Dodaj do ulubionych

jak radzicie sobie z dojazdami?

14.11.06, 11:01
jw,mieszkam przy Powstancow 15; powinnam byc w pracy na 8, a 2-3 razy w
tygodniu ledwo dojezdzam na 8.30, bez wzgledu czy autobusem (nr 345 o 7.12),
czy tak jaki dzis samochodem np. od strony Zolnierskiej; pracujac przy Trasie
Lazienkowskiej srednio mi sie oplaca kombinowac od strony Pragi, ale 13 km
dojezdzac ok. 1-1.5 godziny to chore; polowa sukcesu to przejechac przez ten
cholerny szlaban lub wlaczyc sie na Marsa od Zolnierskiej; od Marsa jade ok.
20 minut; zastanawiam sie kiedy skonczy sie ta sytuacja mieszkancow Zabek, bo
jak na razie to tylko przybywa osiedli, a co dalej? zaczelam regularnie
szukac innej lokalizacji do mieszkania, a WY?
Obserwuj wątek
    • sara06 Re: jak radzicie sobie z dojazdami? 14.11.06, 11:06
      Jechałam dzisiaj autobusem o 6.40 i do Marsa jechałam 36 minut. Przez ten czas
      jedna dziewcyzna zemdlała w autobusie. Pracuje na Mokotowie i do pracy dotarłam
      na 8.
      • marczef1 Re: jak radzicie sobie z dojazdami? 14.11.06, 11:20
        Dziś 1h do Marsa Żołnierską i później 30 minut do centrum. Auto.
        Generalnie, przez często zamykay przejazd chyba, jest okrutna kaszanka z
        dojazdem.
        R
        • katmandu4 Re: jak radzicie sobie z dojazdami? 14.11.06, 13:02
          Polecam ten wątek wszystkim radnym. To jest odpowiedź dlaczego Nowoziemowita
          powinna powstać JUŻ.
          Dodatkowo proszę pamietać o argumentach, które wysunęła niestety tylko PO, w
          sprawie budowy całego odcinka tej trasy.

          • tomkrt Re: jak radzicie sobie z dojazdami? 14.11.06, 13:44
            katmandu4 napisał:

            > Polecam ten wątek wszystkim radnym. To jest odpowiedź dlaczego Nowoziemowita
            > powinna powstać JUŻ.
            > Dodatkowo proszę pamietać o argumentach, które wysunęła niestety tylko PO, w
            > sprawie budowy całego odcinka tej trasy.
            >
            Polecam ten link na mojej stronie. w którym piszę trochę o Nowo-Ziemowita.

            www.tomaszkret.pl/html/nowo-ziemowita.html
            Niestety takie zachowania jak opisuje piotr.zabki staną się nagminne i to nie tylko wśród mieszkańców ale także tych jadących tranzytem co będą chcieli ominąć korek.
            W efekcie ruch tranzytowy pojawi się tam gdzie go nie powinno być
            czyli na wąskich uliczkach osiedlowych oraz koło szkół i przedszkoli.
            To jest ogromne zagrozenie dla bezpieczeństwa pieszcyh i rowerzystów szczególnie dzieci. Nie mówiąc o niewygodnie i obniżeniu poziomu życia, wzroście poziomu hałasu i znaieczyczenia powietrza w mieście.

            Jest tylko kwestią czasu jak na tych wąskich uliczkach również utworzą sie korki
            • tijufit Re: jak radzicie sobie z dojazdami? 14.11.06, 14:28
              tomkrt napisał:

              > Polecam ten link na mojej stronie. w którym piszę trochę o Nowo-Ziemowita.

              W obecnej sytuacji, gdy przebicie się do ulicy Marsa w szczycie rannym zajmuje
              40 minut, niezbędne jest zbudowanie tymczasowego odcinka drogi 1x2 na miejscu
              rezerwy pod Nowoziemowita. Docelowa Nowoziemowita nie powstanie szybciej niż za
              10-15 lat, przecież zbudowanie odcinka po stronie warszawskiej będzie wymagało
              wielu wyburzeń i nakładów finansowych. My nie możemy tyle czekać na tą drogę,
              my jej potrzebujemy już teraz.
    • tijufit Re: jak radzicie sobie z dojazdami? 14.11.06, 11:31
      diana2003 napisała:

      > jw,mieszkam przy Powstancow 15; powinnam byc w pracy na 8, a 2-3 razy w
      > tygodniu ledwo dojezdzam na 8.30, bez wzgledu czy autobusem (nr 345 o 7.12),
      > czy tak jaki dzis samochodem np. od strony Zolnierskiej; pracujac przy Trasie
      > Lazienkowskiej srednio mi sie oplaca kombinowac od strony Pragi, ale 13 km
      > dojezdzac ok. 1-1.5 godziny to chore; polowa sukcesu to przejechac przez ten
      > cholerny szlaban lub wlaczyc sie na Marsa od Zolnierskiej; od Marsa jade ok.
      > 20 minut; zastanawiam sie kiedy skonczy sie ta sytuacja mieszkancow Zabek, bo
      > jak na razie to tylko przybywa osiedli, a co dalej? zaczelam regularnie
      > szukac innej lokalizacji do mieszkania, a WY?

      Generalnie jest tragedia. Jeszcze 2 lata temu było całkiem znośnie, nawet nie
      chce mi się myśleć co będzie za kolejne 2 lata. Dzisiaj było chyba najgorzej od
      wielu miesięcy, najpierw spróbowałem dostać się na Chełmżyńską, niestety korek
      w stronę Kawęczyna był już na rondzie Powstańców/Piłsudskiego więc zawróciłem,
      wjechałem na Powstańców w stronę Żołnierskiej. Tam jeszcze gorzej, korek zaczął
      się już tuż za wiaduktem, nie chciało mi się tam stać (pewnie straciłbym z pół
      godziny) więc pojechałem przez Rembertów. Jak się okazało to był głupi ruch,
      tam też korek, przejazd kolejowy zamknięty, już szybciej by było odstać swoje
      na Żołnierskiej.

      Mam nadzieję, że te dzisiejsze korki mają jakiś związek z zamkniętym przejazdem
      na Łodygowej.
      • panbert Re: jak radzicie sobie z dojazdami? 14.11.06, 11:46
        To ja dzis o godz 7 zaczałem podobnie, najpierw z powstańców w strone
        chełmzyńskiej - korek zaczynał sie od końca giełdy, zawóciłem, pojechałem w
        stronę łodygowej, ale skorupki i objazd przez działki juz stał, myślełem o
        żołnierskiej, ale teraz widze ze tam to samo, wiec pojechałem przez przejazd
        przy stacji i w lewo zaraz za przejazdem, wyskoczyłem za remontowanym
        przejazdem na łodygową i tu luzno, dojechałem do radzymińskiej i niestety
        korek był do obi, dalej na szczęście juz było luzniej
        i tak o godzinie 8.10 byłem w pracy na grochowskiej :(

        ciekawe co bedzie z powrotem?
    • anonim25 Re: jak radzicie sobie z dojazdami? 14.11.06, 11:39
      w zeszlym tygodniu pobilam rekord, jadac autobusem tylko do przejazdu (od
      przystanku Powstancow) UWAGA 50 minut; raz chce mi sie smiac, ale czesciej
      plakac; jezdzilam autobusem, bo samochodem jest jeszcze gorzej, moze troche
      szybszy powrot; pozdrawiam dojezdzajacych;
    • piotr.zabki Re: jak radzicie sobie z dojazdami? 14.11.06, 12:06
      Może zrobię sobie kręcią robotę ale cóż...
      Z Powstańców, skręcamy w Reymonta, potem w lewo jak na cmentarz około 20 metrów
      wyboi, potem w prawo w Ułańską, potem do Szwoleżerów, następnie w lewo i na
      wysokości reklamy Romika (chyba tak) w prawo (to chyba Kołłątaja), potem w
      pierwszą w lewo i jesteśmy na Piłsudskiego do świateł, bądź z Kołłątaja prosto
      do Skorupki. Polecam jazdę przez Północną część Ząbek o wiele szybszy wyjazd.
      Można za przejazdem w centrum Ząbek skręcić w lewo i po dwóch skrętach (Jana
      Pawła) wyjechać na Łodygową.
      mapa.szukacz.pl/?n=52.29289&e=21.11599&z=3&t
    • mapo1 Re: jak radzicie sobie z dojazdami? 14.11.06, 13:36
      dzisiaj katastrofa, wyjechalam 145 o 6.40 - do Marsa jechał 40 min
      do pracy spoznilam sie 20 min
      nie rozumiem jednego - zawsze jezdze o tej samej porze 6.40 i raz na jakis czas
      zdarza sie ten straszliwy korek przed przejazdem, dlaczego? o co tu chodzi?
      jednego dnia jezdzi wiecej pociagow innego mniej? w ciagu o statnich 2 miesiecy
      spoznilam sie juz 3 razy do pracy wlasnie przez ten cholerny przejazd
      • wild_wind1 Re: jak radzicie sobie z dojazdami? 14.11.06, 13:47
        Też należe do podróżujących autobusami linii 145 i 345 i zauważyłam, że:
        - najgorzej jest we wtorek i czwartek- widocznie w te dni ma dyżur na
        przejezdzie jedna osoba. Tydzień temu do przejazdu jechałam 50 min.
        - przyczyną częstego zamykania szlabanów jest wprowadzenie kolei SKM do
        Wesołej.Niestety dla nas kursów jest coraz więcej to i przejazd zamknięty coraz
        częściej :-((
        Wniosek nasuwa mi się jeden- w Ząbkach nie da się żyć:straszna komunikacja +
        błoto stają się plagą...
        • mapo1 Re: jak radzicie sobie z dojazdami? 14.11.06, 13:54
          masz racje te trzy razy kiedy zdarzylo mi sie spoznic to byl 2 razy wtorek, raz
          czwartek
          a to jak wyglada teraz ulica Powstancow to wstyd dla tego miasta, zero szacunku
          dla ludzi ktorzy tam mieszkaja
          ja osobiscie mieszkam tu od stycznia, ale o tej porze roku wstydze sie zaprosic
          znajomych, bo to jest zenujace, te pseudoroboty drogowe
          czy to sie kiedys skonczy i bedzie tu normalna droga i chodnik? czy to az tak
          wiele jak na XXI wiek?
          • gonzoxx1 Re: jak radzicie sobie z dojazdami? 14.11.06, 14:12
            właśnie te dojazdy mnie przerażają, ale z drugiej strony cena m2 zachęca
            (przynajmniej w momencie jak kupowałem mieszkanie)... nie pozostaje nic innego
            jak kupic motor...
            • mapo1 Re: jak radzicie sobie z dojazdami? 14.11.06, 14:26
              gonzoxx1 napisał:

              > właśnie te dojazdy mnie przerażają, ale z drugiej strony cena m2 zachęca
              > (przynajmniej w momencie jak kupowałem mieszkanie)...

              tez tak na poczatku myslalam, co tam dojazdy, dam rade, ale na dluzsza mete to
              jest naprawde meczace
              • gonzoxx1 Re: jak radzicie sobie z dojazdami? 14.11.06, 14:26
                niestety coś za coś, cena metra w Wawie jues chyba bardziej "męcząca"
                • mapo1 Re: jak radzicie sobie z dojazdami? 14.11.06, 14:41
                  gonzoxx1 napisał:

                  > niestety coś za coś, cena metra w Wawie jues chyba bardziej "męcząca"

                  i dlatego tez tak to sobie czesto tłumacze...
                  i na szczescie mam wyrozumiala szefowa...
                • mapo1 Re: jak radzicie sobie z dojazdami? 14.11.06, 14:44
                  gonzoxx1 napisał:

                  > niestety coś za coś, cena metra w Wawie jues chyba bardziej "męcząca"

                  niestety cena mieszkan to JEDYNA zaleta Ząbek
                  • gonzoxx1 Re: jak radzicie sobie z dojazdami? 14.11.06, 14:48
                    mapo1 napisała:

                    > niestety cena mieszkan to JEDYNA zaleta Ząbek

                    zgadzam się...
                    w Wawie za taki sam metraż średnio plus 30%
      • wasyl1978 Re: jak radzicie sobie z dojazdami? 14.11.06, 17:26
        juz Ci odpowiadam - zalezy od druznika PKP
        jesli jest kobieta to nie otwiera szlabanu jezlei czas przerwy miedzy
        przejazdem pociagów wynosi do 3-4 minut a jezeli jest facet to On otwiera.
        Bylem kiedys swadkiem rekoczynów kierowcy 345 i tej kobiety :-( Babie poprostu
        nie chce się ruszyc z budki, a poza ty te korki od klilku miesiecy sa tez przez
        SKM ktora jezdzi do Rembertowa...
        • monic18 Re: jak radzicie sobie z dojazdami? 14.11.06, 18:51
          Dzisiaj rano przed 7 00 przejechałam w korku przez działki. Ale nie stałam,
          tylko musiałam jechać wolno 20-30 km/h aż do ronda. Później normalnie.

          Wracałam dziś wcześniej. W Ząbkach byłam jeszcze przed 16 00 i śmignęłam przez
          działki bez żadnego korka. Nie wiem jak później. Jutro wracam po 19 00 to
          zobaczę jak o tej godzinie. Podobno teraz fajnie się jeździ objazdem przez
          Łodygową, Jana Pawła II i Piłudskiego.
        • zbylu1972 Re: jak radzicie sobie z dojazdami? 14.11.06, 21:23
          Też zauważyłem, że ta kobieta jest drętwa
        • tijufit Re: jak radzicie sobie z dojazdami? 16.11.06, 10:56
          wasyl1978 napisał:

          > juz Ci odpowiadam - zalezy od druznika PKP
          > jesli jest kobieta to nie otwiera szlabanu jezlei czas przerwy miedzy
          > przejazdem pociagów wynosi do 3-4 minut a jezeli jest facet to On otwiera.
          > Bylem kiedys swadkiem rekoczynów kierowcy 345 i tej kobiety :-( Babie
          poprostu
          > nie chce się ruszyc z budki,

          Też słyszałem taką opinię i zauważyłem, że czasami czas zamknięcia przejazdu
          jest bardzo długi a czasami otwiera się częściej i wtedy kolejka aut jest dużo
          mniejsza.

          Szansa mała na poprawę, ale można byłoby spróbować zrobić dwie rzeczy:
          1. Napisać pismo do PKP w tej sprawie, być może da to taki skutek, że ta osoba
          będzie otwierała częściej ten przejazd.
          2. Po prostu porozmawiać z kobietą jak człowiek z człowiekiem.

          Inne pomysły?
      • sara06 Re: jak radzicie sobie z dojazdami? 15.11.06, 10:47
        Mysle że to zalezy od dróżnika, czy bardzo strachliwy.
    • trintaga Re: jak radzicie sobie z dojazdami? 14.11.06, 15:10
      rowerem :] ...
      z Powstańców na Rondo Daszyńskiego codziennie jadę 40 min ...
      Ten wynik w pełni mnie satysfakcjonuje :]
      • gonzoxx1 Re: jak radzicie sobie z dojazdami? 14.11.06, 15:12
        cięzko zimą rowerem, lepiej motorem ;) a najlepiej to pługiem ;)
        • trintaga Re: jak radzicie sobie z dojazdami? 14.11.06, 19:14
          heheeh jakos daje sobie radę <ok> zobaczymy co jeszcze nam włodarze Ząbek zgotują w tym roku :D
          • qba_zabki Re: jak radzicie sobie z dojazdami? - SKM 15.11.06, 09:19
            Ja znalazłem inną drogę. Jeśli jadę samochodem, to wyjeżdżając z garażu max.
            7:08. Wsiadam do SKMki w Rembertowie. Odjazd jest o 7:20. Na Centralnym jestem
            7:45. Powrót jest równie przyjemny - 16:16 odjazd z Centralnego i po 20
            min. "automatyczny sekretarz" prosi o opuszczenie pojazdu w Rembertowie ;)

            Niestety nie zawsze mogę wziąć samochód i wówczas wsiadam o 6:40 w garwoliński
            dyliżans. Na Bankowym jestem po godzinie. Wcześniej jeździłem A2 ale ostatnio
            spaliny dostają się do środka i można ulec zaczadzeniu :(

            Moim zdaniem do czasu przygotowania Nowoziemowita (jak ja nie lubię takich
            głupich nazw) należałoby uruchomić autobus ZTM z Rembertowa (Rembertów-Kolonia)
            przez Powstańców -> Kopernika -> Szwoleżerów -> Batorego do CH Marki lub na
            Tarchomin. Wtedy możnaby skasować wszystkie 3 linie A.

            Polecam SKM :)

            Qba
            • netgater Re: jak radzicie sobie z dojazdami? - SKM 15.11.06, 09:26
              Przez Ząbki jeździ linia kolejowa, więc trochę to dziwne tłuc się z północnych
              Ząbek do Rembertowa. Ale faktycznie rejon Powstańców ma chyba niewiele dalej do
              Rembertowa. W programie wyborczym PiSu był jakis autobus ZTM zahaczający o te
              rejony i Rembertów. Pożyjemy, zobaczymy.
              • piotr.zabki Re: jak radzicie sobie z dojazdami? - SKM 15.11.06, 10:05
                Bez sensu nie jest, z przystanku kolejowego w Ząbkach dojedziemy tylko do
                Wileńskiego i później korki na mostach, z Rembertowa do centrum szybko i bez
                żadnych korków.
                • magzela SKM to jedyne rozwiazanie 15.11.06, 12:10
                  SKM to jedyne rozwiazanie, wychodzac z domu 7.00 w centrum jestem 7.40 -
                  mieszkam na powstańców. Czasem wracam na piechotą z Rembertowa jak nie mam
                  samochodu żeby podjechać do kolejki. Od autobusu 408,153 idę 15-20 min.
                • wild_wind1 Re: jak radzicie sobie z dojazdami? - SKM 15.11.06, 15:06
                  Nigdy nie korzystałam z przejazdu pociągiem do Wileńskiego stąd moje pytanie:
                  czy aby dojechać z Ząbek do wileńskiego muszę zakupić bilet PKP czy też karta
                  miejska wystarczy. Logika podpowiada mi, ze bilet PKP jest niezbędny...Biorąc
                  pod uwagę koszty to pewnie bedzie jakieś 60 zł na miesiąc+ karta 66/miesiąc.
                  Koszty takiej komunikacji rosną 2-krotnie.
                  • kristoflaskowski Re: jak radzicie sobie z dojazdami? - SKM 15.11.06, 15:12
                    ja ćwierkają ptaszki po wyborach Warszawa zaproponuje okolicznym gminom
                    właczenie się do dofinansowania PKP, dzieki temu będzie można jeździć pociągiem
                    na karcie miejskiej, niestety będzie ona nieco droższa ok 90,00. W zamian
                    będziemy mieli tylko 7 minut do centrum

                    pozd.
                    krzysztof laskowski
                    • steeven8 Re: jak radzicie sobie z dojazdami? - SKM 15.11.06, 15:46
                      MAM PYTANIA DO MIESZKAŃCÓW ZĄBEK

                      1 Czy przejazd przez tory obok stacji kolejowej jest też zamknięty (by się
                      dostać na ul. Jana Pawła) jak ten na Łodygowej?
                      2 Czy wiecie ile ten remont ma trwać i dlaczego tak długo ()słyszałem, że do
                      końca miesiąca)
                      3 Miałem dzisiaj zwidy czy przy zjeździe na działki budowane jest rondo? A
                      dlaczego nie mogą je zrobić przy kościele gdzie od godz. 7 robią się gigantyczne
                      korki? Ksiądz/probosz nie zgadza się o przesunięcie płotu o chociaż pół metra?


                      Mieszkaniec Zielonki
                      • kristoflaskowski Re: jak radzicie sobie z dojazdami? - SKM 15.11.06, 15:54
                        1. jest przejezdny
                        2. do końca tygodnia
                        3. działka przy skrzyżowaniu nalezy do osoby prywatnej

                        pozd
                        krzysztof laskowski
                    • wasyl1978 Re: jak radzicie sobie z dojazdami? - SKM 15.11.06, 16:26
                      Bardzo ciekawa teoria z tymi 7 minutami do centru....
                      No chyba ze dw. Wilenski jest juz w centrum ?
                      • kristoflaskowski Re: jak radzicie sobie z dojazdami? - SKM 15.11.06, 17:03
                        jak widze, ciągłe uszczypliwości :(

                        tak się dziwnie składa, ze okolice wilenskiego należą do gminy centrum i to
                        tylko miałem na myśli.
                        • monic18 Re: jak radzicie sobie z dojazdami? - SKM 15.11.06, 18:14
                          kristoflaskowski napisał:

                          > jak widze, ciągłe uszczypliwości :(
                          >
                          > tak się dziwnie składa, ze okolice wilenskiego należą do gminy centrum i to
                          > tylko miałem na myśli.

                          Nie wiem co miał Pan na myśli Panie Krzysztofie, ale tak się dziwnie składa że
                          Gminy Centrum nie ma już chyba ze cztery lata. Znowu jest miasto Warszawa i jej
                          dzielnice. Dworzec Wileński to Praga Północ a nie Gmina Centrum.
                          • monic18 Re: jak radzicie sobie z dojazdami? 15.11.06, 18:18
                            Dzisiaj powrót przez działki ok. 18 00 - super bez korka, lepiej niż normalnie,
                            bo Łodygowa zamknięta.
                            • tijufit Re: jak radzicie sobie z dojazdami? 16.11.06, 10:58
                              monic18 napisała:

                              > Dzisiaj powrót przez działki ok. 18 00 - super bez korka, lepiej niż
                              normalnie,
                              >
                              > bo Łodygowa zamknięta.

                              A rano przez działki jak jest? Na Żołnierskiej w stronę Marsa KOSZMAR.
                              • yapkovitz Re: jak radzicie sobie z dojazdami? 16.11.06, 11:09
                                Rano przez diali da sie spoko przejach, dzisiaj wyjezdzalismy z Szwolezerow o
                                6.45,a o 7.15 bylismy na Sniadeckich, wiec wielkiego dramatu nie ma.
                              • monic18 Re: jak radzicie sobie z dojazdami? 16.11.06, 11:59
                                tijufit napisał:

                                A rano przez działki jak jest? Na Żołnierskiej w stronę Marsa KOSZMAR.


                                Rano (6 40 - 6 50) jest i lepiej i gorzej. Teraz nie stoi się na Łodygowej żeby
                                skręcić w lewo na działki, ale ruch pojazdów jest o połowę większy. Robi się
                                mały korek przy skręcie ze Swojskiej w Ziemowita ale jedzie się w tym korku
                                tylko 20 km/h aż do ronda. W sumie wychodzi ok. 4-5 min. dłużej. Za rondem już
                                normalnie chociaż na Ząbkowskiej rozkopali wszystkie zatoczki autobusowe.
              • qba_zabki Re: jak radzicie sobie z dojazdami? - SKM 16.11.06, 13:25
                netgater napisał:
                > Przez Ząbki jeździ linia kolejowa, więc trochę to dziwne tłuc się z
                północnych
                > Ząbek do Rembertowa. Ale faktycznie rejon Powstańców ma chyba niewiele dalej
                do
                >
                > Rembertowa. W programie wyborczym PiSu był jakis autobus ZTM zahaczający o te
                > rejony i Rembertów. Pożyjemy, zobaczymy.


                Z północnych Ząbek takim autobusem możnaby dojechać do Radzymińskiej, do stacji
                kolejowej w Ząbkach lub do Rembertowa. Poza tym taki autobus zapewnia dojazd do
                szkół, przychodni, urzędów, na pocztę itp. Warunkiem jest kursowanie nie
                rzadziej niż co 20 min.
                • leszek.k1 Re: jak radzicie sobie z dojazdami? - SKM 17.11.06, 00:15
                  Najciekawsze jest to, że te koreczki powstały lub raczej zwiększyły się po
                  uruchomieniu SKM do rembridż. Wystarczy spojżeć na rozkłady jazdy- kursy co 20
                  minut, co w obie strony daje częstotliwość 10 minut. SKM to dobry pomysł ale
                  przydałby się wiadukt lub połączenie strażackiej z Targówkiem fabrycznym
                  (brakuje 200 m drogi!!!) Może by tak Marcinkiewicz, który nas uszczęśliwił tymi
                  korkami, pomyślałby o mieszkańcach Rembertowa (ludzie jeźdzą też w inne strony
                  niż wschodnia czy centralna), bo o nas mieszkańcach Niezależnego Księstwa
                  Ząbkowskiego to chyba myśli tylko JB (hi hi). Tymczasem wyjechać z rembertowa
                  jest jeszcze fajniej niż od nas. Dobrym rozwiązaniem byłby autobus z Rembridż do
                  w_wy przez Ziemowita, a najlepiej Nowoziemowita.
                  No to idę zjeść sniadanie, bo jak jutro wstanę to będę mieć kwadrans do przodu,
                  a jak złapę transport mleka to dojadę do wawy w mig! czy jakoś tak!
                • qba_zabki Autobus ZTM przez Ząbki do Rembertowa 02.02.07, 12:53
                  Jeżdżę często ze stacji PKP Rembertów i uważam, że to bardzo korzystne
                  rozwiązanie dla mieszkańców południowych Ząbek. Na Żołnierskiej od Powstańców
                  do Czwartaków nie ma dużego korka. Owszem, jedzie samochód za samochodem, ale
                  JEDZIE. Prawdziwy korek jest przy zjeździe na Marsa. Teraz, gdy wszystkimi
                  pociągami KM można jeździć na karcie miejskiej nie trzeba spieszyć się na
                  konkretną SKMkę. Odjazdy do Śródmieścia w godzinach szczytu są co 10 min.
                  Miesięczny na całą Warszawę kosztuje 66 zł lub 55 zł przy kwartalnym.
                  Korzystający z linii X i tak w większości musza kupować miesięczny ZTMu.

                  Jeszcze raz proponuję Burmistrzowi i Radnym rozważnie następującej trasy
                  autobusu ZTM:
                  Rembertów Kolonia -> PKP Rembertów -> Paderewskiego -> Czwartaków ->
                  Żołnierska -> Powstańców -> Kopernika -> Szwoleżerów -> Sikorskiego ->
                  Kwiatowa -> Orla -> PKP Ząbki -> Batorego -> Radzymińska -> CH M1 lub
                  Młodzieńczą do CH Targówek.

                  Poza samym dojazdem do centrum Rembertów ma sporo innych zalet. Jest tam dużo
                  przedszkoli, szkół, jest też liceum. Organizowanych jest wiele zajęć
                  dodatkowych dla młodzieży.

                  Pzdr,
                  Qba


                  qba_zabki napisał:

                  > netgater napisał:
                  > > Przez Ząbki jeździ linia kolejowa, więc trochę to dziwne tłuc się z
                  > północnych
                  > > Ząbek do Rembertowa. Ale faktycznie rejon Powstańców ma chyba niewiele da
                  > lej
                  > do
                  > >
                  > > Rembertowa. W programie wyborczym PiSu był jakis autobus ZTM zahaczający
                  > o te
                  > > rejony i Rembertów. Pożyjemy, zobaczymy.
                  >
                  >
                  > Z północnych Ząbek takim autobusem możnaby dojechać do Radzymińskiej, do
                  stacji
                  >
                  > kolejowej w Ząbkach lub do Rembertowa. Poza tym taki autobus zapewnia dojazd
                  do
                  >
                  > szkół, przychodni, urzędów, na pocztę itp. Warunkiem jest kursowanie nie
                  > rzadziej niż co 20 min.
    • marczef1 Re: jak radzicie sobie z dojazdami? 20.11.06, 16:16
      Uprzejmie donoszę, że dziś w godzinach późnoporannych, na słynnym przejeździe,
      Panowie policjanci w ilości sztuk 2 podejmowali próby "płynnizacji" ruchu,
      poprzez m.in umożliwianie lewoskrętu skręcającym w lewo i różne takie. Moim
      zdaniem było mniej źle.
      Niby nowego burmistrza jeszcze nie ma a już lepiej...
      R
      • piotr7171 Re: jak radzicie sobie z dojazdami? 20.11.06, 16:24
        wg mnie duzo lepiej !
        nie ma przynajmniej wolnej amerykanki kiedy to przy zamknietym przejezdzie od
        strony Ząbek zbierał się tłum pojawiających się z nikąd samochodów ktore
        wymuszały pierwszeństwo

        p
    • jaddat Re: jak radzicie sobie z dojazdami? 01.02.07, 17:53
      dojazd jest kiepski do ząbek i jeszcze wiecznie te korki...
      • tijufit Re: jak radzicie sobie z dojazdami? 02.02.07, 09:54
        jaddat napisała:

        > dojazd jest kiepski do ząbek i jeszcze wiecznie te korki...

        Zauważyłem, że ostatnio nie stoi się rano w korku przed przejazdem kolejowym na
        Chełmżyńskiej. Dzień w dzień przejeżdżam bez zatrzymywania się, co oczywiście
        mnie bardzo cieszy. Czy ktoś ma podobne odczucia?
        • mapo1 Re: jak radzicie sobie z dojazdami? 02.02.07, 10:56
          tak mnie rowniez to cieszy:)najgorszy byl pazdziernik-listopad, teraz jest ok i
          oby tak dalej
          • zabki_be Re: jak radzicie sobie z dojazdami? 02.02.07, 13:20
            mapo1 napisała:
            > tak mnie rowniez to cieszy:)najgorszy byl pazdziernik-listopad, teraz jest ok i
            > oby tak dalej


            Teraz jest ok bo przecież są zimowe wakacje. Niestety najdalej za dwa tygodnie
            wszystko wróci do niechlubnego standardu.

            Październik jest najgorszy bo wracają również studenci z wakacji (poza uczniami,
            i pracownikami, którzy zwyczajowo kończą wakacje wcześniej).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka