Dodaj do ulubionych

Prośba o interpretację

31.07.14, 09:45
40 lat, obciążenie rodzinne: mama wole ogromne, tarczyca wycięta, siostra - część tarczycy wycięta. Ze strony mamy nawet mężczyźni mieli kłopoty z tarczycą. Z tego powodu jestem pod opieką endokrynologa od kilku lat, jednak ostatnio z dwuletnią przerwą. Z badan sprzed dwóch lat: mnóstwo guzków, niejednorodna echogeniczność, miałam BAC, wyszło OK. Jeden płat powiekszony. FT4 zawsze w wdolnej grnicy normy, TSH około połowy normy. Przeciwciał nie stwierdzono pare lat temu. Nie dostałam od endo nigdy zadnych leków, jednak kazała nie jeść ryb morskich i warzyw kapustnych.

Teraz: od roku śpię na potęgę. Mam nadwagę i schudnąć nie mogę - wcześniej mi się to udawało. Śpię po 12 godzin, w ciągu dnia dodatkowo 2 godziny. Nie mam siły ani ochoty na nic. Po zwolnieniu z pracy straciłam abonament i przestałam chodzić na regularne wizyty. Zwolnienie ostro mi dokopało, diagnoza: depresja, którą leczę... Mam fluoksetynę, która ponoć aktywizuje. Przestałam czuć tę aktywizację. Rok temu okropne zmęczenie zwalałam na przesilenie wiosenne, na to, ze jestem wreszcie dotleniona, bo co najmniej 4 godziny dziennie na spacerze, dużo ruchu, więc zmiana trybu życia z siedzącego na bardziej aktywny fizycznie. Latem - ospała, bo upał.
Wiosną tego roku - doszedł ból stawów i opuchlizna. Ręce, kostki, kolana, barki. Oprócz tego mam masę innych drobnych dolegliwości, które jednak były traktowane każde z osobna: niewielka przepuklina rozworu przełyku przepony i refluks + bóle żołądka okropne, sikanie bez przerwy, ale badania wszystkie są OK (zostało to zwalone na depresje), bóle głowy od roku, zawroty głowy, muszę stosować sztuczne łzy do oczu, bo bolą, mam okropne problemy z pamięcią i koncentracją (to też zostało potraktowane jako depresja), żeby nie mieć obfitych miesiączek biorę tabletki antykoncepcyjne, plus choroby przewlekłe: alergia i astma.
Blada byłam zawsze. Nie czuję chłodu, jest mi zawsze ciepło. Jeden łokieć mam paskudny, brudny i się łuszczy. Drugi łokieć i kolana OK. Puchnie mi też twarz, puchnie mi wszystko. Włosy mam okropnie suche, kruszą się, ale podobno taka uroda włosow kręconych. Głuchnę, ale w końcu się starzeję, więc może to normalne. Na wszystko da się znależć wytlumaczenie...
Po okropnym ataku bólu stawów poszłam do internisty, ten określił to jako początki rzs. Czynnik reumatoidalny w normie, OB w normie, podwyższone leukocyty. Skierowanie do reumatologa. Reumatolog kazał zrobić rtg dloni i stóp. W stopach tylko nieznaczne zmiany zwyrodnieniowe, w dłoniach nie ma. Kurczę, a boli...i puchnie.
Znajomi dopatrywali się swojego czasu motyla na mojej twarzy (toczeń?)
Kolezanka zasugerowala zrobienie nowych badań tarczycowych. Mam cześciowe wyniki:
FT3 3,53 - norma 3,13-6,76
FT4 12,330 - norma 12,000-22,000
TSH3 1,830 - norma 0,270-4,200
trójglicerydy paskudne 484 - norma ponizej 150 (2 lata temu i wcześniej trojglicerydy były w normie)
cholesterol calk. 203, norma 115-190
Tokspolazmozy nie mam.
Przeciwciała będą w poniedziałek.
Jestem już potwornie zmęczona tym zmęczeniem.
Następną wizytę u reumatologa mam pod koniec października. Wizyta u endokrynologa na razie niemożliwa, bo terminów nie ma. Tylko prywatnie ewentualnie.
Obserwuj wątek
    • procesor Re: Prośba o interpretację 31.07.14, 11:25
      miałaś kiedyś USG tarczycy?
      powtórz teraz koniecznie
      twoje hormony sa tak niskie że potrzebujesz leków jak najszybciej - depresja też może być z niedoboru hormonów tarczycy!

      rozsądny internista widząc poziom ft4 i ft3 powinien dać ci choc najmniejsza dawkę T4 czyli euthyrox czy letrox
      • djpa Re: Prośba o interpretację 31.07.14, 12:15
        Tak, i poczytaj jeszcze o obrzęku śluzowatym. Może to Ci dokucza?
    • maximegi Re: Prośba o interpretację 31.07.14, 12:47
      Witamy na forum. Jak czytam Twój post to prawie jak u mnie. Mam 4 lata mniej, ale objawy i samopoczucie na 80 lat. Od zeszłego roku bóle stawowe i mięśniowe, obrzęki. Podejrzenie rzs, jakieś zesztywniające coś tam, depresja itd. I co Ci powiem guzik prawda. Zaczynając leczenie ( rok temu) miałam podobne wyniki. Teraz kiedy zaczynają się normować hormony ze stawami jest znacznie lepiej. Fakt depresja jeszcze bardzo dokucza, ale jestem zdania, że i to się zmieni po podniesieniu hormonów. Musisz znaleźć dobrego Endo, który Cię podniesie i fizycznie i psychicznie. Na moje leczenie jak najbardziej Ci potrzebne, a doświadczone koleżanki pomogą Cię prowadzić. Ja dopiero po roku trafiłam na fajnego lekarza i teraz wiem, że to co dziewczyny z forum proponowały to dobre i sprawdzone rady. Głowa do góry i nie daj się zbyć endokrynologowi, tylko dorób przeciwciała atpo i atg do kompletu. Pozdrawiam
    • kasia_piet Re: Prośba o interpretację 31.07.14, 13:20
      Tak, robilam USG tarczycy, jeden plat był powiekszony (podobno widać go gołym okiem na szyi) i liczne guzki, mialam tez biopsję - wynik biopsji OK. Jednak było to ponad 2 lata temu i sytuacja mogla się zmienić.
      Czy internista może mi dać skierowanie na USG tarczycy? Czy sama muszę zrobić? (koszt jest wysoki a ja bez dochodów).
      Wyniki przeciwciał będę miała w poniedzialek.
      Endo jest zupełnie niedostępny na nfz (znalazlam miejsce, gdzie pani w rej, mowi: tak tak moze się pani zapisaćsmile ja ucieszona, pytam o termin - a to pażdziernik przyszlego roku... smile), bede musiala iść prywatnie - tylko gdzie? Chciałabym trafić od razu sensownie, bo nie mogę sobie pozwolić na szukanie i placenie za kazdym razem dobrego endo. Czy możecie kogoś polecić?
      • kasia_piet Re: Prośba o interpretację 31.07.14, 13:21
        Ajć! Czy mozecie polecić endo w Warszawie?
    • kasia_piet Re: Prośba o interpretację 31.07.14, 16:05
      Znalazlam badania USG tarczycy z 2012 roku.
      Luty 2012:
      wymiary i objętość prawego płata: 63 mm x 23 mm x 20 mm → 14.49 ml
      wymiary i objętość lewego płata: 58 mm x 17 mm x 16 mm → 7.888 ml
      objętość całej tarczycy: 22.378 ml - chyba jakoś dużo....?
      W obu platach rozsiane liczne hipoechogeniczne guzki. Największy guzek wym 20x20x12 mm w placie prawym na granicy z cieśnią zawiera drobne obszary zwyrodnienia koloidowego. W części środfkowej płatat prawego liczne rozsiane guzki śr do 8 mm, częściowo zlewające się, największe skupisko wym 20x14.
      W płacie lewym trzy sąsiadujące ze sob guzki o łącznym wym 30x11x8 mm.
      Echostruktura pozaguzkowego miązszu tarczycy nieco niejednorodna.

      Badanie USG z 12.2012
      Oba płaty niejednorodne, o nieco obniżonej echogeniczności, prawidłowej wielkości. W dolnym biegunie PP konglomerat zmian guzkowych o mieszanej niejednorodnej echogeniczności 27x17 mm, obok na granicy z cieśnią hipoechogeniczna zmiana lito-płynna 21x14 mm. W środkowej części PL konglomerat dwóch guzkow lityych o mieszanej echogeniczności 16x10 mm.

      Co to jest ta echogeniczność, hipoechogeniczność?
      • kociubinska_hermenegilda Re: Prośba o interpretację 01.08.14, 08:53
        Kasiu, echogenicznosc to zdolność tkanki do odbijania fali ultradzwiekowej. Hypoechogeniczna tkanka to tkanka zmieniona chorobowo poprzez toczące się w tarczycy zapalenie.
        Masz rację, masz za dużą tarczyce. Prawidłowa objętość to od 13 do 18 ml. U Ciebie jest to wole. Liczne guzki i zmiany wymagają pewnie fachowej oceny. Na pewno potrzebny Ci jest dobry lekarz smile
        • kasia_piet Re: Prośba o interpretację 01.08.14, 09:46
          Dziękuję!
          Widzę że bez świeżego USG się nie obejdzie.
          Gdzie przyjmują endokrynolodzy w Wawie, którzy podczas wizyty robią USG?

          Zrobiłam test na niedoczynność, tutaj na forum. 39 pkt. Czytam forum i szukam endo. Wcześniej chodziłam do dr Ewy Drozd w LuxMedzie, moze do niej wrócić? LuxMed chyba sobie sporo liczy za wizyty.... czy ktoś zna tego lekarza?
    • kasia_piet Re: Wynik przeciwciał 04.08.14, 17:22
      Anty-TG 10,9 IU/ml norma <115
      Anty-TPO <5,0 IU/ml norma <34

      nie ma przeciwcial, czyli nie ma Hashimoto.
      Ale jakąs niedoczynność mam....?
      Jutro idę zrobić świeże USG
      W czwartek idę na prywatną wizytę u endo.
    • kasia_piet Re: WYNIKI USG - nic nie rozumiem 05.08.14, 15:01
      Wynik dzisiejszego badania - 5 sierpnia
      Tarczyca dwupłatowa, typowo położona, o wymiarach:
      płat prawy: 22x19x68 - obj. 15 ml
      płat lewy: 21x17x63 - obj. 12 ml
      cieśn o grubości 13 mm
      Struktura gruczołu niejdenorodna. W obu płatach oraz w cieśni widoczne są guzki, z przewagą w płacie prawym, głównie normoechogenne, z cechami zwyrodnienia płynowego. Największy guzek w placie lewym w części środkowej ok. 11x11x9. W płacie prawym i cieśni nie da się wyizolować największego guzka, bowiem tworzą one skupiska, wolny od zmian jest jedynie górny biegun płata lewgo (ok 14 mm). Guzki nie mają cech wzmozonego unaczynienia.
      Wole guzkowe.
      Okolica duzych naczyń szyjnych bez zmian strukturalnych.


      Pani wykonująca badanie, powiedziała, że moja tarczyca nie wyrabia z produkcją takiej ilości hormonów jakie są organizmowi potrzebne i stąd te guzki. Usg starego nie da sie porownać, za kazdym razem może wyjść inaczej (i wychodzi - najwiekszy guzek 2 lata temu był w prawym placie. W ogóle róznice takie, jakby to USG było innej osoby....)

      Mam sie zglosić do endo w celu rozpatrzenia czy wycinać, czy nie. (???????)

      Mam okropnie dużą tarczycę! Zawsze takie powiekszenie tarczycy kojarzyło mi sie z nadczynnością. Można mieć powiekszoną tarczycę i niedoczynność??? Jak mogą wpływać na poziom hormonów antydepresanty (biore Bioxetin) i antykoncepcyjne (biore dwuskładnkowe)?
      • pies_z_laki_2 Re: WYNIKI USG - nic nie rozumiem 07.08.14, 00:58
        > Mam okropnie dużą tarczycę!

        W dodatku cała w guzkach... i dlatego pani dr mówi o ew. wycięciu.
        Może uda się najpierw włączyć tyroksynę, dzięki której czasem tarczyca nieco się uspokaja. Zapytaj endo, czy możecie spróbować suplementacji tyroksyną zanim zaczniecie rozpatrywać czy i kiedy wyciąć...

        > Zawsze takie powiekszenie tarczycy kojarzyło mi sie z nadczynnością.

        Ha, ha, ha, jedno z drugim ma wspólną tylko tarczycę big_grin

        > Można mieć powiekszoną tarczycę i niedoczynność???

        Owszem. Jak widać. Powiększona i zdegenerowana tarczyca NIE produkuje tyle hormonów, ile twój organizm sobie życzy, dlatego masz NIEDOczynność. Jakby tarczyca / guzki produkowały nadmiar hormonów, to byś miała NADczynność.

        > Jak mogą wpływać na poziom hormonów antydepresanty (biore Bioxetin)

        Zwiększają zapotrzebowanie na T3, a więc zmniejszają już i tak za mała pulę całkowitą hormonów tarczycowych.

        > i antykoncepcyjne (biore dwuskładnkowe)?

        Jak wyżej. Czyli tarczyca nie daje tyle, ile potrzeba, a ty jeszcze zwiększasz obrót hormonlany biorąc psychotropy i antyki...

        Dobra wiadomość jest taka, że po wyrównaniu poziomu hormonów antydepresanty nie będą ci potrzebne smile
        • kasia_piet Re: PO WIZYCIE u ENDO - ????????? 07.08.14, 12:50
          Figa.
          Pani dr obejrzała wszystkie usg, potwierdziła, że wyglądają jak każde innej osoby.
          Obejrzala wyniki badań (podalam tu w wątku wyżej).
          Zbadala, pomacała, popytała. Ja poopowiadałam: o obciązeniu rodzinnym, o tym, co mi sie dzieje, jakie leki przyjmuję.
          Diagnoza: moje samopoczucie nie ma nic wspolnego z tarczycą. Jestem w eurytozie (tak to się chyba nazywa). Moja tarczyca pracuje, jak każdego innego człowieka. Przyszło jej do głowy, żeby może mnie wspomóc tabletkami, zeby zahamować powiększanie się tarczycy i tworzenie guzkow, ale na niewiele osób to dział i może spowodować wejście tarczycy w nadczynność. I dopiero będzie problem. Tym bardziej nie dostanę bo mam wysoki puls i trochę podwyższone ciśnienie w gabinecie.
          Rada: przejść na dietę Montignaca (czyli o niskim indeksie glikemicznym). Nie czepiać się tak tarczycy. Zacząć się więcej ruszać.

          I co ja mam dalej zrobić?
          Czego dalej szukać: cukrzycy? tocznia? innego endo? Jakiego?
          Nie mogę za bardzo szaleć z wizytami płatnymi, bo nie pracuję....

          Zleciła mi powtórkę USG i tsh w 2015 roku (bo muszę monitorować tarczycę - wiem). Dlaczego tylko samo tsh? To była dr Nina Seklecka z Rentgenologów.
          • pies_z_laki_2 Re: PO WIZYCIE u ENDO - ????????? 09.08.14, 04:09
            Bo wyniki masz w normie.
            Ale nie dlatego miałabyś łykać tyroksynę, tylko z powodu wola guzkowego.

            A do nadczynności masz jeszcze strasznie daleko, zanim byś w nią miała wpaść, może zaobserwowałabyś skutki pozytywne tyroksyny... W końcu nie trzeba od razu łykać dawek najwyższych z możliwych tongue_out

            Skoro endo cię postraszyła nadczynnością, to mogłaś obiecać, że jak już w nadczynność polekową wpadniesz, to się do niej zgłosisz po korektę dawki...

            Widzisz, leczenie to milion decyzji, czasem kompromisów, czasem dylematów, czasem sztuka... a najważniejsze, że to sztuka interpretacji i sztuka wyboru. U cebie sądzę, że mniejszym z złem byłaby ta hipotetyczna nadczynność, niż stan jaki jest.

            Nie miotaj się po innych lekarzach, bo wiele z nas już to przerabiało, trzymaj się tego co już masz i ratuj co można.

            Skoro nie masz leków, to próbuj środkami naturalnymi, zmiana diety, trybu życia, dbanie o siebie itp. a najlepiej zapisz się na wizytę do kolejnego lekarza, potrzebujesz konsultacji, bo się źle czujesz, może następnym razem trafisz na bardziej empatycznego...
            • djpa Re: PO WIZYCIE u ENDO - ????????? 09.08.14, 22:04
              Autorka wątku ma bardzo, bardzo niskie wolne hormony, a usg tarczycy w zasadzie brzydkie...

              Może osoba dokonująca usg tarczycy by kogoś poleciła? Ona lepiej się zna na usg, tzn. bardziej na temat usg wierzyłabym osobie robiącej usg niż endo, która usg nie robi.

              Zmiana trybu życia na zdrowszy - naprawdę warto! Ale tarczycy nie zostawiaj. smile
              • kasia_piet Re: PO WIZYCIE u ENDO - ????????? 11.08.14, 09:56
                Myślałam co dalej...
                we wrześniu mam wizytę u internistki, na NFZ, pokażę jej to wszystko, zobaczę, co powie.
                Polecono mi lekarza endo z klinki Endo na Górczewskiej w Wawie - mają teraz urlop, zapiszę się we wrześniu. Pójdę więc jeszcze raz do endo, zobaczę, czy potwierdzi, czy powie coś innego.

                Na razie wyjezdzam nad morzesmile Czuję się źle, ale nie ma mowy, żebym przespała pobyt nad morzem, zaczęłam więc Montignaca - przede wszystkim zero pieczywa i cukru. Liczę na to, że jakoś mnie zmiana diety na lepsze doenergetyzuje.
                Po raz pierwszy pojawiły mi się zajady. Kupiłam sobie B-Complex Forte.
                Bolą mnie dłonie... tak, że budzę się w nocy.
                • kasia_piet Re: NA diecie i co dalej. Endo poszukiwany Wawa 13.08.14, 12:25
                  W związku z tym, że jestem kolejny dzień na diecie, mogę napisać, że czuję się troszkę lepiej. Mam mniej spuchniętą twarz, jednak dłonie spuchnięte nadal i bolą. Ale chyba każdy na diecie czuje sie troszkę lepiej...
                  Niestety spać mogę bez przerwy, w kazdej chwili. W autobusie, na przystanku, w poczekalni u lekarza. Jakąś aktywność przejawiam tylko rano. Wstaję tylko dlatego, ze mnie kręgosłup od leżenia boli. Po 12 nie mam juz siły na nic. Czytać nie mogę.
                  Pamięć do doooopy, wszystko muszę sobie na kartkach pisać.
                  Głupio mi, bo mąż zauważył, że jestem śnięta (juz jakiś czas temu). Teraz i dzieci zauważyły.

                  Ja wcale nie chcę upierać się przy tarczycy, może zaczyna mi sie jakaś inna cholera, ale wszyscy twierdzą, że badania mam OK. Podstawowe! Z wyjątkami, bo cholesterol mam b wysoki i szalone trójglicerydy. I krwinki w moczu.

                  Tak funkcjonować nie mogę, muszę się uczyć (poszłam na studia dla starych babsmile - a serio - to musze sie przekwalifikować), muszę znależć sobie pracę.

                  Muszę iść do porządnego endo - może ktoś poleci sprawdzonego endo w Wawie? Nie mogę sobie pozwolić finansowo na poszukiwania.
                  Chcę zrobić sobie we wrześniu badania -
                  przeciwciala ANA - może mnie toczeń dopada? One powiedzą, czy pojawia mi sie jakas choroba autoimm czy nie. Z jakiegoś powodu stawy mnie przecież bolą i puchną.... na razie RTG dłoni RZSu nie potwierdził.
                  krzywą obciązeniową glukozą
                  powtorzę trójkę tarczycową
                  trojglicerydy
                  czy warto ferrytynę i B12?
                  • kasia_piet Re: Niedobor jodu i co z tego wynika 14.08.14, 15:54
                    Pamiętnik mi się robismile
                    Zdopingowana przez Pieska z laki czytam coraz więcej i więcej i....

                    Pierwszymi oznakami niedoboru jodu będą powiększona tarczyca, nieuzasadniony nerwowy niepokój, nieustanne odczuwanie stresu, częste bóle głowy, ciągłe zmęczenie, złe samopoczucie.
                    Chory przybierze na wadze, jego włosy staną się suche i łamliwe, a także może miewać bóle w poszczególnych częściach ciała.
                    Przy dłużej utrzymującym się braku jodu w organizmie może dojść do poważnych uszkodzeń tarczycy np. jej niedoczynności lub nadczynności. Człowiek może zacząć cierpieć na artretyzm.

                    No suuuper....
                    endo, do ktorej chodzilam ponad 2 lata temu, w LuxMedzie, ostrzegala mnie przed jedzeniem ryb morskich (2 razy na rok mala ilość tylko), kazała zwracać uwagę na to, czy w suplementach nie ma dodanego jodu bo mi zaszkodzi i wywołam u siebie chorobę. (jaką?)

                    Podejrzewała u mnie wejście w nadczynność? Przecież wyniki sugerują coś przeciwnego....



                    • pies_z_laki_2 Re: Niedobor jodu i co z tego wynika 15.08.14, 14:19
                      Niedobór jodu:
                      - w PL mamy jodowaną sól niedobór i co za nim idzie powiększenie tarczycy czyli wole występuje u nas niezwykle rzadko.
                      - niedobór jodu - zauważyłaś, że podałaś objawy niedoczynności tarczycy?
                      • czupakabra27 Re: Niedobor jodu i co z tego wynika 20.08.14, 11:00
                        Kasiu, po lekturze Twojego wątku widzę że wpadłaś jak śliwka w kompotsad Kręcisz się w miejscu, leczenie nie idzie nic na przód, bo nie trafiłaś na kompetentnego lekarza.
                        Jeśli tarczyca jest powiększona (wole!!!) i pełna guzków, to tyroksyna się należy i TSH w normie nic nie ma do tego. Dziewczyny już dużo o tym pisały, ale powtórzę - masz fatalne wyniki hormonów tarczycy i dobry wynik hormonu przysadki. U Rentgenologów zmarnowałaś tylko kasę. Pani Nina uważa, że masz tarczycę jak każda inna Polka? To chyba są żarty?
                        Nie potrzebujesz medycznego geniusza, ale kogoś kto przepisze receptę. Może być internista, poproś o lek "na próbę, na własną odpowiedzialność". Nie dojdziesz do normy z niczym jeśli nie dostaniesz hormonu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka