Dodaj do ulubionych

wole tarczycy

07.06.13, 19:52
Od 1998 r. chorowałem na nadczynność tarczycy. W wyniku leczenia poziom TSH miałem od kilku lat w normie. Teraz zrobiłem USG tarczycy i stwierdzono powiększenie tarczycy - płat prawy 47x48x91mm, obj. ok. 106 ml, płat lewy 34x28x73 oj. 36 ml. Oba płaty sięgają mostka. Przemieszczona nieznacznie tchawica w lewo. Ciesnia 21 mm. Płat prawy w większości przebudowany guzkowo - zmiany izo i hiperechogenne wielkości od 22 - 42 mm. W lewym płacie kilka ognisk,głownie w dolnym biegunie śr. do 18 mm. Bez wzmożonego unaczynieni. Powiększonych węzłow chłonnych nie widać. Czy jest się czego obawiać?
Obserwuj wątek
    • djpa Re: wole tarczycy 07.06.13, 21:30
      Tarczycę masz sporo powiększoną. Chyba nie ma się czego obawiać, bo węzły chłonne są OK, ale ja nie znam się. Na pewno nie zostawiaj tarczycy bez leczenia, coś trzeba z nią robić. Aby nie było problemów z oddychaniem w razie gdyby na dodatek przyplątała się np. angina.
      • tymek01jm Re: wole tarczycy 08.06.13, 17:51
        Dzieki za pocieszenie, ale co ma angina do tarczycy, co może niby udusić, przecież grało i migdałki są wyżej.
        • djpa Re: wole tarczycy 08.06.13, 18:29
          Wiesz, moja tarczyca ma 4ml.
          Twoja ma 142ml.
          Przez to, że jest duża, przesunięta została tchawica, oba płaty sięgają aż do mostka. Dlatego pomyślałam, że jeśli tarczyca sięga też okolic migdałków (bo gdzieś się zmieścić musi), to może się zrobić w szyi za ciasno - w razie np. anginy.
          • tymek01jm Re: wole tarczycy 08.06.13, 19:49
            Dzięki za pomoc, nie mam innego wyjścia jak iść do endokrynologa, wielkie dzięki za zainteresowanie.
            • stapelia Re: wole tarczycy 08.06.13, 23:27

      • gaga-1 Re: wole tarczycy 22.08.13, 13:28
        To pierwszy etap za Tobą. Z doświadczenia wiem (teraz po latach), że operacja to pikuś. Mnie lekarz powiedział, że najlepiej usunąć tarczycę, bo po co narażać się na raka tarczycy w przyszłości. Może i racja, ale dzisiaj jednak tego żałuję.
        Po operacji czułam się świetnie. Jakieś dwa lata... A organizm pomalutku, sukcesywnie zaczął niedomagać. Teraz dopiero się dowiedziałam, że mogę mieć niedobory witamin i, że samo TSH to nie wszystko. Przez pięć lat byłam prowadzona na podstawie samego TSH. Wszystkie dolegliwości, które miałam endokrynolog zwalał na innych specjalistów,a ja ufałam. Więc radzę badaj ( nawet gdyby trzeba było na własny koszt) hormony tarczycy, obserwuj swój organizm i w razie czego nie biegaj po kardiologach, reumatologach, psychiatrach.
        Życzę zdrowia.
    • tymek01jm Re: wole tarczycy 13.06.13, 20:09
      No i stało sie, w sierpniu ide na operacje, bo wole okazało się olbrzymie i nic nie da się zrobic. Zapisałem się do Szpitala MSW w Gdańsku, bo mają ponoć najwięsze doświadczenie w robieniu tych operacji. Nie weim czy to prawda, jeśli ktoś ma jakieś doświadczenia to prosze o informacje.
      • zamostkowa Re: wole tarczycy 14.06.13, 19:33
        Tymek, jak wskazuje mój nick, miałam olbrzymie wole, zamostkowe, uciskające tchawicę, którą mocno przekrzywił i zostałam natychmiast skierowana na operację, bo istniało niebezpieczeństwo uduszenia itp. Nawet uprzedzono mnie, że ze względu na wielkość wola mogę mieć operację cięcia mostka (czyli jak przy operacjach sercowych, co jest br. ciężką operacją). Szczęśliwie trafiłam na cudownego chirurga, który oszczędził mi tych wszystkich doświadczeń i miałam tzw. tarczycową operację (czyli cięte gardło). Ze względu na guzkowe wole olbrzymie, wycięto mi całkowicie tarczycę (bądź na to przygotowany), co w rezultacie powoduje zażywanie tabletki euthyroxu lub letroxu na czczo na końca życia. U mnie jeszcze histopat wykrył raka brodawkowatego w wolu, więc jestem pod opieką onkologiczną.
        Sama operacja i okres po operacyjny - spokojnie do przeżycia. Musisz ją przejść, więc trzeba do tego podejść filozoficznie - trzeba i już! Mnóstwo ludzi żyje bez tarczycy, więc zawsze możesz na forum popytać i powyjaśniać wątpliwości. Będzie dobrze, a nawet lepiej, bo bez zagrożenia życia tym wolem! Życzę zdrowia!
        • tymek01jm Re: wole tarczycy 16.06.13, 15:50
          Dzieki za pokrzepienie, u mnie puki co nie stwierdzili żeby było toksyczne, a jak powiedział chirurg biopsji nie będzie bo jak wytną to pokroją i zobaczą co w niej jest.
      • tymek01jm Re: wole tarczycy 21.08.13, 16:49
        Ludzie nie ma się czego bać. Odnośnie szpitala to wybrałem dobrze, obyło sie bez komplikacji, jedynie lekkie podrażnienie nerwu krtaniowego, ale wszyscy mówią mi że jedynie głoś jest niższy. poza tym wszystko ok. lekarze spisali sie. Obyło sie bez wielkich bólów, po operacji wstałem jeszcze tego samego dnia, 4 dniowy pobyt w szpitalu to było małe piwo. Stwierdzam nie ma się czego bać, tylko pozytywnie myśleć. Odnośnie wola to stanowiłem kuriozum, bo lekarze nie widzieli dawno tak dużej i dlatego myśle że jakbym poszedł do szpitala akademickiego to dopiero by mnie na badali i namęczyli, a tak obyło się normalnie. Pozdrawiam wszystkich.
        • djpa Re: wole tarczycy 21.08.13, 17:59
          Świetnie! smile
          Życzymy aby tak samo gładko poszło z ustawianiem hormonów po operacji smile
          • stapelia Re: wole tarczycy 22.08.13, 08:16

        • natder Re: wole tarczycy 22.08.13, 14:41
          Tymek, wycięli Ci całą tarczycę?
          Teraz pilnuj: poziom ferrytyny, poziom wit. b12, poziom wit. d3, parathomon, wapń, potas i magnez.
          Do tej pory ta duża tarczyca Ci nie szkodziła ale teraz kiedy jej już nie masz możesz mieć problemy z wchłanianiem żelaza, witamin i minerałów.
          To z kolei powoduje kłopoty z wchłanianiem sztucznego hormonu.
          Uszkodzenie przytarczyc może dać o sobie znać zaraz po operacji ale może też to nastąpić kilka miesięcy lub lat po operacji.
          Zwracaj uwagę na drętwienia, mrowienia, skurcze.
          Zdrowia!
          • tymek01jm Re: wole tarczycy 23.08.13, 17:34
            To było totalne wycięcie. Bardzo dziękuje za słowa wsparcia i otuchy, teraz jestem dobrej myśli, wszystkie badania mi robili i jest OK, zwłaszcza przytarczyce są nie naruszone, jedynie mam podrażnione nerwy i gadam takim sznaps barytonem wywołują ogólna wesołość, ale po za tym czuje się w niebo lepiej jak przed, nie zasypiam byle gdzie, nie zatrzymuje mi się woda w organizmie w ogóle jest super samopoczucie. Jestem piętnaście dni po operacji, a właściwie czuje się jakbym jej nie miał. Szwy wewnętrzne w ogóle nie bolą. Co będzie potem zobaczymy. Na razie jest super.
            • natder Re: wole tarczycy 23.08.13, 17:39
              Super smile Trzymam kciuki, żeby tak zostało smile
              Niemniej jednak - trzymaj rękę na pulsie.
              U mnie wycięcie tarczycy spowodowało duże problemy z wchłanianiem żelaza, witamin i minerałów. Rób morfologię i jonogram choć raz na kwartał - żeby nie przeoczyć gdyby coś zaczęło się dziać.
              Zdrowia i mądrych lekarzy! wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka