wrekawek
19.04.15, 17:11
Były wątki o San Marino, Dobrych Smakach i kebabie, więc stwierdziłem, że skoro już mamy burgerownię, to można i o niej napisać. Zwłaszcza że nie rzuca się w oczy i łatwo ją przegapić.
Wyrosła koło Bybka (skąd można sobie wziąć piwo idąc na burgera, bo lokal jeszcze alkoholu nie ma), ma chaotyczną obsługę, dość standardowe jak na burgerownię ceny, specyficzne "meble" i całkiem niezłe jedzenie. I jest blisko (jak już się ma to (nie)szczęście mieszkać na Powstańców).