Dodaj do ulubionych

bez histerii

06.03.12, 19:58
z powodu chorob tarczycy sie nie umiera.zmniejsza sie komfort zycia,ale mozna funkcjonowac. po 4 miesiacach" dojenia" mnie z pieniedzy przez prywatnego lekarza okazalo sie,ze moge chodzic do kontroli raz na pol roku, a jesli mi zabraknie leku moge pojsc po recepte do lekarza rodzinnego. zal mi tej kasy,ale z drugiej strony przeszlam gruntowne badania i wiem,jak dalej sama postepowac ze swoja choroba. szkoda,ze ten sam lekarz zamiast mnie straszyc, nie powiedzial,jak jest naprawde.
Obserwuj wątek
    • harmoniak Bez wyższości 06.03.12, 20:22
      > z powodu chorob tarczycy sie nie umiera.zmniejsza sie komfort zycia,ale mozna f
      > unkcjonowac.

      Nie u wszystkich tak jest. Nie generalizuj. Część osób jest wyłączona z życia zawodowego, a nawet towarzyskiego. Może to mała część, ale jednak.

      > za okazalo sie,ze moge chodzic do kontroli raz na pol roku
      Jeśli się dobrze czujesz to tak. Ja nawet już nie chodzę do endo i nie dzwonię. Nie mam potrzeby. Badania robię kilka razy do roku. Inni muszą robić badania co 4-6 tygodni, bo dopiero zaczęli leczenie. Potrzebują też częstych konsultacji z endo.


      ---
      pozdrawiam, Harmoniak (Hashimoto od 2008. Novo)
      •• Przewodnik po forum
      •• test na niedoczynność
    • mama_dorota Re: bez histerii 06.03.12, 21:06
      Trochę za ostro oceniłaś.
      Sama niedawno pisałaś, że dzięki częstym wizytom szybko zaczęłaś czuć się lepiej.
      Częściowo zgadzam się z twoją opinią na temat dojenia z pieniędzy przez tego lekarza, a z drugiej strony sama wolałabym płacić tyle i być leczona skutecznie, niż nawet płacić trochę mniej i słyszeć, że mam wyniki w normie i mam się pojawić za pół roku, bo powinnam czuć się dobrze.
      Na podstawie swojej siostry, z której wynikami tam poszłam i opinii koleżanki z rocznego leczenia do diagnozy i początku leczenia polecam jak najbardziej osobom młodym i w średnim wieku, na starszej nie sprawdziłam.
    • pies_z_laki_2 Re: bez histerii 07.03.12, 10:54
      Z powodu chorób tarczycy czasem się umiera sad
      Na szczęście coraz rzadziej, między innymi dzięki temu, że kontrolujemy terapię, badamy się, leczymy... Od nie-chodzenia do lekarza człowiek nie robi się zdrowszy tongue_out

      Nie jestem hipochondryczką (co jak sądzę było utajonym przesłaniem), po roku od diagnozy do lekarza chodzę co kwartał, a pewnie chodziłabym rzadziej (gdyby mnie nie wezwał na dywanik, bo wyniki się ciut zepsuły). Ale na początku leczenia biegałam co miesiąc i ciągle o coś dopytywałam, coś odkrywałam, wciąż się uczyłam.

      Teraz wiem więcej, sytuacja hormonalna się nieco ustabilizowała, nabrałam wiedzy i pewności siebie, więc jest luźniej. Ale przy ustawianiu leczenia nie wyobrażam sobie wizyt co pół roku.

      Bez histerii, ale pod kontrolą!!!
    • pies_z_laki_2 Re: bez histerii 07.03.12, 12:01
      Znalazłam ciekawy wpis:

      Re: T4 brane przed snem, nie rano?
      pendzacy_krolik 06.03.12, 20:01 Odpowiedz
      ja wole rano,bo wieczorem lubie sobie wypic.a wiadomo, lekow nie wolno laczyc z alkoholem smile


      Ooops, czyżby po alkoholu pojawiała się wena twórcza?
      • mama_dorota Re: bez histerii 07.03.12, 12:24
        Jeśli tak to podziwiam. Odkąd biorę euthyrox jeden raz wypiłam pół lampki wina, żeby opróżnić butelkę stojącą od kilku miesięcy z resztką i przez następny tydzień miałam wrażenie, że ten alkohol wypłukał z mojego organizmu przynajmniej połowę zapasu tyroksyny. Chyba długo się nie odważę po raz kolejny.
        • rotkaeppchen1 Re: bez histerii 07.03.12, 17:45
          Matko, jakie to szczescie, ze ja W OGOLE nie pije alkoholu. Nie dlatego, ze nie moge, ze niezdorwy, itd. Po prostu nie smakuje mi i nie lubie. Ale gdybym lubila... same problemy: przy kamicy woreczka: nie wolno, przy diecie: nie wolno, przy terapii lekami przeciwdepresyjnymi: nie wolno, przy suplementacji tyroksyny: nie wolno.
          Wspolczuje wszystkim pijacym, serio.
          wink
          • pendzacy_krolik Re: bez histerii 07.03.12, 18:24
            a ja sie ciesze,ze moge pic. wino czerwone dla kobiet w moim wieku jest bardzo zdrowe.oczywiscie,jedna, dwie lampki, gora.
            wspolczuje tym,co nie maja zadnych nalogow, bo,wg powiedzenia,czlowiek bez nalogu jest podejrzanysmile
            i wg mnie nudny.

            rotkaeppchen1 napisała:

            > Matko, jakie to szczescie, ze ja W OGOLE nie pije alkoholu. Nie dlatego, ze nie
            > moge, ze niezdorwy, itd. Po prostu nie smakuje mi i nie lubie. Ale gdybym lubi
            > la... same problemy: przy kamicy woreczka: nie wolno, przy diecie: nie wolno, p
            > rzy terapii lekami przeciwdepresyjnymi: nie wolno, przy suplementacji tyroksyny
            > : nie wolno.
            > Wspolczuje wszystkim pijacym, serio.
            > wink
            • rotkaeppchen1 Re: bez histerii 07.03.12, 20:27
              Oj, ja mam nalogi, oj mam. Ale nie dotycza w zaden sposob mojego organizmu big_grin

              A alkoholu nie pije bo nie lubie i nie lubie szumu w glowie, ktory odzywa sie juz po kilku lykach.
          • kai_30 Re: bez histerii 08.03.12, 17:46
            Poważnie, przy suplementacji tyroksyną nie wolno alkoholu? Wcale?

            Żaden lekarz o tym nie wspomniał, nigdzie też tego nie wyczytałam. Co prawda ja raczej nie piję - czasem pół piwa albo lampka wina, bo mi alkohol źle robi na reflux, o figurze nie wspominając, ale nie miałam pojęcia, że nie wolno! Mogę prosić o jakieś linki potwierdzające ten zakaz?
            • czupakabra27 Re: bez histerii 08.03.12, 17:51
              Wolno, wolnosmile Tylko jak się łyka tyroksynę na noc (dziewczyny tak eksperymentują) to trudno ją potem popić alkoholem.
              Wiele osób z niedoczynnością b. źle znosi alkohol. Ale na szczęście się do nich nie zaliczamsmile
              • kai_30 Re: bez histerii 08.03.12, 19:16
                czupakabra27 napisała:

                > Wolno, wolnosmile Tylko jak się łyka tyroksynę na noc (dziewczyny tak eksperymentu
                > ją) to trudno ją potem popić alkoholem.

                No to uff wink Ja rzadko piję właśnie dlatego, że na noc biorę IPP (powinnam rano, ale kłóciłyby się z tyroksyną) i też trudno je popić alko smile

                A co do tolerancji - kurczę, aż się zastanowiłam. Kiedyś miałam tzw "mocny łeb", mogłam wypić naprawdę dużo i trzymać się na nogach. Teraz pół piwa to jest maks, nie to żebym się upijała, ale po prostu nie mam ochoty, nie smakuje mi.
                • mama_dorota Re: bez histerii 08.03.12, 19:54
                  Nie ma zakazu. Ja tylko takie odkrycie zrobiłam u siebie,a potem szukałam na tarczycowych forach, czy dobrze myślę i spotkałam się z podobnymi wpisami, ale nie u każdego tak to działa. Są też osoby, które czasem mogą, a czasem czują, że nie powinny. Ja mam za mały staż w leczeniu, żeby to stwierdzić. Po prostu wypiłam pół lampki wina, a kilka godzin później miałam nagły zjazd samopoczucia przez 2 czy 3 dni.
        • pendzacy_krolik Re: bez histerii 07.03.12, 18:22
          mogl wyplukac resztki mozgu, bo wino powinno sie wypic w ciagu trzech dni od otwarciasmile

          mama_dorota napisała:

          > Jeśli tak to podziwiam. Odkąd biorę euthyrox jeden raz wypiłam pół lampki wina,
          > żeby opróżnić butelkę stojącą od kilku miesięcy z resztką i przez następny tyd
          > zień miałam wrażenie, że ten alkohol wypłukał z mojego organizmu przynajmniej p
          > ołowę zapasu tyroksyny. Chyba długo się nie odważę po raz kolejny.
      • pendzacy_krolik Re: bez histerii 07.03.12, 18:20
        upsss, no nie.

        pies_z_laki_2 napisała:

        > Znalazłam ciekawy wpis:
        >
        > Re: T4 brane przed snem, nie rano?
        > pendzacy_krolik 06.03.12, 20:01 Odpowiedz
        > ja wole rano,bo wieczorem lubie sobie wypic.a wiadomo, lekow nie wolno laczyc z
        > alkoholem smile
        >
        >
        > Ooops, czyżby po alkoholu pojawiała się wena twórcza?
        • anka.83 Bez nerwów proszę 08.03.12, 14:36
          bo ten wątek powoli zmierza w złym kierunku, jeszcze trochę się poobrażajcie i wyleci

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka