Dodaj do ulubionych

ścieżki rowerowe

25.03.10, 00:42
Pogoda się poprawia, coraz więcej osób wyciąga rowery z piwnicy, więc warto
wrócić do tematu ścieżek rowerowych. Coraz więcej się ich buduje w Ząbkach i
dobrze. Ale wciąż jestem zdania, że ścieżki powinny być wyprofilowane i
asfaltowe a nie łamane zygzaki z kostki brukowej. I wbrew temu co sądzi p.
Burmistrz asfalt jest tańszy od kostki.

Całkiem ciekawy artykuł na ten temat
www.gp24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100324/KRAJ/882151963.
W sumie ja już wolę jeździć po asfaltowej drodze między samochodami niż po
kostce brukowej poprzecinanej krawężnikami i podjazdami do posesji, na których
zdarzyło mi się przebić oponę... Dodam, że ścieżka rowerowa na ul. Batorego od
samego początku to porażka

images.photo.bikestats.eu/zdjecie,600,78151,nowa-sciezka-na-ul-batorego-w-zabkach.jpg
Bez porównania do nowej ścieżki na ul. Podleśnej w Wa-wie:

images.photo.bikestats.eu/zdjecie,600,89479,nowa-sciezka-na-ul-podlesnej.jpg
Obserwuj wątek
    • chudzini Re: ścieżki rowerowe 25.03.10, 00:43
      Jeszcze raz link

      www.gp24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100324/KRAJ/882151963
      • seba-sch Re: ścieżki rowerowe 25.03.10, 08:05
        ja też wolę ścieżki asfaltowe - choć jakakolwiek ścieżka pozostaje i pozostanie
        pewnie na długie lata marzeniem w przypadku ulicy Chełmżyńskiej, już na terenie
        Warszawy.
        • rifley Re: ścieżki rowerowe 25.03.10, 08:59
          seba-sch napisał:

          > ja też wolę ścieżki asfaltowe - choć jakakolwiek ścieżka pozostaje i pozostanie
          > pewnie na długie lata marzeniem w przypadku ulicy Chełmżyńskiej, już na terenie
          > Warszawy.

          Alternatywa to jazda wzdłuż żołnierskiej lasem, ja tak zawsze jeżdżę - wbijam
          się od powstańców do lasu, jadę w okolice skrzyżowania Żołnierska-Strażacka, po
          przejeździe przez wiadukt i zrobieniu ok 300 m jest znowu ścieżka w las i miła
          droga wzdłuż Chełmżyńskiej. Na pewno dłużej niż ulicą ale o ileż przyjemniej :)
          Nienawidzę Chełmżyńskiej z jej tirami i dziurami.
          • route67 Re: ścieżki rowerowe 25.03.10, 09:37
            popieram to co ktos wczesniej napisal. polaczenie scieżką
            pilsudskiego->chelmzynska->wezel marsa to by bylo marzenie, ale raczej nigdy nie
            wykonalne :)

            za to w tym lesie to ja sie nie moge połapac, próbowalem i krązylem miedzy
            drzewami bezskutecznie :)
            • otimor Re: ścieżki rowerowe 26.03.10, 15:38
              Już się kiedyś oferowałem w praktycznym pokazaniu tej drogi,ale jakoś się nie
              zebraliśmy na forum. Ale może wystarczy podpowiedz. W którym miejscu się gubisz?
              Las pomiędzy Powstańców a Strażacką, na Wygodzie pomiędzy Żołnierską a
              Chełmżyńską, czy w tym przy Olszynce Grochowskiej prowadzącym do Szaserów?

              Co do samych ścieżek to przy obecnym nakazie jazdy po nich, mam nadzieję że
              będzie powstawało ich jak najmniej. Pal licho nawierzchnie, ale każde
              skrzyżowanie to niebezpieczeństwo. Nigdy nie wiadomo czy samochód który skręca
              uzna czy wymusi pierwszeństwo.

              A już proponowane tu malowanie linii na chodniku tylko po to by wypchnąć
              rowerzystów z drogi to naprawdę zniechęcanie do komunikacji rowerowej. Chodniki
              są dla pieszych. A rower nie blokuje ruchu na jezdni, on po niej jedzie i jest
              tam pełno prawnie, wyprzedza się go łatwiej niż wolniej jadący przed nami samochód.
              • wolfigen Re: ścieżki rowerowe 27.03.10, 10:21
                po kolei:
                sugerowałem namalowanie farba ściezki rowerowej na szerokim
                jak lotnisko chodniku wzdłuż radzymińskiej....a nie jakimś
                wąziutkim jak wstążka ./tak jest w wielu miejscach w europie
                i jakos piesi nie stracili z tego powodu miejsca do chodzenia/
                po drugie: właśnie po to wymyslono ściezki rowerowe ponieważ
                rower blokuje normalny jeden pas ruchu......i nic tego nie
                zmienia. a poza tym jest to niezwykle niebezpieczne dla
                samego rowerzysty -taka jazda po jednym pasie ruchy razem z
                autami.
                po trzecie: nakaz jazdy po ścieżce rowerowej jest logiczny w
                przypadku gdy taka ścieżka już jest.....a każde skrzyzowanie
                nisie ze soba ryzyko i jest obojętne czy sie jedzie autem,
                kombajnem , czy rowerem. wymaga to odrobiny wyobraźni, zdrowego
                rozsądku i uporzejmości czasami.
                po kolejne: nonszalanckie stwierdzenie ,że łatwiej wyprzedzic
                rower, nic wolno jadący pojazd swiadczy o ?.....powiem wprost
                krótkowzroczności i braku obycia w ruchu.
                po ostatnie: blokuje ruch wszystko co jedzie wolniej i mniej
                sprawnie niż średnia ruchu w danej okolicy......a srednią jest
                ruch samochodowy w Zabkach na dziurawych i wąskich ulicach, w
                warszawie podobnie......nie jest natomiast średnią ruch
                rowerowy...tak samo dla ścieżki rowerowej średnią są rowerzyści,
                a nie spacerujące po ścieżce matki z wózkami i rolkarze.
                pa
                • otimor Re: ścieżki rowerowe 09.04.10, 10:54
                  Sorki, ze tak późno odpowiadam, ale nie zaglądam na forum za często.

                  1. Ścieżka jako linia wymalowana na chodniku, nigdy nie będzie działać. Bez
                  fizycznego wyróżnika, choćby takiego jak różnica poziomów ścieżki i chodnika
                  piesi nie będą zauważać takiej "ściezki". Po prostu ludzie na chodnikach są
                  rozkojarzeni i to jest naturalne zachowanie. Pojęcia ścieżki nie znają również
                  psy wyprowadzane na spacer.

                  Przepisy nic tu nie zmienia, to tak jak z budowaniem chodników w parku. Można
                  dostosować się do przyzwyczajeń i budować je tam gdzie chodzą ludzie. Albo może
                  być widzimisię projektanta, zakaz wchodzenia na trawniki i obok wydeptana
                  ścieżka, bo ludzie wybiorą krótsza drogę.

                  Osobną kwestią jest nawierzchnia chodnika, która nie nadaję się dla sporej
                  części rowerów.

                  W Europie są dobre ale też i złe rozwiązania. Ale skoro mamy kopiować to może
                  jak w niektórych stolicach europejskich zamkniemy centra dla samochodów?
                  tym bardziej że mieszkańcy tych miast, bardzo sobie chwalą to rozwiązanie.


                  2. Skrzyżowania
                  Oczywiście, że skrzyżowania to strefa zwiększonego ryzyka. Ale jak jadę ulica to
                  opisywanego przeze mnie problemu nie ma, nie muszę zatrzymywać się na każdym
                  przejeździe mimo zielonego światła, a na ścieżce muszę bo skręcający w prawo
                  także mają zielone. A w wielu miejscach maja jeszcze ograniczona widoczność.
                  Taka sytuacja jest an przykład na Wale Miedzeszyńskim na Gocławiu, ekran
                  dźwiękochłonny zasłania na wszystkich skrzyżowaniach ścieżkę, a nie wszyscy
                  skręcający zwalniają, gdybym jechał Wałem Ci skręcający w ogóle by mnie nie
                  interesowali.

                  Proponuję więc przejechać się główną ulicą i na każdym zielonym stawać przed
                  skrzyżowaniem. Cóż za przyjemna i szybka jazda, prawda?

                  A jak widać wystarczy odwalić bubla, maznąć linie walnąć nakaz i sprawa
                  załatwiona, a rowerzysta bezpieczniejszy nie jest.


                  Jeśli możesz to policz ile czasu w drodze tracisz przez tych strasznych
                  rowerzystów "blokujących" pasy ruchu. Ilu rowerzystów wyprzedzasz w drodze do
                  pracy? Ile sekund/minut Twego życia upływa? Zupełnie serio pytam, chciałbym
                  wiedzieć ile tego czasu zdarza mi się ludziom zabrać.

                  Nadal czekam na opis trudności w wyprzedzaniu roweru. Jaka jest średnia
                  samochodowa Twojego dojazdu do pracy?


                  Powiem tak, jak chce sobie pokręcić rekreacyjnie to znikam w lesie, ale gdy
                  używam roweru do komunikacji to najgorsze są odcinki gdzie są ścieżki rowerowe.
                  I to jest powód dla którego niektórzy nie chcą nimi jeździć a zwłaszcza kurierzy
                  rowerowi. Nie jest to wyraz jakiegoś dzikiego buntu albo czegoś równie głupiego,
                  tylko niskiego poziomu ścieżek, ich małej przydatności w wydajnej komunikacji
                  oraz zwiększonego niebezpieczeństwa, ale to widać dopiero z poziomu siodełka.
      • netgater Re: ścieżki rowerowe 25.03.10, 10:33
        Absolutnie się zgadzam, że ścieżki asfaltowe byłby najlepsze, ale z
        cenami to autor artykułu przesadził. Nie wiem po ile jest asfalt (w
        szczególności jakiej jakości jest asfalt kosztujący 30zł/m2), ale
        cena kostki na pewno nie jest 80 zł/m2. Nawet dekoracyjne kostki w
        Jadarze, np. granito lux, kosztują brutto 59,29 zł.

        Ciekaw jestem czy te zdjęcia Batorego są aktualne, bo wygląda to
        jakby były przed potraktowaniem ubijarką. Obecnie trwają jakieś
        prace wykończeniowe.

        --------------------------------------------------------------
        • chudzini Re: ścieżki rowerowe 25.03.10, 16:49
          Ostatnio miałem okazję przejechać się po tej ścieżce i w sumie wiele się nie
          zmieniło - nasypali miejscami tylko piasku, przez co jest jeszcze bardziej
          niebezpiecznie. Na dodatek nie ma jak na nią wjechać, ani jak zjechać :/ Trzeba
          albo zatrzymać się na drodze, albo skakać przez krawężnik i wąziutki kawałek
          "zieleni"
          • wolfigen Re: ścieżki rowerowe 25.03.10, 19:59
            budowanie ścieżek rowerowych do nikąd, mostów drogowych bez
            mozliwości wjazdu na niego, tuneli pod trawnikami wzdłuż rzeki,
            by wybudowac coś na powierzchni, stadionów na jeden raz,
            autostrad prosto w pole..........to polska specjalność. taka sama
            jak kiełbasa z czosnkiem..........capi na kilometr , i już.
        • chudzini Re: ścieżki rowerowe 26.03.10, 02:41
          netgater napisał:

          > Absolutnie się zgadzam, że ścieżki asfaltowe byłby najlepsze, ale z
          > cenami to autor artykułu przesadził. Nie wiem po ile jest asfalt (w
          > szczególności jakiej jakości jest asfalt kosztujący 30zł/m2), ale
          > cena kostki na pewno nie jest 80 zł/m2. Nawet dekoracyjne kostki w
          > Jadarze, np. granito lux, kosztują brutto 59,29 zł.

          Z tą kostką to racja. Ja u siebie płaciłem koło 40-50 zł, ale mimo wszystko
          asfalt tańszy :)
          www.bractworowerowe.ats.pl/kostka.html
          • wolfigen Re: ścieżki rowerowe 26.03.10, 11:10
            > Z tą kostką to racja. Ja u siebie płaciłem koło 40-50 zł, ale mimo
            wszystko
            > asfalt tańszy :)
            > www.bractworowerowe.ats.pl/kostka.html


            a ile kolega ułozył u siebie tej kostki? 300 metrów
            kwadratowych, 500?/ i jak się to ma do ewentualnych kosztów
            ułożenia 800 metrów sciezki rowerowej o szerokosci 3 metrów
            plus ciąg dla pieszych? .........pytam z upierdliwości coby
            mieć jasność wyższości cenowej kostek ogródkowych nad
            miejskimi i na odwrót. o asfalcie nie wspominam, bo jesli
            miałoby być potem jak jest na ulicy........to wole
            kostkę ...chocby i Rubika.
            POZDRAWIAM
    • wolfigen Re: ścieżki rowerowe 25.03.10, 11:07
      nawierzchnia jako taka na ścieżece rowerowej to w Polsce sprawa
      zupełnie trzeciorzędna. byle te ściezki w ogóle powstawały.
      nawet przy pomocy białej farby na kilkumetrowym chodniku wzdłuż
      radzymińskiej, oczywiście wyprofilowane zjazdy i podjazdy na
      przejazdach po poprzecznych ulicach to standard....ale nic w
      końcu trudnego. wtsytarczy pojehac do berlina i popatrzec w
      jakim stanie są tam ściezki rowerowe stare, na jakim
      podłożu,,itd ......ale są ! i o to głównie chodzi. by
      rowerzysta nie przeszkadzał samochodom i nie ryzykoał swego,
      ani cudzego zdrowia i zycia........sciezki rowerowe w Polsce
      to " temat rzeka".......niczym boiska "orliki", gimbusy i inne
      podobne mitologie.
    • wolfigen Re: ścieżki rowerowe 25.03.10, 11:53
      ja sobie mysle tak...żeby coś drgnęło w temacie "rower w
      mieście". potrzebna jest :
      edukacja
      zmiana nawyków
      praktyczność
      bo inaczej będzie to co zawsze.
      co komu po kilometrach ścieżek rowerowych w w-wie i
      okolicy , skoro sami rowerzyści je lekceważą i jeżdzą jak im
      sie podoba, a władze samorządowe traktują ściezki rowerowe, jak
      ozdobnik do popisania sie ekologia........widział, ktoś u nas
      odśnieżaną sciezkę rowerową w zimie , lub w ogóle traktowaną
      jako pełnoprawny ciag komunikacyjny?.......na Bródnie, handlują
      na ścieżkach, opalają się, psy srają, rowerzyści jeżdza gdzie
      chcą, bo tak im wygodniej i tak dalej etc...policja drogowa
      ma w d**** rowerzystów co nie jadą po ścieżce, władze gminy
      mają w d**** rowerzystów i kierowców, piesi mają to co
      mają.. czyli jest jak jest. a jak jest?........jest do
      du**. i ja się chyba juz do tego przyzwyczaiłem w Polsce. od
      czasi do czasu masowa impreza w stylu "masy", jakieś
      odświętne przecież wstego nowej drogi, lub ulicy....a toalet
      publicznych jak nie było tak nie, koszy na smiecie też nie.a
      jesli są......to znamienici i zamożni mieszkańcy Ząbek po
      zmroku wiozą tam róznymi Audi i Tojotami swoje smieci prywatne,
      by zaoszczędzić 5 złoty.. norabene, gdyby osiedla nowopowstałe
      nie były zamykane i ogrodzone....też by miały w
      swoich "śmietnikach" smieci z wolnostojących sąsiadów.......taka
      ju tutejsza natura. i żadn sciezka rowerowa tego nie zmieni.
      nawet tartanowa o podwyższonym profilu antyposlizgowym, jak na
      sztucznym korcie w Melbeurne....pozdrawiam i znikam.
      • rifley Re: ścieżki rowerowe 25.03.10, 12:06
        > psy srają, ...

        W związku z tym haniebnym procederem chciałbym zaapelować do wszystkich
        czworonogów - nie srajcie na ścieżkach rowerowych. Proszę tą prośbę potraktować
        poważnie!
        • wolfigen Re: ścieżki rowerowe 25.03.10, 12:46
          ja bym nie apelował do psów.........bo niczemu one nie winne.
          sraja tam gdzie mogą. czyli na długość smyczy ich
          właścieli.......prawde mówiąc, to ja tym psom współczuję.
          jakbym miał takich włacicieli jak one-to bym się powiesił na
          kagańcu.
          pies..........potrzebuje mnóstwo czasu i
          zainteresowania........i oczywiście pewnej tresury dobrze
          pojętej. dla własnego dobra psa..........ale.........obecnie pies
          to zabawka..póki młody i sliczny super.......a potem tylko
          trzeb z nim wychodzić na spacery jak dorosnie i akurat
          wtedy srac mu się chce, jak w TV leci "ju kan dans"....więc
          pies sra, gdzie może. akurat wypadło na rowerzystów w tym
          wątku. czyli na mnie .-hej
    • wolfigen Re: ścieżki rowerowe 27.03.10, 11:15
      właściwie to mam pytanie:
      czy wzdłuż "nowobudowanej" Janowieckiej jest ściezka rowerowa?
      tak pytam z ciekawości, bo dawno tamtedy nie jechałem, a to
      był niezły skrót rowerem z Ząbek za wisłę z pomienięciem
      wściekłej łodygoqej i radzymińskiej .
      • tomek19641 Re: ścieżki rowerowe 28.03.10, 12:13
        Przez działki nie ma ścieżki rowerowej, a przynajmniej nie było jej
        tydzień temu jak jechałem rowerem do pracy :)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka