panirogalik
12.02.13, 16:59
Witam, proszę o radę.
Przygotowuję się do ciąży i w ten sposób trafiłam do endokrynolog. Moje tsh wynosi 3,41 mlU/l (norma 0,27- 4,20), natomiast ft4 18,62 pmol/l(norma12-22) czyli 66,2%, czyli mam sporo hormonów tarczycy- tak powiedziała lekarka. Tarczyce też mam prawidłową chociaż małą. Przeciwciał ATG i ATPO nie mam prawie wcale.
Endokrynolog powiedziała ze mam brać Euthyrox N25 jedną tabletkę dziennie żeby zbić tsh do 2,5.
Proszę wypowiedzcie się co myślicie o moich wynikach i leczeniu. Nie jestem przekonana czy powinnam zażywać ten lek. Jak obniżę tsh to podskoczy ft4 jeszcze bardziej, da radę żyć z takim wynikiem? Najlepiej byłoby wiadomo, skonsultować to z innym lekarzem ale wolne terminy są nawet za pół roku. Do tej lekarki też fuksem mi się udało dostać.
O swoim problemie napisałam też na innym forum ale poproszę o skasowanie tamtego wątku bo i tak mi nikt nie odpisał.