Monitoring

07.09.07, 10:28
Ja chciałbym się zapytać naszego burmistrza czy myśli coś nad
wprowadzeniem monitoringu do naszego miasta. A wiem że to
rozwiazanie było by lepsze niż tworzenie kolejnej formacji
mundurowej chociaż może nalezało by powołać obydwie te jednostki.
Widziałem jak działa monitoring w warszawie i myślę że to jest dużo
lepsze rozwiązanie i jakie skuteczne.
    • walach2 Re: Monitoring itp 07.09.07, 11:53
      z tego co wiem, to np przy okazji inwestycji wodociągowych planowane
      jest położenie kabla-światłowodu z myślą o podłączeniu do niego kamer
    • netgater Re: Monitoring 07.09.07, 12:51
      > Ja chciałbym się zapytać naszego burmistrza ...

      Ale przecież burmistrz nie wypowiada się na forum.

      Po drugie, żeby monitoring działał to muszą być LUDZIE którzy przy
      tych monitorach siedzą a w razie konieczności mogą zainicjować
      interwencję. To wymaga nowych etatów w Policji bądź Straży
      Miejskiej.
      Z tego co pamiętam, to monitoring był w programie wyborczym PiS'u.
      • robert_swiatkiewicz Re: Monitoring 07.09.07, 18:14
        netgater napisał:
        > Z tego co pamiętam, to monitoring był w programie wyborczym PiS'u.


        Budowa miejskiego monitoringu wizyjnego będzie jednym z tematów prac
        nad budżetem miasta na 2008 r.
        Wstępnie i niezobowiązująco mogę powiedzieć, iż planowana jest
        budowa systemu opartego w całości o technikę cyfrową i światłowody.
        Centrum monitoringu powstanie w jednym z pomieszczeń łącznika
        pomiędzy budynkami Urzędu Miasta (unieważniono I przetarg na jego
        budowę z powodu zbyt wysokich cen).

        Jeżeli Rada Miasta uchwali budżet uwzględniający budowę monitoringu
        to na początku przyszłego roku zostanie rozpisany przetarg na
        koncepcję całego systemu wraz z projektem branżowym I etapu -
        centrum zarządzania oraz sieci z max. 6-8 kamerami. Fizyczne
        rozpoczęcie budowy (w zależności od dostępności środków finansowych)
        nastąpi jesienią 2008 lub wiosną 2009 r.)
        Docelowo w systemie powinno pracować 45-50 kamer rozlokowanych na
        całym obszarze miasta zgodnie przesłanymi już do UM zaleceniami
        Policji w Ząbkach (32 punkty zagrożenia). Realizacja całości systemu
        powinna potrwać ok. 6-7 lat.

        Koncepcja wodociągowania miasta zakłada, że w każdym wykopie pod
        wodociąg będą także układane dwie rurki pod światłowód. Tam gdzie
        wodociąg już istnieje (ok. 30% powierzchni miasta) trzeba będzie
        tworzyć sieć od nowa.

        Jedno z rozwiązań można podpatrzeć na: www.divida.pl/def.php?
        p_id_menu=11
        (cyfrowy system z transmisją po światłowodzie)
        • robert_swiatkiewicz Re: Monitoring 07.09.07, 18:18
          www.divida.pl/def.php?p_id_menu=11
        • tedglen Re: Monitoring 08.09.07, 12:19
          robert_swiatkiewicz napisał:

          > Docelowo w systemie powinno pracować 45-50 kamer rozlokowanych na
          > całym obszarze miasta zgodnie przesłanymi już do UM zaleceniami
          > Policji w Ząbkach (32 punkty zagrożenia).

          Jakie to są konkretnie punkty? Czy możemy poznać tą listę?
          • tedglen Re: Monitoring 10.09.07, 14:04
            tedglen napisał:

            > > Docelowo w systemie powinno pracować 45-50 kamer rozlokowanych
            > > na
            > > całym obszarze miasta zgodnie przesłanymi już do UM zaleceniami
            > > Policji w Ząbkach (32 punkty zagrożenia).
            >
            > Jakie to są konkretnie punkty? Czy możemy poznać tą listę?

            Pytam, bo uważam, że warto byłoby przede wszystkim zapytać
            mieszkańców gdzie chcieliby monitoringu, które miejsca uważają za
            najniebezpieczniejsze. Oczywiście zdanie policji jak najbardziej się
            liczy, ale lista kamer powinna powstać w oparciu również o zdanie
            mieszkańców. Chcemy uczynić ten system jak najbardziej efektywnym i
            skutecznym, jak najbardziej służącym mieszkańcom? Czy też chodzi o
            realizację dla samego faktu?

        • tomkrt Re: Monitoring 09.09.07, 22:08
          System monitoringu ma na pewno wiele zalet
          ale chciałby się skupić na minusach i pułapkach w jakie można przy okazji wpaść.

          W wielu miastach gdzie wprowadzano systemu monitoringu zaobserwowano pewne zjawisko - tzw migrację miejsc niebezpiecznych.
          Osoby najbardziej zainteresowane czyli chuliganie, wandale, złodzieje drobni przestępcy szybko orientują się gdzie są kamerty i jaki mają obszar obserwacji i przemieszczają się poza obszar monitorowany, do miejsc uznawanych do tej pory za spokojne i bezpieczne.
          Mapa miejsc niebezpiecznych ewolułuje, tak że trzeba ciągle rozbudowaywać system - co kosztuje i taki rozbudowany system np. 200 kamer jest ciężki do monitorowania.
          Można popaść w błędne koło, że mimo dużej ilości kamer, nada nie jest bezpiecznie i ciągle jest potrzeba aby instalować kolejne.

          A szanse na pokrycie obszaru całego miasta jest znikoma. Zawsze pozostaną małe uliczki i zaułki gdzie nie będzie bezpiecznie.
          W przypadku Ząbek taką białą plamą na mampie monitoringu pozostanie np. las miejski.
          Faktem jest ze nawet przy niepełnym pokryciu można rejestrować przemieszczanie się podejrzanych.

          Kolejny bardzo ważny aspekt - to czas reakacji odopwiednich służb - w tym czas dotarcia. Co z tego ze kamera zaobserwuje dewastację, rozbój lub kradzież jak patrol utkie na zamkniętym przejeździe ?

          Jeden komisariat w Ząbkach na Górnośląskiej nie gwarantuje odpowiedniego czasu rekacji nie wspominając o brakach kadrowych. Uwzględniając rozkład gęstości zaludnienia, miasto potrzebuje jeśli nie drugiego komisariatu, to przynajmniej stałego posterunku policji w Ząbkach południowych.

          W kwestiach monitoringu należy uczyć się "na błędach" innych, proponuje naszych sąsiadów czyli Zielonkę.
          W Zielonce od ponad roku działa system monitoringu, a właściwie zatrzymał się w rozwoju w początkowej fazie.
          Nie ma żadnych przeszkód technicznych - Zielonka jest pokryta miejską bezprzewodową siecia transmisji danych i system monitoringu został tam zbudowany w oparciu o kamery bezprzewodowe.
          Mozna je umieścić dosłownie wszędzie - gdzie tylko będzie zasilanie.
          centrala monitoringu mieści się na komisaracie policji.
          I mamy sytuację taką. Kamery są, centtrum monitorowania jest a system nie funkcjonuje. Powód wydaje się głupi i banalny - nie ma kto patrzeć na monitory !!!
          Wg interpretacji komendanta policji zeby można było uznać zapis z monitoringu za dowód w sprawie lub zeby można było wydawać polecenia policjantom i innym służbom, osobą patrzącą na monitory musi być policjant.
          Problem w tym ze posterunek w Zielonce boryka się z problemami kadrowymi. Brakuje policjantów i wg komendata miejskiego każdy jest znacznie bardzie potrzebny na ulicy niż przed monitorami.
          Na propozycje burmistrza miasta Zielonka - ze miasto zfinasuje etat (etaty) policjantów aby osadzić centrum monitoringu - odpwiedź była taka, że bardzo się nowe etaty przydadzą, ale komendant nie może gwarantować czy nowy policjant nie będzie miał ważniejszych zadań niż siedzenie i gapienie się w monitory.
          Z tego co wiem w Zielonce jest w kwestii monitoringu sytuacjia patowa. Miasto chce finasować etaty dla policjantów obserwujacych kamery, ale nie dostanie gwarancji ze własnie to zadanie będą wykonywać i czy monitoring będzie osadzony.

          Dlatego przed poddejmowaniem decyzji o wydatkowaniu z budżetu pieniędzy na budowę systemu monitorigu w Ząbkach proponuje podpytać burmistrza Łossana o doświadczenia Zielonki w tym względzie .

          I jeszcze jeden mroczny aspekt monitoringu. Czyli ochrona prywatność - a właściwie możliwość jej naruszania.
          Decydując się na monitoring w miejscach publicznych szkole, banku,sklepie na ulicy w imię większego poczucia bezpieczeństwa akceptujemy bewną ingerencje w prywatność. Czyli to że ktoś moze zobaczyć z co na ulicy robimy, z kim się spotykamy itp.
          Ale chcemy, aby w domowych pieleszach prywatność była zachowana.
          Nie jest tajemnicą ze obecnie używane do minitoringu kamery dzięki możliwości regulacji położenia i zmiany ogniskowej mogą zaglądać do okien nawet 3 piętra.
          To będzie zawsze pokusa dla operatora. Wprawdzie są systemy które zapobiegają takim sytuacją ale są znacznie droższe i nie są idealne.
          (dziłają tak, że przy pewnych kombinacjach kąta ustawienia kamery i zoomu na ekarnie pojawia się czarna plama, a nie obraz wnętrza mieszkania widziany przez okno.)
          • pyzaptys Re: Monitoring 10.09.07, 10:06
            > I jeszcze jeden mroczny aspekt monitoringu.
            > Czyli ochrona prywatność - a właściwie
            > możliwość jej naruszania.

            Jeżeli operator będzie sterował kamerami żeby podglądać ludzi to
            wcześniej czy później to wyjdzie - przecież obraz będzie zapisywany
            i przy pierwszej okazji odtwarzania delikwent wpadnie. A okazje na
            pewno się znajdą - choćby jakieś "zdarzenie".

            Myślę że jeżeli by zrobić takie małe lokalne głosowanie dla
            mieszkańców ulicy proponowanej do monitoringu to zapewne
            zdecydowanie byłoby więcej zwolenników niż przeciwników!

            I właśnie to jest też drugi powód na Tak. Nawet jeżeli operator nie
            zauważy delikwenta powiedzmy postepującego niezgodnie z prawem ale
            kamera go zarejestruje to zdecydowanie przyspieszy się wytropienie
            przestępcy. Zmniejszy się ilość spraw gdzie z powodu braku
            identyfikacji czy też świadków nie można ująć przestepcy.

            Następna sprawa to ucieczka z miejsca przestępstwa. Należy
            przypuszczać, że szybciej będzie można lokalizować przestępców czy
            tez chuliganów podczas ucieczki i koordynować pościg.

            Nawet jeżeli zmieni się mapa niebezpiecznych miejsc to zawsze można
            podążać za nimi z kamerami (o ile będzie odpowiednia
            infrastruktura), a z drugiej strony to teraz niebezpieczne miejsca
            są tam gdzie jest atrakcyjnie dla przestępców, gdzie bezkarnie mogą
            np kogoś skroić i się oddalić. Czyli są potencjalne ofiary i droga
            ucieczki. Jeżeli tam pojawią się kamery to owszem oni przeniosa się
            w inne miejsce ale moze nie będzie już tak atrakcyjne i skala
            przestępstw sie zmiejszy.
            • zanecin Re: Monitoring 10.09.07, 11:27
              Popieram pyzęptysia oraz monitoring; napewno lepiej gdy będzie.
              Konsultacje byłyby wskazane.
            • netgater Re: Monitoring 10.09.07, 12:17
              Koncepcja monitoringu jest oczywiście słuszna i każdy z nas pewno
              godzi się z tym, że trochę to może ograniczyć jego prywatność, ale
              per saldo daje nam to większe bezpieczeństwo.

              Ale casus Zielonki, gdzie system "prawie" istnieje, jest
              potwierdzeniem moich obaw. Policja nie chce zagwarantować, że ktoś
              będzie siedział przed tymi kamerami, tak jak nie chce gwarantować,
              że samochody które kupuje jej ząbkowski urząd będą jeździć po
              Ząbkach. Dochodzi do absurdu - Ząbki kupują im samochody, a
              komendant powiatowy wysyła je do wsi podwołomińskich.

              Kupować monitoring który nie będzie obsługiwany mija się z celem.
              Póki nie będzie takiej gwarancji ze strony Policji, nie warto się w
              to bawić.
              • tomkrt Re: Monitoring 12.09.07, 02:08
                netgater napisał:

                > Koncepcja monitoringu jest oczywiście słuszna i każdy z nas pewno
                > godzi się z tym, że trochę to może ograniczyć jego prywatność, ale
                > per saldo daje nam to większe bezpieczeństwo.
                >
                > Ale casus Zielonki, gdzie system "prawie" istnieje, jest
                > potwierdzeniem moich obaw. Policja nie chce zagwarantować, że ktoś
                > będzie siedział przed tymi kamerami, tak jak nie chce gwarantować,
                > że samochody które kupuje jej ząbkowski urząd będą jeździć po
                > Ząbkach. Dochodzi do absurdu - Ząbki kupują im samochody, a
                > komendant powiatowy wysyła je do wsi podwołomińskich.
                >
                > Kupować monitoring który nie będzie obsługiwany mija się z celem.
                > Póki nie będzie takiej gwarancji ze strony Policji, nie warto się w
                > to bawić.

                Jedną ze strategicznych decyzji jakie będzie trzeba podjąć przy budowie monitorigu w Ząbkach, to gdzie bedzie zlokalizowane centrum monitoringu i kto będzie go obsługiwał.
                Większość problemów Zielonki z monitoringiem wzięła się z decyzji - pozornie słusznej zeby centrum monitoringu zrobić na komisariacie.
                Stąd podobno wynika wymóg - aby policjant był operatorem.

                To chyba jedyna wpadka Zielonki z tą miejską siecią transmisji danych. O ile pamiętam jest zbudowana w technologii WI-MAX
                Dzięki temu udało się połączyć bezpiecznym intranetem filie urzędu miasta. Co wraz wprowadzeniem elektronicznego obiegu dokumentów znacznie usprawniło pracę urzędu. Ostanio wdrożono w Zielonce drugą generację BIPu sprzężoną z elektronicznym obiegiem dokumentów - jeśli w jakiejś sprawie dany dokument powinien być dostępny w biuletynie - ląduje tam automatycznie i jest dostępny przez www zaraz po postawieniu na nim pieczątki.

                Dzięki WI-MAX - Zielonka ma spore oszczędności na dostępie do interentu - wszystkie jednostki miajskie (szkoły, przedszkola, dom kultury, świetlice itp.) korzystają z miejskiego internetu)
                W ostanich miesiącach odpalono dwa ogólnodostępne miejskie hot-spoty.

                Sieć bezprzewodowa wydaje się idealna do budowania bardzo elastycznego systemu monitoringu. Bo kamery można zainstalować praktycznie wszędzie - jedynie potrzeba dostępu do zasilania.
                Niestety wystarczyła jedna niefortunna decyzja
                a tak monitoring jest, a tak jakby go wogóle nie było

                Nawet opis systemu zielonkowskiego jest w wikipedi
                pl.wikipedia.org/wiki/WiMAX
                tylko ten opis jest troche za bardzo cukierkowy - chyba pisał to ktoś z firmy wdrażającej ten system.
            • tomkrt Re: Monitoring 12.09.07, 01:48
              pyzaptys napisał:

              > Jeżeli operator będzie sterował kamerami żeby podglądać ludzi to
              > wcześniej czy później to wyjdzie - przecież obraz będzie zapisywany
              > i przy pierwszej okazji odtwarzania delikwent wpadnie. A okazje na
              > pewno się znajdą - choćby jakieś "zdarzenie".
              >

              Takie sprawy wychodzą tylko przez przypadek.
              Nikt nie przegląda nagrań bez potrzeby - tzn jeśli nie są potrzebne w celach dowodowych. A zapisy przechowuje się ok tygodnia - potem kasuje zeby zrobić miejsce dla nowych.
              Jak pokazuje przykład Zielonki - najsłabszym elementem w systemie monitoringu jest człowiek - i to w róznych aspektach.

              W swoim poście nie negowałem potrzeby budowy systemu monitorigu w mieście - tylko chciałem zwrócić uwagę na pewne aspekty które trzeba rozważyć przy podejmowaniu decyzji.

              Przykład Zielonki pokazuje ze bez przemyślenia sprawy można wydać pieniądze i nic z tego nie mieć.
          • tedglen Re: Monitoring 10.09.07, 12:48
            tomkrt napisał:

            > W wielu miastach gdzie wprowadzano systemu monitoringu
            > zaobserwowano pewne zjawisko - tzw migrację miejsc
            > niebezpiecznych.
            > Osoby najbardziej zainteresowane czyli chuliganie, wandale,
            > złodzieje drobni pr
            > zestępcy szybko orientują się gdzie są kamerty i jaki mają obszar
            > obserwacji i
            > przemieszczają się poza obszar monitorowany, do miejsc uznawanych
            > do tej pory za spokojne i bezpieczne.

            Monitoring ma oczywiście też funkcję prewencyjną czyli sam fakt
            umieszczenia kamery powoduje, że przestępcy nie odważają się działać
            na takim monitorowanym terenie. I właśnie o to chodzi, aby ich
            przegonić z miejsc szczególnie istotnych dla bezpieczeństwa takich
            jak stacja kolejowa, pasaż, park, okolice szkoły, itd. Istotne jest
            aby zapewnić bezpieczeństwo w tych miejscach, gdzie są duże skupiska
            ludzi.

            A może dobrze działający system monitoringu sprawi, że przestępcy
            zmigrują niebezpieczne miejsca poza Ząbki? I w drugą stronę, brak
            monitoringu spowoduje, że u nas zwiększy się ilość takich miejsc
            kosztem okolicznych gmin?


            > Mapa miejsc niebezpiecznych ewolułuje, tak że trzeba
            > ciągle rozbudowaywać system - co kosztuje i taki rozbudowany
            > system np. 200 kamer jest ciężki do monitorowania.
            > Można popaść w błędne koło, że mimo dużej ilości kamer, nada
            > nie jest bezpiecznie i ciągle jest potrzeba aby instalować
            > kolejne.

            Na całe Ząbki 50-60 kamer wydaje się być wystarczająca. Bezsensem
            byłoby monitorować każdy róg ulicy, każdy dom i zaułek. Nie o to
            chodzi, istotne jest aby monitorować kilkanaście-kilkadzisiąt
            procent powierzchni miasta.


            > W kwestiach monitoringu należy uczyć się "na błędach" innych,
            > proponuje naszych
            > sąsiadów czyli Zielonkę.
            (...)
            > I mamy sytuację taką. Kamery są, centtrum monitorowania jest a
            > system nie funkcjonuje. Powód wydaje się głupi i banalny -
            > nie ma kto patrzeć na monitory !!!

            Kwestia odpowiedniej organizacji systemu, Zielonce się akurat nie
            udało, ale są miasta, gdzie system świetnie funkcjonuje i sprawdza
            się. Liczę, że u nas też zadziała. Nie ma co ubolewać nad problemami
            Zielonki, u nas po prostu trzeba to zrobić DOBRZE, odpowiednio
            zaplanować i zorganizować tak aby działało z pożytkiem dla nas
            wszystkich.
          • husky_ Re: Monitoring 01.04.08, 21:25
            > W kwestiach monitoringu należy uczyć się "na błędach" innych,
            proponuje naszych
            > sąsiadów czyli Zielonkę.
            > W Zielonce od ponad roku działa system monitoringu, a właściwie
            zatrzymał się w
            > rozwoju w początkowej fazie.
            > Nie ma żadnych przeszkód technicznych - Zielonka jest pokryta
            miejską bezprzewo
            > dową siecia transmisji danych i system monitoringu został tam
            zbudowany w oparc
            > iu o kamery bezprzewodowe.


            Jak działa monitoring w Zielonce ( a właściwie jak nie działa)
            wystarczy pojechać na komisarjat policji i zobaczyć wyłączone
            monitory. Wystarczy , że jest za zimno, zbyt mocny wiatr lub opady
            deszczu a cały system można sobie o kant d..y rozbić.
        • tedglen Re: Monitoring 11.09.07, 15:26
          robert_swiatkiewicz napisał:

          > Jedno z rozwiązań można podpatrzeć na: www.divida.pl/def.php?
          > p_id_menu=11
          > (cyfrowy system z transmisją po światłowodzie)

          Z tego co piszą na tej stronie to koszt sprzętu (8 kamer i centrum
          nadzoru, bez kosztów montażu i okablowania) to kwota rzędu 170 000 -
          250 000zł netto. Drugie tyle (albo nawet i więcej) będzie kosztowało
          okablowanie i wdrożenie systemu ale nie są to jakieś kosmiczne
          pieniądze (koszt porównywalny z zakupem np. samochodu do sprzątania
          ulic).
          • robert_swiatkiewicz Re: Monitoring 11.09.07, 17:28
            tedglen napisał:

            >ale nie są to jakieś kosmiczne pieniądze

            Przybliżone szacunki określają koszt wykonania I etapu
            na ok. 450-480 tys. brutto. Kolejne etapy są już znacznie tańsze.
        • tomkrt Re: Monitoring 01.10.07, 12:01
          robert_swiatkiewicz napisał:
          >
          > Koncepcja wodociągowania miasta zakłada, że w każdym wykopie pod
          > wodociąg będą także układane dwie rurki pod światłowód. Tam gdzie
          > wodociąg już istnieje (ok. 30% powierzchni miasta) trzeba będzie
          > tworzyć sieć od nowa.

          Naszło mnie takie pytanie.
          dlaczego trzeba robić nową kanalizację kablową skoro pod większością miasta istnieje już kanalizacja telechniczna Tepsy, która była budowana również z wkładem środków miasta i współfinsowana przez mieszkańców ??

          W pierwotnych założeniach - miała być "podwójna" jedna rura na kable TPsa, a druga do innych celów (kablówka, monitoring, miejski system powiadamiania alarmowego itp)
          Poten nie wyszło dokońca tak jak miało być w założeniach - z tego co wiem TePsa przejęła całą sieć na własność.
          Pan Stachera powinien mieć większą wiedze na ten temat.

          Ale nadal pozostaje pytanie czy bardziej się opłaca kłaść nowe rury przy okazji budowy wodociągu. I rozkowywać ponownie ulice tam gdzie wodociąg już jest, czy nie lepiej dogadać się z TP SA.
          Szczególnie że położenie rur to nie wszystko. Peszel jest dobry do poprowadzzenia kabla z punku A do B. Żeby zbudować sieć światłowodową, która oplecie miasto potrzebne są punkty złączne.
          Więc na naszych ulicach pojawią się kolejne szafki i słupki w których światłowody będą łączone, będa zamontowane , wzmacniacze, rozdzielacze konwertery światło-miedź itp. Takie szafki czy słupki nie upiększą miasta. Już mamy w Ząbkach urodzaj róznego rodzaju słópków - słupki telefoniczne oraz słupki i szafki kablówki.
          W większości przypadków nie są one estetyczne i są narażone na wandalizm. Ciężko mi sobie wyobrazić Ząbki z kolejnymi słupkami czy szafkami na każdym skrzyżowaniu ulic, a budowanie nowych studni kablowych - to dosyć potęzny wydatek.

          Pomysł budowania kanalizacji kablowej łącznie z wodociągiem też wydaje mi się troche dziwny. Nie da się jednego prowadzić pod drugim, trzeba prowadzić to obok (peszel pod światłowód ma też zupełnie inne promienie skrętu niż wodociąg) więc potrzebne będą szerokie wykopy czyli większa demolka ulic czy chodników.
          Nie można również wykorzystać technologii budowy wodociągu bez rozkopywania ulic bo i tak trzeba będzie te peszle położyć.

          Dlatego proponował bym władzom Ząbek:
          - rozważenie zastosowania technologii bezprzewodowej do budowy systemu monitorigu
          - w przypadku pozostania przy technologi kablowej - wykorzystanie istniejącej kanalizacji kablowej i dogadanie się z TP-SA.
          Tab aby w jak najmniejszym stopniu zagracić miasto nowymi szafeczkami i słupkami oraz zmniejszyć podatność systemu na wandalizm.
          Naprawa uszkodzonych elementów takiej sieci w tym łącznic światłowodowych jest potwornie kosztowna, więc dobrze by było aby wiekszość tych elementów ukryć w studniach.

          Pewnie TP-SA nie będzie skłonna do udostępniania swojej kanalizacji za free. Ale wtedy proponuje się przyjerzeć czy TP-SA płaci miastu za swoje instalacje umieszczone w pasach drogowych dróg gminnych.
    • tedglen Re: Monitoring 10.09.07, 13:12
      Jeśli mógłbym coś zaproponować osobom decydującym o aspektach
      technicznych systemu monitoringu to moja sugestia jest taka aby
      rozważyć możliwość zainstalowania na terenie monitorowanym
      szczególnie istotnym dla bezpieczeństwa (np. stacja kolejowa czy
      szkoła) elementu łączności między terenem monitorowanym a centrum
      monitoringu. Coś w rodzaju słupków alarmowych - naciśnięcie guzika
      powoduje zwrócenie uwagi operatorowi centrum monitoringu na tą
      konkretną kamerę, co pozwoli na szybsze reagowanie na zagrożenie, a
      przede wszystkim w ogóle zauważenie przez operatora zdarzenia (co
      przy zbyt dużej ilości kamer w stosunku do ilości operatorów może
      być przoczone - akurat patrzy na inny ekran). Oczywiście fakt
      naciśnięcia guzika powodowałby wygenerowanie sygnału dźwiękowego dla
      operatora.

      Dodatkowo dobrze, gdyby była możliwość kontaktu głosowego między
      operatorem centrum a zgłaszającym zdarzenie.
      • tedglen Re: Monitoring 10.09.07, 15:24
        tedglen napisał:

        > Jeśli mógłbym coś zaproponować osobom decydującym o aspektach
        > technicznych systemu monitoringu

        I jeszcze jedno: może warto oszacować czy opłaca się kłaść
        światłowód w miejscach gdzie wodociąg już istnieje. Być może taniej
        byłoby w tych miejscach użycie kamer z przesyłaniem obrazu
        bezprzewodowo, np. drogą radiową.
    • libromante Re: Monitoring 12.09.07, 00:38
      eored napisał:
      > Ja chciałbym się zapytać naszego burmistrza czy myśli coś nad
      > wprowadzeniem monitoringu do naszego miasta.


      Chyba coś robi i to od jakiegoś czasu. W ogłoszeniach o przetargu można znaleźć
      takie sformułowanie:
      "f) przy wykonywaniu koncepcji wodociągowania należy uwzględnić założenia
      budowy systemu sieci światłowodowej (system monitoringu miejskiego) na terenie
      Miasta Ząbki (umieszczenie pustej rury RHDPE 40/3,7 – obiekty oświatowe, szkoły
      i inne obiekty użyteczności publicznej"

      źródło: umzabki.bip.org.pl/pliki/umzabki/20.04.07_-_siwz.doc

      Bardzo dobrze, że ktoś myśli o sieći już na tym etapie. Budowanie światłowodu
      razem z inną infrastrukturą powinno być dużo tańszym rozwiązaniem.
    • tedglen Monitoring w innych miastach 12.09.07, 12:34
      Namysłów:
      tnij.com/xQRQ
      "Od 1 listopada o bezpieczeństwo mieszkańców miasta będzie dbał
      cyfrowy system monitoringu. Zadaniem systemu jest monitorowanie
      poszczególnych punktów miasta poprzez zdalną obserwację oraz
      rejestrację obrazu z kamer połączonych siecią radiową. Za kamery,
      urządzenia do emisji radiowej, montaż systemu monitoringu oraz
      przeszkolenie pracowników gmina zapłaci ponad 160 tys. zł.

      Siedem kamer i pięciu pracowników w centrum monitoringu, będzie
      czuwało nad bezpieczeństwem mieszkańców Namysłowa. Kamery
      przeznaczone będą do całodobowego nadzoru wyznaczonego obszaru, a
      centrum monitoringu umieszczone zostanie w ratuszu miejskim. Obraz z
      kamer będzie wyświetlany na monitorach i oglądany przez całą dobę
      przez osoby niepełnosprawne, które zostaną zatrudnione w ramach
      programu "Osoby niepełnosprawne w służbie publicznej". W ramach tego
      programu Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych
      przeznaczył około 13 tys. zł., na wyposażenie nowego miejsca pracy
      oraz zobowiązał się do pokrycia części wynagrodzeń dla zatrudnionych
      pracowników."

      Jarosław:
      tnij.com/Ur5D

      Bytom:
      tnij.com/Ymvy
      • tedglen Re: Monitoring w innych miastach 12.09.07, 12:41
        tedglen napisał:

        > oglądany przez całą dobę
        > przez osoby niepełnosprawne, które zostaną zatrudnione w ramach
        > programu "Osoby niepełnosprawne w służbie publicznej".
        > W ramach tego
        > programu Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych
        > przeznaczył około 13 tys. zł., na wyposażenie nowego miejsca pracy
        > oraz zobowiązał się do pokrycia części wynagrodzeń dla
        > zatrudnionych
        > pracowników."

        Może i u nas warto pójść w tym kierunku czyli zatrudnić osoby
        niepełnosprawne do obserwacji obrazów z kamer? Pozyskać na ten cel
        pieniądze z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób
        Niepełnosprawnych?
        • robert8882 Re: Monitoring w innych miastach 12.09.07, 13:31
          I wszyscy złoczyńcy wstąpią na drogę prawa i sprawiedliwości?
          Nie znam się na monitoringu, ale dość prawdopodobne, że zamiast pić piwo na
          przystanku - zaczną gromadzić się obok za rogiem, gdzie nie sięga wzrok kamer.
          Czy monitoring nie będzie zatem iluzją bezpieczeństwa?

          Ostatnio w bocznej uliczce młodzi ludzie przesypywali biały proszek do torebek
          (zapewne sól). Takie miejsca nigdy nie będą monitorowane, a są to właśnie ulice
          którymi ludzie boją się przechodzić.

          Z drugiej strony monitoring pomaga często w poskramianiu ruchu ulicznego. Pomaga
          rozładować korki poprzez odpowiednio szybkie reagowanie. Ale czy to może
          dotyczyć Ząbek?
          • tedglen Re: Monitoring w innych miastach 12.09.07, 16:20
            robert8882 napisał:

            > I wszyscy złoczyńcy wstąpią na drogę prawa i sprawiedliwości?

            Daj spokój, to dopiero jedynie słuszna partia miałaby poparcie :)
            Ale nie mieszaj w to polityki.


            > Nie znam się na monitoringu, ale dość prawdopodobne, że zamiast
            > pić piwo na
            > przystanku - zaczną gromadzić się obok za rogiem, gdzie nie sięga
            > wzrok kamer.

            Możliwe (choć niekoniecznie pewne), że w skali całego miasta
            przestępczość nie zmaleje w sposób znaczący. Za to osiągamy takie
            korzyści, że przestępczość spada prawie do zera na terenach
            monitorowanych np. w okolicach szkół, w parku miejskim i w takich
            miejscach, gdzie przebywa dużo ludzi i chcą się tam czuć bezpieczni.
            Po prostu dobrze mieć takie enkalwy bezpieczeństwa, mimo, że dwie
            ulice dalej teren jest niemonitorowany i potencjalnie niebezpieczny.


            > Czy monitoring nie będzie zatem iluzją bezpieczeństwa?

            Nie, to realne działanie dla poprawy bezpieczeństwa mieszkańców.
            Jestem jak najbardziej za jak najszybszym uruchomieniem takiego
            projektu. Doświadczenia innych miast wskazują, że jest to skuteczne
            narzędzie do walki z przestępczością. Zresztą obecnie coraz więcej
            miast ma albo przymierza się do monitoringu.
    • tedglen monitoring w Warszawie 26.09.07, 08:47
      miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,4521471.html

      Uważaj, obserwują cię!
      Łukasz Krajewski2007-09-25, ostatnia aktualizacja 2007-09-25 22:30

      Już tysiące kamer obserwuje mieszkańców naszego miasta, by zapewnić
      im bezpieczeństwo. Niedługo ma być ich w stolicy jeszcze o 50
      więcej. A regulacji prawnych kamerowego podglądactwa nadal nie ma.
      Gdy tylko autor tego artykułu wychodzi z mieszkania, łapie go kamera
      na rondzie Wiatraczna. Po drodze do pracy zatrzymuje się przy
      poczcie na placu Szembeka, gdzie kamera nagrywa, jak płaci zaległe
      rachunki. Obojętnie, czy pojedzie do pracy al. Stanów Zjednoczonych
      czy Ostrobramską, praktycznie aż do mostu Łazienkowskiego jest wciąż
      obserwowany. Tereny wokół stadionu Legii są wręcz naszpikowane
      kamerami, a tam dziennikarz "Gazety" zjeżdża z mostu na Wisłostradę,
      więc i tę część drogi śledzą baczni operatorzy monitoringu. Na co
      drugim skrzyżowaniu Czerniakowskiej pracuje kamera, i tak aż do
      Czerskiej. Wysiada z samochodu i od razu wpada w oko kamery ochrony
      budynku Agory.

      Tak śledzony może być praktycznie każdy mieszkańca naszego miasta.
      Ewa Rytel, była szefowa zakładu monitoringu, często wychodząc z
      domu, machała w kierunku kamery, pozdrawiając swoich podwładnych.
      Niedawno w prasie i internecie pojawiły się nagrania pokazujące, jak
      młode pary uprawiają seks. Jedna na jednej z pętli autobusowej w
      Warszawie, druga na chodniku przy ul. Radzymińskiej.

      Warszawiaków bez przerwy obserwuje 500 kamer miejskiego monitoringu,
      z którego 24 godziny na dobę korzysta policja, oraz kilkanaście
      tysięcy kamer w biurach, bankach czy sklepach, które mają obowiązek
      użyczyć nagrań monitoringu, gdy służby zwrócą się do nich.

      - Już niedługo liczba miejskich kamer powiększy się o kolejne 50
      sztuk. W przyszłym roku wydamy na inwestycje 4 miliony złotych.
      Przed Euro 2012 miasto prawdopodobnie uruchomi również systemy
      rozpoznawania twarzy oraz tablic rejestracyjnych - opowiada Jacek
      Gniadek, p.o. dyrektora Zakładu Miejskiego Monitoringu.

      System rozwija się prężnie od 2004 roku, gdy zaczynano od 27 kamer.
      I na pewno ratusz wciąż będzie inwestował w monitoring. Poza tym do
      miejskiego systemu wciąż przyłączają się spółdzielnie mieszkaniowe i
      szkoły, które chcą inwestować w bezpieczeństwo.

      Przedstawiciele miasta i policji monitoring zachwalają: zwiększa
      wykrywalność przestępstw i pozwala reagować szybciej na sytuacje
      zagrażające bezpieczeństwu. - Sprawdza się przy wyłapywaniu sprawców
      na gorąco, zabezpieczaniu imprez masowych czy dokumentacji wypadków
      samochodowych. Działa również prewencyjnie - wylicza komisarz Marcin
      Szyndler, rzecznik Komendy Stołecznej Policji.

      Do końca sierpnia tego roku operatorzy kamer zgłosili policji 10 050
      zdarzeń, od zabójstw po tak zwanych "leżaków", czyli pijane osoby,
      które leżą nieprzytomne w miejscach publicznych.

      Także miejscowości podwarszawskie zastanawiają się nad wybudowaniem
      swoich centrów monitoringu i podłączeniem do sieci miasta. Niedługo
      już nigdzie w aglomeracji nie będziemy w stanie uwolnić się od
      śledzących nas kamer.

      - Naturalnie nasuwają się porównania z wizją Orwella, w którego
      książce kamery śledzą ludzi wszędzie. Niestety, granica wolności
      zaciera się. Szczególnie że nie ma uregulowań prawnych dotyczących
      podglądania Polaków. Taka władza nad informacją kusi i pojawia się
      obawa, że będzie nadużywana. To sprzeczne z duchem demokracji -
      twierdzi prof. Stanisław Macek, socjolog i politolog z Collegium
      Civitas.

      - To cena, którą warto płacić, by nie bać się wyjść na ulicę - uważa
      Gniadek.


      Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna
      • e_zabki.pl monitoring w i w Katowicach 26.09.07, 09:10
        jak widać na poniższym przykładzie to co zawodzi to czynnik ludzki.
        50-letni mężczyzna został śmiertelnie skatowany na oczach kilkudziesięciu
        świadków i tuż obok kamery, która jest częścią miejskiego monitoringu. Do
        tragedii doszło w dzień w samym centrum Katowic. Policja i straż miejska nie
        zareagowały
        Piątek, zbliża się godzina 18. 50-latek stoi na przystanku autobusowym przy
        placu Oddziałów Młodzieży Powstańczej, tuż obok dworca PKP. To miejsce tętniące
        życiem do późnych godzin nocnych. Tysiące przechodniów, postój taksówek,
        parkingowi - tu nic nie może wydarzyć się w sposób niezauważalny. Dodatkowo nad
        wszystkim czuwa kamera umieszczona na elewacji budynku, który jest naprzeciwko
        przystanku. Niedaleko swoje siedziby mają dwa komisariaty policji i straż miejska.

        Nagle do czekającego na autobus podchodzi, jak później ustaliła policja, dwóch
        mężczyzn. Zaczynają go bić. Wszystko trwa kilka minut. Nikt nie reaguje, oprawcy
        spokojnie odchodzą. Pobicie okazuje się śmiertelne.

        O tragedii żadnej informacji nie ma straż miejska. - Nie mieliśmy takiego
        zgłoszenia. Jeśliby dyżurni na ekranach widzieli, że ktoś jest bity, na pewno od
        razu podjęliby interwencję - mówi Krzysztof Król, rzecznik katowickich strażników.

        Policjanci o sprawie mówią niechętnie. Sprawców nadal nie udało się znaleźć. -
        Niestety, nie dysponujemy materiałem z kamery umieszczonej obok miejsca
        zdarzenia - przyznaje Magdalena Szymańska-Mizera, rzeczniczka katowickiej policji.

        Jak działa system monitoringu? Sygnał z kamer płynie do Komendy Miejskiej
        Policji i do Miejskiego Centrum Ratownictwa, które swoją siedzibę ma w
        magistracie. Na razie nikt nie jest w stanie wyjaśnić, jak to się stało, że
        przez kilka minut katowano człowieka, a kamera niczego nie zarejestrowała.

        - Miasto na monitoring wydało milion złotych. Właśnie po to, żeby do takich
        napadów nie dochodziło. Będziemy w tej sprawie oczekiwać wyjaśnień - denerwuje
        się Waldemar Bojarun, rzecznik katowickiego magistratu.

        Policja twierdzi, że akurat w tym czasie ruchoma kamera nie była nakierowana na
        plac Oddziałów Młodzieży Powstańczej. Ale straż miejska wyjaśnia, co w tym
        czasie robili ludzie, którzy za obserwację obrazu są odpowiedzialni. - Trzeba
        będzie też sprawdzić, jakie w tym czasie mieli zgłoszenia. Pamiętajmy, że
        monitoring bez ludzi jest narzędziem martwym - tłumaczy Bogumił Sobula,
        naczelnik Wydziału Zarządzania Kryzysowego w Urzędzie Miejskim.

        To nie pierwsza wpadka zamontowanej przy placu kamery. Niedawno opisywaliśmy,
        jak na ławkach przed dworcem godzinami leżał roznegliżowany, pijany mężczyzna.
        Na taki widok nie zareagowały ani straż miejska, ani policja. Tłumaczono
        później, że monitoring miał awarię.

        Źródło: Gazeta Wyborcza Katowice
        a href="https://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4521384.html>Źródło:
        Gazeta Wyborcza Katowice
        a </a>
      • krzysztof.murawski Re: monitoring w Warszawie 31.03.08, 20:51
        Cieszę się, że Pan na ten problem zwrócił uwagę, ponieważ mnożenie
        kamer nie zawsze poprawia bezpieczeństwo. Oczywiście w Ząbkach nie
        ma kamer na razie, więc do przesutz jest trochę czasu jeszcze.
        Zaleta monitoringu jest taka, że ex post zdarzenia jest jakaś
        dokumentacja.

        ale są też i inne rozwiązania. Np. tzw. bezpieczne punkty - rodzaj
        klatki, w której można się schronić i wezwać pomoc.

        Z Ząbkach potrzebujemy różnych rozwiązań. Np. zachęcenia
        mieszkańców, żeby wzywali pomoc, gdy coś widzą lub słyszą. Obecnie
        na ogół mieszkańcy jak mogą, to unikają wzywania policji i straży,
        ponieważ ta zaraz donosi sprawcom wezwania na czyje polecenie się
        zjawiła. Obecnie wzywanie policji wymaga dużej siły perswazji (nie
        zawsze). W nocy pozostaje jedynie policja, straż działa w ciągu dnia.

        Potrzebujemy więcej patroli, gotowości obywateli do udzielania
        pomocy oraz do wzywania pomocy gdy widzą panów popijających lub
        rozrabiających w miejscach publicznych lub zaczepiających ludzi na
        ulicy. Policja powinna zaś interweniować bez słowa skargi.

        Potrzebujemy szeroko dostępnej informacji o sposobach wzywania
        policji i straży - ogólnej zachęty do tego, publicznie dostępnych
        numerów telefonicznych (ostatnio podobno wystarcza 112),
        odpowiednich szkoleń dla dzieci i informacji dla dorosłych.

        Być może potrzebujemy również programu pomocy sąsiedzkiej o różnym
        charakterze. Od obserwacji ulicy przez starsze osoby, po wspólne
        patrole w okolicach niebezpiecznych. Programy takie na ogół wymagają
        animacji ze strony urzędu.

        Słowem, to znacznie więcej niż kamery, które są jedynie matrwym
        obiektem, który może przynieść skutki inne od zamierzonego.
        • f14t Skuteczność Monitoringu i Radnego K.M. 01.04.08, 14:45
          Co do skuteczności monitoringu to nie ma żadnej dyskusji. Jeśli zarządzanie monitoringiem jest właściwe to skuteczność jest bardzo wysoka. I „dyskusanci” na tym forum tego nie zmienią.

          I tu kłania się uwaga do pana radnego K.Murawskiego.
          Trochę pokory Panie K.Murawski.
          Nie zjadł Pan wszystkich rozumów i chodź Pan tego nie dostrzega to nigdy nie będzie Pan specjalistą we większości dziedzin tego świata.

          „Filozofowanie”, które nie pomaga w rozwiązaniu problemów jest tylko dziecinną zabawą.

          Na każdy pomysł ma Pan co najmniej dwa kontr-pomysły. Ma Pan chyba jakieś problemy z własnym „ego”, bo widzę po lekturze kilku Pana postów i blogu, że koniecznie musi Pan wtrącić coś swojego nawet jeśli nikt tego od Pana nie oczekuje. To staje się zbyt nachalne i raczej nie zjedna Panu przyjaciół.
          • krzysztof.murawski Re: Skuteczność Monitoringu i Radnego K.M. 01.04.08, 20:14
            Gwoli wyjaśnienia, nie pisałem raczej o konsultacjach społecznych w
            sprawie monitoringu, więc nie bardzo wiem z kim i o czym Pan
            polemizuje.

            Pisałem o doradztwie, animacji pewnych postaw i sposobach
            zachowywania się wobec zagrożeń. A pisałem o tym, ponieważ sądzę, że
            jak zwykle nic nie jest takie proste jak się wydaje. Nie wystarczy
            kupić maszynę do zamiatania, aby zrobiło się czysto i nie wystarczy
            powiesić kamery, żeby zrobiło się bezpiecznie.
            • f14t Re: Skuteczność Monitoringu i Radnego K.M. 02.04.08, 10:17
              Człowieku!
              To Ty nie odpowiadasz na właściwy komentarz!
              Przeczytaj jeszcze raz i się zastanów, który tekst jest dla kogo.

              Ale jak zwykle sypie Pan ogólnikami typu "animacja pewnych postaw". Rozumiem, że chce Pan narzucić ludziom jak mają się zachowywać w "wobec zagrożeń"? Ciekawe czy przewidzi Pan wszystkie zagrożenia, bo jak nie to Pan będzie winien ofiar osób, które nie będą potrafiły właściwie się zachować.

              A najlepsze jest Pana określenie: "Nie wystarczy kupić maszynę do zamiatania, aby zrobiło się czysto i nie wystarczy powiesić kamery, żeby zrobiło się bezpiecznie."

              A właśnie, że wystarczy.
              Wszystkie publikacje prasowe na temat monitoringu miast wykazują wyraźny spadek przestępczości. Właśnie dla tego, że sama kamera lub nawet jej atrapa ma działanie prewencyjne.
              No ale tego Pan nie może wiedzieć, bo przecież nie jest Pan specjalistą w tej dziedzinie. I nie będzie czytał Pan pism branżowych.
            • marek_greda f14t - następny ukrywający sie radny.... 02.04.08, 10:52
              jak widać na tym forum pod nikiem "f14t" pojawił sie następny radny
              z pisu. Czy pan Kubicki musi wygłaszac swoje opinie jako f14t?
              • f14t Re: f14t - następny ukrywający sie radny.... 02.04.08, 11:00
                No proszę.
                Następny, który potrafi rozszyfrowywać nicki.
                Ciekawe co na to Pan Kubicki?
                Jak Pan myśli Panie "Greda"?
        • tedglen monitoring 02.04.08, 09:58
          krzysztof.murawski napisał:

          > Z Ząbkach potrzebujemy różnych rozwiązań. Np. zachęcenia
          > mieszkańców, żeby wzywali pomoc, gdy coś widzą lub słyszą. Obecnie
          > na ogół mieszkańcy jak mogą, to unikają wzywania policji i straży,
          > ponieważ ta zaraz donosi sprawcom wezwania na czyje polecenie się
          > zjawiła. Obecnie wzywanie policji wymaga dużej siły perswazji (nie
          > zawsze).

          Policja nie lubi jak się do niej dzwoni i w trakcie rozmowy
          telefonicznej dają to jednoznacznie petentowi do zrozumienia.
          Następnym razem człowiek się dwa razy zastanowi zanim zadzwoni na
          policję.
        • tedglen monitoring 02.04.08, 11:38
          krzysztof.murawski napisał:

          > Potrzebujemy szeroko dostępnej informacji o sposobach wzywania
          > policji i straży - ogólnej zachęty do tego, publicznie dostępnych
          > numerów telefonicznych (ostatnio podobno wystarcza 112),
          > odpowiednich szkoleń dla dzieci i informacji dla dorosłych.

          To co Pan wyżej napisał jest bardzo istotne. To funkcjonuje w wielu
          krajach, np. w Niemczech czy Austrii, tam ludzie współpracują z
          policją, jest to w społeczeństwie naturalne i daje zresztą znakomite
          efekty.

          U nas zaś można być nazwanym kapusiem, donosicielem, ubekiem,
          zomowcem na przykład za wykonanie telefonu na policję celem
          poinformowania, że ktoś demoluje przystanek czy jedzie samochodem po
          pijanemu. Niestety jeszcze przez jakiś czas będzie u nas dominować
          postawa, że z policją się nie współpracuje. I jakaś dziwna, dla mnie
          niezrozumiała "solidarność" z wandalami, kierowcami jeżdżącymi na
          podwójnym gazie, przestępcami, itp.
          • krzysztof.murawski Re: monitoring 04.04.08, 06:56
            To, na co Pan zwraca uwaqę jest bardzo istotne i wymaga zarówno
            działałności wychowawczej, jak i pewnej wrażliwości przy tej okazji.
            Szwajcarzy na przykład, gdy widzą na autostradzie pędzący bez
            opamiątania smaochód, zaraz dzwonią po policję. Dzieje się tak
            dlatego, że mają zarówno policję, której ufają, jak i wyrobione
            poczucie wspólnewgo dobra.

            Z drugiej strony, polcija też nie zawsze zachowuje się lojalnie i
            rozważnie, ponieważ naraża ludzi na kłopoty. Powiadomienie
            przestępcy kto na niego doniósł stwarza niekiedy trudną sytuację.
            Wystarczy przypomnieć, że ostatnio w Olsztynie sąd ujawnił dane
            kobiet oskarżających prezydenta o molestowanie temuż prezydentowi i
            to w czasach, gdy nadal były jego podwładnymi. Tak więc wiele tu
            zależy od spraw, które pozostają poza naszym zasięgiem. Jednak
            nakłanianie mieszkańców, aby dzwonili na policję gdy widzą napad
            wymaga po prostu pewnej polityki w zakresie bezpieczeństwa.
            • tedglen polityka w zakresie bezpieczeństwa 04.04.08, 09:17
              krzysztof.murawski napisał:

              > Jednak
              > nakłanianie mieszkańców, aby dzwonili na policję gdy widzą napad
              > wymaga po prostu pewnej polityki w zakresie bezpieczeństwa.

              Mógłby Pan to szczegółowo rozwinąć? Jaką konkretnie politykę w
              zakresie bezpieczeństwa ma Pan na myśli?
    • tedglen Re: Monitoring 31.03.08, 12:43
      W innym wątku robert_swiatkiewicz napisał:

      "W problematykę bezpieczeństwa ulicznego wpisuje się także projekt
      budowy systemu monitorigu wizyjnego. Za kilka tygodni Urząd Miasta
      otrzyma koncepcję budowy tego systemu (40 kamer) i na jej podstawie
      jeszcze w tym roku zleci opracowanie projektu budowy I-etapu (8
      kamer), tak aby w przyszłym można było zrealizować ten projekt i
      zlecić wykonanie dokumentacji na kolejne 8 kamer."

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=76653712&a=77618251
    • f14t Re: Monitoring 01.04.08, 14:38
      To ciekawe jak czyta się czasem posty ludzi nie mających zielonego pojęcia o temacie.
      Najbardziej rozbawił mnie pomysł "konsultacji społecznych" w sprawie Monitoringu.
      To tak jakby ogłosić referendum, czy chorym na raka od jutra podajemy "chemię" czy witaminę C, a może środki homeopatyczne? A co ludzie mogą na ten temat wiedzieć?
      Jeśli ktoś jest specjalistą w jakiejś dziedzinie powinien oczywiście pomóc naszemu miastu najlepiej jak potrafi. W tym celu chyba należy przedstawić burmistrzowi swoje umiejętności i osiągnięcia w formie potwierdzonych listów referencyjnych.
      Takich "specjalistów" co to wszystko wiedzą o wszystkim jest tysiące i pewnie to już taka nasza cecha narodowa.

      W sprawie monitoringu w Zielonce też widzę, że wszyscy wiedzą wszystko. Najlepiej zwalić na policję, że nie chce jej się na tym pracować. Otóż powiem Wam, że policja jest pierwsza do budowy sieci monitoringu w miastach. Tylko ilu z Was zadało sobie trud dowiedzieć się jakiej jakości system zafundowało miasto Zielonka swojej policji?
      Komendant ma rację, że nie chce zatrudnić policjanta do gapienia się w monitory. Nie skłamał tu w ani jednym miejscu. Praca takiego policjanta polegałaby na gapieniu się w monitor i nic więcej, bo na monitorze nic nie widać!

      Swoją drogą bardzo sprytnie zainstalowano ten monitoring w Zielonce. Tam gdzie widać są naprawdę profesjonalne kamery dobrej firmy, ale tam gdzie już przeciętny człowiek nie zajrzy jest TANIOŚĆ na TANIOŚCI i BADZIEWIE na BADZIEWIU.
      Kto forsował taki model monitoringu?
      Komu zależało na takich rozwiązaniach?
      Kto najwięcej angażował się w projekt?
      Kto obecnie najbardziej zachwala ten system i zwala winę na policję?
      - Ja wiem. I każdy kto myśli ten się domyśli, że jest to ktoś kto wciąż pracuje w Urzędzie Miasta Zielonki.
      • robert_swiatkiewicz Re: Monitoring 01.04.08, 21:13
        f14t napisał:

        >> Swoją drogą bardzo sprytnie zainstalowano ten monitoring w
        Zielonce. Tam gdzie
        > widać są naprawdę profesjonalne kamery dobrej firmy, ale tam gdzie
        już przecięt
        > ny człowiek nie zajrzy jest TANIOŚĆ na TANIOŚCI i BADZIEWIE na
        BADZIEWIU.
        >

        Podpytałem o monitoring w Zielonce firmę która pracuje nad koncepcją
        monitoringu w Ząbkach. Problemem Zielonki nie są podobno złe kamery,
        lecz sposób przesyłania danych. Sieć radiowa średnio się sprawdza.
        Sytuacja dodatkowo się pogarsza, gdy na raz jest więcej niż 1
        odbiorca sygnału.
        Dlatego też w Ząbkach zakładamy transmisję sygnału po światłowodzie.
        Jest to droższe i dłuższe w realizacji rozwiązanie, ale szybsze,
        mniej awaryjne i co ciekawe tańsze w eksploatacji. Dodatkowo gdy za
        kilka lat światłowodowa sieć strukturalna oplecie całe miasto bedzie
        ją można wykorzystać jako system łączności pomiędzy placówkami
        miejskimi. Ostatnio na szkoleniu zorganizowanym przez firmę "Sprint"
        słyszałem o sieciach o przepustowości 15 GB.

        www.sprint.pl/article/oferta/informatyka/systemy_monitoringu_w
        izyjnego/index.php/id_item_tree/80d12d4de58df7f687a0a28e716a85a7
    • tedglen [GW] Jedna kamera na 860 metrów kwadratowych 07.04.08, 10:27
      miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,5090808.html

      "Jedna kamera na 860 metrów kwadratowych

      Łukasz Krajewski2008-04-04, ostatnia aktualizacja 2008-04-04 21:50

      9 mln zł zainwestuje ratusz w miejski monitoring. W ciągu dwóch lat
      w Warszawie mają być założone kolejne 42 kamery. W całym mieście
      będzie ich wtedy blisko 600.

      - To jeden z naszych priorytetów - zapewnia Ewa Gawor, dyrektorka
      biura bezpieczeństwa miasta. Ratusz na montaż nowych kamer planuje
      przeznaczyć w tym roku 4 mln zł w tym roku, a w następnym 5 mln. -
      Lokalizacje jak zawsze ustalaliśmy z policją. Chcieliśmy, aby
      najwięcej kamer trafiło do dzielnic, w których jest ich teraz
      niewiele - mówi Jacek Gniadek, dyrektor zakładu obsługi miejskiego
      monitoringu.

      Najwięcej lokalizacji zgłosiło Śródmieście, bo ponad 20, choć i tak
      ma najwięcej kamer. Podobnie jak inne dzielnicowe centra monitoringu
      musiało wybrać miejsca, gdzie są niezbędne. Kamery pojawią się m.in.
      na Smolnej, Freta, Belwederskiej, Belgradzkiej, trzech
      skrzyżowaniach na Sobieskiego (z Limanowskiego, Bonifacego oraz
      Nałęczowską), Banacha, Trojdena, Powązkowskiej, Radzymińskiej przy
      Ząbkowskiej. Pięć kamer zawiśnie także na Pałacu Kultury. Dzięki nim
      można będzie sprawdzić w sieci, czy i gdzie w centrum są korki.

      Dzięki inwestycji w monitoring jedna kamera będzie w Warszawie
      przypadać na 860 m kw. Wciąż daleko nam jednak do Londynu, gdzie
      średnio na każdych 3 m kw. jest kamera. W Polsce stolica nie ma
      jednak konkurencji. Dla porównania - w Krakowie jest 17 kamer (jedna
      kamera na 19 km kw.). W innych miastach - Gdańsku, Wrocławiu czy
      Płocku - dopiero niedawno władze zabrały się do tworzenia systemu
      monitoringu.


      Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna"
Inne wątki na temat:
Pełna wersja