To, że jodu nam nie wolno już wiemy( o czym przekonałam się z
autopsji), więc odpadają ryby, owoce morza, wszelkie glony czy
glonojady

a co z pozostałtymi produktami typu nabiał, jajka,
owoce? One też zawierają pewne ilości jodu, nie tak pokazne jak dary
wód i mórz ale zawsze. Jaka jest optymalna dieta przy tej chorobie
aby nie pogorszyć sprawy, co zrobić, żeby nie biegać co miesiąc na
badania bo nagle samopoczucie się pogarsza i trzeba podwyższyć dawkę
leku ?