Dodaj do ulubionych

"Kraty w oknach"

13.12.08, 16:07
"Do wypowiedzi skłoniły mnie napływające z mediów, również obecne na FG,
informacje o darmowym internecie."
szczególnie ten przepełniony po brzegi znawstwem pościk:

"A macie tam kraty w oknach? ;-) Jeśli tak to mnie to nie dziwi :)
Jeśli jednak przypadkowo chcesz porównywać sytuację w Niemczech do tej która
jest w PL to słabo, bo po pierwsze nie pytam co się dzieje w Niemczech, a
interesuje mnie nawet nie PL a konkretnie Gliwice. Po drugie sądzę, że Niemcy to
prowincja jeśli chodzi o wykorzystanie internetu przez przeciętnych ludzi.
Naturalnie z punktu widzenia nas Polaków. Niemcy traktują internet z dużą dozą
nieufności (nie wiem dlaczego, ale tak jest) - posiadanie własnej strony,
dobrego łącza, maila którego się przegląda przynajmniej kilka razy w tygodniu -
to nie jest coś, o czym porozmawiamy ze statystycznym Niemcem. O ile w PL
posiadanie własnego łącza stałego jest czasami niemalże kwestią ambicji, a z
pewnością jest to coś oczywistego dla większości z nas, o tyle w DE jak ktoś ma
asynchronika to już się uważa za światowca ;-), a jak tam ktoś wysmaruje własną
homepage to klękajcie (oczywiście Niemcy, bo dla Polaków to mało szokujące)."
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=94&w=87858689&wv.x=2&a=88075664
przeglądając wczorajszą Gazetę, natknąłem się na to:

Szybki internet w gospodarstwach domowych:
Niemcy - 26,2 %
Polska - 9,6 %

wymieniam jedynie dwa kraje z 16 podanych w tabeli z danymi OECD. autor
cytowanego fragmentu posta lubi wyrażenia, które są skrótami (albo na odwrót),
więc nie powinien mieć wątpliwości co do wiarygodności przedstawionych liczb.

ja mam jednak wątpliwość, komu mam bardziej współczuć - tym "traktującym
internet z dużą nieufnością" Niemcom, czy wyraźnie okratowanemu autorowi
powyższych mądrości?
:)
Obserwuj wątek
    • uruk-hai Re: "Kraty w oknach" 15.12.08, 09:20
      Kontynuując: duże miasteczko we Francji, no pięknie jest a w oddali
      prawdziwy ocean: moje pytanie:" gdzie tutaj ... gdzieś jest jakaś
      kafejka internetowa?", rzucam w kierunku przypadkowych przechodniów
      wygladających wygladających na autochtonów: "YYYyyy....", zbiera
      się tłumek, chcą pomóc turyście z egzotycznego kraju,
      podpowiadam: "chciałbym pocztę sprawdzić, no wiecie..." - odp. "no
      wimy, wimy"
      W końcu pani po konsultacjach odpowiada "eee panie , internet to w
      chiba Paryżu mają..."

      www.dws.org.pl/index.php
      • sss9 Re: "Kraty w oknach" 15.12.08, 09:53
        nie bardzo wiem co kontynuujesz i co to ma do rzeczy, ale... w bardzo dużym
        mieście w USA, w Chicago podobno jest zaledwie kilka kafejek internetowych.
        teraz odpowiedz sobie, dlaczego? :)

        Szybki internet w gospodarstwach domowych:
        Francja - 26,4 %
        USA - 25 %
        • uruk-hai Re: "Kraty w oknach" 15.12.08, 10:19
          kontynuując .... internetowy temat?

          odp: bo Chicago jest polskie ?
          • betoniarz-zbrodniarz Re: "Kraty w oknach" 15.12.08, 10:40
            W tym przeskoku technologicznym jest moim zdaniem odrobina prawdy. Na przykład,
            dzięki temu, że przesiedliśmy się - niemalże - z ręcznych centralek na sieci
            komórkowe to nie zaliczyliśmy etapu pagerów, które są wciąż bardzo popularne w
            USA, a są jakby takim niby-telefonem komórkowym, jednokierunkowym do
            otrzymywania sms-ów. (Tak to przynajmniej wygląda w amerykańskich filmach).
            • faar Re: "Kraty w oknach" 16.12.08, 11:08
              betoniarz-zbrodniarz napisał:

              > W tym przeskoku technologicznym jest moim zdaniem odrobina prawdy.
              > Na przykład, dzięki temu, że przesiedliśmy się - niemalże -
              > z ręcznych centralek na sieci komórkowe to nie zaliczyliśmy
              > etapu pagerów, które są wciąż bardzo popularne w USA, a są
              > jakby takim niby-telefonem komórkowym, jednokierunkowym do
              > otrzymywania sms-ów. (Tak to przynajmniej wygląda w amerykańskich
              > filmach).

              Owszem. Dzieki temu skokowi mamy tez dosc ciekawa sytuacje jesli chodzi o
              telefony komorkowe. Sa domy, w ktorych jest wiecej niz jedna komorka, a nie ma
              wcale stacjonarnego. Taka sytuacja np. w sasiednich Niemczech jest nie do
              pomyslenia. Miedzy innymi dlatego, ze tam tak 30 jak i 5 lat temu bez problemu
              mozna bylo zalozyc sobie telefon stacjonarny. U nas przez lata to byl problem.
              Jak tepsa zaczela nadrabiac stracony czas to juz bylo za pozno i ludzie zamiast
              stacjonarek wola komorki. Paradoksalnie nadal koszt korzystania z telefonu
              stacjonarnego jest wyzszy niz z komorki. Konieczne sa naprawde dlugie rozmowy i
              to koniecznie po liniach stacjonarnych (bez wchodzenia w polaczenia komorkowe),
              aby to sie oplacalo. Play dosc skutecznie podjal ostatnio kolejna probe
              osmieszenia tepsy z jej stawkami abonamentu i cenami polaczen. Przy okazji takze
              pokazal, ze nadal telekomy GSM zbyt wiele na nas sobie zarabiaja :) - patrz:
              polaczenia z Play do Orange tansze niz z Orange do Orange (podobnie dla innych
              operatorow).

              Co do przeskoku jeszcze - pagery u nas sie nie przyjely bo w momencie jak
              zaczely wchodzic na rynek to niewiele pozniej na rynku pojawily sie komorki,
              ktore wrecz zmiotly pagery z naszego rynku.

              Osobna kwestia jest to, ze w naszej 'drogiej' tepsie - drogiej z powodu cen
              polaczen i abonamentu a nie milosci ;-) - CLIP i inne (imho standardowe) uslugi
              sa wartoscia dodana platna. W telefonii komorkowej, czy internetowej (gdzie brak
              jest zazwyczaj oplaty abonamentowej) CLIP, CLIR itp. sa uslugami bezplatnymi (w
              telefoniach VOIP nawet billing jest darmowy).
              • Gość: oj Re: "Kraty w oknach" IP: *.dip0.t-ipconnect.de 17.12.08, 15:32
                faar napisał:

                > Dzieki temu skokowi mamy tez dosc ciekawa sytuacje jesli chodzi o
                > telefony komorkowe. Sa domy, w ktorych jest wiecej niz jedna
                > komorka, a nie ma wcale stacjonarnego. Taka sytuacja np. w
                > sasiednich Niemczech jest nie do pomyslenia.

                wg danych z poczatku tego roku ok. 11 procent niemieckich
                gospodarstw domowych posiadalo zamiast tel. stacjonarnego wylacznie
                komorki.
                • Gość: kibic Re: "Kraty w oknach" IP: *.dip.t-dialin.net 17.12.08, 21:46
                  oj napisał(a):

                  >
                  > wg danych z poczatku tego roku ok. 11 procent niemieckich
                  > gospodarstw domowych posiadalo zamiast tel. stacjonarnego wylacznie
                  > komorki.

                  Potwierdzam to co napisałeś, ale ekstra dla faar-a uzupełniam tym oto linkiem, żeby zrozumiał dlaczego;-) :
                  www.mistudio.mobi/Z-ostatnich-dni/97-mln-telefonow-komorkowych-w-Niemczech.html
          • sss9 Re: "Kraty w oknach" 15.12.08, 11:18
            uruk-hai napisał:

            > kontynuując .... internetowy temat?
            >

            albo raczej go zmieniając? :)
            oczywiście możesz opisywać kolejne porażki ze znalezieniem internetu w miastach
            i wsiach całej Europy, najlepiej kontrapunktując je sukcesami w miastach i
            wsiach Polski, ale to ciągle nie zmienia tych proporcji:

            Szybki internet w gospodarstwach domowych:
            Niemcy - 26,2 %
            Francja - 26,4 %
            USA - 25 %
            Polska - 9,6 %

            > odp: bo Chicago jest polskie ?

            gieniusz?
            • fesia Re: "Kraty w oknach" 15.12.08, 22:00
              sss9 napisał:

              Szybki internet w gospodarstwach domowych:
              Niemcy - 26,2 %
              Francja - 26,4 %
              USA - 25 %
              Polska - 9,6 %

              Gorszy od Polski wynik ma tylko Bułgaria - 9,5 % gospodarstw domowych ma tam
              dostęp do sieci ( srednia w Europie to 21,7% ), ale za to 40 % łączy pozwala na
              ściąganie danych z prędkościami powyżej 10 Mb/s. Jesteśmy w ogonie nie tylko
              pod względem dostępu do szybkiego internetu, ale mamy też jeden z
              najwolniejszych szerokopasmowych dostępów do sieci. U nas łącza umożliwiające
              ściąganie danych z takimi prędkościami tzn.powyżej 10 Mb/s to około 2% rynku,
              natomiast w Europie na łącza powyżej 10 Mb/s przypada 13 % rynku. Poza tym w
              ogonie Europy jesteśmy też w mobilnym internecie szerokopasmowym. Europejska
              średnia to 6,9%, a u nas penetracja tej formy dostępu do sieci wynosi 2,1 %.
              • sss9 Re: "Kraty w oknach" 16.12.08, 01:12
                fesia napisała:

                > Gorszy od Polski wynik ma tylko Bułgaria - 9,5 % gospodarstw domowych ma tam
                > dostęp do sieci ( srednia w Europie to 21,7% ), ale za to 40 % łączy pozwala n
                > a
                > ściąganie danych z prędkościami powyżej 10 Mb/s. Jesteśmy w ogonie nie tylko
                > pod względem dostępu do szybkiego internetu, ale mamy też jeden z
                > najwolniejszych szerokopasmowych dostępów do sieci. U nas łącza umożliwiające
                > ściąganie danych z takimi prędkościami tzn.powyżej 10 Mb/s to około 2% rynku,
                > natomiast w Europie na łącza powyżej 10 Mb/s przypada 13 % rynku. Poza tym w
                > ogonie Europy jesteśmy też w mobilnym internecie szerokopasmowym. Europejska
                > średnia to 6,9%, a u nas penetracja tej formy dostępu do sieci wynosi 2,1 %.

                to śmieszne, bo przecież gliwicki pozytywista twierdzi, że m.in. dzięki tepsie
                jest u nas bajoro szczęścia. a on wie co prawi, a reszta, która z niego kpi, to
                laicy, bez pojęcia.
                podobno każdy może sobie za głupie 35 PLN korzystać z szerokopasmowego i
                szybkiego łącza oferowanego przez "osiedlowy plankton", które szybkie jest wg.
                każdego klienta takiego pajęczarza zwykle po 12 w nocy. a przecież nikt nie
                płaci abonamentu dla kotów, które o tej porze wstają na łapy.

                pewnie uzmysłowienie sobie wielkości bzdur wypowiedzianych we własnym wątku nt.
                darmowego internetu pomimo, że na bieżąco śledził mój dużo wcześniejszy (a i ten
                z pewnością), powstrzymuje go od ujawnienia się z nowymi rewelacjami o
                dobrodziejstwie lokalnych firemek nabijających sobie trzosiki dzięki naiwności
                ich klientów.
                dzisiejsze informacje o zamiarach UKE (znowu się pozytywista ucieszy za skrótu),
                musiały go dobić.
                przecież to nie do pomyślenia, żeby ingerować w tak fajną prywatną firmę jak
                tepsa, która wg niego spowodowała oszałamiającą obniżkę cen za internet, chociaż
                dzięki jej polskim klientom finansuje francuskie emerytury. :)
    • Gość: kibic Re: "Kraty w oknach" IP: *.dip.t-dialin.net 16.12.08, 00:53
      sss9 napisał:

      > przeglądając wczorajszą Gazetę, natknąłem się na to:
      >
      > Szybki internet w gospodarstwach domowych:
      > Niemcy - 26,2 %
      > Polska - 9,6 %
      >
      > wymieniam jedynie dwa kraje z 16 podanych w tabeli z danymi OECD. autor
      > cytowanego fragmentu posta lubi wyrażenia, które są skrótami (albo na odwrót),
      > więc nie powinien mieć wątpliwości co do wiarygodności przedstawionych liczb.
      >

      Gdyby znowu miał jakieś wątpliwości, to proponuję ekstra dla niego ten oto link:
      biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/91590,polski_szybki_internet_na_27_miejscu_w_oecd.html
      >
      > ja mam jednak wątpliwość, komu mam bardziej współczuć - tym "traktującym
      > internet z dużą nieufnością" Niemcom, czy wyraźnie okratowanemu autorowi
      > powyższych mądrości?
      > :)

      'Zapomniałeś' dodać do okratowanego autora jeszcze:'gliwickiego asynchronika', bo to szczególnie od nas go wyróżnia;-)
      No cóż, miszcz po moich poradach dokładnie zamilkł i ten wątek wyraźnie go nie kusi:-) Albo przykleił sie do tych krat?
      Gdyby go jednak korciło, to na wszelki przypadek wklejam kolejny link;-):
      tematy-gospodarcze.gazeta.pl/S/181,Szybki-internet

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka