasta.Centrum to
        kopromitacja pana prezydenta.Rynek wiecznie brudny/nawet na swieta/.Zachlana i
        glosna mlodziez to przeciez nie wizytowka miasta.Nie spotkalem w lepszej Europie
        tak wulgarnej i zle wychowanej mlodziezy.Nie widzialem tez ciezkiego transporu w
        miescie,malo z tego transort miejski JEST CICHY.Tam wiedza ,ze zyja z podatkow i
        szanuja mieszkancow,bo zyja we wspolnocie.Nasz prezydent albo jest
        mitomanem,albo,tak jak kiedys Urban pogardza nami.Wczoraj bylem swiadkiem,jak
        nauczycielka przyprowadzila klase 10-latkow na wycieczke do Forum.TO W GLIWICACH
        NAZYWA SIE SZCZYTEM KULTURY.
        • Gość: wilczur Re: Inne Gliwice? IP: *.gprs.plus.pl 09.01.08, 10:57
          gdzie Ty chłopie znajdziesz miejsce na Ziemi dla siebie?
          >Dyskutanci musze przyznac maja bardzo male wymagania itelektualne.
          rozumiem że zauważyłeś iż to Twój poziom więc się dołączyłeś? OK Twoja wola.

          >Dlatego to co podaja za przyklady na rozwoj Gliwic to sa
          >antyprzyklady.
          Masz coś konkretnego na myśli czy generalnie wszystko?

          >Prawda jest natomiast,ze obrzeza Gliwic,a centrum,to zupelnie inne
          >miasta.
          no to ciekawe dlaczego wszystko się nazywa Gliwice? Może pomyliło Ci się z
          dzielnicami, które rzeczywiście różnią się od siebie. Przepraszam mózgu
          intelektualny że śmiałem w ogóle zaproponować taką interpretację.

          >Rynek wiecznie brudny/nawet na swieta/.
          kto go pobrudził? UFO? Ciekawe co powiesz o Włochach? Tam to porządek bo to ta
          czysta Europa :) Tam gdzie przemieszczają się ludzie tam są śmieci tego nie
          unikniesz. Jeżeli chodzi o utrzymanie czystości to ja nie mam większych
          zastrzeżeń co do samego rynku.

          >Zachlana i glosna mlodziez to przeciez nie wizytowka miasta.
          ooooo aleś młodzieży obraził, hu hu hu. Skąd wiesz że zachlana a nie zaćpana? O
          której godzinie widzisz tę zachlaną młodzież i w jakim kontekście, czy aby nie
          chodzi tutaj o nocne dyskoteki i także te pory dnia?.

          >Nie spotkalem w lepszej Europie tak wulgarnej i zle wychowanej
          >mlodziezy.
          no to oznacza że w niej nie byłeś. Polacy są wszędzie więc chyba musiałeś być
          gdzieś gdzie jako pierwszy Polak dotknąłeś ziemi. Nie wypiłeś z tej okazji
          kieliszeczka?

          >Nie widzialem tez ciezkiego transportu w miescie,
          to prawda mogła być akurat.

          >malo z tego transort miejski JEST CICHY.
          hmmm ile to jest cicho? Czy 30 cichych autobusów przejeżdżających w ciągu minuty
          jest dalej ciche? Czy tramwaj najnowocześniejszy jadący po starym torowisku
          będzie cichy?. Od ilu lat te Państwa są w UE i jaki mają PKB? napisz choć jeden
          konkret.

          Tam wiedza ,ze zyja z podatkow i szanuja mieszkancow,bo zyja we
          >wspolnocie.
          to ciekawe bo nie wiem co to za ustrój wspólnota, w większości krajów panuje
          demokracja a wspólnoty to są najwyżej mieszkaniowe. Ale Ty wiesz intelektualisto
          lepiej. Tylko w odpowiedzi nie zapomnij podać NAZWY tego Państwa. Najlepiej
          żebyś wskazał także miasto.

          >TO W GLIWICACH NAZYWA SIE SZCZYTEM KULTURY.
          uściślijmy: to Ty to nazywasz szczytem kultury.
          Nie dziwię się bo każdy ma taki szczyt na jaki sobie zasłużył. :)))
          • Gość: mm Re: Inne Gliwice? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.08, 11:26
            wilczur!Bronisz opisnych przez Ciebie Gliwic,bo masz po prostu MALE WYMAGANIA.
            PS Ja na jeden Twoj post odpowiezialem kulturanie/bo tylko tak umiem/a jednak go
            wycieto.Ty odpowiadasz po chamsku.Dlaczego Ciebie nie wycieto?Chociaz to ja mam
            racje.
            • Gość: wilczur Re: Inne Gliwice? IP: *.gprs.plus.pl 09.01.08, 11:47
              niestety nie masz racji.
              Ja bronie przed takim wizerunkiem Gliwice jaki Ty tutaj propagujesz. To co
              piszesz jest prawdą w części. Nie widziałem odpowiedzi na moje pytania które
              zadałem w poście powyżej.

              Jeżeli masz gdzieś zrobiony zrzut ekranu ze swojej odpowiedzi to wklej linka
              chętnie przeczytam, nie chce mi się wierzyć że admini usunęli kulturalną i
              rzeczową odpowiedź.

              Co jest chamskiego w mojej odpowiedzi? Lekko prowokujący ale w takim tonie jak
              Ty napisałeś. Dla mnie brzmi no offence. No chyba że jesteś uprzedzony i
              dorabiasz sobie wizerunek i intonację słów.
          • majka220 Re: Inne Gliwice? 09.01.08, 11:31
            Zamiast za kazdym razem sie wymadrzac wypisujac bzdurne, kilometrowe,
            balwochwalcze elaboraty wszystkie tutejsze wilczury powinny sie zastanowic nad
            obiektywnymi,rzeczowymi, a przede wszystkim wynikajacym z troski o swoje miasto
            uwagami mm,SG,fesi,sss9 i paru innych osób i przyłączyc sie aktywnie do walki o
            jaknajszybsze zmiany. Bez zadnej przesady jestesmy najbardziej zaniedbanym i
            permanetnie rujnowanym miastem w Polsce,a w porównaniu z pierwszym lepszym
            miastem na zachodzie nie mamy najmniejszych szans.Koronnym przykladem
            kompletnego bezguscia i tandety z otatnich dni jest szopka na Rynku z ruska
            gwiazda, ogrodzona pordzewialymi barierkami i chroniona przez kilka samochodow
            ochrony.
            • Gość: wilczur Re: Inne Gliwice? IP: *.gprs.plus.pl 09.01.08, 11:56
              miałaś nie pisać a piszesz. Tak lepiej dzieci nie ucz. Tego samego dnia
              prostować swoje słowa. To co tutaj napisałeś miecio też przemyślałeś czy zaraz
              będziesz się wycofywał?. W sumie to nie wiem czy jest sens odpisywać skoro te
              bzdury i tak wycinają. Może odpiszę ale krótko:

              Przyswój sobie do swej główki że mi się Gliwice podobają i według mnie rozwijają
              się w dobrym kierunku. Ktoś tam krzyczy o drzewa - OK, ktoś domaga się nowych
              dróg - OK, ale nie przesadzajmy w jedną stronę, ktoś chce rozwoju kulturalnego -
              OK, ktoś chce rozbudowę Piasta - OK jak widzisz miasto żyje i dzieje się dużo
              różnych rzeczy to mi się podoba to jest troska faktycznie. To co Ty starasz się
              robić to wszystko skierować na jeden słuszny tor który sam wymyśliłeś.

              Cały czas piszecie że nie dopuszcza się krytyki do głosu to dlaczego starasz się
              robić to samo. Moją opinię znasz dlaczego nie potrafisz tego przyjąć i
              zaakceptować, mam takie same prawa jak i ty.

              Dla ciebie ważny jest chomik a dla mnie nie. Wszyscy się różnimy, demokracja
              wybierze co się z chomikiem stanie. (chomik jest metaforą poglądów).

              Próbując się do ciebie dopasować zmieniałem płeć wypowiedzi w trakcie żeby
              pełniej do ciebie dotarło za co innych czytelników sorry :)
          • pr51 Re: Inne Gliwice? 09.01.08, 11:48
            > >TO W GLIWICACH NAZYWA SIE SZCZYTEM KULTURY.
            > uściślijmy: to Ty to nazywasz szczytem kultury.
            > Nie dziwię się bo każdy ma taki szczyt na jaki sobie zasłużył. :)))

            Nauczyciele i dzieci nie mają pieniędzy, a do Forum mogą pójść za
            darmo. Do muzeum, kina czy teatru, to trzeba zapłacić za wstęp i
            jeszcze pilnować dzieci, żeby niczego nie popsuły i nie narazić się
            rodzicom, którzy uważają swoje pociechy za aniołki.
            • majka220 Re: Inne Gliwice? 09.01.08, 16:01
              pr51 napisał:
              > Nauczyciele i dzieci nie mają pieniędzy, a do Forum mogą pójść za
              > darmo. Do muzeum, kina czy teatru, to trzeba zapłacić za wstęp i
              > jeszcze pilnować dzieci, żeby niczego nie popsuły i nie narazić się
              > rodzicom, którzy uważają swoje pociechy za aniołki.

              TRAGIKOMEDIA
        • pr51 Re: Inne Gliwice? 09.01.08, 11:45
          > tak wulgarnej i zle wychowanej mlodziezy.Nie widzialem tez
          ciezkiego transporu
          > w
          > miescie,malo z tego transort miejski JEST CICHY.

          Zapewne dużo widziałeś. Wulgarna i źle wychowana młodzież w
          Gliwicach to zapewne zasługa naszego Prezydenta. A gdzie indziej
          takiej młodzieży nie ma, bo jej nie widziałeś?

          A transport to zapewne też nasz Prezydent popsuł, żeby był głośny?
        • Gość: galileo Re: Inne Gliwice? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 11:58
          > Nasz prezydent albo jest
          > mitomanem,albo,tak jak kiedys Urban pogardza nami.
          Jedno i drugie.

          >Wczoraj bylem swiadkiem,jak
          > nauczycielka przyprowadzila klase 10-latkow na wycieczke do Forum.TO W GLIWICAC
          > H
          > NAZYWA SIE SZCZYTEM KULTURY.
          To w ogole powinno byc karalne.
    • Gość: kibic Re: Inne Gliwice? IP: *.adsl.alicedsl.de 15.12.07, 11:37
      Kurde gej, ja tez. Napisales jednego, a ty prawie wszstkiego nie rozumiesz. Piszesz:
      Codziennie jeżdżę do pracy i mijam po
      > drodze co najmniej kilka różnych placów budów. Pracuję w miejscu,
      > gdzie 10 lat temu pasły się tylko krowy, a dziś ma tu zatrudnienie
      > kilkaset wysokowykwalifikowanych, dobrze zarabiających osób

      No dobrze, pracujesz w miejscu gdzie te krowy nie tylko sie pasaly. Byc moze
      chodzi o dawny PGR. Fortuna, bo PGR. Labeby z krowami mial niewiele do
      czynienia. Kurdy, ale napisz mi jak ty korzystasz z tylu "atrakcyjnych rozrywek"
      w naszym miescie z rodzina, jak ty codziennie pracujesz? Napisz mi, w jakiej
      firmie pracujesz, gdzie tyle wysokokwalifikowanych fachowcow pracuje jak ty. Mam
      nadzieje, ze nie chodzi o sortownie smieci, ktora tak chwala sobie znane na tym
      forum trolle.

      . Każdego
      > dnia po robocie biorę psa i idę z nim na spacer do pięknego,
      > zielonego lasu.

      Pierwszy raz slysze to, zeby isc na spacer z psem, to trzeba go zabrac. Wyglada
      na to, ze taki piekny las jest tylko obok kopernika.

      Kurde nie piszesz nic o estakadzie przez, ktora przejezdzasz do tej codziennej
      pracy, a jak sie kurde nagle zawali?

      > I tak się zastanawiam, czy my aby naprawdę żyjemy w tym samym
      > mieście? Ja wiem, może gdzieś w Polsce są jakieś inne Gliwice, gdzie
      > rzeczywiście panuje totalna recesja i zamordyzm, bo w moim mieście
      > jakoś tego nie obserwuje...

      Nie zastanawiaj sie wiecej, bo z prof. trollem i jego oseskami z pewnoscia TAK.
      A jak wiesz gdzie sa te inne, jakies Gliwice to napisz gdzie, i nie trzymaj nas
      w napieciu kurde.
      Jak nie obserwujesz tej recesji i zamordyzmu, to przeczytaj siebie, ale
      dokladnie KURDE.
      • Gość: M@r3k B3R3Z0VV$K! Re: Inne Gliwice? IP: *.antsatgor.pl 17.12.07, 02:32
        Czy Zawsze na tym forum musi być że frankiewicz zły że tiry albo odwrotnie że Frankiewicz dobrze rządzi że gliwice sie rozwijają że wszystko.w naszym mieście by się przydał prezydent
        Krzysztof Kononowicz tak on zobaczcie jego program wyborczy

        -Hipermarkety poza miasto
        -Tiry na tory
        -Lotnisko za miasto
        -Zakaz sprzedaży alkoholu nieletnim
        -Pomoc urzędów w znalezieniu pracy
        -Zmiejszenie wydatków na biurokrację
        -Poprawa bezpieczeństwa - karanie chuliganów
        -Zapewnię darmowy internet na Podlasiu
        -Uszlachetnię szkoły aby były jak prawdziwe szkoły
        -Uszlachetnie szpitale aby nie było w nich narkotyków i papierosów
        -Chcę dobrze dla miasta Białegostoku, chcę aby Białystok kwitł

        i to jest to o co wy apelujecie chcieliście macie teraz wybierajcie w wyborach Kononowicza Krzysztofa
        • Gość: mm Re: Inne Gliwice? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.08, 11:41
          jeszcze pare lat temu myslalem,ze moj kraj ,moje miasto /poniewaz sa dobrze
          rzadzone/dogonia zachod .Od pewnego czasu wiem,ze przez zadufanie
          rzadzacych/dowolnego szczebla/nawet za 100 lat a moze nigy nigy nie dogonimy
          zachodu.Wstydze sie za rzadzacych miastem i krajem.
          • Gość: m. centrum Gliwic A ja dołączam do Twojej opinii i oburącz podpisuję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 11:55
            To jest wstyd i hańba!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            Cały Świat wyciąga wnioski ze szkodliwości dymów i spalin, a nad centrem Gliwic- dzień i nic, unosi się siarczysty smog.

            Inne miasta na zachodzie, mają chociaż ciagły pomiar tego paskudztwa, i wprowadzają "dni bez samochodu", a u nas postawiono zakaz przechodzenia przez przejścia w popstaci przycisków ktore najczesciej nie działają.

            To ma być troska o człowieka mniej sprawnego??????????????????????
            Bo zdrowy przebiegnie nawet na czerwonym i możesz mu naskoczyć, ale co ma zrobić niewidomy o lasce człowiek, co ma zrobić dziecko?, czy nad tym się jakis jołop zastanowił?????????????????????????????
            Najprościej wyciąć opinie i po problemie!, albo ludzi nie wpuścić na obrady- też nie ma problemu. Stalin nawet miał mawiać "Niet czieławieka, niet probliema", wiec go naśladujcie!!!
            Za Stalina juz zapłacił Kraj Rad swoim rozpadem!, zaś państwo frankiewiczowe się po malu zaczyna sypać.
            • Gość: wilczur oburącz podpisują się dzieci przed 4 rokiem IP: *.gprs.plus.pl 09.01.08, 12:13
              > Cały Świat wyciąga wnioski ze szkodliwości dymów i spalin, a nad
              >centrem Gliwic - dzień i nic, unosi się siarczysty smog.
              gdzie ten smog? Może smok? Kiedy się pojawił?

              > Inne miasta na zachodzie, mają chociaż ciagły pomiar tego
              >paskudztwa,
              My też będziemy mieli

              >i wprowadzają "dni bez samochodu",
              u nas też są takie akcje, zmień wóz na bus, dzień bez samochodu,...

              >a u nas postawiono zakaz przechodzenia przez przejścia w popstaci
              >przycisków ktore najczesciej nie działają.
              :) dobre porównanie - przyciski są winne zacofaniu i smogowi w mieście :) A jak
              rozpoznajesz że nie działa? Zgłaszasz może to służbom miejskim jako
              niebezpieczeństwo?

              >To ma być troska o człowieka mniej sprawnego?
              tzn co? przyciski? - tak na pewno

              >co ma zrobić niewidomy o lasce człowiek,
              no to se strzeliłeś gola, nowe przejścia są wyposażone w sygnalizację pomagającą
              osobom niewidomym bezpiecznie przejść przez jezdnię. Jeżeli nie jesteś głuchy to
              podejdź do takiego przejścia i posłuchaj co pan/pani mówi.

              >Stalin nawet miał mawiać
              no to jak masz takie autorytety to sorry ale to nie moje pokolenie i ja tym nie
              żyję...

              >zaś państwo frankiewiczowe się po malu zaczyna sypać.
              jak dla kogo. Masz jakieś przykłady sypania?
              • Gość: m. centrum Gliwic Re: oburącz podpisują się dzieci przed 4 rokiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 12:39
                Gość portalu: sierściuch napisał(a):

                no to se strzeliłeś gola, nowe przejścia są wyposażone w sygnalizację pomagającą
                osobom niewidomym bezpiecznie przejść przez jezdnię. Jeżeli nie jesteś głuchy to
                podejdź do takiego przejścia i posłuchaj co pan/pani mówi.

                Przejdź się na skrzyżowanie- vis a vis (gdzie grzejesz dpue), a "zobaczysz czy usłysz" cokolwiek, prócz szumu tirów i warkotu ich silników kiedy muszą sie zatrzymać.
                Trzeba, a nawet warto prześwieżyć się, szczegolnie terasz, kiedy kolejny "absztyfikant" frania, stracił stanowisko w dawnym Stalinogrodzie.
                • Gość: wilczur Re: oburącz podpisują się dzieci przed 4 rokiem IP: *.gprs.plus.pl 09.01.08, 14:21
                  pominę już sformuowanie sierściuch które bardzo pasuje do pewnej pani która się
                  udziela tu na forum (fesia) i spieszę cię poinformować że nie mogę wyjść
                  ponieważ jestem na urlopie :P i mam za daleko.

                  A co przy skrzyżowaniu nie ma sygnalizacji dźwiękowej o zielonym świetle dla
                  pieszych?
              • Gość: kibic Re: oburącz podpisują się dzieci przed 4 rokiem IP: *.adsl.alicedsl.de 09.01.08, 23:05
                No nareszcie odblokowane.

                Gość portalu: wilczur napisał(a):

                > My też będziemy mieli
                Kiedy? Mozesz podac przyblizony termin?

                > u nas też są takie akcje, zmień wóz na bus, dzień bez samochodu,...
                Myslisz o tym teatralnym zamknieciu polowy Zwyciestwa?

                > :) dobre porównanie - przyciski są winne zacofaniu i smogowi w mieście :) A jak
                > rozpoznajesz że nie działa? Zgłaszasz może to służbom miejskim jako
                > niebezpieczeństwo?
                Naturalna ludzka rzecza jest szybka ucieczka od halasu, smrodu, niebezpieczenstwa. A przyciski musza to ulatwiac.

                > no to jak masz takie autorytety to sorry ale to nie moje pokolenie i ja tym nie
                > żyję.
                Twoje autorytety, ktore tu ciagle kreujesz, tez nie sa do pozazdroszczenia.

                > >zaś państwo frankiewiczowe się po malu zaczyna sypać.
                > jak dla kogo. Masz jakieś przykłady sypania?

                Podam tylko dwa, estakada zabrsko-chorzowska, estakada na DK88- M A L O?

                Co do siersciucha, szczekusia,...zawsze im duzo blizej do wilczura.
                • Gość: wilczur Re: oburącz podpisują się dzieci przed 4 rokiem IP: *.gprs.plus.pl 10.01.08, 09:09
                  Gość portalu jakiś kretyn: kibic napisał(a):
                  > > My też będziemy mieli
                  > Kiedy? Mozesz podac przyblizony termin?
                  pytaj u źródła tu jest forum.

                  > > u nas też są takie akcje, zmień wóz na bus, dzień bez samochodu,...
                  > Myslisz o tym teatralnym zamknieciu polowy Zwyciestwa?
                  nie, myślę dokładnie o tym co napisałem ale widzisz tak się znasz że niestety
                  nawet nie wiesz co to za akcje, jak się ma klapki na oczach to nic nie zuważysz.
                  Wpisz sobie w google to będziesz wiedział.

                  > > :) dobre porównanie - przyciski są winne zacofaniu i smogowi w mieście :)
                  > A jak
                  > > rozpoznajesz że nie działa? Zgłaszasz może to służbom miejskim jako
                  > > niebezpieczeństwo?
                  > Naturalna ludzka rzecza jest szybka ucieczka od halasu, smrodu,
                  niebezpieczenstwa. A przyciski musza to ulatwiac.
                  coś piłeś? widzisz związek mojej wypowiedzi z twoimi bzdetami? ja nie. Postaraj
                  się odpisać na temat. Skąd chcesz uciekać z chodnika przy jezdni?

                  > Twoje autorytety, ktore tu ciagle kreujesz, tez nie sa do
                  >pozazdroszczenia.
                  proszę pokaż mi post w którym piszę że ktoś jest moim autorytetem przygłupie.

                  >Podam tylko dwa, estakada zabrsko-chorzowska, estakada na DK88-
                  >MALO?
                  czekaj czekaj a w Gliwicach?

                  >Co do siersciucha, szczekusia,...zawsze im duzo blizej do wilczura.
                  w sumie racja a tobie coraz bliżej do szamba, zamierzasz się z gównem bić czy
                  współpracować?
                  • Gość: kibic Re: oburącz podpisują się dzieci przed 4 rokiem IP: *.adsl.alicedsl.de 11.01.08, 01:31
                    Gość portalu: wilczur napisał(a):

                    > Gość portalu jakiś kretyn: kibic napisał(a):
                    > > > My też będziemy mieli
                    > > Kiedy? Mozesz podac przyblizony termin?
                    > pytaj u źródła tu jest forum.

                    Siersciuchu nie malpuj "geniusza" bo mu do piet nie siegasz.
                    Pytanie bylo do twojego optymizmu. Zrodlo prawdopodobnie nie istnieje.

                    > nie, myślę dokładnie o tym co napisałem ale widzisz tak się znasz że niestety
                    > nawet nie wiesz co to za akcje, jak się ma klapki na oczach to nic nie zuważysz
                    >

                    Od wielu lat obchodze i swietuje ten dzien, i to naprawde bez samochodu. To co obchodzono po raz pierwszy w moim miescie, trudno mi bylo inaczej okreslic.

                    > coś piłeś? widzisz związek mojej wypowiedzi z twoimi bzdetami? ja nie. Postaraj
                    > się odpisać na temat. Skąd chcesz uciekać z chodnika przy jezdni

                    NIE, chce szybko przejsc przez ul.Wyszynskiego lub Strzody i jak najszybciej oddalic sie od tirowania. Jarzysz?

                    > w sumie racja a tobie coraz bliżej do szamba, zamierzasz się z gównem bić czy
                    > współpracować?

                    Myslisz, ze jak juz w nim toniesz, to i mnie wciagniesz?

                    > czekaj czekaj a w Gliwicach?

                    Greku zabawny jestes, uzylem nazw z gliwickiej mapy. Sprawdz.
                    • Gość: wilczur Re: oburącz podpisują się dzieci przed 4 rokiem IP: *.gprs.plus.pl 11.01.08, 11:16
                      przestałeś brać leki? wydaje mi się że mądrzej piszesz.

                      >Zrodlo prawdopodobnie nie istnieje.
                      Prawdopodobnie źródłem jest ZDiM.

                      > Od wielu lat obchodze i swietuje ten dzien,
                      dzień? biedaku no popatrz a u Nas w Gliwicach to są tygodnie bez samochodu,
                      nawet ci się nie chciało wpisać w google haseł które ci podałem na tacy przez co
                      pokazujesz jakim jesteś głupkiem, więc proszę:
                      ""Zmień wóż na bus" - to hasło, wymyślone przez studenta katowickiej ASP,
                      Szymona Prandziocha, będzie przyświecać tegorocznym obchodom Tygodnia
                      Zrównoważonego Transportu oraz Dnia Bez Samochodu, organizowanym przez
                      Komunikacyjny Związek Komunalny GOP i innych członków Izby Gospodarczej
                      Komunikacji Miejskiej."
                      i co łyso koniowi????? jak byś nie zauważył to Gliwice nie są odosobnioną wyspą
                      ale już w zasadzie jednym wielkim miastem jak GZM.

                      > Myslisz, ze jak juz w nim toniesz, to i mnie wciagniesz?
                      niegdy bym nie chciał - to było po prostu pytanie zawodowe do ciebie.

                      >uzylem nazw z gliwickiej mapy.
                      z jakiej? niemieckiej?
                      • Gość: kibic Re: oburącz podpisują się dzieci przed 4 rokiem IP: *.adsl.alicedsl.de 11.01.08, 21:49
                        Gość portalu: wilczur napisał(a):

                        > przestałeś brać leki? wydaje mi się że mądrzej piszesz.
                        >

                        Ktore? Chodzi ci o Maxigra, ktore ty od dluzszego czasu bierzesz?
                        Madrzej piszesz, myslisz tak powaznie?

                        > Prawdopodobnie źródłem jest ZDiM.
                        >

                        Chodzi o te ZDM, ktore juz od dluzszego czasu nie radzi sobie ze sygnalizacja swietlna w naszym miescie? Rzeczywiscie interesujace zrodlo.

                        > pokazujesz jakim jesteś głupkiem, więc proszę:
                        > ""Zmień wóż na bus" - to hasło, wymyślone przez studenta katowickiej ASP,
                        > Szymona Prandziocha, będzie przyświecać tegorocznym obchodom Tygodnia
                        > Zrównoważonego Transportu oraz Dnia Bez Samochodu, organizowanym przez
                        > Komunikacyjny Związek Komunalny GOP i innych członków Izby Gospodarczej
                        > Komunikacji Miejskiej."
                        > i co łyso koniowi????? jak byś nie zauważył to Gliwice nie są odosobnioną wysp
                        > ą
                        > ale już w zasadzie jednym wielkim miastem jak GZM.
                        >

                        Nic nie pokazalem, a odpisalem na twoj wczorajszy post z godz.12:30 "dzien bez samochodu" miedzynarodowy. Co do tego utalentowanego studenta, gdyby wymyslil n.p. "Tydzien bez tirowania w Gliwicach", to odnioslby z pewnoscia sukces. A tak bawi sie w twoj ulubiony plagiat, i dlatego sie tak cieszysz.
                        Po co zaraz > i co łyso koniowi????? i > pokazujesz jakim jesteś głupkiem, jak mozna moja odpowiedz "normalnie sprostowac"-no nie?

                        > > Myslisz, ze jak juz w nim toniesz, to i mnie wciagniesz?
                        > niegdy bym nie chciał - to było po prostu pytanie zawodowe do ciebie.

                        Nie wiedzialem , ze parasz sie w tym zawodzie.

                • Gość: marta502 Re: oburącz podpisują się dzieci przed 4 rokiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.08, 13:12
                  > > u nas też są takie akcje, zmień wóz na bus, dzień bez samochodu,...
                  > Myslisz o tym teatralnym zamknieciu polowy Zwyciestwa?

                  Widzę w "co się tu gra". Dołączasz w ten sposób do grona "prześmiewców" jak
                  swojego czasu sss9. Wiedziałam od samego początku, że nie można tobie- ani innym
                  podobnym "przyjaciołom" ufać!!!!!!!!
          • Gość: galileo Re: Inne Gliwice? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 12:03
            Wystarczy zlodzieji odsunac od zlobu.
            • Gość: wilczur Re: Inne Gliwice? IP: *.gprs.plus.pl 09.01.08, 12:05
              a jak poznasz który złodziej?
          • Gość: wilczur Re: Inne Gliwice? IP: *.gprs.plus.pl 09.01.08, 12:04
            i co dalej? czy masz jakąś kontynuację do tego posta czy po prostu chciałeś
            wylać żale i ponarzekać?

            Żeby ułatwić Ci zadanie podam przykładowe opcje do wyboru:
            1. włożyć worek pokutny i biczować się
            2. wyjechać z miasta/kraju
            3. znaleźć myślących podobnie i wziąść sprawę w swoje ręce
            4. ...

            może ktoś ma jeszcze jakieś propozycje dla tego kolegi zamartwionego losem
            miasta/kraju i nie baczącego na własne losy?.
        • Gość: galileo Re: Inne Gliwice? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 12:01
          Oczywiscie, ze od Frankiewicza lepszy bylby Kononowicz i to nie jest zart.
          • Gość: wilczur Re: Inne Gliwice? IP: *.gprs.plus.pl 09.01.08, 12:06
            widzę że Kononowicz trafił do twego serca byłeś w Białostockim żeby oddać głos
            na niego?
            • Gość: SG-Gliwice Re: Inne Gliwice? IP: *.antsatgor.pl 09.01.08, 14:13
              za daleko do białegostoku ale jakby startował w gliwicach napewno bym oddał na niego głos wole na konona niż frankiewicza który dla miasta nic nie zrobil
              • Gość: wilczur Re: Inne Gliwice? IP: *.gprs.plus.pl 09.01.08, 14:18
                a co zrobił Kononowicz? dla Gliwic albo Białegostoku?
              • Gość: galileo Re: Inne Gliwice? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 14:20
                konon ma podstawowa zalete: jest uczciwy
                • Gość: wilczur Re: Inne Gliwice? IP: *.gprs.plus.pl 09.01.08, 14:23
                  i głupi, nawet by nie wiedział kiedy stał by się wrogiem publicznym nr1 ale nie
                  przez to że byłby uczciwy tylko dlatego że by go ludzie wykorzystali.

                  Do waszego wizerunku pasuje taki osobnik co klepie wszystkie pomysły które
                  macie? Oczywiście jako super wizjerzy od razu opatrzycie to krzywdą ludzką i
                  spiskiem szarej sieci i w to już musi każdy uwierzyć?!
                  • Gość: SG-Gliwice Re: Inne Gliwice? IP: *.antsatgor.pl 09.01.08, 15:54
                    to co lepszy frankiewicz który gada niewiadomo co a i tak robi swoje
                    może i kononowicz jest za bardzo ufny ale jest uczcziwy i byłby idealną osobą do stanowienia posady prezydenta miasta nieważne czy białegostoku,kielc,gliwic,warszawy czy też polski
                    • Gość: wilczur Re: Inne Gliwice? IP: *.gprs.plus.pl 09.01.08, 15:59
                      przemieniłeś literki powinno chyba być:
                      byłby idealną osobą do stERowAnia posady prezydenta miasta...

                      wybacz ale ten człowiek oprócz prostolinijności nie reprezentuje nic.
              • Gość: copernicus Re: Inne Gliwice? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.08, 17:25
                > wole na konona niż frankiewicza który dla miasta nic nie zrobil

                A Kononowicz coś zrobił?
          • Gość: copernicus Re: Inne Gliwice? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.08, 17:25
            > Oczywiscie, ze od Frankiewicza lepszy bylby Kononowicz

            No tak. Jeśli "nie byłoby niczego", to tirów też by przecież
            nie było. ;)
            • Gość: SG-Gliwice Re: Inne Gliwice? IP: *.antsatgor.pl 09.01.08, 21:55
              Takie rzeczy powinniście gadać na forum białostockim gliwice są 500 km od b-stoku a ciągle o nim słysze o kononie też
Inne wątki na temat:
Pełna wersja