haneczka-1
08.05.17, 12:39
Mam niedoczynnosc tarczycy,poczatkowe tsh bylo 4,8 i Hashimoto.Bralam euthyrox 75 i tsh spadlo do 0,5.Lekarz kazal dawke utrzymac i mialo byc wszystko ok,ale nie bylo.Zaczelam zle sie czuc,straszna niemoc,wlosy jak plastik,zaczelam lysiec,tracilam pamiec.Bylam pewna,ze weszlam w nadczynnosc.Lekarz kazal zrobic wyniki i tsh 4,8 a ft3 7% a ft4 8%.Dawka euthyroxu zwiekszona do 88.Ostatnio zauwazylam trudnosci z oddychaniem i bol gardla.Nie mam mozliwosci pojsc do lekarza,ani zrobic nowych wynikow,ale jak kiedys wspomnialam lekarzowi o podobnych objawach,to powiedzial,ze takie cos moze sie dziac przy duzym zapaleniu tarczycy.Podnioslam sobie dawke do 100,2 dni i minimalnie lepiej jest.Nie brakuje mi juz powietrza.Co myslicie o moim stanie?