rembert
05.01.06, 12:39
Upoważniony, przeklejam moją korespondencję z Panią Ewą z Bloku B.
...
W naszych umowach z firma Anłuk jest ogrodzenie... ale to ich
niedopatrzenie że nie ujeli go w umowie z firma Global, ale uważam
że to juz problem firmy Anłuk. Po naszej stronie Global zrobił
ogrodzenie chociaz nie raz słyszałam że nie maja tego w umowie i
to z ich strony to tylko uprzejmośc w kierunku firmy Anłuk bo
obowiązku nie mają. Ale Anłuk jest zobowiązany zgodnie z
podpisanymi z nami umowami do zamkniecia terenu osiedla.
Co do jednej wspólnoty na oba bloki to nie jestem pewna czy bedzie
to możliwe gdyż oba bloki stoja na 2 różnych działka oddzielonych
od siebie terenem należącym do gminy. Ale wydaje mi się iż Zarządy
obu wspólnot będa mogły się dogadać i bedziemy mogli wspólnie
zarzadzać nieruchomością.
Nie mam nic przeciwko przerzuceniu moich informacji na łamy forum.
Pozdrawiam
Ewa
Chm. To na jakiej podstawie od Waszej strony jest ogrodzenie, a od
naszej nie ma? Kurcze z tym betonem to chyba masz rację. Moim
zdaniem może zasadnym byłoby powołanie w przyszłości jednej
wspólnoty obu bloków, wówczas koszty administrowania byłyby
znacznie mniejsze. Powiedz, czy mogę Twój list (informacje)
przekleić na forum osiedla legionów?
My ze swej strony wysłalismy pismo do firmy Anłuk w sprawie
ogrodzenia, trzaskajacych mrozów nie ma, a sa przeciez dodatki do
betonu ktore pozwalaja na prace nawet przy mrozach do -15. Zreszta
pod kolejny budynek wylewaja teraz ławy i fundamenty ... i pewnie
beda ciagneli budynek w górę pomimo mrozów. Przypuszczam iż
problem jest inny Pani Swiderska w umowie z firma Global nie ma
wykonania orgodzenia wiec nam tylko mydli oczy wrunkami pogodowymi.
A takie otwarcie osiedla to tylko zaproszenie dla okolicznych
złodziejaszków, zreszta mieszkańcy okolicznych domów tez skracaja
sobie drogę na bazarek, czasami chodzą tez watachy jakiś małolatów.
Pan Administrator to tez troche taka choragiewka, patrzy raczej
interesu tego co mu płaci niz wspólnoty, u nas narazie jeszcze
jest bo nie chcielismy wprowadzać drugiej firmy dopóki na blok A
nie powstanie wspólnota i zarząd złozony z mieszkańców a nie Pani
Świderskiej. Wiem że zastrzega ona sobie zarząd w aktach
notarialnych na 3 lata, ale u nas dośc szybko ją obalialiśmy
wystarczylo zerbranie z notariuszem i wiekszość mieszkańców która
głosowała za zmianą ( koszt to ok 400PLN - pan Administrator nas
zniechecał swego czasu podając nam koszt takiego spotkania na
poziomie 2-3 tys ).
A może bysmy pomysleli o jakims wspólnym spotkaniu.. obu bloków,
bedziemy mogli sie wtedy podzielić doświadczeniami w walce z firma
Anłuk.
Pozdrawiam
Ewa P. ( członek zarządu bloku B )
Cześć,
dzięki za list. Aktualnie jesteśmy po pierwszym zebraniu
mieszkańców. No cóż przyszło sporo osób. Było dużo emocji.
Co do ogrodzenia to administrator mówił nam, że na razie trzeba
ponaglać Anłuk, ale zimą i tak nic nie zrobią bo nie można robić
wylewki pod ogrodzenie ze względu na mróz.
z poważaniem
Rembert
widze że sie sporo udzielasz na formum, ja mieszkam w bloku
10B ,zastanawiamy sie właśnie jak przycisnąc Anłuka do
zamkniecia w koncu osiedla, bo to co zrobiła teraz to otworzyła nas
całkowicie na element przestepczy Zabek. Taka dostepności do obu
bloków i te ciagłe wycieczki okolicznnych mieszkańców przez teren
osiedla, to tylko zaproszenie do włamań do piwnic.. ale i w końcu
rusza i na mieszkania. Jak mozesz to odezwij sie może wspólnie na
dwa bloki podejmiemy jakąś akcję.