Dodaj do ulubionych

Drzewa przy Powstanców

06.05.06, 10:31
Przu ulicy Powstancow, a konkretnie wzdluz chodnika brakuje mi drzew.
Powstancow w upalne dni przypomina pustynie, zero cienia, a gdy zawieje
wiatr, to tumany kurzu "tancza" po ulicy. Moim zdaniem, drzewa odmienilby
wyglada tej najwiekszej zabkowskiej ulicy. Czy jest moze w planach obsadzenia
Powstancow drzewami? lub tez tylko ja mam takie wygorowane marzenie?:)
Obserwuj wątek
    • beta_zabki Re: Drzewa przy Powstanców 02.04.07, 22:22
      yapkovitz napisał:

      > Przu ulicy Powstancow, a konkretnie wzdluz chodnika brakuje mi drzew.
      > Powstancow w upalne dni przypomina pustynie, zero cienia, a gdy zawieje
      > wiatr, to tumany kurzu "tancza" po ulicy. Moim zdaniem, drzewa odmienilby
      > wyglada tej najwiekszej zabkowskiej ulicy. Czy jest moze w planach obsadzenia
      > Powstancow drzewami? lub tez tylko ja mam takie wygorowane marzenie?:)
      Oj chyba bardzo wygorowane !
      Beta
    • tijufit Re: Drzewa przy Powstanców 02.04.07, 23:23
      yapkovitz napisał:

      > Przu ulicy Powstancow, a konkretnie wzdluz chodnika brakuje mi drzew.
      > Powstancow w upalne dni przypomina pustynie, zero cienia, a gdy zawieje
      > wiatr, to tumany kurzu "tancza" po ulicy. Moim zdaniem, drzewa odmienilby
      > wyglada tej najwiekszej zabkowskiej ulicy. Czy jest moze w planach obsadzenia
      > Powstancow drzewami? lub tez tylko ja mam takie wygorowane marzenie?:)

      Ja też mam takie marzenia :) Fajnie gdyby chociaż po jednej stronie ulicy
      posadzić drzewa, może kasztanowce albo lipy. W Ząbkach jest bardzo mało
      zieleni, nowych drzew przy ulicach też się nie sadzi, a przydałyby się bo jak
      jest sucho to mamy ogromny kurz (a jak znowu mokro to błoto po kostki).

      Szkoda, że na nowym placu zabaw przy Powstańców nie posadzono żadnych drzew,
      krzewów, żadnej zieleni oprócz trawy... Gdyby posadzić wzdłuż ogrodzenia drzewa
      to chroniłyby dzieci przed tumanami kurzu z Powstańców.
      • yapkovitz Re: Drzewa przy Powstanców 03.04.07, 07:42
        Milo, ze ten post zostal po prawie roku podniesiony :) a jeszcze milej byloby,
        gdyby w koncu pojawily sie drzewa i krzewy wzdluz Powstancow.
        • zanecin Re: Drzewa przy Powstanców 03.04.07, 08:38
          Pomysł doskonały, diametralnie zmieniłby się wygląd In plus; ale niestety
          zauważcie, jak stawiane są budynki przy ulicy i jak się grodzą - praktycznie
          wszystko w granicy (ksiądz daje tu „dobry” przykład z parkingiem) ale całe
          Ząbki to taki pomysł (Dozbud przy Kopernika, żółte bliźniaki z oddziałem BPH
          itd) ale szczytówka to skrzyżowanie na Szwoleżerów gdzie zwężenie jest na samym
          winklu.
          • tijufit Re: Drzewa przy Powstanców 03.04.07, 09:13
            zanecin napisał:

            > zauważcie, jak stawiane są budynki przy ulicy i jak się grodzą - praktycznie
            > wszystko w granicy

            A jak miałoby być inaczej, ktoś oddaje kilka metrów swojego pod drogę, pas
            zieleni? Grodzi swoją własność, toż to każdy metr działki to ogromne pieniądze
            wydane przez właściciela. Poza działką prywatną zaś powinno być zarezerowowane
            dość miejsca na zieleń izolacyjną, chodnik, ścieżkę rowerową, drogę, itd.

            > (ksiądz daje tu „dobry” przykład z parkingiem) a

            Ale miejsc parkingowych przy kościele jest za mało.
            • zanecin Re: Drzewa przy Powstanców 03.04.07, 09:19
              Jakiś mądry Ktoś powinien mądrzej udzielać pozwoleń na budowę i zabudowę ale
              widocznie wygląd się nie liczy, liczy się kaassaaa
              A kosściół ma dość placu aby kosztem jego zbudować parking ale działa chytro
              kosztem drogi!
        • tijufit Re: Drzewa przy Powstanców 03.04.07, 09:06
          yapkovitz napisał:

          > Milo, ze ten post zostal po prawie roku podniesiony :) a jeszcze milej
          byloby,
          > gdyby w koncu pojawily sie drzewa i krzewy wzdluz Powstancow.

          A faktycznie, sądziłem, że to nowy wątek, a to wątkopodnosiciela sprawa :)

          Generalnie na Powstańców dałoby się posadzić jakieś małe drzewka (kasztanowce,
          lipy odpadają) na tym pasku między asfaltem a chodnikiem. Może chociaż na próbę
          na jakimś krótkim odcinku?
          • ranoma Re: Drzewa przy Powstanców 03.04.07, 10:40
            słyszałam, że na tym pasie pomiędzy chodnikiem a asfaltem ma być taki pseudo pas
            zieleni....co za kretyn to wymyslil?:)

            a faktycznie drzewka by sie przydaly bo w lato bardzo trudno tamtędy isć, a
            jeszcze szczegolnie, ze chodza tam matki z dziecmi, z wozkami... drzewka
            zdecydowanie by sie przydaly....

            jestem za
        • aniana102 Re: Drzewa przy Powstanców 09.01.08, 11:48
          Moi drodze ja proponuję aby może tak po kolei robić porządek w
          naszych Ząbkach. Po pierwsze - skąd tumany kurzu na ulicy - stąd że
          wszędze błoto po kolana wylewa sie na drogę, następnie te błotko się
          suszy i samochody rozsielwają je po całej okolicy. Drogę na,m tak
          zaprojektowano że metr błota (czasem piachu) pomiędzy asfaltem a
          chodniekiem (w wyniku czego przenosi się to świństwo na chodnik) a
          tony blota czy piachu z druiej strony asfaltu. Jak już zrobią
          porządek z tym syfem (jak jedę wózkiem do kościoła to wsyd mi
          później ze jest taki zasyfiony nie mówiąc już o tym że dzieci
          wdychają kuch albo slizgają sie na tym błocie) to nastepnie należy
          zlikwidować samowolne wysypiska śmieci - nietsty zyjamy w jednym
          wielkim śmietnisku i mieszkańcy Ząbek sami to sobie na bieżąco
          uzupełniają. Uff no to myślę że wtedy będzie czas posadzić drzewka
          żeby zrobiło się wokół zielono, ładnie i przyjemnie. Tak nasadzić
          drzew byle jek i byle gdzie pośród błota i śmieci bez jakiegoś
          sensownego projektu docelowego - to mnie jakoś ten pomysł nie kręci.

          pozdrawiam i życzę wszystkim żebyśmy się tego doczekali.
          • tedglen Re: Drzewa przy Powstanców 14.01.08, 10:48
            aniana102 napisała:

            > Tak nasadzić
            > drzew byle jek i byle gdzie pośród błota i śmieci bez jakiegoś
            > sensownego projektu docelowego - to mnie jakoś ten pomysł nie
            > kręci.

            Pewnie, powinno to być przemyślane.
    • adjd Re: Drzewa przy Powstanców 03.04.07, 10:58
      Super pomysł ! Co robimy dalej w tej sprawie?
      • yapkovitz Re: Drzewa przy Powstanców 03.04.07, 11:13
        Moze sie pochyli nad ta sprawa (jakis) radny, mieszkajacy przy Powstancow i
        gleboko przemysli ten pomysl. Przy okazji zadam pytanie, czy ktos posprzata
        zabkowskie ulice, z zalegajacego piasku i kurzu?
        • wasyl1978 Re: Drzewa przy Powstanców 03.04.07, 11:19
          Przy okazji zadam pytanie, czy ktos posprzata
          > zabkowskie ulice, z zalegajacego piasku i kurzu?

          zadalem to pytanie burmistrzowi (wczoraj) wraz ze zdjeciami brudu w Zabkach -
          czekam na odpowiedz .....
      • tijufit Re: Drzewa przy Powstanców 03.04.07, 11:40
        adjd napisała:

        > Super pomysł ! Co robimy dalej w tej sprawie?

        Trzeba przekonać do tego pomysłu Burmistrza i Radnych. Najlepiej jakieś pismo,
        e-mail od mieszkańców.

        Jednak drzewa przy Powstańców mają szansę rosnąć tylko po stronie północnej,
        pod warunkiem, że zostanie przeprowadzona akcja wykupu gruntów i ulica będzie
        miała szerokość 17-20m, po stronie południowej nie będzie miejsca. Wtedy dałoby
        się wygospodarować 1,5-2m na zieleń izolacyjną i drzewa (w niektórych miejscach
        zamiast zieleni byłyby zatoki autobusowe). Do tego 2m na chodnik i 2m na
        ścieżkę rowerową... No kurde znowu się rozmarzyłem...

        Czy wie ktoś jak przebiega wykup gruntów pod ulicę Powstańców?
        • ranoma Re: Drzewa przy Powstanców 04.04.07, 13:06
          a więc sadze, ze nasz pomysl z drzewkami wlasnie spali na panewce...:(
          • tijufit Re: Drzewa przy Powstanców 04.04.07, 13:58
            ranoma napisał:

            > a więc sadze, ze nasz pomysl z drzewkami wlasnie spali na panewce...:(

            Pewnie nie wypali, ale można już teraz zasugerować Burmistrzowi, że dobrze by
            było projektując drogę i wykupując grunty uwzględnić miejsce na zieleń i
            drzewka. Za 2 lata może być za późno na takie decyzje. No i oczywiście
            zasugerować, że przydałaby się jeszcze ścieżka rowerowa wzdłuż ulicy.

            Czy ktoś podjąłby się stworzenia pisma do Burmistrza w tej kwestii?
            • zanecin Re: Drzewa przy Powstanców 04.04.07, 14:21
              Ja mógłbym się pod nim podpisać, obiema rękami; najlepiej żeby pismo napisał
              obeznany z miejscowymi realiami i mieszkający na powstańców np. prawnik np.
              Sławomir Ziemski?
              • sz0rstki Realia ??? 04.04.07, 14:28
                Tak z pewnością uda się to przeprowadzić. Niech miasto dokupi do drogi, pasek
                np 1 metra ziemi wzdłuż 1,5 km Powstańców pod drzewka. To jakieś 1,5 mln PLN
                przy obecnych cenach działek. Zdrowia życzę.
                • zanecin Re: Realia ??? 04.04.07, 14:31
                  Człowieku nie chodzi tak naprawdę o drzewka tylko o odpowiednią szerokość drogi
                  drzewko ja mogę wsadzić ze swojej hodowli własnoręcznie
                  • sz0rstki Re: Realia ??? 04.04.07, 14:35
                    To znaczy gdzie możesz wsadzić człowieku ? W asfalt na drodze, chodnik czy w
                    działkę właściciela graniczącą z drogą ? A może jak napisałem gdzie indziej,
                    miasto powinno kupić teren pod drzewka za powiedzmy 1,5 mln PLN ?

                    pzdr
                    • zanecin Re: Realia ??? 04.04.07, 14:38
                      Jak nie ma miejsca na drogę to nie powinno być wysokiej zabudowy !
                      • sz0rstki Re: Realia ??? 04.04.07, 14:41
                        Polecam jeszcze raz:

                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=60175883
                        i spacer wzdłuż ul. Kopernika od skrzyżowania z Powstańców - tam widać symptomy
                        przyszłej zabudowy w tym rejonie...

                        pzdr
                • tijufit Re: Realia ??? 04.04.07, 15:01
                  sz0rstki napisał:

                  > Tak z pewnością uda się to przeprowadzić. Niech miasto dokupi do drogi, pasek
                  > np 1 metra ziemi wzdłuż 1,5 km Powstańców pod drzewka. To jakieś 1,5 mln PLN
                  > przy obecnych cenach działek. Zdrowia życzę.

                  Nie dodatkowo. Spójrz na projekt ulicy Powstańców sporządzony przez
                  poprzedniego Burmistrza, nawet na nim, mimo, że okrojony w stosunku do tego co
                  proponowała Rada jest pas zieleni (nie na całej długości) i ścieżka rowerowa.
                  Stanowisko Rady było takie, że ulica Powstańców ma być 20 metrowa z szerokim
                  chodnikiem, ścieżką rowerową, pasami zieleni (naprzemiennie z zatoczkami
                  autobusowymi) i na taką właśnie ulicę zostały zarezerwowane w budżecie
                  pieniądze.

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=39291538&a=39929618
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=47265826&a=47265826
              • tijufit Re: Drzewa przy Powstanców 04.04.07, 15:36
                zanecin napisał:

                > Ja mógłbym się pod nim podpisać, obiema rękami; najlepiej żeby pismo napisał
                > obeznany z miejscowymi realiami i mieszkający na powstańców np. prawnik np.
                > Sławomir Ziemski?

                A może jakieś bardziej ogólne pismo, nie tylko w sprawie pasa zieleni, ale
                poruszające kwestię szerokości ulicy, chodników, ścieżki rowerowej? Czyli
                poparcie przez mieszkańców koncepcji 20 metrowej ulicy Powstańców, koncepcji,
                którą lansowała Rada poprzedniej kadencji (m.in. Adam Szarubko, Waldemar
                Stachera, Krzysztof Laskowski). Szkoda, gdyby teraz zrezygnowano z niej i
                zawężono ulicę do np. 12-15m ze względu na problemy z wykupem gruntów. Jeśli
                chcemy mieć kiedyś autobus na Powstańców i mieć przede wszystkim drogę z
                prawdziwego zdarzenia a nie prowizorkę, to powinniśmy nie rezygnować z 20
                metrowej ulicy.
            • sz0rstki Może jednak zejdźmy na ziemię ludzie 04.04.07, 14:22
              Nie chciałbym posługiwać się sarkazmem, ale chyba muszę.
              Ludzie, czy naprawdę nie widzicie ważniejszych spraw niż drzewka przy
              Powstańców ??? Mamy g...nianą ulicę, kiepskie oświetlenie, nieuregulowane
              sprawy własnościowe i status prawny drogi a tu problem - "drzewka"...
              Nie długo nie trzeba będzie kombinować z drzewkami bo przy obecnej cenie ziemi
              i braku ograniczeń dot. zabudowy, Powstańców będzie wyglądać tak jak początek
              ul. Kopernika przy bloku Dozbudu.

              Czuję się trochę rozgoryczony, że temat poruszony przeze mnie, a dotyczący
              planu zagospodarowania przestrzennego w Ząbkach, przebija siakieś biadolenie z
              przed roku o "drzewkach przy Powstańców" i "ścieżkach rowerowych".

              Posługując się dialektyką zulu2000, można napisać, że żądamy aby Powstańców
              miała po 4 pasy w każdą stronę, ruchomy chodnik po obu stronach, pas parku z
              każdej strony i promenady handlowo rekreacyjne po obu stronach tak od lasu do
              Szwoleżerów i dalej.
              A, no i parę basenów przy Powstańców by się przydało, bo większych problemów
              na razie nie mamy...

              I to wszystko, przez to, że jakiś spamer podrzucił śmieszny i bardzo realny
              pomysł z przed roku.

              pzdr
              • zanecin Re: Może jednak zejdźmy na ziemię ludzie 04.04.07, 14:27
                Coś się pozajączkowało chyba tu komuś, drzewka to tylko jeden z elementów
                normalności nikt nie powiedział że najważniejszy
                • sz0rstki Re: Może jednak zejdźmy na ziemię ludzie 04.04.07, 14:33
                  zanecin napisał:

                  > Coś się pozajączkowało chyba tu komuś, drzewka to tylko jeden z elementów
                  > normalności nikt nie powiedział że najważniejszy

                  Wnosząc z entuzjazmu i deklaracji piszących, to jednak bardzo paląca i istotna
                  kwestia, by
                  drzeka wzdłuż Powstańców rosły... ;)
                  • zanecin Re: Może jednak zejdźmy na ziemię ludzie 04.04.07, 14:36
                    Chodzi o odpowiednią szerokość drogi, Chodzi o odpowiednią szerokość drogi,
                    Chodzi o odpowiednią szerokość drogi, Chodzi o odpowiednią szerokość drogi,
                    Chodzi o odpowiednią szerokość drogi, Chodzi o odpowiednią szerokość drogi,
                    • sz0rstki Re: Może jednak zejdźmy na ziemię ludzie 04.04.07, 14:39
                      co to znaczy odpowiednia ? co to znaczy odpowiednia ?co to znaczy odpowiednia ?
                      co to znaczy odpowiednia ?co to znaczy odpowiednia ?co to znaczy odpowiednia ?
                      co to znaczy odpowiednia ?co to znaczy odpowiednia ?co to znaczy odpowiednia ?

                      Ile pasów ? jaka szerokość ? jak szeroki chodnik ? jakiej szerokości "pod
                      drzewka" ? Czy o czymś jeszcze "odpowiednim" i "ważnym" zapomniałem ?
                      Odeszliśmy od tematu bo chyba nie o odpowiedniość drogi chodziło tylko jednak
                      o "dodatkowe wyposażenie", które obecnie może okazać się odpowiednio drogie i
                      awykonalne. Powtórzyć ? ;)

                      pzdr ;)
                      • zanecin Re: Może jednak zejdźmy na ziemię ludzie 04.04.07, 14:44
                        Czyli tradycyjnie sąsiedzi będą się kłócić a problem komunikacji itp
                        pozostanie, zejdźmy na ziemię, przykryjmy się kołdrą pośpijmy jeszcze super ale
                        niestety jak najbardziej realne.
                        • sz0rstki Re: Może jednak zejdźmy na ziemię ludzie 04.04.07, 14:54
                          Nie rozumiemy się. Mamy naprawdę poważne problemy. A ten którego
                          dotyczy ten wątek nie jest poważny w moim odczuciu. Przeczytaj może kilka postów
                          moich, Tijufit-a czy innych użytkowników forum, a zmienisz zdanie
                          i nie będziesz pisał o "przykrywaniu się kołdrą" i "spaniu" przez nas, bo
                          niektórzy wykazują się mimo wszystko jakąs inicjatywą w _realnych_sprawach_. :)

                          pzdr :)
                          • zanecin Re: Może jednak zejdźmy na ziemię ludzie 04.04.07, 14:58
                            Moim zdaniem jednak takie podejście to "robienie we własne gniazdo"
                  • tijufit Re: Może jednak zejdźmy na ziemię ludzie 04.04.07, 15:22
                    sz0rstki napisał:

                    > Wnosząc z entuzjazmu i deklaracji piszących, to jednak bardzo paląca i
                    istotna
                    > kwestia, by
                    > drzeka wzdłuż Powstańców rosły... ;)

                    Weź tylko poprawkę na to, że ja mam bzika na punkcie zieleni w mieście i
                    ścieżek rowerowych :) Stąd ten entuzjazm i zaangażowanie :)
              • tijufit Re: Może jednak zejdźmy na ziemię ludzie 04.04.07, 14:43
                sz0rstki napisał:

                > Nie chciałbym posługiwać się sarkazmem, ale chyba muszę.
                > Ludzie, czy naprawdę nie widzicie ważniejszych spraw niż drzewka przy
                > Powstańców ??? Mamy g...nianą ulicę, kiepskie oświetlenie, nieuregulowane
                > sprawy własnościowe i status prawny drogi a tu problem - "drzewka"...

                A ja uważam, że wszystkie te problemy powinny być rozwiązane razem. Zieleń i
                drzewa przy ulicy Powstańców powinny jednak być. Wszędzie tylko szary beton i
                asfalt?

                > Nie długo nie trzeba będzie kombinować z drzewkami bo przy obecnej cenie ziemi
                > i braku ograniczeń dot. zabudowy, Powstańców będzie wyglądać tak jak początek
                > ul. Kopernika przy bloku Dozbudu.
                >
                > Czuję się trochę rozgoryczony, że temat poruszony przeze mnie, a dotyczący
                > planu zagospodarowania przestrzennego w Ząbkach, przebija siakieś biadolenie
                z
                > przed roku o "drzewkach przy Powstańców" i "ścieżkach rowerowych".

                Ale to nie jest przecież konkurs na najlepszy wątek, ja na przykład na temat
                mpzp nie mam prawie nic do powiedzenia bo się na tym nie znam, nie mam wiedzy
                na ten temat. A co do ścieżek rowerowych - uważam, że to jest bardzo ważna
                sprawa, jak dotąd zupełnie bagatelizowana przez władze, nie tylko zresztą
                Ząbek. Dajmy dzieciom możliwość bezpiecznego dojazdu rowerem do nowej szkoły.
                Często ścieżki rowerowe buduje się na nowopowstających drogach, wtedy jest
                najłatwiej i najtaniej.


                > Posługując się dialektyką zulu2000, można napisać, że żądamy aby Powstańców
                > miała po 4 pasy w każdą stronę, ruchomy chodnik po obu stronach, pas parku z
                > każdej strony i promenady handlowo rekreacyjne po obu stronach tak od lasu do
                > Szwoleżerów i dalej.
                > A, no i parę basenów przy Powstańców by się przydało, bo większych problemów
                > na razie nie mamy...

                Trochę teraz przesadziłeś, aż takich żądań to nikt nie ma. Po prostu chcemy
                równej, szerokiej ulicy, z chodnikami, ścieżką rowerową, pasem zieleni z
                drzewkami, to aż tak wiele, niemożliwe do realizacji?


                > I to wszystko, przez to, że jakiś spamer podrzucił śmieszny i bardzo realny
                > pomysł z przed roku.

                A czemu śmieszny? I czemu nierealny? Wcześniej czy później taki pomysł i tak by
                wypłynął na forum.
                • sz0rstki Re: Może jednak zejdźmy na ziemię ludzie 04.04.07, 14:49
                  tijufit napisał:

                  > A ja uważam, że wszystkie te problemy powinny być rozwiązane razem. Zieleń i
                  > drzewa przy ulicy Powstańców powinny jednak być. Wszędzie tylko szary beton i
                  > asfalt?

                  Powinno być wiele rzeczy przy Powstańców, w Ząbkach i w całej Polsce. Problem w
                  tym co jest realne, co jest priorytetem i w co się angażować. Zaangażowanie w
                  sprawę drzewek w naszej sytuacji wydaje mi się nieco dzicinne.

                  > Ale to nie jest przecież konkurs na najlepszy wątek, ja na przykład na temat
                  > mpzp nie mam prawie nic do powiedzenia bo się na tym nie znam, nie mam wiedzy
                  > na ten temat. A co do ścieżek rowerowych - uważam, że to jest bardzo ważna
                  > sprawa, jak dotąd zupełnie bagatelizowana przez władze, nie tylko zresztą
                  > Ząbek. Dajmy dzieciom możliwość bezpiecznego dojazdu rowerem do nowej szkoły.
                  > Często ścieżki rowerowe buduje się na nowopowstających drogach, wtedy jest
                  > najłatwiej i najtaniej.

                  j.w.

                  > Po prostu chcemy
                  > równej, szerokiej ulicy, z chodnikami, ścieżką rowerową, pasem zieleni z
                  > drzewkami, to aż tak wiele, niemożliwe do realizacji?

                  Przecież napisałeś że nie znasz się na mpzp, a ja napisałem co wiem na ten
                  temat. Dodatkowo masz już przykłady cenowe ziemi i zrealizowane inwestycje
                  wzdłuż drogi(graniczące z nią budynki. Czego Ci więcej trzeba?

                  > A czemu śmieszny? I czemu nierealny? Wcześniej czy później taki pomysł i tak
                  by
                  > wypłynął na forum.

                  znowu j.w. (napisałem dlaczego mało realny)


                  pzdr
                  • tijufit Re: Może jednak zejdźmy na ziemię ludzie 04.04.07, 15:10
                    sz0rstki napisał:

                    > Powinno być wiele rzeczy przy Powstańców, w Ząbkach i w całej Polsce. Problem
                    w
                    >
                    > tym co jest realne, co jest priorytetem i w co się angażować. Zaangażowanie w
                    > sprawę drzewek w naszej sytuacji wydaje mi się nieco dzicinne.

                    Jest forum więc możemy dyskutować co dla kogo jest ważne :) Czasem trzeba też
                    podyskutować o mniej ważnych sprawach, np. drzewkach :)
                    • robert8882 Re: Drzewa są realne 04.04.07, 15:52
                      Trzeba sprawdzić odległości:
                      od elektryki do 1kV - 2m, telekomunikacji 2m
                      od gazu, wodociągów, kanalizacji - 2,5m
                      Dla drzewa wystarczy mały fragment przestrzeni w chodniku - można uzupełnić
                      żwirem, bo i tak trawa się nie utrzyma, i warto zainstalować od razu rury do
                      ewentualnej pielęgnacji. W sumie drobiazg... jeśli pomyśli się przed układaniem
                      chodnika.
                      Gatunki - klony najlepiej różnokolorowe.
                      Czy drzewa są mało istotne? Nie wiem. Estetyka nie jest najważniejszą potrzebą.
                      • zanecin Re: Drzewa są realne 05.04.07, 11:47
                        Podnoszę bo warte to tego
                        • yapkovitz Re: Drzewa są realne 05.04.07, 12:07
                          Przepraszam ze ja ciagle o tych drzewach, wiem ze wladza wie lepiej, co jest mi
                          potrzebne do zycia, ze moge zyc bez zieleni, bo do czego ona jest mi potrzebna?
                          Nie rozumie tylko jednego, pochodze z bardzo zielonego miasta na poludniu
                          Polski, Mielca, i w tym miescie wladza jakas dziwna jest, bo inwestuje w
                          sciezki rowerowe, sadzi drzewka. Wiecej w linku:
                          www.mielec.pl/inwestycje.php?id=kalejdoskop&sub=83
                          • tijufit Re: Drzewa są realne 05.04.07, 12:19
                            Zobaczcie jak to jest zrealizowane, po prostu rewelacja:
                            www.mielec.pl/data/photos/big/0713.jpg
                            Czy u nas też tak kiedyś będzie?

                            Na Powstańców nie ma tyle miejsca, ale wąski pas zieleni z drzewami i ścieżka
                            rowerowa by się zmieściły.
                            • robert8882 Re: Propozycja 05.04.07, 13:16
                              a może coś takiego?
                              Nie zajmuje dużo miejsca, i w miarę estetycznie wygląda...

                              asla.org/awards/2006/06winners/341.html
                              I nie jest to koszt nierealny dla miasta.
                              • zanecin Re: Propozycja 05.04.07, 13:28
                                o właśnie, udowodnijmy że jesteśmy Europą i kwestje behavioralne to nie
                                wszystko !!
                                • zanecin Re: Popieram Propozycję 05.04.07, 13:31
                                  Mam małe dzieci, będę Tu mieszkał a nawet jak sprzedam moją "posiadłość" to
                                  chcę ją sprzedać za dobrą kasę :)) (i z nowu kółko się zamyka;))
    • tedglen [GW] Na początku był buk. 05.01.08, 20:07
      miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,4809142.html?as=1&ias=5&startsz=x


      Fragmenty artykułu:

      Na początku był buk. Rozkosznie nielegalna inicjatywa

      Wojciech Tymowski
      2008-01-04, ostatnia aktualizacja 2008-01-04 10:40

      Po przyjeździe do Warszawy poszedłem do sklepu osiedlowego i
      powiedziałem: "Dzień dobry, nazywam się Jacek i będę u pani robił
      zakupy". Pani mruknełą: "Nie mam czasu z panem rozmawiać". Musiałem
      coś z tym zrobić

      Pewnego dnia młody menedżer w drodze do ważnej posady pomyślał, że
      chciałby na swoim osiedlu posadzić drzewo. I nie potraktował tej
      myśli jak fanaberii, co wywołało wkrótce poważne skutki. Na
      warszawskich Kabatach wystąpiły zjawiska szerzej nieznane badaczom
      polskich osiedli: nielegalne czyny społeczne, sąsiedzkie pospolite
      ruszenie, wybuchy zbiorowego entuzjazmu i publiczne okazywanie
      życzliwości. Na fali tych uniesień powstał niewielki park. Pieprzu,
      tej pozytywnej do szpiku kości historii, dodaje to, że ciągle dzieje
      się na granicy prawa, a nawet zupełnie poza nim.

      Początek końca epoki rozsądku

      Zaczęło się wiosną ubiegłego roku. Wtedy Jacek Powałka, bo tak się
      nazywa menedżer, posadził samowolnie przed blokiem kilka drzew.

      (...)

      Od czterech lat mieszka na Kabatach, nowym osiedlu uważanym za jedno
      z lepszych miejsc w mieście. Tuż przy stacji metra.

      Kiedy się tu wprowadził i spojrzał przez okno, zobaczył - między
      blokami i dwupasmową aleją Komisji Edukacji Narodowej - pusty
      obszar, rzecz raczej rzadką na gęsto zabudowanych Kabatach. Na
      skraju tego pobudowlanego klepiska sterczała z ziemi betonowo-
      metalowa konstrukcja przypominająca wejście do bunkra - nawietrznia
      tunelu metra. Przez kilka ładnych lat na placu nie działo się nic.
      Mieszkańcy wydeptali tylko ścieżki do metra.

      Dziś widać tu rzędy młodych drzew, krzewów i zarys alejek. Bardzo
      mały, młody park - jeszcze w budowie.

      Mieszkańcy mówią, że gdyby nie Jacek, nadal byłoby klepisko. Gdy
      posadził swoje pierwsze drzewo, na placu umieścił plakat. Niewielki,
      zafoliowany przyciągał tytułem: "Tu będzie zielony skwer".

      Dalej był apel: "Drogi sąsiedzie, ludzie rozsądni przystosowują się
      do świata, jaki zastali. Ludzie nierozsądni zmieniają świat do
      własnych potrzeb. Zatem wszelki postęp jest dziełem ludzi
      nierozsądnych - mawiał George Bernard Shaw. Zachowywałem się
      rozsądnie przez ponad trzy lata w sprawie tego kawałka zapomnianej,
      choć porządnie wydeptanej łąki. Kontaktowałem się z gminą Ursynów,
      która w tym czasie miała różne ciekawe pomysły w tej sprawie, np.
      budowa stacji benzynowej".

      Rozpatrzymy za siedem lat

      Jacek tak wspomina rozmowy z urzędnikami:

      Jacek: - Na co jest przeznaczony ten pusty teren?

      Urzędniczka I: - Na wysokie budownictwo.

      Jacek: - Ale tu przechodzi metro.

      Urzędniczka I: - No to może będą niskie pawilony. A może stacja
      benzynowa.

      - Rozumiesz? Stacja benzynowa! - wykrzykuje Jacek. - To mi
      wystarczyło.

      Postanowił przyspieszyć plany. Dzwoni do kolejnej urzędniczki.

      Jacek: - Chcę posadzić na placu drzewa.

      Urzędniczka II: - Nie ma takiej możliwości.

      Jacek: - Sam za drzewa zapłacę.

      Urzędniczka II: - Nie ma takiej możliwości.

      Jacek: - I sam zorganizuję dowóz sadzonek, ziemię, wszystko...

      Urzędniczka II: - Pan jest niepoważny, nie będę z panem rozmawiać.

      Najważniejsza okazała się rozmowa z Jeszcze Inną Urzędniczką.

      - Ona wytłumaczyła, że miasto nie może mi pomóc - opowiada Jacek,
      stojąc przy oknie w swoim mieszkaniu, skąd widać cały park. - Bo na
      tym placu - wskazuje za okno - jest jakaś działka, o którą ratusz
      prowadzi spór z jej właścicielem. To potrwa jakieś siedem lat. Ale
      urzędniczka powiedziała, że jeśli teren będzie zagospodarowany, jego
      wartość wzrośnie niezależnie od tego, jak sąd rozstrzygnie spór o
      działkę. Wyczuwałem, że jest mi przychylna, że sugeruje, bym robił
      swoje, a miasto, choć parkowi niechętne, nie będzie przeszkadzać.

      Wkrótce po tej rozmowie Jacek zamawia drzewka w firmie ogrodniczej.
      Wśród nich jest czerwony buk, który sadzi mniej więcej w środku
      placu. Akurat zbliżał się Dzień Matki. Obok buka Jacek wbija
      tabliczkę: "Mojej Mamie. Za miłość bezwarunkową".

      Źródło: Gazeta Wyborcza
      • monic18 Re: [GW] Na początku był buk. 07.01.08, 17:06
        Czytając te wszystkie wypowiedzi doszłam do wniosku, że wzorem Pana Jacka z
        Kabat musicie wziąć sprawę w swoje ręce. Raczej nie będziemy drugim zielonym
        Mielcem, bo tam i grunty tańsze i zabudowa luźniejsza, ale warto spróbować.

        Co ciekawe w tych wypowiedziach nie doczytałam się, czy ktoś z forumowiczów
        oficjalnie poprosił Urząd Miasta o zajęcie się zielenią w okolicach Powstańców.
        • robert8882 Re: [GW] Na początku był buk. 07.01.08, 17:55
          Istnieją pewne prawdy tak oczywiste, że zwracanie na nie uwagi było by wręcz
          niegrzeczne. Nie wypada wspominać o posadzeniu drzew, gdyż każdy powinien na
          zasadzie czysto ludzkiego odruchu uwzględniać je w ramach realizacji nowych
          inwestycji. Fakt, że do tej pory nie zostały posadzone wytłumaczyć można jedynie
          prowizorycznym charakterem wykonanej drogi :)
        • tedglen Re: [GW] Na początku był buk. 07.01.08, 18:57
          monic18 napisała:

          > Co ciekawe w tych wypowiedziach nie doczytałam się, czy ktoś z
          > forumowiczów oficjalnie poprosił Urząd Miasta o zajęcie się
          > zielenią w okolicach Powstańców.

          Pan Burmistrz na e-maile nie odpowiada (przynajmniej moje), na
          stronie www Ząbek jak nie było możliwości zadawania pytań i
          zgłaszania wniosków Burmistrzowi, tak nie ma...
    • tedglen [GW] Wojna z mieszkańcami o park, który założyli 14.05.08, 22:32
      miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,5213245.html

      "Wojna z mieszkańcami o park, który założyli

      Katarzyna Wójtowicz2008-05-14, ostatnia aktualizacja 2008-05-14
      21:16

      Mieszkańcy Kabat posadzili pod blokami krzewy. Rośliny wycięli
      wysłani przez dzielnicę pilarze. Jeden z nich na protest mieszkańca
      warknął: "Koło d... mi to lata".

      Takiej wojny o zieleń dawno nie było. Pierwsze rośliny na rogu al.
      Komisji Edukacji Narodowej i ul. Pala Telekiego posadził Jacek
      Powałka, 32-letni menedżer. Gdy zamieszkał w Warszawie i zobaczył
      między blokami klepisko, uznał, że warto by założyć w tym miejscu
      park. Sąsiedzi przyklasnęli, ale ostro zaprotestowali urzędnicy z
      Ursynowa. Powiedzieli Powałce, że rozpatrzą jego pomysł za siedem
      lat i najlepiej będzie, jak tyle poczeka. Tam, gdzie chce posadzić
      drzewa, planowali wysokie domy, pawilony albo stację benzynową.

      Powałka, który znalazł się w ścisłej czołówce kandydatów do Stołka,
      corocznej nagrody "Gazety", nie czekał. Jesienią zeszłego roku z
      sąsiadami posadził kilkanaście drzew i krzewów. Kilka dni temu
      połowa sadzonek została zniszczona, a pnie drzew poharatane. -
      Ścięli je mężczyźni, którzy przycinali trawę - opowiada Maciek
      Kryszyński, który zakładał park. - Ścięli, mimo że rośliny były
      oznakowane odblaskowymi palikami - dodaje Jacek Powałka. - A sąsiad,
      który zastał pod blokiem pilarza i próbował mu tłumaczyć, że nie ma
      prawa niszczyć krzewów, usłyszał tylko o tym, gdzie mu ten krzak
      lata - kończy Powałka.

      Nie rozumie też, dlaczego urzędnicy są tak zawzięci. - Dzielnicowa
      delegatura wydziału architektury wydała nam warunki zabudowy, co
      oznacza, że mamy prawo tworzyć ten park. Dlaczego ktoś teraz tę
      decyzje zmienia?

      - Dlatego, że warunki zabudowy nakazują panu Powałce zrobić projekt
      parku i wystąpić o pozwolenie na jego budowę. A tego od niego nie
      dostaliśmy - odpowiada Barbara Mąkosa-Stępkowska, rzeczniczka urzędu
      Ursynowa. Jej zdaniem rozmowy z Powałką nie ruszą z miejsca, dopóki
      ten nie zalegalizuje swoich działań. - Decyzja o warunkach zabudowy,
      którą w marcu dostał pan Powałka, mówi jasno: najpierw ma usunąć
      samowolnie nasadzone rośliny kolidujące z podziemną infrastrukturą,
      a następnie uzgodnić opracowanie projektu z dzielnicowym wydziałem
      ochrony środowiska - mówi Barbara Mąkosa-Stępkowska.

      Czy jednak trzeba było niszczyć krzaki? - To mieszkańcy domagali się
      ścięcia trawy. A pracownicy, którzy przy okazji wycięli krzewy,
      zrobili to przypadkiem. Skąd mogli wiedzieć, że w tym miejscu coś
      rośnie, skoro rośnie nielegalnie? - pyta rzeczniczka urzędu.
      Zaprzecza, że pilarze pocięli też pnie drzew. - Wiem o jednej
      brzozie, ale ją zniszczyli wandale - mówi. Zapewnia, że pocięte
      krzaki zbada komisja dzielnicowego wydziału ochrony środowiska, ale
      urząd nie zmieni opinii wobec parku. - Pan Powałka nie może
      zachowywać się jak właściciel terenu. To, co robi, to samowolka. A
      my się na nią nie godzimy - mówi Barbara Mąkosa-Stępkowska.

      Powałka przyznaje, że początkowe działania mógł bardziej konsultować
      z dzielnicą. - Ale to samorząd nie chce współpracować. Nie dostałem
      odpowiedzi na kilkadziesiąt pism - przypomina mieszkaniec Kabat.


      Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka