Kucamy...

01.06.15, 09:25
wstajemy
kucamy
wstajemy
Teraz skaczemy na lewej nodze wywalając język.
Oczywiście robią to tylko Ci , którzy w dniu tak uroczystym jak dzisiaj znaleźli w sobie odrobinkę dziecka.
    • rudka-a Re: Kucamy... 01.06.15, 10:09
      Podczas porannej kąpieli wrzuciłam do wanny żółtą kaczusię suspicious
      bo dmuchany krokodyl nie zmieścił się, mimo usilnych starań z mojej strony smile)))
    • anus-hka Re: Kucamy... 01.06.15, 10:14
      i dyszymy jak parowozy...big_grin
      • rudka-a Re: Kucamy... 01.06.15, 10:23
        Nie mówiąc już o kapiącym pocie z czoła i innych częsci ciała wink)
        • anus-hka Re: Kucamy... 01.06.15, 10:51
          I ten dziwny dźwięk przy kucaniu....zwiastujący że w tej pozycji możemy zostać deko dłużej big_grin
          • rudka-a Re: Kucamy... 01.06.15, 11:09
            To jakby jęk, albo zgrzyt kości suspicious
            to nie wróży dobrze big_grin
            jednak ciągnie człeka już ku...dołowi wink))))))
    • cambria1.2 Re: Kucamy... 01.06.15, 11:42
      Eeee tam, Misia, podpuściłaś mnie ;/
      Szpilka wykrzywiona. Spodnie niemal pękły... Kucanie, taaaa suspicious
      • anus-hka Re: Kucamy... 01.06.15, 12:06
        Bo trzeba było zdjąć big_grin
    • tropem_misia1 Re:sie 01.06.15, 17:33
      uchichałam przy każdym komentarzu
      no jak dzieci....jak dzieci...smile...tongue_out
      • leziox Re:sie 01.06.15, 17:38
        Wypiłem winko owocowe.
        I poczułem się tak samo, jak kiedyś, jakbym znowu był w szkole podstwowej...
        Błogość, kurwa. Błogość.
        • tropem_misia1 Re:sie 01.06.15, 17:39
          Potrza było pić za węgłem łypiąc czy pani woźna nie idzie.
          To dopiero byłby powrót...
          • rudka-a Re:sie 01.06.15, 19:44
            ..i ta adrenalinka...nakryje, czy nie
            z pania woźną można jeszcze dogadać się,
            gorzej, gdy dopadnie belfer...
            wtedy wielkie halo, dywanik u dErektora wink
            bez mami, tati nie pokazywać się w szkole!
            tongue_out
            • leziox Re:sie 01.06.15, 22:43
              Się piło w takich miejscach ze pedagodzy nigdy by się nie domyślili. A zresztą przeważnie po lekcjach w szkolnym ogródku. Kamer wtedy nie było.
              • rudka-a Re:sie 01.06.15, 22:54
                Ano nie było. Chodziłam do szkoły, gdzie same dziewczyny były...
                później doszło 3 przedstawicieli płci męskiej...takie rodzynki, które łapały się dziwnych szkół, by wiać przed wojskiem, więc nie było popijaw.......dziewczyny paliył tęgo w szatni, dym snuł się korytarzem. Wyszukane te papierochy nie były.."Klubowe"sie nazywały smile wówczas nie byłam zainteresowana jeszcze pyleniem płuc, więc stałam na czatach, czy też jakies licho pedagogiczne, kierowane ciekawością nie zejdzie do zadymionej szatni smile
                • leziox Re:sie 01.06.15, 23:04
                  U nas paliła szatniarka więc nie było problemu, pod warunkiem poczęstowania jej papierochem.
                  big_grin
                  • rudka-a Re:sie 01.06.15, 23:12
                    Szatniarką była Pani Gienia, kobiecina bardzo fajna, serdeczna. Machała z rezygnacją ręką i człapała do swojej dyżurki smile ale zawsze dała się uprosić, by zadzwoniła na przerwę parę minut wcześniej, niż należało. To były szalone lata smile
                    • girl_42 Re:sie 02.06.15, 20:37
                      No no....ostatnio często czuję się jak dziecko. Jak szkolne dziecko. Idę do roboty jak do szkoły,nie wiem kiedy kartkowkę zrobią czy do odpowiedzi wezwą i kiedy palę zarobie albo jeszcze siedzieć zostane na drugi rok. Takie to Pani czasy,takie czasy....nastali.

                      Zresztą już niedługo wszyscy będziemy jak dzieci: łysi bez zębów i w pampersach tongue_out. Jeszcze kilka lat i już.....tongue_out
                      • cambria1.2 Re:sie 03.06.15, 12:45
                        Wiesz, to zostanie na drugi rok to nabrało paradoksalnie ... optymistycznego wydźwięku. Znaczy - nie zredukują wink
                        • girl_42 Re:sie 03.06.15, 19:06
                          ...ale mogą zlikwidowac "szkołę" takie słuchy chodzą wink
                          • leziox Re:sie 03.06.15, 21:39
                            Po świecie chodzą różne słuchy. Gdyby człek na wszystkie zwracał uwagę, dawno siedziałby już w psychuszce.
                            • girl_42 Re:sie 03.06.15, 21:57
                              Tak się zastanawiam czy oby tam nie jest moje miejsce tongue_out
                              • leziox Re:sie 03.06.15, 22:08
                                A bo to wiadomo?
                                Zależy jaki psychiatryk i w jakim kraju.
                                Nie tak łatwo wybrać.
                                • girl_42 Re:sie 03.06.15, 22:18
                                  I nie tak łatwo się dostaćsmile
Pełna wersja