Dodaj do ulubionych

Proszę o interpretacją wymików

30.03.14, 22:23
Od jakiegoś czasu odczuwam kilka objawów towarzyszących niedoczynności tarczycy, biorąc pod uwagę obciążenie rodzinne postanowiłam zrobić badania krwi.
Jestem kompletnie zielona w temacie, a wiem jak wygląda nasza służba zdrowia, więc bardzo proszę o interpretację.

TSH 3,238 (0,35-5,50) 56,08%
FT3 3,750 (2,3-4,2) 76,31%
FT4 0,920 (0,89-1,76) 3,45%

W teście na prawdopodobieństwo wystąpienia niedoczynności wyszło mi 33 punkty, to chyba dość istotne. Nie miałam pojęcia jak wiele, drobnych dolegliwości, do których się przyzwyczaiłam wskazuję właśnie na problemy z tarczycą
Mam 27 lat i dwójkę dzieci. Nie miałam najmniejszych problemów z zajściem w ciąże, ani z ich utrzymaniem. Nie wiem czy jest to istotne i czy wpływa na wynik badania, ale karmię piersią, niewiele, ale jednak.
Czym, więcej czytam tym bardziej wydaje mi się, że moje wyniki najlepsze nie są . Czy faktycznie wskazują niedoczynność? Czy warto zrobić usg tarczycy?
Obserwuj wątek
    • djpa Re: Proszę o interpretacją wymików 31.03.14, 08:23
      Wygląda na niedoczynność tarczycy, bo:
      TSH za wysokie jak na kobietę w wieku rozrodczym zajmującej się małymi dziećmi;
      fT4 bardzo niskie, jak u stulatki, a nie kobiety w sile wieku;
      duży wynik testu, czyli są objawy niedoczynności tarczycy.

      Karmienie piersią nie wpływa na wynik badania. Coś z tarczycą mogło się zacząć dziać już po ciążach. Z takimi wynikami z ciążą byłby duży problem.

      Także zbierz siły, może kogoś z rodziny do towarzystwa i udaj się do "naszej służby zdrowia" smile Cel: odzyskanie siły, młodości smile
      • kosinka84 Re: Proszę o interpretacją wymików 31.03.14, 23:17
        Bardzo dziękuję za odpowiedź.
        Na USG jestem już umówiona z moim lekarzem rodzinnym na przyszły tydzień.
        Badania na przeciwciała jeszcze "dorobię".
        No i teraz czekają mnie poszukiwania endokrynologa. Jutro podzwonię chociaż nie liczę na wizytę z NFZ. Znalazłam polecaną panią dr. ale nawet na wizytę prywatną trzeba czekać min. miesiąc sad.
        • mama_dorota Re: Proszę o interpretacją wymików 01.04.14, 09:13
          Do kogo się wybierasz? Polecani lekarze nie raz wiele forumowiczek rozczarowali. Nie każdy lekarz poważnie potraktuje słabe wyniki, które jednak są w normie.
          • czupakabra27 Re: Proszę o interpretacją wymików 01.04.14, 09:20
            Najważniejsze jest żeby w opisie były podane dokładne wymiary tarczycy. Mogą nie być przeliczone na ml, mamy na forum wzór wg którego przeliczamy z mm.
            • kosinka84 Re: Proszę o interpretacją wymików 01.04.14, 21:33
              USG będzie robił mi na razie mój lekarz rodzinny. Zaznaczę mu dokładnie o co mi chodzi.
              Dzięki
          • kosinka84 Re: Proszę o interpretacją wymików 01.04.14, 21:32
            dr. Barbara Wojtyczka przyjmuje w Tarnowskich Górach. Wiem, że trafić na dobrego endokrynologa jest trudno. Jutro widzę się ze znajomą, która do niej chodzi więc wypytam o nią dokładnie.
            Dzwoniłam dziś do paru poradni endokrynologicznych i chorób tarczycy i nigdzie nie udało mi się dodzwonić uncertain.
    • pies_z_laki_2 Re: Proszę o interpretacją wymików 31.03.14, 19:25
      Poproś endo o skierowanie na usg tarczycy i badanie p.ciał atpo i atg.
    • kosinka84 Re: Proszę o interpretacją wymików 06.05.14, 21:21
      Jeszcze raz prosiłabym Was o pomoc.

      14 go mam wizytę u endokrynologa. Chcę powtórzyć badania tsh, ft3, ft4 i anty (które radziłyście mi zrobić). Niestety pojawił się u mnie dodatkowy problem, spóźniająca się miesiączka, w poprzednim cyklu 3 dni, w tym 7 dni. W tym miesiącu wskoczyło mi też dodatkowe 3 kg, mimo że nie zmieniałam diety i nie obżeram się, a ruchu mam dość sporo.
      Podpowiedzcie mi jakie mogę zrobić jeszcze badania, żeby na wizycie mieć komplet. Na pewno chce zbadać poziom testosteronu. Warto zbadać progesteron, prolaktynę?
      • chloe-chloe Re: Proszę o interpretacją wymików 06.05.14, 22:50
        Samo badanie testosteronu niewiele mówi o innych zaburzeniach hormonalnych.

        Kierując się tymi 2 objawami, o których pisałaś, czyli:
        - nieregularne miesiączki
        - tycie
        to ja bym jeszcze zrobiła takie badania hormonalne:

        3 dzień cyklu
        - estradiol
        - LH
        - FSH

        7-8 dzień cyklu
        - testosteron
        - 17-OH progesteron (inna nazwa 17-hydroksyprogesteron)

        20-21 dzień cyklu
        - progesteron
        - prolaktyna

        3 dnia cyklu można jeszcze ewentualnie zbadać progesteron (aby sprawdzić czy nie ma niedoboru w 1 fazie cyklu).
        7-8 dnia cyklu można sprawdzić również inne androgeny, jeżeli masz jakiekolwiek objawy androgenizacji ustroju (trądzik, hirsutyzm, łysienie), czyli: DHEA-S, wolny testosteron, androstendion i ewentualnie dihydrotestosteron.

        inne badania (ze względu na objawy)
        - kortyzol - oznaczany dwukrotnie rano i po południu (przed badaniem powinno się przynajmniej godzinę odpocząć)
        - minimum 3 punktowa krzywa cukrowa i insulinowa (w czasie badań nie wolno się w ogóle ruszać, tylko do pobrania krwi)
        - usg transwaginalne

        To jest wstępna diagnostyka w kierunku zespołu PCO, nadczynności nadnerczy, insulinooporności i/lub hiperinsulinemii.

        Niestety badań jest dużo i są dość drogie. Najlepiej położyć się do szpitala/kliniki, tylko trzeba dostać skierowanie (a do tego są potrzebne wskazania).
        • chloe-chloe Re: Proszę o interpretacją wymików 06.05.14, 22:59
          Zapomniałam napisać, że badanie 17-OH progesteronu to wstępna diagnostyka wrodzonego przerostu nadnerczy o nieklasycznej postaci (objawy to min. androgenizacja-choć nie zawsze, niski poziom kortyzol-też nie zawsze).

          Badania w zależności od objawów, ale to też nie jest reguła.
          • chloe-chloe Re: Proszę o interpretacją wymików 06.05.14, 23:08
            Doczytałam teraz, że karmisz piersią to wynik prolaktyny może być zawyżony.
            • chloe-chloe Re: Proszę o interpretacją wymików 06.05.14, 23:34
              Jeszcze jedno wyjaśnienie...
              Wielu lekarzy badania, o których pisałam, że należy wykonać w 7-8 dniu cyklu, zleca wykonanie w 3-5 dniu cyklu. Generalnie chodzi o to, aby wykonać je w 1 fazie cyklu.
            • djpa Re: Proszę o interpretacją wymików 07.05.14, 10:16
              Z powodu karmienia piersią i nieciekawych wyników tarczycowych, ja bym sobie zupełnie odpuściła badania hormonów płciowych. Szkoda pieniędzy, a po zakończeniu karmienia i ewentualnym rozpoczęciu leczenia tarczycy wszystkie te hormony mogą się zmienić.
              • mama_dorota Re: Proszę o interpretacją wymików 07.05.14, 10:31
                Uważam dokładnie tak samo. Można zrobić teraz wiele badań, wydać mnóstwo pieniędzy, a problem sam najprawdopodobniej minie po zakończeniu karmienia i/lub po doprowadzeniu hormonów tarczycowych do przyzwoitego poziomu.
        • kosinka84 Re: Proszę o interpretacją wymików 07.05.14, 14:28
          Dziękuje bardzo. Faktycznie sporo tego ;/
          Karmienie zakończyłam kilka dni temu, ale to chyba i tak jeszcze za wcześnie na badania.
          Powtórzę na razie te podstawowe badania i zobaczę co powie lekarka na wizycie. Podobno jest godna zaufania, ale to się jeszcze okaże wink.
          Muszę wybrać się też do ginekologa, może jest inna przyczyna nieregularnych okresów.

          Androgeny chciałam posprawdzać, bo już kiedyś miałam lekko podwyższony testosteron, tylko niedługo po badaniu zaszłam w ciążę i odpuściłam temat. Nadmierne owłosienie i niezbyt ładna cera to moja zmora praktycznie od czasu dojrzewania, ale w rodzinie nie jestem jedyną kobietą z bujnym owłosieniem, więc przyjmowałam to jako cechę dziedziczną.

          Wieczorem na spokojnie poczytam jeszcze o tych wszystkich badaniach
      • pies_z_laki_2 Re: Proszę o interpretacją wymików 10.05.14, 02:15
        To znaczy, że z tsh powyżej 3 do dzisiaj nic w sprawach tarczycowych nie robisz?
        A jak tam usg tarczycy, zrobiłaś już??
        Warto zrobić przed wizytą świeże wyniki trójki tarczycowej (rano), p.ciała zostaw na po wizycie, może dostaniesz skierowanie i będzie lżej dla kieszeni smile
        • kosinka84 Re: Proszę o interpretacją wymików 10.05.14, 10:51
          Bardzo chciałabym "coś " robić niestety na wizytę prywatną czekam półtora miesiąca. Wizytę mam 14go maja. Na NFZ nawet nie próbowałam się zapisywać, bo pewnie ok pół roku musiałabym czekać...jak nie dłużej.
          W poniedziałek robię komplet tarczycowy, razem z przeciwciałami za 90 zł, więc chyba nie najgorzej. Chce mieć wszystko na wizycie, bo nie uśmiecha mi się znów czekać tyle na kolejną wizytę.
          • mama_dorota Re: Proszę o interpretacją wymików 13.05.14, 13:58
            Nikt ci nie przeszkodzi w podniesieniu sobie dawki hormonu, jeśli uznasz, że tego potrzebujesz. Trzeba zachować ostrożność, ale forum może być pomocne.
    • kosinka84 Re: Proszę o interpretacją wymików 13.05.14, 15:17
      Odebrałam dziś nowe wyniki :
      TSH 2,305 (0,35-5,50)
      ft3 3,45 (2,3-4,2)
      ft4 0,84 (0,89-1,76)

      anty TG 139,3 (<40)
      anty TPO 241,3 (<60)

      Jestem załamana sad. Przy takich wynikach chyba nie można mieć wątpliwości, że to Hashimoto.
      Jutro wyczekiwana wizyta. Ciekawa jestem co wykaże USG.
      Nie wiem czego mam się spodziewać. Jakie powinno być postępowanie lekarza przy takich wynikach. Co powinien zrobić "dobry" lekarz? Czy Hashimoto powinno być leczone przez endokrynologa czy jeszcze innego lekarza ?
      Teraz wiem, że inne moje objawy wcześniej mogły wskazywać na tą chorobę. W 2010 r zdiagnozowano u mnie wrzodziejące zapalenie jelita grubego, bez wrzodów(?) i z innymi nietypowymi objawami, zaleczono sterydami i od tego czasu najgorsze objawy minęły. Teraz czytam, że to wszystko może być ze sobą powiązane.
      • ola_dom Re: Proszę o interpretacją wymików 13.05.14, 15:22
        kosinka84 napisała:

        > Odebrałam dziś nowe wyniki :
        > TSH 2,305 (0,35-5,50)
        > ft3 3,45 (2,3-4,2)
        > ft4 0,84 (0,89-1,76)
        > anty TG 139,3 (<40)
        > anty TPO 241,3 (<60)

        >
        > Jestem załamana sad. Przy takich wynikach chyba nie można mieć wątpliwości, że to Hashimoto.

        A niesłusznie. Tzn. niesłusznie jesteś załamana, bo słusznie podejrzewasz, że to Hashimoto.
        Mieć wreszcie trafną diagnozę - to już połowa sukcesu. A czasem to ta trudniejsza połowa. I ona jest już za Tobą.
        Teraz powinno być już coraz lepiej - może nie od razu i nie nieustająco coraz lepiej - ale gorzej być nie powinno - bo wiesz, na czym stoisz.
        • mama_dorota Re: Proszę o interpretacją wymików 13.05.14, 16:45
          Dokładnie tak. Z Hashimoto i hormonem w tabletce trzeba nauczyć się żyć, ale potem można żyć noralnie. Są gorsze chwile, ale regularnie kontrolując hormony łatwo się dochodzi do dobrego samopoczucia. Najgorzej jest tym, którzy przez lata nie wiedzą, co im jest. Przeciwciał nie mogą wyłapać, hormony nisko, a endo mówią, że to wszystko co mają, to nie od tarczycy.

          Diagnozę może postawic tylko endokrynolog. Od niego bierzesz zaświadczenie o chorobie - ma obowiązek wypisać, a potem recepty może wypisywać internista. Jeśli nie uda się z zaświadczeniem, to często interniście wystarczy kopia recepty.
          • kosinka84 Re: Proszę o interpretacją wymików 13.05.14, 23:34
            Ciekawa jestem jaką diagnozę lekarka wystawi...bo z tym pewnie też różnie bywa.
            Poinformuję Was jutro.
            Przeraża mnie po prostu wizja leczenia do końca życia, bez możliwości wyleczenia. Diagnoza jest oczywiście ważna, ale liczyłam, że będzie to coś mniej skomplikowanego.
            No nic nie będę jęczeć, ale teraz już szybko się mnie nie pozbędziecie wink. Będę mieć pewnie masę pytań.
            • mama_dorota Re: Proszę o interpretacją wymików 14.05.14, 09:53
              > No nic nie będę jęczeć, ale teraz już szybko się mnie nie pozbędziecie wink. Będę
              > mieć pewnie masę pytań.

              Zapraszamy. I czytaj forum. W cudzych wątkach znajdziesz większość odpowiedni na swoje pytania, a nawet więcej - znajdziesz rzeczy, o których jeszcze nie myślałaś, a będą miały dla ciebie znaczenie w przyszłości.
            • pies_z_laki_2 Re: Proszę o interpretacją wymików 15.05.14, 15:15
              > Jestem załamana sad. Przy takich wynikach chyba nie można mieć wątpliwości, że to Hashimoto.

              No nie można mieć wątpliwości. I to dobrze, bo masz jasną i klarowną sytuację, nic tylo zazdrościć, bo nie każda Hashimotka tak ma na początku drogi z Japończykiem...

              > Przeraża mnie po prostu wizja leczenia do końca życia, bez możliwości wyleczenia.

              Ale to właściwie nie jest leczenie. To tylko uzupełnianie tego, czego nam brakuje (tyroksyna) i profilaktyka powikłań (czyli staramy się nie dopuścić do wystąpienia powikłań związanych z niedoczynnością tarczycy). Leczyć niedoczynność zaś będziesz dość krótko, na pewno nie do końca życia smile I tego ci życzę z całego serca smile
              • ola_dom Re: Proszę o interpretacją wymików 15.05.14, 15:33
                pies_z_laki_2 napisała:

                > > Przeraża mnie po prostu wizja leczenia do końca życia, bez możliwości wyleczenia.

                > Ale to właściwie nie jest leczenie. To tylko uzupełnianie tego, czego nam brakuje (tyroksyna) i
                > profilaktyka powikłań (czyli staramy się nie dopuścić do wystąpienia powikłań związanych z
                > niedoczynnością tarczycy).

                Trochę tak samo, jak z "leczeniem krótkowzroczności" - albo nic nie widzisz, albo nosisz okulary (często do końca życia). Teraz wprawdzie można krótkowzroczność załatwić laserem - niedoczynności tak się nie da - ale można jedno z drugim porównać.
                Faktem jest, że łykanie pigułek do końca świata jest pewną uciążliwością, ale z mojego punktu widzenia jednak mniejszą, niż wegetacja z niedoczynnością.
                • kosinka84 Re: Proszę o interpretacją wymików 15.05.14, 21:56
                  Już chyba się oswoiłam diagnozą i jestem dobrej myśli.
                  Faktycznie okazało się, że to dopiero początek choroby i bardzo szybko udało się ją wyłapać.
                  Pierwszy endokrynolog też udał się trafiony i nie musiałam latać i szukać kogoś godnego zaufania. Podsumowując, mimo wszystko chyba miałam wiele szczęścia. Teraz tylko czekać jak zareaguję na euthyrox.
                  • ola_dom Re: Proszę o interpretacją wymików 16.05.14, 10:30
                    kosinka84 napisała:

                    > Już chyba się oswoiłam diagnozą i jestem dobrej myśli.
                    > Faktycznie okazało się, że to dopiero początek choroby i bardzo szybko udało się ją wyłapać.
                    > Pierwszy endokrynolog też udał się trafiony i nie musiałam latać i szukać kogoś godnego
                    > zaufania. Podsumowując, mimo wszystko chyba miałam wiele szczęścia. Teraz tylko czekać jak
                    > zareaguję na euthyrox.

                    To prawda - pogratulować szczęścia - wiele z nas może tylko pozazdrościć.
                    Powiem tylko, że teraz ogromnie żałuję, bo straciłam pewnie z 10 lat, za to "zyskałam" przez nie ponad 10 kilo... Bo pierwszy raz dostałam Euthyrox "na próbę" na podstawie niskiego poziomu ft4 właśnie z 10 lat temu i przez tydzień czułam się fantastycznie (a i tak wtedy na co dzień czułam się o niebo lepiej niż teraz) - ale potem przestało być już tak świetnie i wtedy uznałam, że to pewnie placebo zadziałało, a nie lek. A ponieważ mnie także przerażała wizja uzależnienia od brania tabletek do końca świata - zrezygnowałam z nich wtedy bez żalu.
                    GDYBYM MIAŁA ŚWIADOMOŚĆ, co się ze mną stanie przez kolejne 10 lat... całowałabym Euthyrox co rano przed połknięciem.

                    Trzymam kciuki, żeby na Ciebie Euthyrox zadziałał tak samo dobrze, jak na mnie i na wiele z nas - już po pierwszej tabletce było super smile
                    • mama_dorota Re: Proszę o interpretacją wymików 16.05.14, 10:35
                      > GDYBYM MIAŁA ŚWIADOMOŚĆ, co się ze mną stanie przez kolejne 10 lat... całowałab
                      > ym Euthyrox co rano przed połknięciem.

                      Ola! Pięknie kiss.
    • kosinka84 Re: Proszę o interpretacją wymików 14.05.14, 19:09
      Jestem świeżo po wizycie.
      Lekarka chciała wiedzieć wszystko, przeprowadziła szczegółowy wywiad, w połowie wymienianych objawów pokiwała głową i stwierdziła, że nie ma już wątpliwości wink. Diagnoza Hashimoto. USG tarczycy w miarę oknie ma gUzków, wielkość tarczycy w normie, ale już niecałkowicie jednorodna, obraz pasujący do początków Hashimoto.Moje wyniki nie są najgorsze, ale przy tylu objawach nie ma na co czekać i trzeba włączyć farmakologię.
      Dostałam Euthyrox 50, wprowadzany oczywiście stopniowo, mam sama wyczuć na jakim poziomie będę się najlepiej czuła.
      Kolejne badania mam już robić tylko TSH i FT4, dążymy do TSH poniżej 1 a FT4 ok 1,2.
      Przeciwciała są już niepotrzebne, bo diagnozę mamy, a one mogą się pojawiać i znikać, wiec już do niczego te wyniki nie są potrzebne.
      W tym roku mam się jeszcze pojawić raz u Pani doktor, dostałam zaświadczenie do lekarza rodzinnego, żeby mógł mi przepisywać recepty.
      W razie pytań, wątpliwości dostałam telefon bezpośrednio do lekarki.

      nie ma

      W gabinecie spędziłam ok 40 min, wszystko dokładnie wyjaśnione, na każde pytanie dostałam odpowiedź. Jestem naprawdę mile zaskoczona smile.

      Co myślicie o lekarce? Chyba warta polecenia?
      Na forum nie znalazłam wielu kontaktów do dobrych endokrynologów na śląsku. Tą Panią chyba warto wpisać, co myślicie?

      Moje wyniki nie są najgorsze, ale przy tylu objawach nie ma na co czekać i trzeba włączyć farmakologię.
      • mama_dorota Re: Proszę o interpretacją wymików 15.05.14, 09:37
        Polecić można, z dokładnym opisem co o niej wiesz. Na razie zapowiada się dobrze. Leczy jak mój endo, na podstawie TSH i ft4. dzięki forum badałam sobie prawie zawsze dodatkowo ft3 i to mi się opłaciło.

        Świetnie, że lekarka postawiła diagnozę.
        • anetaer Re: Proszę o interpretacją wymików 15.05.14, 09:48
          jak ta pani doktor się nazywa i gdzie przyjmuje>
          ?

          mama_dorota napisała:

          > Polecić można, z dokładnym opisem co o niej wiesz. Na razie zapowiada się dobrz
          > e. Leczy jak mój endo, na podstawie TSH i ft4. dzięki forum badałam sobie prawi
          > e zawsze dodatkowo ft3 i to mi się opłaciło.
          >
          > Świetnie, że lekarka postawiła diagnozę.
          • kosinka84 Re: Proszę o interpretacją wymików 15.05.14, 10:12
            Lek. med. Barbara Wojtyczka przyjmuje w Tarnowskich Górach
          • anetaer Re: Proszę o interpretacją wymików-problem 16.05.14, 19:29
            dziewczyny czy któraś z Was miała może problem z popędem seksualnym, nie mam ochoty na sex wcale nic. Jeszcze dwa miesiące temu przy jajeczkowaniu nie mogłam nad sobą zapanować martwiłam się, że coś ze mną nie tak, a teraz nawet wtedy nic. Może ta torbiel daje znać o sobie, może tarczyca nie wiem.
            • mama_dorota Re: Proszę o interpretacją wymików-problem 19.05.14, 09:04
              To jest typowy objaw niedoczynności tarczycy. Nawet w teście na niedoczynność występuje.
        • kosinka84 Re: Proszę o interpretacją wymików 15.05.14, 10:10
          Czytając o różnych przypadkach na forum wydała mi się bardzo do rzeczy. Wysłuchała, doradziła wytłumaczyła. Muszę się nauczyć żyć z chorobą i że ona mi może doradzić, ale nie narzuca niczego.
          • mama_dorota Re: Proszę o interpretacją wymików 15.05.14, 10:47
            > Wysłuch
            > ała, doradziła wytłumaczyła. Muszę się nauczyć żyć z chorobą i że ona mi może d
            > oradzić, ale nie narzuca niczego.

            To mi się podoba. Z tego samego powodu trzymam się swojego endo. Może nie we wszystkim się z nim zgadzam, ale nie robi mi wyrzutów za samodzielne regulacje dawki. I tłumaczy ile wlezie.
    • edie70 Re: drBarbara Wojtyczka 24.09.14, 21:52
      warta polecenia ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka