rafryb1 Przedszkola i Zlobki ?!? 19.04.06, 16:47 Witam, A ja mam pytanie co z polityka prorodzinna?!? W tym roku podobno pierwszy raz zdarzylo sie, ze jest problem w przedszkolach. Nie ma miejsc. Jedno z moich dzieci sie nie dostalo. Drugie w wieku "zlobkowym" tez bedzie mialo problem, bo w Zabkach Zlobka nie uswiadczysz. Czy RM i ogolnie wladza miejska/gminna zamierza cos na szybko w tej kwestii zrobic?!? W mniejszych miejscowosciach zamyka sie przedszkola, ale juz nikt nie otwiera nowych tam gdzie ewidentnie potrzeba. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
wstachera Re: Przedszkola i Zlobki ?!? 23.04.06, 18:14 Według mnie z przedszkolami w Ząbkach nie jest tak źle. Opieką przedszkolną jest objętych około 750 dzieci. Prawdę mówiąc, nie wiem dokładnie ile w Ząbkach jest dzieci w wieku przedszkolnym, ale zdecydowana większość uczęszcza do przedszkoli. Mamy co prawda tylko 3 gminne (ok. 400 dzieci), ale również 6 prywatnych (około 350 dzieci). Przedszkola prywatne dostają dofinansowanie z gminy w wysokości 75% kosztów utrzymania dziecka w przedszkolu gminnym. Można więc powiedzieć, że w większości są finansowane z gminy. Przedszkola prywatne to właściwy kierunek. Myślę, że będą powstawać kolejne. Jest tylko pewien problem z nieprecyzyjnymi przepisami w kwestii dofinansowania przedszkoli prywatnych. Przedszkola nie są darmowe. Nawet te gminne. Rodzice płacą opłatę stałą 130 zł za pierwsze dziecko i chyba 65 zł za kolejne. Plus 6 zł dziennie za surowce do posiłków. Dodatkowo płaci się na komitet rodzicielski i zajęcia pozaprogramowe (np. angielski, basen itd.). Nie wszystkich rodziców stać na te opłaty i nie zamierzają posyłać dzieci do przedszkola. W domu mają opiekę, ale… czy rozwijają się właściwie? Czy rodzice są w stanie właściwie pokierować nauką dzieci na tym etapie? Dlatego warto byłoby zorganizować w Ząbkach przedszkole jednodniowe, tzn. dzieci nie zapisane do regularnego przedszkola, raz w tygodniu mogłyby uczestniczyć w zajęciach przedszkolnych. Takie przedszkole funkcjonowałoby 5 dni w tygodniu, ale każdego dnia byłaby inna grupa. Opłaty byłyby minimalne – myślę, że owe 6 zł dziennie na posiłek. Zajęcia miałyby charakter wyrównawczy, łącznie z próbą oceny umiejętności poszczególnych dzieci i przekazania rodzicom uwag, na jakie zajęcia z dzieckiem powinni poświęcać w domu więcej czasu. Co zaś się tyczy żłobka, to jest to dużo większy problem. Koszt funkcjonowania żłobka jest dużo większy od kosztów funkcjonowania przedszkola. Póki co nie ma planów powołania takiego żłobka w Ząbkach. Myślę, że bez uregulowań na szczeblu rządowym, nowe żłobki w gminach nie będą powstawać. Waldemar Stachera Odpowiedz Link Zgłoś
rafryb1 Re: Przedszkola i Zlobki ?!? 25.04.06, 10:06 Witam, Czy to znaczy, ze koszt przedszkola prywatnego, ktory oscyluje w okolicach 600-700 PLN, jest juz po dofinansowaniu?!? To jest kwota dwukrotnie wyzsza niz za przedszkole panstwowe/gminne. Nie uwazam, ze jest to normalne, tlumaczenie ze nie ma problemu z przedszkolami, bo wiele osob nie stac na zaplacenie 600-700 PLN miesiecznie, zamiast ok 300. Przedszkola prywatne przyjmuja dzieci, bo to sie im oplaca. Przedszkola panstwowe nie przyjmuja dzieci, bo nie maja juz miejsca, a nowe nie powstaja, bo jak widze, tlumaczy sie ludziom, ze nie ma takiej potrzeby. Dziwne i przykre. Z moich podatkow wspolfinansowane sa przedszkola prywatne, a moje dziecko nie moze sie dostac do panstwowego, bo na prywatne nie do konca mnie stac. Odpowiedz Link Zgłoś
wstachera Re: Przedszkola i Zlobki ?!? 27.04.06, 00:06 Pisząc, że „Według mnie z przedszkolami w Ząbkach nie jest tak źle”, odniosłem się do Pani stwierdzenia: „W mniejszych miejscowościach zamyka się przedszkola, ale już nikt nie otwiera nowych tam gdzie ewidentnie potrzeba.” Oczywiście to nie znaczy, że nie ma problemu. Dopóki wszystkie dzieci nie będą miały zapewnionej opieki przedszkolnej problem będzie. Jest tylko pytanie, jaką drogą rozwiązywać ten problem. Czy poprzez tworzenie przedszkoli gminnych, czy prywatnych? Obecnie proporcje pomiędzy jednymi i drugimi wynoszą prawie 1:1. W przedszkolach gminnych opłatę stałą ustala Rada Miasta, w przedszkolach prywatnych opłaty ustala właściciel. Chciałbym się mylić, ale mam wrażenie, że właściciele przedszkoli prywatnych bazują na niewiedzy mieszkańców i opłaty kalkulują ze sporym zyskiem. Nie uważam tego za działanie nieuczciwe. Jest to po prostu biznes dla tych osób. Przydałoby się powstanie jeszcze kilku przedszkoli prywatnych, bo tylko dzięki rynkowej konkurencji opłaty mogą się zmniejszyć. Oczywiście takie dywagacje na pewno Panią nie usatysfakcjonują, bo Pani ma problem dzisiaj i rozwiązanie go przez ‘rynek’ np. za 3 lata nic nie daje. Obawiam się, że gdyby nawet była decyzja Rady Miasta o budowie kolejnego przedszkola gminnego, to też nie powstanie ono w 2007 roku. Gmina prowadzi obecnie 3 duże inwestycje oświatowe tj. budowa sali widowiskowo-sportowej przy Gimnazjum nr 2 (około 5 mln zł) i budowa szkoły w Ząbkach południowych (nieznana jest jeszcze kwota inwestycji) i remont kapitalny Szkoły Podstawowej nr 1 (około 1,5 mln zł). Być może po wybudowaniu szkoły podstawowej w Ząbkach południowych, zwolnione zostaną przez szkołę pomieszczenia w budynku na Osiedlu Kopernika przy ul. Powstańców 62 i tam uda się otworzyć czwarte przedszkole gminne. Roczne koszty utrzymania trzesz przedszkoli gminnych i dopłat do przedszkoli prywatnych wyniosły w 2005 r. około 3,5 mln zł. Waldemar Stachera Odpowiedz Link Zgłoś
jbloko Re: Przedszkola i Zlobki ?!? 04.05.06, 16:50 Witam, Na stronie Urzedu Miasta www.zabki.pl odnalazlem adresy do 5 prywatnych przedszkoli. Czy mozna poprosic o adres / namiary szóstego? dziekuje i pozdrawiam jacek Odpowiedz Link Zgłoś
wstachera Re: Przedszkola i Zlobki ?!? 06.05.06, 00:34 Mamy następujące prywatne przedszkola: Jana Pawła Pinokio Oliver Krasnal Jagódka Bajka Którego przedszkola namiary są Panu potrzebne? Postaram sie dowiedzieć. Nie każdego przedszkola dokładny adres znam. Waldemar Stachera Odpowiedz Link Zgłoś
jbloko Re: Przedszkola i Zlobki ?!? 08.05.06, 14:22 Bardzo dziekuje za odpowiedz - do wymienionych przez Pana przedszkoli mam namiary na stronie www.zabki.pl. Szukam przedszkoli prywatnych lub temu podobnych obiektów w cześci poludniowej Ząbek (najchetniej ul. Szwoleżerów lub Powstanców). Widziałem, ze ogłaszają sie tam jakies tego typu usługi, ale nie ma ich na liscie oficjalnej... Znam Pan tego typu formy posrednie, typu kluby Malucha - zastepujace w jakis sposób przedszkola / zlobki ale nie podlegajace pod ostre rygory ustawy? Drugie pytanie - czy gmina jest w jakims stanie pomóc potencjalnemu założycielowi prywatnego przedszkola (np. jakis finansowy instrument, moze jest jakis lokal do zagospodarowania itp...) - skoro jest taka wielka potrzeba a gmina nie jest w stanie jej zaspokoic? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
wstachera Re: Przedszkola i Zlobki ?!? 09.05.06, 09:26 Prawdę mówiąc nie znam żadnych form pośrednich. Ze względów prawnych nie otrzymują one dotacji z gminy, bo nie spełniają wymogów Kuratorium i ustawy o systemie oświaty. Burmistrz w zeszłym roku wynajął prywatnemu przedszkolu część pomieszczeń w budynku tzw. apteki przy ul. Orlej. Myślę, że jeżeli ktoś chętny zgłosi się do Urzędu w tej sprawie uzyska informacje na temat możliwości lokalowych. Wiem też, że Parafia Św, Trójcy chce wynająć Szkołę Katechetyczną. To dobre miejsce na przedszkole. Myślę, że po wybudowaniu szkoły podstawowej w rejonie ul. Powstańców, pomieszczenia obecnej filii SP1 na terenie Osiedla Kopernika (Powstańców 60 i 62) będą przeznaczone na przedszkole. Waldemar Stachera Odpowiedz Link Zgłoś
iza_z-bki Śmieci i brudne ulice 23.04.06, 21:24 Witam, Nie wiem do kogo należy sprzątanie ulic. Czy za to, tak jak za odśnieżanie chodników przed posesjami odpowiadają właściciele domów, czy odpowiada miasto? Jeżeli właściciele, to dlaczego nikt z miasta nie sprawdza efektów, a jeżeli miasto, to dlaczego tego nie robi? Góry piasku przy krawężnikach w niektórych miejscach już zasypują krawężniki i rozlewają się na metr szerokości, śmieci leżą w ogromnej ilości. Niektórzy właściciele (tak jak my) sami robią porządek, ale to nie pomaga bo samochody, wiatry i deszcze przenoszą z miejsc niesprzątniętych. A co z niezabudowanymi działkami? Też góry śmieci, często tzw. gabarytowych, połamanych mebli, gruzu itd. Czy nie ma metody na zmuszenie ich właścicieli posprzątania? A okolice lasów i same lasy? Też góry śmieci, niektóre jeszcze w torbach, inne luzem, bo zwierzęta się do toreb dobrały. Czy naprawdę tak trudno jest wprowadzić uchwałę rozwiązującą problem odbioru śmieci? Niektóre miasta same się tym zajmują i pobierają opłaty wraz z podatkiem od nieruchomości lub w inym trybie. Inne wymagają corocznego przedstawienia umowy z odbiorcą śmieci i dowodów opłacenia faktur, pod groźbą kar przewyższających kwoty za odbiór śmieci. Myślę, że jest jeszcze wiele innych sposobów na zmuszenie ludzi do legalnego pozbywania się śmieci. Czy jest nadzieja że ktoś się tym zajmie i w Ząbkach będzie czyściej? Odpowiedz Link Zgłoś
m.dzinkans Re: Śmieci i brudne ulice 25.04.06, 22:57 Ostatnio stojąc na balkonie zwróciłem uwagę, jak jedna Pani dba o porządem na własnej posesji. Poprostu pozbierała śmieci, pyszła za bramę i wywaliła wszystko na działkę obok. Rozumiem, że ul. Wiosenna pozostawia wiele do życzenia, ale widać, kto powoduje ten stan rzeczy. Poprostu niema tu kogoś, kto mógłby porządku pilnować i respektować pewne zarządzenia RM. Pozdrawiam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.zabki Re: Śmieci i brudne ulice 26.04.06, 08:32 Kwestia śmieci i brudnych chodników. Szanowny Panie Waldemarze, rozumiem, że Polityka Finansowa Miasta Ząbek jest znana Panu w jednym "paluszku", pańskie wyjasnienia odnośnie zmiejszania zadłużenia są dosyć logiczne. Faktycznie osoba dbająca o finanse w "firmie" nie jest dobrze widziana przez inne osoby, gdyż potrafi powiązać bieżące wydatki z realizacją długoletnich zobowiązań finansowych kasy miasta. Ja mam jeden malutki pomysł, prosiłbym o zlikwidowanie MZK, firma ta rozumiem jest utrzymywana wyłącznie z kasy miasta, jednak nic nie przemawia za tą firmą (przynajmniej z tych aspektów które są widoczne przez wszystkich mieszkańćów). Brak samochodu do odśnieżania ulic w zimie, nasze drogi zimą są koszmarne, szczególnie widać to na granicy naszego "miasta" z Warszawą, gdy tam jest już odśnieżone i posypane, to nasze drogi nawet nie są odśnieżone. Rozumiem kwestię, że sypanie dróg pogorszyłoby jeszcze ich stan na wiosnę - oczywiście piszę to z przekąsem. Nie ma sensu utrzymywać potężne przedsiębiorstwo, które wg mnie nie robi nic, a poniżej kilka przykładów: - potężnie zabrudzone ulice i chodniki w piasku, - brudne przystanki, nie odśnieżane w zimie, brak koszy na śmieci (bo i po co, trzeba byłoby jeszcze sprzątać), w Warszawie codziennie rano pojawiają się służby porządkowe i zamiatają przystanki, zimą odśnieżają, wysypują piasek aby wsiadając do autobusu nie poslizgnąć się, a u Nas wchodząc do autobusu wpada się w potężne zaspy, - brak samochodu do utrzymywania czystości dróg, - brak samochodu do odśnieżania ulic zimą, - brak samochodu do naprawy profesjonalnej powierzchni dróg, Czyli całkowity brak zaplecza technicznego (mioteł też nie ma bo sa brudne chodniki) w tym Miejskim Przedsiębiorstwie, więc po co utrzymywać taką pozostałość po dawnym ustroju, jest wiele firm, które zajmują się porządkami i większe miasta jak Warszawa dawno już skorzystały z tego rozwiązania, a w Ząbkach wydaje się miliony w .... Czy widział Pan jak został wykonany przystanek końcowy linii A2 w Ząbkach, może nie miał Pan okazji, więc ja w kilku słowach przedstawię sytuację. Nie ma tego przystanku, autobus zatrzymuję się w błocie, na skraju drogi przy ulicy Reymonta i Powstańców, czyli problem rozwiązany. To są kpiny z Nas mieszkańców, wcale się nie dziwię, że MZA nie chcą puścić nowej linii 170 do Ząbek gdyż swoje usługi chcą sprzedać na dobrym poziomie. Niech Pan nie odbiera tego maila jako zarzut Pańśkiej działalności ale wydaje mi się, że i Rada jak również Burmistrz Miasta powinni dbać za jakość wykonywanych usług w Ząbkach. Myślę, że kwestia zaniedbanego miasta odbije się na wyniku głosowania na fotel Burmistrza. Szkoda, że brakuje dobrego organizatora w Ząbkach. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
karina50 Estetyka ulic 26.04.06, 20:17 Jetem od niedawna mieszkanką Ząbek (zameldowaną wraz z mężem i dziećmi co ma istotne znaczenie dla budżetu naszego miasta).Przestałam juz spacerować ulicą Szwoleżerów, ponieważ jest to niewygodne, niebezpieczne i nieestetyczne. Sprawą pierwszą jest umiejscowienie na środku chodniku o ile jest,słupów energetycznych, które skutecznie utrudniają normalne przemieszczanie się. Jak to wyglada , gdy szerokość i tak wąskiego chodnika zajmują słupy energetyczne, z ktorych zwisają kable doprowadzajace prąd do posesji...i tak przez całą długość ulicy.Gorzej niż na wsi.Brzydko to wygląda, czy nie powinny te słupy być głębiej umieszczone lub kable umieszczone pod ziemią? Drugą kwestią ściśle związaną jest fakt, że część posesji jest głęboko wysuniętych do ulicy co powoduje nikłą szerokość chodnika lub jego... brak. Idę tą ulicą np.z wózkiem i w tym przypadku albo muszę przechodzic na drugą stronę chodnika lub pospiesznie wchodzę na jezdnię i pokonuję odcinek bez chodnika asfaltem ogladając się do tyłu w obawie czy mnie samochód nie potrąci. Idę dalej i muszę zejść z chodnika bo "rozkraczony" słup nie pozwala mi przejść. Gdyby ogrodzenia poszczególnych posesji przesunąć głąbiej w posesję(całkiem niedużo)chodnik nie urywałby sie nagle i mieszkańcy odczuliby przede wszystkim bezpieczeństwo w przemieszczaniu się tą ulicą.Chodzi tutaj przecież także a może głównie o dzieci, ktore wracają ze szkoły. Ciekawe czy jest przepis nakazujący utrzymanie należytego dystansu posesji (ogrodzenia)od drogi, bo w tej sytuacji chodnika nigdy nie będzie! Czy miasto nie ma żadnego prawa w tym względzie? A może jedynym prawem miasta jest płacenie pożądnych sum pieniędzy właścicielom posesji , którzy jakimś cudem mieszkają prawie na ulicy. Ostatnią sprawą poruszaną w wątku "ulice i brud" są zaśmiecone posesje, niektóre niezamieszkałe. Sterty śmieci i to przy ogrodzeniu niemal wysypujace sie na chodnik. To jest i szok i wstyd. Jak kształtuje się wizerunek podwarszawskiego miasteczka. Znam bardzo dokładnie kilka miejscowości w róznych częściach Polski o różnej wielkości i czegoś takiego nie widziałam. Pozostaje mieć nadzieję....będzie czyściej , piekniej, lepiej. Na zakończenie składam wyrazy uznania i podziekowania Panu za chęci ,poświecany czas (o który tak trudno) na odpowiedzi , udzielanie informacji na interesujące tematy.Pozdrawiam serdecznie! Odpowiedz Link Zgłoś
tijufit cmentarz na Piłsudskiego 27.04.06, 16:21 Czy jest Pan za tym, aby obecny cmentarz przy ulicy Piłsudskiego był rozbudowywany i poszerzany (chociażby o działkę wzdłuż Piłsudskiego, do ulicy Rómmla)? Jest podobno przewidziany nowy cmentarz w Ząbkach między Drewnicą a Markami, czy wobec tego nie należałoby starego cmentarza nie poszerzać? Odpowiedz Link Zgłoś
wstachera Re: cmentarz na Piłsudskiego 27.04.06, 19:26 Cmentarz na tyłach Szpitala Drewnica istnieje od ponad 15 lat. Jest to bardzo duży teren. Z tego względu nie ma potrzeby poszerzać cmentarza przy ul. Piłsudskiego. Jest jednak czynnik ludzki. Ząbkowiacy wolą chować swoich bliskich zmarłych na starym cmentarzu. Dla osób starszych dotarcie do nowego cmentarza to duży problem. W miejscowym planie zagospodarowania miasta, zatwierdzonym w 2003 roku, cmentarz jest poszerzany. Ponieważ właścicielka placu przy ul. Piłsudskiego domagała się, aby ten teren jej odblokować, Rada Miasta podjęła w 2005 r. uchwałę o przekwalifikowaniu tego terenu na zabudowę mieszkaniową z możliwością handlu do 500 m2. Wojewoda tę uchwałę unieważnił. Obowiązuje więc zapis z 2003 roku. Myślę, że na tym terenie nie powinno już być cmentarza. Cmentarz rozszerzył się jeszcze o jedną działkę, w części za betoniarnią i myślę, że to docelowa wielkość cmentarza. Potrzebna są sensowne parkingi, cywilizowany handel przycmentarny, trochę zieleni izolacyjnej. Domyślam się, że to pytanie wynika z ostatniego stanowiska Rady, która oczekuje od Burmistrza pozyskania działki od ul. Piłsudskiego. To stanowisko nie było wyrazem chęci poszerzenia cmentarza, ale zablokowania budowy Lidla, a poza tym Piotrek Uściński i Komisja Gospodarcza znaleźli lepsze rozwiązanie. Zaproponowali Radzie modyfikację uchwały o sprzedaży, podawaniu (i coś jeszcze) napojów alkoholowch o zapis, że nie można handlować alkoholem w odległości mniejszej niż 100 m od granicy cmentarza. To powinno zniechęcić Lidla. Waldemar Stachera Odpowiedz Link Zgłoś
tijufit Re: cmentarz na Piłsudskiego 02.05.06, 11:47 > Domyślam się, że to pytanie wynika z ostatniego stanowiska Rady, która oczekuje > > od Burmistrza pozyskania działki od ul. Piłsudskiego. To stanowisko nie było > wyrazem chęci poszerzenia cmentarza, ale zablokowania budowy Lidla, a poza tym Jestem przeciwny rozbudowie cmentarza w tym miejscu. Stanowisko Rady było jednak dla mnie jednoznaczne, poszerzenie cmentarza: "Na ostatniej sesji Rada Miasta wystosowała do burmistrza apel o podjęcie pilnych działań w celu wykupienia działki w celu poszerzenia cmentarza oraz zablokowania tej inwestycji." > napojów alkoholowch o zapis, że nie można handlować alkoholem w odległości > mniejszej niż 100 m od granicy cmentarza. Od kościoła również? Wydaje się to logiczne. Odpowiedz Link Zgłoś
tijufit Re: cmentarz na Piłsudskiego 08.05.06, 12:19 > > napojów alkoholowch o zapis, że nie można handlować alkoholem w odległośc > i > > mniejszej niż 100 m od granicy cmentarza. > > Od kościoła również? Wydaje się to logiczne. Ponawiam swoje pytanie: czy Rada ma zamiar wprowadzić zapis o zakazie handlu alkoholem również w przypadku bliskiej odległości od kościoła? Na Powstańców przy osiedlu Dozbudu, kilka metrów od działki kościoła powstał (albo na dniach powstanie) ogródek piwny. Odpowiedz Link Zgłoś
radnyzabek Re: cmentarz na Piłsudskiego 08.05.06, 16:01 Zakaz sprzedaży alkoholu 100m od kościołów obowiązuje od wielu lat, teraz dopisaliśmy do tej uchwały również cmentarze Odpowiedz Link Zgłoś
tijufit super- i hipermarkety 27.04.06, 16:22 Czy jest Pan przeciwny budowie super- i hipermarketów w naszym mieście? Odpowiedz Link Zgłoś
wstachera Re: super- i hipermarkety 27.04.06, 19:07 Supermarkety i hipermarkety mają swoje plusy i minusy. O tym każdy wie. Nie ma co powtarzać argumentów. Ponieważ w Ząbkach i jego pobliżu jest ich tyle, to kolejne wielkiej krzywdy ząbkowskim przedsiębiorcom nie zrobią. Dotychczasowe dokonały już znaczącego spustoszenia. Wydaje się, że nie ma odwrotu od tego typu handlu. Nie będę tu ściemniał, że kupuje w sklepie osiedlowym bo popieram polskich przedsiębiorców. Chciałbym ich popierać, ale... mnie jako mieszkańca na to nie stać. Owszem podstawowe produkty kupuję w HeManie, Bartku lub kilku innych, ale jak planuję duże zakupy to jadę do Makro albo Reala. Jako radny muszę patrzeć na ten problem trochę szerzej. Po pierwsze tego typu sklep nie powinien powstać w centrum miasta. Jedyną lokalizacją dopuszczalną przeze mnie jest rejon Ząbek południowych – gdzieś przy ul. Powstańców, pod warunkiem, że ta ulica będzie miała 20 m szerokości. Dobrej jakości usług dla tak dużej ilości mieszkańców nie zapewnią sklepiki osiedlowe. W żadnym wypadku sklep taki nie powinien powstać w miejscu gdzie planuje budować Lidl. Sąsiedztwo cmentarza to nie jest dobre miejsce, a ulicy Piłsudskiego, nawet za pieniądze Lidla, nie da się wystarczająco udrożnić dla potrzeb takiego sklepu. To byłby duży błąd. Waldemar Stachera Odpowiedz Link Zgłoś
tijufit forum po wyborach 27.04.06, 16:28 Czy po wyborach (jeśli będzie Pan radnym lub burmistrzem) będzie Pan brał udział w takich dyskusjach na ogólnodostępnym forum? Nie ukrywam, że jest to bardzo wygodna forma kontaktu. Jednocześnie serdeczenie dziękuję za dotychczasowy udział w dyskusji i poświęcony czas. Odpowiedz Link Zgłoś
wstachera Re: forum po wyborach 27.04.06, 18:46 Z mojego doświadczenia wynika, że czas poświęcony na informowanie i wyjaśnianie to nie jest czas stracony. Dlatego tak dużo piszę w różnych gazetach i uczestniczę w dyskusji na forum. Internet jest wygodny dla mieszkańców, ale również dla mnie. Wolę poświęcić trochę czasu w dowolnej porze (np. nocnej) na odpowiedzi niż uczestniczyć w spotkaniach, które wcale mniej czasu nie zajmą. Będę uczestniczył w takich forach również po wyborach. WS Odpowiedz Link Zgłoś
tijufit strona www Ząbek 27.04.06, 16:35 Dlaczego oficjalna strona Ząbek www.zabki.pl jest prawie "martwa"? Brakuje mi chociażby informacji o przebiegu sesji Rady Miejskiej, aktualności... Odpowiedz Link Zgłoś
wstachera Re: strona www Ząbek 27.04.06, 18:49 Oficjalną stroną zajmuje się Urząd Miasta. Niech to pozostanie za całą odpowiedź. Rada Miasta wzięła na siebie odpowiedzialność za "Co Słychać?" WS Odpowiedz Link Zgłoś
tijufit Re: strona www Ząbek 02.05.06, 11:41 wstachera napisał: > Oficjalną stroną zajmuje się Urząd Miasta. > Niech to pozostanie za całą odpowiedź. > > Rada Miasta wzięła na siebie odpowiedzialność za "Co Słychać?" Tak czy tak warto byłoby coś zrobić z tą stroną. Proponuję aby Rada Miasta wzięła na siebie odpowiedzialność również za tą stronę. Gdzie w internecie mogę znaleźć informacje o przebiegach kolejnych sesji Rady Miejskiej? Chciałbym przeczytać ostatni numer (kwietniowy) "Co słychać", skąd mogę go pobrać? Na w/w stronie www go nie ma :( Odpowiedz Link Zgłoś
wstachera Re: strona www Ząbek 03.05.06, 22:47 Ja na siebie odpowiedzialności nie wezmę. Może jakiś inny radny? Mnie przepychanek z Burmistrzem wystarczy przy gazecie Co Słychac? WS PS. Co Słychać? w pdf myślę, że wkrótce się pojawi na www.zabki.pl Odpowiedz Link Zgłoś
wstachera Re: strona www Ząbek 09.05.06, 09:34 Wszelkie informacje powinny być w BIPie gminnym. Ale chyba ich tam nie ma. Pozostaje kontakt z Biurem Rady Miasta tel: 7816814 wew 118. W.Stachera Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.zabki Zaniedbane Ząbki 28.04.06, 07:42 Jeszcze raz postaram się umieścić maila, gdyż nie doczekałem się żadnego komentarza. Kwestia śmieci i brudnych chodników. Szanowny Panie Waldemarze, rozumiem, że Polityka Finansowa Miasta Ząbek jest znana Panu w jednym "paluszku", pańskie wyjasnienia odnośnie zmniejszania zadłużenia są dosyć logiczne. Faktycznie osoba dbająca o finanse w "firmie" nie jest dobrze widziana przez inne osoby, gdyż potrafi powiązać bieżące wydatki z realizacją długoletnich zobowiązań finansowych kasy miasta. Ja mam jeden malutki pomysł, a mianowicie zlikwidowanie MZK, firma ta rozumiem jest utrzymywana wyłącznie z kasy miasta, jednak nic nie przemawia za tą firmą (przynajmniej z tych aspektów które są widoczne przez wszystkich mieszkańców). Brak samochodu do odśnieżania ulic w zimie, nasze drogi zimą są koszmarne, szczególnie widać to na granicy naszego "miasta" z Warszawą, gdy tam jest już odśnieżone i posypane, to nasze drogi nawet nie są odśnieżone. Rozumiem kwestię, że sypanie dróg pogorszyłoby jeszcze ich stan na wiosnę - oczywiście piszę to z przekąsem. Nie ma sensu utrzymywać potężne przedsiębiorstwo, które wg mnie nie robi nic, a poniżej kilka przykładów: - potężnie zabrudzone ulice i chodniki w piasku, - brudne przystanki, nie odśnieżane w zimie, brak koszy na śmieci (bo i po co, trzeba byłoby jeszcze sprzątać), w Warszawie codziennie rano pojawiają się służby porządkowe i zamiatają przystanki, zimą odśnieżają, wysypują piasek aby wsiadając do autobusu nie poslizgnąć się, a u Nas wchodząc do autobusu wpada się w potężne zaspy, - brak samochodu do utrzymywania czystości dróg, - brak samochodu do odśnieżania ulic zimą, - brak samochodu do naprawy profesjonalnej powierzchni dróg, Czyli całkowity brak zaplecza technicznego (mioteł też nie ma bo sa brudne chodniki) w tym Miejskim Przedsiębiorstwie, więc po co utrzymywać taką pozostałość po dawnym ustroju, jest wiele firm, które zajmują się porządkami i większe miasta jak Warszawa dawno już skorzystały z tego rozwiązania, a w Ząbkach wydaje się miliony w .... Czy widział Pan jak został wykonany przystanek końcowy linii A2 w Ząbkach, może nie miał Pan okazji, więc ja w kilku słowach przedstawię sytuację. Nie ma tego przystanku, autobus zatrzymuję się w błocie, na skraju drogi przy ulicy Reymonta i Powstańców, czyli problem rozwiązany. To są kpiny z Nas mieszkańców, wcale się nie dziwię, że MZA nie chcą puścić nowej linii 170 do Ząbek gdyż swoje usługi chcą sprzedać na dobrym poziomie. Niech Pan nie odbiera tego maila jako zarzut Pańskiej działalności ale wydaje mi się, że i Rada jak również Burmistrz Miasta powinni dbać za jakość wykonywanych usług w Ząbkach. Myślę, że kwestia zaniedbanego miasta odbije się na wyniku głosowania na fotel Burmistrza. Szkoda, że brakuje dobrego organizatora w Ząbkach. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
krasnal44 Re: Zaniedbane Ząbki i brak perspektyw rozwoju 28.04.06, 11:07 Pan Stachera jak widzę wybiela się przed mieszkańcami Ząbek. On jest niewinny wszyscy inni robią to co złego. Jeżeli wszystkiemu co złe winny jest Burmistrz Boksznajder to dlaczego nie było absolutorium ze strony Rady Miasta. Powinno być referendum i jeżeli Burmistrz jest niekompetentny powinni się wypowiedzieć wyborcy. Rada Miasta nie robi nic jak i Burmistrz, sprzedaje się ciemnotę ludziom, emerytów jeszcze przekonacie, ale co z młodymi ludźmi którzy tutaj się przeprowadzili zwłaszcza z Warszawy. Nikt z młodego pokolenia nie porównuje Ząbek do Wołomina, bo tam nikt nie jeździ, porównują do Warszawy. Czas skończyć z tymi ciągłymi kłótniami i zacząć cokolwiek robić w tym mieście. Jedynym rozwiązaniem tego impasu jest administracyjne przyłączenie Ząbek do Warszawy. Przynajmniej będziemy mieć czyste ulice, komunikacje miejską i odśnieżane w zimie drogi, kanalizację i blisko do urzędów. Reszta mnie nie interesuje. Odpowiedz Link Zgłoś
netgater Re: Zaniedbane Ząbki i brak perspektyw rozwoju 28.04.06, 11:59 Z diagnozą się zgadzam - wyglada na to że tylko Burmistrz odpowiada za to co złe, a Rada, Komisja Rewizyjna i radny Stachera - za to co dobre. Tak sobie czytam kolejne posty i myślę Panie Waldku, że PR zrozumiał Pan jako naginanie faktów na swoją korzyść. O ile diagnoza krasnala44 jest "wporzo", o tyle recepta do chrzanu. Wystarczy spojrzeć na Rembertów albo Wesołą, które wchłoneła Warszawa. Zero korzyści. Za komunikację miejską gmina płaci MZA niezależnie od tego czy jest się gminą warszawską czy podwarszawską, na utrzymanie MZA płacą wszystkie gminy, więc nie licz, że nagle tu ściągnie cała masa autobusów. Podobnie z odśnieżaniem. To wszystko jest kwestią uchwalenia odpowiedniego budżetu i ustalenia odpowiednich działań (zakup maszyn, itp). Jeśi Radni uchwalają mały budżet na utrzymanie dróg, albo te pieniądze są marnotrawione, to efekt widzimy w zimę. I nie ma to nic wspólnego z przynależnością lub nie do W-wy. Każdy mówiący o połączeniu z W-wą ma na myśli dwie rzeczy: może W-wa będzie lepiej tym zarządzać, W-wa jest bogatsza to nam więcej uda się tu robić. W pierwszym przypadku pamiętaj, że po przyłączeniu do W-wy nadal będziemy wybierać Radnych z Ząbek, więc nic to nie zmieni. Jeśli chodzi o "bogactwo" W- wy, to śmiem twierdzić, że pieniędzy w budżecie gminnym by nam nie przybyło dzięki takiej operacji. Odpowiedz Link Zgłoś
kristoflaskowski Re: Zaniedbane Ząbki i brak perspektyw rozwoju 28.04.06, 20:01 netgater napisał: "Jeżeli wszystkiemu co złe winny jest Burmistrz Boksznajder to dlaczego nie było absolutorium ze strony Rady Miasta. Powinno być referendum i jeżeli Burmistrz jest niekompetentny powinni się wypowiedzieć wyborcy." jako świetnie zorientowany w sprawach miasta zapewne zdajesz sobie sprawę, że burmistrz od 4 lat nie otrzymał absolutorium. Po raz kolejny 26 kwietnia br. Rada ponownie wypowiedziała się negatywnie na temat wykonania budżetu za 2005 r. i jej opinia była poparta przez Regionalną Izbęy Obrachunkową sprawującą nadzór nad finansami samorządów. Co do referendum, to pozwolę sobie zwrócić sobie uwagę, że zgodnie z prawem, aby referendum było ważne do głosowania musiałoby pójść minimum 30% mieszkańców, a przy obecnym zniechęceniu mieszkańców do jakiej kolwiek formy polityki wątpliwe jest, aby taka frekwencja była osiągnięta. Tak więc nie tylko wyniki referendum nie błyby wiążące, ale i gmina byłaby narażona na dodatkowe koszty związane z jego przeprowadzeniem. Jeżeli się nie mylę to w historii polskiej samorządności na palcach ręki można policzyć w Polsce referenda gminne, które byłyby wiążące. co do pozostałych kwestii to pozwalam sobie zwrócić uwagę, że pomimo doskonałej orientacji w tematyce samorządowej wykazujesz się ignorancją, co do relacji burmistrz/wójt gminy a radą gminy i kompetencjami jakie między tymi organami panują. jeżeli uważasz, że komisja rewizyjna źle wypełnia swoje zadania, to uprzejma prośba o wskazanie błędow w tym zakresie i na czym one polegały. pozd. Odpowiedz Link Zgłoś
netgater Re: Zaniedbane Ząbki i brak perspektyw rozwoju 30.04.06, 14:34 A to dopiero! A gdzie Pan wyczytał, ze ja coś takiego napisałem? Brawo! To już nie pierwszy raz, że nie czyta Pan uważnie tego co jest napisane na forum. Najlepsze jest to, że na podstawie rzekomo mojej wypowiedzi powstała cała diagnoza mojej osoby! Buhahahaha. Zaczynam się, podobnie jak Katmandu4, do Pana zniechęcać, a jak by Pan poczytał uważniej to Pana wcześniej broniłem... A co do oceny pracy Pana, jako radnego, świadczą owoce: drogi, czystość, infrastuktura, itp. Jasne, co złego to Boksznajder, a my - Komisja Rewizyjna to jesteśmy cacy. Jest Pan w większości w Radzie Miejskiej i nie czuje się Pan winny za stan w jakim jest miasto? Naprawdę? Widać na górze winna wszystkiemu jest Platforma, a tu u nas lokalnie Boksznajder. A biedna większość nie może nic zrobić... Swoją nieudolność najłatwiej tak tłumaczyć. Dopóki bedzie Pan przedkładał samozachwyt, nad troskę o zadowolenie mieszkańców, dopóty nie ma Pan mojego głosu. Pozdrawiam Zniesmaczony Wyborca Odpowiedz Link Zgłoś
iza_z-bki Re: Zaniedbane Ząbki 28.04.06, 21:56 Chyba się nie doczekamy na odpowiedź, może jest to kwestaia zbyt kłopotliwa a może nie bardzo jest komu za to dołożyć ... Wszyscy widzą co się dzieje, tylko władze jak zwykle nagle ociemniały. Niedobrze, jak się chodzi z białą laską jeszcze łatwiej się potknąć o nasze kochane ząbkowskie śmieci i zaspy... współczuć im już czy dopiero jak sobie krzywdę zrobią? Odpowiedz Link Zgłoś
aka40 Re: Zaniedbane Ząbki 30.04.06, 15:38 "Diabeł jest optymistą, jeśli sądzi, że ludzi można uczynić gorszymi." Odpowiedz Link Zgłoś
wstachera Proszę o cierpliwość 28.04.06, 22:36 Żadne pytanie nie pozostanie bez odpowiedzi, również te dotyczące śmieci i estetyki miasta. W tym tygodniu była Sesja Rady Miasta. Rozpocząłem też remont biura. Znalazłem tylko czas na odpowiedzi na krótkie pytania lub w zupełnie nowych kwestiach. O śmieciach, porządku już co nieco pisałem, stąd pozwoliłem sobie odłożyć to trochę na potem. Na pewno w ciągu 2-3 dni odrobię wszystkie zaległości. Korzystając z okazji dziękuję za wszystkie miłe słowa, jakie padły pod moim adresem na tym forum. Waldemar Stachera Odpowiedz Link Zgłoś
dandar2 Re: Proszę o cierpliwość 28.04.06, 23:21 chciałabym aby Zabki oprócz tego, że mają prawa miejskie wyglądał jak miasto, bo obecnie wygladaja dużo gorzej niż wieś z której pochodzę. W któreejś odpowiedzi p. W.S. było podane, że obecne zadłużenia miasta jest na poziomie kilkunastu procent. Ustawa dopuszcza do 60%. Sądze, ze warto zwiekszyć zdłużenie do 50% z przeznaczeniem tych pieniędzy na rozwój infrastruktury, a konkretnie na drogi, chodniki, to szybko sie zwróci. Wzrost budżetu w ostanich kilku latach (do czego udało mi sie dotrzec) był o kilkadziesiąt procent, głównie z podatku od osób fizycznych. Atrakcyjna miejscowość powoduje napływ ludzi z zasobniejszymi portfelami (atrakcyjne położenie Ząbki już mają) i nie ma co sie obawiac nowych, bo to tylko rozwój dla miasta. Moje pytanie czy była dokonana analiza i ewentualna symulacja na jakie zadłużenie Zabki chcą sobie pozwolić czyli czy jest opracowny plan budzetowy na najblize np 4 lata (inne miasta to mają, wsie też). Czy gmina jako właściciel dróg i chodników weryfikuje czy tereny ich nie są bezprawnie zajęte (chodzi o te posesje które swoim ogrodzeniem sa na połowie chodnika). Teoretycznie zajmując pas pod drogi najczesciej ma on jakąś linię bardziej prostą niż łamaną. Od dłuższego czasu sie zastanawiam jak to mozliwe, że ostała się ta posesja Powstańców/Piłsudskiego wszak Piłsudskiego to droga powiatowa i zapewne tzw pas jezdni był wykupowany za czasów PRL... jeżeli wszystkie posesje sąsiednie są cofnięte a ta nie. W przypadków gruntów bedących w posiadaniu Skarbu Państwa, Gmin nie ma czegos takiego jak zasiedzenie.. Jeżdząc Marsa widać jak budynki mieszkalne zostały wysiedlone pod trasę i też zapewne ludzie nie chcieli sie wyprowadzać i tamte domy są ok, nie to co ten jak dla mnie budynek gospodarczy przeznaczony na mieszkanie. O jaką kwote ew odszkodowania chodziło?.. Odpowiedz Link Zgłoś
iza_z-bki Re: Proszę o cierpliwość 29.04.06, 09:31 To miłe, czekamy na wypowiedź, ale przede wszystkim na działania właściwych służb Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.zabki Re: Proszę o cierpliwość 29.04.06, 10:51 Proszę również przedstawić główne zadania MZK, co powinny robić, kto sprawuje nad nimi kontrolę, ile to przedsiębiorstwo zatrudnia osób (bo może okaże się że jest to niewykorzystane źródło ciepłych posad). W takim przedsiebiorstwie z pewnością są wypłacane "trzynastki" ... Mieszkam w Ząbkach od trzech lat i nic na lepsze się nie zmienia, owszem została pobudowana szkoła z salą gimnastyczną ale wydaje mi się, że na tak długi okres to chyba trochę za mało. Inwestycje???? Remonty ulic sa prowadzone koszmarnie, źle wykańczane jak np. budowa chodnika wzdłuż cmentarza przy ulicy Piłsudskiego, robotnicy dodatkowo wycięli około 40 cm asfaltu, po co??? Załatanie tego pasa trwało ponad 3 miesiące, myślę że wielu właścicieli uszkodziło sobie tam samochód, niestety moi znajomi również. To był skandal!! Choć teraz jest to już wykonane, jakoś asfaltu w tym miejscu jest koszmarna, gdyż znów tworzą się dziury. To o czym pisze Iza, władze mają białą laskę i nic więcej, kłótnie tylko, a nie widać zadnych korzyści dla miasta. Widział Pan, że po zimie o "dziwo" na tym chodniku został zamieciony piasek, jako chyba jedyny chodnik w Ząbkach, choć kupki z piaskiem leżą do dnia dzisiejszego i niedługo znów znajdą sie na całym chodniku. Przejście dla pieszych przebudowywane obecnie - Powstańców/Piłsudskiego, jest dużo piasku przed nim, czy piasek będzie powodował lepsze hamowanie na asfalcie?? Wątpię!! Proszę Pana takich uwag co do bezpieczeństwa, bo nie chodzi mi tylko o brudne chodniki, jest więcej tylko zastanawia mnie to, że ja nigdy nie widziałem załogi sprzatającej na naszych ulicach, dlatego jeszcze raz podtrzymuję pytanie, jakie zadania ma MZK w Ząbkach??? Pozdrawiam Przepraszam za składnię zdań Odpowiedz Link Zgłoś
wstachera *** Brud, śmieci, MZK, estetyka miasta – cz. 1 30.04.06, 19:01 Niniejsza informacja jest odpowiedzią na szereg pytań i uwag, o których pisała Iza_z-abki, piotr.zabki, karina50. Jest też częścią odpowiedzi dla ziomal59 w kwestii co zrobiłem oraz polemiką z krasnal44 i netgater. Problematyka jest szeroka. Moja odpowiedź też taka będzie, więc dzielę ją na części. Na wstępie chcę powiedzieć, że stan czystości naszego miasta TEŻ MNIE PRZERAŻA. Zacznę od kwestii uchwałodawczych. Rada Miasta tej kadencji w dniu 22 czerwca 2004 r. podjęła uchwałę XXIV/121/2004 w sprawie utrzymania czystości i porządku na terenie Miasta Ząbki. Uchwała została opracowana przez moją Komisję Rewizyjną. Poniżej zamieszczam najistotniejsze dla tej dyskusji elementy uchwały. Pełna treść na stronie www.zabki.pl – BIP. ================ § 3. 1.Właściciele nieruchomości są obowiązani do utrzymania na ich terenie czystości, porządku oraz należytego stanu sanitarnego. 2.Obowiązkiem właścicieli nieruchomości w zakresie utrzymania czystości i porządku jest: 2) gromadzenie odpadów komunalnych w służących do tego celu pojemnikach o pojemności od 0,1 do 2 m3 lub kontenerach o pojemności od 5 do 36 m3; w sytuacjach wyjątkowego krótkotrwałego zwiększenia ilości odpadów komunalnych, dozwolone jest gromadzenie ich w szczelnych workach z tworzyw sztucznych; 3) zlecanie wywozu i unieszkodliwiania odpadów komunalnych i nieczystości ciekłych wyłącznie podmiotom uprawnionym; nie dopuszcza się wywozu odpadów komunalnych i nieczystości ciekłych z nieruchomości przez ich właścicieli własnymi środkami transportu; 4) dostosowanie częstotliwości wywozu odpadów komunalnych do szybkości napełniania pojemników lub kontenerów, przy czym częstotliwość ta nie powinna być mniejsza niż: a) raz na dwa tygodnie- w miesiącach od maja do września, b) raz na miesiąc – w pozostałych miesiącach, przy założeniu, że napełnienie powinno być takie, żeby pojemnik lub kontener był zawsze zamknięty, a odpady komunalne nie wydostawały się na zewnątrz; 5) wykonywanie obowiązków określonych w art.5 ust.1 pkt 4 i ust.2 – 4 ustawy bez spychania błota, śniegu, lodu i innych zanieczyszczeń z chodnika na jezdnię i z jezdni na chodnik; zanieczyszczenia usuwane z chodników, z wyjątkiem błota, śniegu i lodu, powinny być gromadzone w pojemnikach lub kontenerach, o których mowa w pkt 2. § 4. 1.Ustala się normatywne ilości odpadów komunalnych produkowanych przez jedną osobę w ciągu tygodnia w wysokości: 1) 0,025 m3 jako ilość podstawową; 2) 0,010 m3 na każdą osobę zamieszkującą nieruchomość, na terenie której prowadzona jest selektywna zbiórka odpadów komunalnych wraz z ich odbiorem przez podmioty uprawnione; 3) 0,005 m3 na każdego pracownika i ucznia szkoły lub przedszkola; 4) 0,005 m3 na każdego pracownika zatrudnionego w obiekcie biurowym. 2.Ustala się normatywną ilość nieczystości ciekłych produkowanych przez jedną osobę w ciągu tygodnia – w wysokości 0,05 m3 § 5. Właściciele nieruchomości, na których znajdują się tereny lub obiekty służące do użytku publicznego, mają obowiązek ustawienia na tych terenach lub w obiektach koszy na śmieci i ich opróżniania z częstotliwością zapobiegającą przepełnieniu. § 6. Zabrania się: 1) gromadzenia w pojemnikach i kontenerach na odpady komunalne odpadów niebezpiecznych; 2) spalania jakichkolwiek odpadów komunalnych poza urządzeniami specjalnie do tego przeznaczonymi. § 9. 1. W zakresie zbierania na terenie nieruchomości odpadów komunalnych i nieczystości ciekłych właściciele tych nieruchomości, na żądanie upoważnionego przedstawiciela Burmistrza Miasta Ząbki lub przedstawiciela organów działających na podstawie odrębnych przepisów, obowiązani są do udokumentowania korzystania z usług wykonywanych przez podmioty uprawnione poprzez okazanie aktualnej umowy i dowodów płacenia za takie usługi za okres co najmniej trzech ostatnich miesięcy kalendarzowych poprzedzających miesiąc, w którym przeprowadzana jest kontrola. 2. W przypadku, gdy właściciel nieruchomości nie udokumentuje korzystania z usług, o których mowa w ust. 1, obowiązki w zakresie odbierania z terenu danej nieruchomości odpadów komunalnych ,opróżniania zbiorników bezodpływowych i transportu nieczystości ciekłych przejmuje na okres 6 miesięcy, w trybie wykonania zastępczego, Miasto Ząbki, przy czym faktycznie poniesione koszty odbierania, opróżniania i transportu powiększa się o 15 . 3.Właściciele nieruchomości mają obowiązek umożliwić wstęp na teren nieruchomości przedstawicielom, o których mowa w ust.1, w celu przeprowadzenia kontroli przestrzegania przepisów uchwały. § 10 Kto nie wykonuje obowiązków określonych w uchwale, podlega karze grzywny, zgodnie z art. 10 ust. 2a ustawy. § 11. Wykonanie uchwały powierza się Burmistrzowi Miasta Ząbki. =============================================== Jak widać, w zakresie stanowienia prawa, Rada Miasta nie zaniedbała swoich obowiązków. Czy się to komuś podoba czy nie, odpowiedzialność za realizację tej uchwały ponosi Burmistrz – organ wykonawczy. Nie kto inny, jak TYLKO organ wykonawczy, zleca realizację poszczególnych zadań z tego zakresu MZK lub firmom zewnętrznym. Nie kto inny, jak TYLKO organ wykonawczy, powołuje Kierownika MZK. Nie kto inny, jak TYLKO organ wykonawczy, może zapukać (osobiście lub za pośrednictwem upoważnionej przez siebie osoby) do drzwi każdego domu i sprawdzić, czy jest podpisana umowa na wywóz śmieci i czy śmieci są odbierane. Mnie tego NIE WOLNO. Proszę zapoznać się z odpowiedzią Burmistrza na mój artykuł z „Co słychać?” nr 1/2006 r. (na stronie www.zabki.pl lub www.zabki.net.pl). Burmistrz tak pisze: „…Osobiście znane mi są liczne przypadki …. prób wydawania im poleceń z pominięciem drogi służbowej.” Proszę zrozumieć, że Burmistrz i Rada to nie to samo. cd nastąpi Odpowiedz Link Zgłoś
wstachera *** Brud, śmieci, MZK, estetyka miasta – cz. 2 30.04.06, 19:11 Komisja Rewizyjna w 2003 i 2004 r. przeprowadziła szereg kontroli w MZK, z których protokoły były publikowane w Co Słychać? Rada protokoły przyjmowała, a Burmistrz je… ignorował. Jedyny, który został w pewnym stopniu zauważony przez MZK i Burmistrza to była kwestia oczyszczenia kratek ściekowych w ulicach. Zamulone, nie odbierały wody, ludzi byli ochlapywani. Po kontroli poprzedni Kierownik zlecił ich wyczyszczenie. Mając dość tej ignorancji ze strony MZK i Burmistrza w listopadzie 2004 r. moja Komisja Rewizyjna poddała pod głosowanie następujące stanowisko: „W związku z wynikami dotychczasowych kontroli Miejskiego Zakładu Komunalnego, Rada Miasta widzi konieczność odwołania kierownictwa MZK tj. Kierownika MZK, Kierownika ds. Technicznych i Kierownika Zespołu ds. Komunalnych i Ochrony Środowiska.” Za takim stanowiskiem głosowało 9 radnych: Z.Dąbrowska, M.Miłosz, M.Stachera, I.Jarzyło, K.Laskowski, K.Słomka, W.Stachera, A.Szarubko i P.Uścinski. Przeciwko było 2 radnych: M.Połomski(*) i F.Czajkowski. Wstrzymali się od głosu: Z.Okulus(*) i Z.Kołodziejczyk. Nieobecny na Sesji: E.Dzikowski. Radni z (*) to radni z ugrupowania Burmistrza- Wspólnota Samorządowa. Wojewoda unieważnił nasze stanowisko – ponieważ Rada Miasta NARUSZYŁA W NIM KOMPETENCJE ORGANU WYKONAWCZEGO. Nie mogąc w cywilizowany sposób zmusić Burmistrza do odwołania kierownictwa MZK, Rada Miasta podjęła decyzję o ograniczeniu puli na wynagrodzenia w MZK w 2005 r. Po tej decyzji poprzedni Kierownik MZK w maju albo czerwcu 2005 r. … odszedł na emeryturę. Jego zastępcy pracują do dzisiaj. Nie będzie chyba tajemnicą jak powiem, że przez te zdecydowane działania stałem się wrogiem kilkudziesięciu rodzin – pracowników MZK – potencjalnych zdyscyplinowanych wyborców. ================================================================== Artykuł z Co Słychać? z 1/2005 r. Odpowiedzialność za miasto Ząbki. W listopadzie 2004 r. Rada Miasta przyjęła zgłoszone przez Komisję Rewizyjną stanowisko następującej treści: „W związku z wynikami dotychczasowych kontroli Miejskiego Zakładu Komunalnego, Rada Miasta widzi konieczność odwołania kierownictwa MZK tj. Kierownika MZK, Kierownika ds. Technicznych i Kierownika Zespołu ds. Komunalnych i Ochrony Środowiska.” Za takim stanowiskiem głosowało 9 radnych: Z.Dąbrowska, M.Miłosz, M.Stachera, I.Jarzyło, K.Laskowski, K.Słomka, W.Stachera, A.Szarubko i P.Uścinski. Przeciwko było 2 radnych: M.Połomski i F.Czajkowski. Wstrzymali się od głosu: Z.Okulus i Z.Kołodziejczyk. Nieobecny na Sesji: E.Dzikowski. Na taki wynik głosowania bezwzględnie miały wpływ wyniki kolejnych kontroli przeprowadzonych przez Komisję Rewizyjną i przyjętych przez Radę Miasta (również prezentowanych na łamach gazety Co Słychać?”). Radni uznali, że próba reformowania, usprawniania i porządkowania funkcjonowania Miejskiego Zakładu Komunalnego przy tym kierownictwie nie jest możliwa. Przepisy prawa jednoznacznie jednak mówią, że odwołanie Kierownika MZK jest w wyłącznej kompetencji Burmistrza. Rada Miasta nie może odwołać Kierownika MZK, chociaż zdecydowanie negatywnie ocenia jego działalność. Stąd Rada Miasta zdecydowała się na przyjęcie prezentowanego wyżej stanowiska. Stanowiska, który w rozumieniu Rady Miasta była apelem do Burmistrza o dokonanie radykalnych zmian w funkcjonowaniu Miejskiego Zakładu Komunalnego. Burmistrz tego apelu Rady Miasta nie uwzględnił i nie dokonał personalnych zmian oczekiwanych przez Radę. Oczywiście miał do tego pełne prawo, ale musi liczyć się z tym, że to On – Burmistrz Jerzy Boksznajder ponosić będzie pełną odpowiedzialność przed mieszkańcami Ząbek za złe funkcjonowanie MZK, za brud, bałagań, nieprawidłowości, niechlujstwo i wszelkie straty związane z funkcjonowaniem tego zakładu. Rada Miasta chciała usprawnić MZK. Przez ponad rok pokazywała i proponowała co i jak należy zmienić. Nie chcieliśmy zwalniać pracowników. Chcieliśmy tymi samymi ludźmi pracować lepiej i wydajniej. Według Rady Miasta nie udało się to. Liczyliśmy, że może po zmianie kierownictwa coś zmieni się na lepsze. Apel nie został jednak przez Burmistrza uwzględniony. Co w tej sytuacji może Rada zrobić? Tak naprawdę to tylko rozwiązać MZK. Co Państwo sądzą o takim rozwiązaniu? Prosimy o telefony, listy, E-maile. Komisja Rewizyjna Rady Miasta Waldemar Stachera, Adam Szarubko, Krzysztof Laskowski =============================================================== cd nastąpi Waldemar Stachera Odpowiedz Link Zgłoś
wstachera *** Brud, śmieci, MZK, estetyka miasta – cz. 3 30.04.06, 22:28 Co może (mogła) zrobić Rada Miasta w kwestii czystości miasta? 1. REFERENDUM w kwestii opodatkowania i przejęcia od mieszkańców obowiązku wywozu nieczystości. To na pewno by mogła. Dlaczego tego nie proponowałem. Ponieważ uważam, że wprowadzenie nowego podatku jest możliwe tylko wtedy, gdy Burmistrz i MZK nie będzie marnotrawiło tych pieniędzy. Przy obecnym systemie zarządzania miastem przez Burmistrza nie wierzę w to. Ponieważ, jako radny, nie BĘDĘ MIAŁ wpływu na wybór firm i jakość usług przez nie świadczony, nie chcę nakładać na uczciwych i obowiązkowych mieszkańców Ząbek, dodatkowych kosztów (bo podatek będzie zapewne większy od obecnych kosztów). Firmy zewnętrzne odśnieżają zimą nasze ulice – proszę ocenić czy robią to dobrze. Nie mam na nie wpływu, ale „zbieram baty” za jakość ich pracy. Przy lepszym burmistrzu, jeżeli będe miał coś do powiedzenia, deklaruje, że będe wnioskował o referendum w tej sprawie. Nie tylko zreszta w tej, ale w kilku innych np. przyłączenia do Warszawy. Przewija się kilka ważnych pytań, na które powinni dać odpowiedź wszyscy mieszkańcy, a nie tylko Rada. 2. Przekazać dotacje dla MZK Rada Miasta uchwala budżet i może w nim przewidzieć dotację dla MZK. W minionych latach Rada takie dotacje przekazywała, w bieżącym nie. Dlaczego? Od otrzymanej z budżetu Miasta dotacji MZK musi odprowadzić podatek VAT. Jeżeli dotacja jest na sprzątanie, podatek VAT wynosi 22%. Dając MZK dotację w wysokości 1,22 mln zł, z kasy MZK do Urzędu Skarbowego odpłynie 220 tys. zł. Według mnie to chory układ, w którym przenosząc pieniądze z jednej kieszeni do drugiej muszę płacić daninę fiskusowi. Ale tak jest. Komisja Rewizyjna była przeciwna takim dotacjom. Kredyt komercyjny jest tańszy od własnej dotacji. Obecnie sytuacja finansowa MZK jest już dobra, pozostało niewiele zaległości względem MPWiK w Warszawie i w tym roku Rada Miasta wyraziła zgodę na dosprzętowienie zakładu – 1 mln na modernizację zlewni i 600 tys. na zakup sprzętu. Nie ma pewności, czy MZK udźwignie te wydatki. Wiele zależy od nowych rozliczeń z MPWiK. Jeżeli będą niekorzystne, zapewne trzeba będzie dać dotację, albo przekształcić zakład w spółkę komunalną (MZK jako zakład budżetowy nie może brać kredytów). Czy dosprzętowienie nie powinno nastąpić np. 3 lata temu? Na pewno usprawniłoby funkcjonowanie MZK przez te minione 3 lata. Trzeba było wybrać, czy dosprzętawiamy zakład, czy spłacamy zadłużenie. Ja i większość radnych była za spłatą zadłużenia. W takim zakresie jestem również odpowiedzialny za stan czystości miasta. Czy obecnie nie należy zwiększyć zadłużenia, aby kupić sprzęt do odśnieżania, sprzątania, reperacji dróg? (to sugeruje dandar2). Od początku mojego bycia radnym, Ząbki zmagają się z zadłużeniem, które uniemożliwia sensowne działanie. Dlatego, według mnie, w 2007 i 2008 roku należy dokonać ww. zakupów bez zwiększania zadłużenia. Więcej o tym w moim artykule w Co Słychać? z marca 2006 r. (patrz www.zabki.pl i www.zabki.net.pl) 3. Zlikwidować MZK Trochę o tym napisałem już w tym cyklu, ale ogólnie jestem przeciwny likwidacji MZK. Patrząc po jakości pracy firm zewnętrznych, które odśnieżają ulice czy łatają asfalt, nie wydaje mi się, aby to było to o co nam chodzi. A więc to nie jest kwestia czy to firma zewnętrzna czy MZK, ale o nadzór nad pracą. MZK właściwie zarządzane i dosprzętowione może dobrze wypełniać swoje funkcje. Nowy kierownik MZK w ciągu dwóch miesięcy pracy zwolnił 3 pracowników, którzy byli pijani w pracy (od 2 do 3 promili). Poprzedni tolerował ten stan rzeczy. To wszystko oczywiście mało, ale wierzę, że może być lepiej. Pewne zadania trzeba zlecać firmom zewnętrznym, ale część powinna być w gestii MZK. Decydować powinien rachunek ekonomiczny, potencjał zakładu i możliwość szybkiego wynajmu firmy. Np. nie ma sensu zatrudniać na etat glazurnika, bo takowych jest w okolicy sporo i czekają na zlecenia. Czytałem na forum uwagi na temat „bałaganu” w fakturach i upomnieniach. Proszę mi wierzyć, że obecne kierownictwo po poprzednim zastało spaloną ziemię i musi minąć trochę czasu, aż się wyprostuje te kwestie. Jeżeli za pół roku dalej będą się powtarzać tego typu historie, będę za tym aby wyciągnąć konsekwencje wobec osób, które za to odpowiadają. cd nastąpi Waldemar Stachera Odpowiedz Link Zgłoś
wstachera *** Brud, śmieci, MZK, estetyka miasta – cz. 4 03.05.06, 22:42 GOSPODARZ MIASTA Wiele osób jak patrzy na Ząbki to mówi „Brak tu gospodarza”. I to jest prawda. Kto powinien być gospodarzem miasta? Przewodniczący Komisji Rewizyjnej czy Burmistrz? Kto ma argumenty: pracowników, pieniądze do dyspozycji, ustawowe kompetencje? STRAŻ MIEJSKA O tym pisałem już wcześniej, ale przypomnę. Gdyby to zależało ode mnie. Powołałbym 3 osobową Straż Miejską do kwestii porządku na ulicach i posesjach. Kiedyś była w mieście Straż Miejska, chyba 15 osobowa, ale zajmowała się zupełnie czymś innym – przywożenie wody do UM, pilnowaniem Praskiej Giełdy i łapaniem złodziei (do czego nie miała ani środków, ani kompetencji), nie zaś sprawami porządkowymi. Dlatego została rozwiązana. Dobrze zorganizowana, mądrze zarządzana Straż Miejska pomoże uporać się z kwestią brudu, również na posesjach i słupach. Jedna wszakże uwaga – zanim zaczniemy wymagać od mieszkańców czystości na posesjach i chodnikach przed nimi, Urząd Miasta musi dawać przykład czystości na ulicach, trawnikach, placach itp. Wtedy będzie miał moralne prawo egzekwować czystość od mieszkańców. ULICE (do iza_z-bki) Za czystość na chodnikach odpowiadają właściciele posesji przy których jest dany chodnik. Za czystość na ulicach odpowiada zarządca drogi – burmistrz, starosta lub marszałek województwa Ulica Skorupki-Piłsudskiego-Warszawska-Łodygowa (trasa 634) jest w gestii agendy wojewódzkiej czyli Mazowieckiego Zarządu Dróg i Mostów. Podobnie ul. Radzymińska. Ciąg Piłsudskiego-Batorego, ciąg Kolejowa-Wojska Polskiego-Rychlińskiego- Szpitalna-Kochanowskiego-Drewnicka to drogi powiatowa w gestii Zarządu Dróg Powiatowych w Wolominie (agenda Starosty). Najgorsze są ulice w gestii Starosty. Dziury po zimie są do lata, a piasek do następnej zimy. Również za bałagan przy budowie chodnika przy cmentarzu odpowiada Starosta. Podobnie jak za budowę ronda Piłsudskiego/Powstańców. Za te inwestycje nie można winić naszego Burmistrza. Oczywiście nawet jeżeli droga jest w gestii Starosty, Urząd Miasta może nałożyć na zarządcę drogi mandat za bałagan. Podobnie jak za bałagan na peronie kolejowym, który jest w gestii PKP. W kwestii egzekucji porządku widzę pole do popisu dla Straży Miejskiej. PRZYSTANEK A2 (do piotr.zabki) Burmistrz nie był entuzjastą linii A2. Zorganizował ją z musu. Dlatego pętla wygląda tak jak wygląda. WYKUPY GRUNTÓW (do dandar2) Niestety za czasów PRLu mało kiedy dbano o wykup gruntów pod drogę czy kolektor. Inwestycje były realizowane wbrew woli właścicieli i czasami nawet wbrew ówczesnemu prawu. Tego konsekwencje są do dzisiaj. Wspomniana przez Pana posesja Piłsudskiego/Powstańców jest tego przykładem. Właścicielka ma na działce zbiorczy kolektor, na który nigdy nie wyraziła zgody. To ona jest pokrzywdzona w tej sprawie. Wiele jest takich przykładów – to są hektary gruntów zajętych pod drogi bez żadnego uregulowania. Powoli jest to porządkowane, ale daleka droga przed nami. ANALIZA ZADŁUŻENIA MIASTA (do dandar2) W związku z uchwaleniem i zmianami w WPI jest wykonywana analiza zadłużenia w kolejnych latach, ale raczej pod kontem zgodności z ustawą o finansach publicznych tj, czy nie przekraczamy istotnych parametrów. Jednym z nich jest owe 60%, ale są też inne. Jestem przeciwny zadłużaniu miasta do poziomu 50%. Przede wszystkim praktycznie uniemożliwi nam to starania o fundusze unijne. Miasto może się bardziej zadłużyć, ale na kompleksowe, sensowne, dobrze przygotowane inwestycje. ESTETYKA ULIC (do karina50) Często jeżdżę ulica Szwoleżerów i za każdym razem te słupy mnie denerwują. Wiele wysiłku włożyło miasto (i ja i Burmistrz Boksznajder) podczas telefonizacji, aby zlikwidować wszystkie słupy telefoniczne (cała infrastruktura jest podziemna), a z w przypadku energetyki jest odwrotnie. Nie chcę Burmistrza oskarżać bo nie znam wszystkich faktów. Burmistrz ma prawo nie zgodzić się na takie postawienie słupów i wymagać od energetyki sensowniejszych rozwiązać. Być może jednak energetycy powiedzieli, jak nie będzie takiej zgody nie budujemy i już. Nie byłem przy rozmowach, nie wiem jakie były argumenty za i przeciw. Chciałbym wierzyć, że Burmistrz wynegocjował wszystko co było można. Co zaś się tyczy szerokości chodników. Modernizacja ulicy Szwoleżerów nie jest jeszcze zakończona. W tym roku będzie kontynuowana. Będą dalsze wykupy gruntów pod szersze chodniki i będą przestawiane ogrodzenia na koszt miasta. Czy wszyscy się zgodzą? Trudno powiedzieć. Bardzo zaangażowana w te kwestie jest radna z tego rejonu p. Maria Miłosz. Komisja Społeczna Rady Miasta od początku swojej kadencji sprawę chodników w tej ulicy stawiała jako priorytetową w obszarze bezpieczeństwa. Komisja Rewizyjna na ostatniej Sesji Rady zgłosiła apel do Burmistrza. Apel dotyczy ujednolicenia kolorystyki chodników i ścieżek rowerowych w całym mieście. Uważamy, ze właśnie ze względu na estetykę miasta, niedopuszczalne jest, aby chodnik na danej ulicy przed każda posesją był inny. Ścieżki rowerowe w całym mieści musza być bezwzględnie jednego koloru, bo to poprawi bezpieczeństwo z niej korzystających. MZK (do piotr.zabki) Główne zadania w praktyce (bo Statut MZK mówi trochę co innego): 1. wykonywanie poleceń Burmistrza 2. prowadzenie punktu zlewnego 3. opróżnianie koszy ulicznych 4. zamiatanie, koszenie trawy, 5. drobne konserwacje w budynkach komunalnych i szkołach, przedszkolach 6. administrowanie budynkami komunalnymi 7. eksploatacja wodociągów i kanalizacji 8. zimowe utrzymanie dróg gminnych Ale tak naprawdę nie powinno to mieć żadnego znaczenia, czy dane zadanie realizuje MZK czy Urząd Miasta. Kto wynajmuje firmę do np. odśnieżania, a kto do łatania dziur. Powinien liczyć się efekt końcowy. Na tym wątek brud, śmieci, MZK, estetyka miasta kończę. Jeżeli coś pominąłem, proszę o informację. Waldemar Stachera Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.zabki Re: *** Brud, śmieci, MZK, estetyka miasta – 04.05.06, 08:29 Witam Pana, Dziękuję za wyczerpujące odpowiedzi, jednak chciałbym się dowiedzieć co zamierzają Państwo zrobić z estetyką miasta!! Po przeczytaniu wcześniejszych Pana wypowiedzi wnioskuję, że podwaliny do "posprzątanych" Ząbek w postaci prawa i uchwał są przygotowane. Zastanawia mnie tylko dlaczego nie są egzekwowane!! Jeśli jest możliwe ukaranie Starostwa lub PKP za nie wywiązywanie się ze swoich obowiązków w Ząbkach to czy choć raz było to zrobione?? W innych miejscowościach odnośnie śmieci na posesjach jest tak, że burmistrz nałożył na miekszańców termin podpisania umowy z firmą, która śmieci wywozi, jeśli w ustalonym terminie mieszkaniec nie podpisał umowy z żadną firmą, miasto w wyniku przetargu wybrało firmę, która zabiera śmieci z posesji i każdemu opieszałemu właścicielowi taka firma została narzucona. Firma taka przyjeżdża w określonym terminie na posesję i opróżnia pojemniki bez względu na to czy są pełne czy nie. Właciciel płaci ustaloną miesięczną składkę do Urzędu Miasta czy MZK. Takie postępowanie ukróciło palenie śmieci w piecach, z czego Ząbki zwłaszcza w okresie zimowym słyną, nawet w Ząbkach słyszałem, że są przypadki, że ludzie zakopują śmieci na działkach. Prawo jest ale co z jego egzekwowaniem?? Przeczytałem również, że MZK opróżnia kosze na śmieci. Tylko że kosze w południowych Ząbkach można policzyć na jednej ręce. A jeśli chodzi o zamiatanie chodników, do tego nie potrzeba specjalistycznych narzędzi, szkoda, że nigdy tego nikt w Ząbkach nie robił. Z głównych zadań MZK wykonuje chyba tylko dwa z tych co Pan wymienił, a co z resztą?? Uważam, że Ząbki są bardzo atrakcyjnym miejscem do inwestycji a kłótnie Burmistrza i Rady Miasta powodują ciągłe toczenie się tego Miasta w dół. Jeśli nawet są jakieś nieporozumienia, to uważam, że priorytetowe cele powinny być uzgodnione wspólnie. A w "Co słychać" tylko polemika między ludźmi władzy, którzy gazetę traktują jak swój folwark. A gazeta wydawana jest na takim drogim papierze... Mieszkam w Ząbkach od 3 lat i nic w mojej okolicy się nie zmieniło, w zimę nie jest nic posprzątane, nic odśnieżone, chodniki nie są posypane, ba nie są odśnieżone. Śmietnik na ulicach i działkach, jeśli jest prawo to dlaczego właściciele posesji nie są karani. A kosze na śmieci?? To tylko utopia!! W najbliższych wyborach mam nadzieję że pojawi się osoba, która zagwarantuje, że zrobi porządek w Ząbkach, że nie będzie wstydu zaprosić znajomych. I dla mnie bez różnicy z jakiej partii się będzie wywodziła ważne aby potrafiła zjednać sobie Radnych wokół konkretnego celu. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
wstachera Re: *** Brud, śmieci, MZK, estetyka miasta – 04.05.06, 14:10 Pana propozycje to trochę jak zjeść ciastko i mieć ciastko. A to nie możliwe. Wyjaśniałem w wielu wątkach, że Burmistrz nie wypełnia swoich obowiązków, nie troszczy się o estetykę miasta. Oczekuje Pan, że, jak to rozumiem, ktoś go do tego zmobilizuje. Z drugiej jednak strony, wszelkie polemiki radnych z Burmistrzem ocenia Pan negatywnie. Przecież my poprzez te polemiki próbujemy go zmobilizować do działań, do których jest zobowiązany. Ostatnim pomysłem naszej Komisji Rewizyjnej są apele do Burmistrza. Apele w kwestii szerokości ulicy Powstańców, estetyki chodników i ulic, wypełnienia przez Urząd Miasta wymagań ZTM, niezbędnych dla linii autobusowej 170. Może niech Pan zaproponuje jakieś skuteczne rozwiązanie, bo ja już nie mam pomysłu. Jak się nie domagam od Burmistrza, żeby się jakąś sprawą, do której jest zobowiązany, zajął, to czytam, że Rada Miasta nic nie robi. Jak się od Burmistrza domagam to czytam, ze przeważają moje ambicjonalne sprawy. Pisze Pan > Jeśli nawet są jakieś nieporozumienia, to uważam, że priorytetowe cele powinny > być uzgodnione wspólnie. A w "Co słychać" tylko polemika między ludźmi władzy, > którzy gazetę traktują jak swój folwark. To bardzo ostre słowa i według mnie krzywdzące. Czy zawsze dwie strony mogą uzgodnić wspólny cel? Czy złodziej z policjantem może uzgodnić wspólny cel? Co zaś się tyczy gazety. Każdy może do niej napisać. Również Pan. Piszą niestety tylko nieliczni. Waldemar Stachera Odpowiedz Link Zgłoś
katmandu4 Zasady publikacji w Co Słychać 04.05.06, 16:20 Jakie są zasady umieszczania publikacji w CS? Czy gdyby ktoś z forumowiczów chciał jakiś artykuł napisać, jaka jest procedura? Pytam tak z ciekawości. Odpowiedz Link Zgłoś
wstachera Re: Zasady publikacji w Co Słychać 04.05.06, 21:41 Pełne Zasady zawarte są w Uchwale nr 26/III/2003 z dnia 17 stycznia 2003 r. w sprawie ustalenia zasad wydawania gazety "Co słychać?" (www.zabki.pl - BIP). Najistotniejsze rzeczy: 1. Wszystkie teksty musza być podpisane z imienia i nazwiska (ew. red - czyli Redaktor Naczelny). 2. Do tekstu krytycznego, krytykowany może sie odnieść w tym samym numerze. 3. Tekst krytyczny musi być składany wcześniej, aby krytykowany miał czas się z nim zapoznać. 4. W maju terminami są: 10.05 dla krytycznych i 15.05 dla pozostałych (o ile mnie pamięć nie myli). Więcej szczegółów w Biurze Rady Miasta. pzdr WS Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.zabki Re: *** Brud, śmieci, MZK, estetyka miasta – 05.05.06, 07:48 Panie Waldemarze, Pozwalam sobie zabarać głos w dyskusji, gdyż tak jak Panu zależy mi na Ząbkach w szerokim znaczeniu tego słowa. Utożsamiam się ze społecznością w której mieszkam, dla mnie nie jest to tylko sypialnia, do której wracam wieczorem i z której wyjeżdżam rano, i nic mnie nie obchodzi gdyż w ciągu dnia jestem w innym świecie. Wydaje mi się że porównanie waśni w Radzie "do policjanta i złodzieja" jest zbyt daleko idące. Państwo zostali wybrani przez mieszkańców do reprezentowania ich interesów i nie można sprowadzić wszystkiego do kłótni i braku porozumienia z Burmistrzem, bo taka sytuacja nie prowadzi do niczego dobrego. Panie Waldemarze, nie jestem zwolennikiem polityki obecnego Burmistrza (bo takiej nie widzę), a na nowego "szefa" Ząbek zagłosuję jeśli będzie to osoba z twardą ręką, która nie bedzie obiecywała gruszek na wierzbie. Wystarczy jak powie co konkretnie zrobi i później sie z tego rozliczy, bez zasłaniania się wymówkami. Obiecanki przedwyborcze to jedno a realizacja celów drugie, o wiele ważniejsze. Codziennie mamieni jesteśmy przeróżnymi słowami, które chcemy usłyszeć, a ja chciałbym usłyszeć co będzie zrobione a co NIE!! Linia 170, "Szklane domy" chyba ciągle podsycany ten pomysł jest aby ludzie kupowali mieszkania w Ząbkach, bo innej przesłanki nie widzę, jak sprowadzałem się do Ząbek 3 lata temu też ta forma propagandy juz żyła. I żyje w naszych sercach. Burmistrz nie robi tego dla siebie, tylko dla Nas mieszkańców, tak jak i przystanku końcowego linii A2, nawet jeśli stanowisko Burmistrza było na NIE, to powinien przystanek końcowy zrobić, tak aby nie trzeba było wysiadać w błoto. Mam takie jedno pytanie, czym Pan wytłumaczyłby brak porozumienia w Radzie i Rady z Burmistrzem?? Panie Waldemarze, proszę nie odbierać powyzszych kwestii osobiście, piszę, bo Pan (prawie jako jedyny oprócz Piotra Uścińskiego - mam nadzieję, że nie przekręciłem nazwiska - choć zabrakło wytrwałości) ma czas dla mieszkańców i przegląda forum a nawet odpowiada na pytania. Mnie taka forma osobiście odpowiada i nie traktuję tego jako przedwyborczej propagandy, bo kazdy zagłosuje wg swojej preferencji. A Pana odpowiedzi trochę przybliżają atmosferę panującą w Urzędzie i wyjaśniają wiele dlaczego w Ząbkach jest taka sytuacja. Owszem najłatwiej jest doprowadzić do kłótni ale chyba nie o to chodzi. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
wstachera Re: *** Brud, śmieci, MZK, estetyka miasta – 06.05.06, 00:05 Panie Piotrze, ja jestem stworzenie towarzyskie i bardzo chętnie dyskutuje z mieszkańcami, bo przynosi to obopólne korzyści. Ja ma szansę przedstawić DLACZEGO podjąłem taką a nie inna decyzję. Nigdy nie będzie tak, że we wszystkich kwestiach będziemy się ze sobą zgadzać. Przecież nawet z żoną często mamy odmienne zdanie, a co dopiero z 20 tys. mieszkańców. Ważne jest, aby każdy z nas, potrafił te odmienne zdanie uzasadnić. Dyskusja na forum jest i trudna i łatwa jednocześnie, bo uczestnikami są mieszkańcy z całych Ząbek. Jak jest spotkanie tylko z mieszkańcami ulicy X, to można zabłysnąć obietnicami „pod” uczestników zebrania. Burmistrz w debatach ogólnych brać udziału nie chce, woli spotkania w „wąskim” gronie. Dla mnie każde audytorium jest wyzwaniem. Napisał Pan: > Mam takie jedno pytanie, czym Pan wytłumaczyłby brak porozumienia w Radzie i > Rady z Burmistrzem?? Bo jest różnica interesów. Jedni kandydują dla idei inni dla kasy. Pan musi osądzić, kto kandyduje z jakich pobudek. Polityka (nawet na szczeblu lokalnym) to nie zabawa w zgrany kolektyw, ale ciągła rywalizacja, tarcia. Tak jest w Sejmie, tak jest w USA, tak jest wszędzie. Dlaczego w Ząbkach ma być inaczej? Ale to nie znaczy, że to jest źle. Gdyby był zgrany kolektyw, wszyscy zgodni, może byłoby dobrze (jak byliby to ludzie idei), a może fatalnie (jak byliby to złodzieje). Moje porównanie nie jest takie od czapy. > Państwo zostali wybrani przez mieszkańców do reprezentowania ich > interesów i nie można sprowadzić wszystkiego do kłótni i braku porozumienia z > Burmistrzem, bo taka sytuacja nie prowadzi do niczego dobrego. Wbrew pozorom kompetencje Rady i Burmistrza nie pokrywają się. Większość rzeczy jest w kompetencjach Burmistrza, niektóre w kompetencji Rady, niektóre wymagają akceptacji obu stron. Aby obiektywnie ocenić, kto źle wypełnia swoje obowiązki, należy mieć świadomość rozdziału tych kompetencji. Pisze o tym w kilku miejscach. A teraz klika konkretów, o których Pan wspomina. 1. Linia 170. Krzysztof Laskowski z Komisji Rewizyjnej sprawą zajmuje się od dawna. Postanowiliśmy wykorzystać moje znajomości w Biurze Wiceprezydenta Warszawy (wtedy) Urbańskiego. Załatwiliśmy polityczną zgodę Warszawy na przedłużenie linii 170 do Ząbek. Spotykaliśmy się z ZTM na etapie wyboru trasy. ZTM przesłał do nas swoje warunki techniczne (gdzie zatoka, gdzie lepszy skręt itp.) i cenowe. Rada Miasta zaakceptowała warunki ZTM. Podjęła stosowną uchwałę. Zatwierdzając budżet na 2006 przewidziała na ten cel pieniądze. To wszystko (a nawet za dużo) co może zrobić Rada w tej materii. Rada słupa nie przestawi, zatoki nie wybuduje, przystanku nie ustawi, Toytoya nie kupi. To są kompetencje Burmistrza. Minęło już ze 6 miesięcy, a Burmistrz ledwo jeden słup przestawił. Co ja mogę w tej materii więcej zrobić? 2. A2. Dla odmiany Adam Szarubko z Komisji Rewizyjnej walczył o ten autobus (podziękowania również dla p. Iwony Horszczaruk z ul. Dzikiej za pomoc w tej kwestii). Znaleźliśmy rozwiązanie, firmę. Rada podjęła stanowisko, przeznaczyła pieniądze. Ale przystanek może wybudować tylko Burmistrz. Pisze Pan: „nawet jeśli stanowisko Burmistrza było na NIE, to powinien przystanek końcowy zrobić”. Zgadzam się z panem, ale Burmistrz nie zrobił. Mieszkańcy go powołali i tylko mieszkańcy mogą go w referendum odwołać (musi przyjść 30% wyborców). I jeden przykład, ale chyba najistotniejszy. Fundusze Unijne. Rada Miasta nie ma kompetencji, żeby złożyć jakikolwiek wniosek. Wniosek Rady będzie odrzucony na etapie oceny formalno-prawnej. Tylko Burmistrz może składać wnioski. Co zaś się tyczy obietnic wyborczych. Odszukam i wkrótce opublikuje moje obietnice wyborcze z 2002 r. oraz mini sprawozdanie z ich wykonania. Każdy będzie mógł ocenić czy wywiązałem się, ze swoich obietnic. Waldemar Stachera Odpowiedz Link Zgłoś
iza_z-bki Re: *** Brud, śmieci, MZK, estetyka miasta – 05.05.06, 11:16 Dziękuję za wyczerpujące wypowiedzi, wiem kto co powinien i czego nie robi. Skoro burmistrz nie reaguje na sytuację, nie próbuje egzekwować obowiązków mieszkańców czy wykonywać swoich, nie umie się porozumieć ani z Radą Miasta ani z Komisją Rewizyjną, to może my mieszkańcy w jakiś sposób możemy go zmusić do tego. Jeżeli Pan zna taki, prosimy o przedstawienie a na pewno wielu z nas się przyłączy. 2. "Co zaś się tyczy szerokości chodników. Modernizacja ulicy Szwoleżerów nie jest jeszcze zakończona. W tym roku będzie kontynuowana. Będą dalsze wykupy gruntów pod szersze chodniki i będą przestawiane ogrodzenia na koszt miasta. Czy wszyscy się zgodzą? Trudno powiedzieć." Nie wiem według jakiego prawa były stawiane budynki wzdłuż ulicy. Obecnie w prawie budowlanym istnieje coś takiego jak "granica/linia zabudowy". Jest to teren działki wzdłuż ulicy, powyżej którego właściciel nie ma prawa nawet postawić płotu a jeżeli postawi jest to niezgodne z prawem. Nie znam się na tym ale wydaje mi się, że można to potraktować jako samowolę budowlaną i nakazać rozbiórkę. Wszyscy nowo-budujący są do tego zobligowani. Dlatego dziwię się, że ma się to odbywac na koszt miasta i za zgodą. . Odpowiedz Link Zgłoś
wstachera Re: *** Brud, śmieci, MZK, estetyka miasta – 06.05.06, 00:41 Ulica Szwoleżerów to stara ulica. Część domów pamięta chyba jeszcze wojnę. Kiedyś nie było pojęcia linii zabudowy. Budynków wybudowanych zgodnie z ówczesnym prawem nie można traktować jako samowoli. Dzisiaj prawo własności jest jednym z nadrzędnych i dlatego kwestia wykupu kawałka działki pod drogę nie jest taka prosta. Czasami problemem jest cena, a czasami, tak jak w przypadku działki ze sklepem, właściciel nie chce likwidować sklepu i trudno mu się dziwić. Bądźmy dobrej myśli. Pozdrawiam nocą W.Stachera Odpowiedz Link Zgłoś
tomkrt Plany inwestycji drogowych 02.05.06, 18:16 Czy mógłby Pan przybliżyć plany inwestycji drogowych na terenie miasta Ząbki na najbliższe pare lat. Jak to wygląda w planie zagospodarowania przestrzennego? Czy zostały ustawione rezerwy na poszerzenie główny ulic zbiorczych miasta. Mam na myśli ulice Piłsudskiego i Batorego ? O ile przebudowa trasy 634 (ul Warszawska i ks. skorupki) jest uwzględniona w planach inwestycyjnych województwa i można sie spodziewać w realizacji w rozsądnym terminie tj przed 2017 rokiem. To myśle, że po budowie ronda Pisudskiego - Powstańców powiat spocznie na laurach w kwestii inwestycji na terenie Ząbek. Może sie myle i są jakieś dalsze palny inwestycyjne powiatu ? W poszerzeniu ul Pisłudskiego najbardziej przszkadza cmentarz i gęsta zabudowa w centrum - bez wyburzeń sie nie obędzie. Jak to wyglada w palanch ? Jak wygląda kwestia modernizacji ul Batorego ? Czy jest może w planach budowa/przebudowa innej drgi dojazdowej do ciągle rozrastajacego sie kompleksu handlowego i drogi krajowej NR 8 ? W 2017 mają się zakończyć inwestycje obwodnicowe Warszawy i myśle ze wypadało by żeby miasto też miało zakonczone do tego czasu remonty i modernizacjie dróg łaczących się z tym systetem tj. z via Baltiką (S8), wschodnią obwodnicą Warszawy i etapową obwodnicą Warszawy (poszeżoną ulica Żołnierską i węzłem Zielonka). Czy plan zagospodarowniania przestrzennego miasta uwzględnia budowę dróg dojazdowych dla mieszkańców miasta do węzłów drogowych Zielonka, Poligon, Drewnica ? Jak będzą wyglądały połączenia ulic Powstańców i Szwoleżerów z dwupsmową Żołnierską (czy pozostaną lewoskręty) ? Jak wygląda kwestia remontu i przebudowy ulic okalających szpital w Drewnicy i łączącyc Ząbki z Markami ? Inwestycje Warszawskie związane z Ząbkami: budowa ulicy Nowozioemowita, modernizacja ul Strażackiej, czy budowa Trasy Olszynki Grochowskiej to już pełne scince-fiction tj może będą po 2020 r. Ulica Nowoziemowita została decyzją radnych Ząbek wykastrowana - w planie zagospodarowania przestrzennego zmniejszono pas rezerwy terenu do co skutkuje tylko jednym pasem ruchu w każdym z kierunków. Decyzja ta będzie skutkowała zmniejszeniem opłacalności tej inwestycji dla Wawy i odłozeniem jej na pózniej. Jakie było Pańskie zdanie w kwestii redukcji rezerwy na tą drogę ? Odpowiedz Link Zgłoś
wstachera Re: Plany inwestycji drogowych 05.05.06, 23:28 Zacznę od końca. Ulica Nowoziemowita. Nie wiem czy to Pana ucieszy czy nie, ale nie tylko byłem przeciwnikiem tak szerokiej ulicy Nowoziemowita, ale wymyśliłem tez prawny sposób, aby móc tę drogę zawęzić. Dlaczego? Uważam, że należy zrobić wszystko, aby zniechęcić ruch tranzytowy do przejazdu przez Ząbki. Dwupasmówka, taka jak ją planowano, zrobiłaby z Ząbek to co mają Marki, Legionowo czy Łomianki. Ząbkom by nie pomogła, a tylko utrudniła komunikację północ-południe i dojście dzieciom do szkoły. Ruch z Wołomina i okolic do Warszawy należy skierować na inne tory, nie przez Ząbki. Kiedy powstanie wschodnia obwodnica Ci, którzy obecnie przez Ząbki jadą do Radzymińskiej, będą mieli do wyboru: wygodną i szeroką obwodnicę i wąską trasa 634 w Ząbkach. Myślę, że ominą Ząbki. Ci, którzy kierują się na południe Warszawy zapewne wybiorą dwupasmową Żołnierską z wygodnym wjazdem na Trasę Siekierkowską, Wał Miedzeszyński niż wąskie Ząbki i Targówek Przemysłowy. Dla odmiany po wybudowaniu Strażackiej (odcinek Chełmżyńska-spalarnia) ruch tirów z Kawęczyna i Grochowa też będzie wolał ominąć ciasne Ząbki i skorzysta z wiaduktu nad torami PKP w rejonie OBI, a w przyszłości z Trasy Tysiąclecia. I o to mi chodzi. Naszym zadaniem powinno być natomiast zapewnienie wygodnych tras dojazdowych do ww. sieci obwodnic i tras szybkiego ruchu. Co przewiduje miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego: 1. w części północnej – szeroką, dwupasmową ulicę Wolności na odcinku Batorego- Makro, która zbierze ruch z tej części Ząbek 2. tunel pod torami kolejowymi łączący ul. Orlą z ul. Wojska Polskiego – komunikacja północ-południe 3. szeroką ul. Powstańców – 20 m 4. ulicę równoległą do Żołnierskiej łączącą ulice Gajową, Szwoleżerów, Andersena i Powstańców, której celem będzie kiedyś włączenie się do zmodernizowanej ul. Zołnierskiej – póki co nie ma w Warszawie planów tej ostatniej, dlatego i Ząbki nie mają ostatecznego rozwiązania powiązania z tą trasą 5. nadal mamy ulice Nowoziemowita, która została zawężona ale pasem zieleni (który blokuje możliwość zabudowy, ale, gdyby kiedyś była taka konieczność, pozwoli powrócić do koncepcji szerokiej Nowoziemowita) 6. Nowoziemowita na odcinku od ul. Piłsudskiego do granicy z Warszawą w pełnej szerokości, aby kiedyś przebić się na Targówek Fabryczny i szeroka ul. Piłsudskiego od granicy z Warszawą-Kawęczynem do ul. Nowoziemowita 7. ulicę wzdłuż torów PKP po południowej stronie od stacji (skrzyżowania ul. 3- go Maja i Piłsudskiego) do ul. Łodygowej, która powinna odciążyć ruch przy szkole i Kościele. Na temat powiatu i jego działalności nie chcę się wypowiadać, bo... się denerwuję. W kwestii zabezpieczenia rezerw na poszerzenie ulic. Zgodnie z obecnie obowiązującym prawem, każdy komu w planie zagospodarowania zajmuje się teren np. pod ulice ma prawo w ciągu pół roku od uchwalenia planu domagać się wykupu tego terenu przez miasto w następnym roku budżetowym. Kiedyś planiści rezerwowali hektary, bo to nic nie kosztowało. Dzisiaj zarezerwowanie hektara (np. 10 mb ulicy na długości 1km) będzie skutkować szybkim wydatkiem około 1,5 mln zł. Rezerwacja trasy Nowoziemowita w takim kształcie jak był dotychczas kosztowałaby miasto około 27 mln zł (60m x 3km=18 ha). Na szczęście część terenów miasto już pozyskało, ale i tak pozostałby wydatek dwucyfrowy. Waldemar Stachera Odpowiedz Link Zgłoś
tomkrt Re: Plany inwestycji drogowych 06.05.06, 18:26 Dziękuje za odpowiedź Wszystkie te plany mają jakikolwiek sens przy założeniu, że obwodnice powstaną szybko. A nie będzie to ani proste ani szybkie. Ostatni odcinek obwodnicy etapowej Warszawy (łączący Trase Siekierkowksą z Toruńską jest dosyć specyficzny – składa się z 3 fragmentów będących w gestii 3 różnych inwestorów) Możliwe, że Warszawski ZDM zmodernizuje Żołnierską do 2010 – ale TYLKO do granicy administracyjnej Warszawy. Możliwe, że w tym terminie uda się także i Samorządowi wojewódzkiemu pociągnąć ją dalej i zmodernizować całą trase 631 ( zyciepowiatu.wolomin.com/zyciepowiatu/?artykul=MjAwNjAzZTc2ZDE0MzcuaHRtbA== ) o ile nie jest to tylko propaganda przedwyborcza !!! Następny krok będzie należał do GDDKiA, które powinno zbudować wschodnią obwodnice i tym samym domknąć obwodnice etapową - tu się zaczynają schody. Ostatnie rządy mimo deklaracji o chęci przyśpieszenia budowy dróg – obcinają finanse na ten cel. Zaczęło się od decyzji Krzysztof Opawskiego minister infrastruktury w rządie Belki, który zabrał połowę sumy jaką GDDKiA dostawała z akcyzy paliwowej i przekazał ją kolei. Zmniejszenie budżetu GDDKiA o połowe sprawiło, że o dotychczasowym terminarzu inwestycji autostradowych i dróg szybkiego ruchu można zapomnieć. Pieniędzy starczy co najwyżej na bieżące utrzymanie dróg i remonty. Kolejny kamyczek w trybiki budowy dróg w naszym kraju wrzucił rząd Marcikniewicza lansując ustawę o funduszu kolejowym. Rząd chce utworzyć Fundusz Kolejowy i na jego konta przelewać jedną piątą dochodów z opłaty paliwowej. To kolejny haracz, który płacą kierowcy - 9 gr od każdego litra paliwa. Wprowadzono go w 2004 r., pieniądze zasilały Krajowy Fundusz Drogowy. Miał on gromadzić środki na polski wkład do inwestycji drogowych z funduszy UE (bez tego wkładu unijne pieniądze przejdą nam koło nosa). Nie jestem przeciwnikiem finansowania kolei – wiadomo ze infrastruktura kolejowa jest w opłakanym stanie – ale dlaczego kosztem dróg. !!! Kolej bez restrukturyzacji to nadal worek bez dna i dawanie połowy pieniędzy z akcyzy na inwestycje w PKP to jakieś nieporozumienie – pod inwestycje kolejowe w większości nie trzeba prowadzić wykupu gruntów – bo są one własnością PKP, a pod drogi trzeba i to jest największy koszt inwestycji drogowej. GDDKiA będzie kończyć rozpoczęte inwestycje i ew. rozpoczynać te bardzo dobrze przygotowane ( po konsultacjach społecznych, posiadające decyzje lokalizacyjną i wykupioną większość gruntów i gotowy projekt budowlany) Nie zacznie budować lub nawet starać się o decyzje lokalizacyjną Wschodniej Obwodnicy Warszawy (S17) jeśli nie będzie za co wykupić gruntów i ją zbudować, podobnie z odcinkiem A2 od Warszawy na wschód. L. Wracając do spraw Ząbkowskich - pełną obwodnice będziemy mieli w 2017 i to w wariancie bardzo optymistycznym – (gdy nie będzie zawirowań politycznych i kompetencyjnych, nie będzie niekompetencji urzędników, protestów mieszkańców i pseudoekologów, ciągnącymi się latami spraw sądowych i odwołań od przetargów). Uważam ze storpedowanie projektu przebudowy 634 to był zły krok Rady Miasta – lepiej mieć coś teraz tj. do 2009 niż mamić mieszkańców wizją obwodnicy którą MOŻE będziemy mieli za lat 10 z hakiem, a do tego czasu będziemy mieli korki smrodzących aut. Uważam że polityka Rady Miasta w kwestii zniechęcania do wjazdu do Ząbek jest błędna. Jak będą obwodnice to jaki trzeźwo myślący kierowca autka osobowego czy TIRa będzie pchał się przez Ząbki – żeby wpaść w światła w Ząbkach na Łodygowej ,al. Solidarności i na most (ŚD) po który nie mogą jeździć ciężarówki i dalej pchać się przez środek Warszawy. Trochę wiary w inteligencje kierowców – nie myślcie za nich. Przez Ząbki pojedzie ten, kto chce się dostać na Targówek , Bródno, oraz ciężarówki obsługujące podmioty gospodarcze i inwestycje w tej okolicy. Samochody te i tak przejadą przez Ząbki czy się radnym to podoba czy nie. Podobnie sznureczek aut chcących się dostać z Gocławia na Targówek – nadal przez Ząbki będą jechać szybciej niż Grochowską (no chyba ze skończy się budowa obwodnicy śródmieścia – ale wtedy sami pójdą po rozum do głowy). Dopóki nie będzie obwodnic ruch będzie walić przez Ząbki - jak będą – nie trzeba będzie nikogo zniechęcać. Trochę Pan demonizuje modernizację trasy na Wołomin i ulice Nowoziemowita. Z tego co się orientuje to drogi te miały by przypominać bardziej ul Radzymińską ale na odcinku od salonu samochodowego Volkswagena do ul. Ząbkowskiej i dalej Ząbkowską do Brzeskiej - dwa pasy dzięki który łatwo i bezpiecznie będzie można wyprzedzić jakąś zawalidrogę czy autobus - Przejścia dla pieszych z wysepkami, ograniczenia leowosktrętów i możliwości zawracania, dodatkowe pasy dla lewo- i prawo- skrętów, światła i ograniczenie przelotowości niektórych poprzecznych. Nic strasznego - żadna trasa szybkiego ruchu czy krajowa na, które Pan się powołuje w przykładach – tylko rozwiązania poprawiające płynności ruchu i bezpieczeństwo. Proszę nie porównywać Ząbek po modernizacji trasy wołomińskiej do Marek czy Łomianek – bo to nie jest adekwatne porównanie. O ile Nowoziemowita to pieśń przyszłości, to szkoda tej szerszej 634. Dodatkowo województwo zasponsorowało by Nam nowe chodniki i może ścieżkę rowerową – a tak przyjdzie Nam powtarzać za Wyspiańskim „Miałeś chamie złoty róg ... „. kiedy będziemy stać w porannych korkach. Trochę mnie Pan uspokoił w kwestii rezerwy pod Nowoziemowita – Niestety nie ma mapki z planem zagospodarowania przestrzennego w BIPie więc nie wiedziałem o tym pasie zieleni. Argumenty ekonomiczne do mnie przemawiają – chociaż stwarzanie pozorów tymczasowości i niestałości prawa lokalnego jakim jest plan zagospodarowania przestrzennego nie jest za zdrowe. („gdyby kiedyś była taka konieczność, pozwoli powrócić do koncepcji szerokiej Nowoziemowita”). Ząbki północne wyglądają w planie zagospodarowania OK Czy ulica Bystra nie będzie poszerzana ?? Która z ulic jest przewidywana jako łącznik do Trasy Olszynki Grochowskiej ? chociaż to daleka przyszłość Gorzej wygląda południe i ul Piłsudskiego w kierunku Chełmrzyńskiej – nadal będzie ciasno w centrum. A oczekiwana inwestycja tj przebudowa Strażackiej może się opóźnić bo o ile wiem Warszawa zmieniła koncepcje obwodnicy Śródmieścia i nie będzie budowała trasy 1000 lecia. Obwodnica śródmieścia będzie szła od Ronda Wiatraczna – jako przedłużenie Al. Stanów Zjednoczonych, dalej Zabraniecką po nowym śladzie, wzdłuż nasypu kolejowego.- będzie miała węzły z Nowokijoską i Nowoziemowita, z Radzymińską i potem prosto do węzła Żaba. więc nie będzie przebiegała koło OBI. Na inwestycje w ulice Strażacką przyjdzie nam poczekać pewnie do 2020 lub nawet dłużej chyba ze znajdzie się prywatny inwestor. Bo do tego czasu W-wa będzie miała znacznie więcej ważniejszych inwestycji bliżej centrum. Wydaje się że w palnie zagospodarowania przestrzennego za dużo oglądamy się na zewnątrz – a za mało rozwiązań planujemy we własnym podwórku. Faktem jest, że za 20 lat Ząbki będą miały super sytuacje komunikacyjną – ale to będzie za 20 lat. Problemy z natężeniem ruchu są dziś i będą się nasilać. Nie znikną nagle dzięki magicznej różczce czy też polityce „zniechęcania kierowców do wjazdu do miasta” przynajmniej do czasu gdy nie powstaną drogi alternatywne. To nie dobre drogi dzielą miasto, tylko sznury samochodów stojących w korkach. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
wstachera Re: Plany inwestycji drogowych 06.05.06, 23:15 Jak pięknie możemy się różnić. Różnie patrzymy na te same rzeczy i różnie je oceniamy. Kto ma racje? Czas pokaże. Miejscowy plan zagospodarowania (w formie czarno-białej) był publikowany w Co Słychać? bodajże w marcu lub kwietniu 2004 r. Proszę zadzwonić do Biura Rady Urzędu Miasta i poprosić o ksero z tego egzemplarza (a może mają jakiś wolny egzemplarz?). Kilka drobnych odpowiedzi i dopowiedzi: - Ząbki z trasą Olszynki Grochowskiej ma łączyć Nowoziemowita, aczkolwiek OG wydaje się najmniej prawdopodobna – będzie przecież Trasa Tysiąclecia i Żołnierska w pobliżu - ul. Strażacka jest bezcenna dla Rembertowa i myślę, że chociażby z tego względu powstanie dość szybko - modernizacja trasy 634 z funduszy wojewódzkich nie dotyczy ul.Nowoziemowita, ale starej trasy: Skorupki, Piłsudskiego, Warszawska, Łodygowa. Na Nowoziemowita. MZDiM nie ma funduszy – chociażby na wykup gruntów – i nawet nie przymierzał się do tej trasy. Cały czas mowa była o starym śladzie. - być może cały odcinek WOW będzie budowany długo, ale odcinek Makro-trasa 634 (w rejonie ronda Ząbki-Zielonka) myślę, że powstanie szybko – ten odcinek jest też częścią ViaBaltica, a na obwodnice na tej trasie trochę pieniędzy się wydaje. Waldemar Stachera Odpowiedz Link Zgłoś
tomkrt Re: Plany inwestycji drogowych 07.05.06, 09:37 wstachera napisał: > Miejscowy plan zagospodarowania (w formie czarno-białej) był publikowany w Co > Słychać? bodajże w marcu lub kwietniu 2004 r. Proszę zadzwonić do Biura Rady > Urzędu Miasta i poprosić o ksero z tego egzemplarza (a może mają jakiś wolny > egzemplarz?). Dziękuje za namiar na mapke - chcoiaż nie jest zbyt czytelna. > > Kilka drobnych odpowiedzi i dopowiedzi: > - Ząbki z trasą Olszynki Grochowskiej ma łączyć Nowoziemowita, aczkolwiek OG > wydaje się najmniej prawdopodobna – będzie przecież Trasa Tysiąclecia i > Żołnierska w pobliżu Co do trasy Olszynki Grochowskiej - jeśli pojawią się jakiekolwiek problemy z dokończeniem obwodnicy etapowej na Żołnierskiej - (np. kompetencyjne przy współpracy między województwem WarszawA i GDDKiA, protesty lub sprawy sądowe - to Warszawa da sobie spokój z Żołnierską, wyjmie z szafy teczkie Trasa OG i zacznie przygotowywać tą inwestycje żeby zamknąć ring. Jak etapówke uda sie skończyć budować to trasa OG to będzie potrzebna za jakies 2 dekady. Trasy 1000 lecia nie będzie, Warszawa porzuciła ten projekt po protestach mieszkańów na Saskiej Kępie - będzie tylko trasa zamykająca obwodnice śródmiescia tj rondo wiatraczna-nowozabraniecka- węzeł Żaba. > - ul. Strażacka jest bezcenna dla Rembertowa i myślę, że chociażby z tego > względu powstanie dość szybko Przestanie być bezcenna jak Rembertów będzie miał bezkolizyjny wjazd na poszerzoną Żołnierską - nie powstanie szybko bo wszyscy wieeimy jakie jest tempo budowania ZDM-u - najlepszą wizytówką jest przebudowa skrzyżowania przy Galerii Mokotów lub błędy proceduralno - administracyjne na trasie Siekierkowskiej - przez co sąd zatrzymał budowe. Miasto będzie miało o wiele więcej ważniejszych inwestycji od Strażackiej. np. domknięcie obwodnicy śródmieścia i udrożnienie Towarowej, przebudowa doliny służewieckiej, budowa trasy mostu północnego, dokończenie etapówki, udrożnienie mostu Świętorzyskiego i budowa dróg w obrębie Parku Praskiego i nowojagielońskiej, nowokijowskiej, nowoziemowita. No i inwestycje komunikacyjne niedrogowe - 2 linia metra, trasa tramwajowa na Modlińskiej czy centralny system sterowania ruchem. W warszawie drogo i długo się buduje bo wykup nieruchomości jest drogi i procedury wywłaśczeniowe też trwają. Przygotowanie inwestycji od uzgodnień społecznych do uzyskania pozwolenia na budowe trwa 4-5 lat. Więc na strażacką prosze nie liczyć z najbliższych 10-15 latach !!! > - modernizacja trasy 634 z funduszy wojewódzkich nie dotyczy ul.Nowoziemowita, > ale starej trasy: Skorupki, Piłsudskiego, Warszawska, Łodygowa. Oczywiście - pisałem o obu tych drogach tylko dla tego że Pan demonizował ich wpływ na miasto, staszy Pan mieszkańów i radnych podziałem miasta i utrudnieniami, stosuje Pan niewłaściwe porównania - Łomianki, Marki. Modernicacje 634 mozęmy mieć szybko, a budowa Nowoziemowita (przez Warszawe a nie województwo) będzie gdzieś kolo 2012-2015. Jak już pisałem - uważam, że miasto stosuje błędną i krótkowzroczną politykę drogową. Drogi trzeba planować nie na ruch dzisiejszy a na ten za 20 lat. A 634 i Piłsudskiego okażą się za wąskie nawet jak będziemy mieli już wszystkie obwodnice - bo ruch loklany nadal będzie rósł. Co do odcinka etapówkli i WOW Marki - Zielonka to też nnie będzie to szybko inwestycje trzeba przygotować - możliwe ze nawet dla przyspieszenie jej trzeba będzie wydzielić z WOW. bo WOW - może mieć spory poślizg z racji protestów mieszkańców Wesołej - i pewnie skończy sie na wariancie W3 przez Okuniew. Pozatym GDDiKA nie ma za co zbudować WOW. Zanim pojawią sie budożery na granicy Ząbek GDDKiA ma jeszcze kilka spraw do zrobienia - budowa łącznika A2 - Al prymasa Tysiąclecia, budowa wylotówki na Gdańsk i trasy pólnoc południe. Modernizacje Toruńskiej - (budowa nowych wiadukótw na Żeraniu i poszeżenie mostu grota) - wnisoek -łącznik MArki- Zielonka nie wczesniej jak koło 2015 !!! > jest też częścią ViaBaltica, a na obwodnice na tej trasie trochę pieniędzy >się wydaje. Wydawało się !!!! Pisalem wczesniej o zmianie finasowania dróg w 2004 i 2005 Teraz nie ma za co dróg budować !!!! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
wstachera Re: Plany inwestycji drogowych 09.05.06, 10:36 Straszny z Pana pesymista. Problem WOW to temat, który wiąże się z doprowadzeniem autostrady do Warszawy i musi być w tym czasie gotowy. Sprawdziłem też Wieloletni Program Inwestycyjny Warszawy. Ul. Strażacka na odcinku od ZUSOK - do Cyrulików wykonanie do 2007 r. - zaplanowano 52 mln zł na ten cel. Marsa-Żołnierska do granicy Miasta - do 2008 - 259 mln zł. Budowa wschodniej obwodnicy Śródmieścia - do 2009 r - 218 mln zł To są konkrety, które mnie napawają optymizmem. Pozdrawiam Waldemar Stachera Odpowiedz Link Zgłoś
tomkrt Re: Plany inwestycji drogowych 09.05.06, 23:42 wstachera napisał: > Straszny z Pana pesymista. Realista > Problem WOW to temat, który wiąże się z doprowadzeniem autostrady do Warszawy i musi być w tym czasie gotowy. Nie do końca jes to prawda - z doprowadzeniem powiązane są trasy POW i łącznik S8 oraz remont Trasy Toruńskiej. WOW jest trasą wyprowadzającą ruch z Warszawy na autostrade - i ona powinna być gotowa przed skończeniem pierwszego odcinka A2 od Warszawy na wschód > > Sprawdziłem też Wieloletni Program Inwestycyjny Warszawy. > Ul. Strażacka na odcinku od ZUSOK - do Cyrulików wykonanie do 2007 r. - > zaplanowano 52 mln zł na ten cel. > Marsa-Żołnierska do granicy Miasta - do 2008 - 259 mln zł. > Budowa wschodniej obwodnicy Śródmieścia - do 2009 r - 218 mln zł > > To są konkrety, które mnie napawają optymizmem. Chciałbym być taki optymistom jak Pan. I na prawde chciałby zeby to co jest tapisane WPI się zrealizowało. ale: 1. WPI Warszawy było ustalane razem z budżetem na 2006 rok należy pamiętać ze jest to rok wyborczy - ktoś miał sie znaleść w pałacu inni mieli zostać ponowinie wybrani do władz sotlicy. Więc zapisano dla każdego coś miłego. Jak przyjdzie do realizacji - to nowa rada stwierdzi że to nie ona uchwaliła taki nierealny plan - to zrobili porzednicy. 2. Faktem jest ze samorządy mają znacznie większe możliwości zdobycia pieniędzy niż GDDKiA - szczególnie z funduszy unijnych. Prawdopodobie w oparciu o takie załozenie zostały te wydatki zpalanowane - czy projekty będą dofinasowane to inna sprawa - np. przebudowa traktu królewksiego nie zyskała finansowania z srodków UE. 3. Żyjemy w Polsce i będziemy budować to po naszemu. Mamy urzędników jakich mamy, tempo ich prac tez jest jakie jest, wpadki są na porządku dziennym. Kolejna sprawa to kochana ustawa o zamówieniach publicznych - procedury przetargowe i odwołania potrafiąciągnąć sie latami. Do tego dochdzi nasz superwydolny system sądowniczy i kaprysy pogody. O realności tych terminów co są WPI może świadczyć chociażby informacja prasowa z Wyborczej "Autostrada do Warszawy znowu ma poślizg" z 7 maja - wg której A2 dciągnie do Warszawy 2 lata pózniej niż zakladano. W sumie to lepiej bo będzie 2 lata rezerwy na POW S8 i modernizacje Toruńskiej. 4. Efekt domina - WPI jest dosyć napięty - jak coś wypadnie w jednym roku - będzie wchodzio do następnego roku budżetowego - wtedy następne inwestycje spadą na później. WPI warszawy można podsumować krótko "papier wszystko zniesie" Jak Pan lubi w bajki wierzyć to Pana święte prawo Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
siskom_tak Re: Plany inwestycji drogowych 06.05.06, 19:11 wstachera napisał: > Nie wiem czy to Pana ucieszy czy nie, ale nie tylko byłem przeciwnikiem tak > szerokiej ulicy Nowoziemowita, ale wymyśliłem tez prawny sposób, aby móc tę > drogę zawęzić. Dlaczego? Uważam, że należy zrobić wszystko, aby zniechęcić > ruch tranzytowy do przejazdu przez Ząbki. Dwupasmówka, taka jak ją planowano, > zrobiłaby z Ząbek to co mają Marki, Legionowo czy Łomianki. Ząbkom by nie > pomogła, a tylko utrudniła komunikację północ-południe i dojście dzieciom do > szkoły. Marki, Legionowo, czy Łomianki mają w swoich granicach trasy wylotowe na Białystok, Suwałki i Gdańsk. Nie można tego porównywać z ruchem w relacji Wołomin - Warszawa. > Ruch z Wołomina i okolic do Warszawy należy skierować na inne tory, nie przez > Ząbki. Kiedy powstanie wschodnia obwodnica Ci, którzy obecnie przez Ząbki jadą > do Radzymińskiej, będą mieli do wyboru: wygodną i szeroką obwodnicę i wąską > trasa 634 w Ząbkach. Myślę, że ominą Ząbki. Ci, którzy kierują się na południe > > Warszawy zapewne wybiorą dwupasmową Żołnierską z wygodnym wjazdem na Trasę > Siekierkowską, Wał Miedzeszyński niż wąskie Ząbki i Targówek Przemysłowy. Dla > odmiany po wybudowaniu Strażackiej (odcinek Chełmżyńska-spalarnia) ruch tirów z > Kawęczyna i Grochowa też będzie wolał ominąć ciasne Ząbki i skorzysta z > wiaduktu nad torami PKP w rejonie OBI, a w przyszłości z Trasy Tysiąclecia. I o > to mi chodzi. Naszym zadaniem powinno być natomiast zapewnienie wygodnych tras > dojazdowych do ww. sieci obwodnic i tras szybkiego ruchu. Pozwolę się z Panem nie zgodzić. Ulica Nowoziemowita planowana jest jako ulica główna. Na terenie Warszawy będzie zapewne mieć przekrój 2 x 3. Jeśli nagle zwęzi ją Pan w Ząbkach do 2 x 1 to w miejscu przewężenia będzie Pan miał korek przez 16 godzin na dobę. Trasy przejazdu jakie Pan opisuje (z wykorzystaniem zmodernizowanej Żołnierskiej i WOW) rozprowadzają ruch na południe i północ Warszawy. NowoZiemowita zaś ma skomunikować Ząbki z Obwodnicą Śródmieścia i centrum Warszawy. Tego nie zapewni Panu ani WOW, ani Żołnierska. Rozumiem Pańskie obawy co do ruchu tranzytowego z Wołomina. Ale tak samo mogą powiedzieć mieszkańcy Wesołej, Gocławia, Wawra, Białołęki - nie chcemy u nas ruchu tranzytowego z Wołomina (i Ząbek). Równie dobrze też mieszkańcy górnego Mokotowa mogą domagać się zwężenia Al.Niepodległości, gdyż ulica przenosi ruch tranzytowy z Piaseczna. Warszawski układ drogowy ma przypominać sieć pajęczą, a nie same tylko okręgi. Ma rozprowadzić ruch międzydzielnicowy po obwodnicach miejskich, ale też stworzyć możliwość przejazdu pomiędzy ringami i dojazdu do centrum Warszawy (oczywiście ruch w ścisłym centrum ma być ograniczany). Ząbki obecnie są komunikacyjnie odcięte od reszty Świata. NowoZiemowita ma własnie stworzyć alternatywny dojazd dla mieszkańców Ząbek do centralnych kwartałów Pragi i centrum miasta. Ulica Chełmżyńska tego nie zapewni, tym bardziej, że planowana jest jako droga zbiorcza, a więc o niższych parametrach przepustowości, niż NowoZiemowita. Obawia się Pan o utraudnienie komunikacji w Ząbkach na kierunku północ-południe i utrudnienia dojścia dzieci do szkół? Wąska NowoZiemowita wcale nie oznacza większego bezpieczeństwa na jezdni, czy ułatwień dla przejazdu na wspomnianym kierunku. Nawet gdyby NowoZiemowita pozostała wąska, to gros mieszkańców Wołomina i Zielonki i tak wybierze tą ulicę w relacjach do centrum Warszawy. Tyle, że większe będa korki, a co za tym idzie - zanieczyszczenie powietrza i możliwość wypadków. Gdyby NowoZiemowita została zbudowana w Ząbkach w przekroju 2 x 3, to mieszkańcy Wołomina i tak wybiorą WOW, czy OEC w relacjach do skrajnych dzielnic Warszawy. O kwestie bezpieczeństwa na NowoZiemowita powinny zadbać władze Ząbek. Ograniczenie prędkości ruchu do 50 km/h, światła oraz fotoradary zapewnią bezpieczeństwo i jednocześnie zniechęcą ruch tranzytowy do korzystania z przejazdu przez Ząbki (w relacjach międzydzielnicowych mieszkańcy Wołomina o wiele szybciej przejadą po planowanych trasach ekspresowych). Pozostawienie tej ulicy wąskiej wcale nie jest środkiem do zapewnienia bezpieczeństwa mieszkańców Ząbek, a obawiam się, że Pan właśnie tak myśli. > W kwestii zabezpieczenia rezerw na poszerzenie ulic. Zgodnie z obecnie > obowiązującym prawem, każdy komu w planie zagospodarowania zajmuje się teren > np. pod ulice ma prawo w ciągu pół roku od uchwalenia planu domagać się wykupu > tego terenu przez miasto w następnym roku budżetowym. Kiedyś planiści > rezerwowali hektary, bo to nic nie kosztowało. Poproszę uprzejmie o podanie ustawy oraz przepisu prawnego, który o tym mówi. Odpowiedz Link Zgłoś
wstachera Re: Plany inwestycji drogowych 06.05.06, 23:43 Od końca. Obowiązek odszkodowań wynika z ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym DzU z 2003 Nr 80 poz. 717 z późn.zm. – Artykuł 36 ust 1, 2 i 3 (tekst jednolity na stronie www.sejm.gov.pl/prawo). Kwestie bezpieczeństwa na drodze. Jeżeli Nowoziemowita będzie drogą wojewódzką (634 obecnie jest drogą wojewódzką) za bezpieczeństwo (tzn. organizację ruchu, oznakowanie, jakość nawierzchni itp.) odpowiada zarządca drogi tj. Marszałek Województwa Mazowieckiego i Policja. Miasto do tej drogi nic mieć nie będzie. Doświadczenia mamy z obecną 634, gdzie toczyliśmy boje z MZDiM, aby jej modernizacja nie była katastrofą dla Ząbek. Celem MZDiM jest maksymalne usprawnienie przejazdu przez Ząbki, nie zaś wygoda mieszkańców Ząbek. Na Nowoziemowita w układzie 2x3 pasy nie będzie można wjechać w każdym miejscu, ale może w dwóch lub trzech. Światła? MZDiM kilka lat myślał nad światłami na skrzyżowaniu Skorupki i Kwiatowej i dopiero interwencja po linii politycznej ruszyła sprawę. Światła są wrogiem szybkiego tranzytu. Taka jest praktyka. Proszę mi uwierzyć. Co zaś się tyczy skali problemów innych gmin. Ja jestem radnym z Ząbek i myślę przede wszystkim o interesie mieszkańców Ząbek, a nie o kłopotach mieszkańców Wesołej, Gocławia, Wawra, Białołęki czy nawet Zielonki i Wołomina. Niech tamte władze się o to martwią. Niech modernizują ul. Fabryczną w Markach, aby część ruchu z powiatu do ul. Radzymińskiej pojechała przez Marki, a nie Ząbki. Niech naciskają na szybkie wykonanie odcinka WOW – rondo-Makro. My powinniśmy naciskać na budowę przez Warszawę ulicy na Targówek Fabryczny. Ogólnie rzecz biorąc mamy dość odmienne zdanie w tym temacie. Ciekawe co sądzą inni uczestnicy tego forum. Waldemar Stachera Odpowiedz Link Zgłoś
admiral_0000 Re: Plany inwestycji drogowych 07.05.06, 17:08 A mnie ciekawi nastepująca rzecz - plan musi byc zgodny ze studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego, które musi być zgodne z planem zadgospodarowani województwa. DW 634 wydaje mi się jak najbardziej się z nich znajduje i to jak cos wiecej niż zwykla 2x1 droga zbiorcza. Jak zatem wyglądąl ta sprawa w waszysm stdium? Przciez zmienjszajac rezerwę pod DW 634 postępujecie niezgodnie ze Studium a na pewno z Planem Zagospodarowania Wojeództwa. To oznacza zatem, że wojewoda dokonac powinien odpowienich zmian w waszym planie i to na wasz koszt - bo przeciez mamy do czynienia z ewidentnym nieuzgodnieniem. Ale - mogę się mylic, gdyz w tej materii uwazam się raczej za laika;-) Więc jak to było dokładnie z waszym studium? Odpowiedz Link Zgłoś
robert_c Re: Plany inwestycji drogowych 07.05.06, 17:09 wstachera napisał: > Od końca. > Obowiązek odszkodowań wynika z ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu > przestrzennym DzU z 2003 Nr 80 poz. 717 z późn.zm. – Artykuł 36 ust 1, 2 i 3 > (tekst jednolity na stronie www.sejm.gov.pl/prawo). Dziękuję. Chciałem sprawdzić, czy Pan zna to prawo. Wie Pan w jakiej ustawie jest zapis, ale moim zdaniem źle Pan go interpretuje. Art. 36. 1. Jeżeli, w związku z uchwaleniem planu miejscowego albo jego zmianą, korzystanie z nieruchomości lub jej części w dotychczasowy sposób lub zgodny z dotychczasowym przeznaczeniem stało się niemożliwe bądź istotnie ograniczone, właściciel albo użytkownik wieczysty nieruchomości może, z zastrzeżeniem ust. 2, żądać od gminy: 1) odszkodowania za poniesioną rzeczywistą szkodę albo 2) wykupienia nieruchomości lub jej części. 2. Realizacja roszczeń, o których mowa w ust. 1, może nastąpić również w drodze zaoferowania przez gminę właścicielowi albo użytkownikowi wieczystemu nieruchomości zamiennej. Z dniem zawarcia umowy zamiany roszczenia wygasają. Z przytoczonych zapisów wynika jedynie, że pod pewnymi warunkami właściciel nieruchomości MOŻE się starać o wykupienie. Nie ma nigdzie natomiast zapisu o OBOWIĄZKU wykupinia przez gminę. To zasadnicza róznica. W sprawie rezerwy pod NowoZiemowita pisze Pan natomiast to w taki sposób, że gmina musi z miejsca wykupić grunt i nieruchomosci w rezerwie terenu. A to jest nie prawda. Przypomnę więc: "Jeżeli, w związku z uchwaleniem planu miejscowego albo jego zmianą, korzystanie z nieruchomości lub jej części w dotychczasowy sposób lub zgodny z dotychczasowym przeznaczeniem stało się niemożliwe bądź istotnie ograniczone...". Właściciel nieruchomości musiałby wiec wykazać, że ustanowienie rezerwy ogranicza korzystanie z jego nieruchomości. O ile jest to jeszcze możliwe w przypadku zabudowań (np. niemożność rozbudowy domu stojącego w rezerwie), to w przypadku samych gruntów, trudno będzie właścicielowi coś takiego udowodnić (ustanowienie rezerwy nie zakazuje właścicielowi siać marchewki i pietruszki na swojej działce i nie ogranicza możliwości korzystania z gruntu). W efekcie po ustanowieniu rezerwy częśc ludzi będzie starać o wykupienie, z czego część będzie mieć podstawy do takich roszczeń, z czego część gmina wykupi. CZĘŚĆ, a nie CAŁOŚĆ, jak Pan błędnie to interpretuje. > Kwestie bezpieczeństwa na drodze. Jeżeli Nowoziemowita będzie drogą wojewódzką > (634 obecnie jest drogą wojewódzką) za bezpieczeństwo (tzn. organizację ruchu, > oznakowanie, jakość nawierzchni itp.) odpowiada zarządca drogi tj. Marszałek > Województwa Mazowieckiego i Policja. Tak. Wiem o tym. Jednak nie bez znaczenia są tu aktywne działania i lobbying władz danej gminy. Pod moim oknem jest chodnik, który nie jest moją własnością, ale jak widzę na nim papierek, to go podnoszę i wyrzucam do śmietnika. Właściciel chodnika raczej nie będzie miał do mnie o to pretensji. Odnosząc to do drogi wojewódzkiej przecinającej Ząbki - władze województwa nie będą mieć pretensji, gdy burmistrz Ząbek zleci swoim służbom odśnieżenie drogi. Dobry przykład nadchodzi z Elbląda. Na drodze krajowej władze Elbląga na własny koszt zakupiły jeden fotoradar i 16 budek. Fotoradar codziennie przez służby podległe miastu umieszczany jest w innej budce. Nikt nie wie w której. W efekcie przez Elbląg wszyscy zaczeli jeździć zgodnie z przepisami i drastycznie na drodze spadła wypadkowość. Policja o której Pan wspomina też zapewne będzie z Ząbek, a nie z województwa. Jak się chce, to można. Złą manierą lokalnych władz jest u nas ciągłe oglądanie się na innych, zamiast samemu skutecznie działać, wykraczajac nieraz poza swoje kompetencje. Jeśli chodzi o bezpieczeństwo mieszkańców gminy, którą się zarzadza, władze nie powinny zwalać odpowiedzialności na innych, tylko same działać. >Miasto do tej drogi nic mieć nie będzie. Czy Pan zamierza startować na stanowisko burmistrza tego miasta? > Doświadczenia mamy z obecną 634, gdzie toczyliśmy boje z MZDiM, aby jej > modernizacja nie była katastrofą dla Ząbek. Celem MZDiM jest maksymalne > usprawnienie przejazdu przez Ząbki, nie zaś wygoda mieszkańców Ząbek. Można prosić o jakieś konkrety? Na czym polegały te boje? >Na Nowoziemowita w układzie 2x3 pasy nie będzie można wjechać w każdym miejscu, > ale może w dwóch lub trzech. Na jakiej długości NowoZiemowita będzie przechodzić po terenie Ząbek? 800-1200 metrów? Klasa G drogi dopuszcza skrzyżowania co 500 metrów, a w wyjątkowych przypadkach co 400 metrów (par. 9 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie). Przez fakt, że na drogę klasy G nie można wjechać w każdym miejscu, trasa staje się bezpieczniejsza dla wszystkich uzytkowników. Najwiecej wypadków jest właśnie na skrzyżowniach, czy wyjazdach z posesji. Zwłaszcza, gdy wykazaliśmy Panu, iż zmniejszenie klasy drogi wcale nie oznacza mniejszego ruchu na niej. > Światła? MZDiM kilka lat myślał nad światłami na > skrzyżowaniu Skorupki i Kwiatowej i dopiero interwencja po linii politycznej > ruszyła sprawę. Światła są wrogiem szybkiego tranzytu. Taka jest praktyka. > Proszę mi uwierzyć. Szybki tranzyt będzie po planowanych trasach ekspresowych. Jako przedstawiciel władz w Ząbkach nie powinien Pan wykazywać takiej niemocy w skutecznym działaniu. Jako ewentualny przyszły burmisztrz tego miasta powinien Pan umieć dokonać nawet rzeczy niemożliwych. > Co zaś się tyczy skali problemów innych gmin. Ja jestem radnym z Ząbek i myślę > przede wszystkim o interesie mieszkańców Ząbek, a nie o kłopotach mieszkańców > Wesołej, Gocławia, Wawra, > Białołęki czy nawet Zielonki i Wołomina. Niech tamte władze się o to martwią. Władze Wołomina zapewne będą walczyć o jak najszerszą ulicę przez Ząbki. I co wtedy? Zawsze ma być tak, że kto silniejszy, ten wygra, bez względu na to, jakie rozwiązanie jest lepsze? Trochę zła metoda i sposób myślenia. Ząbki, podobnie jak Wołomin, są w aglomeracji warszawskiej i w niemal równym stopniu są zależne od stolicy (zarówno Ząbki, jak i Wołomin są tylko sypialniami dla Warszawy). Trzeba więc współpracować i myśleć wspólnie, a nie każdy za siebie, bo wtedy otrzymujemy zupełnie sprzeczne ze sobą działania i mamy kompletny miszmasz (zwłaszcza komunikacyjny). > Niech modernizują ul. Fabryczną w Markach, aby część ruchu z powiatu do ul. > Radzymińskiej pojechała przez Marki, a nie Ząbki. Zapewne temu rozwiązaniu będzie przeciwny jakiś radny z Marek. >Niech naciskają na szybkie wykonanie odcinka WOW – rondo-Makro. Tylko co wyżej pisał Pan o niemożności wyegzekwowania czegoś od władz województwa, a innym daje rady, by naciskali na szybkie zbudowanie ekspresówki? >My powinniśmy naciskać na budowę przez Warszawę ulicy na Targówek Fabryczny. A więc jednak naciski coś mogą przynieść. > Ogólnie rzecz biorąc mamy dość odmienne zdanie w tym temacie. Mamy odmienne. Jako mieszkaniec stolicy europejskiego kraju w XXI wieku mam już nieco dość wszechobecnego marazmu i ciągłego zasłaniania się przez wszystkich niekompetencją. To, co Pan proponuje w stosunku do ulicy NowoZiemowita w Ząbkach uważam za działanie błędne, które przyniesie pana miastu o wiele więcej strat, niż korzyści. Nie ograniczy Pan ruchu na ulicy zmniejszajac jej klasę, nie poprawi bezpieczeństwa. Jednocześnie wszystkie podsuwane inne rozwiązania i pomysły odrzuca Pan tłumacząc to brakiem kompetencji władz miasta. Praktyka z innych polskich miast pokazuje jednak, że dobry szeryf w mieście może o wiele więcej, niż wynika to z jego kompetencji. Trzeba tylko chcieć. Odpowiedz Link Zgłoś
wstachera Re: Plany inwestycji drogowych 07.05.06, 18:36 Cieszę się, że dyskusja nabiera rumieńców. Na pewno będzie cennym doświadczeniem również dla mnie. Zanim jednak się ustosunkuje do kilku kwestii muszę dotrzeć do bardziej szczegółowych informacji. Widzę, że adwersarzy mam biegłych w temacie, musze więc być precyzyjny. Dzisiaj tylko ustosunkuje się do kwestii prawnych związanych z wykupem i odszkodowaniami. Według mnie rozstrzygającym jest Art. 37 ust. 9 tej ustawy. Art. 37 ust. 9 „Wykonanie obowiązku wynikającego z roszczeń, o których mowa w art. 36 ust 1-3, powinno nastąpić w terminie 6 miesięcy od dnia złożenia wniosku, chyba, że strony postanowią inaczej. W przypadku opóźnienia w wypłacie odszkodowania lub w wykupie nieruchomości właścicielowi albo użytkownikowi wieczystemu nieruchomości przysługują odsetki ustawowe.” Pojęcie: „w terminie 6 miesięcy od dnia złożenia wniosku” według mnie nie daje gminie żadnych szans na odmowę – złożenie wniosku przez właściciela jest wystarczające do obowiązku zapłaty. Dla odmiany zgodnie z ustawą o finansach publicznych władzom samorządowym (upraszczając) nie wolno doprowadzać do sytuacji, w której trzeba płacić odsetki za przekroczenia terminów. To jest naruszenie dyscypliny finansów publicznych. Myślę więc, że nie myliłem się pisząc o grożących gminie kłopotach finansowych w związku z rezerwacją w miejscowym planie terenów pod ul. Nowoziemowita. Waldemar Stachera Odpowiedz Link Zgłoś
robert_c Re: Plany inwestycji drogowych 07.05.06, 21:27 Prawo i wszelkie ustawy mają tą wspólną cechę, że nie można czytać i interpretować poszczególnych tylko zapisów, ale zwykle jedno jest kontynuacją drugiego. Artykuł 37 jest po art 36 i należy traktować je łącznie. "Art 36: Jeżeli, w związku z uchwaleniem planu miejscowego albo jego zmianą, korzystanie z nieruchomości lub jej części w dotychczasowy sposób lub zgodny z dotychczasowym przeznaczeniem stało się niemożliwe bądź istotnie ograniczone, właściciel albo użytkownik wieczysty nieruchomości może (...) żądać od gminy..." A więc art. 37 ust.9 mówi tyle, że jeśli w wyniku uchwalenia planu korzystanie z nieruchomości stało się niemozliwe lub istotnie oraniczone, a właściciel zwrócił się do gminy o wykupienie nieruchomości, to ta ma obowiązek dokonac takiego wykupu w ciągu pół roku. Jednocześnie jest art.37 ust. 10 Spory w sprawach, o których mowa w art. 36 ust. 1-3 i ust. 5, rozstrzygają sądy powszechne. Czyli gmina ma prawo odmówić wykupu jeśli stwierdzi, że w wyniku uchwalenia rezerwy terenu nie nastąpiłu żadne utrudnienia z korzystania z nieruchomości, a wnioskodawca będzie musiał udowodnić w sądzie, że jednak gmina nie ma racji. Analizując art 36 na odwrót. Jeśli w wyniku uchwalenia pzp korzystanie z nieruchomości lub jej części w dotychczasowy sposób lub zgodny z dotychczasowym przeznaczeniem NIE stało się niemożliwe bądź istotnie ograniczone, właściciel albo użytkownik wieczysty nieruchomości NIE może (...) żądać od gminy... Jest też art. 36 ust.4. Jeżeli, w związku z uchwaleniem planu miejscowego albo jego zmianą, wartość nieruchomości wzrosła, a właściciel albo użytkownik wieczysty sprzedaje tę nieruchomość, wójt, burmistrz albo prezydent miasta pobiera jednorazową opłatę, ustaloną w tym planie, określoną w stosunku procentowym do wzrostu wartości nieruchomości. Opłata ta jest dochodem własnym gminy. Wysokość opłaty nie może być wyższa niż 30% wzrostu wartości nieruchomości. a także Art 37 ust. 3. Roszczenia, o których mowa w art. 36 ust. 3, można zgłaszać w terminie 5 lat od dnia, w którym plan miejscowy albo jego zmiana stały się obowiązujące. --------- Czyli tym samym źle Pan interpretuje zapisy tej ustawy, na podstawie tej błędnej interpretacji chce Pan podjąć takie, a nie inne decyzje, które też są oczywiście błędne. Przypomnijmy napisał Pan: " Zgodnie z obecnie obowiązującym prawem, każdy komu w planie zagospodarowania zajmuje się teren np. pod ulice ma prawo w ciągu pół roku od uchwalenia planu domagać się wykupu tego terenu przez miasto w następnym roku budżetowym. Kiedyś planiści rezerwowali hektary, bo to nic nie kosztowało. Dzisiaj zarezerwowanie hektara (np. 10 mb ulicy na długości 1km) będzie skutkować szybkim wydatkiem około 1,5 mln zł. Rezerwacja trasy Nowoziemowita w takim kształcie jak był dotychczas kosztowałaby miasto około 27 mln zł (60m x 3km=18 ha)." A więc nie każdy ma prawo domagać się wykupu nieruchomości, a tylko ten komu uchwalenia pzp uniemożliwiło lub ISTOTNIE ograniczyło możliwość korzystania z nieruchomości (podkeślam ISTOTNIE). Poza tym nie wszyscy którzy mają prawo domagac się wykupu złożą taki wniosek. Z prostych przyczyn - przywiązania do miejsca oraz faktu, że ceny gruntów będą zawsze wzrastać, a więc ta sama nieruchomośc za 5 lat będzie warta o wiele więcej i wzrost cen jest większy, niż wszelkiego rodzaju lokaty kapitału w bankach. Złożą wniosek tylko ci, którzy mają dość mieszkania w Ząbkach, mają upatrzone inne miejsce oraz ich dom stoi na dokonanej rezerwie terenu co uniemożliwia rozbudowę (a więc istotnie ogranicza możliwość korzystania ze swojej nieruchomości). Zakłada też Pan zupełnie błędnie, że po ustanowieniu rezerwy pod ulicę, wartośc nieruchomości zmaleje. A ja twierdzę, że będzie dokładnie odwrotnie. Dobry dojazd zwykle jest czynnikiem podnoszącym wartość nieruchomości. Wtedy działa art 36 ust. 4, co przynosi gminie realne dochody. Czyli błędnie wylicza Pan powierzchnię 18 ha do wykupu pod rezerwę NowoZiemowita interpretując zapisy ustawy w taki sposób, że gmina ma obowiązek od razu w ciagu pół roku wykupić wszystkie grunty znajdujące się w rezerwie, w domyśle - gminy na to nie stać, więc nie dokonujemy rezerwy pod taką ulicę.(przypominam też art 37 ust 3). Właśnie tego się obawiałem - złej interpretacji dobrego prawa. Dlatego został Pan poproszony o podanie nazwy ustawy, gdyż w pierwszej chwili zaczęliśmy się obawiać, że może wyszła jakas nowela, o której nic nie wiemy. Jeśli więcej osób zacznie z takim niezrozumieniem czytać zapisy w tej ustawie, i na tej podstawie podejmowac decyzje, to za kilka lat okaże się, że wiele miast zacznie dusić się od korków. Nie dokonanie rezerwy terenu na czas spowoduje, że wiele gruntów zostanie przeznaczonych pod budownictwo mieszkaniowe. Tereny się zabudują, a za 10-20 lat nie będzie możliwości zbudowania szerokiej ulicy bez koniecznych wyburzeń. Koszty ekonomiczne i społeczne będą tak wielkie, że do rozwiazania przyszłym pokoleniom pozostanie niezły węzeł gordyjski. Przy okazji - jak pan napisał, długość rezerwy pod NowoZiemowita w Ząbkach to 3 km. Czyli będzie można zbudować 6-7 zjazdów na tą ulicę na terenie Ząbek, a nie 2-3, jak Pan wcześniej twierdził. Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
wstachera Re: Plany inwestycji drogowych 08.05.06, 10:02 Dla mnie jest OCZYWISTYM, że sytuacja w której na mojej działce Rada Miasta zaplanowała drogę jest istotnym ograniczeniem w korzystaniu z tej nieruchomości. (Jestem pewien, że internauci potwierdza moją opinię.) Jako dowód przed sądem wystarczy wcześniejsze wystąpienie do starostwa o decyzję o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu. Oczywiście ktoś kto dzisiaj nie wystąpi z wnioskiem nie dostanie zwrotu w ciągu 6 miesięcy, ale KIEDYŚ wystąpi i jak Pan sam zauważył trzeba będzie ZAPŁACIĆ WIĘCEJ. Brak wniosków dzisiaj nie jest dla nas pociechą. Równocześnie zapewniam Pana, że wniosków w kwestii odszkodowań zostało do końca ubiegłego roku złożonych bardzo dużo. Pisząc o następnym roku budżetowym miałem na uwadze fakt, którego nie wyjaśniłem. Ząbki spieszyły się z uchwaleniem planu jeszcze zgodnie ze starą ustawą o zagospodarowaniu przestrzennym (aby nie rozpoczynać procedury od nowa). i w tej starej ustawie jest mowa o następnym roku budżetowym. Obecna ustawa jest jeszcze bardziej restrykcyjna w tej materii. Art. 36 ust.4 odnosi się do trochę innych sytuacji a mianowicie gdy opis mojej działki w miejscowym planie się nie zmienia, ale ze względu na zmianę charakteru działek sąsiednich, może zmienić się wartość mojej działki. Tu mogą być roszczenia w obie strony. Okres pięcioletni na który się Pan powołuje dotyczy tylko tej kwestii, a nie dla nas podstawowej. Kiedy w 2004 roku pojechaliśmy do Marszałka, aby wypowiedział się jasno, czy chce mieć w Ząbkach ul. Nowoziemowita i da na wykup gruntów pieniądze to uzyskaliśmy mniej więcej taką odpowiedź: 1. nie mamy w żadnych planach budżetowych na najbliższe 7 lat tej ulicy i nie możemy dać na wykup pieniędzy; 2. poza tym kto powiedział, ze to będzie droga wojewódzka – droga wojewódzka 634 przebiega przez Ząbki ulicami Skorupki, Piłsudskiego, Warszawską Sugerowaliśmy Marszałkowi, żeby na zamianę przeznaczył grunty które ma w Ząbkach przy ul. Kochanowskiego (parę hektarów). Nie przyjął propozycji. Woli sprzedać te grunty i pieniądze przeznaczyć na co innego. Podtrzymuję swoją opinię. Za zajęcie w miejscowym planie terenów prywatnych pod drogę trzeba płacić odszkodowania. Waldemar Stachera Odpowiedz Link Zgłoś
admiral_0000 Re: Plany inwestycji drogowych 08.05.06, 19:01 W kwestii interpertacji przepisów pozwole się zdecydowanie bardziej przychylic do interpretacji Pana Roberta. Art. 36. ust 1. mówi "Jeżeli, w związku z uchwaleniem planu miejscowego albo jego zmianą, KORZYSTANIE z nieruchomości lub jej części W DOTYCHCZASOWY sposób lub zgodny z dotychczasowym przeznaczeniem stało się NIEMOŻLIWE bądź istotnie ograniczone (...). Oznacza to zatem, że wszelkie roszczenia ze strony właścicieli lub uzytkowników gruntu mogą powstać dopiero wtedy, kiedy zgodnie z nowym planem nie będą mogli go użytkować w dotychczasowy sposób, lub sposób dla niego przewidziany. Innymi słowy, jeśli ktoś dotychczas na działce upawiał pietruszkę, drzewka owocowe, ewentulanie "hodował" chwasty, składował deski albo postawił jakąś tymczasową budę z dykty czy desek - to ustanowienie rezerwy w żaden sposób mu tego NIE UNIEMOZLIWIA. Jesli twierdzi inaczej, to oczywiście - wolno mu, ale z tego jeszcze nic nie wynika - musi udowodnić to jeszcze w sądzie. Co innego, jeśli chodzi o działki, na których stoją zabudowania, lub takich, których może dotyczyć np. wydawanie zgody na budowę. Wiadomo, że w przypadku terenów i obiektów połozonych na rezerwach nie wydaje sie pozwoleń budowlanych nawet na przebudowę, czy bardziej zaawansowaną modernizację. A zatem w takim przypadku roszczenia byłyby jak najbardziej zasadne. Jednakże powyzsza sytuacja nie koniecznie występuje w przypadku działek, które w poprzednim planie były przewidziane jako budowlanie, ale na terenie objętym rezerwą ktoś np. uprawiał buraki albo prowadził parking. W takiej sytuacji ustanowienie rezerwy również mu tego NIE UNIEMOZLIWIA. Choć z drugiej strony on mógłby sie upierać, że "lada chwila" planował postawić tam dom. Jednakże w takim przypadku RÓWNIEŻ musiałby owo uniemożliwienie lub ogranizaczenie udowodnić przed sądem. I co więcej, nie uważam, żeby orzeczenia sądu o zasadności takiego roszczenia były z góry przesąsdzone. Szanse miasta w takich sprawach oceniam na 1:2 a może nawet 1:1. Zatem konieczność wyłożenia przez miasto wspomnianych przez Pana sum, już, natychmiast, 6 miesięcy po uchwaleniu planu, mozna miedzy bajki (przedwyborczymi opowiastkami przez niektórych zwane ;-))) - to oczywiście dowcip, prosze się nie obrażać;-)) ) włożyć. Natomiast ja pozwolę sobie zwrócić uwagę na jeszcze jedną rzecz. Otórz istnieje coś takiego jak wojewódzki plan zagospodarowani przestrzennego, w którym to planie przewidziano DW 634 jako drogę G. Zapisy z planu wojewódzkiego gminy zobowiązane są (zgodnie z art.11 pkt. 4) umieszczać w studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy, z którym to studium musi być zgodny miejscowy plan zagospodarownia przestrzennego. Samorząd gminy nie jest władny według własnego widzi-mi-się zmieniać w swoich planach klasy drogi wojewódzkiej, ani parametrów przewidzianych w wojewódzkim planie zagospodarownia. Takie działanie to nic innego jak isttne naruszenie trybu sporządzania studium i planu miejscowego oraz właściwości organów, skutkujące nieważnością uchwały rady gminy w całości lub części. Poza tym w takiej sytuacji, gdyby gmina cały czas stawała okoniem i upierała sie przy swoim - wojewoda, w skrajnych przypadkach, może nawet zmienić plan zagospodarownia gminy albo sporzadzić samodzielnie całkiem nowy - wszystko na koszt gminy. Stąd moje pytaniem jak wygląda w Ząbkach sprawa ze studium. Czy wspomninana gdzieś "nieformalna" rezerwa w postaci pasa zieleni w planie zagospodarowania, to czasem nie zabezpieczenie na taką właśnie sytuację? Odpowiedz Link Zgłoś
robert_c Re: Plany inwestycji drogowych 08.05.06, 19:01 Niestety, ale nie za bardzo Pan rozumie problematykę. Trochę wygląda to tak, jakby zabraniał pan komuś kupowania młotka i argumentował to tym, że przecież młotkiem można też kogoś zabić. Pisze pan: " Podtrzymuję swoją opinię. Za zajęcie w miejscowym planie terenów prywatnych pod drogę trzeba płacić odszkodowania. " Tymczasem nie taka była Pańska opinia. Przypominam - napisał Pan: "Zgodnie z obecnie obowiązującym prawem, każdy komu w planie zagospodarowania zajmuje się teren np. pod ulice ma prawo w ciągu pół roku od uchwalenia planu domagać się wykupu tego terenu przez miasto w następnym roku budżetowym. Kiedyś planiści rezerwowali hektary, bo to nic nie kosztowało. Dzisiaj zarezerwowanie hektara (np. 10 mb ulicy na długości 1km) będzie skutkować szybkim wydatkiem około 1,5 mln zł. Rezerwacja trasy Nowoziemowita w takim kształcie jak był dotychczas kosztowałaby miasto około 27 mln zł (60m x 3km=18 ha)." A wiec, nie twierdził Pan jedynie, że za zajęcie terenu pod drogę trzeba płacić odszkodowania (co jest przecież oczywiste i ja wcale tego nie neguję), ale sugerował pan, że każdy może się domagać wykupu i gmina będzie musiała w przeciągu pół roku wykupić wszystkie grunty pod drogę, grunty o powierzchni 18 ha, co będzie kosztowało 27 mln, na co gminy nie stać. Ja wykazałem panu, że jest to złą interpretacją prawa. Nie będe powtarzał argumentów i ponownie wyjaśniał tego samego. Podobnie błędnie Pan usiłował wmówić, że na drogę klasy G będą tylko 2-3 zjazdy na terenie Ząbek. Oczekuję też, że (jak Pan obiecał) ustosunkuje się do innych kwestii związanych z NowoZiemowita, które zostały zawarte w moich postach, Admirała i Tomkrt-a. Jeśli zdecydował się pan na odpowiadanie publicznie na pytania na forum, to niech odnosi się Pan do wszystkich kwestii, a nie tylko do wybranych. Inaczej dyskusja pozbawiona jest sensu. Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
admiral_0000 Re: Plany inwestycji drogowych 08.05.06, 19:43 Powiem jeszcze jedną rzecz. **************************************** Ja jestem radnym z Ząbek i myślę przede wszystkim o interesie mieszkańców Ząbek, a nie o kłopotach mieszkańców Wesołej, Gocławia, Wawra, Białołęki czy nawet Zielonki i Wołomina. Niech tamte władze się o to martwią. **************************************** To zupełnie tak, jakbym będąc radnym m.st. Warszawy stwierdził "a co mnie obchodzą kwestie komunikacji publicznej w Zielonce; domamag sie aby ZTM nie obsługiwał tej miejscowości wogóle" Poraża mnie ten sposób myślenia - moja chata z kraja - od niej wara, a inni mnie nie obchodzą. Taki sposób myslenia przerabialiśmy na nieco mniejsza skalę w przypadku "rozbicia gminno - dzielnicowego" Warszawy, którego efektem są pozwolenia na budowę dla budynków, które prawie wchodzą na rezerwę dla Trasy NS i TMP. A póżniej wszyscy pomstuja na całkowicie nispójny i niesprawny system komunikacyjny i permanentnie zakorkowane miasto. Bo z założenia ograniczając rezerwę na Nowozeimowita, która - przypomnę - w Warszwie będzie miała przekrój 2x3 po prostu w jakiejś mierze wysadzacie w powietrze koncepcję, która właśnie przewidywana jest przez obecnie uchwalane studium zagospodarownia m.st. Warszawy. Ale to właśnie jest tylko kolejnym argumentem za koniecznością ustanowienia Obszaru metropolitalnego m.st. Warszwy. Wtedy może, gdyby o takich sprawach jak sieć głównych dróg,wewnątrzmetropolitalna komuniakcja publiczna, "wielka" infarstuktura techniczna (kanalizacja, elektryczność, co. ew. śmieci) czy ogólne zagospodarowanie przestrzenne, decydowłay jedne władze, uniknęlibyśmy bałaganu, który powstaje na skutek tego, że każdy sobie rzepke skrobie i nie oglada się na to, co robią inni. Odpowiedz Link Zgłoś
wstachera Re: Plany inwestycji drogowych 09.05.06, 11:28 Odpowiadam dla: siskom_tak, Robert_c (rozumiem, że to ta sama osoba), admiral_0000. Wydrukowałem sobie wszystkie Panów wypowiedzi i starałem się je skrupulatnie prześledzić, aby na wszystkie pytania odpowiedzieć. Jeżeli w niniejszym poscie coś pominę, proszę o informacje. Po pierwsze: admiral_0000 w dniu 07.05.06 godz. 17:08 pisze: > Więc jak to było dokładnie w waszym studium? Robert_c w dniu 07.05.06godz. 17:09 pisze: > Jako mieszkaniec stolicy europejskiego kraju…. Z tych i innych Panów wypowiedzi wynika, że nie jesteście mieszkańcami Ząbek. Mam wrażenie, że to determinuje Panów oponie w tej kwestii. Niestety mam też wrażenie, że los mieszkańców Ząbek nie jest dla Panów najważniejszy. Po drugie kwestie wykupu i interpretacji prawa: Robert_c w dniu 08.05.06 godz. 19:01 napisał: > ale sugerował Pan, że każdy może się domagać wykupu i gmina będzie musiała w przeciągu pół roku wykupić wszystkie grunty pod drogę… Ja napisałem: >Zgodnie z obecnie >obowiązującym prawem, każdy komu w planie zagospodarowania zajmuje się teren >np. pod ulice ma prawo w ciągu pół roku od uchwalenia planu domagać się wykupu >tego terenu przez miasto w następnym roku budżetowym. Kiedyś planiści >rezerwowali hektary, bo to nic nie kosztowało. Dzisiaj zarezerwowanie hektara >(np. 10 mb ulicy na długości 1km) będzie skutkować szybkim wydatkiem około 1,5 >mln zł. Rezerwacja trasy Nowoziemowita w takim kształcie jak był dotychczas >kosztowałaby miasto około 27 mln zł (60m x 3km=18 ha). Na szczęście część >terenów miasto już pozyskało, ale i tak pozostałby wydatek dwucyfrowy. Nie pisałem więc, że wszyscy będą się domagać, ale, że MAJĄ PRAWO. Moim obowiązkiem, jako współodpowiedzialnego za budżet miasta (na dzień 1.03.2003 roku zadłużenie miasta wynosiło około 45% rocznych dochodów) jest troska o wiele aspektów – również finansowych. Fala roszczeń MOGŁABY DOPROWADZIĆ DO ZAPAŚCI FINANSÓW GMINNYCH. Nie byłoby pieniędzy na pensje dla nauczycieli, ale byśmy mieli w planie autostradę wymyśloną dla potrzeb okolicznych gmin. Po trzecie: siskom_tak w dniu 06.05.06 godz. 19:11 napisał: > NowoZiemowita zaś ma skomunikować Ząbki z Obwodnicą Śródómieścia Ząbki z Obwodnicą Śródmieścia skomunikuje nawet węższa ul. Nowoziemowita. Więc nie o Ząbki tu chodzi. oraz: >Nawet gdyby NowoZiemowita pozostała wąska, to gros mieszkańców Wołomina i >Zielonki i tak wybierze tą ulicę w relacjach do centrum >Warszawy. Tyle, że większe będą korki, a co za tym idzie - zanieczyszczenie >powietrza i możliwość wypadków. Według mniej więcej jest wypadków na drogach wielopasmowych (np. ul. Radzymińska) niż wąskich (np. Skorupki). Po czwarte: Boje z MZDiM (a raczej MZDW) Dwa przykłady MZDW chciało ograniczyć do minimum ilość wyjazdów na trasę 634 – dezorganizując życie wielu mieszkańcom. Proponowało np. zjazd z trasy 634 w kierunku stacji ulicą Kołłątaja, co powodowałoby konieczność wyburzenia budynku Straży Pożarnej. Sposób myślenia MZDW na temat Ząbek najlepiej ilustruje kwestia świateł przy Szkole Podstawowej Nr 1. Po modernizacji jest gorzej niż było. Po piąte: Każda uchwała Rady Miasta w tym o planie zagospodarowania przestrzennego podlega nadzorowi przez Urząd Wojewódzki. Urząd Wojewódzki nie wniósł zastrzeżeń, Marszałek nie chciał dać kasy, choć ma hektary gruntów w Ząbkach i też nie wniósł zastrzeżeń. Tak bardzo zależało Warszawie na trasie Nowoziemowita. Najlepiej jakby Ząbki wykupiły całą drogę i splajtowały. Każdy szczebel ma swoje problemy. Ząbkom nikt nie chciał pomóc w tej kwestii, to dlaczego Ząbki mają się troszczyć o cały powiat. Skoro to taka ważna droga dla powiatu, to zainteresowane gminy mogły z Ząbkami utworzyć związek komunalny, który sfinansowałby wykup 60m pasa pod tę drogę. Nie było takiej inicjatywy. Pozdrawiam Waldemar Stachera PS. Wszystkich, którzy chcą 60m ulicy Nowoziemowita zachęcam do kandydowania w najbliższych wyborach. To najlepszy sposób, aby wprowadzić w życie swoje pomysły dla Ząbek. Nikt nie ma patentu na mądrość. Ja też mogę się mylić. Odpowiedz Link Zgłoś
robert_c Re: Plany inwestycji drogowych 09.05.06, 15:34 Szanowny Panie. Własnie mieszkańcy Ząbek zwrócili się do nas z prośbą o pomoc i interwencję, gdyż są we władzach tego miasta ludzie, którzy chcialiby zrobić z porzadnej ulicy "kiszkę". Ja osobiście zbyt długo zajmuje się tego typu historiami, by nie zauważyć tu działania w imię własnego interesu, a nie mieszkańców Ząbek. Własnie dlatego, ze los mieszkańców Ząbek nas bardzo obchodzi twierdzę, że to, co chce Pan zrobić w sprawie komunikacji tego miasta, a zwłaszcza w sprawie NowoZiemowaita, to (nie bójmy się tego słowa) zwykły sabotaż. Nie zna się Pan na problemach komunikacji i drogownictwie. Nie każdy musi się zresztą na tym znać. Jednak Pan nie znając się na tym chce podejmowac jakies decyzje, uzasadniając je zupełnie błędnymi interpretacjami prawa, czy usiłując wmówić ludziom zupełną nieprawdę. Najwyraźniej tez nie bardzo zrozumiał Pan co dokładnie zarzucam panu w kwestii złej interpretacji prawa. > Nie pisałem więc, że wszyscy będą się domagać, ale, że MAJĄ PRAWO. A ja i Admirał wyraźnie napisaliśmy Panu, że własnie NIE WSZYSCY MAJĄ PRAWO. I tu tkwi najwiekszy błąd w Pana rozumieniu ustawy. Dodatkowo wśród tych, którzy MAJĄ PRAWO nie wszyscy bęa się domagać odszkodowań. Tymczasem Pan wyliczajac powierzchnię i koszty pod NowoZiemowita napisał wyraźnie: > Dzisiaj zarezerwowanie hektara (np. 10 mb ulicy na długości 1km) będzie > skutkować szybkim wydatkiem około 1,5 mln zł. Rezerwacja trasy Nowoziemowita w takim kształcie jak był dotychczas kosztowałaby miasto około 27 mln zł (60m x 3km=18 ha). Czyli tym samym sugeruje Pan, ze Ząbki musiałyby szybko wydać 27 mln. na wykupienie 18 ha rezerwy pod NowoZiemowita. To oczywista nieprawda. Pan jako kandydat na Burmistrza Ząbek nie może w ten sposób udzielać informacji tak kompletnie nieprecyzyjnych i wprowadzajacych w błąd czytelnika. > Ząbki z Obwodnicą Śródmieścia skomunikuje nawet węższa ul. Nowoziemowita. Więc nie o Ząbki tu chodzi. Prosze Pana. Plany wykonuje się w perspektywie 20-30 lat. Tak samo planuje się drogi. Na zdjęciach satelitarnych Ząbek można zobaczyć, że rezerwa pod NowoZiemowita zabudowywana jest mocno nowymi osiedlami. Węższa rezerwa, to możliwośc zbudowania większej ilości bloków, zamiast drogi. Na budowie bloków gmina zarabia, a na budowie ulicy nie. I o to tu chodzi. Przy czym zupełnie nie chodzi tu o Ząbki.... Jak zabuduje Pan szczelnie wszystko blokowiskami, to Ząbki za 10-20 lat zaczną się dusić. Mieszkańcy nowych osiedli będą błagac gminę, by poszerzyła drogę. Tyle, że już się nie da bez wyburzeń. Niech pan myśli perspektywicznie, a nie tylko aby do wyborów. > Według mnie więcej jest wypadków na drogach wielopasmowych (np. ul. > Radzymińska) niż wąskich (np. Skorupki). I to uzmysławia mi, że zupełnie Pan nie wie o czym pisze. Rzecz nie w szerokości drogi, ale w natężeniu ruchu, jakie droga musi przenosić. Co z tego, że pomiędzy Łodzia, a Warszawą (a wiec dwoma największymi miastami w Polsce) jest wąska droga? Wypadki powoduje nie szerokosc drogi, ale samochody po niej jeżdżące. Pan chce zrobić przez Zabki wąską kiszkę zamiast szerokiej arterii. Tym samym wpuści Pan ten sam ruch w jeden pas, zamiast w 3. Efekty tego będą opłakane. Powtarzam Panu - opisywał Pan, możliwe trasy tranzytowe dla Wołomina kierując ruch z tego miasta na północne, czy południowe peryferie stolicy. Jednak wszyscy mieszkańcy tej miejscowości chcący dostac się do centrum Pragi i tak wybiora NowoZiemowita, bez względu na to, czy będzie ona mieć 2 x 3 pasy, czy tylko 1 x 2. Przejechanie w korku odcinka 3 km wąskiej NowoZiemowita będzie i tak szybsze i tańsze, niż jechanie nawet ekspresówką naokoło. Róznica będzie polegała na tym, że na szerokiej ulicy ruch będzie odbywał się płynnie i bezpiecznie. na tym, co Pan proponuje, będą wieczne korki, spaliny i wypadki. Gdyby chodziło Panu o dobro mieszkańców Ząbek, to własnie optowałby Pan za ulica NowoZiemowita 2 x 3 i zabiegał o odpowiednie zabezpieczenie tej ulicy - przykłady co można zrobić podałem w poprzednich postach. Pan tymczasem na wszystko odpowiada, że się nie da, a jedyne panaceum widzi w maksymalnym zwężeniu ulicy. To wielki błąd. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
wstachera Re: Plany inwestycji drogowych 09.05.06, 16:32 Szanowny Panie, Cieszę się, że przyznał Pan, że nie jest mieszkańcem Ząbek. Szkoda tylko, ze nie zrobił Pan tego na początku tej dyskusji. Używacie Panowie (a może jest Pan tylko jeden) kilku nicków i wzajemnie sobie potwierdzacie, że macie racje. To nie jest uczciwe. Jak czytam, bardzo mało Pan wie na temat Ząbek i mojej działalności, a krytykuje mnie Pan za wszystko. Żeby krytykować rzetelnie trzeba mieć wiedzę. Przede wszystkim to miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego opracowywali dla Ząbek specjaliści z BPRW (o ile się nie mylę) i uzyskali wszelkie niezbędne uzgodnienia. Radni nie opracowywali planu. Radni rozpatrywali tylko protesty mieszkańców. I jednym z protestów była kwestia ul. Nowoziemowita. Chcieliśmy tę kwestię rozstrzygnąć zgodnie z prawem we współudziale tych, w których gestii będzie ta droga – czyli razem z Marszałkiem Województwa. Zostaliśmy zignorowani. Agendy Marszałka nie chciały się nawet przyznać do tej drogi zasłaniając się, że nie mają jej w planach finansowych na najbliższe 6 czy 8 lat. Proszę więc mieć pretensje do Marszałka i jego pracowników. Sejmik Wojewódzki, jedną uchwałą mógł zapewnić grunt na zamianę za grunt zarezerwowany pod ul. Nowoziemowita, ale tego nie zrobił. Pisze Pan: >to, co chce Pan zrobić w sprawie komunikacji tego miasta, a zwłaszcza w > sprawie NowoZiemowaita, to (nie bójmy się tego słowa) zwykły sabotaż. Jakie ma Pan jeszcze w kwestii komunikacji zarzuty do mnie, oprócz ul.Nowoziemowita? Pisze Pan: >Jak zabuduje Pan szczelnie wszystko blokowiskami, to Ząbki za 10-20 lat zaczną >się dusić. Mieszkańcy nowych osiedli będą błagac gminę, by poszerzyła drogę. >Tyle, że już się nie da bez wyburzeń. Niech pan myśli perspektywicznie, a nie >tylko aby do wyborów. A czy Pan wie, że na ostatniej Sesji, nie kto inny jak Komisja Rewizyjna, której przewodniczę wystąpiła z apelem do Burmistrza, aby nie zawężał ulicy Powstańców do 16m, ale pozostawił ją 20m. Właśnie ze względu na potrzeby tego rejonu miasta i blokowisk. I chociaż to będzie kosztować kilka milionów złotych (nie sądzę, aby właściciele oddali teren miastu za darmo), to razem z kolegami z Komisji Rewizyjnej i całej Rady nie mieliśmy wątpliwości, że tak trzeba zrobić. Pomiędzy drogą 1x2 a 2x3 istnieje jeszcze droga 2x2 pasy, którą w dalszym ciągu można budować. Ale nie ma komu i jestem przekonany, że w ciągu najbliższych 10 lat nikt z „województwa” palcem w bucie nie kiwnie, aby ją wybudować. I gdybyśmy poszli Pana tokiem rozumowania, to byśmy za 10 lat mieli rzeczywiście blokowiska które się duszą, bo Nowoziemowita nie będzie (choć będzie wykupiony przez gminę pas) i nie będzie też części ważnych ulic miejskich (bo na wszystko pieniędzy nie starczy). Ja wolę pieniądze z podatków mieszkańców inwestować w drogi, na które Ci mieszkańcy czekają, z chodnikami, ścieżkami rowerowymi. Jak nie będę miał co z pieniędzmi robić to zacznę się troszczyć o mieszkańców Wołomina i całego powiatu oraz żeby z samolotu był piękny widok. Na razie męczą mnie bardziej przyziemne sprawy. Pisze Pan: >a jedyne panaceum widzi w maksymalnym zwężeniu ulicy. Ja widzę panaceum w poważnym potraktowaniu Ząbek przez władze nadrzędne. Cały czas ul. Nowoziemowita może być tak szeroka jak Pan by chciał, ale ktoś musi wyłożyć na to pieniądze. Skoro jest Pan w temacie zorientowany, to może Pan spróbuje przekonać Marszałka do zamiany gruntów. Jeżeli chce Pan poważnej dyskusji z mapami, ustawami i ekspertyzami proszę o email na mój adres WStachera@prosysrp.pl. Umówimy się i podyskutujemy. Ja zawsze cenie sobie dyskusję z profesjonalistami w danej sprawie. Pozdrawiam Waldemar Stachera Odpowiedz Link Zgłoś
admiral_0000 Re: Plany inwestycji drogowych 09.05.06, 17:31 Szanowny Panie, > > Cieszę się, że przyznał Pan, że nie jest mieszkańcem Ząbek. Szkoda tylko, ze > nie zrobił Pan tego na początku tej dyskusji. Używacie Panowie (a może jest Pan > > tylko jeden) kilku nicków i wzajemnie sobie potwierdzacie, że macie racje. To > nie jest uczciwe. Jak Pan widzi - po różnicy w formie wypowiedzi i róznym czasie ukazywania się postów jest nas dwóch;-) Natomiast tak się składa, ze mówimy to samo - bo taka jest prawda i stan faktyczny. wzajemnie sobie potwierdzacie, że macie racje. To > nie jest uczciwe. A gdyby na tym forum pojawiło się dwóch ludzi, którzy jednocześnie twierdziliby, że 2x2 jest 4, podczas gdy Pan upierałb by sie, że nie bo 7 - to ich wspólne twierdzenia, że jednak 4 - też uznałby Pan za nieuczciwe? ;-) Pan Robert podniósł jedna bardzo wazną rzecz - rezerwę na drogi trzeba planowac z wyprzedzeniem - nie na ten ruch, który jest obecnie, lecz ten, który będzie za 20 lat. Ale takie myslenie wymaga niestety spojrzenia dalszego niż kwestia najbliższej kadencji. I niestety takie myślenie perspektywiczne jest bardzo zadką cechą wśród współczesnych (nie tylko naszych) polityków. A szkoda, bo to z tych, co myslą kategoriami dekad i (przynajmniej) ćwiećwieczy, wywodzą sie prawdziwi mężowie stanu, którzy zapisują się w historii. Reszta to politykierzy, o których historia szybko zapomina. W Warszawie z takim krókowzrocznym myśleniem "pod publiczkę w ramach kampanii prezydenckiej" mieliśmy do czynienia przy remontach ulic. Zarzucono wogóle remonty generalne na rzecz frezowania (bo tańsze). Tyle, że te zferzowane ulice najdalej za 3 - 5 lat powrócą do stanu pierwotnego. Ale co z tego, skoro gospodarz miasta do tego czasu będzie juz dawno zamieszkiwał w Pałacu Namiestnikowskim. A żeby zapisać się, jak prawdziwi męzowie stanu, w historii, wcale nie trzeba byc prezydentem czy premierem. Wystarczy być wybitnym samorzadowcem jak np. prezydent Starzyński. Tylko, że prezydent Starzyński myslał kategoriami ćwierć i półwieczy. Coś takiego, co zostało później zrealizowane jao Trasa Łazienkowska, czy coś takiego, co dopiero nawet będzie realizowane jako Obwodnica Pragi, to przecież jego wizje, jego pomysły. Jako politolog i osoba również w jakiś tam sposób zaangazowan w politykę, życzę Panu, aby Pan myślał kategoriami przynajmniej ćwierćwieczy - a nie najblizszych wyborów czy sesji budżetowych i absolutoryjnych. Odpowiedz Link Zgłoś
admiral_0000 Re: Plany inwestycji drogowych 09.05.06, 17:43 Pomiędzy drogą 1x2 a 2x3 istnieje jeszcze droga 2x2 pasy, którą w dalszym ciągu można budować. Pozwolę się jeścze odnieść do tego krótkiego zdania. Najwazniejsze dla szerokości dorogi jest to, aby poza dostoswaniem do przewidywanego przenoszonego ruchu, jej przekrój był w miarę jednolity. jesli występują przewęzenia, tworzą się korki, dochodzić moze również do stłuczek i wypadków. Jako dobry przykład polecam Puławską - od granicy z Warszawą zwęzajacą się z 3 do 2 pasów. W tym roku mają ją zacząć poszerzać, o jeden pas z każdej strony. A jest to mozliwe, bo ktoś mądry w planach wcześniej zastzregł rezerwę. PS. W dalszym ciągu ponawiam prośbę o wyjasnienie, jak to było z Nowoziemowita w waszym Studium Uwarunkowań i Kierunków ZP. Odpowiedz Link Zgłoś
wstachera Re: Plany inwestycji drogowych 09.05.06, 19:18 Co do Studium Uwarunkowań to Nowoziemowita jest tak szeroka, że nie tylko ją widać z samolotu, ale nawet z Księżyca. A na poważnie. Nie pamiętam dokładnie. Myślę, że z 60m. Przy czym ząbkowskie studium nigdy nie nabrało mocy obowiązującej. Było tylko obrazkiem na ścianę. W.Stachera Odpowiedz Link Zgłoś
admiral_0000 Re: Plany inwestycji drogowych 09.05.06, 19:32 Jak to???? Przyjęliście mpzp bez uchwalonego studium????? I nikt tego nie unieważnił???? Zatkało mnie... Przcież coś takiego jest z mocy prawa nieważne! I wojewoda tego nie unieważnił??? Niebywałe! W tym kaju wszysko na głowie stoi... Odpowiedz Link Zgłoś
kristoflaskowski Re: Plany inwestycji drogowych 09.05.06, 20:02 nie chcę się zbytnio wtrącać do dyskusji, ponieważ forum to służy do zadawania pytań panu Stacherze, nie mniej jednak uczciwość nakazuje mi podać fakty. radni w trakcie prac nad uchwaleniem planu zagospodarowania przestrznnego kilkakrotnie spotykali się z przedstawicielami urzedu wojewódzkiego. wykazaliśmy sie dużym taktem i zaproponowaliśmy, aby województwo dołozyło się do wykupu gruntów, jeśli planuje tam "wojewódzką" drogę Nowoziemowita lub przekazało nam w ramach rekompensaty grunty które są w ich gestii w północnej cząści miasta. niestety dowiedzieliśmy się, że nie są zainteresowani budową tej trasy. zarzucacie Państwo, że jesteśmy egoistyczni i myślimy tylko o sobie, jak widac z powyzszego jest to całkowtą nieprawdą, a co więcej w swoich poczynaniach poszliśmy dalej niż instytucje, które są powołane do planowania w skali wojewodztwa. pragnę też zwrócić uwagę, że skoro nie jesteście mieszkancami Ząbek, to nie macie moralnego prawa decydować za mieszkanców, czy chcą mieć pod oknami śmierdzącą trasę tranzytową. Gwarantuję, że nie tylko z powodu niskich cen nieruchomości w Ząbkach w ostatnich latach podwoiła się liczba mieszkanców. Duża część przeprowadzila się do Ząbek właśnie z tego powodu, że u nas mozna pooddychać "świeżym" powietrzem. nie musze nikogo z mieszkanców przekonywać o różnicy w jakości powietrza między Centrum Warszawy i Ząbkami. Gdybym miał podejmowac decyzję w tej sprawie ponownie, to postąpiłbym podobnie. Uważam, że Ząbkom nie jest potrzebna kilkupasmowa trasa tranzytowa z Tłuszcza i Wołomina. Nie przypadkiem przeciwko takim inwestycjom walczą mieszkańcy Warszawy, którzy buntują sie przeciw przeprowadzeniu autstrady przez warszawę oraz budowie trasy N-S. fakt, że trasa Nowoziemowita jest w ogóle zaplanowana wynika tylko z faktu, że kilkanaście lat temu nie pytając się właścicieli nieruchomści wybudowano jeden z kolektorów zbiorczych i gmina musi zapewnić drogę technologiczną do jego obsługi. Dla płynnej obsługi mieszkańców Zabek wystarczyłoby bowiem przedłużenie ulicy Ziemowita do cmentarza przy ul. Piłsudzkiego. W tym celu Zabki wykupiły już działki w tym rejonie. zwracam takze uwagę, że niestosowne jest zarzucać mieszkańcom Zabek małomiasteczkowość, egoizm i nie martwienie się o sprawy Polski a być może całego świata. dla całego powiatu wołomińskiego jedną z ważniejszych ulic w Warszawie jest ul. Łodygowa, a tymczasem ograniczono jej przebieg od granicy z Zabkami do Radzymińsiej do jednego pasa, co więcej pozwolono na zabudowę terenów przylegających do drogi, tak więc szansę na jej ewentualne poszerzenie będą minimalne podkreśleniu zasługuje fakt, że także Ząbki w czasach prezydenta Starzyńskiego planowano z głową, nasze miasto miało być miastem ogrodem i nie przypadkiem wille wybudowalo tu wiele znanych osób. Tymczasem trasa Nowoziemowita ponownie miała biec skrajem istniejącej części "miasta ogrodu", ale co więcej miła odgradzać mieszkancow od zaplanowanego w wieloletnim planie inwestycyjnym parku leśnego. co do kwestii wkonieczności wykupu gruntów pod inwestycje publiczne nie będę się wypowiadał, bowiem jak sugerujesz/sugerujecie znasz się na tym "najlepiej". W trakcie prac nad przyjęciem planu zagospodarowania przestrzennego nikt z fachowców opracowujących ten plan nie mial wątpliwości, że Zabki mają obowiązek wykupić nieruchomości z własnych środków.takiej samej wątpliwości nie mieli radni Odpowiedz Link Zgłoś
admiral_0000 Re: Plany inwestycji drogowych 09.05.06, 21:14 > radni w trakcie prac nad uchwaleniem planu zagospodarowania przestrznnego > kilkakrotnie spotykali się z przedstawicielami urzedu wojewódzkiego. > wykazaliśmy sie dużym taktem i zaproponowaliśmy, aby województwo dołozyło się > do wykupu gruntów, jeśli planuje tam "wojewódzką" drogę Nowoziemowita lub > przekazało nam w ramach rekompensaty grunty które są w ich gestii w północnej > cząści miasta. niestety dowiedzieliśmy się, że nie są zainteresowani budową tej To niestey potwierdza mój pogląd, że nalezy utowrzyć odręby Obszar Metropolitalny Warszawy (może 17 województwo? albo cos w rodzaju takiego duże "powiatu" na prawch województwa??) Bo niestety Województw mazowieckie w obecnej postaci jesl na tyle wielkie, "obszerne" i róznorodne "nie ma głowy" do zajmowania się haromizacją działań i i polityka spójnościową i inegracyjną w obszarze Warszawy i jego najbliższych ścisle powiązanych z nim miejscowości. No cóż, kiedy ZTM albo Rada Warszawy będzie likwidować komunikację autobusową z Zielonką, tez powiem Panu ze nie macie prawa moralnego protestowac przeciwko temu. Jeśli - hipotetycznie - kupię obok Pana działkę i zacznę na niej składować cuchnące śmieci, też Panu odpowiem, że nie ma Pan prawa decydować o tym co się dzieję na mojej działce. Wolnoć Tomku w swoim domku. właśnie z tego powodu, że u nas mozna > pooddychać "świeżym" powietrzem. Gwarantuję Panu, że to powietrze przestanie być swieże, kiedy zablokują ją stojące w permanentnym korku samochody stojace na niedrożnej, bo zwężonej i bez odpowiedniej przepustowości, Nowoziemowita. Ale wtedy, za 20 lat, juz Panów nie będzie, nikt o Panach nie bedzie pamiętał, żeby wskazać tych, którzy winni będą owej sytuacji. Nie przypadkiem przeciwko takim inwestycjom walczą mieszkańcy > Warszawy, którzy buntują sie przeciw przeprowadzeniu autstrady przez warszawę > oraz budowie trasy N-S. Po pierwsze nie autostrady, tylko Południowej Obwodnicy Miasta w klasie drogi espresowej - z autostrady zrezygnowano, gdyż w takim przypadku jej użyteczność jako południowej obwodnicy byłaby mniejsza (m.in. z tego wzgledu, że np. taka trasa byłaby wtedy płatna). Co do protestów - nawet w okresie ich największego nasilenia, według badań za budową opowiadała się większośc mieszkańców Ursynowa. Obecnie, po odpowiednio przeprowadzonej akcji informacyjnej można przyjąc, że ten odsetek znacząco wzrósł. Co do Trasy NS - cuż mogę powiedzieć; zawsze się znajdą w Polskim Narodzie cwaniaczkowie, którzy kupują grunty lub mieszkania po niższej cenie, bo ołozone w poblizu rezerw pod planowane trasy, ponieważ zakładają, że trasy te nigdy nie powstaną. Kiedy jednak okazuje się, że owe trasy jednak powstaną i cwaniaczkowie wychodzą na frajerów - to nie mogą się z tym pogodzić - i zaczynają protestowac. A przecież o przebiegu POW, Trasie NS czy Trasie Mostu Północnego było wiadomo od kilkudziestu lat. Nawiasem mówiąc owe tarsy mają pozwolić na to, zeby ludzie jadąc z jednego końca Warszawy na drugu nie musieli pchać się - zasmradzac w korkach na światłach - centrum. ul. Łodygowa, a tymczasem ograniczono jej przebieg od granicy z > Zabkami do Radzymińsiej do jednego pasa, co więcej pozwolono na zabudowę > terenów przylegających do drogi, tak więc szansę na jej ewentualne poszerzenie > będą minimalne Przyznam szczerze, że nie wiem dalczego tak się stało. Mogę przypuszczać, że dąząc do zróżniowania i zwiększenia liczby aternatychych połaczeń przyjęto, że ruch z Zielonki będzie poprowadzony docelowo Nowoziemowita - po to, aby nie obciązać nadmiernie Radzymińskiej i nie doprowadzić do takiej sytacji - że cały ruch będzie "wisiał" na jednej nitce. Jakie to moze mieć konsekwencje można było się przekonać na przkładzie Ursynowa; mianowicie ta dzielnica Warszawy skomunikowana jesp praktycznie tylko przez DWIE (!) arterie - Dolinkę Służewieką i Puławską. Kiedy na Dolince pękła wielka rura i trasę tzreba było zamknąć, Puławska DOSŁOWNIE stanęła. Zrobił się parking. Tymczasem trasa Nowoziemowita ponownie > miała biec skrajem istniejącej części "miasta ogrodu", no właśnie - miała biec skrajem - nie przecinać na pół. ale co więcej miła > odgradzać mieszkancow od zaplanowanego w wieloletnim planie inwestycyjnym parku > > leśnego. Myślę, ze ten problem dałoby się roswiązac przez stworzenie odpowiedniej liczby przejść pieszo - rowerowych - oczywiścei bezkolizyjnych (bo ja osobiście przyznam, mam awersję do wszelkich przejść kolizyjnych, nawet z sygnalizacją świetlną). > W trakcie prac nad przyjęciem planu zagospodarowania przestrzennego nikt z > fachowców opracowujących ten plan nie mial wątpliwości, że Zabki mają obowiązek > > wykupić nieruchomości z własnych środków.takiej samej wątpliwości nie mieli > radni > Przepraszam, ale nie mogę w tym momencie powstrzymac się od złośliwego komentarza; takich mieliście fachowców, którzy pozwolili Wam plan uchawalic bez uchwalonego studium kierunków zagospodarownia... vide: słowa pana Stachery. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=39291538&a=41537742 Przecież to woła o pomstę do nieba!!! Zmienicie zdanie, kiedy wam ten plan ktos podważy. Odpowiedz Link Zgłoś
kristoflaskowski Re: Plany inwestycji drogowych 09.05.06, 22:25 bez żadnych złosliwości, nie wiem kto ma lepsze kwalifikacje zawodowe ty czy praconicy biura projektowego opracowujących plan zagospodarowania przestrzennego. Nie mniej jednak Zabki taki plan mają co pozwala na ich rozbudowę, a wiele innych miejscowości w Posce nie ma takiego dokumentu, w tym zachwalana przez ciebie Warszawa. uważam, ze nie zrozumiałeś jednego, Ząbkom nie zależy na tym by ta trasa tranzytowa powstała. Dla nas może się ona zakończyć na wysokości cmentarza lub ul. Szwoleżerów. Pozwoli to na sprawną komunikację nowopowstałych osiedli z Warszawą i nie dopuści pod okna osiedli przy Powstańców ruchu tysęcy pojazdow. Osobista prośba, abyś zapoznał się z reliami zycia w Ząbkach, podajesz bowiem błedne argumenty. Komunikacja autobusowa ZTM do Zielonki przez Ząbki funkcjonowała z 20 lat temu, nie ma więc najmniejszych obaw, że zostanie nam zabrane to połaczenie z powodu braku Nowoziemowita. Odpowiedz Link Zgłoś
tomkrt Re: Plany inwestycji drogowych 10.05.06, 01:20 kristoflaskowski napisał: > uważam, ze nie zrozumiałeś jednego, Ząbkom nie zależy na tym by ta trasa > tranzytowa powstała. Dla nas może się ona zakończyć na wysokości cmentarza lub > ul. Szwoleżerów. Pozwoli to na sprawną komunikację nowopowstałych osiedli z > Warszawą i nie dopuści pod okna osiedli przy Powstańców ruchu tysęcy pojazdow. Radni Ząbek najchętniej otoczyli by miasto murem, założyli na drogach rogatki, i każdemu z mieszkańców sprzedali pilota do szlabanów. Niech inni sobie zbudują drogi na około. Na szczęście prawo tego zabrania i każdy może sobie jechać przez miasto jak mu się rzewnie podoba - byle przestrzega przepisów. Jak Rada Warszawy wyznawała by taką samą filozofię to moglibyśmy usłyszeć taką rozmowę: ***************************************************************** "Po co modernizować Żołnierską - wystarczy, że ją poszerzymy tylko do Rembertowa. Po co ciągnąć dalej – będą same kłopoty - nie nasz teren, trzeba by uzgadniać z sejmikiem wojewódzkim , z Ząbkami i GDDKiA i jakie oszczędności. Pozatym jak będzie wąsko to mniej samochodów wjedzie do miasta z zewnątrz - No właśnie zróbmy politykę zniechęcania do wjazdu do Warszawy - będziemy mieć mniejsze korki, czystsze powietrze , mniejszy hałas, łatwiej będzie zaparkować. - Ale obwodnica by się przydała, żeby autobusy nie stały za dużo w korkach - To ją dokończmy - zamknijmy ring za pomocą Trasy Olszynki. - Super pomysł - trasa leży tylko na naszym terenie , sami sobie ustalimy parametry, plany i zjazdy i nikt się nie będzie mieszał. I nikt z zewnątrz nie będzie nam na nią wjeżdżał !!! - A co z Ząbkami - ciągniemy Nowoziemowita do nich - a po co – pamiętaj mamy politykę zniechęcania - mnisze korki, dzieci bezpieczniej będą przechodzić przez ulice. i szybciej będą w szkole. - Czyli Nowoziemowita tylko do TOG ? - oczywiście i ani metra dalej. Ząbkowiacy tyle lat jeździli Łodygową i Chełmrzyśką - mają to we krwi No i jak postoją trochę w korkach to im się odechce przyjeżdżać do Warszawy samochodami - mają przecież kolejkę, i autobus prywatne, tylko robią u nas tłok.” - A co z tranzytem – Wołomin zielonka ? - A niech stoją w korkach na żołnierskiej , w Ząbkach i na Łodygowej – nie potrzeba nam tu ich śmierdzących i hałasujących samochodów. **************************************************************** Śmieszne ? Przerażająca perspektywa ? Taką postawę prezentuje nasza Rada Miasta Miłego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
admiral_0000 Re: Plany inwestycji drogowych 10.05.06, 09:36 Pycha tekst:-))))) Bardzo celnie to ująłeś. Dokładnie o to mi chodziło, kiedy mówiłem o komuniacji miejskiej. Po prostu zgodnie z zasadą wyznawaną przez Pana czy pana Stacherę, czyli "Moja chata z karaja" i "Wolnoc Tomku w twoim domku." Rada Warszawi i ZTM mogą po 20 latach stwierdzić "a co nam tam Ząbki, oni mają nas w nosie - my ich tez będziemy mieli" i zlikwidować wogóle skomunikowanie z Ząbkami. To wcale nie jest trudne - wystaczy, że się tylko autobusy nie będą na przystankach zatrzymywać. Nie z powodu konkretnie wąskiej Nowoziemowita, lecz z powodu swojego widzi-mi- się. Moze się również zdazyc kiedys tak, że Warszawa w swoich granicach administracyjnych zostanie uznana za strefę ograniczonego ruchu i wjazd do niej będzie płatny (są takie poglądy - całkiem popularne w niektórych kręgach tzw. eko-nie-logów, którzy na prawdę myślą o tym poważnie, co więcej - uwazają, ze jest to porządane i jak najbardziej mozliwe do przeprowdzenia;-))). I wtedy na Nowoziemowita stanie szlaban i od wszystkich niezameldowanych w Warszawie bedzie pobierana opłata - bo Warszawa będzie miała w nosie Ząbki i wszystkie okoliczne miejscowości... Warszawie tez może po prostu niezależeć na wielu rzeczach, na których zalezeć będzie Ząbkom (ale nie tylko, bo również Piasecznu, Markom, Łomiankom Pruszkowowi). Dlatego , z uporem maniaka powtarzam, że konieczne jest powołanie Zespołu Metropolitalnego, w którego gestii znajdą sie sprawy ważne z punktu widzenia całej aglomeracji. Niektóre przypadki doprowadzam ad absurdum po to, żeby uzmysłowić krótkowzroczność i wręcz szkodliwość takiego myślenia, które państwo reprezentujecie. ******************************************************* bez żadnych złosliwości, nie wiem kto ma lepsze kwalifikacje zawodowe ty czy praconicy biura projektowego opracowujących plan zagospodarowania przestrzennego. ******************************************************* Ze złośliwością - mamy do wyboru następujące opcje: - albo owi pracownicy nie przeczytali wogóle ustawy o planowaniu przestrzennym - albo nie mają wogule pojęcia o podstawowych zasadach prawa ---bo jak inaczej mogliby dopuścić do uchwalenia mpzp bez uchwalonego uprzednio skrizp - na dodatek sprzecznego nawet z projektem owego studium - to tak, jakby wydawac rozporzadzenie wykonawcze do ustawy - bez ważnej ustawy! - albo pan Stachera cos pokręcił, - sudium było, było ważne, tylko, że plan jest z nim sprzeczny, co również ów plan dyskwalifikuje. A wojewoda i jego ekipa mógł tego nie zauwazyć, bo był zajęty polityką, a raczej politykierstwem, czyli po prostu obstalowywaniem sobie odpowiednich stołków. ******************************************************** > "Po co modernizować Żołnierską - wystarczy, że ją poszerzymy tylko do Rembertow > a. Po co ciągnąć dalej – będą same kłopoty - nie nasz teren, trzeba by uz > gadniać z sejmikiem wojewódzkim , z Ząbkami i GDDKiA i jakie oszczędności. > Pozatym jak będzie wąsko to mniej samochodów wjedzie do miasta z zewnątrz > - No właśnie zróbmy politykę zniechęcania do wjazdu do Warszawy - będziemy mieć > mniejsze korki, czystsze powietrze , mniejszy hałas, łatwiej będzie zaparkować > . > - Ale obwodnica by się przydała, żeby autobusy nie stały za dużo w korkach > - To ją dokończmy - zamknijmy ring za pomocą Trasy Olszynki. > - Super pomysł - trasa leży tylko na naszym terenie , sami sobie ustalimy param > etry, plany i zjazdy i nikt się nie będzie mieszał. I nikt z zewnątrz nie będzi > e nam na nią wjeżdżał !!! > - A co z Ząbkami - ciągniemy Nowoziemowita do nich - a po co – pamiętaj > mamy politykę zniechęcania - mnisze korki, dzieci bezpieczniej będą przechodzić > przez ulice. i szybciej będą w szkole. > - Czyli Nowoziemowita tylko do TOG ? > - oczywiście i ani metra dalej. Tomkrt, jakkolwiek brzmi to śmiesznie, wydaje mi się, że ten scenariusz jest bardzo prawdopodobny. Nie zapominajmy, że domknięcie OEC po śladzie Żołnierskiej, to pomysł ekipy Kaczora, a dla niego cała kadencja to była jedna wielka kampania wyborcza. Dla tej ekipy ważniejsze było naobiecywanie, przedstawienie łanych kolorowych obrazków odnośnie pięknych planów tego, co MIELI zrobić, (a nie co zrobili) - a jednocześnie co nie byłoby kontrowersyjne. Budowa TOG na pewno wzbudzi kontrowersje - jak wszystkie tego typu budowy - ale moze okazac sie bardzej wykonalna (w sensie faktycznego finalnego dokończenia) niż Żołnierskiej. I wtedy fakycznie Nowoziemowita będzie mozna dociągnąć tylko do TOG i ani metra dalej - bo z puktu widzenia Warszawy wogóle nie będzie dla niej sensu - jeśli mialaby urywac się w środku Ząbek. Zgodnie z myśleniem obu panów - tylko tym razem z perspektywy Warszawy - Ząbki do Warszawy mogą przecież dalej jezdzić Łodygową. Odpowiedz Link Zgłoś
kristoflaskowski Re: Plany inwestycji drogowych 10.05.06, 18:43 z przykrością odnotowuję, że patrzycie na życie z punktu widzenia mieszkancow stolicy, choć bierzecie udział w forum przeznaczonym dla Ząbek. z tego powodu rodzą się nieporozumienia na róznym tle. W naszym rozumeniu radni Zabek są bardziej proekologiczni niż wy sami, jestesmy za transportem miejskim, za korzystaniem z PKP, jednak to władze Warszawy jak do tej pory stosują argument siły. Nie trzeba daleko szukać np. niedawny szantaż wobec podmiejskich miejscowości w kwestii dopłat do autobusów, od kilku lat Warszawa nie może dogadać się z koleją w sprawie łączonych biletów. Wierzcie mi, ze nikomu nie chciałoby sę stać samochodem w korku, gdyby wszyscy mieszkający na trasach podmiejskich mogli nabyć łączony bilet na PKP i ZTM (Zarząd Transportu Miejskiego). W ten sposób zliwkidowane zostałyby korki nie tylko na trasach wylotowych z Warszawy ale i także na ulicach samego miasta. Co więcej nie trzeba by budowac kosztownych parkingow przy stacjach końcowych metra (jak do tej pory nie powstał chyba jeszcze żaden). Tymczasem my poszliśmy jeszcze dalej zaproponowaliśmy ZTM dodatkowe dopłaty, aby tylko do Zabek zostały przedłużone dodatkowe linie autobusowe. Nie wiem na ile wiarygodne są tłumaczenia burmistrza na sesjach rady, jednak ze strony ZTM padła i taka odpowiedź, ze nie zamierzają uruchamac dodatkowych linni, bo PKP odbiorą pasażerow. Nie zrazając się jednak na te niepowodzenia drążylismy temat dodatkowych linni autobusowych i obecnie zdaje się, że tylko bezczynność burmistrza w kwestii przygotowania przystankow i odpowiedniego przygotowania ulic stoi na przeszkodzie, aby ruszyła regularna komunikacja. Pragnę jednocześnie przypomnieć, ze linia podmiejska do Zielonki padła ponad 20 lat temu nie z tego powodu, że były niesnaski polityczne między gminami, ale podobno ze wzgledow ekonomicznych nie opłacalo sie takiej linni utrzymywać, Dla przypomnienia dodam, że funkcjonowala ona jeszcze za "jedynego słusznego systemu", kiedy większosć mieszknców korzystala z częstych i szybkich połączen z Warszawą. Obecnie na tej trasie całkiem nieźle radzi sobie finansowo kilka prywatnych linnii autobusowych. Odpowiedz Link Zgłoś
admiral_0000 Re: Plany inwestycji drogowych 10.05.06, 19:18 Tyle, że przedmiotem tej dyskusji nie jest kwestia transportu publicznego (tamto był tylko przykład dla podkreslenia tego, że Warszawa również może "mieć was w nosie" brzydko mówiąc) Jej przedmiotem jest kwestia Nowoziemowita; kwestia wąskiego, krótkodystansowego myślenia, zamiast w perspektywie 20 lat; kwesta partykularyzmu i braku zrozumienia problemów całej alomeracji (Panowie uważają, że wystarczy jedynie, jeśli szeroką Nowoziemowita dociągniecie do ząbkowskiej al. Piłsudskiego, tymczasem idąc Waszym torem myślenia, Warszawa może zauwazyć, że jej wystarczy dociągnąć Nowoziemowita do TOG, zbudowac TOG i zarzucic budowę OEC w śladzie Żołnierskiej wogóle. I wtedy psu na budę zda się Wasz kawałek Nowoziemowita bo i tak zostanie 100 metrów po stronie warszwskiej, które po likwidacji rezerwy zostanie np.zabudowane. I w ten sposób Ząbki zostaną z jedynym wiecznie zakorkowanym dojazdem Skorupki/Łodygową albo zakrokowaną Żołnierską. To jest własnie wasz sposób myslenia tylko ze do niczego dobrego on nie prowadzi; Dyskutujemy również o waszym MPZP, który zdaje się nieleglanie zmienił klase drogi z G na Z, a wogóle to zaje się jest cały nielegalny, gdyż według waszych słów, przyjęty bez legalnego studium kierunków zagospodarownia. Odpowiedz Link Zgłoś
kristoflaskowski Re: Plany inwestycji drogowych 10.05.06, 20:20 cytując pana słowa warszawa cały czas ma w nosie, nie reaguje na żadne propozycje z naszej strony, a jedynie prawem siły chce narzucać swój punkt widzenia innym. jestem mieszakańcem Ząbek od urodzenia, ale cale swoje życie szkolne i zawodowe związałem z Warszawą więc nie są mi obce problemy komunikacyjne stolicy. Nie zgadzam się jednak by prawem kaduka stolica wtracala się do ościennej gminy i dyponowała jej budżetem. Ząbki postępowały zgodnie ze wszelkimi zasadami dobrego zachowania i choć nie smk nam było, że Nowoziemowita podzieli miasto na połowę i wprowadzi ruch tranzytowy w rejony miasta, które do tej pory były wolne od tych ucięzliwości, to jednak zaproponowały, że zgodzą sie na planowany przebieg trasy pod warunkiem dołożenia się do wykupu gruntów, ich ewentualnej zamiany lub poprowadzenia tej trasy po nowym śladzie na granicy miasta i Warszawy. Niestety wszelkie nasze próby negocjacji kończyły się odmową ze strony silniejszego partnera. Nie obawiam se także wizji, którą pan przedstawia, tak sie szczęśliwie składa, ze Zabki w kazdej swojej części maja lub będą dostęp do tasy tranzytowej. Nawet w przypadku najbardziej czarnj wersji, że Nowoziemowita nigdy nie powstanie, to wchodnia obwodnica Warszawy będzie istnieć i przejmie na siebie ruch tranzytowy ze wschodu do Warszawy. w ten sposob w Ząbkach przestana się tworzyć korki w godzinach sczytu zaczynające się juz przy granicach administracyjnych miasta. co prawda nigdy nie będziemy uzdrowiskiem, jednak nie w smak mi, kiedy chce się nam na siłę zafundować inwestycję na ktorą nie mamy ochoty, na dodatek za nasze własne pieniądze. inwestycję, która ma służyć jako trasa tranzytowa, która podzieli miasto i zafunduje zaniesczuszczenie powietrza oraz hałas w kolejnych regionach Ząbek. Dlatego jako zwolennikom sprawnej komunikacji proponuję wzmóc działania na rzecz rozbudowy komunikacji kolejowej oraz ścieżek rowerowych, bo nawet jeśli już dojedziemy do Wrszawy wspaniałą Nowoziemowita, to w samej stolicy nie ma gdzie zaparkować, ani jak przejechać i wpuszczanie dodatkowego ruchu do centrum miasta jest nieporozumieniem. na całym świecie tworzy się obwodnice miast, aby cały ruch tranzytowy omijał skupiska ludzkie. proponuję więc szersze podejście do spawy a nie myślenie wąskotorowe. Nie jestem złośliwy, ale argument, że ktoś mieszka przy ruchliwej al. Niepodległosi i dlatego optuje za budową Nowoziemowita wygląda jak zemsta, na zasadzie ja mam źle to dlaczego wam ma być lepiej. niepoważne jest także twierdzenie, ze wszystko co kiedyś ustalono jest dobre, a obecnie podejmowane decyzje są obarczone błędem. Nie chcę podawać juz przy tym przykładów bo jak widzę każda strona stoi twadro przy swoim stanowisku. po raz kolejny podkreślam, że jeśli jest pan lepszym fachowcem od planów zagospodarowania przestrzennego niz specjaliści z Biura Planowania Rozwoju Warszawy to powinien pan zmienić profesję i założyć konkurencyjna firmę lub wystąpć o odebranie uprawnien dyletantom ;) pozd. Odpowiedz Link Zgłoś
admiral_0000 Re: Plany inwestycji drogowych 10.05.06, 21:00 proponuję więc szersze podejście do spawy a nie myślenie wąskotorowe. Nie > jestem złośliwy, ale argument, że ktoś mieszka przy ruchliwej al. Niepodległosi > > i dlatego optuje za budową Nowoziemowita wygląda jak zemsta, na zasadzie ja mam > > źle to dlaczego wam ma być lepiej. Nie zrozumiał Pan. Al. Niepodliegłości jest uciązliwa własnie dla tego, że jest za wąska i nie można nie niej sensownie ruchu rozporowadzic na krzyżowkach. W spawie WOWki tez nie byłbym aż takim optymistą. > > związałem z Warszawą więc nie są mi obce problemy komunikacyjne stolicy. Nie > zgadzam się jednak by prawem kaduka stolica wtracala się do ościennej gminy i > dyponowała jej budżetem. Ząbki postępowały zgodnie ze wszelkimi zasadami > dobrego zachowania i choć nie smk nam było, że Nowoziemowita podzieli miasto na > > połowę i wprowadzi ruch tranzytowy w rejony miasta, które do tej pory były > wolne od tych ucięzliwości, to jednak zaproponowały, że zgodzą sie na planowany > > przebieg trasy pod warunkiem dołożenia się do wykupu gruntów, ich ewentualnej > zamiany lub poprowadzenia tej trasy po nowym śladzie na granicy miasta i > Warszawy. Niestety wszelkie nasze próby negocjacji kończyły się odmową ze > strony silniejszego partnera. To jest dowód,poraz kolejny powtarzam, na potrzebę powołania Obszaru Metropolitalnego, który by za to odpowiadał. Bo się robi HAOS. Odnośnie planu -> Pan cały czas się zasłania fachowcami z BPRW, byłbym wdzięczny za nazwiska osób odpowiedzialnych za Wasz plan, bo chętnie w sprawie paru rzeczy bym się z nimi skontaktował. Np. czy mieli swiadomość, że przygotowują plan bez waznego Studium Rozwoju i Kierunków Zagospodarownia? Czy też może zostali w tej sprawie wprowadzeni przez kogoś w błąd...? Sprawa jest warta wyjaśnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
robert_c Re: Plany inwestycji drogowych 11.05.06, 00:44 Mnie zastanawia cały czas, czy ja i Admirał piszemy w innych językach, niż Panowie czytają. Kwestie o co chodziło z Al.Niepodległosci, Admirał już wyjaśnił. Ja dodam tylko, że na takie natężenie ruchu, jakie przenosi ta ulica, powinna ona być najmniej klasy GP. I właśnie ubolewam nad tym, ze jest tylko Z 2 x 2. Gdyby była klasy GP, miałaby wszelkie niezbędne zabezpieczenia, ekrany dźwiekochłonne, itp. Ruch po niej odbywałby się płynnie i bezpiecznie. Byłaby mniej uciążliwa dla mieszkańców, a wiele osób nie straciłoby na niej zdrowia (nie ma dnia, by nie dochodziło do stłuczek na Al.Niepodległosci) Dodam jeszcze, że tuż pod zawsze zakorkowaną Al.Niepodegłosci biegnie linia metra, a na pewnym odcinku mamy równiez linię tramwajową. Niepodległosci przenosi ruch z Ursynowa do innych dzielnic Warszawy. Jak dla mnie jest to ruch tranzytowy. Zadziwia mnie sposób myslenia Panów. Można to określić jako typowe spychnictwo - czyli wszędzie, tylko nie u mnie. Niech Pan pojedzie do Wesołej i na sesji rady dzielnicy przedstawi swoje wizje co do WOW. Usłyszy Pan, że niech ta trasa przechodzi przez Ząbki, a nie Wesołą. Tak samo powiedzą Panu w Markach. Nie słyszał Pan nic na temat protestu Wesołej przeciw WOW? Oni chcą podsunąc tą trasę pod Halinów i Okuniew. Oczywiście okuniew i Halinów protestują. Radni Ursynowa chętnie widzieliby POW w Piasecznie. Bemowo chce podsuniecia Trasy S-7 w Blizne i Groty. Chomiczówka zaś na Radiowo. Byłem dziś na konsultacjach społecznych w sprawie Nowolazurowej. Oczywiście były głosy, że trasę należy przesunąc z Ursusa. Najlepiej do sąsiedniego Piastowa. Każdy chce sprawnie dojeżdżać samochodem, ale wszelkie trasy widzi u sąsiada. Mnie, mówiąc szczerze, niedobrze już się robi, jak czytam takie teksty Od władz, radnych, czy innych przedstawicieli ciał decyzyjnych oczekujemy racjonalnego i mądrego działania, a nie prywaty celem uzyskania doraźnego poklasku podczas najbliższych wyborów. Niegodne to. Odpowiedz Link Zgłoś
admiral_0000 Re: Plany inwestycji drogowych 09.05.06, 16:50 > Według mniej więcej jest wypadków na drogach wielopasmowych (np. ul. > Radzymińska) niż wąskich (np. Skorupki). Z przykrością musze stwierdzić, że zarówno w tej, jak i w innych sprawach jest Pan w błędzie. Każda majaca podstawową orientację w tej problematyce osoba (czyli taka, która jest poprawnie w stanie rozwinąć Panu skrót SDR) powie Panu, że głownycm czynnikiem determinującym wypadkowość jest natężenie ruchu. W dalszej kolejności, jest to konstrukcja drogi, jej budowa - separacja kierunków ruchu i kolizyjność, jakość nawierzchni również organizacja ruchu itp. To nie z szerokości drogi biorą sie wypadki i kolizje tylko z natężenia ruchu Genearalnie reguła jest taka, że na drogach dwujezdniowych prawdopodobieństwo zdzrenia drogowego jest 4 x mniejsze, na szlakach bezkolizyjnych - 8 do 16. Co by jednak nie mówić - a znam oba szlaki dość dobrze, ruch na Radzymińskiej jest ciut ciut (delikatnie mówiąc) większy niż na Skorupki (choć subietywnie może wydawac się co innego). A na satystykę Radzymińskiej spory wpływ ma niestety niejaszczęśliwsze skrzyżowanie z Łodygową (nota bebe - jedonojezdniową kontynuacją Skorupki) i jego obciązenie . > Nie pisałem więc, że wszyscy będą się domagać, ale, że MAJĄ PRAWO. Moim > obowiązkiem, jako współodpowiedzialnego za budżet miasta (na dzień 1.03.2003 > roku zadłużenie miasta wynosiło około 45% rocznych dochodów) jest troska o > wiele aspektów – również finansowych. Fala roszczeń MOGŁABY DOPROWADZIĆ D > O > ZAPAŚCI FINANSÓW GMINNYCH. Nie byłoby pieniędzy na pensje dla nauczycieli, ale > byśmy mieli w planie autostradę wymyśloną dla potrzeb okolicznych gmin. Cały czas jednak rozmijamy się co do istoty probelmu - bo istotą problemu sa FATYCZNE obciążenia finansowe, które mogłyby realnie wystąpić - czyli te roszczenia, wobec których istnieje wysokie prawodpodobieństwo, że na drodze sądowej mogłyby byc uznane za zasadne. A nie potencjalne, które mogłyby TERETYCZNIE wogóle zaistnieć. Teoretycznie bowiem, to nawet ja mogę wystąpić roszczeniem wobec Miasta Ząbki, że ze wzgledu na uniemozliwienie poszerzenia Nowoziemowita, zbużony zostanie docelowy system komunikacyjnyc na obrzeżach Warszawy, który to system brałem pod uwagę nabywając działkę na Rembertowie, przygowowując biznesplan, planując uruchamiac interes, co wyłynie na łatwośc dojazdy, zmniejszy liczbę klientów i przyniesie mi wymierne straty... i tez się mogę domagać. MAM PRAWO pozwać miasto Żąbki. Tyle że z udowodnieniem tego roszczenia miałbym hmmm... eufemistycznie mówiąc... problem... Podobnie byłoby ze znaczącą liczbą wspomnianych przez Pana MOŻLIWYCH roszczeń. A zatem straszenie o koniecznych dziesiątkach milionów na wykup można między (przedwyborcze) bajki włożyć. > Mam wrażenie, że to determinuje Panów oponie w tej kwestii. Niestety mam też > wrażenie, że los mieszkańców Ząbek nie jest dla Panów najważniejszy. Pozwole sobie również z Panem nie zgodzić. Czy Pan tego chce czy nie, Nowoziemowita będzie jedym z wazniejszych szlaków, tylko, że w Warszawie będzie miała ona przekrój 2x3... zatem zwięzając ją do przekroju 1x2 funduje Pan okolicznym mieszkańcom 16-godzinny permanentny korek - a co za tym idzie, spaliny, chałas, dramatyczny wzrost zanieczyszczenia środowiska i pogorszenie warunków życia. Zaiste, niezwykle to "specyficzne" podejście do problemów i troska o mieszkańców Ząbek. Odpowiedz Link Zgłoś
wstachera Re: Plany inwestycji drogowych 09.05.06, 17:40 Ja mam szacunek do własności prywatnej. Jeżeli komuś zabrałem działkę pod drogę, to nie będę się z nim sądził, czy mam mu oddać pieniądze. Po prostu MAM OBOWIĄZEK mu oddać. Pan ma widać inną mentalność. W tej materii chyba zbliżenia stanowisk nie będzie. Na feralnym skrzyżowaniu ul. Radzymińskiej z ul. Skorupki będzie mniej wypadków, jeżeli ruch z Wołomina będzie na ul. Radzymińską wjeżdżał nie ul. Łodygową ale odcinkiem WOW, bo będzie to wjazd bezkolizyjny. Niech Pan dobrze popatrzy do planu. Jaka jest w tym planie szerokość ul. Nowoziemowita. Ja nigdy nie pisałem, że będzie miała 1x2. To Pana kolega Robert (jeszcze jako siskom_tak) tak pisał. Więc proszę nie wkładać w moje usta swoich teorii i nie straszyć droga 1x2 mieszkańców Ząbek. Poza tym Nowoziemowita może być jeszcze tak szeroka, jak kiedyś planowano, ale ktoś musi wyłożyć na to pieniądze i zagwarantować mieszkańcom ich prawo do spokojnego życia. Szerzej w odpowiedzi dla p.Roberta. Mogę Panu zadeklarować, że jeżeli będę miał coś do powiedzenia po najbliższych wyborach, szerokość ulicy Nowoziemowita będzie jednym z pytań referendum, o jakie będę wnioskował. Reasumując. Dyskusja internetowa chyba już nic nie wniesie, ale jeżeli ma Pan czas i chęci proszę o email na adres WStachera@prosysrp.pl. Umówimy się i podyskutujemy przy mapach, ustawach i innych dokumentach. Ma Pan pewną wiedzę. Chętnie się czegoś nowego dowiem. Pozdrawiam Waldemar Stachera Odpowiedz Link Zgłoś
robert_c Re: Plany inwestycji drogowych 09.05.06, 18:39 OK. To proszę może jasno napisać jaką ulice NowoZiemowita widziałby Pan na terenie Ząbek i poza nimi. W jednym z postów tego cyklu napisął Pan: >nie tylko byłem przeciwnikiem tak > szerokiej ulicy Nowoziemowita, ale wymyśliłem tez prawny sposób, aby móc tę > drogę zawęzić. Dlaczego? Uważam, że należy zrobić wszystko, aby zniechęcić > ruch tranzytowy do przejazdu przez Ząbki. Dwupasmówka, taka jak ją planowano, > zrobiłaby z Ząbek to co mają Marki, Legionowo czy Łomianki. Wynika z tego, że jest pan przeciwnikiem Nowoziemowita jako dwupasmówki. 2 x 2 to też dwupasmówka. Z tego, co Pan pisał, to szerokośc pasa rezerwy pod Nowoziemowita wynosi 60 metrów. Minimalna szerokość w liniach rozgraniczających dla drogi klasy G 2 x 3 to 45 metrów. 2 x 3 to 6 pasów ruchu po 3,5 metra = 21 metrów pas dzielący jezdnie szerokości 4 metrów = 25 metrów Dla drogi klasy G niezbędne będą pasy zieleni z każdżdej strony oddzielające jezdnie od chodników (na drodze klasy Z chodnik może przylegać bezpośrednio do jezdni) 2 x 3,5 metra, co w sumie da 43 metry. Do tego dojdzie chodnik plus zapewne ścieżka rowerowa o szerokości 2 x 3,5 metra w sumie mamy 50 metrów. Minimalna odległośc zabudowań od tego typu drogi to 8 metrów. Mamy już 2 x 3,5 metra = 7 (pas zieleni i chodnik ze ścieżką rowerową). Czyli w przypadku Nowoziemowita w klasie G i 2 x 3 pasy ruchu minimalna szerokośc pasa rerzerwy powinna wynosić 52 metry. Jest 60. I bardzo dobrze. Nie widzę żadnej możliwości zwężenia tego pasa, tym bardziej, że na skrzyżowaniach powinny dojść pasy dla skretów, zwłaszcza w lewo. A teraz niech Pan dokładnie napisze jak widziałby pan ta ulicę na terenie Ząbek, jakiej klasy i o ilu pasach ruchu. Nieco wyżej napisał Pan: "nadal mamy ulice Nowoziemowita, która została zawężona ale pasem zieleni (który blokuje możliwość zabudowy, ale, gdyby kiedyś była taka konieczność, pozwoli powrócić do koncepcji szerokiej Nowoziemowita)" Nasuwa się wiec pytanie. Jakimż to pasem zieleni chce Pan zwęzić ulicę? Do kogo miałby należeć ten pas, skoro ma on też blokowac możłiwość zabudowy? jakiej szerokosci miałby być ten pas zieleni? > Ja mam szacunek do własności prywatnej. Jeżeli komuś zabrałem działkę pod > drogę, to nie będę się z nim sądził, czy mam mu oddać pieniądze. Po prostu MAM > > OBOWIĄZEK mu oddać. Tu trochę myli Pan pojęcia. Nie chodzi o ZABRANIE działki pod drogę. Ileż to razy mamy pisac, że ustanowienie rezerwy nie ogranicza włascicielowi możliwości korzystania z działki w taki sposób, jak to robił do tej pory (poza nielicznymi przypadkami). Ktoś, kto tam siał pietruszkę nadal będzie mógł to robić. To, ze w planach widnieje tam rezerwa w niczym nie przeszkadza. A jak nadejdzie czas budowy, to inwestor ma obowiazek kupić tą ziemie po cenach rynkowych. Pański tekst, który przytoczyłem świadczy po raz kolejny niestety, że nie bardzo Pan rozumie problematyki. Odpowiedz Link Zgłoś
wstachera Re: Plany inwestycji drogowych 09.05.06, 19:29 Jaką Nowoziemowita? Gwarantującą mieszkańcom Ząbek spokojne życie. Przy obecnym podejściu władz wyższych szczebli nie wierzę, że Nowoziemowita w kształcie jaki 20 lat temu jej nadano nie będzie udręką dla Ząbek. Oczekuję poważnego podejścia do tej sprawy przez "wyższe instancje". Pisałem kilkakrotnie o moich zarzutach do Marszałka. Czy do Pana Marszałka nie ma Pan zarzutów tylko do Rady w Ząbkach? Kręcimy się w kółko. To już nic nie wnosi. Waldemar Stachera Odpowiedz Link Zgłoś
admiral_0000 Re: Plany inwestycji drogowych 09.05.06, 19:35 Pan Robert poprosił o konkrety, a pan sie wykręca okragłym tekstem z kiepskiej ulotki wyborczej. Nieładnie. Pamięta Pan co mówiłem o meżach stanu i politykierach? Starzyński, oprócz tego, ze widział Warszawe wielką, przedstawiał również konkretne plany... Odpowiedz Link Zgłoś
admiral_0000 Re: Plany inwestycji drogowych 09.05.06, 19:09 > Ja mam szacunek do własności prywatnej. Jeżeli komuś zabrałem działkę pod > drogę, to nie będę się z nim sądził, czy mam mu oddać pieniądze. Po prostu MAM > > OBOWIĄZEK mu oddać. No właśnie!!! Przeciez poprzez ustanowienie rezerwy NIC PAN NIKOMU NIE ZABIERA!. Jak ktoś na tej ziemi do tej pory siał pietruszkę, chy chodował buraki tak dalej będzie mógł to robić. I bedzie miał dalej pełny tytuł własności i będzie mógł nią swobodnie sprzedawać czy wydzierżawiać. Gdzie tu, ktoś komuś chce coś zabierać? Proszę mi zatem nie imputować, że ja chcę komuś coś zabrać! Pan mnie obraża, przyrównując do jakiś komunistów! Przepraszam, ale to nie ja mam problemy z mentalnością, tylko jak widać, z całym szacunkiem, Pan ze zrozumienim i interpretacja podstawowych zapisów prawnych. Jestem liberałem, który dobrze wie, że prawo własności jest jednym z fundamentalych praw i wolności. Jednakże nie jestem na tym świecie sam jeden. Oprucz mnie są jescze inni, który również mają swoje prawa i interesy. Z tego też powodu większośc z moich praw i wolnosci może podlegać pewnym ograniczeniom, ze wzgledu na prawa innych. Jedynmi, które bez względu na stan i sytuację pdlegać tym ograniczenim nie mogą są prawa podstawowe, jak prawo do życia, godności i woności sumienia. To nie ja jestem władny arbitralnie ustalać granice swoich praw - bo mogę wtedy pogwałcic prawa innych. W demokratycznym państwie, od rozstrzygania gdzie znajduje się granica owych praw i czy te prawa zostały w swej istoscie naruszone są niezawisłe sądy. Jesli więc uwazam, ze coś naruszyło istotę mich praw występuję z tym do sądu. Ja moge np. uważać, że fakt, iż zminiejszono rezerwę pod Nowoziemowita w przyszłości ograniczy moje prawo do dysponowania przyładową działką w Rembertowie, bo biznes, który tam planowałem nie będzie mógł się rozwinąć tak jak powinien. Czy moje roszczenie będzie zasadne - to juz odrębna sprawa. Będe musiał to udowodnić i od tego będzie zalezało, czy miasto Zielonka będzie mi musiało wypłacić jakieś odszkodowanie. Nie rozumiem skąd w Panu ta niechęc do sądzenia się - przecież tak się własnie załatwie wszelkie tego typu sprawy w całym cywilizowanym świecie. Prawo swobodnego dysponowania własnością tez nie jest absolutne - też moze podlegać ograniczeniom ze względu na prawa innych. Istnieje jeszcze coś takiego jak wyższe dobro wspólne. Nie mogę np. na swoim podwórku, w dzielcy domków jedorodzinnych urzadzic składowiska odpadów toksycznych i radioaktywnych. > Mogę Panu zadeklarować, że jeżeli będę miał coś do powiedzenia po najbliższych > wyborach, szerokość ulicy Nowoziemowita będzie jednym z pytań referendum, o > jakie będę wnioskował. Proszę tylko nie zapominać, że sprawa Nowoziemowita nie dotyczy wyłącznie li tylko Ząbek; dotyczy ona również w jakiejś mierze Zielonki, Rembertowa, obu Prag czy Wołomina. Bo Nowoziemowita będzie nie tylko elementem komuniacyjnym Ząbek, będzie również częścią układu komunikacyjnego tej części całej aglomeracji warszawskiej. Podobnie jak kwestia Trasy Mostu Północnego nie dotyczy tylko kilku mieszkańców,przy Bogusłwskiego, który po cwaniacku kupili tańsze mieszkania przy planowaniej trasie mając swiadomość jej przebiegu, a teraz zawzięcie protestują. Dotyczy również mieszkańców Białęłeki, Bemowa, czy ul. Conrada, na której ruch w wyniku realizacji ich absurdalnej koncepcji wzrośnie o 50%. Dlatego, podkreślam konieczność powołania czegos takiego jak Obszar metropolitaly Warszawy, gdyz pewne sprawy o znaczeniu dla całej alomeracji powinny być rozstzrygane z uwzględnieniem ineresu całej metropolii. Nie mozemy do wszystkich spraw podchodzic według zasady "moja chata skraja". Prosze jeszcze raz pamiętać to , co napisałem o różnicy między męzami stanu a politykierami - ci pierwsi patrzą daleko i szeroko, ci drudzy w perspektywie kolejnej kadencji. Odpowiedz Link Zgłoś
wstachera Re: Plany inwestycji drogowych 09.05.06, 19:33 Kręcimy się w kółko. Traci to powoli sens. Myślę, że mieszkańcy Ząbek mają już wystarczająco informacji, żeby ocenić czy dbam o ich interes. W.Stachera Odpowiedz Link Zgłoś
admiral_0000 Re: Plany inwestycji drogowych 09.05.06, 20:18 No właśnie, kręcimy się w kółko, bo unika Pan konkretych odpowiedzi na konkretnie postawione pytania. vide - pytanie pana Roberta odnośnie konkretnego kształtu Nowoziemowita. Odpowiedz Link Zgłoś
robert_c Re: Plany inwestycji drogowych 10.05.06, 00:31 wstachera napisał: > Jaką Nowoziemowita? > Gwarantującą mieszkańcom Ząbek spokojne życie. Przy obecnym podejściu władz > wyższych szczebli nie wierzę, że Nowoziemowita w kształcie jaki 20 lat temu jej > nadano nie będzie udręką dla Ząbek. Ale Proszę Pana. Ja zadałem konkretne pytania. Nie chcę więc, by Pan tu deklamował swoje przedwyborcze hasła, tylko po prostu rzeczowo udzielił odpowiedzi. Zarzucił mi Pan, że to ja napisałem, że chce Pan NowoZiemowita 1 x 2, a wcale tak nie jest. Owszem - być może źle zinterpretowałem Pańskie słowa. Sprawa potrzebuje więc wyjaśnienia. Pytam więc w takim razie o konkrety. Powtarzam: 1. Jak widziałby pan ta ulicę na terenie Ząbek, jakiej klasy i o ilu pasach ruchu? 2. Nieco wyżej napisał Pan: "nadal mamy ulice Nowoziemowita, która została zawężona ale pasem zieleni (który blokuje możliwość zabudowy, ale, gdyby kiedyś była taka konieczność, pozwoli powrócić do koncepcji szerokiej Nowoziemowita)" Nasuwa się wiec pytanie. Jakimż to pasem zieleni chce Pan zwęzić ulicę? Do kogo miałby należeć ten pas, skoro ma on też blokowac możłiwość zabudowy? jakiej szerokosci miałby być ten pas zieleni? Chce Pan być burmistrzem Ząbek. Dobre skomunikowanie tego miasta i sprawy bezpieczeństwa na ulicach chyba nie powinien Pan traktować po macoszemu. > Czy do Pana Marszałka nie ma Pan zarzutów tylko do Rady w Ząbkach? A ma na tym forum jakiś wątek Marszałek województwa? Chyba nie będę pisał Panu o swoich zarzutach do Marszałaka, a Pan nie będzie na te zarzuty odpowiadał. Ten wątek nosi tytuł: "Mieszkańcy pytają, radny Stachera odpowiada". Oczekuję więc odpowiedzi. Wszak jestem też mieszkańcem. Odpowiedz Link Zgłoś
wstachera Re: Plany inwestycji drogowych 10.05.06, 09:49 Napisał Pan: >A ma na tym forum jakiś wątek Marszałek województwa? >Chyba nie będę pisał Panu o swoich zarzutach do Marszałaka, a Pan nie będzie na te zarzuty odpowiadał. Ten >wątek nosi tytuł: >"Mieszkańcy pytają, radny Stachera odpowiada". >Oczekuję więc odpowiedzi. >Wszak jestem też mieszkańcem. Marszałek Województwa ma tu znaczenie kluczowe. Jest Pan specjalista w zakresie planowania przestrzennego. Zna Pan dokładnie ustawy, więc zna Pan tez Art. 61, 62 i 63 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym. Najistotniejsze fragmenty: Art.61.1 Wojewoda sporządza i prowadzi wojewódzki rejestr, w którym zamieszcza: 1) zadania rządowe i zadania samorządu wojewódzkiego….. Art.62.2 Zadania rządowe wprowadza się do miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego po uprzednim przeprowadzeniu negocjacji z gminą…. Art. 62.6 Jeżeli z wprowadzeniem zadania rządowego do miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego łączą się zobowiązania wymagające zapewnienia środków finansowych…., ustalenie tych zobowiązań następuje w umowie. Art.62.7 Przepisy ust 1-6 stosuje się odpowiednio do uchwalonych programów wojewódzkich. Art.63.2 Jeżeli bezskuteczne negocjacje….w sprawie rozstrzyga na wniosek marszałka województwa Rada Ministrów… Jak Pan widzi (a zapewne wie Pan o tym od paru lat), wprowadzenie zadania wojewódzkiego do planu winny poprzedzić negocjacje Marszałka z gminą. Rada Miasta na etapie opracowywania planu wystąpiła do Marszałka z wnioskiem o przystąpienie do negocjacji. Marszałek do negocjacji nie przystąpił. Jego przedstawiciel stwierdził, że nie ma ul. Nowoziemowita w planach. SKORO MARSZAŁEK NIE MA TEJ DROGI W PLANIE, to ja tym bardziej nie będę za tą drogą optował. PIENIĄDZE NA ODSZKODOWANIA POWINIEN ZGODNIE Z PRAWEM ZAPEWNIĆ MARSZAŁEK. Jeżeli według Pana ta droga jest potrzebna, proszę skierować zapytanie do Marszałka. Chociaż nie prowadzi chatu to pytanie może mu Pan zadać pisemnie. Kończąc. Dopóki Marszałek nie zacznie poważnie traktować w tej kwestii gminy będę optował za tym, aby: 1) ul. Nowoziemowita na odcinku od ul. Piłsudskiego do granicy z Warszawą miała 2x3 pasy i tak jest zarezerwowana w miejscowym planie; 2) na pozostałym odcinku była ścieżką rowerową i drogą technologiczną na kanale Jeżeli Marszałek zacznie negocjacje i przedstawi swoją koncepcję skrzyżowań, kładek dla pieszych i rowerzystów, ekranów ochronnych, sygnalizacji świetlnej, wtedy dopiero będę w stanie wypowiedzieć się czy taka koncepcja według mnie jest dla Ząbek do przyjęcia. To chyba wszystko w tym temacie. Pozdrawiam Waldemar Stachera PS. Podtrzymuje gotowość do bezpośredniego spotkania. Odpowiedz Link Zgłoś
admiral_0000 Re: Plany inwestycji drogowych 10.05.06, 10:42 No cóz, w tej sytuacji ja chyba tez zmienię zdanie, i będę optował za Nowoziemowita do TOG - i ani metra dalej. Nie ma sensu wydawać pieniedzy nawet na 100 metrów drogi, która w dalszym ciągu nie dotrze nawet do Al. Piłsudsiekgo (tej w Zielonce). Warszawie Nowoziemowita do TOG zdecydowanie wystarczy. To chyba na tyle na razie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
robert_c Re: Plany inwestycji drogowych 10.05.06, 12:47 wstachera napisał: > Kończąc. Dopóki Marszałek nie zacznie poważnie traktować w tej kwestii gminy > będę optował za tym, aby: > 1) ul. Nowoziemowita na odcinku od ul. Piłsudskiego do granicy z Warszawą > miała 2x3 pasy i tak jest zarezerwowana w miejscowym planie; > 2) na pozostałym odcinku była ścieżką rowerową i drogą technologiczną na > kanale > > Jeżeli Marszałek zacznie negocjacje i przedstawi swoją koncepcję skrzyżowań, > kładek dla pieszych i rowerzystów, ekranów ochronnych, sygnalizacji świetlnej, > wtedy dopiero będę w stanie wypowiedzieć się czy taka koncepcja według mnie > jest dla Ząbek do przyjęcia. Czy jednak nie uważa Pan, że to jest lekka dziecinada? Zreszta znów lekko odbiegamy od tematu. Drogi tej nie ma i nie wiadomo na razie kiedy będzie. Nie mówimy wiec o kwestiach natury technicznej dla drogi, tylko o czyms takim, jak szerokosc pasa rezerwy pod drogę. Pan twierdzi,że pas ten jest zbyt szeroki i nalezy go zwęzić oraz że NowoZiemowita nie jest potrzebna tak szeroka. Ja uwazam, że to błędne rozumowanie, bo zwężenie rezerwy oznacza zajęcie potrzebnego terenu przez budownictwo mieszkaniowe, i gdy nadejdzie czas inwestycji, może się okazac, że drogi w ogóle nie ma już jak poprowadzić. Wyliczyłem też Panu, że szerokośc pasa 60 metrów wcale nie jest za duża. Nawet gdyby widział Pan w tym rejonie ulicę zbiorczą 2 x 2 to musi Pan mieć na względzie konieczne pasy lewo i prawoskrętów. Obecnie mieszkam przy ulicy zbiorczej 2 x 2 (Al.Niepodległości) i naocznie widzę jak bardzo niebezpieczną trasą jest ta arteria. Własnie dlatego, że jest zbyt wąska i nie ma w wielu miejscach pasów na skręty oraz włączanie się do ruchu. Jednocześnie zbyt gęste wjazdy na ulice powodują, że dochodzi często do kolizji. Jednocześnie ruch na Al.Niepodległosci jest rzędu 40-50 tys. pojazdów na dobę, w porannym szczycie przejeżdża tą trasą nawet 5 tys. pojazdów na godzinę. Gdyby ta ulica miała wiekszy przekrój oraz mniejsza mozliwośc wjazdów i wszystkie wjazdy i zjazdy odbywały się przez specjalne pasy ruchu, to byłaby o wiele mniej uciązliwa dla mieszkańców, a wiele osób nie straciłoby zdrowia. W tym co Pan pisze przeraża mnie krótkowzrocznosc. W planowaniu nie chodzi o stan bieżący, ale o przyszły, wyprzedzajacy teraźniejszośc o 20-30 lat. Złe decyzje podjęte teraz będa odbijac się czkawką w przyszłosci. Decyzji tych nie można też podejmowac na złosc komuś, kto nie chce współpracowac. Na jesieni są wybory i będzie zapewne ktoś inny marszałkiem. Problem NowoZiemowita pozostanie. Przyszedłem tu, by dowiedzieć się jakie są Pańskie wizje rozwoju kumunikacji w Ząbkach i z Ząbek. Pan natomiast usilnie tłumaczy mi, że w Ameryce biją Murzynów i jak przestaną, to wtedy pan podejmie jakieś decyzje. Coś tu chyba nie tak. > To chyba wszystko w tym temacie. Napisał Pan tu zbyt wiele rzeczy, które sa dla mnie niezrozumiałe. Jak choćby z tymi pasami zieleni. Jako polityk i kandydat na burmistrza miasta powinien być Pan bardziej precyzyjny i ważyć słowa i opinie. Nie musi Pan być omnibusem i lepiej nieraz przyznać się do błędu, czy niewiedzy, niż brnąć w coś wiedząc, że zrobiło się błąd, czy napisało coś nieprzemyślanie i nieprecyzyjnie. Moim skromnum zdaniem pan tego nie potrafi. W sprawie jednej tylko ulicy NowoZiemowita zrobił Pan tyle błędów, był tak nieprecyzyjny, napisał tyle dwuznacznych rzeczy, że mnie zastanawia wciąż, jaka jest prawdziwa przyczyna Pana niechęci do tej ulicy. Nie mówię, że tak rzeczywiście jest, ale że ja odniosłem takie wrażenie. Inni zapewne też. > PS. Podtrzymuje gotowość do bezpośredniego spotkania. Bardzo chętnie. Myślę, że przyjdzie na to odpowiedni czas. W wielu kwestiach chyba jesteśmy zgodni. Pan zapewne popiera i czeka na WOW i modernizację Żołnierskiej. Tam niestety są jakieś dziwne decyzje z pozwoleniem na budowę stacji benzynowej w planowanym węźle. Sprawa wymagająca wyjaśnienia i to natychmiastowego. Dla Pana wielkie uznanie za to, że odważył się Pan na taki wątek na publicznym forum. Jest pan jednym z nielicznych i za to wielkie i zasłużone brawa. Szkoda tylko, ze politycy przypominają sobie o ludziach dopiero przed wyborami.... Gdyby został Pan wybrany do władz Ząbek, powinien Pan uruchomić takie forum dla mieszkańców na stronie internetowej urzędu gminy Ząbki. I odpowiadać nie tylko w okresie przedwyborczym. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do odwiedzania strony SISKOM. Odpowiedz Link Zgłoś
tomkrt Re: Plany inwestycji drogowych 11.05.06, 01:56 Mieszkam w Ząbkach od urodzenia i jestem bardzo zatroskany o przyszłość tego miasta i jego zrównoważony rozwój. Od najmłodszych lat dotknął mnie problem dojazdów do Warszawy – przedszkole, potem szkoła średnia, studia i teraz praca naukowa. Pamiętam czasy kiedy po ulicach naszego miasteczka jeździły furmanki z węglem i „kartoflami” – wtedy konie miały takie klapki na oczach. Myślę, że podobne klapki mają na oczach nasi radni. Myślą zaściankowo i krótkowzrocznie – 1 góra 2 kadencje, a potem to niech się inni martwią. Jesteśmy częścią aglomeracji Warszawskiej, czerpiemy z tego faktu niemałe korzyści – bliskość wydarzeń kulturalnych, politycznych, ośrodek akademicki – który pozwala na kształcenie i rozwijanie się młodzieży z Ząbek w prawie każdym wymarzonym przez nich kierunku, łatwość znalezienia pracy. Czy potrafimy wykorzystać w pełni potencjał tej lokalizacji to sprawa na inną dyskusje. Ale ta lokalizacja stawia przed nami pewne obowiązki i wyzwania. Drogi miasta Ząbki nie są drogami tylko dla Ząbkowian – jest to część systemu komunikacyjnego stolicy, to jest fakt i nie pomorze, że będziemy tupać nogami, że nam się to nie podoba. Jest to system naczyń połączonych, w chwili obecnej na granicy wydolności lub już po przekroczeniu tej granicy. Przykład 1. Zeszłego lata tramwajarze postanowili bez ostrzeżenia wyremontować tory przy 4 śpiących. Komunikacja na Pradze stanęła. Wyruszyłem z Ząbek o godzinie 9, przejazd od ronda na Ziemowita do najbliższego mostu w Warszawie zajął mi ok. 2h., Przykład 2. Parę miesięcy temu na skrzyżowaniu Marsa i Grochowskiej ok. godziny 13 wywróciła się ciężarówka z amunicją. To wydarzenie – niby tak odległe – z 4 km od granicy Ząbek spowodowało znowu paraliż całej Pragi np. Radzymińskiej, Trasy Toruńskiej, sprawiło że nawet koło 22 w Ząbkach nadal był stojący korek. Te dwa przykłady z ostatnich 10 miesięcy uzmysławiają nam wagę problemu. W ostatnich latach do naszego miasta sprowadziło się wielu nowych mieszkańców którzy osiedlili się tutaj tylko i wyłącznie ze względu na bliskość stolicy. Wydaje mi się, że osób które traktują Ząbki głównie jako sypialnie mamy z 75 % mieszkańców. Ich najważniejszym interesem jest jak najszybsze dostanie się do szkoły, pracy na uczelnie, a potem jak najszybszy powrót do domu. Średnio każdy z nich traci około 2 – 3 godzin na dobę na dojazd jakie to sratu w skali miasta, w skali roku, jakie to są koszta. Miasto ciągle się rozrasta – i za 25 lat może dojść do 35-40 tysięcy mieszkańców. Rozwiązania zawarte w planie miejscowego zagospodarowania nie rozwiążą tych problemów. Rozwiązania drogowe przegłosowane przez radnych oparte są na nieprawdziwych założeniach: 1. „Dobre i szerokie drogi w mieście sprawią – że zwiększy się ruch i przybędzie samochodów. Więc nie poszerzajmy dróg D634 i Piłsudskiego oraz nie budujmy nowoziemowita na terenie Ząbek” Jakby od budowy dróg przybywało aut to nikt by nie budował fabryk samochodów. A prawda jest taka samochody, które muszą przejechać – i tak przejadą – starą lub przebudowaną drogą 634 tylko dobrą drogą zrobią to szybciej, mniej uciążliwie dla mieszkańców i bezpieczniej. Wariaci i szaleńcy oraz lekkomyślni kierowcy którzy pędzą przez miasto 120km/h mogą się pojawić zarówno na wąskiej jak i szerokiej drodze ale na wielopasmówce jest mniejsza szansa, że ktoś ucierpi. Ruch samochodowy zwiększa się z następujących powodów: - zwiększenie liczby mieszkańców w aglomeracji - wzrost zamożności mieszkańców w aglomeracji – pojawia się drugi, trzeci samochód w rodzinie. ( jak chodziłem do 1 szej klasy byłe odprowadzany do szkoły ,dzisiaj dzieci są zazwyczaj odwożone – czyli polepszyło się) - słaby, nie wydolny i nie wygodny transport publiczny. (szczególnie jeśli jest zależy od korków) (za mała częstotliwość kursowania, dużą odległość od przystanków, brak wspólnego biletu itp.) zamiast stania w dusznym zatłoczonym autobusie wybieramy własne 4 kółka [tu pojawia się dodatnie sprzężenie zwrotne zwane potocznie błędnym kołem. im więcej ludzi wybierze samochód to przy wąskich drogach – coraz gorzej będzie funkcjonował publiczny system transportu] 2. Założono że sieć obwodnic, które odciążą Ząbki powstanie, że powstanie szybko, że zapłaci za to Warszawa lub budżet państwa i to rozwiąże wszystkie nasze problemy. Proponuje traktować sieć obwodnic tylko i wyłącznie jako kreski na mapie – nakreślone jako fragment propagandy przedwyborczej. Niewykluczone, że kiedyś powstaną. Warszawa nam zbuduje coś tylko wtedy, jeśli odniesie z tego jakiś wymierny zysk dla siebie. Z perspektywy Warszawy ostanie działania władz miasta tj. wydanie pozwolenia na budowę stacji benzynowej węźle DW631/DW634, negatywna opinia w sprawie przebudowy DW634 i wykreślenie z planu zagospodarowania Nowoziemowita na terenie miasta to jawna dywersja Etapowej obwodnicy Centrum. Likwidująca pewną założoną nadmiarową pojemność i redundancje systemu komunikacyjnego. To stawia duży znak zapytania nad przyszłością obwodnicy na Żołnierskiej. Załóżmy że nie zmieniamy planu - minęło 10 lat, mamy już od roku obwodnice, drogi skorupki/piłsudskiego bez zmian – ruch w mieście zmalał o połowę dzięki obwodnicom. Wydarza się wypadek – blokujący obwodnice pomiędzy węzłem marki a Żołnierską – wtedy cały ruch wali jednopasmową ks. Skorupki przez środek miasta, oraz szwoleżerów i Powstanców – po 20 minutach wszystko stoii. Jak by była 2x2 DW634 i 2x3 Nowoziemowita – tak sytuacja była by tylko zauważalna poprzez lekkie zwiększenie natężenia ruchu. A jakby to nie był pojedynczy wypadek ale dłuższy okres np. – po 2 latach trzeba zamknąć kawałek obwodnicy bo wykonawca zrobił fuszerkę i musi to naprawić w ramach gwarancji i co wtedy? - przez pół roku cały tranzyt z Etapowej i A2 wali ks Skorupki ?? 3. palny nie zakładają dostsowoania dróg do rosnącego ruchu generowanego przez Ząbki w związku z rozwojem miasta. To Straszna krótkowzroczność. Zaczniemy się kisić we własnych spalinach – mimo istniejących obwodnic. Nie wiem czemu Panowie ciągle zakładacie, że Nowoziemowita jest jakąś straszną zbrodnią Warszawy na Ząbkach i pokazanie hegemoni stolicy nad małą gminą. Uważacie że Ząbki nie będą miały żadnych z niej korzyści? Skąd ta postawa roszczeniowa i czekanie żeby ktoś wykupił ziemie ? Niektórzy z Was lubują się w straszeniu mieszkańców tą trasą. Według mnie budowa Nowoziemowita jest w interesie 70-80% mieszkańców Ząbek codziennie dojeżdżających do Warszawy. Nowoziemowita będzie zbawieniem dla mieszkańców jak będzie zbudowana zgodnie z założeniami 2x3 do EOC i powinna być budowana nie jako droga wojewódzka, a jako droga miejska – droga zbudowana przy porozumieniu miast Warszawy i Ząbek i najlepiej przy wspłófinansowana z funduszy UE. Warszawa ma znacznie dłuższy odcinek do zbudowania – Port Praski, przebitka do Kijowskiej, przebitka pod torami kolejowymi węzły z obwodnicą śródmieścia i z TOG i do granicy Ząbek. Ząbki musiały by zbudować tą drogę tylko do OEC całe 3 km. NA 100 % jeździł by tędy autobusy przyśpieszone korzystające z obwodnicy. Za 20 lat jakby wzrósł ruch można będzie wydzielić na Nowoziemowita pas tylko dla autobusów. Ale jakby Nowoziemowita była by zrealizowana tak jak jest to teraz w planach ( tylko do Piłsudskiego) to wtedy kierowcy jadący obwodnicą skręcali by w każdą uliczkę w Ząbkach, którą mogli by dojechać do Nowoziemowita tj. (ks Skorupki, Powstańców i Szwoleżerów i Piłsudskiego) ulice lokalne nie przystosowane bo takiego ruchu były by zapchane w godzinach szczytu !!! I wtedy trzeba będzie bardzo szybko budować Nowoziemowita Dlaczego admiral_0000 tak pomstuje tak na niejakiego Michała Borowskiego – bo ten facet jako naczelny architekt Warszawy z nieznanych powodów likwiduje rezerwy pod drogi w centrum i pozwala budować tam wieżowce. Za 10 lat gdy ten u Odpowiedz Link Zgłoś
tomkrt Re: Plany inwestycji drogowych cd 11.05.06, 08:58 tomkrt napisał: > kontynuacja poprzeniego postu - jednak jes tograniczenie wiekości listu na forum:) >Dlaczego admiral_0000 pomstuje tak na niejakiego Michała Borowskiego – bo ten facet jako naczelny architekt Warszawy z nieznanych powodów likwiduje rezerwy pod drogi w centrum i pozwala budować tam wieżowce. za 10 lat gdy stanie się konieczne poszerzenie np. Okopowej to trzeba będzie wykupić i zburzyć np. 40 piętrowy biurowiec – to nawet dla Warszawy może być problem nie do przejścia – w skali Ząbek podobny problem może stanowić wyburzenie bloku czy segmentów które będą wybudowane w międzyczasie bo nie zabezpieczyliśmy rezerwy. Dlaczego Polak ma być zawsze mądry po szkodzie ?? Uważam że rozwój infrastruktury miasta jest priorytetem, a najważniesjze jest zabezpieczenie rezerwy na drogi. zwrówno na DW 634, Piłsudskiego jak i Nowoziemowitadroga. Nawet jakby to oznaczało wzięcie kredytu, konieczność negocjaci i ugód z włąsiccielami lub procesami sądowytmi. Według opinni ludzi z SISKOMu nie trzeba tego wykupu zrobic w ciągu 6 miesięcy - można ten proces rozciągnąć na kilka lat. Jeśli tego nie zrobimy - możemy zahamować rozwój naszego miasta co będzie skutkować - obniżeniem standardu życia mieszkańców, zmniejszeniem atrakcyjności miejscowości, zahamowaniem rozwoju i spadkiem cen nieruchomości. Uważam że interesy tych 75% mieszkańców są niedostateczine reprezentowane przez rade miasta. RM jest w tych kwestiach nierperezentatywna - w większości tworzą ją osoby zawodowo związane z Ząbkami lub niekatywne zawodowo. Radni zdecydowali się na ryzykowną grę z warszawą - możliwe z powodów abicjonalnych. Zapomnieli tym, jaki jest interes większośći mieszkańców, że to Warszawa ma zapłacić za otaczajaće nas inwestycje dorgowe, że Warszawa niczego nie "musi" i to ona trzyma wzystkie asy w rękawie. Działania rady związane z planem miescowego zagospodarowania to jak wywieszenie wielkiego transparentu " "NIE CHCEMY OBWODNICY NA ŻOŁNIERKIEJ" transparentu napisanego czynami nie pustosłowiem!!! Warszawę należy traktować jak bogatszego partnera i próbować rozwiązywać problemy komunikacyjne dla obopulnej korzyści. Pozdrawiam i Życze miłego dnia PS. Przepraszam za list w 2 kawałkach Odpowiedz Link Zgłoś
katmandu4 Re: Plany inwestycji drogowych cd 11.05.06, 09:53 Ja wrzucę swoje trzy grosze w tą dyskusję. Kiedyś już polemizowałem na ten temat z radnym Stacherą na tym forum. Zadziwiło mnie, że takie krótkowzroczne spojrzenie na sprawę ma _Radny_ tego miasta, elita, jakby nie było. Absolutnie zgadzam się w Wami, że kalkulowanie jak tu zablokować budowę szerokiej Nowoziemowita - nie tylko jest niekorzystne dla całej aglomeracji (której jesteśmy częścią!!!), ale nawet dla lokalnej społeczności, która za kilka lat utknie na dobre w korkach na Skorupki, Piłsudskiego, Łodygowej itd. Trochę więcej wyobraźni Panowie, trochę szerszego spojrzenia niż poza czubek własnej posesji. Jak ten kraj ma się rozwijać, jak będziecie głosić takie bzdury? Odpowiedz Link Zgłoś
wstachera Re: Plany inwestycji drogowych cd 11.05.06, 09:56 Różnimy się w kilku kwestiach. Dalsza dyskusja chyba nic tu nie zmieni. Nie ma innej drogi do wprowadzenia w życie swoich koncepcji, jak kandydowanie w wyborach. Zachęcam do tego. Moje poglądy i działania nie będą miały 100% poparcia. Dla różnych osób różne sprawy są ważne. Po to założyłem ten wątek, aby każdy kto chce mógł dokładnie zapoznać się z moimi poglądami. Wbrew temu co piszą niektórzy nie uprawiam propagandy wyborczej, bo propaganda polegałaby na pisaniu gładkich frazesów i zgadzaniu się ze wszystkimi. Ja tak nie robię. Jak porządkuje finanse gminne, bo narażam się np. pracownikom samorządowym. Jak domagam się od MZK porządkowania spraw wodno-śmieciowych to narażam się tym, którzy wolą torby ze śmieciami wyrzucać do rowu. Itp, itd. Od początku swojej działalności samorządowej tj. od 1990 roku dużo piszę, dużo rozmawiam. Nie pojawiłem się przed wyborami. Nie jestem niewiadomo kto. Większość mieszkańców ma wyrobione zdanie na mój temat, albo może sobie takie zdanie na podstawie wielu faktów i informacji wyrobić. Jeżeli nie zostanę wybrany, nic się nie stanie. Inne koncepcje będą realizowane. Demokracja polega na wykonywaniu woli większości. Prezydent Starzyński miał łatwiej bo był komisarzem i nie musiał martwić się o wyborców. Waldemar Stachera Odpowiedz Link Zgłoś
tomkrt Re: Plany inwestycji drogowych cd 11.05.06, 11:11 wstachera napisał: > Różnimy się w kilku kwestiach. Dalsza dyskusja chyba nic tu nie zmieni. > Nie ma innej drogi do wprowadzenia w życie swoich koncepcji, jak kandydowanie w > > wyborach. Zachęcam do tego. > Zaczynam się coraz poważniej nad tym zastanawiać. Bo to co się dzieje w mieśćie zaczyna mnie poprostu wkurzać. To już za wiele straconych szans i zmarnowanych okazji, z dużo fuszerek. > Moje poglądy i działania nie będą miały 100% poparcia. Dla różnych osób różne > sprawy są ważne. Po to założyłem ten wątek, aby każdy kto chce mógł dokładnie > zapoznać się z moimi poglądami. Wbrew temu co piszą niektórzy nie uprawiam > propagandy wyborczej, bo propaganda polegałaby na pisaniu gładkich frazesów i > zgadzaniu się ze wszystkimi. Ja tak nie robię. Oczywiśćie że doceniam Pana odwagę w założeniu tego wątku, i zaangażowanie w skrupulatne odpowiedzi. Myślę że ma Pan za to duży PLUS od internautów. Przy okazji oberwało się Panu za całokształt działań Rady i Burmistrza. Szkoda żę inni kadydaci na burmistrza lub radni starający się o reelekcję nie poszli w Pana ślady (nie powidzieli co zrobili dla miasta, jak się wywiążali ze swoich obietnic wyborczych i co zamierzają robić dalej) Niektórzy nawet tu zaglądają pod własnym nazwiskiem - ale nie kwapią się do załozenia podobnego wniosku. Faktem jest że się róznimy w wielu poglądach, Do niedawna typowałem Pana jako mojego kandydata na burmistrza - był to wynik selekcji negatywnej spośród znanych mi kandydatów. Niestety nie znam nikogo z Ząbek kto chciałby pełnić tą funkcjie i na kogo bym mógł bez zawahania, obaw i z czystym sumieniem oddać głos - przykre :(. W niektórych sprawach przedstawia Pan poglądy troszeczke za bardzo zaściankowe - nie widzi Ząbek jako częsci systemu metropolitalnego - to w moich oczach dyskfalfikuje Pana jako burmistrza. Możliwe że inni wyborcy będą mieli inne zdanie niż ja. Życzę powodzenia To było dyskwalfikujące > > Jak porządkuje finanse gminne, bo narażam się np. pracownikom samorządowym. Jak > > domagam się od MZK porządkowania spraw wodno-śmieciowych to narażam się tym, > którzy wolą torby ze śmieciami wyrzucać do rowu. Itp, itd. > > Od początku swojej działalności samorządowej tj. od 1990 roku dużo piszę, dużo > rozmawiam. Nie pojawiłem się przed wyborami. Nie jestem niewiadomo kto. > Większość mieszkańców ma wyrobione zdanie na mój temat, albo może sobie takie > zdanie na podstawie wielu faktów i informacji wyrobić. > > Jeżeli nie zostanę wybrany, nic się nie stanie. Inne koncepcje będą > realizowane. Demokracja polega na wykonywaniu woli większości. Prezydent > Starzyński miał łatwiej bo był komisarzem i nie musiał martwić się o wyborców. > > Waldemar Stachera Odpowiedz Link Zgłoś
admiral_0000 Re: Plany inwestycji drogowych cd 11.05.06, 13:21 Wprawdzie jak mantrę powtarzam tekst, o potrzebie powołania Warszawskiego Obszaru Metropolitalnego, który byłby w stanie te wszystkie sprawy rozwiązać ale niestety nie ma szans się na razie czegoś takiego spodziewać. Więc moze wato były się zastanowić nad innycm rozwiązaniem; wiem, że może to zabrzmieć jak herezja, ale może warto byłoby rozważyć kwestię przyłączenia się Ząbek jako dzielnicy - do Warszawy...? Jak pokazuje przykład Wesołej, miejscowość może odnieść z tego całkiem sporo korzyści. Korzyści odnoszą przede wszystkim mieszkańcy - bo wiele kwestii o których panowie radni wpominali, musi wziąć na siebie miasto - np. komuniakcja, autobusy dzienne i nocne, jeden bilet, jedna "miejska" taryfa; również kwestia zaopatrzenia w wodę, kanalizacja, wywóz śmieci (choć mieszkańców Białołeki mogłby to faktycznie nie ucieszyć - w perspektywie dalszej rozbudowy Czajki); wynagrodzenia w szkołach dociągnięte do średniej ogólnowarszawskiej (choć tu przyznaję, że nie wiem, czy w tym przypadku ząbkowscy nauczuciele by zyskali, czy stracili); nawet taka sprawa jak I stefa taxi (która musi objąć wszystkie ściślej zabudowane obszary miasta). Pan Stachera nie musiałby się martwić o pieniądze na wykup ziemi, gdyby Ząbki jako dzielnica uchawliły lokalny plan zagospodarowania, bo obowiązek wykupu, jako drogi miejskiej narzuconej przez Sudium uwarunkowań, a nie dzielnicowej, spadł by na miasto. Oczywiście takie rozwiązanie miało by również swoje minusy; największym byłaby z pewnością utrata niezależności - burmistrz i radni nie mieli by na pewno tyle do powiedzenia; chociaż wcale nie musiała by się odbić ze stratą na finasach dzielnicy. Zgodnie z Ustawą Warszwską znacząca część dochodów dzielnicy nalezy się jej jak psu kość. Wprawdzie sposób wydawania owych pieniędzy określony w dzielnicowym załączniku do bużetu ostatecznie zatwierdza Pada Warszawy, ale jak wskazuje praktyka nawet pod rządami centralisty i kryptobolszewika Kaczora na i Ratusz ani Rada Warszawy w nie nie ingerowała. Po prostu radni nie mieli do tego głowy. natomiast oprucz tego, szereg inwestycji w dzilenicy mogłoby byc robione przez miasto. Można przypuszcza, że teraz, jak przyjdzie inna ekipa, która nie ma takiego kryptoboszewickiego nastawienia do samorządu, uchwali wreszczie statut miasta z parwdziwego zdażenia i ureguluje w rozsądny sposób kwestię szczegółowego podziału kompetencji pomiędzy miastem a dzielnicami i pełnomocnictw dla władz tych ostatnich. Readumując; zyskać mogą mieszkańcy (czy faktycznie zyskają - trzebaby cały poblem dogłębnie przeanalizować tym bardziej, że materiał porównawczy jest - Wesoła); starcą na pewno lokalne elyty władzy oraz ewentualnie powiązane z nimi róznymi interakcjami, gł. biznesowo tzw. otoczenie lub inaczej klienci. Na pewno decyzja powinna w tej sprawie należeć od mieszkańców Ząbek i Rady Warszawy. Odpowiedz Link Zgłoś
robert_c Re: Plany inwestycji drogowych cd 11.05.06, 12:00 wstachera napisał: > Wbrew temu co piszą niektórzy nie uprawiam > propagandy wyborczej, bo propaganda polegałaby na pisaniu gładkich frazesów i > zgadzaniu się ze wszystkimi. Ja tak nie robię. A w tekście poniżej, to co Pan niby robi?: > > Jak porządkuje finanse gminne, bo narażam się np. pracownikom samorządowym. Jak > > domagam się od MZK porządkowania spraw wodno-śmieciowych to narażam się tym, > którzy wolą torby ze śmieciami wyrzucać do rowu. Itp, itd. > > Od początku swojej działalności samorządowej tj. od 1990 roku dużo piszę, dużo > rozmawiam. Nie pojawiłem się przed wyborami. Nie jestem niewiadomo kto. > Większość mieszkańców ma wyrobione zdanie na mój temat, albo może sobie takie > zdanie na podstawie wielu faktów i informacji wyrobić. > > Jeżeli nie zostanę wybrany, nic się nie stanie. Inne koncepcje będą > realizowane. Demokracja polega na wykonywaniu woli większości. Prezydent > Starzyński miał łatwiej bo był komisarzem i nie musiał martwić się o wyborców. > > Waldemar Stachera Odpowiedz Link Zgłoś
tijufit Re: Plany inwestycji drogowych 12.05.06, 11:56 wstachera napisał: (...) > Mogę Panu zadeklarować, że jeżeli będę miał coś do powiedzenia po najbliższych > wyborach, szerokość ulicy Nowoziemowita będzie jednym z pytań referendum, o > jakie będę wnioskował. Mieszkam tuż przy planowanej trasie, raptem kilkanaście metrów. Mam mieszane uczucia co do jej budowy, jednak patrząc na obecną sytuację komunikacyjną (np. na Grochów jedzie się 30-40 minut w szczycie rannym - stanie na Chełmżyńskiej, Marsa), największymi beneficjentami tej trasy byliby właśnie sami mieszkańcy Ząbek. Przewiduję, że za kilka lat Ząbki zakorkują się kompletnie bez budowy nowej trasy w stronę Targówka Fabrycznego (choćby przedłużenie ulicy Skrajnej). Jednak aby trasa była do zaakceptowania przez mieszkańców Ząbek, muszą być spełnione m.in. następujące warunki: 1) ekrany akustyczne wzdłuż osiedli mieszkaniowych, 2) skrzyżowania co 400-500m z możliwością przejazdu przez trasę, 3) dodatkowe bezpieczne przejścia dla pieszych (np. na wysokości nowobudowanej szkoły), 4) "wygodne" skrzyżowania (lewo- i prawoskręty, pasy włączające), 5) ograniczenia prędkości i ich sensowne egzekwowanie (np. fotoradary). Odpowiedz Link Zgłoś
admiral_0000 Re: Plany inwestycji drogowych 12.05.06, 16:50 Wyobraź sobie zatem, co będzie za 20 lat. A mysląc o takim okresie powinno się planowąc sieć drogową i zabezpieczać odpowiednie rezerwy terenu. Odnośnie Twoich uwag: - co do ekranów - pełna zgoda; zresztą to nie jest wcale aż tak kosztowna inwestycja w porównaniau do efektów jakie daje. Problem z ekaranami jest tylko jeden: nie mozna ich stosować na skrzyżowaniach i w ich pobliżu, gdyż ograniczają widoczność, co powoduje zagrożenia w bezpieczeństwie ruchu. Skolei, żeby ciąg ekranów mógł efektywnie wypełnić swoją rolę musi być odpowiednio "nieprzewanie" długi, przy obiekcie, który ma osłaniać (z tego też powodu, na drogach nizszych klas, poprzetykanych gęsto skrzyżowaniami i wjazdami ekranów nie ma, bo przy krzyżówkach nie można ich postawić, a krótkie odcinki miedzy krzyżowkami mogłyby co najwyżej być traktowane jako dekoracja a nie efetywnie funkcjonujący ekran). Tak więc kwestia ekranów wiąże się z kwestią "gęstości" skrzyżowań. Co zrobić, jesli obiekt, który chcesz osłonić najduje się przy skrzyżowaniu albo przy wjeździe? Możesz albo zlikwidowac skrzyzowanie zrobic skrzyzowanie bezkolizyjne (czyli de facto węzeł drogowy). Wtedy mozesz swobonie zaekranować ciąg głowny. Z tym, że to znowu nie jst takie proste; zgodnie z przepisami węzły drogowe buduje się na drogach klas wyższych, przynajmniej tak od GP - na drogach klas nizszych nie ma to uzasadnienia ekonomiczno - ruchwego, ale znów - wyższa klasa drogi oznacza jej mniejszą dostępność, a co za tym idzie - zadsze skrzyżownia, przeciętnie tak, ze 2 razy. Tak więc jeśli chodzi o skrzyżowania to sugerowałbym rozmieścić je nieco zadzej, tak w przedziale między między 600 a 800 metrów ALE W TAKICH MIEJSCACH, GDZIE ICH LOKALIZACJIA ORAZ WYNIKAJĄCY Z NIEJ BRAK EKRANÓW, NIE NARAZĄ NA NADMIERNY HAŁAS OBIEKTÓW MIESZKALNYCH. Do tych skrzyżowań natomiast doprowadzić ruch za pomocą dróg zbiorczo - rozporowadzających. Co więcej, myślę, choć koledzy drogowcy się pewnie ze mną nie zgodzą, że gdyby zaistniała jakaś szczególnie i doniośle poważna potrzeba społeczna, i gdyby się uprzeć, to możnaby, nawet nieco na bakier z zasadami, którąś, szczegolnie ważną krzyżowkę zrobić na głównym ciągu bezkolizyjną i zaekranować. - co do przejść - również pełna zgoda, jak najbardziej, kładki ew. pozdziemne. Tak wogóle, to ja osobiście jestem generalnie wrogiem zwykłych prześć dla pieszych - z prostego powdu. Na kazdym oznakowanym przejściu dla pieszych, nawet z sygnalizacją świetlną, zawsze może Cię samochód potrącić, natomiast na kładkę żaden samochód nie wjedzie. Uważam, że powinien byc zakaz tworzenia przejść dla pieszych na poziomie 0 na wszystkich drogach od klasy G w górę. Skrzyżowania z racji klasy drogi powinny byc jak najbardzie skanalizowane a więc z wydzielonymi prawo- i lewoskrętami. Myslę, że tak własnie widziałby tę drogę każdy rozsądny człowiek. Odpowiedz Link Zgłoś
tijufit Re: Plany inwestycji drogowych 12.05.06, 17:45 > - co do ekranów - pełna zgoda; zresztą to nie jest wcale aż tak kosztowna > inwestycja w porównaniau do efektów jakie daje. Obiło mi się o uszy, że są ekrany półokrągłe, nachodzące na drogę (przykrywające), jak to dokładnie wygląda? Gdzie je można stosować? > Tak więc jeśli chodzi o skrzyżowania to sugerowałbym rozmieścić je nieco > zadzej, tak w przedziale między między 600 a 800 metrów ALE W TAKICH MIEJSCACH, Od Piłsudskiego do Żołnierskiej jest około 1900 metrów, tak więc wychodzi na to, że byłyby dwa skrzyżowania przy tych ulicach i między nimi dwa kolejne (średnio co 630m), razem cztery skrzyżowania w całych Ząbkach. Jednak węzeł z Żołnierską z pewnością byłby bezkolizyjny i tak samo powinno być z Piłsudskiego. Wtedy mamy dwa skrzyżowania bezkolizyjne i dwa kolizyjne w Ząbkach. Jeśli do tego powstałyby drogi zbiorczo-rozprowadzające (miejsca chyba wystarczy), to taka ilość skrzyżowań powinna być wystarczająca. Sądze, że dałoby się to drogę tak zaprojektować aby była mało uciążliwa dla mieszkańców. Mam nadzieję, że projekt będzie uwzględniał przede wszystkim ten aspekt... Odpowiedz Link Zgłoś
admiral_0000 Re: Plany inwestycji drogowych 12.05.06, 18:19 Obiło mi się o uszy, że są ekrany półokrągłe, nachodzące na drogę (przykrywające), jak to dokładnie wygląda? Gdzie je można stosować? Z tego co wiem, stosuje się je wtedy, kiedy droga ma przebiegać blisko wysokich budynków (wieżowców) i klasyczny ekran nie jest w stanie zabezpieczyć przed hałasem na wyzszych piętrach. Wiem, że coś takiego było planowane w wariancie A Alei Tysiąclecia w okolicach bloków stojących miedzy Kijowską a Kawenczyńską oraz na TOG. Zajzrzyj na stronę SISKOMU www.siskom.waw.pl. www.siskom.waw.pl/tog.htm > Sądze, że dałoby się to drogę tak zaprojektować aby była mało uciążliwa dla > mieszkańców. Mam nadzieję, że projekt będzie uwzględniał przede wszystkim ten > aspekt... Tez jestem o tym przekonany. To nie to samo co kiedyś, współczśnie budowane drogi wyższych klas i przenoszące duży ruch, są - paradoksalnie znacznie mniej uciązliwe niż wykłe ulice. Obowiązują je znacznie większe rygory bo i prawo w przypadku takich inwestycji jest znacznie bardziej restrykcyjne. Wiem o czym mówię, mieszkam na Osiedlu Ostrobramska, przy "niewykończonej" kontynuacji Trasy łazienkowskie - oczywiście kolizyjnej i nieekranowanej. Kiedy bywałem u siostry, która mieszkała przy Al. Prymasa, pamętam że większy hałas docierał z małej, lokalnej uliczki przy Parku Moczydło - niż od Al.Prymasa. Odpowiedz Link Zgłoś
holyy1 Re: Plany inwestycji drogowych 13.05.06, 11:26 Panowie a jak to sie realnie rozkłada w czasie, kiedy bedzie mozna (według was) dojechac do Centrum Warszawy w godzinach szczytu w około 20-30 minut. I co ma zamiar zrobic Rada Miasta w sprawie coraz wiekszych korków do Ząbek bo mieszkań przybywa buduja sie nowe osiedla a drogi jakby w miejscu stały. (To pytanie do p W. Stachery). Odpowiedz Link Zgłoś
tomkrt Re: Plany inwestycji drogowych 13.05.06, 11:45 Podanie jakiegokolwiek terminu było by wróżeniem z fusów. Wszystko zależy od bardzo wielu czynników, w tym tkaże od postawy naszej Rady Miasta i jej zdania w sprawie dróg. Troche terminów pojawiało się w tym wątku - prosze uważnie prześledzić. Najbardziej optymistycnza wersja jest zawarta w WPI Warszawy zacytowanym przez Pana Stacherę. Ja miałem bardziej realne zdanie co do terminów. Wersja pesymistyczna - nie w najbliższej 20 latce. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
wstachera Re: Plany inwestycji drogowych 19.05.06, 00:38 Kiedy realnie dojechać do centrum w szczycie w 20-30 minut? Rozumiem, że chodzi o własny samochód. Myślę, że wtedy, gdy powstanie ul. Strażacka i odcinek WOW od Makro do rejonu ronda Ząbki-Zielonka. Wtedy spadnie znacznie ruch przez Ząbki, zarówno na kierunku Łodygowej jak i Warszawskiej-Janowieckiej, a także Piłsudskiego- Chełmżyńskiej. Optymistycznie patrząc za 3 lata. tomkrt powie, że za 15. A jak będzie. Kto to wie. Dla Ząbek ogromne znaczenie może mieć budowa Wschodniej Obwodnicy Śródmieścia, a w szczególności połączenia ul. Zabranieckiej z Rondem Wiatraczna poprzez wiadukty nad torami kolejowymi w rejonie tzw. Koziej Górki (czy cos takiego). Wtedy dojazd na Rondo Wiatraczną (Trasę Łazienkowską) bardzo się uprości. Ząbki mogą spróbować dogadać się z Warszawą w kwestii połączenia ul. Piłsudskiego w Ząbkach ze Swojską (Ziemowita) w Warszawie. To około 3 km, które może wydatnie skrócić czas dojazdu do W-wy. Póki co Burmistrz chyba nie prowadzi żadnych rozmów w tej kwestii. W.Stachera Odpowiedz Link Zgłoś
tomkrt Re: Plany inwestycji drogowych 20.05.06, 08:26 wstachera napisał: > Kiedy realnie dojechać do centrum w szczycie w 20-30 minut? > > Rozumiem, że chodzi o własny samochód. > Myślę, że wtedy, gdy powstanie ul. Strażacka i odcinek WOW od Makro do rejonu > ronda Ząbki-Zielonka. Wtedy spadnie znacznie ruch przez Ząbki, zarówno na > kierunku Łodygowej jak i Warszawskiej-Janowieckiej, a także Piłsudskiego- > Chełmżyńskiej. > Optymistycznie patrząc za 3 lata. tomkrt powie, że za 15. A jak będzie. Kto to > wie. Oczywiście że powie że, za 15-20 i to jest realny termin. W wariancie pesymistycznym (po uwzględnieniu celowego torpedowania inwestycji i korupcji) może być i za 30 lat, a nawet niektóre drogi mogą wogóle nie powstać (odpukać). Inwestycje drogowe w Naszym rejonie czyli na wschodzie Warszawy mają być wykonywane w ostatniej kolejności tj. po zakończeniu prac modernizacyjnych i budów na zachodzie Warszawy (N/S, A8, A7), w centrum (oŚ), na południu (POW)i północy (TMP, modernizacja TT). Wszystkie opóżnienia wymienionych inwestycji skumulują się u Nas !!!!. Skąd te opóznienia: ze zmian w prawie dotycznących finasowania budowy dróg i uzgodnień projektów oraz niedoprecyzowanej procedury administracyjnej np. na decyzje wojewody trzeba czasem czekać 6-12 miesięcy a potrzeba tych decyzji kilka do przygotowania inwestycji. Przygotowanie inwestycji drogowej od fazy koncepcji do wyłonienia wykonawcy trwa 7-10 lat. Dochodzą wpadki urzędnicze których skutki są opłakane- np. wstrzymanie przez sąd budowy Trasy Siekierkowskiej. WOW jest na razie w fazie koncepcyjnej - i prace nad nią nie przyśpieszą do czasu jak A2 nie dojdzie do granic Warszawy. Prawdopodobnie przyjdzie jeżdzić przez Halinów (wariant W3 czyli 2x dłużej bo lobby nowoosiedleńców przy projektowanej trasie ma bardzo nieustępliwe stanowisko) Dla potwierdzenia moich słów poleacma artykół z Dziennika z 12-V-06 www.siskom.waw.pl/artykuly/060512-dz1.jpg Dlatego też apeluje do władz miasta aby zacząć rozwiązywać problemy komunikacyjne na własnym podwórku (zmiany w palnie miejscowego zagospodarowania dot. Nowoziemowita, Piłsudskiego, DW634) i zacząć aktywny lobbing za przyśpieszeniem budowy obwodnic w naszym rejonie a nie torpedować tych inwestycji. Brak przyzwoitej rezerwy na Nowoziemowita stawia pod dużym znakiem zapytania domknięcie obwodnicy etapowej Warszawy po śladzie Żołnierskiej. Czy też dociągnięcie ul. Nowoziemowita do granicy Ząbek. Trzeba troche wyobraźni - żeby Ząbki nie obudziły się z ręką w pewnym naczyniu Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
tomkrt Re: Plany inwestycji drogowych 20.05.06, 11:17 tomkrt napisał: > wstachera napisał: > ERATA > prac modernizacyjnych i budów na zachodzie Warszawy (N/S, A8, A7), oczywiście chodziło mi o drogę bedącą łącznikiem pomiędzy A2 i S8, oraz o drogę S7 (autostrad A8 i A7 ni będzie w Warszawie - moje przejęzyczenie) Odpowiedz Link Zgłoś
wstachera Plany drogowe rozsądnych ludzi 19.05.06, 00:16 admiral_0000 napisał: >Myslę, że tak własnie widziałby tę drogę każdy rozsądny człowiek. Postanowiłem przemyśleć jeszcze raz argumenty za i przeciw i... nie zmieniłem swojej opinii. Jak analizuję, jak drogi się teraz buduje, to widzę, że buduje się obwodnice wyprowadzające ruch z centrów miast na obrzeża. Tak jest w Wyszkowie, tak jest w Garwolinie i tak jest planowane w Markach, Zielonce, Kobyłce i Wołominie. Nie ma koncepcji poszerzania trasy 634 (do Wołomina) do 2x3 pasy. W Zielonce zrobiono kilka lewo- i prawo-skrętów, świateł, wysypek i wszystko. Podobnie w Kobyłce. Dlaczego? Bo będzie budowana tzw. ViaBaltica, czyli odcinek trasy S8 do Białegostoku (dzisiaj o S8 mówił nawet premier). Co to za droga? Droga – zapewne 2x3 – zaczynająca się przy Makro w Ząbkach (jako przedłużenie Trasy Toruńskiej), na krótkim odcinku połączona z WOW, a potem skręcająca w lewo i biegnąca pomiędzy Markami a Zielonką i Kobyłką, po obrzeżach Wołomina, aż do obwodnicy Radzymina. Trasa ta będzie więc obwodnica dla Marek – ul. Piłsudskiego w Markach stanie się drogą miejską, a nie tranzytową. Zielonka, Kobyłka i Wołomin uzyskają dogodne połączenie z ul. Radzymińską i Trasą Toruńską bez korzystania z zatłoczonej 634. Tak według mnie postępują rozsądni projektanci. W imię czego więc Ząbki miałyby budować trasę 2x3 przez osiedla mieszkaniowe? Trasa 634 powinna mieć opracowany inny przebieg, omijający tereny o gęstej zabudowie, np. przez Kawęczyn (pomiędzy Ząbkami a elektrociepłownią) i tamtędy łączącą się z trasą Olszynki Grochowskiej. Nowoziemowita w Ząbkach, jeżeli już miałaby być budowana to w szerokości takiej, jaka jest możliwa na Targówku Przemysłowym. Każdy z Państwa, kto jeździ Janowiecką, Swojską, Ziemowita niech oceni, jak szeroka może być to droga. Waldemar Stachera Odpowiedz Link Zgłoś
robert_c Re: Plany drogowe rozsądnych ludzi 20.05.06, 00:48 Proszę pana. Ale my nie bardzo rozumiemy jaka w zasadzie jest Pańska opinia. Zadałem Panu konkretne pytanie - jak szeroka wg pana powinna być ulica Nowoziemowita (w domysle - jaką szeroką rezerwę terenu pozostawić), a Pan nawet nie raczył udzielić odpowiedzi. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=39291538&a=41535862 Od powaznego człowieka w poważnej dyskusji trzeba wymagać powaznego traktowania. Cała nasza dyskusja nie tyczy się jednak tyle przekroju drogi, ile szerokości rezerwy pod nią. To jaka tam zostanie zbudowana droga jest rzeczą drugorzędną i zalezną od aktualnych potrzeb. Prosze pamiętać, że w rezerwie szerokości 60 metrów można łatwo zbudować ulicę 2 x 3, 2 x 2 jak i 1 x 2. W rezerwie szerokosci 20 metrów można tylko 1 x 2. I nam tu chodzi o to, że pana zakusy by zmniejszac rezerwę pod tą ulicę są pozbawione jakiegokolwiek sensu i logiki. Gdyby powstały wszystkie obwodnice WOW i Żołnierska, to jasną rzeczą jest, że przejma wiele ruchu z Wołomina do Warszawskich dzielnic skarajnych. W tym przypadku Nowoziemowita 2 x 2 wystarczyłaby na jakiś czas. Na jaki? Może za 20 lat zajdzie jdnak koniecznośc jej poszerzenia. Myśli Pan też zbyt schematycznie. Zbudowanie ulicy 2 x 3 wcale nie oznacza, ze wszystkie 3 pasy ruchu mają służyć samochodom. Jeden z pasów można przeznaczyć na buspas. Można środekiem poprowadzic linie szybkiego lub normalnego tramwaju. Ulica potrzebuje też pasów właczjacych i skrętnych. Nawet jeśli myśli Pan nad pozostawieniem rezerwy pod 2 x 2, to musi pan miec na względzie, że na skrzyżowaniach przekrój zwykle zwiększa się na 2 x 4. Jak nie będzie miejsca na takie rozwiązania, bo pan doprowadzi do szczelnego zabudowania rezerwy w dodatku zmniejszonej o 20-30 metrów, to już nic się nie da z Nowoziemowita zrobić, jak tylko wąską, niebezpieczną i wiecznie zakorkowaną ulicę. Do tego chce Pan doprowadzić? Odpowiedz Link Zgłoś
tomkrt Re: Plany drogowe rozsądnych ludzi 20.05.06, 18:43 wstachera napisał: > admiral_0000 napisał: > >Myslę, że tak własnie widziałby tę drogę każdy rozsądny człowiek. > > Postanowiłem przemyśleć jeszcze raz argumenty za i przeciw i... nie zmieniłem > swojej opinii. > > Jak analizuję, jak drogi się teraz buduje, to widzę, że buduje się obwodnice > wyprowadzające ruch z centrów miast na obrzeża. Tak jest w Wyszkowie, tak jest > w Garwolinie i tak jest planowane w Markach, Zielonce, Kobyłce i Wołominie. Jeśli chodzi o tranzyt międzynarodowy, między regionalny to w 100% się z Panem zgadzam. Podawany przez Pana przykład S8 to dobry przykład obwodnicy tranzytowej bo mieszkańcy Zielonki Kobyłki i Marek nią nie będą jeździć na co dzień bo będzie miała za rzadko węzły - więc może służyć tylko do wygodnego tranzytu. Zamieniam się więc w słuch jaką to obwodnice planuje wybudować miasto Ząbki, żeby ulżyć swoim mieszkańcom ?? Bo z tego co pamiętam to liczymy na inwestycje drogowe Warszawy i GDDKiA > > Nie ma koncepcji poszerzania trasy 634 (do Wołomina) do 2x3 pasy. Nie mówiłem że ma być 2x3, mówiłem że docelowo ma być to ulica główna 2x2. Tak jest to zapisane w planie zagospodarowania województwa i studium uwarunkowań rozwoju Warszawy do 2020 roku. >W Zielonce zrobiono kilka lewo- i prawo-skrętów, świateł, wysypek i wszystko. >Podobnie w Kobyłce. Dlaczego? Dlatego, że robią to w 2 etapach, docelowo będzie 2x2 Wyjdzie to w ostatecznym rozrachunku drożej ale nie trzeba od razu wydawać ogromnych sum na wykup gruntów – rozłożyli sobie na 2 raty. Pozatym nie było by sensu budować teraz w mieście 2x2 jeśli jeszcze nie ma trasy do Warszawy w standardzie 2x2, nie ma wiaduktu nad torami.2x2. Jak pojawi się trasa od węzła z etapówką w standardzie 2x2 Zielonka wykupi resztę terenów i przebuduje. Obecna modernizacja poprawiła przepustowość drogi i podniosła estetykę miasta ale nie jest rozwiązaniem na 20-30 lat. a na 5-10 a może jeszcze krócej – wszystko zależy od dynamiki wzrostu ruchu metropolitalnego który przejeżdża przez Zielonkę. (...) >Trasa ta będzie więc obwodnica > dla Marek – ul. Piłsudskiego w Markach stanie się drogą miejską, a nie > tranzytową. Zielonka, Kobyłka i Wołomin uzyskają dogodne połączenie z ul. > Radzymińską i Trasą Toruńską bez korzystania z zatłoczonej 634. Tak według >mnie postępują rozsądni projektanci. Acha – tylko zapomina Pan, że po zbudowaniu obwodnic, będzie Pan miał odczynienia z ruchem metropolitalnym - czyli ludźmi którzy dobrze wiedzą gdzie chcą dojechać (do pracy, do szkoły, na zakupy) ruchem codziennym , no może trochę bardziej nasilonym przed weekendem, plus ruchem jaki generują same Ząbki. Zapewniam Pana, że nikt jadący z kierunku Zielonki, kto pracuje czy uczy się w centrum nie będzie jechał Toruńską czy Siekierkowską. Pojedzie przez Ząbki do centrum lub do obwodnicy śródmieścia. Za 10 lat pomimo istnienia obwodnic ruch przez Ząbki będzie zbliżony do tego co mamy dzisiaj. Na ten ruch obecna sieć drogowa Ząbek jest za mało przepustowa. Pomijam sprawę korków które będziemy mieli do czasu zbudowania obwodnic. NIE JEST MOŻLIWE zorganizowanie sprawnej szybkiej i wygodnej komunikacji publicznej na drodze DW634 w formie jakiej obecnie istnieje czyli 1x2, podobnie jest z ulicą Piłsudskiego. Nie da się wyznaczyć buspasa, autobusy będą tkwiły w korkach. Czy tego Pan pragnie dla mieszkańców Ząbek ?? Ulica 1x2 jest bardzo wrażliwa na wszelkie zdarzenia drogowe (stłuczki, roboty drogowe, pojazdy wolnobieżne), momentalnie tworzą się korki. Droga 1x2 przy tym natężeniu ruchu jest bardzo nie bezpieczna – zawsze znajdzie się ktoś komu się bardzo śpiesz i będzie chciał powyprzedzać jadąc przez miasto. Pomijam sytuacje awaryjne na obwodnicy kiedy cąły ruch ruszy przez Ząbki. Dla mnie, jako mieszkańca Ząbek jest nie do zaakceptowania fakt, że nikt nawet NIE PLANUJE przebudowy skrzyżowania Piłsudskiego/Warszawska. To znaczy, że Radni uważają że jest ono super i spokojnie starczy ono mieszkańcom na następne 15-30 lat. To jakiś koszmar – ono obecnie wygląda jak środek jakiejś wsi zabitej dechami, a nie 20 tysięcznego miasta. > W imię czego więc Ząbki miałyby budować trasę 2x3 przez osiedla mieszkaniowe? W imie wygody i bezpieczeństwa mieszkańców oraz w imie istnienia obwodnicy na Żołnierskiej Przemysłowym. Każdy z Państwa, kto jeździ Janowiecką, Swojską, Ziemowita niech > oceni, jak szeroka może być to droga. No jak wg Pana szeroka może być ta droga ? W którym miejscu widzi Pan problem ze zbudowaniem 2x3 ? Coś strasznie Pan miesza obie drogi ze sobą tzn DW634 z Nowoziemowita tworzy Pan straszny szum informacyjny i straszy Pan mieszkańców drogami. Nikt nie planował DW634 2x3 tylko 2x2 plus ewentualne dodatkowe pasy do skrętu Podobnie nie twierdze, że musimy budować Nowoziemowita już, teraz. Ale możliwe że będzie taka konieczność za 10-15 lat. Chodzi o szerokość rezerwy. 20 metrów to za wąsko żeby zbudować dobrą drogę która będzie mało uciążliwa dla mieszkańców na której da się zorganizować rozsądną komunikacje miejską (bus pasy, tramwaj). Jakie konsekwencje może mieć dla Ząbek brak 60 metrowej rezerwy w palnie miejscowego zagospodarowania: 1. nowa ulica na Targówek przemysłowy i Most Świętokrzyski nigdy nie zostanie zbudowana lub jeśli zostanie zbudowana nie będzie dochodzić do granicy Ząbek. 2. Obwodnica etapowa może ominąć Ząbki (Zamknięcie Trasą Olszynki zamiast Żołnierską) – będziemy poza ringiem. a dostęp do obwodnicy dla mieszkańców Ząbek będzie bardzo utrudniony można będzie dostać się przez WOW i Trasę Toruńską, lub Strażacką, bo TOG nie będzie miała wjazdu z Łodygowej. Obecne zapisy planu miejscowego zagospodarowania to podkładanie świni następnemu pokoleniu Ząbkowian. Plan nie rozwiązuje żadnego problemu komunikacyjnego Ząbkowian no może poza ul Powstańców. To tylko oglądanie się na Warszawę, a z drugiej strony pokazywanie Warszawie gestu kozakiewicza w sprawie Nowoziemowita i przez to zmniejszanie opłacalności budowy obwodnicy Żołnierską. Zero porządków na własnym podwórku – (brak planów modernizacji Piłsudskiego i ks Skorupki) Apeluje Pan do nowo osiedlających się o to żeby się zameldowali, a zapomina Pan o ich największym problemie i potrzebie czyli sprawnej komunikacji Ząbki – Warszawa- Ząbki. Podejmując decyzje o zamieszkaniu właśnie w Naszym mieście patrzyli na mapę i wybrali to miejsce tylko i wyłącznie z racji bliskości Warszawy. Teraz spędzają w samochodach czy autobusach więcej czasu niż ze swoimi rodzinami. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ttjj1 Re: Plany drogowe rozsądnych ludzi 20.07.06, 22:00 Witam, przeczytałem jeszcze raz tę długą polemikę razem z innymi wątkami dotyczącymi komunikacji. Muszę stwierzdzić, że przekonują mnie argumenty osób dyskutujących z Panem. Jestem laikiem w temacie ale pozwolę sobie na kilka przemyśleń. Prowadzenie polityki zniechęcania do przejazdu przez Ząbki jest chyba krótkowzroczne. Wiadomo że przybywa i samochodów i mieszkańców powiatu wołomińskiego, jedni często lub inni rzadziej muszą dostać się do Warszawy. Ząbki stawiają tamę na tej "rzece" - niech znajdzie inną drogę. Samorządowcy lub politycy z Zielonki czy Wołomina mogą mieć dzięki temu łatwe wytłumaczenie dla swoich wyborców gdy ci zapytają ich o komunikację ze stolicą - ale co my mamy z tego? Rondo przy Powstańców które Starosta buduje półtora roku? Podobnie można spojrzeć na temat od strony Warszawy - my chcemy ale oni nam utrudniają. Budżet Ząbek wg. Pana radnego nie pozwala nie tylko na budowę ale nawet na zarezerwowanie terenu pod przyszłą budowę porządnej trasy do Warszawy, rozumiem więc że powielamy sytuację z wodociągiem/kanalizacją i MPWiK. Efekty zna każdy kto mieszka w naszym mieście powyżej pierwszego piętra. No i spójrzmy jeszcze z trzeciej strony. Aby taka polityka była skuteczna wymaga tak naprawdę zaprzestania budowy jakichkolwiek dróg w mieście. Nie chcę być złośliwy ale jesteśmu nadzwyczaj blisko tego stanu. Czy dzięki temu poprawi się sytuacja mieszkańców Ząbek? Kolejna sprawa - obwodnice. Przedłużenie trasy toruńskiej, rozbudowa Żołnierskiej oraz DW634(?) faktyczne spowodowałyby odciążenie Ząbek z części ruchu tranzytowego ale czy dzięki temu nasi mieszkańcy odniosą tak duże korzyści? Wbrew pozorom komunikacja z Warszawą dzięki temu nie poprawi się w sposób znaczący. Kierunki tych tras to: 1.dla TT Żerań/W-wa płn.-wsch., dalej będzie nieprzejezdna do czasu powstania mostu północnego no i okolice np. Głębockiej też trawą nie zarastają 2.dla Żołnierskiej - Nieporęt/węzeł Marsa, jeden dobry na lato drugi OK 3.DW634 - Wołomin/Radzymińska, jeżeli trasa ta będzie poszerzana w obecnym kształcie to oczywiście przetnie Ząbki na pół biegnąc obok szkoły i kościoła, i to dopiero będzie uciążliwe i niebezpieczne. Jeżeli będzie poszerzona tylko przed/za Ząbkami to co się stanie w mieście? Dla ząbkowian ważniejszy wydaje się kierunek do Radzymińskiej. Tu się niewiele zmieni ponieważ na drodze tej nic się nie zmieni a my tylko wjedziemy na nią 15 minut szybciej. Reasumując, po zrealizowaniu tych inwestycji zyskujemy świetne połączenia z Żeraniem, Wołominem, Bródnem i Wawrem/Trasą Siekierkowską - trochę niewiele. Zyskujemy także dzięki DW634 podział miasta na dwie części i wynikające stąd konsekwencje. TOG/Nowoziemowita/Strażacka. O pierwszej nie będę pisał ponieważ koncepcja się chyba zmienia, może powstanie a może nie za 15 albo i więcej lat - więc byłyby to spekulacje. Pozostałe drogi znakomicie ułatwiałyby dojazd do centrum Pragi/Warszawy. Co do Strażackiej można tylko wspierać tę inicjatywę ale we współpracy z Warszawą a nie w konfrontacji. Jeżeli zaś chodzi o Nowoziemowita, argument o podziale miasta można mocno osłabić poprzez jej prawidłowe i przemyślane zaprojektowanie. Miałem okazję pracować zarówno przy Ostrobramskiej jak i przy Trasie AK - przy jednej z nich nie można otworzyć okna a przy drugiej jest zadziwiająco cicho. Jeżeli byłaby to trasa tylko tranzytowa to przy 2/3 węzłach, odpowiedniej ilości kładek bądź przejść podziemnych oraz zabezpieczeniu przed hałasem wydaje mi się że byłaby dla nas bardzo przydatna. Gdy trasa ta była planowana w tym miejscu Ząbek zabudowa była zapewne niewielka, teraz ekspresowo powstają nowe osiedla i odkładanie decyzji tylko powiększy przyszłe problemy. Pomysł z jej przesunięciem w stronę Kawęczyna jest być może dobry - ale będziemy robić następną rezerwę terenu? A może to Warszawa ma zrobić po swojej stronie? Myślę też, że drogi te umożliwiłyby uruchomienie komunikacji zbiorowej bezpośrednio do centrum Warszawy. Nie jakieś 145 na żerań, czy A3 który nie wiadomo gdzie ma przystanek przy Pl. Bankowym i jeździ co pół godziny lub niepuntualnie a mimo to jest chwalony. Normalne autobusy ZTM do Ronda Wiatraczna i przez Most Swiętokrzyski do centrum. No bo tramwaj to marzenie... Sądząc po kilku wypowiedziach wydaje mi się, że założyciel tego wątku stara się unikać podejmowania decyzji które będą wymagały trudniejszych negocjacji. Polityka rządzi się pewnymi regułami ale nie można zbytnio zapatrywać się na rankingi popularności. Ludzie i tak ocenią efekty. Trzeba mieć pewną wizję i ją realizować działając dla przyszłego dobra większości mieszkańców. Do tego Pana namawiam. Konkurencję ma Pan silną - chyba że zadowala się Pan rolą opozycjonisty "forever". Pozdrawiam, T Odpowiedz Link Zgłoś
tajemniczy.anonim Re: Plany drogowe rozsądnych ludzi 21.07.06, 00:04 Punkt widzenie zależy od punktu siedzenia... Mnie jako mieszkańca Ząbek interesuje to jak będę mieszkał i absolutnie nie rozumiem dlaczego przed moim domem ma przechodzić ul. Nowoziemowita. Oczywiście niektórzy powiedzą że powinienem rozumieć racje mieszkańców Wołomina którzy chcą dotrzeć szybko i sprawnie do Warszawy. Tylko dlaczego mam ich rozumieć? Ja chcę mieszkać w cichym i spokojnym miejscu. Wszyscy którzy tak zachwalają ul. Nowoziemowita nie mieszkają przy niej bezpośrednio. W świetle planowanych inwestycji drogowych w okolicy, uważam że ul.Nowoziemowita nie jest mi niezbędna bym mógł łatwo dojechać do Warszawy. Zaletą Ząbek jest to że jest tu jeszcze wiele terenów leśnych, a jednocześnie jest blisko do centrum Warszawy. Zbudujmy przez Ząbki autostradę, potem przy niej supermarkety. Wykarczujmy lasy bo przecież można tam wybudować osiedla lub parkingi. Życzę powodzenia!!! Czy ktoś się zastanowił dlaczego mieszkańcy Wilanowa nie chcieli budowy supermarketów.Przecież mieli by blisko do sklepu... To proste. Mieszkają w cichej okolicy i chcą by tak pozostało. Podsumowując: W NADCHODZĄCYCH WYBORACH ZAGŁOSUJĘ NA KANDYDATA POPIERAJĄCEGO BUDOWĘ "PARKU LEŚNEGO" PRZY UL. GAJOWEJ I BEDĄCEGO PRZECIWKO BUDOWIE UL. NOWOZIEMOWITA!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
netgater Re: Plany drogowe rozsądnych ludzi 21.07.06, 10:22 Nowoziemowita jest planowana od kilkunastu lat, jeśli kupowałeś mieszkanie w tej okolicy, to musiałeś o tym wiedzieć. Nie mówię tego ze złością, ale szukając lokum trzeba było wybrać inaczej - w Ząbkach jest dużo terenów odległych od Nowoziemowita. Nowoziemowita jest potrzebna przede wszytkim mieszkańcom Ząbek, żeby szybciej dostawać się do W-wy, żeby mogły ruszyć kolejne linie miejskie MZA (pętla 138 miała być w Ząbkach po przedłużeniu Ziemowita). O co Ci chodzi z tym popieraniem "Parku Leśnego" - nie wiem. Od kiedy to kandydaci mają popierać inwestycje developerów (pachnie mi CBA)?! Będę głosował na tego KTO POPIERA BUDOWĘ NOWOZIEMOWITA I MA POMYSŁ NA POPRAWĘ KOMUNIKACJI Z WARSZAWĄ!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tajemniczy.anonim Re: Plany drogowe rozsądnych ludzi 21.07.06, 17:31 netgater napisał: > Nowoziemowita jest planowana od kilkunastu lat, jeśli kupowałeś mieszkanie w > tej okolicy, to musiałeś o tym wiedzieć. Nie mówię tego ze złością, ale > szukając lokum trzeba było wybrać inaczej - w Ząbkach jest dużo terenów > odległych od Nowoziemowita. > > Nowoziemowita jest potrzebna przede wszytkim mieszkańcom Ząbek, żeby szybciej > dostawać się do W-wy, żeby mogły ruszyć kolejne linie miejskie MZA (pętla 138 > miała być w Ząbkach po przedłużeniu Ziemowita). > > O co Ci chodzi z tym popieraniem "Parku Leśnego" - nie wiem. Od kiedy to > kandydaci mają popierać inwestycje developerów (pachnie mi CBA)?! > Po pierwsze. Owszem wiedziałem o planach budowy tej ulicy, ale jak sam powiedziałeś jest ona projektowana od kilkunastu lat i dobrze by było by w tych planach przez kolejne kilkanaście pozostała. Może coś co było potrzebne kilkanaście lat temu nie jest już potrzebne.Kilkanaście lat temu na jej trasienie było tyle osiedli mieszkaniowych. Nie wiem ja Ty , ale ja uważam że droga "szybkiego ruchu" nie powinna przechodzić przez osiedla. Po drugie: Jakoś nie uważam że ul. Nowoziemowita jest niezbędna dla komunikacji miejskiej w Ząbkach. Po trzecie: W wypowiedziach na tym forum pojawiła się koncepcja przekształcenia lasu przy ul. Gajowej w "Park Leśny" tzn. uporządkowania go , zbudowania ławek , altan itp. Stworzenia infrastruktury rekreacyjno-wypoczynkowej. I nie wiem co ma do tego CBA? PS. A tak na marginesie, czy pomyśleliście że jak będzie taka droga to zaraz powstanie stacja benzynowa, supermarket, McDonald... Jeżeli o to wam chodzi to głosujcie na ludzi którzy chcą wam je postawić pod domem. Ja tego napewno nie zrobię!!! Rozumiem że łatwo jest krytykować moją postawę, ale czy znacie ludzi którzy mając pod domem las chcą mieć autostradę. I żeby było jasne. Jestem świadomy że po wybudowaniu Ul. Nowoziemowita wartość mojego mieszkania wzrośnie. Tylko co z tego. Czy naprawdę by mieszkać w spokoju trzeba się wyprowadzić 100 km od stolicy? Odpowiedz Link Zgłoś
netgater Re: Plany drogowe rozsądnych ludzi 21.07.06, 19:23 > Może coś co było potrzebne kilkanaście lat temu nie jest już potrzebne. Bez jaj. Potrzeby lepszej komunikacji ze stolicą były kiedyś i tym bardziej są akualne dzisiaj. > Kilkanaście lat temu na jej trasie nie było tyle osiedli mieszkaniowych. Tym bardziej powinno się budować drogi! Osiedle bez dróg dojazdowych macie teraz! Chcesz osiedlowymi dróżkami dojeżdżać do pracy? Ja nie rozumiem takie myślenia: domów naćkane ile wlezie, ale drogi - to nie budujmy. Hallo! To może nie budujmy też nowych wodociągów, nowych latarnii niech ZE nie stawia, bo Ty wolisz patrzeć na las. > Jakoś nie uważam że ul. Nowoziemowita jest niezbędna dla komunikacji > miejskiej w Ząbkach. Jak nie jeździsz samochodem na drugą stronę Wisły, to pewno nie widzisz potrzeby budowy lepszych dróg i komunikacji z W-wą. P.S. "Park Lesny" skojarzył mi się z jakimś nowym osiedlem. Wszystkie mają w nazwie albo "zielony", albo "słoneczny" albo "leśny" ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
opornik10 Re: Plany drogowe rozsądnych ludzi 21.07.06, 20:51 Szanowni ziomale z Ząbek Jak zdążyłem skumać Pan W.Stachera chce być Merem waszego City. To may propozyszyn byście Go zapytali jaki ma stan "kasiory" a dokładnie stan majatkowy. Czy przypadkiem nie idzie tam po mamonę. Jak jest bogaty i to udowodni przed wyborami to znaczy ,że jest facet cool i może kandydować. Jak bidny jak mysz koscielna , a słyszałem ,że podobno razem z "wife radną" ledwo rzeźbią to znaczy ,ze idzie na burmistrza robic kasę, a to Go natychmiast przekreśla. Pytajcie ziomale z Ząbek jak to jest z tym tematem. Odpowiedz Link Zgłoś
kristoflaskowski Re: Plany drogowe rozsądnych ludzi 22.07.06, 13:08 jak sądzę twój poziom odzwierciedla reprezentowane wartości. Dzieki ziomal-om strach wyjść na ulice po zmierzchu a i często za dnia. Generalnie interesuje ich tylko lekko zarobiona kasa, najczęściej z bezzwrotnych "pożyczek" od niewinnych przechodniów. Co do twoich insynuacji, to proponuję się trochę zapoznać z oświadczeniami radnych i będziesz prawie wszystko wiedział na temat ich stanu majątkowego. Jeśli status materialny ma świadczyć o uczciwości, to wszyscy aferzyści sa czyściutcy jak łza, a większość społeczeństwa to sami bandyci. ps. z oświadczen majątkowych radnych ząbkowskich wynika, ze w większośći są bogatsi od rządzącego od 16-lat Ząbkami burmistrza? Czyżby z tego wynikało, że jedynym powodem dla którego pełnił ta funkcję było "robienie kasy" lub "skubanie mamony"? Odpowiedz Link Zgłoś
tajemniczy.anonim Re: Plany drogowe rozsądnych ludzi 22.07.06, 01:47 netgater napisał: > > Osiedle bez dróg dojazdowych macie > teraz! Chcesz osiedlowymi dróżkami dojeżdżać do pracy? Ja nie rozumiem takie > myślenia: domów naćkane ile wlezie, ale drogi - to nie budujmy. Chciałbym osiedlowymi uliczkami dojechać do drogi która prowadzi do centrum i tak jest w tej chwili. Na Żoliborz, Wolę, Bemowo dojeżdzam trasą toruńską. Na mokotów , ursynów ... mostem siekierkowskim. Do centrum , Ziemowita i mostem świętokrzyskim... Tak naprawdę to Nowoziemowita poprawi jedynie dojazd do centrum i to może o kilka minut. Różnica polegała by przecież tylko na odcinku Piłsudskiego do kościoła. Potem i tak jest dobra droga i nie ma korków. Nie widzę więc potrzeby by ta ulica powstała. > > Jak nie jeździsz samochodem na drugą stronę Wisły, to pewno nie widzisz > potrzeby budowy lepszych dróg i komunikacji z W-wą. Mój drogi, teraz Cię zaskoczę. Pracuję w raszynie a moja niewiasta w okolicach piaseczna. Wydaje mi się że raczej regularnie jeżdzę "do miasta". Tak naprawdę to ul. Nowoziemowita jest potrzebna nie mieszkańcom Ząbek, a mieszkańcom Kobyłki, Wołomina itp. Nie odpowiedziałeś mi także dlaczego Ul. Nowoziemowita jest niezbędna dla komunikacji miejskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
ttjj1 Re: Plany drogowe rozsądnych ludzi 22.07.06, 10:15 W swojej wypowiedzi chciałem pokazać, że na problem komunikacji należałoby popatrzeć trochę szerzej. "Owszem wiedziałem o planach budowy tej ulicy, ale jak sam powiedziałeś jest ona projektowana od kilkunastu lat i dobrze by było by w tych planach przez kolejne kilkanaście pozostała. Może coś co było potrzebne kilkanaście lat temu nie jest już potrzebne.Kilkanaście lat temu na jej trasie nie było tyle osiedli mieszkaniowych." A więc co będzie za te kilkanaście lat, jak osiedli a więc i samochodów ciągle przybywa? Wyprowadzi się Pan w inne spokojne miejsce i sprawa przestanie interesować? Podobną sytuację mieli mieszkańcy Gocławia z trasą siekierkowską którą Pan zapewne codziennie jeździ - przecież jest Most Łazienkowski, a trasa mogła powstać za kilkanaście lat. Inny przykład - przebudowa Marynarska/Rzymowskiego, projekt sprzed kilkunastu lat obecnie zrealizowany, czyżby niepotrzebnie? (Pomijam jego jakość) "Nie wiem ja Ty , ale ja uważam że droga "szybkiego ruchu" nie powinna przechodzić przez osiedla." Osiedla w Ząbkach składają się przeważnie z najwyżej kilku 3-pięrowych budynków, pomijając inne przypadki które można policzyć na palcach jednej ręki. Budowane są też w otoczeniu domów jednorodzinnych. Nie jest to więc zabudowa tak zwarta i gęsta aby droga musiała się przez nią "przebijać". Uciążliwość zależy od zaprojektowania, zaś zabudowa otoczenia od planu zagospodarowania. Można nie pozwolic na budowę stacji benzynowych i supermarketów. "Tak naprawdę to Nowoziemowita poprawi jedynie dojazd do centrum i to może o kilka minut. Różnica polegała by przecież tylko na odcinku Piłsudskiego do kościoła. Potem i tak jest dobra droga i nie ma korków." Wszystko zależy od tego o której godzinie się jedzie i jaka jest sytuacja. Mnie zdarzyło już się stać w korku na Ziemowita prawie na całej jej długości, dotyczy to również starej Radzymińskiej i Kijowskiej na której odcinek Makowska - Targowa czasem przejeżdża się 10-15 minut. Z biegiem lat sytuacja na pewno nie bęzie ulegać poprawie i dojazd będzie coraz dłuższy. "Nie odpowiedziałeś mi także dlaczego Ul. Nowoziemowita jest niezbędna dla komunikacji miejskiej." Odpowiedż była. Dodając od siebie - stwarza ona nowe możliwości i to głównie dla mieszkańców Ząbek "południowych". "Czy naprawdę by mieszkać w spokoju trzeba się wyprowadzić 100 km od stolicy?" "Zaletą Ząbek jest to że jest tu jeszcze wiele terenów leśnych, a jednocześnie jest blisko do centrum Warszawy. Zbudujmy przez Ząbki autostradę, potem przy niej supermarkety. Wykarczujmy lasy bo przecież można tam wybudować osiedla lub parkingi. Życzę powodzenia!!! Czy ktoś się zastanowił dlaczego mieszkańcy Wilanowa nie chcieli budowy supermarketów.Przecież mieli by blisko do sklepu...To proste. Mieszkają w cichej okolicy i chcą by tak pozostało." By mieszkać w spokoju trzeba się wyprowadzić 100 km od stolicy? Tak, albo wydać więcej pieniędzy na mieszkanie. Niestety. Nie piszę tego ze złośliwością ale taka jest sytuacja. Proponuję porównać ceny w Ząbkach i na Żoliborzu, Izabelinie, Wilanowie, Kabatach. Na Białołęce też jest spokój ale nie wiem jak będzie pasował dojazd. Tereny na północ od TT jeszcze też są spokojne ale tempo ich zabudowy szybko to zmieni. A propos Wilanowa to tak wiele się od Ząbek nie różni - dużo domów i bardzo mało sklepów, usług itp. Ceny w tychże niefajne. Tylko na razie jeszcze można tam normalnie jeździć, bo teraz taka moda na duże ogrodzenia - jak np. przy Racławickiej. "Oczywiście niektórzy powiedzą że powinienem rozumieć racje mieszkańców Wołomina którzy chcą dotrzeć szybko i sprawnie do Warszawy. Tylko dlaczego mam ich rozumieć?" W podobny sposób mogą powiedzieć mieszkańcy wielu miejsc w Warszawie. Co nas obchodzą mieszkańcy Ząbek? Ten sposób rozumowania prowadzi donikąd. Każdy chciałby dużo dla siebie ale najmniejszym kosztem, no i broń Boże nie ułatwiać innym, bo będą mieli lepiej niż my. Odpowiedz Link Zgłoś
kristoflaskowski Re: Plany drogowe rozsądnych ludzi 22.07.06, 11:27 napisałeś: "W podobny sposób mogą powiedzieć mieszkańcy wielu miejsc w Warszawie. Co nas obchodzą mieszkańcy Ząbek? Ten sposób rozumowania prowadzi donikąd. Każdychciałby dużo dla siebie ale najmniejszym kosztem, no i broń Boże nie ułatwiać innym, bo będą mieli lepiej niż my." otóż nie jesteśmy przeciwni budowie dobrej sieci dróg w naszym mieście, z tym że jeśli ul. Nowoziemowita ma służyć głownie tranzytowi dla Wołomina, Kobyłki itd.(co oczywiście ty także potwierdzasz) to do takiej inwestycji powinni dorzucić się także inni. Kiedy wystąpiliśmy do województwa w sprawie uzyskania odpowiedniej rekompensaty, to dowiedzieliśmy się, że ich ta ulica nie interesuje :( Dlaczego zatem mamy być dobrymi wujkami, zwłaszcza, ze ta ulica wprowadzi dla mieszkańców Ząbek dodatkowe nieprzyjemności? Jestem za budową tej ulicy, ale tylko na odcinku od Piłsudskiego do Ziemowita, bo tylko taka inwestycja ma wartość dla mieszkańców Ząbek i za to jesteśmy gotowi zapłacić. ps. planowana Nowoziemowita w takim kształcie, jakbyś chciał ją widzieć w zupełności zniszczy koncepcję Parku leśnego bo będzie go przecnać na pół. Zobacz ile kontrowersji budzi zabudowa Pól Mokotowskich, a przecież ten las ma stanowić dla nas takie samo miesjce wypoczynku i rekreacji oraz źródło "świeżego powietrza" jak Pola Mokotowskie. Odpowiedz Link Zgłoś
tomkrt Re: Plany drogowe rozsądnych ludzi 22.07.06, 13:33 kristoflaskowski napisał: > > otóż nie jesteśmy przeciwni budowie dobrej sieci dróg w naszym mieście, z tym > że jeśli ul. Nowoziemowita ma służyć głownie tranzytowi dla Wołomina, Kobyłki > itd.(co oczywiście ty także potwierdzasz) to do takiej inwestycji powinni > dorzucić się także inni. Kiedy wystąpiliśmy do województwa w sprawie uzyskania > odpowiedniej rekompensaty, to dowiedzieliśmy się, że ich ta ulica nie > interesuje :( To raczej świadczy że wojewoda jest do bani. Na tej same zasadzie zlikidowano rezerwe pod Trase Olszynki w Nieporęcie lub pod poszerzenie ulicy Marywilskiej w Legionowie. Ale to że radni się obrażą na Wojewode nie rozwiąze problemu komunikacyjnego Ząbek. Dlaczego zatem mamy być dobrymi wujkami, zwłaszcza, ze ta ulica > wprowadzi dla mieszkańców Ząbek dodatkowe nieprzyjemności? > Jestem za budową tej > ulicy, ale tylko na odcinku od Piłsudskiego do Ziemowita, bo tylko taka > inwestycja ma wartość dla mieszkańców Ząbek i za to jesteśmy gotowi zapłacić. Panie Laskowski, a na jakie nieprzyjemności narazi mieszkańców Ząbek brak tej ulicy ? Kiedy cały ruch będzie sie próbował przecisnąć Skorupki skrećić w lewo w Piłsudskiego i potem w prawo w Nowoziemowita - oczywisćie ruch z Warszay też będzie wtedy jechał też tą samą drogą. Ile będzie wypadków, ile zatruwania powietrza od wielogodzinnych korków, ile osób zginie. Ciągu Piłudskiego-Skorupki NIE DA się sesnownie przebudować bez dużych wyburzeń. Może ma Pan jakąś rade dla mieszkanów tych ulic i przyległych ?? A nowoziemowita można zbudować jako droge nowoczesną o odpowienich parametrach, dobrze zaekranowaną i zabezpieczoną. Prakktycznie nie uciązliwą dla większości mieszkańców - o ile szeroka rezerwa będzie zachowana !!! Wtedy będziemy mieć w Ząbkach 2 drogi - stary ciąg Skorupki - Warszawska-Łodygowa i nowy - Nowoziemowita czyli ruch się rozłoży przez co będzie płynniejszy. Będzie alternatywa na wypadek jakiś zdarzeń losowych lub remontów. Odpowiedz Link Zgłoś
kristoflaskowski Re: Plany drogowe rozsądnych ludzi 23.07.06, 22:07 jak zwykle pomijasz wątek ekonomiczny, zauważ, ze ciągle podkreślam, ze byliśmy gotowi przystać na rozsądne propozycje, jednak na zasadach partnerskich. W tym wypadku mamy zbudować kosztowną drogę tranzytową z własnej kasy i to w sytuacji, kiedy nie starcza środków na najbardziej niezbędne inwestycje w naszym mieście, szczególnie, ze mieszkańcy Ząbek nie chcą tej drogi !!! ps. ponieważ ten wątek był już wielokrotnie wyjaśniany na tym forum, dlatego też odsyłam do wcześniejszych postów. Odpowiedz Link Zgłoś
tajemniczy.anonim Re: Plany drogowe rozsądnych ludzi 24.07.06, 00:27 Tak jak myślałem, moja wypowiedź niektórym się nie spodobała. Tylko ci "niektórzy" chyba nie są mieszkańcami ząbek, a już napewno nie mieszkają w pobliżu planowanego przebiegu ul. Nowoziemowita. Zgadzam sie z przedmówcą że przedłużenie ziemowita do piłsudskiego jest w interesie mieszkańców ząbek, ale nie dalej!!! Poza tym planowane są inne inwestycje drogowe które poprawią warunki dojazdów np. ul. strażacka , żołnierska, przebudowa orlej itp. Żąbki mają naprawdę więcej ważnych wydatków niż budowa nowoziemowita. Nie wspomnę już o "parku leśnym" przy gajowej, który to park jest zdecydowanie ważniejszą dla mieszkańców ząbek inwestycją. Dlaczego ważniejszą? Bo dróg mamy coraz więcej, a terenów rekreacyjnych coraz mniej. Ludzie jeżdzą do powsina nawet z woli czy ochoty. Może w perspektywie lat lepiej zachować ten kawałek lasu przy gajowej, a nie przecinać go drogą. Pomyślmy może o tym czy za 15 lat zaletą mieszkania w ząbkach będzie ul. nowoziemowita czy też może właśnie "park leśny" Aha jeszcze jedno "ttjj1" napisał wcześniej że można nie pozwolić na budowę supermarketów i stacji benzynowych. Bardzo śmieszne. Chyba jest większym idealistą niż ja. Komu w tym kraju udało sie zablokować budowę supermarketu? Nawet Dworzec Wileński przerobili żeby tylko wybudować supermarket. Czy kogoś obchodziły protesty mieszkańców.Śmieszne!!! Odniosę się także do jeszcze jednej wypowiedzi. I tu cytat z ttjj1 :"By mieszkać w spokoju trzeba się wyprowadzić 100 km od stolicy? Tak, albo wydać więcej pieniędzy na mieszkanie. Niestety. Nie piszę tego ze złośliwością ale taka jest sytuacja. Proponuję porównać ceny w Ząbkach i na Żoliborzu, Izabelinie, Wilanowie, Kabatach." Mój drogi jjtt1 , widzę że twoim zdaniem bogaci mają mieszkać wśród zieleni i spokoju, a ci których nie stać na mieszkanie w izabelinie lub wilanowie powinni wąchać spaliny, a zieleń oglądac na wycieczce do powsina. Ciekawe podejście. Mam nadzieję że ludzie w ten spodób podchodzący do tematu nie będą zasiadali we władzach ząbek. I tym optymistycznym akcentem kończę swą przydługą wypowiedź. Odpowiedz Link Zgłoś
netgater Re: Plany drogowe rozsądnych ludzi 24.07.06, 10:03 Faktycznie kończ tą przydługą wypowiedź. Radny Laskowski: myli się Pan bardzo - mieszkańcy CHCĄ ulicy Nowoziemowita. Skąd takie przekonanie że nie chcą ?!! Proszę zapytać nie tylko mieszkańców okolic Skorupki i Piłsudskiego, ale i wszystkich którzy zmagają się z ruchem na wylotówkach z Ząbek. Radny Stachera przekonywał, że Wołomin, Kobyłka i Zielonka pomkną przebudowaną trasą Nieporęt-Rembertów i będą nas omijać, nie wiem skąd u Pana strach, że Wołomin nas zaleje, jak i tak teraz muszą przez Ząbki jechać. W praktyce przeciwni Nowoziemowita są tylko nowi mieszkańcy, których oszukano, sprzedając mieszkania w okolicy planowanej trasy. Sprawę finansowania trzeba usilnie negocjować, a nie obrażać się na Wojewodę. Będziemy cześcią aglomeracji Warszawy, jak będziemy mieli dobrą komunikację! Co do wątku ekologicznego. Szkoda każdego drzewka, ale w pobliżu jest na tyle dużo lasów, że zwolennicy zieleni nie powinni narzekać i wieszczyć, że najbliższa zieleń będzie w Powsinie... Panie Radny, apeluję o rozsądek - drogi są nam pilnie potrzebne, i to nie tylko te lokalne. Odpowiedz Link Zgłoś
kristoflaskowski Re: Plany drogowe rozsądnych ludzi 24.07.06, 11:01 nikt się na nikogo nie obraża, z tym że do sprawy trzeba podejść z rozsądkiem. do tej pory zwolennikami budowy za pieniądze z kasy miasta Zabki ul. Nowoziemowita w kształcie drogi dwupasmowej są najczęściej osoby nie mieszkajace w Zabkach. rozpoczecie tej inwestycji spowoduje, że nie powstaną inne potrzebne dla mieszkańcow Ząbek (ulice, wodociągi, szkoła, itp)w najbliższym czasie, a jak wiemy zaległości są i tak bardzo duże. przeciwnikami nie są tylko nowi mieszkańcy, ale także ci którzy zamieszkali tu wcześniej. mało logiczne jest dzielenie drogą o dużym natężeniu ruchu parku leśnego. prosze także przekonać ekologów, że cel uświęca środki i trzeba ciąć drzewa jak leci. np.protest nt. puszczenia obwodnicy Augustowa przez dolinę Rospudy (podczas gdy można ją ominąć). Link do artykułu na ten temat: serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,3492673.html Odpowiedz Link Zgłoś
admiral_0000 Re: Plany drogowe rozsądnych ludzi 25.07.06, 18:42 Spokojnie, tu nie chodzi o to, żeby Ząbki same budowały Nowoziemowita. Chodzi tylko o to, zeby zachowały odpowiednią rezerwę i nie dopuściły do jej trwałej zabudowy. Budowa Nowoziemowita to zadanie samorządu województwa, bo to ich droga. A jakby nie byli do tego chętni, bo np. wazniejszy byłyby jakięś drogi pod Płockiem, to po prostu nalezy ich do tego przymusic. Najlepiej wspólnie i w porozumieniu z Warszawą;-) Odpowiedz Link Zgłoś
opornik10 Re: Plany drogowe rozsądnych ludzi 25.07.06, 22:47 Zadałem pytanie Panu W.S., ale jakaś dziwna cisz?!.Czyżby kandydat na "Mera City Zabek się wstydził. Pytałem o status "kasiorki" kandydata czyli o mająteczek - bo to bardzo istotna sprawa. Czy idzie do władzy po kasę czy juz jej dużo ma.Czy bogaty ? Czy golasek ? Odwagi Panie W.S.proszę się nie wstydzić i śmiało tu podać jak to jest z ta kaską Panie kandydacie na burmistrza City Ząbek. Śmiało czeka wielu ewentualnych wyborców !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!. Odpowiedz Link Zgłoś
ttjj1 Re: Plany drogowe rozsądnych ludzi 25.07.06, 23:16 Jaki związek ma to pytanie z "planami drogowymi rozsądnych ludzi"? Odpowiedz Link Zgłoś
tomkrt Re: Plany drogowe rozsądnych ludzi 26.07.06, 02:50 kristoflaskowski napisał: > przeciwnikami nie są tylko nowi mieszkańcy, ale także ci którzy zamieszkali tu > wcześniej. Ale jest również duża grupa zwolenników tej drogi. Ja mieszkam od urodzenia w Zabkach, całkiem niedaleko planowanego jej przebiegu i jestem jej gorącym zwoleninikiem Tak na prawde, nie ma dla niej alternatywy i kiedyś będzie musiała powstać. > mało logiczne jest dzielenie drogą o dużym natężeniu ruchu parku leśnego. Jakiego parku ? Gdzie Ma Pan w MPZP wpisane ze tam ma być Park ? Za to wrysowana jest tam rezerwa pod drogę. I to zarówno w wojewódzkim jak i zabkowskim MPZP. Park leśny to na razie pomysł i wpis w WPI Ząbek. Pozatym idzie tam linia wysokiego napięcia i kolektor który powinien mieć zapewnioą droge techniczną. Park leśny to prostu kiłebasa wyborcza. Jakby droga miała powstać w szybkim czasie - to wydawanie pieniędzy na park mozna by uznać za marnotrawienie funduszy publicznych. > prosze także przekonać ekologów, że cel uświęca środki i trzeba ciąć drzewa jak leci. > np.protest nt. puszczenia obwodnicy Augustowa przez dolinę Rospudy (podczas gdy można ją ominąć). Dlaczego mam ich przekonwywać - popieram ich protest. Prosze nie porównywać skrawka zaśmieconego lasku zasadzonego ręką ludzką z unikalnym w sklai światowej ekostystemem mokradeł. Domyślam się że senem tej wypowiedzi było zasugerowaie mi, że można ruch Z Nowoziemowita puścić inną drogą. Jestem bardzo ciekawy Pana propozycji. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
netgater Re: Plany drogowe rozsądnych ludzi 26.07.06, 09:23 tomkrt, dzięki za bardzo rzeczowe i profesjonalne podejście do tematu. brawo! Takich tu nam potrzeba! Czekamy na odpowiedzi panów radnych. p.s. zastanów się nad kandydowaniem na radnego. poważnie. Odpowiedz Link Zgłoś
kristoflaskowski Re: Plany drogowe rozs?dnych ludzi 26.07.06, 11:24 1. Oczywiście można podzielić wszystkich mieszkańców na zwolenników i przeciwników budowy ul. Nowoziemowita w kształcie, który proponujesz 3x2 lub 2x2. W ewentualnym referendum można nawet zadać takie pytanie, z tym, że z góry można przewidzieć, jaki będzie wynik, ci co mieszkają w bezpośredniej bliskości ulicy będą przeciwni wraz z ze wzrostem odległości od potencjalnego źródła hałasu i spalin wzrastać będzie liczba głosów za budową, bo nie będzie ona dla tych osób uciążliwa, a następnie znowu wzrośnie liczba osób, którym ta inwestycja będzie obojętna lub będą jej przeciwnikami, bo woleliby za te pieniądze wybudować inne drogi lokalne znajdujące się w ich pobliżu. Oczywiście ulica Okrzei, przy której mieszkasz, jest w pobliżu planowanej Nowoziemowita z tym, że nie w bezpośrednim sąsiedztwie. Jeśli zaplanowany zostanie wjazd na Nowoziemowita na wysokości Gajowej to będziesz miał szybki dostęp do drogi ekspresowej, zatem w naturalny sposób dążysz do rozpoczęcia tej inwestycji, bo nie odczujesz negatywnych skutków. Ponieważ także zamierzasz ubiegać się o mandat radnego, zatem tak jak i ja będziesz musiał decydować także o innych aspektach tej inwestycji, tak ekonomicznych jak i społecznych dla mieszkańców Ząbek, wtedy będziesz miał szansę spojrzeć na rozpoczęcie tej inwestycji w innej, szerszej perspektywie. Odpowiedz Link Zgłoś
tomkrt Re: Plany drogowe rozs?dnych ludzi 26.07.06, 17:22 kristoflaskowski napisał: > 1. > Oczywiście można podzielić wszystkich mieszkańców na zwolenników i przeciwników > > budowy ul. Nowoziemowita w kształcie, który proponujesz 3x2 lub 2x2. W > ewentualnym referendum można nawet zadać takie pytanie, z tym, że z góry można > przewidzieć, jaki będzie wynik, ci co mieszkają w bezpośredniej bliskości ulicy > > będą przeciwni wraz z ze wzrostem odległości od potencjalnego źródła hałasu i > spalin wzrastać będzie liczba głosów za budową, bo nie będzie ona dla tych osób > > uciążliwa, Tak tylko ze wyniki takiego referendum są również funkcją czasu. Im później będzie robione tym więcej osób będzie za drogą bo coraz dotkliwiej będą odczuwać korki i czas stracony na bezprduktywne siedzenie w samochodzie. Niestety ludzie nie umieją myśleć perspyktywicznie a planiści powinni. Niestety nikt z Radnych czy burmistrz nie pokwapili się o zamówienia prognozy natężenia ruchu przez Ząbki w róznych wariantach i uznali że ta droga nie bezie potrzebna wyłącznie na podstawie widzimisie. Fakt mapka tego co Warszawski ZDM i MZDW mają zbudować w okolicach Ząbek wygląda imponująco. Ale te kreski na mapie nie znwalniały Radnych do zainteresowania się jak bęzie wyglądał ruch generowany przez Zabkowian i ruch tranzytowy za 15-20 lat. Nie likwiduje się rezerw pod cel publiczny bez podstaw i nie przedstawiając alernatywy - a tak zrobiono w Ząbkach. - Piszesz o hałasie - istnieją możliwości skutecznego ekranowania - niestety wiaże się to ze zmniejszeniem funkcji lokalnej drogi. Ekrany poprzerywane co 100 metrów skrzyżowaniami nie spełnią swojej roli. Do tego żeby droge skuteczie zaekranować potrzeba odległości - im bliżej drogi stoją zabudowania tym wyższe ekrany trzeba budować. Dlatego podkreślam że ważna jest szeroka rezerwa - żeby było miejsce i na ścieżke rowerową, na chodniki i na trawniki z drzewkami i żeby dzięiki tej odległośći do wytworzenia odpowiedniego Cienia akustycznego wystarczyły niskie ekrany. Co do zanieczyszczeń - najważnieszy czynnik zminiejszający ilość zaieczyszczeńto płynność ruchu. To można osiągnać budując nowoczesną i wielopasmową drogę. Wystarczy Spojrzeć na mape zarówno istniejących dróg jak i planowanych żeby sie przekonać że Ząbki nie są i nie będą uzdrowiskiem. Ale po zbudowaniu obwodnic poziom zanieczyszczeń pyłowych i gazowych spadnie. W każdym razie najważniejsze jest przywrócenie rezerwy. A co, kiedy i w jakim kształcie w niej zbudujemy to już kwestia przyszłośći. Może moje czarne przewidywania się nie spełnią i po zbudowaniu obwodnic ruch przez Ząbki spadnie na tyle że będzie można z czystym sumieniem zlikwidować tą rezerwe. Wyłącznie wtedy będą podstawy do takiej decyzji. > a następnie znowu wzrośnie liczba osób, którym ta inwestycja będzie > obojętna lub będą jej przeciwnikami, bo woleliby za te pieniądze wybudować inne drogi lokalne znajdujące się w ich pobliżu. Tak ale z innych dróg lokalnych nie będą mogli wjechać na Trase Olszynki - zakłądjąc ze ona wogóle powstanie. Bo w rejonie Ząbek będzie miała węzły z Nowozabraniecka (Strażacką), Nowoziemowita i Radzymińską. > Oczywiście ulica Okrzei, przy której mieszkasz, jest w pobliżu planowanej > Nowoziemowita z tym, że nie w bezpośrednim sąsiedztwie. Jeśli zaplanowany > zostanie wjazd na Nowoziemowita na wysokości Gajowej to będziesz miał szybki > dostęp do drogi ekspresowej, zatem w naturalny sposób dążysz do rozpoczęcia tej inwestycji, bo nie odczujesz negatywnych skutków. Raczej bym chodził do przystanku autobusu przyśpieszonego lub trawaju którego torowisko będzie można zbudować w pasie rozdzielającym szerokiej Nowziemowita. Zaplanowana lokalizacja Nowoziemowita zapewnia łatwy dostęp do komunikacji zbiorowej zarówno mieszkańcom z okolic Powstańców jak i Ks Skorupki. Dojście do przystanku nie zajmnie wiecej niz 5-8 minut. > > Ponieważ także zamierzasz ubiegać się o mandat radnego, zatem tak jak i ja > będziesz musiał decydować także o innych aspektach tej inwestycji, tak > ekonomicznych jak i społecznych dla mieszkańców Ząbek, wtedy będziesz miał > szansę spojrzeć na rozpoczęcie tej inwestycji w innej, szerszej perspektywie. Nie wiem skąd taka informacja. Do tej pory nie deklarowałem się - chociaż nie zaprzecze, rozważam taką ewentualność. Decyzji jednak jeszcze nie podjąłem. cdn. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kristoflaskowski Re: Plany drogowe rozs?dnych ludzi 26.07.06, 11:25 2. Z tego, co mi wiadomo (choć mogę się tu mylić, bo nie jestem specjalistš w tym zakresie) wojewódzkie palny zagospodarowania przestrzennego sš bardzo mało precyzyjne i nie okreslajš dokładnego przebiegu planowanej drogi wojewódzkiej. Jak już podawałem jedynym argumentem dla Zšbek za budowš Nowoziemowita jest własnie zapewnienie drogi technologicznej dla wybudowanej prawem kaduka kanalizacji na gruntach osób prywatnych. Takš droga może być trasa pieszo- rowerowa, czyli majšca aspekt drogi spacerowej na wysokosci lasu. Zapewnienie drogi technologicznej do linii wysokiego napięcia leży w interesie PSE i to one powinny partycypować w jej stworzeniu. Pomysł na budowę parku lesnego powstał dużo wczesniej i został zapisany w wieloletnim planie inwestycyjnym. Moim zdaniem nie można traktować go jako ?kiełbasy wyborczej? jak sugerujesz. W naszym miescie nie ma publicznych terenów zielonych, gdzie mogłaby się odbywać rekreacja. Park przy dworcu PKP można chyba pominšć, a otaczajšce nas na północy lasy sš własnosciš nadlesnictwa, w których prowadzona jest normalna gospodarka lesna z wszystkimi wišżšcymi się z tym zakazami. Dodatkowo na realizację tego projektu sš całkiem realne szanse pozyskania srodków z zewnštrz. Odpowiedz Link Zgłoś
tomkrt Re: Plany drogowe rozs?dnych ludzi 27.07.06, 13:33 kristoflaskowski napisał: > 2. > Z tego, co mi wiadomo (choć mogę się tu mylić, bo nie jestem specjalistš w tym > zakresie) wojewódzkie palny zagospodarowania przestrzennego sš bardzo mało > precyzyjne i nie okreslajš dokładnego przebiegu planowanej drogi wojewódzkiej. Też mi się tak do niedawna wydawało ale ostatnio widziałem taką mape w skali 1:50 tys. Była wrysowana na niej Nowoziemoita jak droga główna, obecna DW634 jako główna, i Chełmrzyńska jako zbiorcza ale tylko do Nowoziemowita. > > Jak już podawałem jedynym argumentem dla Zšbek za budowš Nowoziemowita jest > własnie zapewnienie drogi technologicznej dla wybudowanej prawem kaduka > kanalizacji na gruntach osób prywatnych. Takš droga może być trasa pieszo- > rowerowa, czyli majšca aspekt drogi spacerowej na wysokosci lasu. Szkoda że tylko taki argument Radni znależli i nie pomyśleli od przyszłośći. Znaczy o ruchu ktory bedzie przejeżdzał przez zabki za 20 lat. > > Pomysł na budowę parku lesnego powstał dużo wczesniej i został zapisany w > wieloletnim planie inwestycyjnym. Moim zdaniem nie można traktować go > jako ?kiełbasy wyborczej? jak sugerujesz. W naszym miescie nie ma publicznych > terenów zielonych, gdzie mogłaby się odbywać rekreacja. Park przy dworcu PKP > można chyba pominšć, a otaczajšce nas na północy lasy sš własnosciš > nadlesnictwa, w których prowadzona jest normalna gospodarka lesna z wszystkimi > wišżšcymi się z tym zakazami. Dodatkowo na realizację tego projektu sš całkiem > realne szanse pozyskania srodków z zewnštrz. Faktem jest że w Ząbkach jest mało miejsc rekraacyjnych. Ale MPZP Ząbek uchwalony w 89 roku było znacznie wiecej miejsc przeznaczoncyh pod uslugi sportu i rekraacji niż ten uchwalony w 2003 (z późniejszymi korektami) przez obecnych radnych. Większość ych terenów zostalo zamienione na tereny pod budownicto. Kiedyś mówiło się nawet o budowie basenu w Ząbkach. Obecnie nie ma już gdzie takiego Obiektu zbudować. nawet taka mała dzielnica warszawy Wesoła-Zielona ma własny Aquapark a mieszkańcy Ząbek muszą albo jeżdzić na Zielonkowskie glinianki albo do Wołomina, albo do Warszawy. Skoro miasto nie zapewnia mieszkańcom dostępu do obiektów rekreacyjnych tego typu - powinno się zatroszczyć o zapewnienie łatwego i szybkiego dojazdu wo Warszawy teraz i w przyszłosci. A więc ZAPLANOWAĆ drogę. Dzięki kolektorwi na który tak złorzeczysz który odprowadza ścieki do warszawskiej oczysczalni można było wogóle zaczać kanlizować Ząbki. Gdyby w PRL-u ten kolektor nie powstał - pewnie dopiero teraz by był budowany we wsparciu z funduszy UE. A przez te lata mieszkańcy musieli by używać szamb i korzystać usuług sambiarek. Powszechnie wiadomo że wiele szamb w mieście było nieszczelnych co w połączeniu z własnymi płytkimi ujeciami wody - stwarzało zagrożenie epidemiologiczne dla mieszkańców. Nie bez znaczenia jest też przychód jaki czerpało miasto ze zlewni przez te lata. To jest znacząca pozycja w budżecie miasta po stronie dochodów. Gdyby nie ten kolektor, zlewnia by nie powstała. Oczywisćie pomijam kwestie jakości wykonania kanalizacyjnej sieci magistralnej - o tym była już nie raz mowa w tym wątku. Wracając do kwestii parku możliwe że uda się pogodzić zarówno droge jak i park. Nie wiem czy słyszaeś o projekcie parku komunikacyjnego na Ursynowie. www.siskom.waw.pl/materialy/park-komunikacyjny-0904.zip To jest park który ma powstać jako kompesacja wpływu drogi S2 Będzie częściowo ulokowany na tunelu a częściow w bezposrednim sąsiedztwie takiej drogi tuż przy ekranach które bedą obsadzone zielenią. Można rozważyć możliwosć zaekranowania drogi na długości parku i obsadzenia ekranów roślinnoscią. Do rozwiazania pozostawała by kwestia połączenia obu częśći parku. Można rozwżac przejscia pod drogą albo malowniczo zaprojektowane mostki/kładki rowowo piesze. Oczywisćie sprawanie jest prosta bo pod projektowaną drogą jest wspomniany kolektor a nad nią linia 110 KV to stawia dużo ograniczeń projektowych. Droga z wysokimi ekranami - praktycznie nie będzie słyszalna w Parku. Na taki park będący kompensatą wpływu drogi na miasto na pewno będzie można starać się o dofinasowanie z fuduszy UE. Sugerowałeś też że masz jakiś alternatywny pomysł poprowadzenia ruchu od Wołomina do Nowoziemowita z pominieciem Ząbek. Jestem bardzo ciekawy przebiegu takiego alternatywnego szlaku Również rozważaliśmy w SISKOM możliwość budowy obwodnicy. siskom.waw.pl/temporary/Zabki-zielonka.jpg Ale jedyny sensowny przebieg - czyli taki po którym kierowcy by jeździli bez nadrabiania zbębnych kilometrów jest nie wykonalny. Z racji, że przebiega przez Tereny Wojskowe - które są praktycznie nie do ruszenia. Więc koncepcja jest czystym s-f. Jakiekolwiek kanciaste rozwiażane sprawi, że nikt tamtędy nie będzie nim jeżdził i ruch pozostanie w centrum miasta. Poprowadzenie drogi na granicy miasta oddala mieszkńców centralnych Ząbek od komunikacji publicznej jaka by tam kursowała. Droga na granicy miata nie była nigdy planowana - wiec jej poprowadzenie było by nie w porządku do osób, które po spojrzeniu na MPZP podjeły decyzje o zakupie tam mieszkań. Developerzy również w pozwoleniach na budowach (decyzjach o warunkach zabudowy) nie mieli w pisane ze tam będzie droga i że muszą zaprojektować tak osiedle, żeby zminimalizować jej wpływ na mieszkańców. Prostesty mieszkańców tamtych bloków były by uzasadnione. >To że las na swoim skraju jest zasmiecony swiadczy tylko o ludzkiej >bezmyslnosci i kulturze, Przykre ale prawdziwe - co niestety karze przypuszczać że Park również będzie zaśmiecany. >nie może być jednak podstawą do jego likwidacji. Tak tylko ze tutaj bez większych problemów można wyciąć część lasu i skompensować to nasadzeniami w innym miejscu albo można drzewa poprzesadzać. Nie jest to obaszar Natura 2000 czy park narodowy więc można w nim wprowadzać zmiany tak aby pogodzić rozwój infrastruktury z dobrem mieszkańców. >ps.Ciekaw też jestem pozostałych punktów twojego programu wyborczego. Program ujawnie jak podejme decyzje o kandydowaniu. Ale miasto ma bardzo wiele bolączek i napięty budżet - wiec żadnych wodotrysków w nim nie będzie, pewnie w niektórych punktach będzie sie pokrywał z programai innych kandydatów. Niepokoi mnie zapowiadajace sie upolitycnienie samorządu. Na poziomie gminy powinno się głosować na ludzi a nie na partie i potem rozliczać ludzi. A znaczek partyjny to tylko sposób zeby zawłaszczyć/uwspólnić czyjeś sukcesy i popularnosć, a także zeby rozmyć odpowiedzialność. Jak ideologia partyjna pomoże w podjęciu decyzji czy lepiej wydać coś na chodnik czy na zieleń miesjką ? Niestety takiemu upolitycnzieniu sprzyjają zapisy ordynacji. A inicjatywa obywatelska www.jednomandatowe.org/ ma obecnie zerowe szanse na powodzenie. Ząbki są gminą powyżej 20 tys miejszkańców i żeby kandydować trzeba się z kim związać lub załozyć włąsny komitet. A ja sobie bardzo cenie moją bezpartyjność i niezależność. To jeden z powodów dlatego jeszcze decyzji w sprawie kandydowania nie podjąłem. Pozdrawiam Tomasz Kret Odpowiedz Link Zgłoś
kristoflaskowski Re: Plany drogowe rozs?dnych ludzi 27.07.06, 19:27 przepraszam tomkrt za odpowiedz w kilku postach i na dodatek bez polskiej trzcionki, ale z jakiś powodów nie mogłem umiescić jednolitej odpowiedzi na forum wracając do tematu dyskusji: 1. raczej nie dojdziemy do konsensusu ze względu na inny punkt spojrzeniana sprawę, choc z zainteresowaniem czytam twoje wypowiedzi, 2. puszczenie ruchu tranzytowego Nowoziemowita z zachowaniem wszelkich zasad ochrony mieszkanców spowoduje podział miasta na dwie odrębne części 3.budowaulicy ograniczy doszczętnie ruch pieszy w kieunku lasu, można sie o tym przekonać, ponieważ już obecnie ciężko jest przekroczyc Żółnierską 4. Warszawa podobnie jak i inne miasta europejskie administracyjnie będzie dążyła do ograniczeniaruchu w centrum miasta. wybudowanie nowej drogi doprowadziłoby do paraliżu komunikacyjnego po lewej stronie miasta. 5. wątpię, czy możliwe jest poprowadzenie tramwaju w naszą stronę 6. przez kilka lat mieszkałemprzy podobnejdrodze i zdaje sobie sprawę z problemów jakie ona sprawia mieszkańcom 7. jestem zwolennikiem rozwoju komunikacji miejskiej, w tym na połączeniu MZK z PKP, tak jak ma to miejsce w innych krajach, co eliminowaloby ruch do centrum 8.nie jestem specjalistą w zakresie szerokopojętego drogownictwa, dlatego osobiście niemogę wykreslac tras przebiegu drog przez nasze miasto jednak z uwagą słucham osoby lepiej poinformowane, plan zagospodarowania przestrzennego też nie byłopracowaniem autorskim radnych lecz bylprzygotowany przez specjalistów 8.budowa wschodniej obwodnicy Warszawy przejmnie na siebie większość ruchu drogowego 10.przedłużenie Ziemowita do Piłsudskiego ograniczy korki w okolicy koścoła w Ząbkach 11. budowa planowanego wiaduktu nad przejazdem na Łodygowej usprawni ruch tranzytowy 12.mimo że jestem zwolennikiem przyłączenia się do powiatu warszawskiego, to uważam, że włączenie Ząbek do Warszawy przyniesie nam więcej strat niz korzysci. mógłbym podać jeszcze inne argumentu, które przekonują mnie do nierozpoczynania tej inwestycji,ale sądzę, że na tym forum nie rowiążemy problemu budowy Nowoziemowita, właściwym organem do przedstawienia docelowego rozwiązanie jest burmistrz. mam nadzieję, że wreszcie to stanowisko zajmnie kompetentna osoba serdecznie pozdrawiam Krzysztof Laskowski Odpowiedz Link Zgłoś
tomkrt Re: Plany drogowe rozs?dnych ludzi 27.07.06, 23:29 kristoflaskowski napisał: > > wracając do tematu dyskusji: > 1. raczej nie dojdziemy do konsensusu ze względu na inny punkt spojrzeniana > sprawę, choc z zainteresowaniem czytam twoje wypowiedzi, Pewnie nie dojdziemy ale temat Nowoziemowita jest wążny dla przyszłości miasta i na pewno trzeba go ruszyć przed wyborami. > 2. puszczenie ruchu tranzytowego Nowoziemowita z zachowaniem wszelkich zasad > ochrony mieszkanców spowoduje podział miasta na dwie odrębne części Projektowanie drogi to zawsze jest kompromis pomiędzy jej uciążliwością a dostępnością i bezpieczeństwem. Zawsze można zaprojektować przejscia pod jezdnią, kładki, skrzyżowania ze światłami lub same przejscia na przycisk. Kształt tej drogi to nie dyskusja na dziś. Dzisiaj trzeba zabezpieczyć rezerwe żeby można było za 5 lat zacząć dyskutować o kształcie tej drogi. Wg mnie w przyszłości będzie ona niezbędna miastu i mieszkańców ale nie mam monopolu na mądrość. Prognozowanie ruchu to nauka ścisła i można wykazać z dużym prawdopodobieństwem w którym roku droga stanie się niezbędna. Myśle, że radni przyszłej kadencji powinni zlecić wykonanie takich symulacji profesjonalnej firmie. W wariancie zero - bez nowoziemowita, z jedopasmową, dwu pasmoą i trzy pasmową Nowoziemowita. Z istniejącą Tog i bez niej w latach 2015 2020 2030. Będziemy mieli wszystko czarno na białym. > 3.budowa ulicy ograniczy doszczętnie ruch pieszy w kieunku lasu, można sie o tym > > przekonać, ponieważ już obecnie ciężko jest przekroczyc Żółnierską są różne metody rozwiązania ruchu pieszego - pisałem powyżej. Na pewno w projekcie muszą być uwzględnione interesy pieszych i rowerzystów. I na pewno będą musiały się odbyć konsulatacje społeczne - ale wszystko w swoim czasie. > 4. Warszawa podobnie jak i inne miasta europejskie administracyjnie będzie > dążyła do ograniczeniaruchu w centrum miasta. wybudowanie nowej drogi > doprowadziłoby do paraliżu komunikacyjnego po lewej stronie miasta. Nie do końca rozumiem twój tok rozumowania i wnioskowania. Skąd ma być ten paraliż ? Warszawa buduje po to obwodnice zeby wyrzucić ruch międzydzielnicowy z centrum. Obecnie system dróg w Warszawie jest promienisty - wszystkie prowadzą do centrum i żeby przejechać z np. z Mokotowa na Chomiczówke trzeba jechać przez centrum. Tą sytuację mają rozwiązać obwodnice. Plan jest taki: wynieść ruch międzydzielnicowy na ringi. w odciążonym centrum rozwinąć sprawną i szybką komunikacje publiczną -wszędzie gdzie sie da będą wyznaczone bus-pasy kosztem pasów dla samochodów budowa parkingów park&ride na obżeżach i ostatnim elementem będą działania adimistracyjne zniechęcające do wjeżdzania do miasta własnym samochodem. np. Podwyższenie cen za parkowanie, albo ich zróznicowanie w zależności od dzielnicy. W skrajnym przypadku może być pobieranie opłat za wjazd do ścisłego centrum - taki system funkcjonuje obecnie np. w Londynie. > 5. wątpię, czy możliwe jest poprowadzenie tramwaju w naszą stronę Nowoziemowita będzie przedłużeniem Kijoskiej - Nowokijowskiej Na kijowskiej jest torowisko i dalej zajezdnia. Więc to tylko kwestia Czasu jak na targówku będzie trawaj. Pamiętaj że targówek w 2020 będzie wyglądał zupełnie inaczej. To nie będą działki i pola - tylko osiedla. Będzie tutaj mieszkało ok 100 tys nowych Warszawiaków. dlatego nie mam cienia wątpliwosci ze na odcinku Warszawskim Nowoziemowita powstanie i to w przekroju 2x3 i będzie po niej jeździł tramwaj. Obecnie jest planowany trawaj do Piaseczna - w okolicach 2020 Ważne żeby rządzący Ząbkami trzymali ręke na pulsie - i zaczeli lobbować odpowiennio wcześnie żeby ta linia z Targówka nie kończyła się w Warszawie, a w Ząbkach. Na wspólpracy z Warszawą Ząbki mogą sporo zyskać więc nie powinniśmy stawać jej ością w gardle likwidujac rezerwe pod N-Z. To może być kiedyś nasza karta przetargowa a włąściwie as w rękawie. Dlatego przyszła Rada powinna jak najszybciej zasiąść Z z nowym Marszałkeim Sejmiku do negocjaci w kwestiach finasowania wykupu terenu i wprowadzenie sporotem Nozowimowita do MPZP. Na marszałka powinna być wywierana presja wszystkimi dostępnymi mtodami. > 6. przez kilka lat mieszkałemprzy podobnejdrodze i zdaje sobie sprawę z > problemów jakie ona sprawia mieszkańcom > 7. jestem zwolennikiem rozwoju komunikacji miejskiej, w tym na połączeniu MZK z> > PKP, tak jak ma to miejsce w innych krajach, co eliminowaloby ruch do centrum W pełni się zgadzam ale te autobusy muszą po czymś jeżdzić i nie mogą stać w korkach. Na jdnopasmówce nie da się ich uprzywilejować !!! Autobusy nie mogą jeżdzić gdzieś na rogatkach miasta - bo nikt nie bedzie z nich korszystał. Czy nam się to podoba czy nie jesteśmy częscią aglomeracji Warszawskiej i tak powinnismy projektowac rozwiazania komunikacyjne w żeby były spójne i nie tworzyły się wąskie gardła. Bo wyrządzimy tym krzywde przyszłemu pokoleniu Ząbkowian. > plan zagospodarowania przestrzennego > też nie byłopracowaniem autorskim radnych lecz bylprzygotowany przez > specjalistów Wiem, ale wiem również, że była na projektantów wywierana duża presja przez Radnych, żeby zmarginalizować jej rolę. Np. zronbienie jej z jednego końca jednokierunkową. To radni w ręka z ręką z Boksznajderem decydowali jak narysować plan. I jedogłośnie go uchwalili ! > 8.budowa wschodniej obwodnicy Warszawy przejmnie na siebie większość ruchu > drogowego Po pierwsze w jakiej relacji ruch przejmie ? Na pewno nie przejmie ruchu w kierunku targówka i obwodnicy śródmieścia. Ten ruch będzie jechał przez Ząbki. Po drugie wszystko zależy od wariantu. Jeśli będzie to wariant W3 przez Halinów i zamiast 19 km trzeba będzie jechać 29 km i wyjedzie się w Koniku. Przy takim przebiegu mało który z Ząbkowian,czy też osób jadących z Wołomina zdecyduje sie jechać na Ursynów WOW i S2. Wariant W3 jest coraz bardziej realny bo opór społeczny w Wesołej jest bardzo ostry i ostanio jeszcze został upolityczniony. W efekcie tego będziemy mieć WOW po której będzie hulał wiatr. 10.przedłużenie Ziemowita do Piłsudskiego ograniczy korki w okolicy koścoła w > Ząbkach Tutaj znowu nie rozumiem toku Twojego rozumowania. Na pewno zmniejszy się ruch w relacji Warszawska - Piłudskiego (w strone cmętarza) - to fakt. ale nasili się ruch w relacji Piłsudskiego- Zielonka. Wydłuży się też ogonek do lewoskrętu w strone cmentarza. Cały ruch z nowoziemowita w strone Zielonki i z Zielonki do nowoziemowita będzie jechał koło szkoły i kościoła. Podobnie Ci którzy będą chcieli wjechać na TOG. Bo z Łodygowej nie będzie możliwości wjechania na Trase Olszynki. > 11. budowa planowanego wiaduktu nad przejazdem na Łodygowej usprawni ruch > tranzytowy Ok - tylko gdzie ten ruch wyjeżdza. Na Radzymińską. która jest już dzisiaj zakorkowana i po oddaniu obwodnic Za dużo się nie polepszy. Łodygowa, Radzymińska Trasa WZ Marszałkowska lub Jana Pawła to dosyć pokrętna droga żeby dostać się w miejsce gdzie można dojechać Traktem Świętokrzyskim. Nie wymieniam już Krakwoskiego Przedmieścia - bo po remoncie zostanie zamknięte dla ruchu samochodów prywatnych. > 12.mimo że jestem zwolennikiem przyłączenia się do powiatu warszawskiego, to > uważam, że włączenie Ząbek do Warszawy przyniesie nam więcej strat niz korzysci. Do niedawna też tak uważałem, obecnie mam mieszane uczucia. Może za 5 lat będe gorącym zwolennikiem. Ale nie zmienia to faktu że geograficzine Zabki są częscią agloemracji Warszawskiej. I Nasze drogi są i będą częścią systemu drogowego Warszawy i nie można ich projektować w oderwaniu od Warszawy. Trzeba projektować drogi nie na ruch dzisiejszy a na ruch jaki będzie za 20-30 lat. > > mógłbym podać jeszcze inne argumentu, które przekonują mnie do nierozpoczynania > > tej inwestycji. Cały czas powtarzam nie chodzi dzisiaj o inwestycje - chodzi o zabezpieczenie terenu pod n Odpowiedz Link Zgłoś
kristoflaskowski Re: Plany drogowe rozsądnych ludzi 26.07.06, 11:25 3. To że las na swoim skraju jest zasmiecony swiadczy tylko o ludzkiej bezmyslnosci i kulturze, nie może być jednak podstawą do jego likwidacji. Jak zresztą wszystkim wiadomo nie ważne jest to czy las został zasadzony przez człowieka, czy powstał tez w drodze naturalnego zalesiania. Ważne jest to, że na wycinkę każdego drzewa potrzebna jest zgoda warunkowana zapłata stosownej rekompensaty. Z tego tytułu budowa stacji metra w Warszawie wiąże się z wielomilionowymi odszkodowaniami. Przykładem lekkomyslnosci w podejsciu do ochrony srodowiska jest decyzja burmistrza, który wydał zgodę na wycięcie kilkudziesięciu dębów pod budowę supermarketu uzasadniając, że są to samosiejki !!! Podobna tego typu decyzja dotyczyła wycięcia lasu przy ul. Skorupki przed kilku laty i jesli mnie pamięć nie myli skończyła się nałożeniem kary finansowej. ps. Cieszy mnie to, że w dyskusji bierze udział mieszkaniec miasta, choć z różnych powodów mamy odmienne zdanie na rozpoczęcie tej inwestycji. Ciekaw też jestem pozostałych punktów twojego programu wyborczego. Odpowiedz Link Zgłoś
tijufit Re: Plany drogowe rozsądnych ludzi 26.07.06, 11:58 kristoflaskowski napisał: > ps. Cieszy mnie to, że w dyskusji bierze udział mieszkaniec miasta, choć z > różnych powodów mamy odmienne zdanie na rozpoczęcie tej inwestycji. Ciekaw też > jestem pozostałych punktów twojego programu wyborczego. Drobna uwaga techniczna: wątek w tym miejscu przekroczył dopuszczalną głębokość drzewa i w związku z tym kompletnie nie wiadomo komu odpisujesz. Gdybyś zacytował fragment wypowiedzi do której się odnosisz, byłoby o wiele czytelniej. Odpowiedz Link Zgłoś
ttjj1 Re: Plany drogowe rozsądnych ludzi 24.07.06, 22:19 1. Mieszkam w Ząbkach, dosyć niedaleko od DW634. 2. "Zgadzam sie z przedmówcą że przedłużenie ziemowita do piłsudskiego jest w interesie mieszkańców ząbek, ale nie dalej" - myślę podobnie ale wiem, że w takim kształcie ta droga nie powstanie. Chyba że zamieszka u nas jeszcze z 50tys. ludzi i W-wa inaczej popatrzy wtedy na sąsiada. Przebudowa Orlej nie zmieni nic w komunikacji ze stolicą, a jej realizacja jest zapewne równie realna jak budowa TOG. 3. Idealizm - Lidl w Ząbkach jeszcze nie powstał, podobnie np. supermarket przy Zusie na Czerniakowskiej. Nie wiem czy ktoś protestował przeciwko przebudowie Dw. Wileńskiego ale dzięki protestom np. są ekrany akustyczne na Trasie AK. 4."widzę że twoim zdaniem bogaci mają mieszkać wśród zieleni i spokoju, a ci których nie stać na mieszkanie w izabelinie lub wilanowie powinni wąchać spaliny, a zieleń oglądac na wycieczce do powsina" - to chyba wynik mojego realizmu. Żyjemy w warunkach w których coraz więcej różnych rzeczy okazuje się mieć pewną wartość a z tym wiąże się też cena. Fajnie by było aby gratis były drzewka na każdym osiedlu, ale niestety przeważnie ktoś musi za nie zapłacić. Dla nieruchomości pierwszorzędną cechą jest jej lokalizacja, stąd wynikają ceny. W poprzednim ustroju było troszeczkę inaczej - ale się zmieniło. Nie pisałem, że uważam iż na lepiej lub gorzej - stwierdzam fakt. Można też do sprawy podejść inaczej - kupić rower, nie będzie spalin. Problem wynika z tego, iż ludzie nie widzą jak ich indywidualne zachowania przekładają się na społeczeństwo i środowisko naturalne, gdy uzyskują efekt skali. 5. Park leśny to pomysł ciekawy ale... trudny do oceny. Teren ten jest częścią większego obszaru leśnego który przecinają drogi DW634, DW631 oraz linia energetyczna WN. Posiada sporo dróg i ścieżek, ale jest bardzo zaśmiecony "po bokach". Otaczające drogi generują spory hałas, linia energetyczna w parku też mnie nie zachwyca. Jest atrakcyjny dla mieszkańców okolic ul. Sikorskiego, Szwoleżerów, Andersena, być może Powstańców. Dla pozostałych jest mocno utrudniony dostęp przez ul. Skorupki, bądź mają oni bliżej inne tereny leśne. Nie piszę oczywiście o osobach mieszkających przy ul. Batorego lub JP II. Odpowiedz Link Zgłoś
tomkrt Re: Plany drogowe rozsądnych ludzi 22.07.06, 14:13 tajemniczy.anonim napisał: > > Chciałbym osiedlowymi uliczkami dojechać do drogi która prowadzi do centrum i t > ak jest w tej chwili. Na Żoliborz, Wolę, Bemowo dojeżdzam trasą toruńską. Na mo > kotów , ursynów ... mostem siekierkowskim. Do centrum , Ziemowita i mostem świę > tokrzyskim... Tak naprawdę to Nowoziemowita poprawi jedynie dojazd do centrum i > to może o kilka minut. Różnica polegała by przecież tylko na odcinku Piłsudski > ego do kościoła. Potem i tak jest dobra droga i nie ma korków. Nie widzę więc p > otrzeby by ta ulica powstała. O której dojeżdżasz ?? Ruch wzrasta średnio ok 8-10 procent rocznie. Powodzenia w takim dojeżdzie za 10 lat Nowoziemowita będzie łącznikiem do obwodnicy Śródnieścia (trasa Łaziekowska i Most Gdański Okopowa itd. - brakuje tylko praskiego odcinka i modernizacji ciągu okopowa-Towarowa). > Nie odpowiedziałeś mi także dlaczego Ul. Nowoziemowita jest niezbędna dla komun > ikacji miejskiej. Bo nowoziemowita to jedyna droga w rrejonie na której da się wyznaczyć pas-bus. I którą będą jeżdzić autobusy korzystające z Żołnierskiej i Trasy Toruńskiej (jak już będzie S8). Cała zabawa polega na tym żeby dać ludziom możliwość używania wygodnej i szybkiej komunikacji zbiorowej - i żeby nie musieli się wozić swoim autem. Jaki pożytek będą mieli mieszańcy Ząbek z buspasa na Strażackiej ??? Nowoziemowita nie będzie żadną autostradą czy dorgą szybkiego ruchu. Jest projektowana jako ulica główna jak np. Grochowska. chociaż w interesie Ząbkowian jest to żeby walczyc o jak najwyższą klase tej drogi bo za tym idą lepsze zabezpiezenia i monitoring hałasu i zanieczyszczeń. Do tego jednak potrzebna jest szeroka NIEZABUDOWANA rezerwa. Odpowiedz Link Zgłoś
libromante Pytania do Pana Stahery? 24.07.06, 19:01 Ja się chyba pogubiłem. Zgodnie z tematem wątku tu miały być pytania do Pana Stahery a za niego odpowiadają jacyś dziwni ludzie. Takie tematy i dyskusję proponuję przenieść do innego wątku (patrz netykieta). Myślę, że Pan Stahera nie potrzebuje adwokata ;) Odpowiedz Link Zgłoś
opornik10 Re: Pytania do Pana Stahery? 24.07.06, 19:15 Pełna zgoda z poprzednikiem. Nie zmieniać teamtu ziomale. Mam małe zapytanie do kandydata na burmistrza city Ząbek Pana W.S. Czy jest Pan człowiekiem bogatym. Co Pan posiada jaki wykonuje Pan zawód i jaki ma Pan majątek.Gdzie można zobaczyć oświadczenie majatkowe ? Jak okaże sie ,ze to jest okey czyli duży to ma Pan duże szanse by ziomale z Zabek uwierzyli,że jest Pan uczciwy i idzie Pan na burmistrza z powołania a nie po kaskę. Jak okaże sie ,że z majatkiem i pensyjka jest kiepsko to znaczy ,że idzie Pan do władzy i po kasę. A to nie wróży dobrze dla City Ząbek. Odpowiedz Link Zgłoś
wstachera Re: Pytania do Pana Stahery? 26.07.06, 14:31 Opornik10 napisał: > Czy jest Pan człowiekiem bogatym. Co Pan posiada jaki wykonuje Pan zawód i jaki > ma Pan majątek.Gdzie można zobaczyć oświadczenie majatkowe ? Jak okaże sie ,ze > to jest okey czyli duży to ma Pan duże szanse by ziomale z Zabek uwierzyli,że > jest Pan uczciwy i idzie Pan na burmistrza z powołania a nie po kaskę. Jak > okaże sie ,że z majatkiem i pensyjka jest kiepsko to znaczy ,że idzie Pan do > władzy i po kasę. A to nie wróży dobrze dla City Ząbek. Moje oświadczenie majątkowe powinno być na stronie internetowej Ząbek - w BIPie. Czy jestem człowiekiem bogatym? A co znaczy być bogatym? Osobiście nie czuję się bogaty, ale nie narzekam na brak finansów. Z wykształcenia jestem mgr. inż. elektronikiem – specjalność telekomunikacja. Od 1992 r. jestem Prezesem sp. z o.o., którą tworzę z moim bratem. Czy człowiek bogaty gwarantuje, że będzie uczciwy? Mnie się wydaje, że nie ma wielkiego związku pomiędzy uczciwością a stanem majątkowym. Nie wiem jakie masz poglądy religijne, ale ja jestem osobą głęboko wierzącą, przekonaną, że po śmierci będę rozliczanie nie z tego ile miałem na koncie (ile dostałem), ale ile dałem z siebie dla innych. Każdy, kto obserwuje moją działalność w tym mieście od dawna (nie tylko rok-dwa) może odpowiedzieć na pytanie, czy jako radny bardziej czerpałem korzyści, czy służyłem temu miastu. W.Stachera Odpowiedz Link Zgłoś
wstachera Re: Plany drogowe rozsądnych ludzi 24.07.06, 11:06 Napisał Pan: > Sądząc po kilku wypowiedziach wydaje mi się, że założyciel tego wątku stara się > unikać podejmowania decyzji które będą wymagały trudniejszych negocjacji. Bardzo się Pan myli. Już na początku pierwszej swoje odpowiedzi napisałem: > Nie wiem czy to Pana ucieszy czy nie, ale nie tylko byłem przeciwnikiem tak > szerokiej ulicy Nowoziemowita, ale wymyśliłem tez prawny sposób, aby móc tę > drogę zawęzić. Nie unikam więc podejmowania trudnych, w opinii niektórych, błędnych decyzji. Co uważam w kwestii Nowoziemowita: 1. Póki co zawężenie w planie zagospodarowania przestrzennego polega na zmniejszeniu tej drogi z 2x3 na 2x2, czyli na taką, jaka przebiega przez Marki. Do tej pory przewidywano drogę, taka jak Radzymińska w Warszawie. 2. Droga ta jest drogą wojewódzką. Województwo powinno zabezpieczyć fundusze na wykup gruntów., nie mówiąc już o budowie. Rada Miasta chciała tylko od Marszałka gwarancji, że jak pojawią się roszczenia właścicieli gruntów, to Marszałek je pokryje – ma przecież w Ząbkach kilka hektarów działek budowlanych. Marszałek nie zechciał. 3. Przyjęcie na siebie odpowiedzialności za zajęcie gruntu może rodzić ogromne kłopoty dla budżetu miasta w kolejnych latach. To już nie te czasy, gdy prawo własności planista mógł sobie ignorować. Za decyzjami idą koszty. Każdy rozsądny radny czy burmistrz, musi uwzględniać ten aspekt. 4. Jak do tej pory żaden decydent drogowy nie wypowiedział się jaki charakter będzie miała ul. Nowoziemowita. Czy będą uwzględniane interesy mieszkańców Ząbek, czy nie? Czy będą dogodne wjazdy na trasę z Ząbkowskich ulic? Czy będą kładki dla pieszych? 5. Czy rozsądnym jest wydanie milionów złotych na coś na co nie będzie się miało wpływu? 6. Zawężenie ul. Nowoziemowita jest tak przeprowadzone w planie, że możliwe jest przywrócenie pierwotnej szerokości tej drogi. Póki co nie stało się nic nieodwracalnego, ale jeżeli Marszałek Województwa nie zacznie podchodzić do problemu rzetelnie, stanie się. Ja jestem jak najbardziej za negocjacjami z Marszałkiem i chętnie będę w nich uczestniczył. 7. Pozostaje jeszcze problem jakiej szerokości może być ulica Nowoziemowita na terenie Warszawy. Nie wydaje mi się, aby obecną Ziemowita można było rozszerzyć do 2x3 (o szerokości 60 m). Jeżeli tak jest, to jaki sens ma ulica 2x3 w Ząbkach? Czy w Ząbkach nie będą tworzyć się korki na zwężeniu? 8. Ul. Nowoziemowita w Warszawie nie powstanie szybko. Prędzej będą wybudowane wszystkie okoliczne obwodnice i trasy (za wyjątkiem TOG). niż trasa, o której tak gorąco dyskutujemy. Sądzę więc, że ostateczna decyzja co do tej trasy zapadnie dopiero po wybudowaniu tych wszystkich dróg, czyli nieprędko. 9. Na forum były też opinie, że na początku warto wybudować chociaż 2x1. Zapewne byłoby warto. Jednak jak się popatrzy na zdjęcie satelitarne, to widać, że na trasie ul. Nowoziemowita w Warszawie są ogródki działkowe. A dogadanie się z kilkudziesięcioma właścicielami tych działek, przy obecnych przepisach, graniczy z cudem. Może jak się zmienią przepisy. Reasumując: pas pod Nowoziemowita niech będzie, ale wszelkie roszczenia powinien wziąć na siebie Marszałek. Tak czy inaczej tej drogi szybko nie będzie. Inwestowanie miejskich pieniędzy w ten temat to zamrożenie środków, których miasto potrzebuje na inne cele. W.Stachera Odpowiedz Link Zgłoś
ttjj1 Re: Plany drogowe rozsądnych ludzi 24.07.06, 22:51 Dziękuję za odpowiedź. Przedstawił Pan swoje stanowisko w sprawie ul. Nowoziemowita w sposób z którym trudno się nie zgodzić. Można dyskutować o szerokości, choć dla mnie 2x2 wydaje się odpowiednia ale skoro mamy tyle kłopotu z Marszałkiem, to czemu nie lobbujemy w Zielonce, Kobyłce czy Wołominie. Stworzenie grupy nacisku może byłoby skuteczniejsze, najtrudniej zrobić pierwszy ruch. A może i Warszawa zareagowałaby na determinację i jakieś konkrety. Jeżeli będziemy czekać i mówić "to przez nich" na pewno nic lepiej nie będzie. Jeżeli uważa Pan inwestowanie pieniędzy w ten projekt za niepotrzebne więc zapytam o modernizację drogi DW634, czyli ciągu Skorupki/Piłsudskiego/Warszawska. Jak konkretnie będzie to wyglądało, jaki wpływ ma nasze miasto na tę inwestycję i jak będą zabezpieczone nasze interesy? Odpowiedz Link Zgłoś
wstachera Re: Plany drogowe rozsądnych ludzi 24.07.06, 23:42 Ząbki mają przygotowany projekt modernizacji DW634 w granicach miasta. W połowie zeszłego roku, kiedy projektant przedstawił swoją koncepcję, Komisja Rewizyjna Rady Miasta włączyła się w opiniowanie tej koncepcji. Uznaliśmy, że koncepcja jest realizowana z myślą o tranzycie i bardzo poważnie utrudni komunikację wewnątrz miejską. Wspólnie z Komisją Gospodarczą zgłosiliśmy swoje uwagi. Osobiście uczestniczyłem w spotkaniu w MZDW. Ostatecznie uzgodniono kompromisowe rozwiązanie. Na tym rola gminy się kończy. Za realizację odpowiada MZDW. Niestety, z tego co wiem, to sąsiednie gminy nie są jeszcze gotowe ze swoją dokumentacją i modernizacja czeka. A zdaje się, że część kosztów modernizacji ma być pokryta z funduszy UE. Szerzej o temacie w Co Słychać? numery wrześniowy i październikowy z 2005 roku (www.zabki.net.pl i www.zabki.pl). Waldemar Stachera Odpowiedz Link Zgłoś
sdarp Re: Plany drogowe rozsądnych ludzi 25.07.06, 02:10 wstachera napisał: > Ostatecznie uzgodniono > kompromisowe rozwiązanie. Na tym rola gminy się kończy. Czy mógłby Pan coś napisać o tym kompromisowym rozwiązaniu. Jakie parametry ma mieć droga - ile pasów, które drogi pozostaną przelotowe, gdzie bedą światła ? co z tym dyskutowany lewostrętem w strone stacji kolejowej? Co się udało radnym wywalczyć ? Odpowiedz Link Zgłoś
wstachera Re: Plany drogowe rozsądnych ludzi 14.09.06, 10:26 sdarp napisał: > Czy mógłby Pan coś napisać o tym kompromisowym rozwiązaniu. > Jakie parametry ma mieć droga - ile pasów, które drogi pozostaną przelotowe, > gdzie bedą światła ? co z tym dyskutowany lewostrętem w strone stacji kolejowej > ? > Co się udało radnym wywalczyć ? Droga DW634 pozostanie tej samej szerokości. Nie może być zresztą mowy o jej poszerzeniu, ponieważ w Zielonce też nie ma na to miejsca. Docelowo ruch zbiorczy z Wołomina, Kobyłki i Zielonki przejmie odcinek ViaBaltiki (trasy ekspresowej pomiędzy tymi miejscowościami a Markami). Skręt w stronę stacji pozostanie w tym samym miejscu tylko lekko skorygowany. Zgodnie z wnioskami firm zlokalizowanych przy tej trasie (szczególnie na odcinku rondo-ul.Legionów) MZDW wycofał się z budowy jednokierunkowych dróg dojazdowych (równoległych do DW634). Według właścicieli tych firm takie rozwiązania poważnie utrudniłyby dalsze prowadzenie działalności gospodarczej. Nie będzie pełnego (z wyjazdami w obie strony) skrzyżowania drogi DW634 z ulicą Stefczyka. Pojazdy z Osiedla Za Agromą będą mogły wyjeżdżać ulicą Rembertowską i Kwiatową. MZDW zrezygnował z zakazu wyjazdu na DW634 z wielu uliczek lokalnych. Mieszkańcom tych uliczek groziła konieczność dalekich objazdów. Kolejne "światła" póki co nie są planowane. W.Stachera Odpowiedz Link Zgłoś
ttjj1 Re: Plany drogowe rozsądnych ludzi 25.07.06, 23:14 Dziękuję za informację... ale proszę o więcej. Z przytoczonych przez Pana artykułów dowiedziałem się iż: - będzie modernizacja drogi DW634 - odbywać się ona będzie etapami, część prac zostanie wykonana DOPIERO po wybudowaniu ul. Strażackiej - były protesty i burzliwe dyskusje podczas opiniowania koncepcji przebudowy - jakieś protesty zostaną uwzględnione w projekcie - Burmistrz jest zwolennnikiem budowy obwodnicy na granicy Ząbek i Rembertowa oraz ul. Strażackiej - Radny Uściński jest przeciwny poszerzeniu oraz zmianom organizacji ruchu na DW634, martwi Go zaś stan nawierzchni tej drogi - Radny Dzikowski popiera swoich przedmówców - Radny Stachera dziwi się uporowi projektanta i ręce mu opadają - komentarz redakcji: proponowana modernizacja może tylko zaszkodzić naszemu miastu - takie stanowisko Burmistrz ma przekazać do MZDW. Pytania które Panu postawiłem brzmiały następująco: "Jak konkretnie będzie to wyglądało, jaki wpływ ma nasze miasto na tę inwestycję i jak będą zabezpieczone nasze interesy?" Z Pana odpowiedzi muszę niestety wnioskować, a zatem: - jak to będzie wyglądało wie prawdopodobnie projekant, chociaż osobiście ustalał Pan jakieś kompromisowe rozwiązanie i Ząbki mają przygotowany projekt - nasze miasto ma niewielki wpływ na tę inwestycję - nasze interesy praktycznie nie będą w żaden sposób zabezpieczone. Proszę o kontretną odpowiedź a jeżeli się mylę w swoich wnioskach , to także o sprostowanie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
wstachera Re: Plany drogowe rozsądnych ludzi 14.09.06, 10:39 Modernizacja drogi DW634 to inwestycja wojewódzka, bo droga jest wojewódzka. Miasto ma prawo zaopiniować koncepcję modernizacji, ale jeżeli będzie zbyt wymagające to województwo może odstąpić od realizacji tej modernizacji i środki przenieść gdzie indziej. Stąd potrzeba kompromisu. Opinie na temat pierwotnej koncepcji modernizacji zostały przez radnych sformułowane i przekazane do Dyrekcji MZDW. Osobiście uczestniczyłem w spotkaniu roboczym na temat tych uwag. Wyjaśniałem powody dla których optujemy przy takich rozwiązaniach. Podczas spotkania uzyskałem akceptacje ustną przedstawicieli MZDW dla niektórych naszych propozycji. Czy ta ustna akceptacja znajdzie potwierdzenie w faktach? Mam nadzieję, że tak. Z tego co dowiedziałem się w minionym tygodniu u p. Jadwigi Boruc - Kierownika Referatu Inwestycji i Zamówień Publicznych, dokumentacja powinna na dniach uzyskać wszelkie wymagane uzgodnienia. Ostateczne słowo należy jednak do tego kto daje kasę, czyli MZDW. Trudna na forum precyzyjnie zaprezentować szczegóły projektu. Jeżeli są osoby, które chciałyby je poznać, mogę zorganizować spotkanie w Urzędzie Miasta temu poświęcone. Proszę o informacje. W. Stachera Odpowiedz Link Zgłoś
tomkrt Re: Plany drogowe rozsądnych ludzi 26.07.06, 02:23 wstachera napisał: opinii niektórych, błędnych decyzji. > > Co uważam w kwestii Nowoziemowita: > 1. Póki co zawężenie w planie zagospodarowania przestrzennego polega na > zmniejszeniu tej drogi z 2x3 na 2x2, czyli na taką, jaka przebiega przez Marki. > > Do tej pory przewidywano drogę, taka jak Radzymińska w Warszawie. Także jak Grochowska czy Żwirki i Wigury - po prostu główna. Wg sztuki projektowania dróg Trakt Świętokrzyski - bo jego cześcią będzie Nowoziemowita powinien mie nastepujące przekroje: Od Mostu świętokrzyskiego do obwodnicy Śródmieścia 2x2 Od Obwodnicy śródmieścia do TOG i ew. Żołnierskiej 2x3 (najlepiej wydzielonym pasem dla Autobusów). Od węzła Z DW 631 droga powinna mieć przekrój 2x2 aż do małej obwodnicy Warszawy króra będzie przechodziła tuż Za wołominem - m.in. droga DW 635. W przyszłości Droga Wojewódzka 634 będzie biegła Nowoziemowita a nie Łodygową. A ulice Warszawska, Ks Skorupki przypadną w spadku miastu albo powiatowi - ale to doległa przyszłość. Nowoziemowira 2x2 starczy na krócej - i wczesinej zacznie się korkować. > 2. Droga ta jest drogą wojewódzką. Województwo powinno zabezpieczyć > fundusze na wykup gruntów., nie mówiąc już o budowie. Rada Miasta chciała tylko > > od Marszałka gwarancji, że jak pojawią się roszczenia właścicieli gruntów, to > Marszałek je pokryje – ma przecież w Ząbkach kilka hektarów działek > budowlanych. Marszałek nie zechciał. To jest jedyna okolicznośc usprawiedliwiająca Radnych. Marszałek dał ciała w kwestiach drogowych przy uchwalaniu MPZP Ząbek ale tkaże w innych gmin Mazowsza. Przez co narobił niezly bigos. > 3. Przyjęcie na siebie odpowiedzialności za zajęcie gruntu może rodzić > ogromne kłopoty dla budżetu miasta w kolejnych latach. To już nie te czasy, gdy > > prawo własności planista mógł sobie ignorować. Za decyzjami idą koszty. Każdy > rozsądny radny czy burmistrz, musi uwzględniać ten aspekt. Można było zorganizować wieloletni program wykupu gruntów ustalić jasne zasady. Większosć wolała by poczekać na pieniądze niż próbować procesować się z miastem. Ale przyjmuje Pana argument ekonomiczny - inicjatywe powinien wykazać przyszły właściciel drogi czyli Marszałek. Będzie miał na to sznase po wyborach > 4. Jak do tej pory żaden decydent drogowy nie wypowiedział się jaki > charakter będzie miała ul. Nowoziemowita. Czy będą uwzględniane interesy > mieszkańców Ząbek, czy nie? Czy będą dogodne wjazdy na trasę z Ząbkowskich > ulic? Czy będą kładki dla pieszych? Troche na to za wcześnie - na razie chodzi o utrzymanie rezerwy. Droga stanie się niezbędna za jakieś 10-15 lat. Kiedy ciąg Skorupki Piłudskiego Warszawska po prostu się dokumentnie zakorkuje. zbudowanie Nowoziemowita tylko do ulicy Piłudskiego tylko przyśpieszy ten proces. Na przełomie wrzesnia i pażdzierniak ma być uchwalane Studium dla Warszawy - po tym powinno się trochę sytuacja rozjaśnić. Czy msiasto Ząbki wnosiło jakieś uwagi do Studium Warszawy ? > 5. Czy rozsądnym jest wydanie milionów złotych na coś na co nie będzie się > miało wpływu? Jeśli to jedyny sposób żeby uwolnić 1/3 połowe mieszkańców miasta od korka umożliwić im wyjechanie z posesji czy przejscie przez ulice. To myśle że jest nad czym sie zastanowić. > 6. Zawężenie ul. Nowoziemowita jest tak przeprowadzone w planie, że > możliwe jest przywrócenie pierwotnej szerokości tej drogi. Póki co nie stało > się nic nieodwracalnego, ale jeżeli Marszałek Województwa nie zacznie > podchodzić do problemu rzetelnie, stanie się. Ja jestem jak najbardziej za > negocjacjami z Marszałkiem i chętnie będę w nich uczestniczył. Czy może Pan rozwinąć tą kwestie. W MPZP Ząbek jest to pokrętnie napisane. Chodzi o jakiś pas Zieleni i strefe ochronną lini wysokiego napięcia. Jakiej szerokosci potencjalna rezerwa jest zabezpieczona przed Zabudowaniem. Nowy marszałek powinien się wziąć za negocjacje szczególnie że MPZP Województwa rózni się w kwestiach dorgowych od MPZP Ząbek. > 7. Pozostaje jeszcze problem jakiej szerokości może być ulica > Nowoziemowita na terenie Warszawy. Nie wydaje mi się, aby obecną Ziemowita > można było rozszerzyć do 2x3 (o szerokości 60 m). Jeżeli tak jest, to jaki sens > ma ulica 2x3 w Ząbkach? Czy w Ząbkach nie będą tworzyć się korki na zwężeniu? Tutaj się nie zgodze. Nie widze żadnego problemu zbudować Nowoziemowita o takiej szerokosći. większosć budynków jest odsunięta. Magistrala ciepłownicza niedługo będzie wymagała remontu więc przy okazji może zostać miejscami pochowana pod ziemię lub poprzesuwana. Nie ma żadnego rezerwatu, parku Narodowego czy pomika przyrody. Trzeba by pomyśleć o zabytkach jest kosciół i jakiś stary dom obok. Ale z drugiej strony jest wystarczająca ilośc miejsca. Większość budynków do wysiedlenie i wyburzenia to pawilony usługow-handlowe. Kilka zaniedbanych domów - i ze 3 w lepszym stanie. > 8. Ul. Nowoziemowita w Warszawie nie powstanie szybko. Prędzej będą > wybudowane wszystkie okoliczne obwodnice i trasy (za wyjątkiem TOG). niż trasa, o której tak gorąco dyskutujemy. Sądzę więc, że ostateczna decyzja co do tej trasy zapadnie dopiero po wybudowaniu tych wszystkich dróg, czyli nieprędko. Z Nowoziemowita nie jest tak prosto. Na pewno ruszy się to po zbudowaniu praskiego odcinka obwodnicy śródmiejskiej i jak zaczną się inwestycje w Porcie Praskim. Odcinek Warszawski N-Z będzie budowała Warszawa, a nie województwo. Na N-Z będzie bardzo zależłao Targówkowi. W tym rejonie jest dużo niezabudowanych działek i za 5-10 lat możemy być świadkami bumu inwestycyjnego takiego jak teraz jest na Białołęce. Ten bum obejmie również tereny działkowców. Developerzy są bardzo skuteczni w pozyskiwaniu terenów. Powstanie Nowoziemowita będzie stymulowac rozwój Targówka. Po tym jak ZDM wybrało najdroższy wariant modernizacji ul Marsa można wnioskować że w tamtym rejonie nic w najbliższej 10-15 latach już nie zbuduje. Nowoziemowita z racji swojego położenia - ma sznase Powstać przed modernizacją Srażackiej (Nowoabrnieckiej) czy Chełmrzyńskiej. Nie bez znaczenia na tempo prac nad N-Z będzie miało natęzeine ruchu na Radzymińskiej i Łodygowej. I kolejny argument za przyśpieszeniem jaki powinien się powjawić to lobbing Ząbek na za jak najszybszą budowe N-Z w celu odkorkowania centrum Ząbek. > Reasumując: pas pod Nowoziemowita niech będzie, ale wszelkie roszczenia > powinien wziąć na siebie Marszałek. Tak czy inaczej tej drogi szybko nie > będzie. Inwestowanie miejskich pieniędzy w ten temat to zamrożenie środków, > których miasto potrzebuje na inne cele. Na pozyskanych gruntach można zarabiać. wydzierżawić je pod usługi np. Parkingi strzeżone lub mały handel. A czy rozsądne jest wydawanie pulicznych pieniędzy w urządznie parku Lesnego w miejscu gdzie za kilka lat może a za kilkanaści na pewno będzie przebiegąc droga ? Kiedyś wspominał Pan, że był rozważany przez radnych pomysł zrobienia objazdu "obwodnicy Zabek po południowej granicy Zabek. Pomijając sens takiego rozwiazania. Czy miasto zarezerwowało tam pas ziemi pod tą inwestycje ? Odpowiedz Link Zgłoś
kalisia0 ogólnodostęny plac zabaw 02.05.06, 18:50 Swego czasu nasze regionalne gazety rozpisywały się o dobrodziejstwie urządzonym dla dzieci - o placu zabaw przy przedszkolu na Westerplatte. Widnieje przy nim duża tablica informująca, że jest ogólnodostępny i można korzystać z niego w godz. 8-20 w sezonie wiosenno letnim - podpisano Urząd Miasta. Domyślam się że plac urządzono z pieniędzy podatników, niestety chyba nie na ich potrzeby. Stoi sobie i ładnie wygląda w dni wolne. W dni pracujące - mam nadzieję że mogą korzystać z niego dzieci z przedszkola. Ilekroć byłam z dziećmi zawsze zamknięty. W dniu 01 maja powinien tym bardziej być otwarty. Niestety nie był. Odpowiedz Link Zgłoś
wstachera Re: ogólnodostęny plac zabaw 02.05.06, 21:14 Jest mi bardzo przykro, że plac zabaw przy ul. Westerplatte jest niedostępny. Założenie Rady Miasta było inne - place zabaw maja być ogólnodostępne - czynne każdego dnia. Komisja Społeczna kilka razy w tej kwestii zabierała głos. Niestety dyrekcja przedszkola robi problemy. Dziekuję bardzo za ten sygnał. Gdyby zechciała Pani napisać oficjalne pismo do Komisji Społecznej, bardzo nam pomoże w przymuszeniu Burmistrza i Dyrekcji do otwarcia placu zabaw dla wszystkich. W.Stachera PS. Przepraszam innych, którzy zadali wcześniej pytanie, że odpowiadam niezgodnie z kolejnością, ale ta sprawa mnie zwyczajnie zbulwersowała. Odpowiedz Link Zgłoś
asia1191 Poczta na ul.powstańców 04.05.06, 17:33 mam pytanie ,czy można byłoby coś zrobić aby powiększyć lokum poczty na ul.Powstańców,a przynajmniej otworzyć jeszcze jedno okienko.osiedla w tym rejonie Ząbek rosną jak grzyby po deszczu a na tym terenie funkcjonuje tylko jedno okienko pocztowe.Pani tam pracująca dwoi się i troi aby obsłużyć każdego ,ale to i tak trwa za długo,każdy stoi w kilkumetrowej kolejce i do domu wraca po ładnych kilku godzinach.Może są jakieś plany aby tą pocztę rozbudować,wszystkim nam to wyjdzie na zdrowie Odpowiedz Link Zgłoś
wstachera Re: Poczta na ul.powstańców 06.05.06, 00:27 Poczta nie jest agendą gminną i gmina nie może inwestować pieniędzy w inną firmę, nawet tak potrzebną. Gmina może mobilizowac Pocztę, może pomóc w znalezieniu lokalu i to wszystko. Watpliwym pocieszeniem niech będzie fakt, że kolejki są nie tylko na tej Poczcie ale i w pozostałych na terenie Ząbek. Mogę tylko obiecać, że być może Rada Miasta, a na pewno Komisja Rewizyjna wystosują pismo do Poczty z prośbą o poprawę jakości obsługi mieszkańców. W.Stachera Odpowiedz Link Zgłoś
tomkrt Budynek dawnego przedszkola na Broniewskiego ?? 05.05.06, 00:48 Może pytanie to powinno być raczej skierowane do Burmistrza lub do Zarządu Miasta ale może Pan będzie w stanie udzielić jakiś informacji. Jak wygląda sytuacja budynku dawnego przedszkola na rogu Broniewskiego i Rembertowskiej. W latach 80 miasto przejeło ten budynek i urządziło w nim przedszkole, na przłomie lat 80/90 dokonano rozbudowy i moderniznacji budynku. W połowie lat 90 przedszkole zlikwidowano. Jeszcze przez jakiś czas miasto zatrudniało dozorce, który go pilnował, w 95 mieściła się tam obwodowa komisja wyborcza. Potem budynek został opuszczony i zaczęła się jego stopniowa dewastacja. Na dzień dzisiejszy budynek nie ma szyb, ma rozkradzione wszystkie instalacje i wyposażenie oraz uszkodzony dach. Ogrodzenie jest uszkodzone, i latem ogród, gdzie kiedyś bawiły sie dzieci, pokrywają 1,5 metrowe chwasty i starty śmieci. Budynek zamienia się w meline i noclegownie dla dziwnego elementu i w obecznym stanie stanowi zagrożenie bezpieczeństwa sanitarnego, pożarowego - za kilka lat będzie groził katastrofą budowlaną. Pytania 1. Dzlaczego miast opuściło ten budynek ? domyślam się, że jest obarczony wadą prawną - wywłaszczenie przepisami stanu wojennego 2. Dlaczego miasto jako ostatni użytkownik lokalu nie zabezpieczyło tego budynku i dopuściło do jego dewastacji ? (to właściwie pytanie do Burmisztrza a nie do Pana) 3. Jakie działania podejmie Pan w tej sprawie jeśli zostanie Pan burmistrzem. wg mnie przy obecnym stanie budynku należało by go potraktować jak objekt grożacy katastrofą budowalaną. czyli - rozbiórka lub zabezpieczenie doraźne dachu i zamurowanie otworów zeby zabezopieczyć budynek przed niepowołanmi gośćmi. Odpowiedz Link Zgłoś
wstachera Re: Budynek dawnego przedszkola na Broniewskiego 06.05.06, 00:21 Z tego co pamiętam, to na początku lat 90'tych odezwał się prawnik dawnych właścicieli (którym BEZPRAWNIE zabrano ten dom chyba w stanie wojennym, albo zaraz po) i zażądał zwrotu budynku, co tez nastąpiło. Zażądał zwrotu i chyba nic z nim nie robił. Jeżeli budynek grozi zawaleniem, obowiązkiem właściciela jest zabezpieczenie tego budynku. Należy to wyegzekwować na drodze prawnej, albo dogadać się i odkupić za niewielkie pieniądze. W.Stachera Odpowiedz Link Zgłoś
tomkrt Re: Budynek dawnego przedszkola na Broniewskiego 06.05.06, 13:40 Jeszcze przez pare lat temu budynkowi nie będzie grozić zawalenie chyba że dobiorą się do niego złomiarze i zaczną usuwać elementy stalowe z konstrukcji budynku. W stanie obecyny nadaje sie do generalnego remontu ale się nie wali Problem jest taki, że ten budynek - opuszoczny przez właściciela niszczeje i psuje wygląd okolicy. Jest meliną i niezbyt bezpiecznym miejscem do zabaw dla dzieci. oraz miejsce schronienia bezpańskich zwierząd. Z racji dzikiego pomieszkiwania - niewykluczone że kiedyś zostanie zapruszony tam ogień. Czy miasto może wpłynąć jakoś na właściciela, żeby zabezpieczył swoją własnośc lub doprowadził ją do porządku ? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
wstachera Re: Budynek dawnego przedszkola na Broniewskiego 09.05.06, 09:31 Może by i mogło, ale to kompetencje Burmistrza nie Rady Miasta. Zgłoszę tę kwestie na najbliższej Sesji Rady w ramach wolnych wniosków i interpelacji. W.Stachera Odpowiedz Link Zgłoś
tajemniczy.anonim Ulica Gajowa? 07.05.06, 02:44 Planuję zakup mieszkania przy ul. Gajowej i jestem ciekawy jakie będą losy pasa zieleni pod słupami energetycznymo pomiędzy ul Gajową a Szwoleżerów? Ciekawi mnie także jakie będą losy słupów wysokiego napięcia na tym odcinku tzn. czy powinienem się do nich przyzwyczaić, czy też może jest nadzieja że kiedyś zostaną zlikwidowane? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
dandar2 Ponawiam pytanie 08.05.06, 20:51 Moje pytanie czy była dokonana analiza i ewentualna symulacja na jakie zadłużenie Zabki chcą sobie pozwolić czyli czy jest opracowny plan budzetowy na najblize np 4 lata (inne miasta to mają, wsie też). Czy gmina jako właściciel dróg i chodników weryfikuje czy tereny ich nie są bezprawnie zajęte (chodzi o te posesje które swoim ogrodzeniem sa na połowie chodnika). Teoretycznie zajmując pas pod drogi najczesciej ma on jakąś linię bardziej prostą niż łamaną. Od dłuższego czasu sie zastanawiam jak to mozliwe, że ostała się ta posesja Powstańców/Piłsudskiego wszak Piłsudskiego to droga powiatowa i zapewne tzw pas jezdni był wykupowany za czasów PRL... jeżeli wszystkie posesje sąsiednie są cofnięte a ta nie. W przypadków gruntów bedących w posiadaniu Skarbu Państwa, Gmin nie ma czegos takiego jak zasiedzenie.. Jeżdząc Marsa widać jak budynki mieszkalne zostały wysiedlone pod trasę i też zapewne ludzie nie chcieli sie wyprowadzać i tamte domy są ok, nie to co ten jak dla mnie budynek gospodarczy przeznaczony na mieszkanie. O jaką kwote ew odszkodowania chodziło?.. Odpowiedz Link Zgłoś
wstachera Re: Ponawiam pytanie 09.05.06, 09:19 Na te pytania odpowiedziałem w 4 częsci sagi pt. ***Brud, smieci, MZK, eststyka miasta. Jeżeli coś pominąłem, proszę o informację. W.Stachera Odpowiedz Link Zgłoś
dandar2 Re: Ponawiam pytanie 10.05.06, 22:33 Pytanie było jeżeli zagospodarowanie przewidywało drogę to jakim cudem ta posesja Powstańców/Piłsudskiego sie ostała i ewentualnie o jaka kwote odszkodowania chodziło. Bo przy takim układzie wykup gruntów z sąsiednich posesji to były stracone pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś
wstachera Re: Ponawiam pytanie 12.05.06, 12:31 Wcześniej wydawało mi się, ze udzieliłem odpowiedzi na Pani pytanie. Stąd moje "ociąganie się". Ul. Piłsudskiego na tym odcinku jest ulica powiatową - w gestii Starosty. On prowadzi inwestycję budowy ronda i on negocjował z właścicielami kwestie gruntów. Bardziej ode mnie w kwestii tych negocjacji jest zorientowany radny Szarubko, bo próbował pomagać w negocjacjach. Ja nie znam szczegółów. Z tego co wiem Starosta chciał wykupić pasek gruntów, a właściciele uważali, że działka po takim okrojeniu straci sens, a życie w domu przez bliskość ronda będzie niemożliwe. Starosta zaproponował chyba jakiś budynek, ale do remontu, nie do zamieszkania. Przed 1989 r. na tej działce, bez zgody właścicieli pobudowano kolektor zbiorczy dla ul. Powstańców. Nikt nie szanował ich prawa własności i dzisiaj zapewne z tego powodu prezentują dość twardą postawę. Ja im się nie dziwię. Uprzedzając ewentualne pytanie, chciałem wyjaśnić, że Rada Miasta nie ma kompetencji do negocjacji. Rada może tylko wyrazić zgodę na daną transakcje. Pozdrawiam Waldemar Stachera Odpowiedz Link Zgłoś
wstachera Re: Ulica Gajowa? 09.05.06, 09:29 Wątpię, żeby w najbliższym czasie energetycy zlikwidowali słupy. Linia w tym miejscu będzie, co najwyżej podziemna, ale to odległa sprawa. W pasie zieleni jest przewidywana droga ul. Nowoziemowita, o której więcej informacji znajdzie Pan w dyskusji o inwestycjach drogowych w ramach tego wątku. Waldemar Stachera Odpowiedz Link Zgłoś
tijufit plac zabaw przy Powstańców 12.05.06, 11:59 Ma być budowany plac zabaw dla dzieci przy Powstańców, w którym dokładnie miejscu, jaki jest termin wykonania i czy będzie ogólnodostępny dla wszystkich? Odpowiedz Link Zgłoś
wstachera Re: plac zabaw przy Powstańców 12.05.06, 12:21 Sprawę placu zabaw przy ul. Powstańców, z ramienia Komisji Rewizyjnej, pilotuje radny Adam Szarubko. Wiem, że prowadził z mieszkańcami uzgodnienia w zakresie rodzaju zabawek i lokalizacji. Wcześniej przez dwa lata lobbował za budową tego placu. Poproszę go, aby sam przedstawił aktualne informacje. W.Stachera Odpowiedz Link Zgłoś
szarubko Re: plac zabaw przy Powstańców 15.05.06, 11:33 Szanowni Państwo przetarg na Plac zabaw (ogolno dostępny )przy Powstańców 15 został rostrzygnięty .Termin zakończenia realizacji tego projektu jest przewidziany zgodnie z zamowieniem na koniec czerwca 2006 radny miasta Ząbki Adam Szarubko Odpowiedz Link Zgłoś
tijufit Re: plac zabaw przy Powstańców 15.05.06, 11:50 szarubko napisał: > Szanowni Państwo przetarg na Plac zabaw (ogolno dostępny )przy Powstańców 15 > został rostrzygnięty .Termin zakończenia realizacji tego projektu jest > przewidziany zgodnie z zamowieniem na koniec czerwca 2006 > radny miasta Ząbki Adam Szarubko Czy to realny termin realizacji? Na jakim etapie realizacji obecnie jest projekt? Jak duży będzie plac zabaw? Jakie będą na nim zabawki dla dzieci? Czy można zobaczyć szczegółowy projekt (np. w internecie)? Czy na etapie projektowania placu przewidziano rozwiązanie problemów z psami (a właściwie z ich właścicielami) wprowadzanymi na plac zabaw? Konieczna będzie zamykana furtka, szczelne ogrodzenie aby bezpańskie psy nie wchodziły na plac zabaw, odpowiednia tablica informacyjna. Na moim osiedlu niestety problem z psami wprowadzanymi, przeprowadzanymi przez plac zabaw (również bez smyczy, bez kagańca) istnieje. Odpowiedz Link Zgłoś
tijufit linie wysokiego napięcia 15.05.06, 12:06 W naszym mieście, a szczególnie w Ząbkach południowych jest bardzo dużo linii przesyłowych wysokiego napięcia. W innych miastach nie widać aż tak dużego zagęszczenia tych linii, prawdopodobnie są budowane jako linie podziemne. Czy i u nas są plany na stopniową modernizację, przeniesienie tych linii? Odpowiedz Link Zgłoś
wstachera Re: linie wysokiego napięcia 18.05.06, 20:21 Ilość linii WN wynika z bliskości elektrociepłowni i ogólnej koncepcji sieci przesyłowych w kraju. W Ząbkach nowych linii się nie buduje. Ostatnia duża inwestycja w energetyce WN to był tzw GPZ. przy ul. Gajowej, czyli taka rozdzielnia, zresztą Ząbkom bardzo potrzebna. Kiedy PSE zechce chować istniejące kable pod ziemią nie wiem. Na pewno miasto nie ma środków na takie modenizacje. W.Stachera Odpowiedz Link Zgłoś
tijufit Re: linie wysokiego napięcia 19.05.06, 14:31 wstachera napisał: (...) > Kiedy PSE zechce chować istniejące kable pod ziemią nie wiem. Na pewno miasto > nie ma środków na takie modenizacje. A czemu PSE miałoby to robić tak samo z siebie? Im na tym nieszczególnie zależy. Chodzi mi o to czy władzom miasta *zależy* na schowaniu tych linii pod ziemię, czy są na to jakieś plany, koncepcje, rozmowy, itd.? Odpowiedz Link Zgłoś
tomkrt Re: linie wysokiego napięcia 19.05.06, 15:39 tijufit napisał: > wstachera napisał: > > (...) > > Kiedy PSE zechce chować istniejące kable pod ziemią nie wiem. Na pewno mi > asto > > nie ma środków na takie modenizacje. > > A czemu PSE miałoby to robić tak samo z siebie? Im na tym nieszczególnie zależy > . > Chodzi mi o to czy władzom miasta *zależy* na schowaniu tych linii pod ziemię, > czy są na to jakieś plany, koncepcje, rozmowy, itd.? > Wtrące sie do tej rozmowy - nie wydaje mi się że schowanie lini wysokiego napięcia byłbo jednym z najpilnieszcyh problemów do rozwiązania w Ząbkach. Chociaż nie zaprzeczam mogą Panu psuć widok z okna i przez to samopoczucie. Nie jestem ekspertem od energetyki ale wiem, że budowa lini wysokonapięciowych przenoszących duże prądy to nie jest sprawa banalna. Koszta są chorendalne i na pewno przekraczające możliwość miasta. Schowanie kabla pod ziemie nie zmniejsza też bardzo obszaru ochronnego dla tekiej lini. Nadal musi być możliwość dojazdu do kabla na całej długośći. Komplikuje się układ mediów podziemnych - muszą być zachowane odpowiedne odległości, a przejścia nad kablem specjalnie zabezpieczane. Nie można także niczego na kablu zbudować. Myśle że miasto nie ma żadnego interesu w chowaniu tego typu infrastruktury pod ziemią. Może ktoś z branży energetycznej wypowie się w tej sprawie. Kolejny problem to operatorzy koparek i inwestorzy bez wyobrażni kótrzy mogli by zacząć jakieśroboty ziemne w miejscu gdzie idzie kabel. - nawet przez głupią ludzką pomyłke. Widok wyparowującej koparki nie należy do najprzyjemniejszych do tego było by zagrożenie porażeniem łukiem elektrzycznym w obszarze kilkunastu metrów a potem pare miast na północ i wschód które były by bez prądu. Dopóki linia jest napowietrzna - wszyscy wiedzą o jej istnieniu i są świadomi zagrożenia, łatwo też ocenić jej stan i zrobić na czas konieczne naprawy. W listopadzie awaria jednego izolatora na wysokim napięciu w podstacji na Ursynowie pozbawiała zasilania połowe Warszawy na pare godzin - efekty akustyczno-wizualne też były imponujące. Nieprawdą jest że w Warszawie nie ma lini napowietrznych wysokiego napięcia. np. mokotów - okolice galeri mokotów, okolice ul. Lazurowej, czy chociażby przewieszka lini wysokiego napięcia nad Wisłą koło mostu Gdańskiego. Linie idące przez miasto są dosyć ładnie poukrywane - przemykają się między zabudową, są obsadzone z obu stron drzewami - jakoś okoliczni mieszkańcy nuczyli się z nimi żyć. Nie wiem ile jest km lini podziemnych wysokiego napięcia w Warszawie. Ale większość to linie średniego i niskiego napięcia wychodzące z podstacji ulokowanych na uboczu. Proponuje Panu przyzwyczaić się do widoków słupów - bo szybko nie znikną. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
tijufit Re: linie wysokiego napięcia 19.05.06, 17:50 tomkrt napisał: (...) > - nie wydaje mi się że schowanie lini wysokiego napięcia byłbo jednym z najpiln > ieszcyh problemów do rozwiązania w Ząbkach. Chociaż nie zaprzeczam mogą Panu ps > uć widok z okna i przez to samopoczucie. Zgadza się, są problemy ważniejsze (np. drogi), ale myśląc długofalowo jako o mieście ogrodzie kiedyś przyjdzie zająć się i tą kwestią (niekoniecznie chowanie pod ziemię, ale na przykład przesunięcie). > Nie jestem ekspertem od energetyki ale wiem, że budowa lini wysokonapięciowych > przenoszących duże prądy to nie jest sprawa banalna. > > Koszta są chorendalne i na pewno przekraczające możliwość miasta. To prawda, koszt linii napowietrznej to około 2 mln zł za km, natomiast podziemnej to 50-70 mln zł za km (według szacunków PSE). Jednak budując tą technologią: library.abb.com/GLOBAL/SCOT/scot271.nsf/VerityDisplay/66B336340317B087C12 570C8004CAA4F/$File/25-29%204M563_ENG72dpi.pdf może być dużo taniej (3 razy więcej niż koszt linii napowietrznej). Na świecie jednak buduje się takie linie chociażby z następujących powodów: 1) Podziemne linie kablowe mają jednak zalety - są mniej narażone na awarie i czynniki atmosferyczne (podczas huraganów jakie przeszły w zeszłym roku przez Niemcy słupy linii wysokiego napięcia łamały się i paliły jak zapałki), powodują mniejsze straty przesyłanej energii i nie szpecą krajobrazu. 2) Aspekt zdrowotny - dzieci w promienu 600 m od linii napowietrznych częściej chorują na białaczkę. To badania przeprowadzone na olbrzymią skalę przez najlepszych fachowców, badaczy z Oxfordu. Z wcześniejszych, innych badań wynika, że w pobliżu takich linii częściej występują poronienia i wiele innych zagrożeń. Proszę sobie o tym poczytać: www.electric-fields.bris.ac.uk/PressRelease.htm www.powerlinefacts.com/British%20Medical%20Journal%20June%202005.pdf 3) Nieruchości w pobliżu takich potężnych linii napowietrznych tracą na wartości - w naszym przypadku oznacza to mniej inwestycji mieszkaniowych w mieście. Likwidacja zaś takich linii automatycznie powoduje wzrost cen nieruchomości, rozwój budownictwa mieszkaniowego, itd. > - nawet przez głupią ludzką pomyłke. Widok wyparowującej koparki nie należy do > najprzyjemniejszych do tego było by zagrożenie porażeniem łukiem elektrzycznym Gratuluję bujnej wyobraźni z tą koparką :) Kabel kładzie się w specjalnym tunelu. > Proponuje Panu przyzwyczaić się do widoków słupów - bo szybko nie znikną. A gdzie napisałem, że mi przeszkadza ich widok? Chodzi mi raczej o aspekt zdrowotny... Odpowiedz Link Zgłoś
tomkrt Re: linie wysokiego napięcia 19.05.06, 18:48 tijufit napisał: > tomkrt napisał: > > > Zgadza się, są problemy ważniejsze (np. drogi), ale myśląc długofalowo jako o > mieście ogrodzie kiedyś przyjdzie zająć się i tą kwestią (niekoniecznie > chowanie pod ziemię, ale na przykład przesunięcie). > > Koszta są chorendalne i na pewno przekraczające możliwość miasta. > > To prawda, koszt linii napowietrznej to około 2 mln zł za km, natomiast > podziemnej to 50-70 mln zł za km (według szacunków PSE). Jednak budując tą > technologią: > library.abb.com/GLOBAL/SCOT/scot271.nsf/VerityDisplay/66B336340317B087C12 > 570C8004CAA4F/$File/25-29%204M563_ENG72dpi.pdf > może być dużo taniej (3 razy więcej niż koszt linii napowietrznej). Widze, że jest Pan osobą dużo bardziej zorientowaną odemnie w kwesti energetyki. Jeśli istnieją technologie pozwalające tanio schować pod ziemie te kable - to może kiedyś miasto powino wystąpić do PSE o przebudowe ICH lini, stosować lobbing, a nawet partycypacje w kosztach, na razie jak sam Pan przyznał jest wiele bardziej palących problemów, a miasto jest mocno zdłużone. > > Na świecie jednak buduje się takie linie chociażby z następujących powodów: > > 1) Podziemne linie kablowe mają jednak zalety - są mniej narażone na awarie i > czynniki atmosferyczne (podczas huraganów jakie przeszły w zeszłym roku przez > Niemcy słupy linii wysokiego napięcia łamały się i paliły jak zapałki), > powodują mniejsze straty przesyłanej energii i nie szpecą krajobrazu. > 2) Aspekt zdrowotny - dzieci w promienu 600 m od linii napowietrznych częściej > chorują na białaczkę. To badania przeprowadzone na olbrzymią skalę przez > najlepszych fachowców, badaczy z Oxfordu. Z wcześniejszych, innych badań > wynika, że w pobliżu takich linii częściej występują poronienia i wiele innych > zagrożeń. Proszę sobie o tym poczytać: Zawsze bardzo sceptycznie podchodze to badań epidemiologicnzych odziaływania pól EMG na organizmy żywe - wyniki za często były uzależnione od tego kto dawał pieniądze na badania. Omawiane w artykule zjawiska jonizacyjne rzeczywiście mogą być groźne ale zagrożenie jest zależne od poziomu napięcia. Na szczęście nie mamy w Ząbkach linii 400 kV. > 3) Nieruchości w pobliżu takich potężnych linii napowietrznych tracą na > wartości - w naszym przypadku oznacza to mniej inwestycji mieszkaniowych w > mieście. Likwidacja zaś takich linii automatycznie powoduje wzrost cen > nieruchomości, rozwój budownictwa mieszkaniowego, itd. Na kablu Pan też nie postawi Pan osiedla, nie zbuduje jeziorka co najwyzej mozna zrobic pas zieleni. Fakt, widoczki będą ładniejsze, miasto i mieszkańcy odniosą korzyści - pytanie czy adekwatne do poniesionych wydatków - długofalowo napewno tak. > Gratuluję bujnej wyobraźni z tą koparką :) Kabel kładzie się w specjalnym > tunelu. Lepiej mieć bujną niż wykazywać się jej brakiem ;) jak niektórzy z władz naszego miasta i nie tylko. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ttjj1 Współpraca z Warszawą i Wołominem 18.05.06, 22:29 Witam, mam pytania dotyczące: 1. współpracy ze stolicą - nasze miasto jest uzależnione np. od MPWIK, czy są to tylko spotkania na poziomie burmistrz-wojewoda czy szersze? 2. współpraca na poziomie powiatu - jw., vide rondo Powstanców i pana narzekania 3. najbliższe gminy (Zielonka, Marki, Rembertów, Targówek) - mamy np. wspólne problemy komunikacyjne albo lasy, może popracować nad jakimś lobbingiem lub wspólnym poparciem inicjatyw. Odpowiedz Link Zgłoś
ttjj1 Re: Współpraca z Warszawą i Wołominem 20.05.06, 21:54 Witam ponownie, ponieważ ostatnio ująłem to bardzo ogólnie, więc doprecyzowując: jakie jest Pana stanowisko w sprawie współpracy z m.st. Warszawą, Wołominem oraz okolicznymi gminami? Odpowiedz Link Zgłoś
zielonkowianin Re: Współpraca z Warszawą i Wołominem 20.05.06, 22:04 Póki co, w ramach współpracy Ząbki-Zielonka burmistrz Ząbek wydał decyzję budowlaną dla stacji benzynowej położonej w 3/4 na terenie Zielonki ... bez uzgodnienia z Zielonką :( Co ciekawe, plan Zielonki nie przewiduje tam (czyli na rondzie) stacji, tylko wiadukt drogowy pod przyszłą obwodnicę... Odpowiedz Link Zgłoś
wstachera Re: Współpraca z Warszawą i Wołominem 20.05.06, 23:36 Nie będę odkrywczy, jak napiszę, że należy współpracować z każdym, jeżeli naszej gminie to coś da. Dlatego uważam, ze najlepiej dla Ząbek będzie, jak wybory wygra komitet ponadpartyjny tzn. składający się z sympatyków (i członków) różnych partii, ale nie będący komitetem żadnej konkretnej partii. Przewiduję, że w Warszawie wygra PO. W powiecie i województwie może powtórzyć się układ z dużymi wpływami LPR i PSL. Aby wynegocjować dobre umowy z MPWiK, autobusy z ZTM, unijne pieniądze od Marszałka, szybkie decyzje budowlane od Starosty, trzeba móc, chcieć i mieć możliwość rozmawiania nie tylko z tymi, których się lubi, ale z tymi, którzy decydują o ww. kwestiach. Ja jestem sympatykiem PiSu, ale szukam najlepszych rozwiązań dla Ząbek. Co do merytorycznych kwestii, proszę wymienić o jakie kwestie Panu chodzi, czy też raczej oczekuje Pan na podanie przeze mnie obszarów współpracy? W.Stachera Odpowiedz Link Zgłoś
ttjj1 Re: Współpraca z Warszawą i Wołominem 23.05.06, 19:46 Dziękuję za odpowiedź. Pomysł utworzenia komitetu ponadpartyjnego jest ciekawy, lecz szanse na jego urzeczywistnienie nie są chyba duże. PIS dąży wszędzie do samodzielnego rządzenia, platforma u nas słaba, pozostałe partie też chyba bardziej zapatrzone na siebie niż nawet na wyborców. A społeczników to też zbyt wielu nie widać, chociaż by się przydali bardzo. Współpraca z każdym "jeżeli naszej gminie to coś da" to trochę mało precyzyjne określenie, mogące być przez niektórych opatrznie zrozumiane. Prosiłbym jescze o rozwinięcie tematu jeżeli chodzi o "obszary współpracy" Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
wstachera Re: Współpraca z Warszawą i Wołominem 24.05.06, 23:29 Współpraca z Warszawą: - kwestie wody i ścieków –doprowadzenie wodociągu od strony Kawęczyna, uporządkowanie kwestii rozliczeń z MPWiK; - komunikacja – przedłużenie linii autobusowej 170 do Ząbek (w pierwszym etapie do centrum Ząbek, w drugim w rejon Ząbek południowych); w dalszej perspektywie we współpracy z Rembertowem uruchomienie linii Rembertów – Ząbek – Dw. Wileński Współpraca z powiatem: - kwestie architektoniczne i geodezyjne – szybkie uzyskiwanie decyzji budowlanych dla inwestycji gminnych; elektroniczna wymiana informacji np. o bieżącym stanie własności działek - poprawa obsługi mieszkańców gminy przez powiat – pośrednictwo Urzędu Miasta w załatwianiu spraw w powiecie; - przejęcie od powiatu zadań z zakresu naprawy i utrzymania dróg powiatowych na tereni Ząbek; Współpraca z samorządem wojewódzkim: - pozyskiwanie funduszy unijnych; Współpraca z Zielonką, Markami, Kobyłka i Wołominem, - w zakresie negocjacji naszych gmin z inwestorami tras ViaBaltica, WOW, Żołnierskiej, TOG, modernizacji tras 634 i 631 - stworzenie elektronicznego systemu wymiany danych finansowych, statystycznych, o wykonawcach, celem porównywania ekonomiki i efektywności poszczególnych działań i rozwiązań Współpraca z partiami politycznymi: - głownie w kwestii funduszy unijnych (Wołomin nie dostałby ponad 100 mln dotacji unijnej, gdyby nie poparcie polityczne) - w kwestiach na styku Warszawa-Ząbki Waldemar Stachera Odpowiedz Link Zgłoś
matmir Zima się skończyła, a dziury nadal straszą ... 20.05.06, 21:53 Chciałbym poruszyć temat bardziej aktualny. Zima skończyła się na dobre 2 miesiące temu. A dziury po zimie nikogo nie obchodzą. Np. ulice Drewnicka-Kochanowskiego nadają się do trenowania jazdy w warunkach ekstremalnych. Jazda tam to slalom między dziurami. Niewiele lepiej jest na Szpitalnej. Czy ktoś się zajmuje bieżącą naprawą ulic? Do tego naprawdę nie trzeba specjalistycznego sprzętu. Kiedyś (tzn w "starych" czasach) powszechnym widokiem w Warszawie był traktor z przyczepą, na której gotował się asfalt i dwóch ludzi. Załatwiliby wszystkie dziury w Ząbkach w miesiąc. Wątpię, czy w obecnym tempie naprawa dróg po zimie skończy się przed następną zimą. Chyba zbyt mało kierowców zgłasza się do Urzędu Miasta po odszkodowania za zniszczone samochody, bo może to zastanowiłoby włodarzy miasta czy niełatanie dziur się opłaca. Odpowiedz Link Zgłoś
wstachera Re: Zima się skończyła, a dziury nadal straszą .. 20.05.06, 23:27 Ulice Drewnicka, Kochanowskiego i Szpitalna to drogi powiatowe i Starosta za nie odpowiada, a jak to widać. Gdyby zależało to ode mnie, to tak jak już kiedyś pisałem, kupiłbym tzw.remonter i naprawiałbym wszystkie drogi, bez czekania na powiat. Waldemar Stachera Odpowiedz Link Zgłoś
matmir Re: Zima się skończyła, a dziury nadal straszą .. 21.05.06, 00:03 wstachera napisał: > Ulice Drewnicka, Kochanowskiego i Szpitalna to drogi powiatowe i Starosta za > nie odpowiada, a jak to widać. Drogi powiatowe, ale na terenie Ząbek. UM powiniem egzekwować od Starostwa szybką naprawę dróg na swoim terenie, albo - jak Pan sugeruje - naprawiać wszystko jak leci. Ale jak widać władzom nie zależy na wyglądzie miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
wierny_1 Zlewnia ścieków. Co dalej ??? 27.05.06, 16:35 Witam, Czy jest jakiś konkretny pomysł, jeśli chodzi o zlewnię ścieków w Ząbkach? Smród, jaki unosi się nad cmentarzem i ulicami Reymonta /Powstańców w soboty (najwięcej szambiarek) jest nie do zniesienia. Pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
wstachera Re: Zlewnia ścieków. Co dalej ??? 28.05.06, 15:42 Ze względu na dochody, jakie miastu daje zlewnia, tj około 3 mln zł rocznie Rada Miasta nie zdecydowała się na zamknięcie zlewni. Aby zmniejszyć jej uciążliwość dla mieszkańców, miasto zakupi za około 1 mln zł kontenerową zlewnię, która będzie odbierać ścieki z beczkowozów hermetycznymi instalacjami. Przetarg na taką zlewnię został już przez MZK ogłoszony. Realizacja jeszcze w tym roku. Waldemar Stachera Odpowiedz Link Zgłoś
wierny_1 Re: Zlewnia ścieków. Co dalej ??? 28.05.06, 20:22 Witam, Dziękuje za odp. Mam nadzieje, że zakup nowej kontenerowej zlewni nastąpi w miarę szybko. Pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
cnet plany zabudowy przestrzennej 29.05.06, 10:35 W Zabkach to tak naprawde strach cokolwiek budowac... Dlaczego? Ze wzgledu na plan zagospodarowania przestrzennego - wiekszosc terenow w Zabkach ma zdefiniowane dzialki jako "pod zabudowe jednorodzinna lub wielorodzinna" i to skromnme "lub" mnie denerwuje... istnieje duze prawdopodobienstwo, ze jak kupie sobie ladna wymarzona dzialke w ladnym miejscu, to obok powstanie blok. Czy nie da sie z tym nic zrobic (zmienic plan zagospodarowania, wyznaczyc dzialki tylko pob budownictwo jednorodzinne, etc.)? robert. Reszta w innym watku: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html? f=97&w=42198642&a=42258331 Odpowiedz Link Zgłoś
wstachera Re: plany zabudowy przestrzennej 02.06.06, 22:32 Planowanie przestrzenne Zabudowa wysoka występuje tylko na części terenu Ząbek. Rada Miasta uchwalając w 2003 roku plan nie wyraziła zgody (choć Burmistrz to proponował) na kilka nowych miejsc z zabudową wysoką np. w rejonie ul. Budkiewicza. Czy w Ząbkach południowych powinna być ograniczona zabudowa do niskiej? Jeżeli będzie zgoda właścicieli danego obszaru i będą o to wnioskować to tak. Ograniczenie zabudowy wysokiej, wbrew właścicielom nieruchomości, może wiązać się z roszczeniami do miasta o wypłatę odszkodowań z tego tytułu utraty wartości gruntów. Waldemar Stachera Odpowiedz Link Zgłoś
ttjj1 Re: plany zabudowy przestrzennej 02.06.06, 23:24 Z Pana odpowiedzi wnioskuję, iż zgodnie z prawem można w Ząbkach budować na sąsiednich działkach zupełnie różne budynki - np. parterowy i 5-piętrowy. Zadam więc pytanie: jak ta sytuacja odnosi się do tzw. ładu architektonicznego i czy za takowy ktoś w ogóle odpowiada. Dochodzimy bowiem do sytuacji w której "święte" prawo własności może być chyba nadużywane. Efekty takiej działalności niestety zresztą już widać, nowe osiedla powstają "jak wyrosnięte grzyby pośród mchu" a za 15 lat będą niektórzy mówić, że stare Ząbki to były ładne a nowe są bez sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
wstachera Re: plany zabudowy przestrzennej 02.06.06, 23:35 My w Polsce chyba wszyscu musimy nauczyć się umiejętnego korzystania z wolności. Póki co prawo jakie jest takie jest. Decyzje budowlane wydaje Starosta. Rada Miasta do tego nic nie ma. Mogłaby narzucić pewne rozwiązania, ale wymagałoby to opracowania planów szczegółowych, ale ich uzgodnienie z właścicielami działek jest chyba mało realne. Kiedyś taka próbę (około 1995 roku) Urząd Miasta podjął. Okazało się ponad siły architekta. W. Stachera Odpowiedz Link Zgłoś
25spider A2 - POSTRACH ZĄBEK 31.05.06, 15:50 mieszkam w Ząbkach od ponad półtora roku, mieszkam pod koniec ul. Szwolerzerów. bardzo się ucieszyłem z faktu powstania linii A2, gdyż chodzenie do przystanku (ponad 2 km) i spowrotem codziennie jest koszmarem... i nie chodzi tutaj o jakies problemy z chodzeniem (dziennie przechodze i przebiegam ok. 8 km.) tylko o stan drog i chodnikow (czasami ich brak...), ktory zwłaszcza w zimie jest bardzo uciazliwy... tego tematu nie kontynuuje, bo byl juz nie raz poruszany. niestety dla wielu osob (sonda wsrod pasazerow i oczekujacych na przystankach oraz "FORUMowiczów" tu i na innych forach dot. Ząbek) jazda, a wczesniej długie, czasami niekonczace sie oczekiwania na A2 są KOSZMAREM... mam wobec tego kilka pytań i uwag: 1. czemu ta "firma" obsługuje tą linie??? (czy był przetarg? ile firm do niego startowalo? czemu zostala wybrana akurat ta? kto o tym decydowal?) 2. czy jest tajemnica ile ta firma dostaje od gminy kasy na to, zeby Ci panowie wogole zechcieli ruszyc 4litery, zeby jezdzic (czyli chodzi o to ile jest ze strony gminy dotacji) 3. czemu mimo dotacji (podobno NIEMAŁYCH) mieszkancy musza placic za przejazdy? 4. czemu pasazerowie placac za przejazd nie dostaja zadnych biletów/paragonów/kwitków potwierdzających zaplacenie za przejazd??? (pomijam fakt, ze to jest niezgodne z prawem, gdyz przyjmujac od nas kase musza miec kase fiskalna i placic od tago podatki - firma łamie prawo) 5. czemu został wybrany przewoznik, ktory oferuje (poza jednym mercedesem, ktory jezdzi jak juz wszystkie inne "pojazdy" odmówią posłuszeństwa) rzęchowate, nadające sie na złom pojazdy, które nie spełniają wymogów bezpieczeństwa, są awaryjne i łamią przepisy dopuszczające pojazdy do ruchu miejskiego??? (pomijam juz fakt łamania przepisów kodeksu drogowego przez kierowców...) 6. jesli przewoznik otrzymuje (lub otrzymał z góry) pieniadze (dotacje) to czy oddaje pieniadze za dni, w ktore nie kursuje - bo autobusy, przeprzaszam, "pojazdy" odmowily posłuszeństwa, "rozkraczyły sie" po drodze, kiedowca nie przyjechał, właściciel sam zorganizował święto i nie jeździł bo przeciez w swieta A2 nie kursuje... 7. właściwie czemu w soboty i świeta (np. niedziela) A2 nie kursuje?... ZTM działa (tylko żądziej, ale jeżdżą autobusy. ludzie pracuja, robia zakupy itp. wiec sie takze przemieszczaja... ??? 8. do kiedy jest podpisana umowa z ta firma i czy jest mozliwosc zerwania jej (i zmiana na inna, lapsza firme) 9. czemu A2 akurat kursuje tylko do wileńskiego, a nie do centrum?... 10. co ma zrobic osoba, ktora czeka rano na autobus A2 (za 40 minut zaczyna pracę) a ten spoznia sie... do rozpoczecia pracy pozostalo 25 minut, wiedomo, ze juz ta osoba sie spozni, ale czeka dalej, bo idac na przystanek i jadac 145 a pozniej np.190 nie ma szans spoznic sie tylko 10-15 min... niektore osoby złapały okazje, niektore nadal czekaja... i okazuje sie, ze po jakims czasie podjezdza ktos samochodem, otwiera okno i mowi do oczekujacych, niedoszłych pasażerów A2: "moja żona rano dowiedziała się, że A2 podobno dziś nie jeździ, bo cos im sie znów zepsuło"... i panika i popłoch.... wszyscy wkurzeni albo łapią dalej "okazję", albo lecą na przystanek ZTM, albo biegną przez las do Skurupki, żeby jakiś autobus z wołomina złapać... osoba spóźnia sie do pracy ok. 34 minut... szef wściekły, praca wisi na włosku... tym razem sie udało... ale czy następnym razem szef nie zwolni?... kto za to odpowiada??? czemu nikt nie powiadamia pasażerów, traktując ich jak mieso do przewiezienia z punktu A do B??? i kto za to płaci??? społeczeństwo, społeczeństwo płaci.... Pozdrawiam i czekam na interwencje w tej sprawie a przede wszystkim na jakiekolwiek informacje i odpowiedz na chociaż połowę punktów, Spider Odpowiedz Link Zgłoś
25spider Re: A2 - POSTRACH ZĄBEK 02.06.06, 13:45 moze w weekend ktos znajdzie czas, zeby odpowiedziec... ;) jeszcze jedno... czy właściciel firmy obsługującej linie A1 i A2 jest jakoś spokrewniony lub jest np. sąsiadem kogoś z radnych lub burmistrza?????? Pozdrawiam, Spider Odpowiedz Link Zgłoś
wstachera Re: A2 - POSTRACH ZĄBEK 02.06.06, 23:31 Zacznę od tego że ma Pan sporo racji w ocenie jakości usług świadczonych przez firmę obsługująca autobus A2. Dla zrozumienia pewnych rzeczy warto poznać historię tego autobusu. Firma, która obsługuję linię A2 trafiła do Ząbek poprzez przetarg na linię A1. Mniej więcej w połowie 2004 roku wystąpiła do Burmistrza z propozycją uruchomienia z dotacją gminy linii autobusowej Powstańców- Dworzec Wileński. Ponieważ Burmistrz nie zainteresował się sprawą ktoś poradził firmie, aby skontaktowała się z naszą Komisją Rewizyjną. Ponieważ poszukiwaliśmy sposobów na poprawę sytuacji komunikacyjnej Ząbek (dla radnych Szarubko i Laskowskiego to była jedna z najważniejszych spraw) rozpoczęliśmy pertraktacje z firmą. Zaproponowaliśmy trasę (nastawiając się na szybkość dojazdu do Warszawy), pomogliśmy ustalić rozkład jazdy, zaangażowaliśmy się w reklamę. Przekonaliśmy Radę do wydania 6000 euro dotacji przez okres pierwszych 6 miesięcy. Jednak wszelkie kwestie prawne (umowa, warunki), techniczne (przystanki, rodzaj autobusu) są w gestii Burmistrza. Rada Miasta nie ma kompetencji do określania treści umowy, którą zawiera Burmistrz. Burmistrz przetarg zorganizował. Nikt inny się nie zgłosił. Zresztą Burmistrz wbrew stanowisku Rady zawarł umowę, w której ww. dotację wypłacił przez 4 miesiące, a nie 6. W grudniu 2005 r. groziło zamknięcie linii A2. Firma nie chciała jeździć bez dalszej dotacji. Zorganizowaliśmy (Komisja Rewizyjna) spotkanie z firmą i mieszkańcami (było zaledwie z 8 osób). Przedstawiliśmy swoje zarzuty do firmy. Nic to nie dało. Autobus jaki był taki jest. Ja osobiście ubolewam, że Burmistrz nie wykazuje żadnej inicjatywy w kwestii poprawy funkcjonowania tej linii. Rada może zawnioskować co najwyżej o jej zamknięcie. Tylko, czy do będzie dobre rozwiązanie? Wątpię. ODPOWIADAM Koszmar. Dwa miesiące po uruchomieniu tej linii, ponad setka osób podpisała się pod petycją do naszej Komisji, aby linii nie zamykać. To normalne, że każdy by chciał jeździć w lepszych warunkach. Tak powinno być. Lepiej może będzie po wyborach. 1. Firma wygrała przetarg. Chyba nikt inny się nie zgłosił. Należy mieć na uwadze jedną szalenie istotną rzecz. Przetarg organizuje się na konkretnej trasie z konkretnym rozkładem. A żeby firma mogła jeździć po Warszawie musi mieć zgodę kilku instytucji i rozkład skoordynowany z ZTM. Czyli w przetargu może wystartować tylko firma, która ma już wszystkie uzgodnienia, a wszystkie uzgodnienia może dostać tylko jedna firma, bo dwie nie dostaną koordynacji rozkładu o tych samych porach zatrzymań na przystankach. Być może trzeba organizować przetarg i mieć nadzieję, że firma, która wygra załatwi wszelkie zgody. 2. Ile dostaje w 2006 roku nie wiem. W 2005 dostawała około 6 tys. zł miesięcznie. 3. Według mnie każdy coś powinien płacić. 2 zł i 1 zł to nie są duże kwoty. Oczywiście optymalnym rozwiązaniem byłoby to o co zabiegała nasza komisja tj., 170 - gdzie wystarczyłby bilet miejski, który zapewne i tak każdy dojeżdżający do Warszawy ma. De facto więc przejazd z Ząbek do Warszawy byłby wtedy darmowy. 4. Kasa fiskalna i bilety. Ma Pan rację. Powtórzę: szkoda, że Urzędowi Miasta nie zależy na poprawie tej linii. 5. Patrz punkt 1. 6. Nie znam treści umowy. 7. Rozkład tzn. dni i godziny przejazdów powinny wynikać z oceny zapotrzebowania. Reszta patrz pkt 4. 8. Nie znam treści umowy. Gdybym był Burmistrzem szukałbym alternatywy. Może nowy autobus jest taka alternatywą. 9. Nie dostał zgody na wjazd do Centrum. 10. Z tego co mówili kiedyś szefowie firmy, kierowca ma telefon komórkowy i należy w takich sytuacjach do niego dzwonić z pytaniem kiedy będzie. Może to nie rozwiązuje problemy, ale jest jakimś drobnym ukłonem firmy w stronę pasażerów. Płacą wszyscy podatnicy. INTERWENCJA Proszę Pana, ja już się kilka razy na Sesjach bez mała kłóciłem z Burmistrzem w kwestiach komunikacyjnych, bo chciałem aby było lepiej. Nic z tego nie wynikało, a tylko robi się ze mnie oszołoma. Z tym Burmistrzem współpracować jest bardzo trudno. Waldemar Stachera PS. Przepraszam za opóźnienie, ale remontuję firmę i nie każdego dnia sięgam do komputera. Odpowiedz Link Zgłoś
25spider Re: A2 - POSTRACH ZĄBEK 05.06.06, 12:49 wstachera napisał: > Koszmar. Dwa miesiące po uruchomieniu tej linii, ponad setka osób podpisała się > > pod petycją do naszej Komisji, aby linii nie zamykać. To normalne, że każdy by > chciał jeździć w lepszych warunkach. Tak powinno być. Lepiej może będzie po > wyborach. nie linia A2 jest "wadliwa", tylko firma ją obsługująca... lina A2 jest bardzo potrzebna i wiekszość osób cieszy się, że ona istnieje... > 2. Ile dostaje w 2006 roku nie wiem. W 2005 dostawała około 6 tys. zł > miesięcznie. wiec czemu ten autobus nie jest dla mieszkańców Ząbek darmowy??? skoro to z naszych pieniedzy płaci się te 6000 PLN - to nie powinniśmy jeszcze dodatkowo za to płacić... ten "pojazd" jeżdżący na linii A2 nie spala paliwa za 6000 PLN miesiecznie!!! musiłby mieć wyższe spalanie niż czołg! firmę obsługującą A2 stać na kierowcę, stać ją np. na "niejeżdżenie" przez dzień lub dwa, wiec właściciel musi na niej nieżle zarabiać.... > 3. Według mnie każdy coś powinien płacić. 2 zł i 1 zł to nie są duże kwoty. i płacimy za to przecież... tylko czemu dwa razy?... ;) (pkt. wyżej) > 4. Kasa fiskalna i bilety. Ma Pan rację. Powtórzę: szkoda, że Urzędowi Miasta > nie zależy na poprawie tej linii. prawdę mówiąc, to jest to sprawa Urzędu Skarbowego oraz tzw. "Policji Skarbowej"... za niepłacenie podatków już nie jedna firma przestała istnieć i nie jeden właściciel poszedł z torbami... (a wielu nawet siedzi w więzieniu...) > 7. Rozkład tzn. dni i godziny przejazdów powinny wynikać z oceny > zapotrzebowania. czy ktoś robił jakieś badanie, sondę w tej sprawie, czy ktoś po prostu usiadł i to wymyślił?... pytam, bo wiele osób ubolewa nad tym, że w sobotę i niedzielę są problemy z transportem z tych okolic.... (teraz trochę sprawa jest ułatwiona dzieki autobusowi "Powstańców-Metro Ratusz" ale on w weekend i święta żadko kursuje...) > 10. Z tego co mówili kiedyś szefowie firmy, kierowca ma telefon komórkowy i > należy w takich sytuacjach do niego dzwonić z pytaniem kiedy będzie. ale czy to coś pomoże na spóźnienie się do pracy?... jak A2 nie przyjedzie, to zamiast 30 minut z konca szwolerzerow do wilenskiego najpierw trzeba ok. 20 minut isc na przystanek ZTM, potem jechac ok. 45 minut i w sumie moze sie spoznic conajmniej 30 minut... niewielu jest pracowadcow, na tyle wyrozumialych, żeby przymykać oko na takie spoźnienia... Może to > nie rozwiązuje problemy, ale jest jakimś drobnym ukłonem firmy w stronę > pasażerów. ukłon z ich strony powinien wyglądać tak, że ktoś od nich powinien rano objechać linie A2 i na przystankach porozklejać zawiadomienia o tym, że "tego i tego dnia autobus linii A2 nie kursuje" (najgorzej jest z przystankiem przy dw. wileńskim, bo taki przystanek... NIE ISTNIEJE!!! jest miejsce, gdzie A2 sie zatrzymuje, ale tam jest zakaz, wiec policja może sobie tam "zarobić"... > Z tym Burmistrzem współpracować jest bardzo trudno. > > Waldemar Stachera Czy Pan zamierza kandydować w wyborach na burmistrza?... :) Pozdrawiam, Spider (Ząbkowianin z końca Szwolerzerów) Odpowiedz Link Zgłoś
wstachera Re: A2 - POSTRACH ZĄBEK 09.06.06, 00:22 Ja też nie jestem zadowolony z jakości linii A2. Cieszę się, że w ogóle jest, bo znając złośliwość JB mogłoby jej w ogóle nie być. Gdyby autobus był darmowy, to firma nie miałaby żadnej motywacji, aby podnosić jakość usług, przestrzegać rozkładu, myć autobus itp., itd. Według mnie trzeba tworzyć mechanizmy, a nie tylko notorycznie kontrolować, bo to droższe rozwiązanie. Ja nie bronię firmy, ale firma musi pokryć koszty kierowcy (zapewne około 2500 zł brutto) lub dwóch. Na ząbkowskich drogach sprzęt się psuje dość często. Kosztem jest też amortyzacja autobusu. Ten autobus powinien zarobić na kupno następnego. Myślę, że firma takich kokosów nie robi. Napisał Pan >Czy Pan zamierza kandydować w wyborach na burmistrza? Jeżeli uda mi się przeorganizować firmę, że będzie mogła przez 4 lata funkcjonować beze mnie, to tak. Trochę komplikują mi fundusze unijne, bo dostałem dofinansowanie na realizację dwóch projektów i firma musi się z nich wywiązać. Pozdrawiam, Waldemar Stachera Odpowiedz Link Zgłoś
25spider Re: A2 - POSTRACH ZĄBEK 19.06.06, 09:57 wstachera napisał: > Gdyby autobus był darmowy, to firma nie miałaby żadnej motywacji, aby podnosić > jakość usług, przestrzegać rozkładu, myć autobus itp., itd. hehe po pierwsze, to nie jest darmowy, bo jest oplacany z naszych podatkow... po drugie, to teraz tez nie ma zadnych motywacji i jakosc uslug nadal jest blisko dna... rozkladu nie przestrzega, po autobusie nie widac, ze jest myty, itp. itd. > Według mnie trzeba > > tworzyć mechanizmy, a nie tylko notorycznie kontrolować, bo to droższe > rozwiązanie. Ja nie bronię firmy, ale firma musi pokryć koszty kierowcy > (zapewne około 2500 zł brutto) lub dwóch. moze najlepiej dac mu podwyzke do 5.000 netto?... pewnie za chamstwo, gdy np. zamyka drzwi przed nosem... albo za to, ze lamie przepisy... Na ząbkowskich drogach sprzęt się > psuje dość często. Kosztem jest też amortyzacja autobusu. Ten autobus powinien > zarobić na kupno następnego. z jakiej racji mieszkancy zabek maja kupowac prywatnej firmie nowy autobus?.... czy ktos sie ich pytal, czy chca za to placic???... :-/ po drugie, jakby wlasciciel placil podatki za przewiezionych pasazerow, to amortyzacje wpuscilby sobie w koszty firmy... > Myślę, że firma takich kokosów nie robi. firma ma z A2 ok. 25.000 PLN... (w tym dotacje ok. 5.000 PLN) byl czas, ze wlasciciel jeszcze narzekal... :) poza tym stac go na to, zeby zrobic sobie wolne i wogole danego dnia nie jezdzic!... wiec chyba nie jest tak zle z jego zarobkami... i problem powracajacy jak bumerang.... w piatek znow A2 "nawalil"... ppierwszy lub drugi kurs zrobil, a potem... ZROBIŁ SOBIE WOLNE!!! żona spoznila sie rano do pracy, a ja spoznilem sie na mecz, bo nie bylo A2 spod wilenskiego o 17.45.... dodam, ze bylem z 4 znajomych... czekalismy, czekalismy i NIC!!! musielismy isc od ziemowita przez dzielki do konca szwolerzerow na piechote i doszlismy w polowie meczu..... :-/ jak widac wlasciciel firmy nie ma tych "motywacji" nawet do jezdzenia wedlug rozkladu.... jeszcze w srode pytalem sie go czy na pewno bedzie jezdzil (bo ze znajomymi sie umowilem), a ten odpowiedzial, ze oczywiscie!!!..... i kolejny raz firma olała pasazerow... Odpowiedz Link Zgłoś
wstachera Re: A2 - POSTRACH ZĄBEK 19.06.06, 12:05 Ponieważ są sygnały, takie jak Pana, zaproszę szefów linii A2 na Komisję Rewizyjną i zapytam się dlaczego tak źle funkcjonują. Mam jednak pytanie do uczestników forum, szczególnie tych co jeżdzą A2. Czy w przypadku braku poprawy, mamy wnioskować do Burmistrza o rozwiązanie umowy i liczyć na to, że Burmistrz znajdzie inną firmę, czy poczekać do wyborów na zmianę Burmistrza? W.Stachera Odpowiedz Link Zgłoś
25spider Re: A2 - POSTRACH ZĄBEK 19.06.06, 14:45 wstachera napisał: > Czy w > przypadku braku poprawy, mamy wnioskować do Burmistrza o rozwiązanie umowy i > liczyć na to, że Burmistrz znajdzie inną firmę, czy poczekać do wyborów na > zmianę Burmistrza? jesli sprawa nie ulegnie poprawie, to moze najpierw spytac burmistrza o jego poglad w tej sprawie?... bo jesli on to zbagatelizuje, to faktycznie trzeba bedzie czekac do wyborow... jesli on sie tym zainteresuje, to moze cos da sie razem (rada i burmistrz) mimo wszystko ustalic... moze PKS Grojec zaczalby kursowac takze na linii A2??? (tylko, zeby nie spoznial sie jak do tej pory...) i wtedy A2 z "A3" moglyby kursowac na dotychczasowych liniach ale ma zmiane, zeby kursy obu linii nie kolidowaly ze soba i zeby ludzie mogli dostac sie do warwszawy tak jak teraz, czyli nie czekajac na A2 prawie godzine a co 30 min. (teraz tak jest, bo albo A2 albo A3 mozna dojechac) wtedy bardziej atrakcyjne byly by te bilety miesieczne w PKS Grojec, bo bylyby na obydwie linie... (może) kwestia uzgodnienia wszystkiego... Pozdrawiam, Spider Odpowiedz Link Zgłoś
wstachera Re: A2 - POSTRACH ZĄBEK + 170 22.06.06, 09:27 Na wczorajszej Sesji Rady Miasta zgłosiłem Burmistrzowi zastrzeżenia do kursowania linii autobusowych. Poprosiłem o umowy. Zapytałem się, czy były wyciągane jakieś konsekwencje finansowe wobec firm. Umów nie dostałem. Musze wystąpić pisemnie, to dostane w ustawowym trybie 14 dni. Burmistrz był zdziwiony, że ktoś zgłasza uwagi do radnego, a nie do Burmistrza. Jak są zastrzeżenia, to reaguje, wzywa firmę i oczekuje na wyjaśnienia. Ponieważ dotychczas wyjaśnienia były, nie wyciągał żadnych konsekwencji finansowych. Czy w związku z takim przebiegiem Sesji mam wnioskować o rozwiązanie umowy z firmą? Zapytałem się również o postępy prac przy uruchomieniu linii 170. W odpowiedzi uzyskałem, że Pan Burmistrz się brzydzi wszelkimi politycznymi koneksjami, partyjnictwo jest szkodliwe. Odczytał korespondencje pomiędzy ZTM i Zielonką oraz Ząbkami w kwestii autobusu do Zielonki i na tej podstawie próbował wykazać, że ZTM nie chce 170 do Ząbek. O żadnych nowych pracach nad przystosowaniem ulic Zabkowskich do autobusów ZTM nie wspomniał. RĘCE OPADAJĄ. Waldemar Stachera Odpowiedz Link Zgłoś
tijufit Re: A2 - POSTRACH ZĄBEK 06.06.06, 15:29 > 1. Firma wygrała przetarg. Chyba nikt inny się nie zgłosił. Należy mieć na > uwadze jedną szalenie istotną rzecz. Przetarg organizuje się na konkretnej > trasie z konkretnym rozkładem. A żeby firma mogła jeździć po Warszawie musi > mieć zgodę kilku instytucji i rozkład skoordynowany z ZTM. Czyli w przetargu > może wystartować tylko firma, która ma już wszystkie uzgodnienia, a wszystkie > uzgodnienia może dostać tylko jedna firma, bo dwie nie dostaną koordynacji > rozkładu o tych samych porach zatrzymań na przystankach. Być może trzeba > organizować przetarg i mieć nadzieję, że firma, która wygra załatwi wszelkie > zgody. ROTFL! To jest *przetarg*, gdzie może wystartować jedna firma? To jakaś kpina. Do przetargu powinno się zgłosić 10-20 firm, a nie jedna (dobra polityka informacyjna). Powinno być tak: jeśli jakaś firma wygra przetarg, to już potem ich sprawa jak sobie zorganizują uzgodnienia z ZTM i inne pozwolenia. Odpowiedz Link Zgłoś
staan2 budowa kościoła na POWSTAŃCÓW 01.06.06, 09:42 Szanowny Panie, Pewnie zdążył juz Pan zauwazyć, że plan zagospodarowania przestrzennego w Ząbkach jest po prostu fatalny, jesli takowy w ogóle istnieje. Ale wracając do rzeczy. Na Powstańców ksiądz zaczął budować kościół, który ma być wyższy od bloków zaraz obok się znajdujących (Słoneczne osiedle). Z tego co mi wiadomo najpierw wydano pozwolenie na budowę kościoła a dopiero potem na bloki. Jaki urzednik wydał tak nieszczęśliwą decyzję??? Przeciez ludzie, którzy mają mieszkania od strony budowanego kościoła stracą całe światło słoneczne, które do nich dochodziło. Czy jest to zgodne z prawem? Odpowiedz Link Zgłoś
chudzini Re: budowa kościoła na POWSTAŃCÓW 01.06.06, 10:37 zobacz sobie jak wygląda sytuacja na ul. Wyszyskiego za Kościołem Miłosierdzia Bożego... cala ulica jest w cieniu... i ludzie jakoś żyją bez narzekań Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.zabki Re: budowa kościoła na POWSTAŃCÓW 01.06.06, 11:46 Na wstępie zaznaczę, że nie jestem za budową tak wysokiego kościoła, jednak jak na początku Pani napisała, że pozwolenie na budowę kościoła zostało wydane przed pozwoleniem na budowę bloków. Osoby kupujące mieszkania powinny były liczyć się z tym, że za bardzo atrakcyjną ceną mieszkania coś musiało zostać ukryte. Bloki i tak stoją w bardzo bliskiej odległości od siebie, i jeden blok również zasłania światło drugiemu. Ciekaw jestem czy gdyby miał stanąc w tym miejscu jeszce jeden blok również byłyby takie kontrowersyjne wypowiedzi. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
tijufit Re: budowa kościoła na POWSTAŃCÓW 01.06.06, 12:33 staan2 napisała: (...) > rzeczy. Na Powstańców ksiądz zaczął budować kościół, który ma być wyższy od > bloków zaraz obok się znajdujących (Słoneczne osiedle). Z tego co mi wiadomo > najpierw wydano pozwolenie na budowę kościoła a dopiero potem na bloki. Jaki > urzednik wydał tak nieszczęśliwą decyzję??? Przeciez ludzie, którzy mają > mieszkania od strony budowanego kościoła stracą całe światło słoneczne, które Kościół będzie stał w dość dużej odległości od bloków, na pewno dalej niż odstęp miedzy sąsiednimi blokami (działka kościelna jest bardzo duża), tak więc o światło słoneczne bym się nie obawiał, a już na pewno pisanie, że straci się całe światło słoneczne jest przesadą. Poza tym spójrz na projekt kościoła, może i będzie wyższy od bloków, ale licząc jego wysokość łącznie ze smukłymi wieżyczkami. Odpowiedz Link Zgłoś
wstachera Re: budowa kościoła na POWSTAŃCÓW 09.06.06, 00:10 Nie uważam, że Ząbki maja fatalny plan zagospodarowania. Może nie jest idealny, ale jest i daje możliwości inwestorom na łatwiejsze inwestycje. Wiele miast w ogóle nie ma aktualnego planu. Co zaś się tyczy pozwolenia na budowę. Wydaje je Starosta i do niego należy mieć pretensje, jeżeli naruszone zostało prawo. W. Stachera Odpowiedz Link Zgłoś
20052006s Re: budowa kościoła na POWSTAŃCÓW 09.06.06, 15:00 Przecież z tamtej strony i tak nie ma słońca, bo to jest strona północna. Poza tym każdy mógł się zastanowić z której strony kupuje mieszkanie i dopytać czy nie będzie tam budowany kościół, skoro stoi kapliczka... Więc w takiej sytuacji nie powinno być pretensji, a jeśli już to tylko do siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
staan2 Re: budowa kościoła na POWSTAŃCÓW 22.06.06, 11:25 Tak się złożyło, że dla niektórych jest to wschód a nie północ :) Odpowiedz Link Zgłoś
tijufit kandydowanie na burmistrza 06.06.06, 15:50 Czy będzie Pan kandydował na burmistrza? Czytając wypowiedzi w takim tonie: "(...) mimo trudności, których nie trzeba przedstawiać, PiS sprawuje władzę sprawnie, a zarazem uczciwie i skutecznie (...)" odechciewa mi się głosowania na kandydata PiS. Z trójki: obecny burmistrz, Pan Robert Perkowski i Pan, zagłosowałbym zdecydowanie na Pana. Odpowiedz Link Zgłoś
libromante Re: kandydowanie na burmistrza 06.06.06, 18:29 Podobno startuje jeszcze oszołom i pozorant K. Słomka. Z uwagi na jego dobre wyniki w ostatnich wyborach daje mu duże szanse. Nie powierzyłbym mu jednak nawet złotówki, a tym bardziej miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
wstachera Re: kandydowanie na burmistrza 09.06.06, 00:26 Pojęcie oszołom przykleja się w naszym mieście każdemu, kto ośmielił się krytykować JB. Taka uroda naszej demokracji. Na p. Słomke należy patrzeć przez pryzmat jego osiągnięć w Zielonce. Ma kilka tematów, którymi mógłby sie pochwalić, np. pozyskiwaniem funduszy unijnych. W. Stachera Odpowiedz Link Zgłoś
libromante Re: kandydowanie na burmistrza 09.06.06, 11:56 Ciekawe zatem, dlaczego mają już go dość w Zielonce skoro to taki dobry specjalista?! A jakim jest radnym w Ząbkach? Czy zgłasza jakieś inicjatywy? Jakie są jego zasługi ale konkretnie dla Ząbek. Ja człowieka nie znam ale słyszałem o nim bardzo nie ciekawe opinie. Odpowiedz Link Zgłoś
zosinek2 Re: kandydowanie na burmistrza 09.06.06, 19:06 A skąd możesz wiedzieć czy mają go tam dość. Ja wiem, ze jest tam bardzo ceniony za śmiale wizje, inicjatywy i zdolnosci do ich realizacji. Lepiej dla Zielonki bedzie jak p. Slomka nie wystartuje w Ząbkach, bo zostanie w Zielonce ku pożytkowi jej mieszkańców. Odpowiedz Link Zgłoś
sdarp Re: kandydowanie na burmistrza 10.06.06, 14:18 libromante napisał: > Ciekawe zatem, dlaczego mają już go dość w Zielonce skoro to taki dobry > specjalista?! Skąd masz takie informacje - może więcej szczegułów ? Kto ma go dosyć ?? Może Słomka nie jest postacią kryształową ale z mojej wiedzy wynika, że Zielonce robi bardzo dobrą robote jako sekretarz urzędu. Z punktu widzenia interesantów sekretarz jest dużo ważniejszą postacją niż burmistrz. W porównaniu z Ząbkowskim, urząd miejski Zielonki działa jak szwajcarski zegarek. Chociażby taka sprawa - porównajcie serwisy internetowe www.zielonka.pl i www.zabki.pl spójrzcie na aktualnośc informacji. Pewnie nie jest to idealny urząd na pewno jeszcze sporo zostało do zrobienia ale działa sprawnie. Zielonka zgłasza projekty o dotacje unijne i kosi niezłą kaske, kwietnie współpraca z organizacjami pozarządowymi i powoli buduje się społeczeństwo obywatelskie. Wdrażane są nowatorskie projekty - jak naprzykład miejski system bezprzewodowego dostepu do internetu www.zyciepowiatu.wolomin.com/zyciepowiatu/?artykul=MjAwNTA3ODFmZmFhN2IuaHRtbA www.crowley.pl/sieciregionalne_realizacje.html Słomka pilotował ten projekt w Zielonce, Na razie sieć funkcjonuje na potrzeby urzedu miasta i instytucji samorządowych np. dostep do internetu dla szkół, policji. Dzieki transmisji bezprzewodowej rozpoczeła się budowa systemu monitoringu opartego na kamerach wireless IP. W niedalekiej przyszłości Zielonka udostępni internet dla mieszkanców i prawdopodobnie za free-ko. Zielonka chce też zainteresować tym systemem okoliczne gminy - o ile wiem Wołomin jest zaintersowany. Nie wiem jak Ząbki sie odniosły do tego pomysłu? Ten system ma jeden minus - będzie gwoździem do trumny dla dotychczasowych proviederów internetowych działających na tym terenie zarówno bezprzewodowych jak i tradycyjnych szkolano-miedzianych. Zielonka nie zaprzepaszcza adnej szans na rozwój i w dużej mierze jest to zasługa Krzysztofa Słomki. Jedno co mnnie smuci, to że Słomka zamiast wykonywać swój zawód - był dobrym lekarze kardiologiem zaczął sie taplać w tym naszym lokalnym bagienku samorządowym. Wydaje mi się, że nie zdecyduje się kandydowanie na burmistrza w Ząbkach Może będzie kandydował tylko na radnego. Czas pokaże Pozdrawiam Sdarp --------------------------------------- "(...) bo polityka dla mnie - to w krysztale pomyje" [Jacek Kaczmarski] Odpowiedz Link Zgłoś
libromante Re: kandydowanie na burmistrza 17.06.06, 21:24 > W porównaniu z Ząbkowskim, urząd miejski Zielonki działa > jak szwajcarski zegarek. > Chociażby taka sprawa - porównajcie serwisy internetowe > www.zielonka.pl i www.zabki.pl spójrzcie na aktualnośc informacji. Trochę za dużo przypisujesz Słomce. Strona Zielonki (zobacz w stopce strony) powstała w 2001 roku, gdy Słomka nie myślał nawet o pracy w UM Zielonka. Dokładnie tak samo jest z innymi projektami, które mu przypisujesz. Artykuł o którym piszesz to cytaty samego Słomki... trudno o lepszą autoreklamę. Odpowiedz Link Zgłoś
sdarp Re: kandydowanie na burmistrza 17.06.06, 22:23 libromante napisał: > > W porównaniu z Ząbkowskim, urząd miejski Zielonki działa > > jak szwajcarski zegarek. > > Chociażby taka sprawa - porównajcie serwisy internetowe > > www.zielonka.pl i www.zabki.pl spójrzcie na aktualnośc informacji. > > Trochę za dużo przypisujesz Słomce. Strona Zielonki (zobacz w stopce strony) > powstała w 2001 roku, gdy Słomka nie myślał nawet o pracy w UM Zielonka. > Dokładnie tak samo jest z innymi projektami, które mu przypisujesz. Artykuł o > którym piszesz to cytaty samego Słomki... trudno o lepszą autoreklamę. Pierwsza sprawa nie twierdziłem nigdy że Słomka stworzył strone urzedu w Zielonce lub inspirował jej powstanie - zwróciłem tylko uwagę że ta strona żyje i jest codziennie aktualizowana. Każdy wie, że w dzisiajszych czasach nie jest problemem stworzenie witryny. Prawdziwym problemem jest jej ciągle ulepszenie i aktualizowanie A za to odpowiedzielny jest sekretarz miasta !!! Może nie robi tego osobiście - wyznaczył do tego ludzi którzy zbierają informacje z życia miasta, redagują informacje, robią zdjęcia i prawie codziennie aktualizują stronę. Aktualna strona www Zielonki to jedna z zasług Słomki. Druga sprawa. Dlaczego insynułujesz, że przypisuje mu jakieś zasługi ?? Czy w tym artykule jest jakaś nieprawdziwa informacja ? Czy nie jest prawdą, że w mieście Zielonka funkcjonuje samorządowy bezprzewodowy internet z którego korzystają jednosktki samorządu w tym szkoły? Czy może nie jest prawdą, że zaczyna być wdrażany system monitoringu w Zielonce w oparciu o ten bezprzewodowy system transmjsi danych? A może nie jest prawdą, że Krzysztof słomka był odobowiedzialny ze strony urzędu miasta Zielonka za wdrażanie tego systemu ? Słucham - gdzie jest w tym artykule jest nie prawda ?? może jakieś konkrety ? Nie rozumiem takiej postawy Co z tego ze ten artykuł mógł być inspirowany przez Słomkę i co z tego, że się w nim chwali tym co zrobił - nawet czytając ten artykuł można wyczuć dume z tego co zrobił ? Dlaczego ktoś ma sie nie chalić tym co zrobił, jeśli uważa że zrobił dobrze i to nie dla siebie tylko dla społeczności miasta dla którego pracuje ? Czy ma sie wstydzić dobrej roboty ?? Według mnie, takie referencje znaczą znacznie więcej niż jakiś przedwyborczy populistyczny bełkot z ulotki, plakatu czy gazetki wyborczej. Sdarp Odpowiedz Link Zgłoś
sdarp Re: kandydowanie na burmistrza 07.06.06, 01:11 tijufit napisał: > > Czytając wypowiedzi w takim tonie: > "(...) mimo trudności, których nie trzeba przedstawiać, PiS sprawuje władzę > sprawnie, a zarazem uczciwie i skutecznie (...)" Widze że to cytat z ulotki propagandowej PiSowców (auto)wywiad Radnego Uścińskiego całość można znaleść pod adresem (robertperkowski.netstrefa.pl/biuletyn/pis_zabki_-_biuletyn_nr2.pdf) Aż chce się zacytować piosenke T.Love "Jest super jest super więc o co Ci chodzi ..." i "tylko media zniekształcają obraz rzeczywistości" a jeśli coś jest nie super "to winna jest PO" inne kwiatki z tego wywiadu: "Faktycznie mieszkańcy Ząbek jak i całego powiatu głosują od kilku lat zdecydowanie na PiS. (...)" hym - PiS liczy sobie 5 lat, więc za dużo tych wyborów nie było w międzyczasie. Nie jest tajemnicą, że w Ząbkach dominuje elektorat narodowo-socialistyczny, i narodowo-konserwatywny. Kiedyś wygrywało tu ZCHN - to z Ząbek pochodził w-ce premier H. Goryszewski ze zwoim: "nie ważne czy Polska będzie biedna czy bogata, ważne żeby była katolicka" potem wygrało AWS, teraz, jak ZCHN rozpadło się i jego dołamki są zarówno w PO, w PiS-ie, LPR-rze i Samoobronie nie odważył bym się wyrokować kto w Ząbkach wygra. Osobiście jestem za odpolitycznieniem samorządów i wprowadzeniem okręgów jednomandatowych www.jednomandatowe.org/ za głosowaniem na konkretnych ludzi, a nie na znaczki partyjne w klapie. kolejny cytat "Przychylność decydentów może jedynie pomóc złożonym wnioskom o fundusze. Te wnioski trzeba jeszcze napisać i złożyć. Trzeba to zrobić sprawnie i umiejętnie, aby nie zostały one odrzucone." Czyli wg PiSu mało ważne na co mają być wydane pieniądze i jak bardzo jest to potrzebne, jaki jet poziom merytoryczny wniosku o dotacje z UE ale liczy się tylko kto go złożył - a wydawało mi się, że IV RP miała być przjrzysta i bez nepotyzmu a tu mowa o jakiejś przychylności dla wniosków PiSu. :( ale ze mnie naiwniak i kolejny cytat "Przede wszystkim jednak Robert Perkowski jest świetnie wykształconym menadżerem o wszechstronnej wiedzy oraz bardzo szerokim doświadczeniu. Szczegóły jego życiorysu można znaleźć na jego stronie internetowej, zresztą znajdą się również w materiałach wyborczych, więc nie będę o nich opowiadał. Jest najlepiej przygotowanym do pełnienia tego stanowiska spośród znanych mi osób, które noszą się z zamiarem kandydowania." Z tymi szczegółami to lekka przesada - życiorys na www jest mocno ogólnikowy i wybiórczy, nie można się z niego dowiedzieć gdzie kandydat PiSu na burmistrza zdobył to doświadczenie menadżerskie ? Z życiorysu opublikowanego na stronie Perkowskiego wynika tylko, że jest teoretykiem w tej dziedzinie (otwarty przewód doktorski w tematyce wzrostu konkurencyjności przedsiębiorstw poprzez ich wirtualizację) Nie ma jego historii zawodowej, nie wiadomo czy pracował/pracuje na stanowisku menedżerskim -jedynie jest enigmatyczna informacja że "pracuje obecnie w wymiarze sprawiedliwości" nie wiem czemu Pan Perkowski po prostu nie informuje swoich potencjalnych wyborców, że pracuje w areszcie na Białołęce. Pan Perkowski informuje o swoim wykształceniu "że skńczył studia magisterskie na dwóch specjalnościach" - niestety nie chwali się na jakiej uczelni te dyplomy obronił - myślę, że jest to ważna informacja w czasach rozkwitu różnego rodzaju ekonomicznych uczelni niepaństwowych o bardzo różych poziomach kształcenia. W tej sytuacji, pisanie o szczgółowym życiorysie to lekkie nadużycie. Jest faktem że Perkowski to kandydat o dużym doświadczeniu samorządowym i zangazowany spłecznik, jest młody, dynamiczny i umie kreować swój wizerunek. Myśle żebędziemy świadkami ciekawego pojedynku pomiędzy wielką trójką Stacherą, Boksznajderem i Perkowskim. Niestety w tej trójce nie zjaduje swojego kandydata, a wolałbym nie wybierać mniejszego zła. :( A może będziemy mieli jakąś koalicje ?? wtedy zrobi sie jeszcze ciekawiej. Odpowiedz Link Zgłoś
radnyzabek Re: kandydowanie na burmistrza 07.06.06, 11:31 Witam, Ostatnio z braku czasu nie czytam niestety na bieżąco forum, nie jestem na razie w stanie nadgonić nieprzeczytanych postów, których w wątku Waldka jest bardzo dużo, jednak dostałem info, że jeden z postów nawiązuje do udzielonego przeze mnie wywiadu. Nie chcę w wątku Waldka umieszczać całego wywiadu, bo to trochę niewypada, ale osoby zainteresowane znajdą go na www.perkowski.pl Odniosę się do tej wypowiedzi z forum: sdarp napisał: > i kolejny cytat > > "Przede wszystkim jednak Robert Perkowski jest świetnie wykształconym menadżere > m o wszechstronnej wiedzy oraz bardzo szerokim doświadczeniu. Szczegóły jego ży > ciorysu można znaleźć na jego stronie internetowej, zresztą znajdą się również > w materiałach wyborczych, więc nie będę o nich opowiadał. Jest najlepiej przygo > towanym do pełnienia tego stanowiska spośród znanych mi osób, które noszą się z > zamiarem kandydowania." > > Z tymi szczegółami to lekka przesada - życiorys na www jest mocno ogólnikowy i > wybiórczy, nie można się z niego dowiedzieć gdzie kandydat PiSu na burmistrza > zdobył to doświadczenie menadżerskie ? > Z życiorysu opublikowanego na stronie Perkowskiego wynika tylko, że jest teoret > ykiem w tej dziedzinie (otwarty przewód doktorski w tematyce wzrostu konkurency > jności przedsiębiorstw poprzez ich wirtualizację) > Nie ma jego historii zawodowej, nie wiadomo czy pracował/pracuje na stanowisku > menedżerskim -jedynie jest enigmatyczna informacja że "pracuje obecnie w wymiar > ze sprawiedliwości" nie wiem czemu Pan Perkowski po prostu nie informuje swoich > potencjalnych wyborców, że pracuje w areszcie na Białołęce. > Pan Perkowski informuje o swoim wykształceniu "że skńczył studia magisterskie n > a dwóch specjalnościach" - niestety nie chwali się na jakiej uczelni te dyplomy > obronił - myślę, że jest to ważna informacja w czasach rozkwitu różnego rodzaj > u ekonomicznych uczelni niepaństwowych o bardzo różych poziomach kształcenia. > > W tej sytuacji, pisanie o szczgółowym życiorysie to lekkie nadużycie. Nie sposób w wywiadzie pisać o szczegółowym życiorysie Roberta, zresztą nie byłem o to zapytany. Wspomnę Robertowi, żeby życiorys na stronie internetowej uszczegółowił. Ale o co te nerwy sdarp'a? Sdarp daje do zrozumienia jakoby znał życiorys Roberta Perkowskiego, ale zamiast go wprost napisać to sugeruje, że ... no właśnie nie wiem co?? To co teraz napiszę nie będzie może dla sdarpa wyczerpujące, ale Robert ukończył dobrą prywatną uczelnię menadżerską (PWSBiA) oraz studia podyplomowe oraz doktoranckie w Instutucie ORGMASZ. Ukończył również szkołę oficerską, ma również otwarty doktorat. Jeśli chodzi o doświadczenie to jest: - doświadczonym społecznikiem, praktycznie jeszcze od czasów studiów (AIESEC), - doświadczonym samorządowcem (1998-2002 był radnym w Ząbkach oraz wiceprzew. Komisji Inwestycji, 2002-2006 radnym powiatowym oraz przew. Komisji Fonansowej i v-ce przew. innej komisji (chyba gospodarki, ale mogę się mylić)), - doświadczony zawodowo(chociaż praca w służbach mundurowych owiana była pewną tajemnicą to wiem, że m.in. kierował działem organizacyjno-prawnym i nadzorował działalność kadrową w podległych jednostkach, pracował też w Kanadzie jako asystent dyrektora w dużej korporacji, prowadził też przez pewien okres działalność gospodarczą) Sdarp, jeśli oczekujesz, że kadnydat na burmistrza musi mieć doświadczenie na stanowisku burmistrza to głosuj na Boksznajdera, najprostrze rozwiązanie. Odpowiedz Link Zgłoś
tijufit [OT] Re: kandydowanie na burmistrza 07.06.06, 13:27 radnyzabek napisał: > Nie sposób w wywiadzie pisać o szczegółowym życiorysie Roberta, zresztą nie > byłem o to zapytany. Wspomnę Robertowi, żeby życiorys na stronie internetowej (...) Może niech Pan Robert da możliwość zadawania mu pytań tutaj na forum? Da się w ten sposób lepiej poznać. Odpowiedz Link Zgłoś
sdarp Re: kandydowanie na burmistrza 07.06.06, 14:14 radnyzabek napisał: > Witam, > Nie chcę w wątku Waldka umieszczać całego wywiadu, bo to > trochę niewypada, ale osoby zainteresowane znajdą go na www.perkowski.pl Właśnie było by bardzo ciekawie jakby Pan Perkowski założył własny wątek jak Pan Stachera i dał szanse internautom na zapytanie go o rózne kwestie związane z jego wizją Ząbek, oraz stworzył możliwość do podyskutowania > > Nie sposób w wywiadzie pisać o szczegółowym życiorysie Roberta, zresztą nie > byłem o to zapytany. Wspomnę Robertowi, żeby życiorys na stronie internetowej > uszczegółowił. Ale o co te nerwy sdarp'a? Sdarp daje do zrozumienia jakoby znał > > życiorys Roberta Perkowskiego, ale zamiast go wprost napisać to sugeruje, > że ... no właśnie nie wiem co?? Po prostu odniosłem się do Pańskiego stwierdzenia że "szczegółowy życiorys jest na jego stronie" oraz " Jest najlepiej przygotowanym do pełnienia tego stanowiska spośród znanych mi osób, które noszą się z zamiarem kandydowania." wykazałem że życiorys na www nie jest szczeółowy. Nie znam życiorysu Pana Perkowskiego, dlatego byłem ciekawy jakie ma wykształcenie, kwalfikacjie i doświadczenie które mogło by go predysponować do pełnienia funkcji burmistza. Przecież Pan Perkowski stara się o posadę dobrze płatną posadę odpowiedzialną posadę - posadę zaufania publicznego jaką jest fotel burmistrza Tą posadą mogą go obdażyć mieszkańcy miasta ale powinni mieć możliwie pełną wiedze o kandydacie. Wybory na burmistrza to w pewnym sensie proces rekrutacji. > To co teraz napiszę nie będzie może dla sdarpa wyczerpujące, ale Robert > ukończył dobrą prywatną uczelnię menadżerską (PWSBiA) oraz studia podyplomowe > oraz doktoranckie w Instutucie ORGMASZ. Ukończył również szkołę oficerską, ma > również otwarty doktorat. > > Jeśli chodzi o doświadczenie to jest: > - doświadczonym społecznikiem, praktycznie jeszcze od czasów studiów (AIESEC), > - doświadczonym samorządowcem (1998-2002 był radnym w Ząbkach oraz wiceprzew. > Komisji Inwestycji, 2002-2006 radnym powiatowym oraz przew. Komisji Fonansowej > i v-ce przew. innej komisji (chyba gospodarki, ale mogę się mylić)), > - doświadczony zawodowo(chociaż praca w służbach mundurowych owiana była pewną > tajemnicą to wiem, że m.in. kierował działem organizacyjno-prawnym i nadzorował > > działalność kadrową w podległych jednostkach, pracował też w Kanadzie jako > asystent dyrektora w dużej korporacji, prowadził też przez pewien okres > działalność gospodarczą) Dziękuje za te uzupełniające informacje - są one ciekawe > > Sdarp, jeśli oczekujesz, że kadnydat na burmistrza musi mieć doświadczenie na > stanowisku burmistrza to głosuj na Boksznajdera, najprostrze rozwiązanie. Na Boksznajdera na pewno nie będe glosował Na Perkowskiego pewnie bym zagłosował gdyby nie ukrywał się za zanczkiem PiSu Pozdrawiam Sdarp Odpowiedz Link Zgłoś
tomkrt Re: kandydowanie na burmistrza 10.06.06, 19:48 radnyzabek napisał: >... ale Robert > ukończył dobrą prywatną uczelnię menadżerską (PWSBiA) oraz studia podyplomowe > oraz doktoranckie w Instutucie ORGMASZ. Ukończył również szkołę oficerską, ma > również otwarty doktorat. > dla ścisłości powinno byc "ma otwarty przewód doktorski" lub używając terminologi nowej ustawy o tytułach i stopniach naukowych "ma wszczęty przewód doktorski" Jak złoży prace, uzyska pozytywne recenzje, zda egzaminy i obroni prace - będzie mógł sie cieszyć tytułem doktora. Zastanawia mnie co skłania tak wykształconego człowieka do kandydowania na stanowisku burmistrza i to w tamim małym miasteczku. Czy do kierownia miastem potrzebujemy ludzi aż z doktoratem ? Myślę że Ząbkami mógłby z powodzeniem pokierować ktoś bystry nawet ze średnim wyksztaceniem ew. z wyższym byle miał głowe na karku, umiejętnośc rozwiązywania problemów i mediacji, żyłke gospodarza i najważniejsze żeby kochał to miasto. Nie rozumiem takich niskikich ambicji Perkowskiego Czy on robi ten doktorat, żeby mieć tylko dr przed nazwiskiem, żeby mu był jak kwiatek u surduta. Rozumiem - stypendium zagraniczne po doktoracie, staż w dużej firmie, kariera naukowa na uczelni, może za pare lat habilitacja, może założenie własnego biznesu i zrobienie naprawde dużych pieniędzy - ale nie burmistrzowanie w taki miasteczku jak Ząbki. Nauka idzie na przód, a nie da sie pogodzić pracy naukowej z dobrze sprawową funkcją burmistrza, a po 4(8) latach niepublikowania jego dyplom doktora będzie tylko świstkiem papieru i pozycją w CV. Wybranie na burmistrza człowieka w tym wieku i z doktoratem będzie tylko marnowaniem zasobu ludzkiego, podobnie jak wybieranie na burmistrza lekarza kardiologa. Chyba, że burmistrzowanie w Ząbkach to tyklko stopień w karierze samorządowo-politycznej. W takim przypadku mieszkańcy powinni się dobrze zastanowić czy chcą mieć takiego burmistrza, który zawita tutaj na jedną kadencje, żeby potem odbić się z fotela burmistrza do sejmiku województwa lub nawet do parlametnu. Istnieje wtedy niebezpieczeństwo, że taki buemistrz będzie dbał bardziej o interesy osób, które mu umożliwią dalszą karierę, niż o dobro mieszkańcow i rozwój miasta. Wnioski: - powinniśmy głosować na ludzi, których ambicją jest sprawowanie władzy w Ząbkach więcej niż jedną kadencje. - nie kończym kariery naukowej Roberta Perkowskiego wybierając go na włodaża tego miasta, a może będzie kiedyś sławnym naukowcem. Jeszcze upuszcze łzę nad losem biednego Boksznajdera. Jaka to musi być straszna perspektywa - po 16 latach pracy na stanowisku burmistrza (w tym 4 v-ce) trzeba będzie poszukać sobie wreszcie jakiejś .... normalnej pracy. Cóż - takie są prawidła demokracji. Odpowiedz Link Zgłoś
zkpl Re: kandydowanie na burmistrza 11.06.06, 00:17 tomkrt napisał: > radnyzabek napisał: > > >... ale Robert > > ukończył dobrą prywatną uczelnię menadżerską (PWSBiA) oraz studia podyplo > mowe > > oraz doktoranckie w Instutucie ORGMASZ. Ukończył również szkołę oficerską > , ma > > również otwarty doktorat. > > > > dla ścisłości powinno byc "ma otwarty przewód doktorski" lub używając terminolo > gi nowej ustawy o tytułach i stopniach naukowych "ma wszczęty przewód doktorsk > i" > Jak złoży prace, uzyska pozytywne recenzje, zda egzaminy i obroni prace - będzi > e mógł sie cieszyć tytułem doktora. > > Zastanawia mnie co skłania tak wykształconego człowieka do kandydowania na stan > owisku burmistrza i to w tamim małym miasteczku. > Czy do kierownia miastem potrzebujemy ludzi aż z doktoratem ? > Myślę że Ząbkami mógłby z powodzeniem pokierować ktoś bystry > nawet ze średnim wyksztaceniem ew. z wyższym byle miał głowe na karku, umiejętn > ośc rozwiązywania problemów i mediacji, żyłke gospodarza i najważniejsze żeby k > ochał to miasto. > > Nie rozumiem takich niskikich ambicji Perkowskiego > Czy on robi ten doktorat, żeby mieć tylko dr przed nazwiskiem, żeby mu był jak > kwiatek u surduta. Rozumiem - stypendium zagraniczne po doktoracie, staż w duże > j firmie, kariera naukowa na uczelni, może za pare lat habilitacja, może założe > nie własnego biznesu i zrobienie naprawde dużych pieniędzy - ale nie burmistrzo > wanie w taki miasteczku jak Ząbki. Nauka idzie na przód, a nie da sie pogodzić > pracy naukowej z dobrze sprawową funkcją burmistrza, a po 4(8) latach niepublik > owania jego dyplom doktora będzie tylko świstkiem papieru i pozycją w CV. Wybra > nie na burmistrza człowieka w tym wieku i z doktoratem będzie tylko marnowaniem > zasobu ludzkiego, podobnie jak wybieranie na burmistrza lekarza kardiologa. > > Chyba, że burmistrzowanie w Ząbkach to tyklko stopień w karierze samorządowo- po > litycznej. W takim przypadku mieszkańcy powinni się dobrze zastanowić czy chcą > mieć takiego burmistrza, który zawita tutaj na jedną kadencje, żeby potem odbić > się z fotela burmistrza do sejmiku województwa lub nawet do parlametnu. > Istnieje wtedy niebezpieczeństwo, że taki buemistrz będzie dbał bardziej o inte > resy osób, które mu umożliwią dalszą karierę, niż o dobro mieszkańcow i rozwój > miasta. > > Wnioski: > - powinniśmy głosować na ludzi, których ambicją jest sprawowanie władzy w Ząbk > ach więcej niż jedną kadencje. > - nie kończym kariery naukowej Roberta Perkowskiego wybierając go na włodaża te > go miasta, a może będzie kiedyś sławnym naukowcem. > > Jeszcze upuszcze łzę nad losem biednego Boksznajdera. Jaka to musi być straszna > perspektywa - po 16 latach pracy na stanowisku burmistrza (w tym 4 v-ce) trze > ba będzie poszukać sobie wreszcie jakiejś .... normalnej pracy. > Cóż - takie są prawidła demokracji. Sławnym naukowcem albo więziennikiem. Odpowiedz Link Zgłoś
tijufit Re: kandydowanie na burmistrza 07.06.06, 13:20 sdarp napisał: > > Czytając wypowiedzi w takim tonie: > > "(...) mimo trudności, których nie trzeba przedstawiać, PiS sprawuje wład > zę > > sprawnie, a zarazem uczciwie i skutecznie (...)" > > Widze że to cytat z ulotki propagandowej PiSowców > (auto)wywiad Radnego Uścińskiego Tak, to zdanie z tego wywiadu. Nie wiem czemu, ale propaganda w takim tonie kojarzy mi się z czasami PRL-u... > Myśle żebędziemy świadkami ciekawego pojedynku pomiędzy wielką trójką > Stacherą, Boksznajderem i Perkowskim. Faktycznie, to chyba będzie wielka trójka. Tak naprawdę jednak wybór burmistrza to loteria, żeby przekonać się kto jakim będzie burmistrzem, musi minąć kadencja... Oby znów nie zmarnowana. Odpowiedz Link Zgłoś
zkpl Re: kandydowanie na burmistrza 09.06.06, 22:10 Nie wierzę w bajki jak ktoś jest zdolny to nie potrzebuje pchać się do Służby Wieziennej ma o wiele więcej możliwości niż ten cięzki kawałek chleba. A że funkcjonariusze SW ukrywają się za pracą w "wymiarze sprawiedliwośći" to normalne zaraz by im złodzieje opluli mundur. To nie Policja... Odpowiedz Link Zgłoś
sdarp Re: kandydowanie na burmistrza 10.06.06, 11:27 zkpl napisała: > Nie wierzę w bajki jak ktoś jest zdolny to nie potrzebuje pchać się do Służby > Wieziennej ma o wiele więcej możliwości niż ten cięzki kawałek chleba. Nie wiadomo co Perkowski robi w tym areszcie śledczym, radny Uściński zasłaniał się tajemnicą. Taki areszt to duże przedsiębiorstwo oprócz swojej podstawej funckji jest to też zakład pracy dla dużej liczby ludzi, pewnie ma opieke medyczna, kuchnie, pralnie, warszaty - może świadczy jakieś usługi na zewnątrz Nie znam specyfiki tej branży, czy tam tylko mundurowi pracują czy są tez zatrudniani cywile. Ale na pewno potrzeba w nim ludzi o róznych specjalnościach także od zarządzania, rachunkowości, a nawet od promocji czy publicrelations. Cieżko wyczuć co Perkowski porabia w tym areszcie ale znalazłem coś takiego www.sw.gov.pl/index.php/jednostki/13/305 Kierować nie kieruje ale jakby się zajmował promocją czy czymś takim. Zastanawia mnie inna sprawa dlaczego Pan Perkowski nie pokwapił się sam wyjaśniać zawiłości swojego życiorysu Tylko wysługuje się radnym Uścińskim. Czy jak Robert Perkowski zostanie Burmistrzem to Pan uściński też będzie odpowiadadał na wszystie pisma i pytania Czy też może będzie biegał za nim z chusteczką na wypadek jakby burmistrz się zasmarkał ??? To wygląda na pełną olewke wyborców-internautów Nie uwierze, że Perkowski nie czyta forum ale widać ma pietra założyć własny wątek i poodpowiadać na pytania internautów o jego wizje Ząbek i przyszłe decyzjie. Widać woli się ukrywać pod pustymi frazesami z gazetki propagandowej PiSu. Tutaj duży ukłon w strone Waldemara Stachery - jako jedyny nie bał się i z otwartą przyłbicą stanął przed internautami, potłumaczył się ze swojej dotychczasowej działalności i przedstawił swoje zamierzenia. Boksznajdera chyba nie ma sensu podpytywać - czego sie możemy po nim spodiewać - dobrze wiemy. Ale jest jeszcze paru kandydatów na których czekamy Walczak, chibowski, może ktoś jeszcze. Posada burmistrza czeka, ale jak przy każdej rekrutacji powinno pojawić się CV i list motywacyjny a potem coś w rodzaju rozmowy kwalfikacyjnej - także w internecie przeciez mamy XXI wiek !!! Rozmowy internetowe nie są łatwe - bo rozmawia sie z ludźmi kryjącymi się za pseudonimami i wpełni korzystających z dobrodziejstwa prywatności. Ale większość internautów to ludzi rozsądni i umieją sami odzielić rzeczowe zarzuty i pytania od demagogi i prowokacji. Pozatym kto twierdzi, że burmistrzem zostaje się łatwo i bezboleśnie. Teraz garść pytań do Pana Stachery: Czy jeśli zrezygnuje Pan z kandydowania na burmistrza to poprze pan jakiegoś innego kandydata ? Czy tą osobą będzie Pan Perkowski ? Czy w zamian za rezygnacjie z kandydowania i poparcie będzie Pan oczekiwał jakiejś rekompensaty (od PiSu) - np. poparcia w obięciu przez Pana stanowsika przewodniczącefo Rady Miasta ? Życzę miłego dnia Sdarp Odpowiedz Link Zgłoś
zkpl Re: kandydowanie na burmistrza 10.06.06, 12:12 Ludzie zastanówcie jeśli człowiek niechce powiedzieć czym konkretnie zajmuję się w jednostce ba nawet nie otwarcie nie przedstawia się jako np. oficer w Resorcie Sprawiedliwości to o czym to świadczy. Ano o tym że chyba o tym zawodowo nie ma się czym chwalic. Jeśli jest cywilem to jaki problem żeby powiedział że jest pracownikiem cywilnym administracji w jednostce SW tacy ludzie też są potrzebni. Jesli jest wychowawcą i cięzko pracuje to nie żaden żaden wstyd ale powinien to jednoznacznie przyznać tak jak np. Pani Rzecznik SW Luiza Sałapa. Jeśli natomiast będzię się krył za tajemnicą służbową to może się okazać że np. wasz nowy Burmistrz po tych swoich fakultetach jedynie zajmował się praniem czy liczeniem brudnej bielizny złodziei. Tzw. dział kwaytermistrzowski. Czy na pewno chcecie takiego kogoś na Burmistrza a nawet na radnego. PS. Jedno jest pewne każdy funkcjonariusz SW zajmuję się w razie konieczności uspokajaniem przy pomocy regulaminowych i ustawowych instrumentów tych osadzonych którzy nie potrafią spokojnie siedzieć. Jak takie akcję są stresujace i ciężkie dla psychiki w/w porozmawiajcie z jakimś doświadczonym "klawiaturą " to chętnie wam opowie bo na szczerą wypowiedż w tej sprawie Pana polityka z "wymiaru sprawiedliwości" raczej chyba nie moża liczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
aniaka2 Re: kandydowanie na burmistrza 10.06.06, 23:42 Może kobieta powinna być burmistrzem. A w każdym razie ktoś zupełnie nowy bez obciążeń politycznych i chęcią do pracy. Ktoś z dobrym, państwowym wykształceniem. Młody, otwarty umysł. Odpowiedz Link Zgłoś
tijufit Re: kandydowanie na burmistrza 12.06.06, 09:24 aniaka2 napisała: > Może kobieta powinna być burmistrzem. A w każdym razie ktoś zupełnie nowy bez > obciążeń politycznych i chęcią do pracy. Ktoś z dobrym, państwowym > wykształceniem. Młody, otwarty umysł. Najważniejsze jest aby w tą pracę włożyć swoje serce. Odpowiedz Link Zgłoś
wstachera Re: kandydowanie na burmistrza 13.06.06, 00:50 Jeżeli sam nie będę kandydował, na pewno poprę jakiegoś kandydata. Czy będzie to Robert Perkowski? Nie wiem. Cztery lata temu uznałem, że największe szanse na sprawne rządzenie ma Krzysztof Słomka i to jego poparłem. Jedno to wygrać wybory, a drugie to sprawnie rządzić. Nie zawsze te rzeczy idą ze sobą w parze. Ktoś kto jest znany i ma szansę wygrać nie musi być dobrym burmistrzem. Może dużo lepszym burmistrzem być ktoś, kto ma małe szanse na wygraną, ale... jak nie wygra, to się o tym nie dowiemy. Wydaje mi się, że mało kto zdaje sobie sprawę, że przejęcie władzy po 16 latach od JB będzie wyjątkowo trudne. Po pierwsze układy. Po drugie brak w mieście kompleksowych działań koncepcyjnych, trzeba wiele tematów zaczynać od zera. Po trzecie niewyjaśnione, nieuzgodnione, wiszące na włosku rozliczenia z MPWiK. Po czwarte wiele zaszłości w zakresie geodezji i architekturze - ciągle wychodzą kolejne kwiatki (lub jak kto woli afery). Jest jeszcze kilka innych zagrożeń. Tej Radzie Miasta udało się uporządkować finanse miasta i prawie wywiązać z umów partycypacyjnych zawieranych przez JB jeszcze w minionym tysiącleciu. To na pewno pomoże nowemu burmistrzowi. Nie mniej nowego burmistrza i tak czeka ogrom pracy. Waldemar Stachera Odpowiedz Link Zgłoś
robert_swiatkiewicz praca dla Komisji Rewizyjnej 13.06.06, 12:44 To o czym mówisz świetnie ilustruje sposób wybudowania osiedla Legionów na którym mieszkam. Dziwne decyzje, zastanawiające pisma. Brak kompleksowego i racjonalnego myslenia. Wreszcie wręcz generowanie przez Boksznajdera poprzez swoje postepowanie, lokalnych problemów. W tym tygodniu prześlę Komisji Rewizyjnej wniosek o zbadanie dwóch decyzji lokalizacyjnych i jednego pozwolenia na budowę. Roi się w nich od "interesujących" błędów. Tylko nie wiem czy są to błędy. Mam nadzieję że Komisja zajmie się tą sprawą. Robert Świątkiewicz Odpowiedz Link Zgłoś
hankow Re: kandydowanie na burmistrza 19.07.06, 18:02 Pan Stachera, z tego co się dowiedziałam na forum jest sympatykiem PiS-u. W ostatnich wyborach głosował na ludzi właśnie z tego ugrupowania. Jeśli polityka w wyborach samorządowych może mieć jakiekolwiek znaczenie sto jest to rozdrabnianie głosów i wzrost potencjalnych szans JB Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
opornik10 Re: kandydowanie na burmistrza 19.07.06, 20:46 Słyszałem od mojego znajomego ziomala z Ząbek,że do fotela Burmistrza szykuja sie partyjniaki z PIS, LPR i podobno z "klanu - family" tutejszych radnych Stacherów szykuje sie na burmistrza ON. Gadał,że dla city Ząbek to gorsza katastrofa niż kiepskie rządy obecnego Jerzego B. Ludziska z Ząbek jest Was tyle tysięcy ziomali czy nie macie jakiegoś dobrego ziomala. Podobno jest jakiś super gość co doktorem i menagerem jest. Chłop podobno łepski też radny, a pracuje w Zielonce. Nikt nie wie czy będzie startował. Trzeba fagasa jak dobry namówić. Ziomale z Ząbek jak dobry i uczciwy gośc, bezpartyjny i robotny to trzeba go namówić. Odpowiedz Link Zgłoś
wstachera Re: kandydowanie na burmistrza 19.07.06, 23:17 Chcieć zasugerować, że płatne reklamy na innych stronach umieszczać, albo choć pisać, że reklamować. Zawżdy, to Wy tam u siebie na wsi swoich problemów nie mieć, że o nasze Ząbki martwić? Odpowiedz Link Zgłoś
opornik10 Re: kandydowanie na burmistrza 20.07.06, 13:27 Wprost geniealny fagas ten W.Stachera.Jak czytam to Wasze forum to jedyny "wszechwiedzący" i taki "elokwentny" jak Mu sią ta fantastic wiedza w czaszce mieści.(Cyborg) Wypisz wymaluj ziomal "Kaczuszek" oni też nieomylni i najlepsi.A ten dowcip pasuje jak ulał. Ząbki wielkie sorry jak taki ziomal ma być nastepnym szefem waszej "guberni". Odpowiedz Link Zgłoś
wstachera Re: kandydowanie na burmistrza 20.07.06, 15:58 Ja widze, Ty mnie nie lubić. Ja strasznie martwić. Odpowiedz Link Zgłoś
hankow Re: kandydowanie na burmistrza 20.07.06, 19:17 Panie Waldemarze, no ładnie dał się Pan sprowokować. Zejść do takiego poziomu??? Przyszłemu nowemu Burmistrzowi to nie przystoi! To w stylu JB, a tego mamy już dość!!! Odpowiedz Link Zgłoś
opornik10 Re: kandydowanie na burmistrza 20.07.06, 20:35 Brawo dla hankow. Gościu masz rację. Przyszłemu "Burgemaistrowi" nie przystoi taki poziom. A zdania o ziomalu z Ząbek (W.S.) nie zmienię "Marne szanse na Mera...aaaaa Miasta" podobnie jak obecny Jerry. A poza tym to politycy precz od naszych małych city. Partyjni aparatczycy z pod róznych znaków to wystrczy ,że w tym okrąglaku na wiejskiej łupią naszą krainę. Odpowiedz Link Zgłoś
wstachera Re: kandydowanie na burmistrza 20.07.06, 23:53 Źle Pani odczytała moje intencje. Ktoś pisze w wątku, który z założenia ma służyć zadawaniu mi pytań. Skoro tu pisze, to rozumiem, że oczekuje mojej reakcji, jakiegoś mojego komentarza. Ponieważ uznałem, że ten tekst nie prezentuje wysokiego poziomu, odpowiedziałem żartobliwie, trochę dla rozbawienia uczestników forum. Chyba lepiej, żeby burmistrz miał poczucie humoru? W.Stachera Odpowiedz Link Zgłoś
wstachera Re: kandydowanie na burmistrza 24.07.06, 11:33 Proszę Pani, zestawiłem kilka Pani wypowiedzi na różnych formach: Najpierw były wypowiedzi na na forum Roberta Perkowskiego (PIS) w odpowiedzi p. Perkowskiemu >Tak, po przeczytaniu informacji pod wskazanym postem znalazłam wyczerpującą >odpowiedź. Bardzo dziękuję. Jednocześnie chciałabym Panu powiedzieć, że bardzo >podoba mi sie sposób formułowania przez Pana odpowiedzi. Są konkretne, >rzeczowe, pozbawione zbędnych emocji (którymi zwykle były przesiąknięte >wypowiedzi JB nałamach "co słychać"). Mam wrażenie, że mamy do czynienia z >profesjonalistą, z kimś "z klasą". Tak trzymać. Powodzenia Potem były Pani pytania i refleksje w moim wątku >Pan Stachera, z tego co się dowiedziałam na forum jest sympatykiem PiS-u. W >ostatnich wyborach głosował na ludzi właśnie z tego ugrupowania. Jeśli polityka >w wyborach samorządowych może mieć jakiekolwiek znaczenie sto jest to >rozdrabnianie głosów i wzrost potencjalnych szans JB >Pozdrawiam i jeszcze jedna >Niestety zmartwiło, dwóch kandydatów o takiej samej orientacji politycznej(PiS) >to rozdrobnienie sił. Poza tym Panie Waldemarze, jest Pan doskonałym >opozycjonistą. Skończyło się na ATAKU NA MOJĄ OSOBĘ >Panie Waldemarze, no ładnie dał się Pan sprowokować. Zejść do takiego >poziomu??? >Przyszłemu nowemu Burmistrzowi to nie przystoi! To w stylu JB, a tego mamy już >dość!!! a ostatnio założyła Pani nawet osobny wątek >Zajrzyjcie do wątku "kandydowanie na Burmistrza" Tak się będzie wypowiadał >potencjalny Burmistrz!!!. Skandal!!! Jaki z tego wysuwam wniosek? Jest Pani sympatykiem PiSu i chciałaby Pani, aby Robert Perkowski nie miał konkurenta. Proszę się jednak zastanowić, czy to co Pani robi aby nie szkodzi PiSowi. Mam nadzieję, że jest Pani tylko sympatykiem PiSu, a nie jego działaczem. Pozdrawiam Waldemar Stachera Odpowiedz Link Zgłoś
libromante Re: kandydowanie na burmistrza 26.07.06, 13:14 wstachera napisał: > Skończyło się na ATAKU NA MOJĄ OSOBĘ > >Panie Waldemarze, no ładnie dał się Pan sprowokować. Zejść do takiego > >poziomu??? > >Przyszłemu nowemu Burmistrzowi to nie przystoi! To w stylu JB, a tego mamy > już > >dość!!! No! Panie Stahera! Zwrócenie Panu uwagi na niestosowne wypowiedzi a natychmiast odbiera Pan to jako atak na swoją osobę. Czy przypadkiem nie jest Pan wyczulony na swoim własnym punkcie. Przecież zaatakowana przez Pana kobieta może być potencjalnym wyborcą. Szacunek należy się każdemu z nas. Nie ładnie. Odpowiedz Link Zgłoś
wstachera Re: kandydowanie na burmistrza 26.07.06, 14:19 libromante napisał: > Szacunek należy się każdemu z nas. No właśnie. Czy mnie, tylko dlatego, że jestem radnym, szacunek się nie należny? Czy na mnie można sobie jeździć jak na przysłowiowej łysej kobyle? Czy można pisać np., „co do W.Stachery słyszałem sporo "nieciekawych" opinii...na temat jego żony tak samo. Wiem,że zaraz będą pytania "co to za opinie??" Obiecuję,że sobie przypomnę” Dlaczego nie broniłeś mnie wtedy, gdy inni, w sposób delikatnie mówiąc niegrzeczny, atakowali mnie? Swego czasu tak pisałeś: > Przecież to nieuczciwe udawać, że zawsze było się w opozycji do obecnego >Burmistrza.Lepiej wspólnie weźcie się do roboty i zróbcie coś z ulicą >Powstańców, bo cienko widzę wasze szanse. Dla mnie i tak jesteście tacy sami. w innym miejscu: >Jesli proponowano tobie lapowki to czy zlozyles jakies zawiadomienie? >Przecziez jestes taki uczciwy. Gdzie twoja moralność? A moze to tylko takie >zarty. Jak widać masz taki zaczepny styl. I mimo tego Twojego stylu, grzecznie odpowiadałem na Twoje pytania. Doceń chociaż to. W.Stachera PS. Moje nazwisko brzmi Stachera Odpowiedz Link Zgłoś
libromante Re: kandydowanie na burmistrza 26.07.06, 16:00 wstachera napisał: > Czy na mnie można sobie jeździć jak na przysłowiowej łysej kobyle? Panie Stachera! Nie zauważyłem, by treści do których się Pan odnosił były objawem "jazdy po Panu jak łysej kobyle" - Pana odpowiedź była niewspółmiernie ostra. Jeżeli zarzuca mi Pan nieuczciwość: gdy zapytałem o powody dla jakich nie zgłosił Pan do prokuratury próby korupcji Pana osoby, lub gdy zauważyłem, że nie zawsze był Pan w opozycji do burmistrza..... to jest nie fair, jak na osobę zaufania publicznego. wstachera napisał: > odpowiadałem na Twoje pytania. Doceń chociaż to. To Pan mnie teraz zaczepia i krytukuje, a nie ja jestem kandydatem na burmistrza. Każe mi Pan to doceniać?! Pana odpowiedzi nie zawsze są na odpowiednim poziomie - to fakt. Odpowiedz Link Zgłoś
wstachera Re: kandydowanie na burmistrza 26.07.06, 16:31 libromante napisał: > To Pan mnie teraz zaczepia i krytukuje, a nie ja jestem kandydatem na > burmistrza. Czyli krytykować można tylko kandydatów na Burmistrza? W.Stachera Odpowiedz Link Zgłoś
hankow Re: kandydowanie na burmistrza 28.07.06, 19:29 wstachera napisał: > Czyli krytykować można tylko kandydatów na Burmistrza? > > W.Stachera Krytykować, czy też komentować wypowiedzi można każdego uczestnika na tym forum , i tak też się dzieje, nie mniej jednak Pan, jako jedyny kandydat na burmistrza, uczestniczący w tym forum podlega szczególnej obserwacji. Tym bardziej powinien Pan zwracać szczególną uwagę na styl i formę swoich wypowiedzi. Panie Stachera, Pan jest osobą publiczną, Pan zamierza być włodarzem tego miasta, mieszkańcy oczekują, że lepszym od poprzednika. Trzeba się wykazać, nie tylko arogancją, ale przede wszystkim zdrowym rozsądkiem ,zimną krwią i profesjonalizmem, a tego wszystkiego (poza arogancją), jak narazie Panu brakuje. Szczerze radzę brać przykład z Pana Perkowskiego, a nie -jak dotychczas z J.B. Odpowiedz Link Zgłoś
hankow Re: kandydowanie na burmistrza 28.07.06, 19:18 Nie wiem, czy Pan zauważył,Libromante, ale Pan Stachera odpowiadając na Pana Post w mojej kwestii, użył cytatu z zupełnie innego wątku. ktoś, kto nie śledzi na bieżąco wszystkich postów, może pomyśleć, że ja tak napisałam. To już manipulacja!!! Odpowiedz Link Zgłoś
wstachera Re: kandydowanie na burmistrza 13.08.06, 22:18 hankow napisała: > Nie wiem, czy Pan zauważył,Libromante, ale Pan Stachera odpowiadając na Pana > Post w mojej kwestii, użył cytatu z zupełnie innego wątku. ktoś, kto nie śledzi > na bieżąco wszystkich postów, może pomyśleć, że ja tak napisałam. To już > manipulacja!!! Popatrzmy jak było – cytuje całego mojego posta: > libromante napisał: > > > To Pan mnie teraz zaczepia i krytykuje, a nie ja jestem kandydatem na > > burmistrza. > > Czyli krytykować można tylko kandydatów na Burmistrza? > > W.Stachera Podałem więc autora cytatu i nikt nie mógł pomyśleć, że to Pani słowa. Poza tym wątek ten ja sam założyłem, a temat „kandydowanie na burmistrza” zainicjował w ramach wątku tijufit. O jakiej manipulacji Pani pisze? W.Stachera Odpowiedz Link Zgłoś
hankow Re: kandydowanie na burmistrza 28.07.06, 19:12 Dziękuję, za obronę.Odpowiedziałam dziś Panu Stacherze- wcześniej nie mogłam- , ale dowiedziałam się,że jest na urlopie, więc na odpowiedź muszę poczekać do połowy sierpnia. Jeszcze raz dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
hankow Re: kandydowanie na burmistrza 28.07.06, 18:57 Panie Stachera, Zapewne to Pana ucieszy, jestem (chyba podobnie jak Pan) tylko sympatykiem PiS-u. Również bardzo trafnie Pan wywnioskował, że kandydatura Pana Perkowskiego cieszy sie, jak narazie, moim poparciem. Odnośnie Pana osoby, uważam, jak wcześniej napisałam, iż jest Pan doskonałym opozycjonistą, i myślę, że z pożytkiem dla Ząbek , było by , gdyby tak pozostało, nawet jeśli burmistrzem zostanie Perkowski. Chyba ktoś i jemu powinien "patrzeć na ręce" , a Pan jest w tym dobry. Odnośnie stylu Pana wypowiedzi, który skrytykowałam, z całym przekonaniem uważam, że jako kandydat na Burmistrza, nie powinien Pan wyrażać się w ten sposób. Szanowny Panie. Dobrze by było, aby zapoznał się Pan z zasadami netykiety, wiadomo, że na forum nie należy pisać wielkimi literami, oznacza to krzyk, Pan na mnie nakrzyczał, tylko za to,że pozwoliłam sobie wyrazić o Panu kilka słów słusznej, jak uważam , krytyki. Poza tym użył Pan w krytykowanej wypowiedzi humoru i ironii, a zapis netykiety mówii: "Uważaj z humorem i ironią! Mogą być niezrozumiałe albo obraźliwe.". I tak się stało. Pana humor i ironia nie była ,jak się okazało przez wszystkich zrozumiała i przerodziła się w prywatną dyskusję pomiędzy opornikiem10 a Panem. Zresztą niestety tak dzieje się i teraz , ale nie mam innej możliwości, aby się bronić przed Pana atakiem. Dziękuję, że poświęcił Pan swój cenny czas mojej skromnej osobie i przeanalizował uważnie moje wypowiedzi na innych forach. Nie mniej jednak uważam , iż trudno nazwać obiektywnym podejściem fakt powoływania się na fragmenty tekstów umieszczanych w innych wątkach. To są wyrwane zdania z kontekstu, a umieszczanie ich przy innej okazji nosi znamię próby manipulowania. Jeżeli już teraz nie przyjmuje Pan żadnych uwag, to czym się będzie Pan różnił od Boksznajdera? Jak wyobraża Pan sobie przyszłą współpracę z Radą Miasta i ewentualną opozycją? Oczekuję odpowiedzi. Do wyborów jeszcze daleko, Pan Perkowski wcale nie musi być moim faworytem, którego będę polecała tym, którzy na przykład nie mają dostępu do internetowego forum. Na razie jest. potrafi Pan to zmienić??? Pozdrawiam, Hankow Odpowiedz Link Zgłoś
wstachera Re: kandydowanie na burmistrza 13.08.06, 22:08 hankow napisała >Trzeba się wykazać,nie tylko arogancją, ale przede wszystkim zdrowym >rozsądkiem ,zimną krwią i profesjonalizmem, a tego wszystkiego (poza >arogancją), jak narazie Panu brakuje. i w innym miejscu >Poza tym użył Pan w krytykowanej wypowiedzi humoru i ironii, a zapis >netykiety mówii: "Uważaj z humorem i ironią! Mogą być niezrozumiałe albo >obraźliwe.". I tak się stało. Pana humor i ironia nie była ,jak się okazało >przez wszystkich zrozumiała i przerodziła się w prywatną dyskusję pomiędzy >opornikiem10 a Panem. To, co napisałem nie było w żadnym wypadku efektem mojej nerwowej reakcji na krytykę, ale zamierzonego dodania szczypty humoru do tej dyskusji. Jak rozumiem Pani się na tym nie poznała, ale wydaje mi się, że kiedy na forum wyjaśniłem Pani, że jest to wypowiedź humorystyczna (co Pani zresztą potwierdza), nie powinna Pani już tego tematu kontynuować, chyba, że... chodzi o szukanie na siłę argumentów przeciwko mnie, nawet tam gdzie ich nie ma. Na tym forum napisałem już zapewne około setki postów i sądzę, że na ich podstawie raczej trudno napisać o mnie, że brakuje mi profesjonalizmu, zimnej krwi i zdrowego rozsądku. Pozdrawiam W. Stachera Odpowiedz Link Zgłoś
hankow Re: kandydowanie na burmistrza 23.08.06, 20:30 Przykro mi, że nie jest Pan obiektywny i nadal manipuluje Pan fragmentami wypowiedzi. Panie Waldemarze, z całą życzliwością, na tym forum próbujemy poznać poglądy i cechy charakteru kandydatów na burmistrza. Niech mi Pan wierzy, atakowanie kogokolwiek kandydatom nie służy. Szkoda, że nie ustosunkował się Pan merytorycznie do mojej wypowiedzi, jak już wspomniałam użył Pan tylko cytatów. Liczyłam , że stać jest Pana na więcej. I na przyszłość radzę jednak uważać z tą " szczyptą humoru dodaną do dyskusji" Pozdrawiam Hankow ( nie Hanna Prywata jak uważa kristoflaskowski.... Odpowiedz Link Zgłoś
pppwz Re: kandydowanie na burmistrza 23.08.06, 23:30 widzę że zaczyna się przedwyborcze napięcie a Pani hankow z tego co zauważyłem śledząc wypowiedzi na forach krytykuje wszystkich i wszystko czyżby Pani hankow kandydowała do wyborów samorządowych ????????? Odpowiedz Link Zgłoś
hankow Re: kandydowanie na burmistrza 24.08.06, 22:05 pppwz napisał: > widzę że zaczyna się przedwyborcze napięcie a Pani hankow z tego co zauważyłem > śledząc wypowiedzi na forach krytykuje wszystkich i wszystko czyżby Pani hankow > kandydowała do wyborów samorządowych ????????? Nie krytykuję wszystkiego i wszystkich. Staram się jednak śledzić problemy, które są na forum poruszane i na interesujące mnie reaguję, jak widać niektórzy sądzą, iż zbyt impulsywnie. Zapewniam, że nie będę kandydować ani na radnego miasta, ani też tym bardziej na burmistrza. Jestem od kilkunastu lat mieszkanką Ząbek, uważnie śledzę dokonania jak też zmiany poglądów osób publicznych w Ząbkach,dlatego też uważam , że przed kolejnymi wyborami samorządowymi mam prawo do wypowiedzi, także tych krytycznych Odpowiedz Link Zgłoś
gosia1976 Re: kandydowanie na burmistrza 24.08.06, 11:47 hankow napisała: > Hankow ( nie Hanna Prywata jak uważa kristoflaskowski.... Niech Pani da już spokój przekonywaniu, że nie jest Pani Hanną Prywatą. Laskowski i jego koledzy wiedzą swoje, niech sobie żyją w swoim świecie - będzie weselej. Odpowiedz Link Zgłoś
jboksznajder Re: kandydowanie na burmistrza 24.08.06, 12:56 witam, pod nickiem kristoflaskowski nie kryje się Jerzy Boksznajder mogę o tym zapewnić osobiście serdecznie pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
monic18 KL- wel JB 24.08.06, 13:44 Panie Krzysztofie (czy ktokolwiek inny) niech Pan da spokój głupim zabawom z nick'ami. Pod adresem "jboksznajkder" z całą pewnością nie kryje się aktualny burmistrz. Wprowadzony został tylko haos i zamieszanie. Jeszcze się "miłościwie nam panujący" obrazi im zarząda od policji adresów IP, żeby kogoś oskarżyć o naruszenie dóbr osobistych. Odpowiedz Link Zgłoś
pppwz Re: KL- wel JB 24.08.06, 14:37 Pani monic proszę się tak nie denerwować skąd ta pewność że pan KL podszywa się pod naszego burmistrza a może to ja albo Pani , jeśli i tak ignoruje Pani takie zagrania po co zaśmiecać forum niepotrzebnymi postami? Odpowiedz Link Zgłoś
kristoflaskowski Re: KL- wel JB 24.08.06, 14:45 szanowna Moniko, ze swojej strony nie obwiam sie takiej kontroli, choć pewno mogłaby dać ciekawe wyniki, co do innych osób kryjących się pod pseudonimami :) z drugiej strony nie ma chyba żadnych podstaw do ingerencji policji. Ostatnio wypłynęła sprawa szkalowania polityka PO przez kandydata na burmistrza z PiS, jednak i w tym wypadku stalo się to dzięki uporowni poszkodowanego, a nie pracy operacyjnej policji. Odpowiedz Link Zgłoś
hankow Re: KL- wel JB 24.08.06, 22:12 Co prawda w innym wątku, ale rozpoczął Pan niezłą zabawę.Gratuluję!. Tylko od Radnego i zdaje się również kandydata na radnego oczekujemy czegoś więcej niż zabawy " w ciuciubabkę" Odpowiedz Link Zgłoś
kristoflaskowski Re: KL- wel JB 25.08.06, 10:02 szanowna pani Hanno proponuję, aby podpisywała pani swoje posty nazwiskiem i imieniem oraz podała numer telefonu kontaktowego. Osobiście gwarantuję, że oddzwonię i zaproszę panią na spotkanie, gdzie wymienimy poglady polityczne dotyczace naszej lokalnej społeczności. Jest to chyba jedyny sposób, aby rozwiać pani obawy, co do tego czy nie jestem tylko postacia wirtualną pozd. Krzysztof Laskowski Odpowiedz Link Zgłoś
gosia1976 Re: KL- wel JB 25.08.06, 11:22 kristoflaskowski napisał: > szanowna pani Hanno > proponuję, aby podpisywała pani swoje posty nazwiskiem i imieniem oraz podała > numer telefonu kontaktowego. Ubawiłam się tym postem. A może niech wszyscy podadzą swoje imiona, nazwiska i numery telefonów? Inaczej każdemu będzie mógł Pan powiedzieć, że jest kimś tam, i ten dopuki nie ujawni kim naprawdę jest będzie tym za kogo Pan go uważa. Pan podaje swoje nazwisko, bo chce je Pan promować przed wyborami, to zrozumiałe, ale dlaczego ktoś kto delkaruje, że nie będzie startował ma podawać swoje dane? Może być Pan pewny, że na Pana nie zagłosuję, chociaż chyba będzie Pan kandydował z mojego rejonu. Pan jest po prostu oszołomem! Czy wszyscy opozycyjni radni są tacy ja Pan, jesli tak to ja zagłosuję na kogoś nowego. Odpowiedz Link Zgłoś
kristoflaskowski Re: KL- wel JB 25.08.06, 12:50 Ja oraz kilka innych osób, które nie chcą brać udziału w aktywnym życiu politycznym w naszym mieście, występuję na tym forum z imienia i nazwiska. Każdorazowo przed podaniem informacji do wiadomości publicznej sprawdzam wielokrotnie czy dana sytuacja lub fakt miał miejsce i biorę pełną odpowiedzialność za publikowane przeze mnie treści. Zwracam uwagę na fakt, że wielokrotnie na forum internetowym miała miejsce sytuacja, kiedy anonimowa osoba występująca pod pseudonimem szkalowała lub pomawiała innych, twierdząc, że ma informacje z pierwszej ręki. Ponownie podkreślam ostatni przykład szkalowania polityka PO przez kandydata na burmistrza z PiS, który pod pseudonimem wypisywał skromnie mówiąc bzdury, jednocześnie publicznie deklarował konieczność prowadzenia czystej gry wyborczej. Zatem jaką wagę ma deklaracja anonimowego "Kowalskiego", że nie prowadzi żadnej gry wyborczej, a tym bardziej nie zamierza starować w wyborach. Za niepoważne uważam, kiedy pod pseudonimem/pseudonimami oczernia się innych. W tym wypadku Pani przypięła mi łatkę "oszołoma i opozycjonisty", co nie ma nic wspólnego z życiem realnym. Ponieważ temat publikowania pod nick-iem powiela się z wcześniej prowadzonymi wątkami, dlatego nie zamierzam go kontynuować. pozd. Krzysztof Laskowski Odpowiedz Link Zgłoś
gosia1976 Re: KL- wel JB 25.08.06, 13:06 kristoflaskowski napisał: > Każdorazowo przed podaniem informacji do wiadomości publicznej sprawdzam > wielokrotnie czy dana sytuacja lub fakt miał miejsce i biorę pełną > odpowiedzialność za publikowane przeze mnie treści. Podał Pan do publicznej wiadomości, że hankow to Hanna Prywata. Czy faktycznie sprawdzał Pan to wielokrotnie i bierze pełną odpowiedzialność za prawdziwość tej informacji? Jeśli to jest prawdziwa informacja to bardzo Pana przepraszam za mój komentarz dotyczący Pana osoby. Jeśli faktycznie Pan rozszyfrował użytkownika hankow to proszę mi wybaczyć również to, że zadeklarowałam nie głosować na Pana. Ponieważ czytając Pana teksty w Co Słychać wydawały mi się rozsądne to wobec tego być może na Pana oddam swój głos. Natomiast jeśli po prostu Pan "strzelił" że hankow to Hanna Prywata to naprawdę jest Pan oszołomem, który nie liczy się z ludźmi, zarówno z jakąś Panią, która pisze pod pseudonimem hankow jak i z Panią Prywatą Odpowiedz Link Zgłoś
wstachera Re: KL- wel JB 25.08.06, 16:46 Widzę, że dyskusja w kwestii hankow weszła do założonego przeze mnie w zupełnie innym celu wątku. Bynajmniej nie zrobił tego kristofLaskowski, ale hankow. Nie wiem po co, ale skoro już ten temat jest w tym wątku, to powiem swoje zdanie w tej kwestii. Po pierwsze. Kristoflaskowski nigdy nie napisał, że hankow to Hanna Prywata, tylko Hanna P. Należałoby zadać sobie pytanie, dlaczego hankow napisała: Hanna Prywata. Jest jednak coś dla mnie istotniejszego w wypowiedziach hankow. hankow napisała: >Przykro mi, a chyba tym bardziej jest przykro Pani Hannie Prywacie, ale pod " >nick-iem" hankow nie ukrywa się Pani Prywata. Znam tą Panią od wielu lat i nigdy >bym nie podejrzewała , że stać Ją na takie "zagrywki". Rozumiem, że hankow uważa, że to co sama robi, czyli pisanie agresywnych postów pod nickiem, to jest „zagrywka” , której należy się wstydzić. I tu się z hankow zgadzam. Waldemar Stachera Odpowiedz Link Zgłoś
hankow Re: KL- wel JB 25.08.06, 22:02 wstachera napisał: > Widzę, że dyskusja w kwestii hankow weszła do założonego przeze mnie w > zupełnie innym celu wątku. > Bynajmniej nie zrobił tego kristofLaskowski, ale hankow. Nie wiem po co, ale > skoro już ten temat jest w tym wątku, to powiem swoje zdanie w tej kwestii. > > Po pierwsze. Kristoflaskowski nigdy nie napisał, że hankow to Hanna Prywata, > tylko Hanna P. Należałoby zadać sobie pytanie, dlaczego hankow napisała: Hanna > > Prywata. Napisałam Hanna Prywata, ponieważ pamiętam kandydaturę tej Pani na Burmistrza z przed czterech lat. Nikt inny z osób publicznych, ktore mógłby mieć na mysli Pan Laskowski jakoś z tymi inicjałami mi sie nie skojarzył> > Jest jednak coś dla mnie istotniejszego w wypowiedziach hankow. > > hankow napisała: > > >Przykro mi, a chyba tym bardziej jest przykro Pani Hannie Prywacie, ale po > d " > >nick-iem" hankow nie ukrywa się Pani Prywata. Znam tą Panią od wielu lat i > > nigdy > >bym nie podejrzewała , że stać Ją na takie "zagrywki". > > Rozumiem, że hankow uważa, że to co sama robi, czyli pisanie agresywnych postów > > pod nickiem, to jest „zagrywka” , której należy się wstydzić. I t > u się z > hankow zgadzam. Dlaczego Pan uważa, że piszę agresywne posty???. W czasie kiedy był Pan redaktorem gazetki "Czego nie słychać w Ząbkach" ( chyba dobrze pamiętam tytuł) kilkakrotnie kontaktowałam się z Panem (telefonicznie) w kwestii poruszanych tam tematów. I jakoś wtedy nie uważał mnie Pan za osobę agresywną. Powiem więcej, wykorzystał Pan w odpowiedni dla siebie sposób tematy przeze mnie poruszane. A dziś uważa Pan, że jestem agresywna. Jak się krytykoweało Pana Boksznajdera to było O.K. , ale nie daj Boże krytykować Pana Stacherę. Jak Kali ukraść (chyba) krowę, to jest w porządku, ale jak Kalemu ukraść to już nie...... > > Waldemar Stachera Odpowiedz Link Zgłoś
wstachera Re: KL- wel JB 27.08.06, 23:42 hnakow napisała > W czasie kiedy był Pan > redaktorem gazetki "Czego nie słychać w Ząbkach" ( chyba dobrze pamiętam tytuł) > kilkakrotnie kontaktowałam się z Panem (telefonicznie) w kwestii poruszanych tam tematów. Szczerze mówiąc, nie przypominam sobie, abym z mieszkanką ulicy Sikorskiego kilkakrotnie sie kontaktował i wykorzystywał tematy przez nią zgłaszane w gazecie "Czego nie słychać". Proszę podać tematy, które mi Pani zgłaszała. hankow napisała >Dlaczego Pan uważa, że piszę agresywne posty???. Zdecydowana większość Pani postów atakuje mnie. I to wcale nie na płaszczyźnie merytorycznej, ale emocjonalnej. Pani nie polemizuje ze mną, nie dyskutuje nad moimi decyzjami czy propozycjami, ale za wszelką cene próbuje deprecjonować moją osobę. To jest Pani cel. Ma Pani do tego prawo. A ja mam prawo nazywać to po imieniu. Czy ktos inny na tym forum założył kiedyś wątek, aby zachęcić innych do przeczytania czyjegoś postu w jakimś wątku i jeszcze użył w tytule tylu wykrzykników. W.Stachera Odpowiedz Link Zgłoś
pppwz Re: KL- wel JB 28.08.06, 09:40 Do Pana Piotra Uścińskiego, KL nie ma za co pzrepraszać Pani hankow bo jak już wspomniał Pan Stachera nie użył nazwiska tylko napisał Hanna P. - proszę czytać uważniej posty Jako osoba postronna proponuję nie kontynuować tego tematu - bo zaśmiecamy forum czytać i myślę,że czas na pisanie tych wyjaśnień można spożytkować lepiej Do Pana Stachery Pani/Pan hankow nie polemizuje ale atakuje - zgadzam się z Panem w 100% widziałem też stwierdzenia: "Odnośnie braci Chibowskich nie będę się wypowiadała, bo to i tak zostanie usunięte przez moderatotra... " z symapatii do PiS Pani/Pan hankow już widzi podwójnie bo o ile mi wiadomo jest 1 przewodniczący PO w Ząbkach ale mogę się mylić :) Odpowiedz Link Zgłoś
hankow Re: KL- wel JB 28.08.06, 22:40 "Odnośnie braci Chibowskich nie będę się wypowiadała, bo to i tak > zostanie usunięte przez moderatotra... " > > z symapatii do PiS Pani/Pan hankow już widzi podwójnie bo o ile mi wiadomo jes > t > 1 przewodniczący PO w Ząbkach ale mogę się mylić : Gdy tylko zobaczyłam Pana/Pani nick na forum , wiedziałam w jakim tonie odpowiedzi mogę się spodziewać. I nie pomyliłam się.Być może jest jeden przewodniczący PO, tylko chciałabym wiedzieć, gdzie znależć informacje o składzie ząbkowskiego PO i kto jest tym jedynym przewodniczącym , a kto kandyduje z PO na burmistrza? . Jakoś się strasznie ukrywają... Odniośnie braci Cibowskich, o których napisałam, to jest ich trzech(zaangażowanych w ząbkowską politykę od 1989 roku), żeby nie powiedzieć "ich troje". Można więc wysunąć daleko idący wniosek, że nie widzę podwójnie, ale nawet potrójnie. Odpowiedz Link Zgłoś
pppwz Re: KL- wel JB 28.08.06, 22:58 do hankow: gdyby forum było z dźwiękiem usłyszałaby Pani oklaski, a informacje kto jest przewodniczącym można zdobyć z zabki.platforma.org klikając na przycisk Reprezentacja, serdecznie Panią pozdrawiam i cieszę się, że nie zawiodłem Pani oczekiwań Odpowiedz Link Zgłoś
hankow Re: KL- wel JB 28.08.06, 23:19 Mogę wiedzieć, za co te oklaski??? Szkoda, że jednak nie zosłało napisane, kto jest przewodniczącym, a kto kandyduje do Rady lub też na Burmistrza. A co z " Ich troje"???. Czy to prawda??? Odpowiedz Link Zgłoś
pppwz Re: KL- wel JB 28.08.06, 23:33 czy kandyduje? przykro mi ale to pytanie nie do mnie tylko do Pana JCh moze Pani w prosty sposób zadać je na jego forum z "ich troje " to na pewno odpowie Pani Pan Wiśniewski - niestety nie śledzę kariery tegoż wybitnego artysty choć czasem mam nieprzyjemność widywać go w relamach oklaski z symaptii do Pani Ja mam tylko 1 pytanie co Pani zrobiła dla naszego mista? Odpowiedz Link Zgłoś
libromante Re: KL- wel JB 28.08.06, 21:20 wstachera napisał: > pod nickiem, to jest „zagrywka” , której należy się wstydzić. I t > u się z > hankow zgadzam. Panie Stachera. Wstyd mi za Pana i za Pana Laskowskiego, że piszecie takie bzdury. Szkoda, że tak dawno nie zaglądałem na forum bo wiele się wydarzyło. Panie Waldku, z pisanych postów Pan wybiórczo odszyfrowóje tylko to co dla Pana jest wygodne. Przekręca Pan piwerotne intencje i pierwotną treść - i sam dobrze o tym Pan wie. Taka rzenada z ust naszych reprezentantów! Jak w takim razie Panowie chcecie reprezentować miasto? Obecny JB ma więcej taktu i potrafi się lepiej zachować. Odpowiedz Link Zgłoś
tijufit Re: KL- wel JB 25.08.06, 13:11 kristoflaskowski napisał: > Każdorazowo przed podaniem informacji do wiadomości publicznej sprawdzam > wielokrotnie czy dana sytuacja lub fakt miał miejsce i biorę pełną > odpowiedzialność za publikowane przeze mnie treści. Więc jak stwierdziłeś, że osoba występująca pod pseudonimem "Hankow" to Hanna P.? Jakieś dowody na to? > podkreślam ostatni przykład szkalowania polityka PO przez kandydata na > burmistrza z PiS, który pod pseudonimem wypisywał skromnie mówiąc bzdury, > jednocześnie publicznie deklarował konieczność prowadzenia czystej gry > wyborczej. Ale o co chodzi? Gdzie to szkalowanie i przez kogo? Odpowiedz Link Zgłoś
kristoflaskowski Re: KL- wel JB 25.08.06, 15:49 takie same jak fakt, że jesteś mieszkańcem osiedla Reymonta, budowanego przez Fospol. Odpowiedz Link Zgłoś
tijufit Re: KL- wel JB 25.08.06, 16:01 kristoflaskowski napisał: > takie same jak fakt, że jesteś mieszkańcem osiedla Reymonta, budowanego przez > Fospol. Tak, jestem mieszkańcem osiedla Reymonta, nietrudno to wywnioskować czytając moje wypowiedzi na tym forum :) Jednak jaki ma to związek z Twoimi stwierdzeniami, że osoba występująca pod pseudonimem "Hankow" to Hanna P.? Powtarzam pytanie, masz jakieś dowody na to? Odpowiedz Link Zgłoś
kristoflaskowski Re: KL- wel JB 25.08.06, 16:07 przeanalizuj wszyskie wystąpienia na tym forum i nasuną się tobie odpowiednie wnioski pozd krzysztof laskowski Odpowiedz Link Zgłoś
tijufit Re: KL- wel JB 25.08.06, 16:30 kristoflaskowski napisał: > przeanalizuj wszyskie wystąpienia na tym forum i nasuną się tobie odpowiednie > wnioski Właśnie analizuję... Nic mi się nie nasunęło :) Oświeć mnie proszę. Odpowiedz Link Zgłoś
kristoflaskowski Re: KL- wel JB 25.08.06, 16:59 Przeanalizuj kilka faktów W wątku Stachery pisała swego czasu posty ata66. Ostatni jej post na forum był 23.06.2006 r. Do ata66 28.06.2006 r. napisał Stachera, zaczynając Prywatnie, to ja się z Panią zgadzam. Od tamtej pory nick ata66 jest nieaktywny. Za to 18.07.2006 r. pojawił się pierwszy post sygnowany przez hankow. hankow jest zwolennikiem PiS i bedzie w zblizajacych się wyborach aktywnie popierać Perkowskiego, co też zresztą czyni, caly czas atakując Stacherę, Walczaka, Chibowskiego z jego PO oraz nieszczęsnego Boksznajdera. podała też na forum wiele szczegółów ze swojego życia prywatnego, podobnie jak ty. Wnioski pozostawiam Tobie. Odpowiedz Link Zgłoś
tijufit Re: KL- wel JB 25.08.06, 17:20 kristoflaskowski napisał: > Przeanalizuj kilka faktów (...) Nawet jeśli masz rację i "Hankow" to Hanna P. to czy nie powinieneś uszanować jej chęci bycia anonimowym? Przecież nie napisała chyba tutaj nic złego, przynajmniej ja sobie nie przypominam. A że ma inne poglądy polityczne niż Twoje, to chyba nie jest żaden powód. Trochę mnie dziwi Twoje podejście, jak ktoś Ci zada niewygodne pytanie, ma inne zdanie, przekonania, cokolwiek co Ci się nie spodoba, to od razu go atakujesz, wyciągasz jego wypowiedzi, informacje z życia prywatnego, może jeszcze zatrudnisz detektywa (ale to chyba do grubszych spraw)? > podała też na forum wiele szczegółów ze swojego życia prywatnego, podobnie jak > ty. No cóż, moje sprawy prywatne pozostaw, to, że podałem wiele szczegółów ze swojego życia prywatnego nie znaczy, że musisz je teraz tutaj wyciągać (i być może w jakiś sposób wykorzystywać przeciwko mnie), uszanuj moje prawo do bycia anonimowym. Odpowiedz Link Zgłoś
kristoflaskowski Re: KL- wel JB 25.08.06, 19:46 szanuję wszystkich udzielających się na forum i nie zamierzam podawać żadnych nazwisk. Nie to było moim celem, chcę jedynie uzmysłowić, że trzeba być odpowiedzialnym za słowo. natomiast, nie mogę się z tobą zgodzić, z tym że nie powinienem cytować wypowiedzi, z ktorymi się nie zgadzam lub ktore są błędne. W tym świecie juz tak jest, że liczy się tylko słowo pisane. Nie dotyczy to tylko naszego miasta, zobacz jak wiele wysiłku SLD i PO wkłada w rozliczenie obietnic wyborczych składanych przed rokiem przez PiS. Byłoby im o wiele trudniej, gdyby wypowiedzi polityków nie były rejestrowane przez media. nawet na naszym podwórku ciekawie jest prześledzić, jak ksztatowały się w czasie poglądy pewnych osób pozd. krzysztof laskowski Odpowiedz Link Zgłoś
tijufit Re: KL- wel JB 28.08.06, 09:24 kristoflaskowski napisał: > szanuję wszystkich udzielających się na forum i nie zamierzam podawać żadnych > nazwisk. Nie to było moim celem, chcę jedynie uzmysłowić, że trzeba być > odpowiedzialnym za słowo. Właśnie, odpowiadając wcześniej na Twojego posta chciałem Ci zwrócić uwagę na te kwestie, to znaczy odpowiedzialność za słowo, szanowanie innych na forum (nawet swoich "wrogów"), podawanie nazwisk. Napisałeś, że "Hankow" to Hanna P. i zaraz potem: "Każdorazowo przed podaniem informacji do wiadomości publicznej sprawdzam wielokrotnie czy dana sytuacja lub fakt miał miejsce i biorę pełną odpowiedzialność za publikowane przeze mnie treści." Na moje pytanie, skąd masz pewność i jakie dowody na to, zacząłeś wyszukiwać zaś informacji o mnie, szczególnie tych prywatnych (i je cytować) - jakoś z szanowaniem innych osób nie bardzo mi się to kojarzy. Potem zaś podałeś swój "dowód": "Przeanalizuj kilka faktów W wątku Stachery pisała swego czasu posty ata66. Ostatni jej post na forum był 23.06.2006 r. Do ata66 28.06.2006 r. napisał Stachera, zaczynając Prywatnie, to ja się z Panią zgadzam. Od tamtej pory nick ata66 jest nieaktywny. Za to 18.07.2006 r. pojawił się pierwszy post sygnowany przez hankow. hankow jest zwolennikiem PiS i bedzie w zblizajacych się wyborach aktywnie popierać Perkowskiego, co też zresztą czyni, caly czas atakując Stacherę, Walczaka, Chibowskiego z jego PO oraz nieszczęsnego Boksznajdera." Jak dla mnie to żaden dowód i nie pasuje mi to do Twojej deklaracji "sprawdzam wielokrotnie czy dana sytuacja lub fakt miał miejsce". Proponuję Ci przeprosić Hankow. > natomiast, nie mogę się z tobą zgodzić, z tym że nie powinienem cytować > wypowiedzi, z ktorymi się nie zgadzam lub ktore są błędne. Trochę przekręcasz fakty, gdzie ja napisałem, że nie powinieneś cytować wypowiedzi, z którymi się nie zgadasz? Napisałem zaś coś o cytowaniu moich wypowiedzi z archiwum forum (szczególnie prywatnych), z nimi się nie zgadzasz? P.S. Przepraszam założyciela tego wątku za przydługą dyskusję OT, mam nadzieję, że to już EOT. Odpowiedz Link Zgłoś
kristoflaskowski Re: KL- wel JB 28.08.06, 14:01 zgadzam się z pppwz, że temat ten jest sztucznie ciągnięty przez kilka osób, na dodatek w wątku, ktory nie ma nic wspólnego z założeniami jego autora. w swoich wcześniejszych wypowiedziach cały czas pokazywałem, ze internet nie jest do końca całkowicie anonimowym narzędziem komunikacji i nalezy brac odpowiedzilność za słowo, szczególnie jak się atakuje inne osoby. na twoje uporczywie ponawiane prośby pokazałem, jak w prosty sposób mozna przejść z wirtualnego do realnego świata i pokazać kim w realu jest tijufit. W ten sam sposób mozna odpowiedziec na pytanie, kim jest kilku innych uczestników forum, tylko po co? Czemu ma to slużyć? W żadnym ze swoich postów nie podalem danych osobowych innej osoby, jesli ona pierwsza się nie ujawniła na forum. pozd krzysztof laskowski ps. decydując się na aktywny udział w forach internetowych rezygnujesz ze swojej prywatności. Zatem postępujesz irracjonalnie, najpierw publikujesz informacje na swój temat a następnie zarzucasz mi że potrafie je odszukać w sieci, to tak samo jakby autor bloga zabraniał go czytać innym. W sieci nie ma prywatnych wypowiedzi!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tijufit Re: KL- wel JB 28.08.06, 15:02 kristoflaskowski napisał: (...) > w swoich wcześniejszych wypowiedziach cały czas pokazywałem, ze internet nie > jest do końca całkowicie anonimowym narzędziem komunikacji i nalezy brac > odpowiedzilność za słowo, szczególnie jak się atakuje inne osoby. Czyli moje skromne pytania odbierasz jako atak na swoją osobę? I postanowiłeś wobec tego mnie zaatakować? > > na twoje uporczywie ponawiane prośby pokazałem, jak w prosty sposób mozna > przejść z wirtualnego do realnego świata i pokazać kim w realu jest tijufit. Nie rozumiesz, ciągle próbuję Ci wytłumaczyć, że nie chodzi tu o mnie, nikogo nie obchodzi kim jest tijufit w realu, nie ma to w kontekście sprawy hankow *żadnego* znaczenia. Zamiast merytorycznie odpowiedzieć na moje pytania próbujesz wyciągać jakieś informacje na mój temat. Twoja taktyka jest taka: ktoś mnie zaatakował/będzie atakował znajdę jak najwięcej informacji o nim i wykorzystam je przeciwko tej osobie, pierwszy zaatakuję. Jako Radny też masz taką taktykę, atakowania, wyciągania niewygodnych informacji, obrzucania innych błotem? W > ten sam sposób mozna odpowiedziec na pytanie, kim jest kilku innych uczestników > > forum, tylko po co? Czemu ma to slużyć? Najpierw zaczynasz "odszyfrowywanie" kilku uczestników forum, a potem pytasz się po co? >W żadnym ze swoich postów nie podalem > danych osobowych innej osoby, jesli ona pierwsza się nie ujawniła na forum. Na pewno? A co napisałeś tutaj: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=46391647&a=46889998 > decydując się na aktywny udział w forach internetowych rezygnujesz ze swojej > prywatności. Zatem postępujesz irracjonalnie, najpierw publikujesz informacje > na swój temat a następnie zarzucasz mi że potrafie je odszukać w sieci, > to tak samo jakby autor bloga zabraniał go czytać innym. W sieci nie ma > prywatnych wypowiedzi!!! 10-cio letnie dziecko potrafi odszukać takie informacje w sieci. Powtarzam Ci, nie mam nic przeciwko czytaniu, publikowaniu tych informacji, jedynie niesmak budzi styl w jakim publikujesz te informacje, nie mające żadnego związku ze sprawą. Na moje pytanie o dowody stwierdzenia, że Hankow to Hanna P., Ty natychmiast siadasz do wyszukiwarki i piszesz m.in., że mieszkam na osiedlu Fospolu, że wcześniej mieszkałem na Gocławiu i że można poznać moje imię i nazwisko. P.S. Jeszcze jedno pytanie do Ciebie, korzystając z okazji (i mając nadzieję, że nasza ewentualna przyszła dyskusja przeniesie się do właściwych wątków): Czy zamierzasz kandydować na radnego (burmistrza)? Jeśli tak chciałbym Cię o pewne rzeczy związane z kandydowaniem, sprawami miasta szczegółowo wypytać (inni forumowicze pewnie też). Czy mógłbyś założyć taki wątek, coś w rodzaju "Radny Laskowski odpowiada"? Takie dyskusje pomogą dobrze poznać osoby pretendujące do zarządzania naszym miastem i naszymi pieniędzmi. Odpowiedz Link Zgłoś
pppwz Re: KL- wel JB 28.08.06, 15:30 do tijufit : Proszę skończcie ten temat podajesz link do postu gdzie kl napisał Hanna P. - a to nie są dane osobowe! więc uszanujcie moją prośbę albo rozpocznijcie nowy temat Hanna P. pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
hankow Re: KL- wel JB 28.08.06, 23:01 Tijufit, dzięki!!! A swoją drogą przez ładnych kilka lat, czytajac np. "co słychać" uważałam, że ten Laskowski jest trochę mądrzejszy, a tu widzę , ze Pan Radny nie panuje nad emocjami... Szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
libromante Re: KL- wel JB 28.08.06, 21:25 kristoflaskowski napisał: > zgadzam się z pppwz, że temat ten jest sztucznie ciągnięty przez kilka osób, na > > dodatek w wątku, ktory nie ma nic wspólnego z założeniami jego autora. > No właśnie. Pan jest głównym winowajcą tego zamieszania. Proszę zatem odpowiedzieć mi na pytania: 1. Po co Pan zaczynał tą dyskusję i co chciał osiągnąć poprzez jej rozpoczęcie? 2. W czym by Panu pomogło ujawnienie że hankow to HannaP? 3. Dlaczego Pan jest taki uparty i nawet gdy nie ma racji to walczy do upadłego? 4. Czy nie czuje się Pan jak suffler Stachery? 5. Czy myślał Pan o założeniu własnego wątku? Odpowiedz Link Zgłoś
libromante Re: KL- wel JB 28.08.06, 21:29 libromante napisał: > kristoflaskowski napisał: > > > zgadzam się z pppwz, że temat ten jest sztucznie ciągnięty przez kilka os > ób, na > > > > dodatek w wątku, ktory nie ma nic wspólnego z założeniami jego autora. > > > > No właśnie. Pan jest głównym winowajcą tego zamieszania. Proszę zatem > odpowiedzieć mi na pytania: > 1. Po co Pan zaczynał tą dyskusję i co chciał osiągnąć poprzez jej rozpoczęcie? > 2. W czym by Panu pomogło ujawnienie że hankow to HannaP? > 3. Dlaczego Pan jest taki uparty i nawet gdy nie ma racji to walczy do upadłego > ? > 4. Czy nie czuje się Pan jak suffler Stachery? > 5. Czy myślał Pan o założeniu własnego wątku? P.s. Obserwując Pana zachowanie, domyślam się, że za takie pytania to by mnie Pan najchętniej zastrzelił. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
hankow Re: KL- wel JB 28.08.06, 22:56 Ale wielu uczestnikó tego forum prosiło Pana , Panie Krzysztofie o podanie dowodów na to kim jestem. Jakoś ich nie znalazłam? A to już jest chowanie głowy w piasek, a to co Pan ostatnio napisał to jest odbieganie od rozpoczętego tematu. Może jednak trochę skruchy i słowo wyjaśnienia... W końcu ten się nie myli, kto nic nie robi... Odpowiedz Link Zgłoś
hankow Re: KL- wel JB 25.08.06, 22:13 kristoflaskowski napisał: > Przeanalizuj kilka faktów > W wątku Stachery pisała swego czasu posty ata66. Ostatni jej post na forum był > 23.06.2006 r. > Do ata66 28.06.2006 r. napisał Stachera, zaczynając > Prywatnie, to ja się z Panią zgadzam. > Od tamtej pory nick ata66 jest nieaktywny. > Za to 18.07.2006 r. pojawił się pierwszy post sygnowany przez hankow. Przepraszam , czy tutaj można zakląć??! Jaka k.... ata 66, ktoś tu chyba ma gorączkę przedwyborczą. Panie Laskowski, znam Pana sąsiadów, mieszkam na Sikorskiego, jak im opowiedziałam jakie bzdury Pan wypisuje śmiali się, w ktorymś wątku Pani Gosia napisła, żebym nie starała się udowadniać Panu i Pana kolegom , że ja to nie Hanna P, napisała"niech dalej tak myślą, będzie weselej", bawcie się dalej... > > hankow jest zwolennikiem PiS i bedzie w zblizajacych się wyborach aktywnie > popierać Perkowskiego, co też zresztą czyni, caly czas atakując Stacherę, > Walczaka, Chibowskiego z jego PO oraz nieszczęsnego Boksznajdera. > > podała też na forum wiele szczegółów ze swojego życia prywatnego, podobnie jak > ty. > > > Wnioski pozostawiam Tobie. > Odpowiedz Link Zgłoś
hankow Re: KL- wel JB 25.08.06, 22:24 hankow jest zwolennikiem PiS i bedzie w zblizajacych się wyborach aktywnie > popierać Perkowskiego, co też zresztą czyni, caly czas atakując Stacherę, > Walczaka, Chibowskiego z jego PO oraz nieszczęsnego Boksznajdera. Moje wyjasnienie: Jestem oczywiście zolennikiem PIS, dotychczs popierałam Perkowskiego, chociaż jeden z ostatnich jego pomysłów nie przypadł mi do gustu. Odnośnie Pana Stachery, uważam, że nie nadaje się na Burmistrza, jest za to doskonałym opozycjonistą i za to Go bardzo cenie. Dla dopbra miast , uważam, że powinno tak pozostać. Pana Walczaka nie krytykowałam, krytykowałam radnych z listy LPR. Odnośnie Pana Ryszarda QWalczak, uważam, że bardzo dobrze spełnia się jako Radny Powiatowy, jest chyba niezastąpiony, i chciałaabym aby, dla dobra miasta tam pozostał. Odnośnie braci Chibowskich nie będę się wypowiadała, bo to i tak zostanie usunięte przez moderatotra... Boksznajdera chyba nie tylko ja, ale i pozostali mają już dość? Odpowiedz Link Zgłoś
piotruscinski Re: KL- wel JB 25.08.06, 23:33 kristoflaskowski napisał: > hankow jest zwolennikiem PiS i bedzie w zblizajacych się wyborach aktywnie > popierać Perkowskiego, co też zresztą czyni, caly czas atakując Stacherę, > Walczaka, Chibowskiego z jego PO oraz nieszczęsnego Boksznajdera. > > podała też na forum wiele szczegółów ze swojego życia prywatnego, podobnie jak > ty. Krzysztof, Może pomoże Ci w ocenie faktów wypowiedź hankow z forum www.perkowski.pl cytuję: "... Czy jest Pan w stanie wpłynąć na poprawę służby zdrowia w ramach funduszy NFZ w Ząbkach? Dzisiaj wygląda to fatalnie ...". Wiadome jest, że Pani Prywata prowadzi przychodnię Betamed, czy krytykowałaby taką wypowiedzią m.in. swoją przychodnię? > Wnioski pozostawiam Tobie. Moje wnioski są takie: jeśli mogę Ci poradzić to przeproś grzecznie za niefortunną intuicję i wycofaj się z dociekania, że hankow to Hanna Prywata. Z szacunku dla Ciebie oraz gospodarza tego forum nie będę dalej oceniał Twojego zachowania w tej sprawie. Mogę Cię zapewnić, że hankow również dla mnie pozostaje anonimowa, mimo iż jej wypowiedzi często sprzyjają PiSowi. Z pewnością nie jest członkiem lokalnego PiS, poczytaj jej wypowiedzi na stronie www.perkowski.pl , a sam się o tym przekonasz Odpowiedz Link Zgłoś
kristoflaskowski Re: KL- wel JB 25.08.06, 16:05 oj, ten enter taki nieposłuszny ;) pozostałe wiadomości na twój temat dostępne na tym forum: "Wcześniej mieszkałem na Gocławiu, tam jest po prostu lepiej (choć głośniej niż w Ząbkach). Mi też się znudziło mieszkanie w Ząbkach (szczególnie korki na trasach dojazdowych do W-wy), chętnie bym się stąd wyprowadził, ale w ciągu najbliższych kilku lat jest to niemożliwe z przyczyn finansowych. Do tego czasu wierzę, że w Ząbkach zmieni się wiele na lepsze, po prostu musi się zmienić :) BVBZGDPNWDQE(malpa)spammotel.com na szczycie tego kopca postawimy wielki pomnik Jerzego B. osiedle Reymonta, budowane przez Fospol. Jako mieszkaniec tego osiedla też jestem żywo zainteresowany tą sprawą..." W sieci podaleś tyle danych o sobie, że aż strach, gdyby się uprzeć to możnaby z imienia i nazwiska podac, kim jest osoba kryjąca się pod nick-iem tijufit. :) Odpowiedz Link Zgłoś
tijufit Re: KL- wel JB 25.08.06, 16:27 kristoflaskowski napisał: (...) > pozostałe wiadomości na twój temat dostępne na tym forum: > "Wcześniej mieszkałem na Gocławiu, tam jest po prostu lepiej (choć głośniej niż > > w Ząbkach). > > Mi też się znudziło mieszkanie w Ząbkach (szczególnie korki na trasach > dojazdowych do W-wy), chętnie bym się stąd wyprowadził, ale w ciągu > najbliższych kilku lat jest to niemożliwe z przyczyn finansowych. Do tego czasu > > wierzę, że w Ząbkach zmieni się wiele na lepsze, po prostu musi się zmienić :) > > BVBZGDPNWDQE(malpa)spammotel.com > > na szczycie tego kopca postawimy wielki pomnik Jerzego B. > > osiedle Reymonta, budowane przez Fospol. Jako mieszkaniec > tego osiedla też jestem żywo zainteresowany tą sprawą..." > > W sieci podaleś tyle danych o sobie, że aż strach, gdyby się uprzeć to możnaby > z imienia i nazwiska podac, kim jest osoba kryjąca się pod nick-iem tijufit. :) Dobre, znalazłeś kilka moich wypowiedzi na tym forum, tylko zastanawiam się po co to cytujesz? Przez ostatni rok bycia uczestnikiem tego forum (i innych na GW również) napłodziłem mnóstwo postów, sądzę, że gdybyś wszystkie przeczytał, to byś o mnie wiedział prawie wszystko, łącznie z tym jakim autem jeżdżę, w jakiej firmie pracuję, na co chorowało moje dziecko, itd. a nie wiem nawet czy gdzieś się z imienia i nazwiska nie przedstawiałem, tylko pytam się po co? Nie napisałem nic czego powinienem się teraz wstydzić, internet zaś nie jest anonimowy. Najlepszą obroną jest atak? Więc teraz powiedz jak wydedukowałeś, że "Hankow" to Hanna P.? Odpowiedz Link Zgłoś
hankow Re: kandydowanie na burmistrza 25.08.06, 22:56 boksznajder napisał: > witam, > > pod nickiem kristoflaskowski nie kryje się Jerzy Boksznajder mogę o tym zapewni > ć > osobiście > > serdecznie pozdrawiam Bardzo proszę,w tej sytuacji, o podanie imienia, nazwiska, oraz telefonu kontaktowgo- takaa formę identyfikacji zaproponował mi kristoflaskowski- jednoczaesnie obiecuję,(tak jak kristoflaskowski). że napewno oddzwonię. Odpowiedz Link Zgłoś
wstachera Re: kandydowanie na burmistrza 27.08.06, 22:35 hankow napisała: > Panie Waldemarze, z całą życzliwością, na tym forum próbujemy poznać > poglądy i cechy charakteru kandydatów na burmistrza. Szanowna Pani, póki co ja nigdzie nie ogłosiłem, że będe kandydować na burmistrza. To Pani zdanie. Jedyną osoba, która publicznie ogłosiła, że będzie kandydować jest Robert Perkowski. Ja się nad tym na razie tylko zastanawiam. W.Stachera Odpowiedz Link Zgłoś
hankow Re: kandydowanie na burmistrza 28.08.06, 22:50 Jest już trochę późno, a jutro rano wstaję do pracy, nie mam więc czasu, aby na forum poszukać, ale w którejś odpowiedzi na mój post napisał Pan , że zamierza Pan kandydować na burmistrza, i zapytał Pan czy mnie to cieszy czy nie? Odpowpowiedziałam wtedy Panu. Jeśli ma Pan wolną chwilę, uprzejmie proszę to sprawdzić. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
wstachera Re: kandydowanie na burmistrza 29.08.06, 00:16 hankow napisała: > Jest już trochę późno, a jutro rano wstaję do pracy, nie mam więc czasu, aby na > forum poszukać, ale w którejś odpowiedzi na mój post napisał Pan , że zamierza > Pan kandydować na burmistrza, i zapytał Pan czy mnie to cieszy czy nie? > Odpowpowiedziałam wtedy Panu. Jeśli ma Pan wolną chwilę, uprzejmie proszę to > sprawdzić. > pozdrawiam Napisałem wtedy: >Co do mojego kandydowania na Burmistrza. Na 90% tak. Ostatecznej decyzji nie podjąłem. W.Stachera Odpowiedz Link Zgłoś
hankow Re: kandydowanie na burmistrza 30.08.06, 21:45 90% to dużo. To pozwala uważać, że tak. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
wstachera Numery telefonów awaryjnych 09.06.06, 00:50 Zgodnie z obietnicą od 1 czerwca Kierownik MZK uruchomił telefon, na który poza godzinami pracy MZK można zgłaszać awarie wodno-kanalizacyjne. NUMER: 501 651 198 w godz 16-7 W pozostałych godzinach awarie można zgłaszać do biura MZK tel: (22) 7816818 wew 138. Dzięki temu forum udało się załatwić drobne usprawnienia życia w mieście. Martwi mnie trochę inna rzecz. Niektórzy z nas zaczynają mieć wyborczą obsesję. Wszystko co się pozytywnego dzieje w naszym mieście kładą na karb wyborów. A tak nie jest. Przykładem jest malowanie pasów i ustawianie znaków. To jeden z obowiązków MZK i nowy Kierownik MZK stara się z niego wywiązać. Aby malowanie pasów przebiegało sprawnie zakupiono za około 20 tys. zł specjalny sprzęt, dzięki któremu szybko i własnymi siłami można to zrobić. Jestem przekonany, że od tej pory dwa razy do roku wszystkie pasy będą odmalowywane, tak, aby były dobrze widoczne. Kolejne malowanie na jesieni. Mi osobiście te pasy pomagają w jeździe po mieście. Łatwiej się zorientować szczególnie w zmianach. A czy te zmiany musiały być? Dwa lata temu Rada Miasta na wniosek Komisji Rewizyjnej wpisała do budżetu miasta opracowanie tzw. Organizacji ruchu. Każde miasto musi mieć coś takiego, bo bez tego znaki są nieważne. Przetarg wygrała firma z Krakowa. Skamerowała wszystkie ulice i opracowała taki dokument (który potem zatwierdził powiat). Zmiany nie wynikają więc z widzimisie Kierownika MZK, ale z analiz specjalistów w branży. Oprócz malowania MZK uzupełnia (i zmienia) też znaki pionowe. Nie oszczędza się na znakach. Tam gdzie droga dotychczas nadrzędna staje się równorzędna lub podporządkowana stawiane są dodatkowe tablice informacyjne. Po pewnym okresie zamieszania, sprawy organizacji ruchu się uporządkują i powinno być bezpieczniej na drogach. Inny temat, który na forum jest kontrowersyjny. Autobus A3. Ja się osobiście cieszę, że jest. Póki co „wozi powietrze”, ale tak jest zawsze z nowymi autobusami. Musi minąć pół roku, aby się przekonać, czy jest potrzebny, czy nie. Mam nadzieję, że się przyjmie. Oczywiście ubolewam, że Burmistrz nie wykazuje takiego zaangażowania w kwestie A1 i A2 nie mówiąc już o 170. Niech chociaż A3 zorganizuje profesionalnie. Pozdrawiam Waldemar Stachera Odpowiedz Link Zgłoś
tomkrt Re: Numery telefonów awaryjnych 10.06.06, 16:57 wstachera napisał: > Martwi mnie trochę inna rzecz. Niektórzy z nas zaczynają mieć wyborczą obsesję. > > Wszystko co się pozytywnego dzieje w naszym mieście kładą na karb wyborów. A > tak nie jest. Odnosze nieodparte wrażenie że Pana wypowiedź dotyczy mojego wątku "Ząbkowska kiełbasa wyborcza " forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=42370791&a=42370791 > Przykładem jest malowanie pasów i ustawianie znaków. To jeden z obowiązków MZK > i nowy Kierownik MZK stara się z niego wywiązać. Aby malowanie pasów > przebiegało sprawnie zakupiono za około 20 tys. zł specjalny sprzęt, dzięki > któremu szybko i własnymi siłami można to zrobić. Jestem przekonany, że od tej > pory dwa razy do roku wszystkie pasy będą odmalowywane, tak, aby były dobrze > widoczne. Kolejne malowanie na jesieni. Mi osobiście te pasy pomagają w jeździe po mieście. Łatwiej się zorientować szczególnie w zmianach. A czy te zmiany > musiały być? Dwa lata temu Rada Miasta na wniosek Komisji Rewizyjnej wpisała do > > budżetu miasta opracowanie tzw. Organizacji ruchu. Każde miasto musi mieć coś > takiego, bo bez tego znaki są nieważne. Przetarg wygrała firma z Krakowa. > Skamerowała wszystkie ulice i opracowała taki dokument (który potem zatwierdził > > powiat). Zmiany nie wynikają więc z widzimisie Kierownika MZK, ale z analiz > specjalistów w branży. Oprócz malowania MZK uzupełnia (i zmienia) też znaki > pionowe. Nie oszczędza się na znakach. Tam gdzie droga dotychczas nadrzędna > staje się równorzędna lub podporządkowana stawiane są dodatkowe tablice > informacyjne. Po pewnym okresie zamieszania, sprawy organizacji ruchu się > uporządkują i powinno być bezpieczniej na drogach. Nie twierdze, że to, że poajwia się oznakownaie poziome czy zmienia się organizacja ruchu w mieście jest czymś złym !!! Bardzo mnie cieszy, że to będzie NORMALNIE. Dotychczasową normalnością "boksznajderową" wyglądała tak - nie było malowanych znaków poziomych na ulicach miejskich - w organizacji ruchu panował bałagan Bardzo mnie raduje, że dzięki nowemu szefowi MZK będzie wreszczie "normalnie" w dosłownym znaczeniu tego słowa. Jedynie podejrzane mi sie wydało to, że wszystko dzieje się dopiero teraz tuż przed wyborami. Z tego co pamiętam, to uporządkowanie organizacji ruchu w Ząbkach było jednym z punktów programu wyborczego pana Laskowskiego przed wyborami cztery lata temu. Mój zarzut - dlaczego zrobiono to tak późno ? Jakby to wdrożyć zaraz po wyborach tych, a nie dwa lata temu to może udało by sie uniknać kilkunastu stłuczek na ulicach naszego miasta. Czy może specjalnie niektóre sprawy są opózniane żeby móc się nimi pochwalić przed wyborami, bo jakby zrobić je wczesniej to wyborcy mogli by to traktować jako normalności. > Inny temat, który na forum jest kontrowersyjny. Autobus A3. Ja się osobiście > cieszę, że jest. Póki co „wozi powietrze”, ale tak jest zawsze z no > wymi Osobiście nie korzystałem z A3 ale jak czytam niektóre wypowiedzi na forum to aż mi sie włos jeży na głowie. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=42804433&wv.x=2&a=43359839 i do te tandety dopłacamy z kasy gminnej (z naszych podatków) ?? Czy na to idą pieniądze, które miały iść na przedłużenie autobusu 170 do ząbek ?? Jeśli tak to znowu pasuje tutaj cytat z Wyspianskiego "Miałeś chamie złoty róg ostał ci sie ino sznur" Pozdr Tomkrt Odpowiedz Link Zgłoś
wstachera Re: Numery telefonów awaryjnych 13.06.06, 01:09 Zapewniam Pana, że Krzysztof Laskowski wielokrotnie zadawał Burmistrzowi pytania w kwestii organizacji ruchu. To, że w ogóle opracowano taki dokument jest jego zasługą. On zwrócił uwagę naszej komisji na ten problem i udało się przekonać całą Radę do wpisania tego zagadnienia do budżetu (chyba 2004 roku). Niestety poprzedni Kierownik MZK nie przejmował się to kwestią. Dopiero teraz, nowy kierownik p. Gutowski poważnie podszedł do tematu, co widać na mieście. Co zaś się tyczy A3. Na komunikację Rada Miasta w 2006 r. przeznaczyła bardzo dużą (w stosunku do lat ubiegłych) kwotę bo 800 tys. zł, i na wszystkie autobusy starczy. Co nie znaczy, że 170 będzie z wiadomych względów. Pisząc o obsesjach wyborczych nie miałem na myśli jednej, konkretnej osoby. Wiele osób w taki sposób zinterpretowało kwestie malowania pasów na jezdni, a wydaje mi się, że to trochę krzywdzący dla MZK osąd. Stąd mój komentarz. W.Stachera Odpowiedz Link Zgłoś
rafryb1 Re: Numery telefonów awaryjnych 27.06.06, 22:16 Witam, Czy ja dobrze widze???Gdzies wyczytalem, ze koszt utrzymania linii 170 oscylowalaby w okolicach 300 tys PLN rocznie. Czy za 800 tys PLN rocznie, nie da sie sklecic trzech autobusow ZTM, ktore jezdzilyby przez Zabki, ale na trasach pokrywajacych sie aktualnie z liniami prywatnymi? Pieniadze sa, trzeba tylko chciec, ale widze, ze z tym to roznie. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
wstachera Re: Numery telefonów awaryjnych 28.06.06, 10:35 Rada Miasta w budżecie 2006 r przewidziała na komunikację 800 tys. zł. Z tych pieniędzy pokrywamy koszty autobusów ZTM, które przez Ząbki przejeżdzają tj. 145, 345, 190, 718, 805 - ponad 300 tys. zł rocznie. A być może i więcej, bo chyba 345 w okresie wakacyjnym będzie nadal funkcjonować. Na linie 170 przeznaczone było też ponad 300 tys. zł. Pozostała kwota miała być przeznaczona na A1, A2. Sklecenie, jak Pan to napisał, autobusów ZTM, to nie jest kwestia pisma do ZTM. ZTMu w Warszawie nie interesują problemy komunikacyjne Zabek, bo to inna gmina. ZTM najchętniej by wycofał wszelkie autobusy z gmin ościennych, bo jemu samemu brakuje autobusów np. na Tarchominie. Musi wynajmować firmy prywatne do obsługi całych tras. W. Stachera Odpowiedz Link Zgłoś
rafryb1 Re: Numery telefonów awaryjnych 29.06.06, 00:12 Witam, No to moze trzeba pomoc ZTMowi, niech zabiora swoje autobusy, Zabki niech podpisza umowy z prywatnymi przewoznikami, takimi/tymi samymi, co aktualnie ZTM na Tarchominie, ale pod egida ZTMu, czyli w strefie biletowej. Oczywiscie nie wiem jakie sa rzeczywiste koszty prowadzenia takich linii, wiec moge nieco wychodzic przed szereg. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
tajemniczy.anonim Re: Numery telefonów awaryjnych 27.06.06, 20:21 wstachera napisał: > Zgodnie z obietnicą od 1 czerwca Kierownik MZK uruchomił telefon, na który poza > > godzinami pracy MZK można zgłaszać awarie wodno-kanalizacyjne. > > NUMER: 501 651 198 w godz 16-7 > W pozostałych godzinach awarie można zgłaszać do biura MZK tel: (22) 7816818 > wew 138. > > > Pozdrawiam > Waldemar Stachera > > > > Szanowny Panie Waldemarze Z przykrością informuję że podany w cytowanym poście nr telefonu jest oczywiście cały czas wyłączony. Co mnie zresztą wcale nie dziwi. Prawdopodobnie osoba która powinna go odbierać ma dosyć wysłuchiwania uwag na temat jakości usług świadczonych przez MZK Ząbki i go po prostu wyłącza. A jakość jaka jest każdy widzi ( np. ciśnienie wody... ). Mam nadzieję że może Pana interwencja spowoduje że będzie możliwe zgłoszenie awari wody nie tylo w godzinach pracy MZK. Wydaje mi się że woda jest jednym z najważniejszych mediów, a my skoro płacimy ( i to niemało... ) mamy prawo domagać się przynajmniej podstawowego poziomu obsługi klienta. Myślę że dostępny przez całą dobę telefon alarmowy jest w cywilizowanym kraju przy tego rodzaju usług standardem. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
rafryb1 Re: Numery telefonów awaryjnych 27.06.06, 22:21 Witam, Przylaczam sie do tematu. To zakrawa na skandal, ze w dzisiejszych czasach, gdzie za wszystko trzeba placic, rowniez za wode, nie ma jej dokladnie wtedy kiedy jest najbardziej potrzebna. Dzis wieczor udalo mi sie umyc dzieci, jedynie dlatego, ze mialem zapas kilu baniaczkow piecio-litrowych. Och ja przewidujacy. Jak tylko pojawi sie cisnienie, bo od dwoch godzin go nie ma, to w pierwszej kolejnosci uzupelnie zapasy, bo pierun go wie, nie znasz dnia i godziny. Moze po wyborach, cos sie zmieni, moze ten kto bedzie u wladzy (mam na mysli ogolnie wladze zabkowskie) bedzie wiedzial co zrobic w pierwszej kolejnosci. Czekanie nic tu nie da. Chyba ze wszyscy czekaja do wrzesnia. Pozdrawiam, czekajac na cisnienie, tym razem w rurach. Odpowiedz Link Zgłoś
wstachera Re: Numery telefonów awaryjnych 28.06.06, 10:36 Ma Pan rację. Ja również jestem odpowiedzialny za ten stan rzeczy i mogę Pana tylko za to przeprosić. W.Stachera Odpowiedz Link Zgłoś
wstachera Re: Numery telefonów awaryjnych 28.06.06, 10:27 Telefon rzeczywiście jest wyłączony. Domyślam się, że pracownik, który go obsługuje miał dość wysłuchiwania pretensji za winy, których nie popełnił. Rozgraniczmy dwie rzeczy. Pierwsza. Brak wody w okresie letnim, szczególnie na wyższych piętrach. To rzeczywiście poważnym problem, za który również ja, jako radny jestem odpowiedzialny. Miasto podłącza kolejne mieszkania, a nie potrafiło zapewnić sobie wystarczającej ilości wody z Warszawy. Konieczne jest zintensyfikowanie negocjacji z MPWiK w kwestii doprowadzenia drugiej nitki wodociągu z Kawęczyna. Będą o to apelował do Burmistrza na najbliższej Sesji Rady Miasta. Jeżeli okaże się, że nie ma innej możliwości, jak sfinansowanie wodociągu w ul. Chełmżyńskiej (poza granicami Ząbek) z pieniędzy naszej gminy, to będę głosował nawet za zaciągnięciem kredytu na tę inwestycję. Do budżetu tego roku Rada Miasta wpisała budowę wodociągu do granicy miasta i ta część wodociągu powinna być wkrótce realizowana. Jednak bez odcinka: granica miasta – EC Kawęczyn woda nie popłynie. Druga. Telefon alarmowy. Jeżeli ktoś nie ma wody i wie, że nie jest to awaria, ale codzienny problem braku wody w godzinach wieczornego szczytu, to nie ma sensu dzwonić na ten numer i zgłaszać swoje – jak najbardziej słuszne – żale, bo to nic nie zmieni, a tylko wykrzywia ideę telefonu alarmowego. Waldemar Stachera Odpowiedz Link Zgłoś