Dodaj do ulubionych

Mikrorak - co dalej

17.11.10, 15:41
Witam
w październiku miałam wyciętą tarczycę, biopsja była OK, nic nie wykazała. Jednak okazało się że znaleziono utkanie raka brodawkowatego 2,5 mm - wszystko wycięto, utkanie z dala od cięcia.
Dostałam od endokrynolog skierowanie do Centrum Onkologii w Warszawie, wizytę mam w grudniu. Proszę o informację co czeka mnie dalej, jakie jest dalsze postępowanie w tym przypadku, właściwie jakie może być.
Obserwuj wątek
    • anka.83 Re: Mikrorak - co dalej 17.11.10, 21:47
      podaj proszę pełen opis histopatu, będę w stanie powiedzieć Ci coś więcej.
      • anka.83 Re: Mikrorak - co dalej 17.11.10, 21:48
        HISTOPAT = badanie histopatologiczne
    • pablo_zielona_herbata Re: Mikrorak - co dalej 18.11.10, 09:49
      Witaj.
      Po pierwsze: spokojnie.
      W grudniu idź na wizytę do Centrum Onkologii jak Ci zalecił lekarz i tam napewno się dużo więcej dowiesz. Ale Pamiętaj: musisz pytać i jeszcze raz pytać, bo lekarze nie zawsze są zbyt wylweni.
      Więcej domysłów nie ma co snuć, każdy przypadek jest indywidualny, jedno co jest pewne to to, iż nawet jakby co, to rak brodawkowaty jest wyleczalny a im wcześniej zacznie się go leczyć tym lepiej.
      Pozdrawiam cieplutko i trzymam kciuki.
      Pablo
      www.rakrdzeniasty.blog.onet.pl
      • anka.83 Re: Mikrorak - co dalej 18.11.10, 20:16
        O, Pablo, cześć, kojarze Cię z Nowotwory - damy radę. Przejmij ode mnie koleżankę, jeżeli możeszsmile Moja wiedza kończy się na wyjaśnieniu stadium i typu histologicznego.

        • pablo_zielona_herbata Re: Mikrorak - co dalej 19.11.10, 11:06
          Witam.
          No proszę, nie myślałem, że jestem tak znaczącą postacią smile
          Każdemu bardzo chętnie pomogę na miarę swoich możliwości, jeśli ktoś woli może pisać też ma maila.
          Co prawda moja "specjaliczacja" (czyt. znam z autopsji) to rak rdzeniasty tarczycy, ale co nieco i o pęcherzykowatym oraz brodawkowatym słyszałem. No i trochę praktyki mam (rok z haczykiem).
          Pozdrawiam wszystkich cieplutko.
    • anmaja76 Re: Mikrorak - co dalej 06.12.10, 10:32
      Płat lewy: Struma nodosa partim cum hyalinisatione et calcificatione atque cum haemorrhagis.

      Płat prawy: microcarcinoma papillare glandulae thyreoideae. CK(+++) Galectin (+++) MIB 1(-)
      Struma nodosa cum haemorrhagis. Nodulus hyperplasticus parvus.

      Utkanie raka brodawkowatego znaleziono mikroskopowo-wielkość 2,5 mm, wśród utkania koloidalnego tarczycy.
      Nie stwierdza się naciekania torebki płata.
      Nie znaleziono inwazji nowotworowej w naczyniach torebki.
      Chirurgiczna linia cięcia odległa od utkania raka ( zmianę usunięto doszczętnie).

      No i wszystko.
      • anka.83 Re: Mikrorak - co dalej 06.12.10, 13:41
        Rak brodawkowy mikro (< 1 cm, czyli malutki) - jest to najczęstszy chyba rak tarczycy, mało inwazyjny, b. duży stopnień wyleczalności

        z dużą ekspresją cytokeratyny i galektyny (przy tej wielkości chyba mało istotne, ale więcej powie lekarz),

        Nie ma inwazji w naczynia, czyli niewielka szansa na przerzuty, doszczętnie usunięty.

        Generalnie - jest dobrzesmile Nie wiem nawet, czy radiojod dostaniesz (to już od lekarza onkologa zależy).
        • zamostkowa Re: Mikrorak - co dalej 09.12.10, 12:56
          Witaj, ja miałam podobną sytuację. Mikrorak, brodawkowy. W moim przypadku miałam tzw. mały jod (czyli jednego dnia rano masz badanie krwi, potem łykasz tabletkę jodu, następnego dnia masz scyntygrafię szyi, a trzeciego - scyntygrafię całego ciała. Te wszystkie wyniki spływają do twojego lekarza i na umówionej wizycie, po obejrzeniu tych wyników lekarz omawia z tobą dalsze leczenie. Jak wszystko ok - to dostajesz do łykania codziennie na czczo tabletkę euthyroxu i następna wizyta za pół roku. W tzw. międzyczasie - leczenie u endokrynologa w rejonie, przychodni, prywatnie - do wyboru. Jeżeli okaże się, że w scyntygrafii coś znajdą (nawet nic takiego niepokojącego, czasami chirurg wszystkiego dokładnie nie wytnie), dostaniesz skierowanie na radiojod - na tydzien musisz położyć się do szpitala. Pamiętaj, że całe leczenie lekarz prowadzący z tobą omówi, wszystko ci wyjaśni. Z doświadczenia wiem, że trzeba sobie przygotowywać pytania do lekarza na kartce, bo potem gdzieś uciekają. Przepraszam, że się "wcinam", ale sama przez to przeszłam i wiem, jak bardzo się człowiek boi przyszłości.
          • anka.83 Re: Mikrorak - co dalej 09.12.10, 13:32
            Zamostkowa, o żadnym "wcinaniu się" nie ma mowy, jestes osobą z cennym doświadczeniem w tym zakresie, przydałoby się tu Twoje wsparcie.

            Myślę, że w Waszym przypadku (mikro brodawkowaty to taki raczek nieboraczek) nie musicie się mocno strsować, najpewniej to był pierwszy i ostatni raz, jak miałyście z tym nieproszonym gościem do czynienia. Pamiętajcie, że stres jest onkogenny, więc przede wszystkim SPOKÓJ i regularne wizyty kontrolne u lekarzy są dla was najważniejsze. Życzę zdrówkasmile
            • stapelia Re: Mikrorak - co dalej 09.12.10, 14:10
              No no trzymajmy kciuki za Anię bo pojechała do Warszawy na badania do Centrum Onkologiiwink
            • zamostkowa Re: Mikrorak - co dalej 09.12.10, 22:04
              Anka.83 - ja jestem takim recydywistą onkologicznym smile, moje spotkanie ze skorupiakiem nie ogranicza się do tarczycy. Dziękuję za miłe słowa.
              Aniu - napisz, co tam ci powiedzieli w CO?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka