hej,
od dłuższego czasu mam paskudne samopoczucie, nastroje depresyjne, wypadające włosy i wiele innych objawów typowych dla zapalenia tarczycy.
Początkowo sądziłam, że mam insulinoopornosc (miałam cukrzycę ciązową), ale wyniki wyszły ok.
Tak dla świętego spokoju poszłam na usg tarczycy i tu lekkie zdziwienie.
Wg. radiologa" miąższ nieco niejednorodny, z hipoechogenicznymi obszarami o oobnizonej echogeniczności, o wzmozonym przepływie naczyniowym" Pojemnośc `6ml. Zasugerował sprawdzenie przeciwcial;
TSH 1,951 (0,550-4,780)
Ft3- 3,65 (2,30-4,2_ - 71%
FT4 - 1,2 (0,89-1,76) - 35%
ATG - 332 (norma <60)
ATPO 81 (norma <60)
Ferrytyna 39 (10-291) - 10%
Za 2 tygodnie mam pierwszą wizytę u endo i zastanawiam się, czego się spodziewac.
Czy wg Was to hashi i czy powinno byc przy takich wynikach leczone l-tyroksyną?
z góry dziękuję za pomoc i sugestie.
Na razie jestem zielona w temacie