ryb.ka
13.08.11, 21:17
Witam,
jestem tu nowa i prosze o pomoc! W lutym mialam badanie krwi, ktore wykazalo TSH cos ponad 3,7 (dokladnie nie pamietam) -moj lekarz domowy stwierdzil, ze to za wysoko i mam brac tabletki. Dostalam Thyronajod 50 (Levothyroxin-Natrium/Kaliumiodid), zrobil mi rowniez sonografie i stwierdzil, ze tarczyca jest troche mala (niestety nie znam wynikow). Po 6 tygodniach poszlam do kontroli: TSH spadlo do 1. Pan doktor stwierdzil, ze tabletki dzialaja i mam je brac dalej. Z powodu urlopu i dni swiatecznych mialam przerwe - nie bralam tych tabletek przez 3 dni. W czwartym dniu dostalam nowa paczke tabletek i zrobiono mi ponownie badanie kontrolne krwi. Chociaz prosilam o zbadanie T3 i T4 zrobiono tylko TSH (bo ostatnio bylo dobre - cytat lekarza). To badanie (koniec czerwca) pokazalo TSH: 3,56 - mam sie zglosic w sierpniu do kontroli. Badanie z 10 sierpnia: TSH: 252 (norma 0,27-4,2), T3: 2,33 (2-4,4) i T4: 1,21 (0,90-2,00). Przeliczylam te wyniki na procenty i wyszlo FT3: 16,5% i FT4: 28,18. Co sadzicie o takim wynikach? Mam termin w czwartek i chcialabym wiedziec o co sie pytac i co o tym wszystkim mam myslec...
Dziekuje bardzo serdecznie i prosze o opinie!
ryb.ka