Witajcie
Kilka miesięcy temu zaczęły mnie niepokoić następujące objawy:
- pocenie się
- drżenie rąk
- niewyspanie i bardzo płytki sen, ciągłe i dolegliwe zmęczenie (zasypianie w pracy, w autobusie, poczucie głębokiego zmęczenia już wczesnym popołudniem)
- napady agresji i nienawiści do ludzi, gwałtowne zmiany nastroju
- dekoncentracja, rozproszenie uwagi
- znaczny spadek libido, trudności z seksem - problemy z erekcją.
Wtedy to zrobiłem na prośbę lekarza badania, wyniki miałem wtedy następujące (05.2013):
TSH - 7,020 mU/l (norm.: 0,27 - 4,2)
FT4 - 12,19 pmol/l (norm.: 12 - 22)
FT3 - 5,99 pmol/l (norm.: 3,1 - 6,8)
P-ciała p/peroksydazie tarczycowej - 7,75IU/ml (norm.: < 34)
P-ciała p/tyreoglobulinie - < 10 IU/ml (norm.: < 110)
Niestety z uwagi na zdrowie dziecka musiałem zostawić to na boku, jednak teraz wróciłem do endokrynologa, który zlecił mi nowe badania, których wyniki zamieszczam poniżej:
TSH - 8,07
FT4 - 0,88
Niestety teraz czuję się jak wrak człowieka, zmęczenie wyłazi ze mnie bokiem, rano nie jestem w stanie wstać z łóżka a włosy wychodzą mi z głowy garściami - nie muszę za nie ciągnąć, wystarczy dotknięcie ręką.
Na jutro jestem umówiony na badanie tarczycy USG.
Co sądzicie na ten temat, kolejną wizytę u endo udało mi się umówić na dopiero za miesiąc, nie przyjmuję żadnych leków i nie wiem zupełnie czego się spodziewać. Zamierzam się również wybrać do kardiologa z wyraźnym kołataniem serca, dusznościami, płytkim oddechem i zawrotami głowy