pendzacy_krolik
06.03.12, 19:58
z powodu chorob tarczycy sie nie umiera.zmniejsza sie komfort zycia,ale mozna funkcjonowac. po 4 miesiacach" dojenia" mnie z pieniedzy przez prywatnego lekarza okazalo sie,ze moge chodzic do kontroli raz na pol roku, a jesli mi zabraknie leku moge pojsc po recepte do lekarza rodzinnego. zal mi tej kasy,ale z drugiej strony przeszlam gruntowne badania i wiem,jak dalej sama postepowac ze swoja choroba. szkoda,ze ten sam lekarz zamiast mnie straszyc, nie powiedzial,jak jest naprawde.