agszysz
02.12.13, 18:53
Cześć,
W 2008 r. zdiagnozowano u mnie hashi. Błąkałam się po różnych dziwnych endo, aż wreszcie (chyba ) trafiłam na przyzwoitego. A sprawa wygląda tak: pan endo stwierdził u mnie (na podstawie badań - rzecz jasna, ale i dokładnych oględzin - z tym już nie zawsze taka jasna sprawa), że mam ogromny niedobór witaminy D3 i B3. Zmienił także leki - dotąd dzień zaczynałam od setki Euthyroxu, jednak pan dr stwierdził, że jestem uczulona na laktozę, zalecił ograniczenie spożywania mleka i pochodnych i dostałam Letrox (w tej samej dawce) ze względu na to, że Euthyrox zawiera laktozę, która ponoć w moim przypadku powoduje złe przyswajanie hormonów.
Moje wyniki z czerwca 2013:
TSH 0,368 (0,35 – 5,50)
FT3 70.53% [wynik 3.64, norma (2.3 - 4.2)]
FT4 73.56% [wynik 1.53, norma (0.89 - 1.76)]
Anty-TPO 665,2 (Max. 60)
Ferrytyna 9 (10 -291)
Witamina D3 (25-OH) 12,44 (30 -100)
I wyniki z listopada:
TSH 1,41 (0,20-5,10)
FT4 1,43 (0,80-1,80)
nadal za mało wit. D - 26,2 (30-100) - przyznaję, ze nie łykałam jej regularnie
Prolaktyna 7,82 (2,7-19,7)
Byłam dziś u endo , który stwierdził, ze "tarczycę mam ustawioną".
Ale ja dalej czuję się kiepsko: jestem ciągle zmęczona i brak mi energii na cokolwiek.
Endo stwierdził, że Hashimoto to tylko wycinek autoagresji, amoje powyższe problemy, do tego niedokrwistość, suchość w ustach, kołatanie serca, przetłuszczanie się włosów wskazują na "niedomaganie" nadnerczy. Mam zrobić badania: sód, potas, kortyzol, aldosteron.
Po badaniach mam zażywać: letrox 100, hydrokortyzon, cortineff, wit. D, wit. A (na lepsze przyswajanie hormonów), wit. PP ( na poprawę stanu zrogowaciałego naskórka)i Bioptril.
Co o tym myślicie?
Czy ktoś z Was ma problemy, oprócz tarczycy, z nadnerczami?