Dodaj do ulubionych

wiosna zimą

30.01.02, 21:38
kiełki przebiśniegów (nazwa zostaje choć nie mają co przebijać) mają juz 2 cm,
widać juz kiełki krokusów - choć ledwie ledwie, pąki grubieją - jak wróci ostry
mróz to będzie żle
Obserwuj wątek
    • emma1 Re: wiosna zimą 31.01.02, 17:52
      U nas juz tez wiosennie, nawet musialam ubrac dzisiaj okulary sloneczne bo tak
      slonce swiecilo. Oj znowu chce sie zyc....

      • sebush Re: wiosna zimą 01.02.02, 10:15
        Jak tak czlowiek spojrzy w okolo, kiedy zaswieci
        sloneczko, to az lepiej na sercu i nowa energia
        napelnia serce do dzialania - ja tez ciesze sie ta
        wiosna :-) Sebush
        • Gość: Ballest Re: wiosna zimą IP: 10.145.112.* 01.02.02, 10:48
          a mnie sie zyc nie chce, bo zaczynam znowu dostawac alergie
          • meg_s Re: wiosna zimą 01.02.02, 19:59
            Gość portalu: Ballest napisał(a):

            > a mnie sie zyc nie chce, bo zaczynam znowu dostawac alergie

            współczuję - naprawdę
            a na co oprócz Polaków jesteś uczulony? :-)
            • ballest Re: wiosna zimą 22.02.03, 09:34
              meg_s napisał(a):

              > Gość portalu: Ballest napisał(a):
              >
              > > a mnie sie zyc nie chce, bo zaczynam znowu dostawac alergie
              >
              > współczuję - naprawdę
              > a na co oprócz Polaków jesteś uczulony? :-)

              Na Polakow nigdy uczulony nie bylem, Margotka zawsze ta sama spiywka
              spiewajom !!;-(
              Jou je tylko uczulony na tych co Polska opuscili a teraz sie wymadrzaja.
              Jestem uczulony na orzechy laskowe, olsze, brzoze jak kwitna.
    • Gość: Jimi Re: wiosna zimą IP: *.czarnecki.silesianet.pl 01.02.02, 10:56
      Magi!
      Masz dziś przepiękne światło do zdjęć plenerowych!! Polecam Park (właściwie las
      przy Chorzowskiej. Wszystkim polecam spacerek w tamtych okolicach. "Po
      godzinach" też może być interesująco. Jest wspaniale - zimno (5s.C)i
      słonecznie...

      Było takie powiedzenie:

      Maj
      to takie przeprosiny Pana Boga
      za Luty

      Miejmy nadzieję, że tym razem się to nie sprawdzi.
      ...Chociaż Maja będzie szkoda ;))
    • meg_s Re: wiosna zimą 19.02.02, 16:22
      wiosna - cieplejszy wieje wiatr
      wiosna - znów nam przybyło lat
      • Gość: alosza Re: wiosna zimą IP: *.dip.t-dialin.net 19.02.02, 20:40
        Słońce świeci, ptaszek śpiewa, a mnie w szkole krew zalewa!
      • Gość: Jimi Re: wiosna zimą IP: *.czarnecki.silesianet.pl 19.02.02, 21:34
        Nie obraź się Meg - jakoś nie mogłem się powstrzymać :)
        Wiosenny wierszyk

        PTASZEK SOBIE FRUNIE Z DALA,
        W GÓRZE SŁOŃCE ZAP....ALA,
        ŻABA D.. Ę W WODZIE MOCZY,
        KU..A! CO ZA DZIEŃ UROCZY!!!


        Analiza :
        Wiersz jednozwrotkowy, czterowersowy z rymem sylabowym, z równomiernie
        rozłożonym akcentem. Podmiot liryczny wyraża swoje głębokie zadowolenie z
        otaczającego go świata, przepełnia go kwitnący stoicyzm i szczęście, które
        człowiekowi żyjącemu we współczesnym zamęcie, może dać tylko otaczająca
        przyroda. Dla podmiotu lirycznego nawet zanurzona w błękicie wody dupa żaby
        jest pretekstem do euforii. Zap...dalające inne stworzenia sugerują wczesne
        lato, kiedy świat zwierzęcy obudził się z otchłani
        zimy.
        Puenta liryku jest jednoznaczna i łatwo odczytywalna. JA liryczne
        personifikuje słońce. W słowie "zap...dala" oddaje szybkość i złożoność ruchu
        słońca,które przecież nie jest istota ludzka i nie może "zap...dalać" sensu
        stricte. Uwagę zwraca użycie wulgaryzmów, których znajomość świadczy o
        ludowych korzeniach poety i głębokiej więzi ze społeczeństwem. W moim
        rozumieniu autor chciał się tym utworem odwdzięczyć środowisku, z którego
        wyrósł za poświęcenie i trud włożony w zapewnienie mu należytego
        wykształcenia. Szkoda, że tak mało w dzisiejszej poezji wierszy o tak pogodnym
        nastroju!
        • Gość: meg Re: wiosna zimą IP: 192.168.0.* 19.02.02, 21:58
          Gość portalu: Jimi napisał(a):

          > Nie obraź się Meg - jakoś nie mogłem się powstrzymać :)

          o co miałabym się obrazić
          proszę o więcej tak wnikliwych "rozbiorów" :-)))
          • Gość: Pieron Re: wiosna zimą IP: *.dip.t-dialin.net 19.02.02, 22:07
            No chyba mie pieron szczeli. Co ta naszo meg sam to godo.
            Striptisow jyj sie zachciauo.
            • Gość: Ana&Liza Re: wiosna zimą IP: *.dip.t-dialin.net 19.02.02, 22:23
              Wiosna.

              Nadchodzi wiosna. Nareszcie. Zdejmiemy kurtki, płaszcze, ciepłą bieliznę...
              Zauważyliście, że zimą nosimy "ciepłą" bieliznę, a latem nie
              zakładamy "zimnej"? Latem bielizna jest po prostu "mniej ciepła",
              bardziej "przewiewna", po prostu inna. Latem nosimy bieliznę z przyzwyczajenia
              i... bo tak wypada. Zimą "z potrzeby serca". Bzdura? Pewnie, że tak. Ale skoro
              serce może być "siedliskiem duszy" i "mieszka w nim miłość", to może być i
              kryjówką potrzeb. Czyż nie piękny jest nasz język, który "wyrazi wszystko, co
              pomyśli głowa"? Inna sprawa - to o czym głowa myśli. Myśli mam wiosenne. Jest
              czwarta rano. Za zamkniętym oknem kos wyśpiewuje swoją pieśń tak głośno, że
              dawno już wszyscy powinni się obudzić. Ja nie śpię, on nie śpi, reszta śpi.
              Wychodzi na to, że ten kos śpiewa specjalnie dla mnie. Dziękuję.

              Wróćmy do bielizny. Dlaczego Eskimosów jest tak mało, a Chińczyków i Hindusów
              tak dużo? Bo nim Eskimoska zdejmie bieliznę, to Eskimos zdąży już wyjechać na
              polowanie na foki. Nieraz zdąży wyjechać dwa razy. Stąd zwyczaj, że kiedy jest
              na polowaniu, to korzysta z wdzięków najbliższej Eskimoski, która akurat
              zdążyła zdjąć bieliznę. Jeżeli zdążyła. Zresztą Eskimosi żyją na Północy, a
              Chińczycy i Hindusi w ścisku i często prawie na golasa. W ścisku o uścisk i
              przytulenie łatwiej. Dlatego jest, jak jest. Ach ta wiosna!

              Za moim oknem sikorki znowu będą miały młode. Już się mocno kręcą przy domku,
              który im zawiesiłem kilka lat temu. Tu nic im nie grozi. Żaden kot nie wejdzie,
              żadna sroka nie podbierze jajeczek. Bywa, że siedzimy przy tym samym oknie - ja
              i sikorka i gapimy się na siebie nawzajem. Tylko nie w okresie karmienia. Ona
              wtedy nie ma czasu. Lata z robakami w dziobie (brrr, obrzydliwość) wymizerowana
              jakaś, wymięta. Moje młode są już duże i nie muszę ich osobiście karmić. Pewnie
              mi zazdrości.

              W ogródku już kwitną przebiśniegi, śnieguliczki i pierwiosnki. Wkrótce będzie
              żółto od forsycji i innych żółto kwitnących roślin. Potem się zaczerwieni od
              tulipanów. W końcu ogród ukwieci się wszystkimi możliwymi kolorami. I będzie
              zielono. Krzewy, drzewa trawa przystroją się w nowe listki. Wiosna! A jeszcze
              przecież fiołki i konwalie i bzy. Wiosna!

              A propos bzu. Idą przytuleni, trzymają się za ręce. Nad głową zwieszają się
              ciężkie kiście bzu. On: "Lubisz bez?" Ona: "Bardzo, ale się boję!"

              Wiosna. A ja tu o takich mało ważnych sprawach, o bieliźnie. Kto wiosną zajmuje
              się bielizną? No... właściwie wszyscy.
              • ballest Re: wiosna zimą 22.02.03, 09:37
                Gość portalu: Ana&Liza napisał(a):

                > Wiosna.
                >
                > Nadchodzi wiosna. Nareszcie. Zdejmiemy kurtki, płaszcze, ciepłą bieliznę...
                > Zauważyliście, że zimą nosimy "ciepłą" bieliznę, a latem nie
                > zakładamy "zimnej"? Latem bielizna jest po prostu "mniej ciepła",
                > bardziej "przewiewna", po prostu inna. Latem nosimy bieliznę z
                przyzwyczajenia
                > i... bo tak wypada. Zimą "z potrzeby serca". Bzdura? Pewnie, że tak. Ale
                skoro
                > serce może być "siedliskiem duszy" i "mieszka w nim miłość", to może być i
                > kryjówką potrzeb. Czyż nie piękny jest nasz język, który "wyrazi wszystko, co
                > pomyśli głowa"? Inna sprawa - to o czym głowa myśli. Myśli mam wiosenne. Jest
                > czwarta rano. Za zamkniętym oknem kos wyśpiewuje swoją pieśń tak głośno, że
                > dawno już wszyscy powinni się obudzić. Ja nie śpię, on nie śpi, reszta śpi.
                > Wychodzi na to, że ten kos śpiewa specjalnie dla mnie. Dziękuję.
                >
                > Wróćmy do bielizny. Dlaczego Eskimosów jest tak mało, a Chińczyków i Hindusów
                > tak dużo? Bo nim Eskimoska zdejmie bieliznę, to Eskimos zdąży już wyjechać na
                > polowanie na foki. Nieraz zdąży wyjechać dwa razy. Stąd zwyczaj, że kiedy
                jest
                > na polowaniu, to korzysta z wdzięków najbliższej Eskimoski, która akurat
                > zdążyła zdjąć bieliznę. Jeżeli zdążyła. Zresztą Eskimosi żyją na Północy, a
                > Chińczycy i Hindusi w ścisku i często prawie na golasa. W ścisku o uścisk i
                > przytulenie łatwiej. Dlatego jest, jak jest. Ach ta wiosna!
                >
                > Za moim oknem sikorki znowu będą miały młode. Już się mocno kręcą przy domku,
                > który im zawiesiłem kilka lat temu. Tu nic im nie grozi. Żaden kot nie
                wejdzie,
                >
                > żadna sroka nie podbierze jajeczek. Bywa, że siedzimy przy tym samym oknie -
                ja
                >
                > i sikorka i gapimy się na siebie nawzajem. Tylko nie w okresie karmienia. Ona
                > wtedy nie ma czasu. Lata z robakami w dziobie (brrr, obrzydliwość)
                wymizerowana
                >
                > jakaś, wymięta. Moje młode są już duże i nie muszę ich osobiście karmić.
                Pewnie
                >
                > mi zazdrości.
                >
                > W ogródku już kwitną przebiśniegi, śnieguliczki i pierwiosnki. Wkrótce będzie
                > żółto od forsycji i innych żółto kwitnących roślin. Potem się zaczerwieni od
                > tulipanów. W końcu ogród ukwieci się wszystkimi możliwymi kolorami. I będzie
                > zielono. Krzewy, drzewa trawa przystroją się w nowe listki. Wiosna! A jeszcze
                > przecież fiołki i konwalie i bzy. Wiosna!
                >
                > A propos bzu. Idą przytuleni, trzymają się za ręce. Nad głową zwieszają się
                > ciężkie kiście bzu. On: "Lubisz bez?" Ona: "Bardzo, ale się boję!"
                >
                > Wiosna. A ja tu o takich mało ważnych sprawach, o bieliźnie. Kto wiosną
                zajmuje
                >
                > się bielizną? No... właściwie wszyscy.



                Zapomnialas dodac, ze jak zostaniesz gosciem jakiegos eskimosa, to musisz z
                pania domu sie przespac, obojetnie jak wyglada !!
    • Gość: Pamiec Re: wiosna zimą IP: *.dip0.t-ipconnect.de 19.02.03, 14:55
      A jak jest w tym roku ?
      • Gość: waldek_78 Re: wiosna zimą IP: 193.111.198.* 22.02.03, 09:28
        Gość portalu: Pamiec napisał(a):

        > A jak jest w tym roku ?

        Buuuuaaahhhhahaa wow wow wow tup tup to ja Buuuuaaahhhhahaa!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka