gaika
24.03.16, 23:01
Prezes PiS apelował o to, by "w sytuacji, która ukształtowała się w Europie i na zachodzie i na wschodzie, ale także w Polsce" nie prowadzić ostrych "przynajmniej do momentu, w którym zakończy się wizyta Ojca Świętego w Polsce". - Nie będziemy wynosić naszych sporów na zewnątrz, będziemy działali tak, jak działa się w sytuacji nadzwyczajnej, bo mamy rzeczywiście sytuację nadzwyczajną - mówił Kaczyński.
- Są wielorakie zagrożenia na Zachodzie, jest agresywna polityka Rosji, są różnego rodzaju spory wewnętrzne, które przebiegają w sposób ostry i niepotrzebnie ostry. I w związku z tym ten apel wydaje się dzisiaj potrzebny - wyjaśniał.
Rozmowa przywódców
Kaczyński poinformował, że poprosi marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego, żeby "zaraz po świętach zaprosił wszystkich przywódców partii politycznych na rozmowę dla rozpoczęcia dialogu". - Po to właśnie, aby ten stan uspokojenia, przynajmniej na parę miesięcy uzyskać. On jest po prostu dzisiaj potrzebny Polsce - dodał.
Na zakończenie trwającego niecałe dwie minuty wystąpienia prezes PiS złożył obecnym życzenia z okazji Wielkanocy.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,19816710,kaczynski-apeluje-do-politykow-o-spokoj-przynajmniej-do-konca.html#BoxNewsImg