Dodaj do ulubionych

Radny Krzysztof Murawski z PO olewa Ząbkowian

23.10.07, 20:57
Autor: netgater 23.10.07, 10:02

> Jeszcze jedno Panie Tomku. Proszę mi powiedzieć na ilu
> posiedzeniach (procentowo) był wasz radny Murawski? Na ilu
> posiedzeniach komisji?
> Postuluję, aby opublikować statystyki lub jakąkolwiek inną formę
> pomiaru aktywności radnych, w tym radnych PO. Dysproporcje
> pomiędzy aktywnością radnych są przeogromne.


Przez te kilka ostatnich tygodni odsłuchałam wszystkie sesje Rady
Miasta i o ile sobie przypominam rzeczywiście głos radnego
Krzysztofa Murawskiego słyszłam tylko raz na I lub II sesji, później
cisza. Umarł w butach.
Nie jestem na 100% pewna, bo czasami wypowiada się drugi Murawski,
Artur Murawski (z PiSu). Prowadzący sesję często mówi tylko po
nazwisku więc trudno się zorientować. Ale on chyba rzeczywiście w
ogóle nie przychodzi na sesje. Totalnie olewa swoich wyborców.

Jeżeli okaże się, że to prawda co pisze Netgater, będzie to skandal
z udziałem PO na całe miasto.
Może Pan Radny Stachera lub Pan Laskowski udzielający się na tym
forum opublikują dane o pracowitości i zaangażowaniu Pana
Murawskiego. A może lepiej o frekwencji wszystkich radnych. Panie
Waldku Pan się nie boi, może Burmistrz Perkowski Panu tego materiału
Panu nie ocenzuruje w "Co Słychać".

Obserwuj wątek
    • bregopl Re: Radny Krzysztof Murawski z PO olewa Ząbkowian 23.10.07, 21:24
      monic18 napisała:

      > Murawskiego. A może lepiej o frekwencji wszystkich radnych. Panie
      > Waldku Pan się nie boi, może Burmistrz Perkowski Panu tego materiału
      > Panu nie ocenzuruje w "Co Słychać".
      >
      Mam pytanie - a Pan Waldemar Stachera to radny PO czy raczej CNZ?
      Wypadałoby, żeby na ten temat wypowiedział się któryś radny PO, a nie radny
      zupełnie innego ugrupowania. Tak dla przyzwoitości.
      • monic18 Re: Radny Krzysztof Murawski z PO olewa Ząbkowian 23.10.07, 21:32
        bregopl napisał:

        > Mam pytanie - a Pan Waldemar Stachera to radny PO czy raczej CNZ?
        > Wypadałoby, żeby na ten temat wypowiedział się któryś radny PO, a
        > nie radny zupełnie innego ugrupowania. Tak dla przyzwoitości.

        Sorry zapomniałam, że na tym forum uaktywnia się także Pan Tomasz
        Kalata z PO, więc masz rację że to nie Pan Stachera lecz np. Pan
        Kalata powinien udzielić wyczerpujących informacji.
        • tomaszkalata Re: Radny Krzysztof Murawski z PO olewa Ząbkowian 24.10.07, 09:32
          Witam

          Szanowna Pani "monic18"
          Na wstępie powiem tak: z mojej wiedzy wynika, że Radny K. Murawski
          nie "olewa" Ząbkowian. Powszechnie wiadomo, że bardzo łatwo jest w
          sposób anonimowy, np. na łamach internetowego forum, wydawać na
          Kogoś wyrok, wręcz skazywać Go, nie mając ku temu żadnych podstaw.
          Sama Pani napisała, rozpoczynając ten wątek, że " Nie jestem na 100%
          pewna". A mimo to rozpoczęła Pani proces rozliczania Radnego już po
          jedenastu miesiącach Jego "urzędowania". Myślę, że powinna sie Pani
          nad tym zastanowić i nie rzucać słów na wiatr.

          Przez ostatnie dwa lata próbowano przyzwyczaić Nas, Polaków, do
          kłótni, zwad, opluwania innych, wmawiania nieprawdy, mówiąc krótko:
          do nienawiści. Jak się okazało, próba ta się nie powiodła i teraz
          trzeba to docenić. Kilka dni temu Ktoś powiedział, że IV RP właśnie
          się już skończyła - może nadszedł czas, aby w końcu w to uwierzyć?

          Zacznijmy, albo może powrócmy zatem (zwracam się tutaj do "starych"
          i aktywnych forumowiczów)do dyskusji na temat Dobra Naszego Miasta.
          Pochylmy się nad problemami, które dotyczą Naszej Społeczności -
          Każdy wie, że jest ich mnóstwo.
          Napisałem kiedyś w CS, aby nie starać sie na siłę przenosić tej
          wielkiej parlamentarnej polityki, tego podziału na: My i Oni do
          Ząbek. Pamiętajmy, że dobry samorząd to ludzie, którzy potrafią
          zrobić coś dla wspólnego dobra, poza jakimikolwiek partyjnymi
          podziałami. Ludzi nie interesuje to, czy Radny jest obecny na każdej
          Sesji - ludzie chcą wygodnie i bezpiecznie mieszkać w Ząbkach. Chcą
          jeździć po normalnych drogach, mieć czystą wodę w kranach i
          prowadzać swoje dzieci do dobrych szkół i przedszkoli.

          Zapraszam zatem na dyżury Radnych PO w Ząbkowskim Urzędzie Miasta.

          Pozdrawiam
          Tomasz Kalata


          • bregopl Re: Radny Krzysztof Murawski z PO olewa Ząbkowian 24.10.07, 16:23
            Ładnie napisane Panie Tomaszu, ale nic z tego nie wynika a na pewno nie jest to
            odpowiedź na postawione pytanie. Konkrety poprosimy, konkrety.
          • marek_greda Re: Radny Krzysztof Murawski z PO olewa Ząbkowian 25.10.07, 15:27
            tomaszkalata napisał:
            > Zapraszam zatem na dyżury Radnych PO w Ząbkowskim Urzędzie Miasta.
            >

            A kiedy są te dyżury? I czy trzeba się zapisywać tak jak do
            burmistrza?
            • krzysztof.murawski Re: Radny Krzysztof Murawski z PO olewa Ząbkowian 29.10.07, 21:44
              Kochani moi drodzy + przecież informacja o dyżurach jest na stronie
              Urzędu Miasta.
              Na te dyżury mało kto przychodzi - poza radnymi. A zapisywać się nie
              trzeba.
              KM
          • monic18 obciach Panie Tomaszu. 26.10.07, 21:03
            tomaszkalata napisał:

            > Na wstępie powiem tak: z mojej wiedzy wynika, że Radny K. Murawski
            > nie "olewa" Ząbkowian. >

            Panie Tomaszu broni Pan przegranej sprawy. Zamiata poważny dla
            lokalnej PO problem pod dywan. Co innego mówicie ludziom a co innego
            robicie. Problem frekwencji Murawskiego to jedno. Podobno tak samo
            jest w waszymi dyżurami. Uważa Pan że to się podoba mieszkańcom
            miasta?

            Po co ta tyrada (która i tak nie odpowiada na postawione przeze mnie
            pytanie), jeżeli już i tak wiadomo że Rady Laskowski nie wywiązuje
            się z podstawowego obowiązku radnego jakim jest uczestnictwo w
            sesjach i komisjach. To przecież tam zapadają ważne dla miasta
            decyzje.

            Stawia Pan zasłonę dymną, ucieka od śmierdzącego jajka, podsuwając
            nam pod oczy cyt:
            >"...ludzie chcą wygodnie i bezpiecznie mieszkać w Ząbkach. Chcą
            >jeździć po normalnych drogach, mieć czystą wodę w kranach i
            >prowadzać swoje dzieci do dobrych szkół i przedszkoli."

            I właśnie po to wybrano radnego Laskowskiego, żeby ich w tym
            sprawach reprezentował. Problem tylko w tym, że Pana Laskowskiego
            nigdy nie ma.

            Oto dowód:
            Autor: tedglen 26.10.07, 11:52

            e_zabki.pl napisał:
            > jutro na www.e-zabki.pl
            > Kto i na jakiej sesji się pojawił.

            Krzysztof Murawski jest rekordzistą, oczywiście in minus, na 13
            sesji był obecny raptem na 2. Ostatni raz zaszczycił nas swoją
            obecnością na sesji RM w dniu 21.12.2006!


            • monic18 Re: obciach Panie Tomaszu. 27.10.07, 13:07
              Przepraszam, cały czas chodziło mi o radnego Krzysztofa Murawskiego.
              Nie wiem skąd mi się nagle wziął radny Laskowski. Chyba z tego, że
              też jest wymieniany jako osoba z większą absencją na sesjach.
              Radnego Laskowskiego przepraszam za tą pomyłkę.
            • kristoflaskowski Re: obciach Panie Tomaszu. 27.10.07, 13:19
              monic18 napisała:
              "I właśnie po to wybrano radnego Laskowskiego, żeby ich w tym
              sprawach reprezentował. Problem tylko w tym, że Pana Laskowskiego
              nigdy nie ma."

              szanowna monic18 pragnę zwrócić uwag, że kampania wyborcza skończyła
              się przed rokiem i dobrze by było, abyś to wzięła pod uwagę i
              skończyła z tą agresją.

              Jeśli zaś chodzi o to jak kto pracuje, to spytaj się bliskiemu twemu
              sercu sekretarza miasta Ząbki, jak terminowo są dostarczane
              materiały radnym. Osobiście bowiem odnoszę wrażenie, że to urzędnicy
              miejscy "olewają" radnych, zatem o jakiej normalnej pracy można
              rozmawiać. Proszę się zapoznać z protokołami Komisji Rewizyjnej
              jeśli masz wątpliwości.

              Co zaś do zarzutu reprezentowania mieszkańców, to proponuję uważniej
              zapoznać się jak są oni traktowani w naszym mieście przez ogólnie
              rzecz biorąc "władze". Ostatnio mieliśmy przykład, kiedy skargę
              zgłosiła jedna osoba przedstawiająca oczywiste dowody, że w trakcie
              wytyczania granic działki popełniono wobec niej skrajna
              niesprawiedliwość. Nie nagłaśnialiśmy tego tematu, uważając, że
              zwrócenie uwagi burmistrzowi na ten fakt wystarczy, aby ponownie
              rozpatrzył jej sprawę. Co się okazało, mimo raz przegranej w sądzie
              sprawy, burmistrz postanowił raz jeszcze skierować ją na drogę
              postępowania sądowego. Znając sprawność naszego systemu sądownictwa
              wyrok zapadnie prawdopodobnie za kilka lat, czego może nie doczekać
              wiekowy petent, i jak sadze potwierdzi on to co sad wskazał
              wcześniej, ze przy rozgraniczaniu popełniono błędy.

              kiedyś zamiast szturmować niezdobyte twierdze oblegano je przez
              wiele miesięcy, a czasami nawet lat i tak sie narodził
              termin "wzięcia głodem". W ty wypadku sam petent stwierdził, ze
              wobec niego chce sie zastosować analogiczną technikę "wzięcia
              śmiercią"

              pozd.


              ps. zaś do twojego zarzutu pasuje żart z radia Erywań, kiedy to
              słuchacz twierdził że podobno w Moskwie rozdają mercedesy, na co
              prowadzący opowiedział, że nie w Moskwie a Leningradzie, nie
              mercedesy a rowery i nie rozdają a kradną
              • monic18 Re: obciach Panie Tomaszu. 27.10.07, 13:47
                No proszę chodziło mi o Murawskiego a odezwał się też i Pan
                Laskowski.

                Myślę że należy piętnować wszystkie formy olewania nas wyborów przez
                lokalną władzę i robić wszystko żeby te problemy ujawniać a potem
                rozwiązywać.
                Problemem jest frekwencja radnych, pewnie problemem jest też
                szybkość, sprawność i terminowość działania urzędników miejskich.

                Jeżeli rzeczywiście do Rady Miasta nie spływają zamówione materiały
                lub spływają z dużym opóźnieniem to ma Pan rację należy jasno
                domagać się tych papierów.
                Znając życie, Burmistrz zaraz zażąda pieniędzy na nowe etaty, Rada
                powie że nie da a mieszkańcy miasta nazwą wszystkich darmozjadami co
                przepuszczają ich cieżko zarobione pieniądze. Czyli powrót do epoki
                JB.

                Nie wiem o jakiej sprawie
            • tomaszkalata Re: obciach Panie Tomaszu. 29.10.07, 15:16
              Pani/e "monic13"

              Zaskakuje mnie Pani brakiem obiektywnego spojrzenia na powyższy
              problem, jak również stopniem niepotrzebnej agresywności.

              Jak wiadomo, i widać to w jednym z poprzednich moich postów, wcale
              nie uciekam od tego i nie mówię, że sprawa frekwencji jednego z
              radnych PO jest strawą nieważną. Wręcz przeciwnie. Napisałem,
              bowiem, że:
              >>Nie ukrywam i myślę, że nikt nie ukrywa, że bardzo częste
              nieprzychodzenie na różne posiedzenia przez Radnego K. Murawskiego
              to duży problem.>>
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=70877948&a=70936601

              Napisał/a Pan/i, że ten sam problem jest z naszymi dyżurami. - dla
              mnie jest to niezasłużone oszczerstwo, a tak naprawdę to bezczelne
              kłamstwo.
              Prawdą jest, że radni PO opuścili jeden dyżur. Było to w drugi
              poniedziałek sierpnia. Jak pamiętamy, bo pamiętać należy, tego dnia
              rozpoczęły się w Ząbkach uroczystości związane z Rocznicą Bitwy
              Warszawskiej. Wszyscy tam (tzn. w Kościele Św. Trójcy i potem na
              cmentarzu) byliśmy od godz. 18-tej. Powiem również w sekrecie, że K.
              Murawski też tam był. Poza tym jednym razem nie było rzadnych
              problemów z naszymi dyżurami.

              I jeszcze jedno.
              Napiał/a Pan/i:
              > Stawia Pan zasłonę dymną, ucieka od śmierdzącego jajka, podsuwając
              > nam pod oczy cyt:
              > >"...ludzie chcą wygodnie i bezpiecznie mieszkać w Ząbkach. Chcą
              > >jeździć po normalnych drogach, mieć czystą wodę w kranach i
              > >prowadzać swoje dzieci do dobrych szkół i przedszkoli."

              Jeśli dla Pani ważniejsze jest czy radny przychodzi na sesje czy
              nie, od tego co zamieszczone jest w powyższym cytacie, to mam
              wrażenie, że lubi Pan/i szukać problemów tam, gdzie ich nie ma.

              Z Pozdrowieniami
              Tomasz Kalata



              • tedglen Re: obciach Panie Tomaszu. 29.10.07, 15:41
                tomaszkalata napisał:

                > Jeśli dla Pani ważniejsze jest czy radny przychodzi na sesje czy
                > nie, od tego co zamieszczone jest w powyższym cytacie, to mam
                > wrażenie, że lubi Pan/i szukać problemów tam, gdzie ich nie ma.

                Nieprzychodzenie radnego na sesje to jest problem. To problem przede
                dla mieszkańców.

                Niech Pan wytłumaczy nam wszystkim z jakich powodów Pan Krzysztof
                Murawski był nieobecny na większości posiedzeń sesji (ewentualnie
                niech sam zainteresowany się tutaj wytłumaczy). Do tego poproszę o
                raport co dokładnie zrobił Pan Murawski dla miasta, bo patrząc na
                jego frekwencję na sesjach zachodzi podejrzenie, że nie zrobił nic
                lub bardzo niewiele. I jeszcze jedno: mam pytanie do Pana albo Pana
                Murawskiego, czy zamierza on w dalszym ciągu opuszczać posiedzenia
                sesji RM?

                Proszę mojej wypowiedzi nie traktować jako agresywną, bo taką
                faktycznie nie jest, to próba uzyskania informacji na temat pracy
                Radnego. Nam mieszkańcom taka informacja się po prostu w tym
                momencie należy.
                • tomaszkalata Re: obciach Panie Tomaszu. 29.10.07, 18:22
                  Witam

                  Oczywiście w żaden sposób nie traktuję Pańskiej wypowiedzi jako
                  rodzaj agresji czy też wrogości.

                  Napisał Pan, zwracając się do mnie, te oto słowa:
                  > Niech Pan wytłumaczy nam wszystkim z jakich powodów Pan Krzysztof
                  > Murawski był nieobecny na większości posiedzeń sesji (ewentualnie
                  > niech sam zainteresowany się tutaj wytłumaczy). Do tego poproszę o
                  > raport co dokładnie zrobił Pan Murawski dla miasta, bo patrząc na
                  > jego frekwencję na sesjach zachodzi podejrzenie, że nie zrobił nic
                  > lub bardzo niewiele. I jeszcze jedno: mam pytanie do Pana albo
                  Pana
                  > Murawskiego, czy zamierza on w dalszym ciągu opuszczać posiedzenia
                  > sesji RM?

                  Nawet gdybym chciał, to napewno nie udzieliłbym bardziej
                  wyczerpującej odpowiedzi, niż wspominany tu K. Murawski.
                  Myślę, że czyta to forum i będzie mógł się włączyć do dyskusji.
                  Mimo to podaję stronę (którą wszyscy znają), gdzie są adresy mailowe
                  do poszczególnych Radnych - do Radnych Platformy Obywatelskiej
                  również.
                  www.zabki.pl/index.php?menu=rada
                  Oprócz tego zapraszam na nasz dyżur w Urzędzie Miasta w każdy,
                  powtarzam: w KAŻDY drugi poniedziałek miesiąca od godz. 17:30.

                  Pozdrawiam
                  Tomasz Kalata


                • krzysztof.murawski Re: obciach Panie Tomaszu. 29.10.07, 21:59
                  Bardzo prosze nie meczyc pana Tomka za moje grzechy - my przeciez
                  pracujemy w innych komisjach.

                  Moge sie obawiac, ze trudno mi wytlumaczyc sie calkowicie, jesli
                  kryterium aktywnosci jest obecnosc na sesjach.

                  Ja jestem na tych sesjach, na ktorych byc moge, czesciej bywam na
                  posiedzeniach komisji i obawiam sie, ze z mojej obecnosci nie beda
                  Panstwo zadowoleni, jesli bedzie to jedyne kryterium aktywnosci.

                  Prosze mi poradzic, gdzie zamiescic swoja opinie na temat strategii
                  rozwoju Zabek, to chetnie zamieszcze - ma okolo 7 stron, wiec na
                  forum nie bardzo chyba mozna.

                  Inne sprawy - podobnie.

                  Zapraszam takze do bezposredniego kontaktu emailem,

                  KM

                  e-mail: radny.krzysztofmurawski@zabki.pl
                  • tedglen Re: obciach Panie Tomaszu. 30.10.07, 09:16
                    krzysztof.murawski napisał:

                    > Moge sie obawiac, ze trudno mi wytlumaczyc sie calkowicie, jesli
                    > kryterium aktywnosci jest obecnosc na sesjach.

                    Obecność na sesjach to nie jedyne kryterium aktywności, dlatego
                    właśnie pytam o inne formy Pana aktywności.


                    > Ja jestem na tych sesjach, na ktorych byc moge, czesciej bywam na
                    > posiedzeniach komisji

                    Konkretnie na ilu posiedzeniach komisji był Pan obecny, na ilu
                    nieobecny? Poproszę o podanie konkretnych *liczb*, nie zaś opisowo
                    typu "często", "rzadko".


                    > Prosze mi poradzic, gdzie zamiescic swoja opinie na temat
                    strategii
                    > rozwoju Zabek, to chetnie zamieszcze - ma okolo 7 stron, wiec na
                    > forum nie bardzo chyba mozna.

                    Można na forum. Można też umieścić taki dokument gdzieś indziej (np.
                    rapidshare.com/ ) a na forum podać do niego link. Ewentualnie
                    proszę mi go przysłać e-mailem na adres gazetowy, czyli tedglen
                    małpa gazeta kropka pl a ja umieszczę go tak aby wszyscy forumowicze
                    mogli go przeczytać.
                    • krzysztof.murawski Re: obciach Panie Tomaszu. 30.10.07, 12:09
                      Zrobie to niezawodnie we srode wieczor - nie mam go ze soba. Ponadto
                      wyglda na to, ze otrzymalem zaproszenie do umieszczenia tesktu na
                      zabki online. W zasadnie i tak moglby tam sie znalezc - wyslalem do
                      wszystkich radnych, a do Burmistrza dodatkowo na pismie.
                    • krzysztof.murawski Re: obciach Panie Tomaszu. 30.10.07, 12:10
                      Statystiki nie podam, poniewaz jej nie prowadze. Jak jestem to
                      przychodze, jak nie, to nie.
                      Probowalem zachecic Przewodniczacego do zugadniania wczesniej
                      terminow posiedzen Rady, ale niestety nie dostalem nawet odpowiedzi.
                      Pozdrowienia,
                      KM
                      • tedglen Re: obciach Panie Tomaszu. 30.10.07, 12:40
                        krzysztof.murawski napisał:

                        > Statystiki nie podam, poniewaz jej nie prowadze. Jak jestem to
                        > przychodze, jak nie, to nie.

                        Po takiej Pańskiej odpowiedzi pozostaje mi jedynie sądzić, że na
                        posiedzeniach komisji był Pan równie "często" jak na sesjach RM.
                    • krzysztof.murawski Re: obciach Panie Tomaszu. 30.10.07, 12:28
                      I ciag dalszy w tej samej sprawie:
                      Szanowny Panie,

                      Ciesze sie z tego bardzo, ale o ile dobrze pamietam paragraf 17
                      Statutu Miasta Zabki, to projekty uchwal powinny zawierac w
                      szczegolnosci:

                      Tytul uchwaly
                      Podstawe prawna
                      postanowienia merytoryczne
                      w miare potrzeby okreslenie zrodel finansowania realizacji uchwaly –
                      w tym przypadku, jako ze chodzi o kowty siegajace setek tysiecy
                      zlotych przez wiele lat jest to niewatpliwie konieczne,
                      Projekt taki powinien byc przedlozony Radzie wraz z uzasadnieniem, w
                      ktorym nalezy wskazac potrzebe podjecia Uchwaly oraz informacje o
                      ewentualnych skutkach finansowych jej realizacji.

                      Istnieje przy tym mozliwosc, ze Uchwaly podjete bez tych wlasciwie
                      przygotowanych zalacznikow moga byc uznane za niewazne – mam
                      nadzieje, ze Pan nie zyczy sobe glosowac za zle przygotowanymi
                      uchwalami, ktore moga byc nastepnie uchylone z trudnymi do
                      przewidzenia skutkami.

                      Nalezy dodac, ze zadne projekt Uchwaly przedkladany na najblizsze
                      posiedznie Rady nie zawiera uzasadnienia, i to z uwzglednieniem
                      finansowania. Oznacza to istotne obnizenie rangi Rady Miasta, a
                      sadzac po Panskim glosie – nie ma Pan nic naprzeciw.

                      Proponowalbym w zwiazku z tym rozwazenie przesuniecie terminu
                      posiedzenia Rady i przygotowanie go zgodnie z wymaganiami Statutu.

                      Nalezy zalowac, ze projekty przygotowane przez Urzad Miasta maja nie
                      zawsze wymagany poziom merytoryczny.

                      Pozdrawiam uprzejmie,

                      Krzysztof Murawski
                      -----------------------------------------------------------

                      From: Marcin Kubicki [radny.kubicki@zabki.pl]
                      Sent: 07 September 2007 16:16
                      To: krzysztof.murawski; 'Biuro Rady Miasta Zabki'; 'Malgorzata
                      Wyrzykowska'; radna.dabrowska@zabki.pl; radna.ignaczak@zabki.pl;
                      radna.mastalerska@zabki.pl; radna.niewiadomska@zabki.pl;
                      radna.stachera@zabki.pl; radna.walczak@zabki.pl;
                      radny.arturmurawski@zabki.pl; radny.blawdziewicz@zabki.pl;
                      radny.chibowski@zabki.pl; radny.kalata@zabki.pl;
                      radny.krzysztofmurawski@zabki.pl; radny.kurowicki@zabki.pl;
                      radny.laskowski@zabki.pl; radny.majtyka@zabki.pl;
                      radny.okulus@zabki.pl; radny.polomski@zabki.pl;
                      radny.stachera@zabki.pl; radny.stworzyjan@zabki.pl;
                      radny.szarubko@zabki.pl; radny.ziemski@zabki.pl
                      Subject: Re: Sesja Rady we czwartek, 13.09 o godz. 9.30

                      Szanowny Panie,


                      Odpowiedzi na Pańskie pytania zostały podane na połączonych
                      Komisjach Gospodarczej i Społecznej około dwa miesiące temu.



                      pozdrawiam



                      Marcin Kubicki

                      ---
                • krzysztof.murawski Re: obciach 30.10.07, 16:26
                  Troche skróciłem nagłówek, proszę o wybaczenie.

                  Na sesjach bywam, gdy jestem w Ząbkach. Prosiłem Przewodniczącego o
                  pewną elastyczność przy planowaniu sesji, aby się móc dostosować,
                  ale ponieważ tradycyjnie sesje są ustalane z tygodniowym
                  wyprzedzeniem, to niestety, mój kalendarz jest ustalony na ogół
                  wcześniej. Na dowód czego przyczepię odpowiednią korespondencję na
                  forum - jutro wieczorem prawdopodobnie.

                  Zamierzam nadal brać udział w pracach Rady i być może w przyszłym
                  roku z większą intensywnością. Oczywiście, że zamierzam brać udział
                  i biorę udział w tych pracach tak, jak jest to możliwe. Nie sądzę,
                  aby radnych dobierało się według zdolności siedzenia.

                  Pozdrawiam
                  • tedglen Re: obciach 30.10.07, 16:50
                    krzysztof.murawski napisał:

                    > Prosiłem Przewodniczącego o
                    > pewną elastyczność przy planowaniu sesji, aby się móc dostosować,
                    > ale ponieważ tradycyjnie sesje są ustalane z tygodniowym
                    > wyprzedzeniem, to niestety, mój kalendarz jest ustalony na ogół
                    > wcześniej.

                    Chyba Przewodniczący jest na tyle elastycznym człowiekiem, że da się
                    z nim załatwić, aby informacja o terminie sesji była podana z
                    dłuższym wyprzedzeniem niż tydzień? Chyba to nie jest jakiś wielki
                    problem?
                    • krzysztof.murawski Re: obciach 30.10.07, 17:13
                      Chyba jednak jest z tym problem - po powrocie przesle chetnie swoja
                      prosbe w tej sprawie. Niestety zostala bez odpowiedzi.
                    • zabki_be A jaka jest gwarancja, że w innym terminie będzie? 30.10.07, 17:58
                      Słyszałem, że radni rozmawiali z Panem Murawskim na ten temat i byli skłonni
                      przesunąć terminy posiedzeń rady. Prosili jedynie go o gwarancję, że wtedy
                      będzie przychodził.
                      Niestety nie mógł im tego obiecać.
                      • krzysztof.murawski niezupelnie prawda 30.10.07, 21:56
                        Odpowiem tak:
                        W takich momentach szczególnie żałuję, że niektóre osoby ukrywają
                        się za pseudonimami, ponieważ tu zarzuca mi Pan (lub Pani) mówienie
                        nieprawdy.
                        Niestety, nikt ze mną nie rozmawiał na ten temat ani w ogóle, ani w
                        sprawie gwarancji. O ile ja swój list do Pana Przewodniczącego
                        chętnie zademonstruję, o tyle Pan (lub Pani) nie może tego zrobić,
                        poniważ nie otrzymałem na swoje pytanie żadnej odpowiedzi.

                        Dalej - to jest nawet ciekawe i nadaje się na mały pomniczek rzeczy
                        niezupełnie prawdziwych - od kogo Pan (załóżmy już tę seksistowską
                        formę dla uproszczenia) to słyszał? Czy ten ktoś mógłby to
                        potwierdzić i to pod swoim nazwiskiem?

                        Ponieważ jeśli nie, to zaczynam mieć wrażenie, że nie jest to
                        rozmowa sfrustrowanych wyborców ze sfrustrowanym radnym, ale
                        zupełnie coś innego, co można określić jako korzstanie z okazji,
                        żeby utrzeć nosa PO.

                        W dodatku, rozumiem, że to nie jeden radny, ale radni ze mną
                        rozmawiali na ten temat - czyli jakaś grupa radnych. Kiedy oni ze
                        mną rozmawiali? Mam nieskromną nadzieję, że to pytanie wywoła
                        gorączkowe przeszukiwanie kalendarzy dla wskazania daty owej
                        rozmowy, w czasie której domagano się ode mnie gwarancji.

                        I jakie to gwarancje miały być? Cyżby ten temat stawał na
                        posiedzeiniu Rady? Czy może owa grupa zatroskanych moim prowadzeniem
                        radnych odwiedziła mnie w domu?

                        Ja potwierdzam bardzo kategorycznie, że nikt ze mną na ten temat nie
                        rozmawiał, nie pytał o gwarancje, nie musiałem więc ich odmawiać.

                        Jedno z tej nie całkowitej prawdy wynika - że jednak sprawa
                        dostosowywania terminów posiedzeń Rady do możliwości radnych (będę
                        skromny, nie sądzę, żed tylko ja jeden bywam zajęty) była rozważana
                        przez jakiś tajemniczych radnych.

                        Pozdrawiam wieczorową porą i proszę Pana o przemyślenie zagadnienia
                        do rana.
                        • krzysztof.murawski cała prawda, czas zajęty i czas wolny 30.10.07, 22:25
                          Zachowam się nietypowo i sam sobie odpowiem.

                          Byłoby zdecydowanie bardzo dobrze, gdyby posiedzenia Rady były
                          zwoływane z uwzględnieniem możliwości czasowych radnych. Obecnie nie
                          ma takiej formy. Posiedzenie jest zwoływane i wszyscy stadnie
                          przybywają jak mogą.

                          Ustalanie tych posidzeń wpłynęło by być może zarówno na powagę
                          posiedzeń, na ich poziom merytoryczny i umożliwiło przygotowanie.

                          Obecnie jest tak, że radni mają tylko ręce i otwarte umysły, ale
                          wszystkie prace wykonują sami, nawet przewodniczący komisji sami
                          pisma piszą, radni protokołują posiedzenia komisji, radni wprowadzją
                          numery pism do kartoteki i wykonują wszystkie administracyjne prace
                          pomimo że Rada ma pracowników administracyjnych.

                          Efektem są trwające tasiemcowo posiedzenia, które można by zamknąć w
                          godzinę i ciągłe poprawianie projektów uchwał, które i tak często
                          Rada (czyli radni) przygotowują, bo urząd nie zawsze sobie z tym
                          ciężkim zadaniem radzi.

                          Moim zdaniem - ale oczywiście osoby, które wysłuchują tasiemcowych
                          nagrań i chcą rozliczać radnych z wysiedzianych godzin nie zgodzą
                          się z tym - czas posiedzenia dla grupy 15-20 osób dłuższy niż 2
                          godziny świadczy o dysfunkcjonalności działania tej grupy.

                          Być może radnym należałoby płacić tym więcej, im krótsze posiedzenia?

                          Z całą pewnością posiedzenia te byłyby lepiej przygotowane i
                          obywałyby się bez zbędnych dyskusji. Obecny system dietowy premiuje
                          osoby, które mają dużo wolnego czasu i nie zależy im na efektywnym
                          jego wykorzystaniu. Nie mówię tego ad personam, ale całkowicie
                          ogólnie, w oderwaniu od zasług poszczególnych osób.

                          Mnie w każdym razie trudno pogodzić się z nieefektywnym spędzaniem
                          czasu, który o wiele lepiej byłby wykorzystany przy większej
                          dyscyplinie pracy, a co za tym idzie, przy większym jej usprawnieniu
                          przez pana Przewodniczącego, przez Sekratarza urzędu tak, aby radni
                          mogli być podmiotami podejmowanych decyzji, a nie zakładnikami
                          wielogodzinnych dyskusji i personalnych wycieczek.

                          To jest temat na blog - spróbuję taki stworzyć.
                          • zabki_be Re: cała prawda, czas zajęty i czas wolny 30.10.07, 23:10
                            krzysztof.murawski napisał:
                            > Byłoby zdecydowanie bardzo dobrze, gdyby posiedzenia Rady były
                            > zwoływane z uwzględnieniem możliwości czasowych radnych. Obecnie
                            > nie ma takiej formy.

                            Panie radny. Pisze Pan jakieś dziwne rzeczy. Uważam, że diety które Pan i inni
                            pobierają to zwrot kosztów za poniesione koszty lub utracone korzyści. Zatem MA
                            PAN OBOWIĄZEK być obecnym na posiedzeniach rady. Koszty Pana są pokrywane przez
                            samorząd.

                            Być może ktoś nie źle poinformował. Ale czy gdyby można było ustalać termin
                            posiedzeń rady z większym wyprzedzeniem to może Pan zagwarantować, że
                            przychodziłby na nie?



                            > Obecnie jest tak, że radni mają tylko ręce i otwarte umysły, ale
                            > wszystkie prace wykonują sami, nawet przewodniczący komisji sami
                            > pisma piszą, radni protokołują posiedzenia komisji,

                            Rozumiem, że wioskuje Pan o sekretarki dla Radnych. To już jest totalny absurd.
                            W takim razie jeżeli większość czynności ma za Pana robić sekretarka czy jak tam
                            zwał tą osobę, to ta osoba powinna za Pana pobierać diety! Z resztą nie słyszaem
                            o takim samorządzie by ktoś za radnych pisał pisma, protokołował (przecież jest
                            funkcja protokolanta i to dodatkowo opłacana). Weź się Pan do roboty razem z
                            innymi i nie szukaj dziury w całym.
                            Robi Pan jakieś dziwne dochodzenie zamiast po męsku przyznać się do błędu i go
                            naprawić.



                            > Być może radnym należałoby płacić tym więcej, im krótsze posiedzenia?

                            BEZ KOMENTARZA.


                            Życzę wszystkim odrobiny rozsądku.
                            • marek_greda radni z pisu pod ukrytymi nickami 31.10.07, 08:26
                              Panie radny Krzysztofie Murawski,

                              odnoszę wrażenie, że konwersuje pan z kilkoma radnymi z pisu, którzy
                              bezwstydnie ukrywają się pod pseudonimami.

                              Po analizie kilkunastu wypowiedzi przez zabki_be można chyba
                              stwierdzić, że to przewodniczący rady lub inny z pisu.

                              Wykorzystując sytuację zadam pytanie przewodniczącemu:
                              panie Sławomirze czy może panie inny radny z pisu!
                              Wszyscy naskakują na pana Murawskiego z PO, że nie przychodzi na
                              spotkania w radzie - ale zabiera głos np. w mediach (artykuł w CS).
                              Twierdzi, że ma kilku czy kilkunastostronnicowy komentarz do wielu
                              spraw takich jak: plan dla Zabek itp. A więc jest w stanie włączać
                              sie do różnych dyskusji, głosić swoje zdanie mimo fizycznej absencji
                              na posiedzeniach.
                              A co panowie radni z pisu powiecie na to:
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=71021776&a=71061255 ?
                              Czy taka forma bycia radnym jest w porządku?
                              • netgater Marek Greda to tak naprawdę Donald Tusk 31.10.07, 10:37
                                Tak samo nie muszę udowadniać tej tezy, jak autor wcześniejszej
                                opinii. Widać na forum można przyjąć i taką pozę.

                                Radni nie dzielą się na radnych PiSu i PO, tylko na aktywnych i
                                leniwych. A to na kogo głosowali w ostatnich wyborach (bo do tego
                                sprowadza się ich przynależność klubowa) jest totalnie nieważne.
                                Widać to po tym jaką aktywnością wykazują się jedni, a jak bumelują
                                inni.
                                W mojej opinii najlepszym kryterium oceny pracy poszczególnych
                                radnych byłaby ich ocena przez przewodniczących komisji, bo to
                                komisje tworzą projekty uchwał i są platformą (nomen omen)
                                kształtowania się ostatecznego kształtu pomysłów. Taka ocena
                                musiałaby być jakoś miarodajna, może w czasie poświęconym
                                (procentowo?) w budowie danej uchwały, koncepcji, itd.

                                Jako osoba która sprowokowała całą dyskusję pytaniem o aktywność
                                radnego Murawskiego, cieszę się, że Pan Radny został uświadomiony,
                                że patrzymy mu na ręce i oczekujemy od niego działania. Mam
                                nadzieję, że weźmie to sobie do serca. I tyle, nie widzę sensu w
                                kontynuowaniu i drążeniu tematu, bo para idzie w gwizdek - nie
                                chodziło przecież o Jego aktywność na tym forum.
                                • marek_greda To wykręcanie kota ogonem 31.10.07, 10:57
                                  netgater napisał:
                                  > Jako osoba która sprowokowała całą dyskusję pytaniem o aktywność
                                  > radnego Murawskiego, cieszę się, że Pan Radny został uświadomiony,
                                  > że patrzymy mu na ręce i oczekujemy od niego działania. Mam
                                  > nadzieję, że weźmie to sobie do serca. I tyle, nie widzę sensu w
                                  > kontynuowaniu i drążeniu tematu, bo para idzie w gwizdek - nie
                                  > chodziło przecież o Jego aktywność na tym forum.

                                  I co? To już koniec?
                                  Pan Murawski Was zaskoczył - potrafi być aktywny? Potrafi
                                  ustosunkowywać się do problemów? Od razu chcieliście Go wyrzucić z
                                  rady?

                                  A co powiecie o radnych-niemowach, którzy fizycznie są na
                                  posiedzeniach, ale tak jakby ich nie było?
                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=71021776&a=71061255
                                  Czy tacy radni są Wam potrzebni?
                                  • netgater Zostaw kota w spokoju 31.10.07, 12:47
                                    Czytasz uważnie? To przeczytaj jeszcze raz, a znajdziesz odpowiedzi
                                    na wszystkie pytania w poprzednim poście.

                                    > Od razu chcieliście Go wyrzucić z rady?

                                    A niby kto chciał i jakim cudem miałby tego dokonać? Znasz się
                                    trochę na prawie?

                                    > Czy tacy radni są Wam potrzebni?

                                    Jakim "Wam"? Wam Towarzyszu, albo się czasy pomyliły, albo to próba
                                    taniej prowokacji. Swoją drogą zastanawiam się po co radni PiS
                                    mieliby tu cokolwiek pisać - ani u nich świętszych nie ma, ani
                                    wybory za pasem, ani generalnie im nieobecny radny opozycji do
                                    szczęścia nie jest potrzebny.
                                  • krzysztof.murawski Re: To wykręcanie kota ogonem 31.10.07, 19:52
                                    Odpowiadając bezpośrednio Panu - dla mnie jest to kwestia raczej
                                    dramatyczna, bo nie mogę być w dwóch miejscach jednocześnie.

                                    Ale, jak mawiał św. pamięci profesor Kotarbiński, jeśli brak ci
                                    czasu, weź dodatkowe zajęcie.

                                    Pozdraiwam uprzejmie

                                    Zeby nie sprawiać wrażenia, że temat terminów posiedzeń nie pojawiał
                                    się w mojej korespondencji wcześniej, załączam uprzejmie inną
                                    wiadomość, na którą również nie otrzymałem odpowiedzi, dotyczącą
                                    ustalenia terminu posiedzenia w dniu zakończenia roku szkolengo.

                                    -----Original Message-----
                                    From: krzysztof.murawski
                                    Sent: 15 June 2007 13:34
                                    To: 'Malgorzata Wyrzykowska';[tu lista adresow radnych]
                                    Subject: RE: Porz¹dek XI sesji Rady

                                    Proponowalbym rozwazenie innego terminu tego posiedzenia Rady - jest
                                    to akurat zakonczenie roku szkolnego we wszystkich typach szkol w
                                    Polsce.
                                    Pozdrawiam uprzejmie,
                                    Krzysztof Murawski



                                    -----Original Message-----
                                    From: Malgorzata Wyrzykowska
                                    [malgorzata.wyrzykowska@zabki.pl]
                                    Sent: 15 June 2007 10:04
                                    Subject: Porz¹dek XI sesji Rady

                                    W załączeniu przesyłam porządek XI sesji Rady, zaplanowanej na 22
                                    czerwca
                                    br.

                                    Pozdrawiam
                                    Małgorzata Wyrzykowska
                                    ----
                                    Biuro Rady
                                    Urząd Miasta Ząbki
                                    ul. Wojska Polskiego 10
                                    05-091 Ząbki
                                    tel.: +48 022 781 68 14 w. 118
                                    fax: +48 022 781 68 13
                            • krzysztof.murawski Prawda, czas zajęty i wolny radnego Murawskiego 31.10.07, 10:49
                              Oczywiscie, gdyby radnimogli miec wplyw na termin posiedzenia, to
                              ich udzial bylby bardziej prawdopdoobny. W moim przypadku rowniez.
                              To przeciez nie jest trudne - zapytac, jaki termin bylby
                              dogodniejszy i zaleznie od odpowiedzi od radnych ustalic termin
                              posiedzenia.

                              Nie wnioskuje o sekretarki dla radnych - chyba Pan nie doczytal, ale
                              o adekwatna obsluge kancelaryja pracy komisji.

                              Co do meritum - jednak jest tak, ze na temat mozliwosci
                              dostosowywania terminow posiedzen Rady do mozliwosci terminowych -
                              moich konretnie - rozmawiano. Tyle, ze nie ze mna.

                              Dziekuje za informacje, szkoda, ze nie zechce Pan podac ktorzy to
                              radni ten temat analizowali.

                              • zulu2000 Re: Prawda, czas zajęty i wolny radnego Murawskie 31.10.07, 15:52
                                krzysztof.murawski napisał:

                                > Oczywiscie, gdyby radnimogli miec wplyw na termin posiedzenia, to
                                > ich udzial bylby bardziej prawdopdoobny.

                                Oczywiście ustalenie dogodnego terminu dla 20 osób jest najprostszą
                                rzeczą pod słońcem. :-) Podejrzewam, że samo ustalenie terminu
                                dogodnego dla 20 osób zabrałoby więcej czasu niż cała sesja Rady :-)

                                Czy szanowny Pan Radny nie pomylił czasem publicznej służby, do
                                pełnienia której dobrowolnie chyba się podjął, z randkowaniem?

                                Jakież to przed wyborami, nawet na tym forum, wypisywano
                                wzniosłości. A tu okazuje się, że to psu na buty, bo Pan ma
                                ważniejsze rzeczy na głowie niźli pełnienie obowiązków radnego.
                                Rżnięcie głupa niewiele tu pomoże.
                                A co do milczących na posiedzeniach, to bardziej świadczy o
                                wyborcach, którzy wybierają kompletnie niekompetentnych i
                                przypadkowych radnych, niż o nich samych. Jeśli głosuje się na
                                partie a nie na konkretnych ludzi, na partyjnych karierowiczów, to
                                tak właśnie jest.
                                Wielokrotnie przed wyborami pisałem i wyśmiewałem partyjniactwo, co
                                spotykało się z pełnym oburzeniem właśnie bezpośrednio
                                zainteresowanych z partyj PiSu i PO.
                                Po raz kolejny, bez satysfakcji, życie pokazało, że miałem rację.
                                • bregopl Re: Prawda, czas zajęty i wolny radnego Murawskie 31.10.07, 17:31
                                  zulu2000 napisał:

                                  > Rżnięcie głupa niewiele tu pomoże.

                                  > A co do milczących na posiedzeniach, to bardziej świadczy o
                                  > wyborcach, którzy wybierają kompletnie niekompetentnych i
                                  > przypadkowych radnych, niż o nich samych. Jeśli głosuje się na
                                  > partie a nie na konkretnych ludzi, na partyjnych karierowiczów, to
                                  > tak właśnie jest.

                                  > Po raz kolejny, bez satysfakcji, życie pokazało, że miałem rację.

                                  Nie Pan jeden zulu, ale nie sposób się nie zgodzić. Niestety.
                                • krzysztof.murawski zgodnie z obietnicą 31.10.07, 19:50
                                  Zgodnie z obietnica zamieszczam uprzejmie wiadomość wysłaną do
                                  Przewodniczącego Rady, pana Ziemskiego, 7 września z informacją na
                                  temat moich planów służbowych na drugie półrocze 2007 roku. Plany te
                                  oczywiście też są elastyczne i ulegają zmianie, wystarczy zapytać.

                                  Na tę wiadomość nie otrzymałem żadnej odpowiedzi nie mówiąc już o
                                  próbe dyskusji nad sposobem rozwiązania problemu.

                                  Natomiast, jeśli można sobie trochę pofantaznować, odbyła się jakaś
                                  narada jakiś radnych, o której osoba pospisująca się jako zabki_be
                                  wspominała i w październiku na forum Gazety zaczęto skrzętnie
                                  wypytywać gdzie jest radny Krzysztof Murawski z PO.

                                  Nie rozumiem po co taka akcja, przecież ma PiS przewagę w Radzie,
                                  zbędne antonizowanie niczemu dobremu nie służy.

                                  Wydaje mi się, że to niezbyt w porządku, Rada Miasta to nie jest
                                  prywatne zebranie członków jednego ugrupowania, nawet jeśli mają w
                                  niej większość. A zadaniem Przewodnicząego jest kierowanie pracami
                                  Rady - w tym także ich organizowanie.


                                  -----Original Message-----
                                  From: krzysztof.murawski
                                  Sent: 07 September 2007 15:31
                                  To: 'radny.ziemski@zabki.pl'
                                  Cc: 'Andrzej Chibowski'
                                  Subject: RE: Sesja Rady we czwartek, 13.09 o godz. 9.30

                                  Szanowny Panie Przewodniczacy,

                                  Zgodnie z zapowiedzia, prosze uprzejmie o usprawiedliwienie
                                  nieobecnosci - bede w podrozy sluzbowej w tym czasie.

                                  W najblizszym czasie nie bedzie mnie w Zabkach w nastepujacych
                                  terminach:
                                  11-14 wrzesnia
                                  19-20 wrzesnia
                                  24-28 wrzesnia
                                  8-12 pazdziernika
                                  18 pazdziernika
                                  22-26 pazdeziernika

                                  Oczywiscie nie spodziewam sie, aby terminy sesji dopasowywac do
                                  kalendarza jednego z prostych radnych, jesli jednak bylyby mozliwe
                                  pewne przesuniecia, byblym wdzieczny za wysilek.

                                  Pozdrawiam uprzejmie

                                  Krzysztof Murawski
                                  Tel. kom XXX XXX XXX
                                  • tedglen Re: zgodnie z obietnicą 05.11.07, 13:05
                                    krzysztof.murawski napisał:

                                    > Zgodnie z obietnica zamieszczam uprzejmie wiadomość wysłaną do
                                    > Przewodniczącego Rady, pana Ziemskiego, 7 września z informacją na
                                    > temat moich planów służbowych na drugie półrocze 2007 roku. Plany
                                    te
                                    > oczywiście też są elastyczne i ulegają zmianie, wystarczy zapytać.
                                    >
                                    > Na tę wiadomość nie otrzymałem żadnej odpowiedzi nie mówiąc już o
                                    > próbe dyskusji nad sposobem rozwiązania problemu.

                                    Jeśli można wiedzieć, czy "dogadał" się już Pan z Panem Ziemskim w
                                    kwestii terminu kolejnej, listopadowej sesji RM? Będzie Pan obecny
                                    na posiedzeniu?
                                    • krzysztof.murawski Re: zgodnie z obietnicą 05.11.07, 19:46
                                      Niestety, nie wiem, kiedy bedzie wyznaczone najblizsze posiedzenie
                                      Rady Miejskiej, wiec trudno jest mi powiedziec czy bede obecny.

                                      Powtarzam raz jeszcze, ze nie otrzymalem zadnej odpowiedzi na swoja
                                      prosbe - ani wyrazona osobiscie na posiedzeniu Komisji Gospodarczej,
                                      ani wyrazona elektronicznie.

                                      Jesli bede znal termin posiedzenia Rady, tak jak zazwyczaj to robie,
                                      powiadomie jej Przewodniczacego o tym, czy bede mogl wziac udzial.
                                      Nigdy jeszcze jednak nie zdarzylo sie, aby mnie ktokolwiek zapytal o
                                      mozliwy termin PRZED ustaleniem tego terminu.

                                      Poniewaz terminy posiedzen Rady wyznaczane sa w najkrotszym mozliwym
                                      terminie, czyli siedmiodniowym, zazwyczaj nie mam mozliwosci zmienic
                                      swoich planow. Gdyby te terminy byly regularne, np. w pierwszym
                                      tygodniu miesiaca, albo w pierwszy [drugi, ostatni] wtorek miesiaca,
                                      wtedy moglbym sie dostosowac z duzym wyprzedzeniem planujac swoja
                                      prace zawodowa.

                                      W Zabkach nie ma jednak zwyczaju informowania Radnych o terminach
                                      posiedzen Rady niz najkrotszy mozliwy wyznaczony regulaminem termin.

                                      Pozdrawiam uprzejmie.
                                      • hellas1 Re: zgodnie z obietnicą 06.11.07, 08:30
                                        Podobno następne posiedzenie RM będzie w środę 21.11.2007.
                                        • e_zabki.pl Re: zgodnie z obietnicą 06.11.07, 09:00
                                          a nie lepiej napisać że jest ;-) już ustalone ;-)
                                          • tedglen Re: zgodnie z obietnicą 06.11.07, 09:27
                                            e_zabki.pl napisał:

                                            > a nie lepiej napisać że jest ;-) już ustalone ;-)

                                            Czyli mamy ustalony termin z 15 dniowym wyprzedzeniem (mam nadzieję,
                                            że od tej pory zawsze tak będzie). Panie Krzysztofie, czy da Pan
                                            radę tak ustawić obowiązki zawodowe aby być obecnym na sesji?
                                        • krzysztof.murawski Re: zgodnie z obietnicą 06.11.07, 18:03
                                          Miedzy "podobno" a "na pewno" jest caly ocean, a ja mam plan
                                          ustalony do konca miesiaca i to raczej sztywno i obawiam sie, ze 21
                                          na pewno mnie nie bedzie w Zabkach.

                                          Natomiast na pewno bede na posiedzeniu Komisji Gospodarczej w
                                          najbliszy poniedzialek.
                                          • monic18 Strategia Ząbek - KM dużo pisze, ale... 08.11.07, 18:39
                                            Przeczytałam na e-zabki krytyczny artykuł Pana Murawskiego dotyczący
                                            Strategii Rozwoju Miasta na lata 2007-2015.
                                            Szczerze mówiąc samą mnie zainteresowało dlaczego Strategia jest
                                            planowana od 1 stycznia 2007 r. pomimo że mamy już listopad.

                                            cytat. KM
                                            >Okres obowiązywania „Strategii” nie jest jasny – nie bardzo można w
                                            >okresie od września do grudnia 2007 roku planować strategię na lata
                                            >2007 – 2015 między innymi, dlatego, że w roku 2007 nie da się
                                            >zrealizować żadnych ewentualnych celów, a w roku 2008 również jest
                                            >to mało prawdopodobne ze względu na to, że budżet na rok 2008
                                            >będzie zamknięty zanim zakończone zostaną prace nad „Strategią”.
                                            >Nie jest możliwe profesjonalne przygotowanie strategii rozwoju
                                            >miasta wielkości Ząbek w okresie krótszym niż kilka miesięcy. Nie
                                            >jest również jasne, dlaczego wybrano taki, a nie inny okres.
                                            >Dlaczego na przykład nie jest to strategia na 10 albo na 15 lat, a
                                            >nie jedynie na 7 i ½ roku?

                                            Odpowiedź na tę wątpliwości okazała się banalnie prosta. Wiedząc że
                                            unijną kasę rozdaje Marszałek Mazowsza, na stronie Urzędu
                                            Marszałkowskiego znalazłam w 10 minut gotową odpowiedź.
                                            www.mazovia.pl/?a=news&id=4261
                                            www.mazovia.pl/news_pliki/1/1601.doccytat.
                                            >Pod pojęciem okresu kwalifikowania wydatków należy rozumieć okres,
                                            >w którym mogą być ponoszone wydatki kwalifikowane. Wydatki
                                            >poniesione poza okresem kwalifikowania nie stanowią wydatków
                                            >kwalifikowanych.
                                            >Początek okresu kwalifikowania wydatków RPO WM stanowi 1 stycznia
                                            >2007 r.
                                            >Koniec okresu kwalifikowania wydatków w RPO WM stanowi 31 grudnia
                                            >2015 r.
                                            >Ostateczny okres kwalifikowania wydatków dla danego projektu
                                            >zostanie określony w umowie o dofinansowanie zawieranej z
                                            >Beneficjentem, która określi zarówno początkową jak i końcową datę
                                            >kwalifikowalności wydatku. Początkową datą kwalifikowania wydatków
                                            >może być 1 styczna 2007 r., również w przypadku, gdy wniosek o
                                            >dofinansowanie został złożony w późniejszym terminie. Końcowa data
                                            >kwalifikowalności wydatku może zostać zmieniona w uzasadnionym
                                            >przypadku, na pisemny wniosek Beneficjenta, za zgodą instytucji
                                            >stanowiącej stronę umowy o dofinansowanie, w formie aneksu do umowy
                                            >o dofinansowanie z Beneficjentem – jednak w żadnym wypadku końcowa
                                            >data kwalifikowania wydatków dla projektu nie może wykraczać poza
                                            >datę 31 grudnia 2015 r.

                                            PS.
                                            Wychodzi na to że autorzy Strategii specjalnie zaprojektowali ten
                                            dokument, jak gdyby z zastosowaniem od 1 stycznia 2007 r. tak aby
                                            można było nie tylko pozyskać kasę na przyszłość, ale jeżeli dobrze
                                            rozumiem także odzyskać poniesione w 2007 r. wydatki.
                                            Tak więc wydaje się że dokument jest profesjonalny, zaś wypowiedź
                                            Pana radnego nie za bardzo.
                                            • monic18 Re: Strategia Ząbek - poprawny link 08.11.07, 18:46
                                              www.mazovia.pl/news_pliki/1/1601.doc
                                            • krzysztof.murawski Re: Strategia Ząbek - KM dużo pisze, ale... 09.11.07, 13:24
                                              Mimo wszystko wydaje mi się, że nie można racjonalnie planować
                                              strategii wstecz, a fakt, że przedmiotem dofinansowania mogą być
                                              wydatki ponoszone w latach 2007 - 2015 nie ma z tym większego
                                              związku.

                                              Cieszę się, że Pan (lub Pani) czytała moje uwagi - na pewno będzie
                                              to z korzyścią dla strategii.

                                              Fakt, że ktoś ma krytyczne uwagi na jakiś temat, nie oznacza braku
                                              profesjonalizmu. Mam nadzieję, że nie ma jeszcze zakazu krytykowania
                                              projektów uchwał zgłaszanych przez Burmistrza. Konstytucja
                                              przynajmniej na to zezwala.

                                              Moim zdaniem strategia jest przygotowanym ad hoc i administracyjnymi
                                              metodami dokumentem, który zawiera mętnie zarysowane cele, nie
                                              podaje kryteriów oceny ich realizacji i z tego względu ma małą
                                              przydatność dla przyszłego rozwoju Ząbek (lub braku rozwoju).

                                              Strategia ma sens, jeśli pozwala optymalizować działania. Inaczej ma
                                              tylko wydźwięk propagandowy, a kosztuje realne pieniądze publiczne.

                                              Moim pierwszym pytaniem do burmistrza będzie ile kosztowało jej
                                              przygotowanie.
                                              • krzysztof.murawski Komisja Gospodarcza 12.11.07, 20:52
                                                Lubie ten wątek, więc chciałbym go trochę podtrrzymać, a mam dla
                                                Państwa kilka interesujących nowości.

                                                Dziś pierwszy raz mam okazję napisać o bieżącym posiedzeniu KOmisji
                                                Gospodarczej. Rozważaliśmy kilka ważnych spraw - między innymi
                                                rodzaj i kolor opraw oświetleniowych, a w związku z pytaniem o to,
                                                kiedy będzie projekt budżetu postanowiliśmy zapytać Burmistrza.

                                                Burmistrza nie było na posiedzeniu, a także jakiegokolwiek innego
                                                urzędnika z urzędu miasta. Komisja nie otrzymała też terminowej i
                                                kompletnej odpowiedzi na żadne z pytań zadanych Burmistrzowi lub
                                                jego urzędnikom.

                                                Nieco więc niezadowolona rozeszła się do domów. Następne posiedzenie
                                                - za tydzień. Uprzedzając pytania już mówię, że nie będę obecny.

                                                NIe jest dobrze - Rada została niemal ubezwłasnowolniona, głosuje
                                                pod dyktando, urząd się z nią, ani z jej komisjami nie liczy skoro
                                                ma większość.
                                                • robert_swiatkiewicz Re: Komisja Gospodarcza 12.11.07, 21:54
                                                  krzysztof.murawski napisał:

                                                  > Dziś pierwszy raz mam okazję napisać o bieżącym posiedzeniu
                                                  KOmisji
                                                  > Gospodarczej. Rozważaliśmy kilka ważnych spraw - między innymi
                                                  > rodzaj i kolor opraw oświetleniowych, a w związku z pytaniem o to,
                                                  > kiedy będzie projekt budżetu postanowiliśmy zapytać Burmistrza.
                                                  >
                                                  > Burmistrza nie było na posiedzeniu, a także jakiegokolwiek innego
                                                  > urzędnika z urzędu miasta. Komisja nie otrzymała też terminowej i
                                                  > kompletnej odpowiedzi na żadne z pytań zadanych Burmistrzowi lub
                                                  > jego urzędnikom.

                                                  Szanowny Panie Krzysztofie

                                                  W równej mierze problem tkwi w systemie pracy komisji Rady Miasta
                                                  Ząbki. Nie tylko gospodarczej ale też społecznej i rewizyjnej. Od
                                                  początku mojej pracy w ząbkowskim samorządzie zostałem tylko raz
                                                  zaproszony na posiedzenie komisji społecznej i raz na obrady komisji
                                                  rewizyjnej.
                                                  Komisje nagminnie nie informują Burmistrza i Urzędu Miasta o
                                                  terminach posiedzeń. Kuriozalną sytuację przeżył Burmistrz Perkowski
                                                  który został wyproszony z obrad komisji gospodarczej przez Pańską
                                                  koleżankę, Panią Agnieszkę Mastalerską. Widocznie wolą pracować same.

                                                  Mając doświadczenia w pracy w innym samorządzie terytorialnym jestem
                                                  nieco zdziwiony tą praktyką, niewątpliwie odziedziczoną po
                                                  poprzedniej kadencji. Urząd Miasta i komisje rozmawiają z sobą
                                                  wyłącznie przez dokumenty. Na nieprecyzyjnie zadane pytania
                                                  pojawiają się później ogólnikowe odpowiedzi miejskich urzędników, a
                                                  problemy zamiast być rozwiązywane tylko się pogłębiają.

                                                  Jeżeli uważa Pan to za słuszne bardzo chętnie podejmę się z Panem
                                                  przeprowadzić zmianę tego stanu rzeczy. Rada Miasta Ząbki i
                                                  poszczególni radni są podmiotami niezależnymi od władzy wykonawczej
                                                  i którym Burmistrz lub Urzęd nie mogą nic narzucić.

                                                  W sposób niewątpliwy, bezpośredni sposób wymiany informacji i
                                                  poglądów, znacząco usprawni pracę Rady Miasta i Urzędu. Nie będzie
                                                  wtedy dochodzić do sytuacji gdy radnym podczas obrad sesji trzeba
                                                  tłumaczyć dany problem niejako od samego początku. Sesja zamienia
                                                  się wtedy w "bijatykę" na poglądy. Może to jednak problem w tym, że
                                                  posiedzenia Rady Miasta są udostępnianie w sieci, tymczasem z
                                                  posiedzeń komisji jest tylko suchy protokół.

                                                  Jak już zaczął uczestniczyć w lokalnym życiu samorządowym to mam
                                                  nadzieję, że teraz mi Pan pomoże w rozwiązaniu tego problemu.

                                                  Pozwoli Pan że nie skomentuję Pana debiutanckiego uczestnictwa w
                                                  Komisji Gospodarczej.
                                                  • krzysztof.murawski Re: Komisja Gospodarcza 13.11.07, 00:14
                                                    Szanowny Panie,

                                                    Nie czuję się powołany do oceny pracy wszystkich komisji i
                                                    wszystkich osób tu przywołanych.

                                                    Wielokrotnie byłem świadkiem niezbyt udanych kontaktów urzędowo-
                                                    komisyjnych, ale rozumiem z Pana wypowiedzi przyczynę (jedną z
                                                    przyczyn).

                                                    Nie bardzo też wiem, jak Panu pomóc - być może ten temat jest do
                                                    podjęcia w jakimś szerszym gronie, z udziałem Pana Ziemskiego
                                                    (którego zadnaniem jest organizowanie pracy Rady), przewodniczących
                                                    komisji i przewodniczących poszczególnych klubów lub grup radnych
                                                    (PO np. nie ma klubu), mój udział niewiele tu wniesie.

                                                    Jedyne co mogę doradzić sprowadza się do tego, aby posiedzenia
                                                    komisji były przygotowane merytorycznie i wyposażone w obsługę
                                                    kancelaryjną. Ja również mam nieco doświadczenia samorządowego i nie
                                                    przypominam sobie sytuacji, aby w tak dużym mieście przewodniczący
                                                    komisji musiał sam prowadzić korespondencję, pisać pisma wewnętrzne,
                                                    wzywać urzędników, pilnować ich przyjścia, osobiście prowadzić
                                                    korespondencję zewnętrzną.

                                                    Efektem takiego stanu rzeczy jest właśnie paraliż prac Rady, która
                                                    nie wykonuje swoich stautowych zadań - opiniowania i kontrolowania
                                                    pracy Urzędu, tworzenia projektów i przyjmowania uchwał.


                                                    Rada powinna mieć możność zatrudniania radców prawnych i ekspertów,
                                                    a o tym jakie wsparcie powinni otrzymywać radni, ale przede
                                                    wszystkim komisje rady - najważniejsze dla sprawnego jej
                                                    funkcjonowania ciała - powinny decydować wymogi merytoryczne, mające
                                                    odwzorowanie w budżecie.

                                                    Czy zdarzyło się Panu na przykład zapytać przewodniczących komisji,
                                                    co jest im potrzebne do usprawnienia ich pracy?

                                                    Rada jest ciałem niezależnym, ale ustawowo nadrzędnym w stosunku do
                                                    Burmistrza i oczywiście komunikacja w obie strony powinna się
                                                    odbywać ze wzajemnym szacunkiem, jednak bez przewagi formy nad
                                                    treścią.
                                                  • krzysztof.murawski Re: Komisja Gospodarcza 13.11.07, 00:19
                                                    Jeszcze jedno,

                                                    Szanowny Panie Robercie,

                                                    Jestem niezmiernie wdzięczny za to, że nie skomentuje Pan
                                                    mojego "debiutanckiego" udeziału w komisji gospodarczej. Przecież
                                                    Pana tam nie było, więc taki komentarz nie byłby wiarygodny.
                                                    Generalnie staram się unikać osobistych wycieczek i myślę, że tak
                                                    będzie lepiej dla wszystkich zainteresowanych. Ja też staram się
                                                    komentować Pana debiutanckiego sekretarzowania w Ząbkach.
                                                  • tomaszkalata Rzetelnie formułujmy swoje wypowiedzi 13.11.07, 12:35
                                                    robert_swiatkiewicz napisał:


                                                    > ..Od początku mojej pracy w ząbkowskim samorządzie zostałem tylko
                                                    > raz zaproszony na posiedzenie komisji społecznej.
                                                    > ...Komisje nagminnie nie informują Burmistrza i Urzędu Miasta o
                                                    > terminach posiedzeń.

                                                    Witam
                                                    Nie zgadzam sie z tym co napisał Pan Robert.
                                                    Jestem członkiem Komisji Społecznej i wiem, że Urząd w Ząbkach ma
                                                    informacje o terminach posiedzeń. Przecież Biuro Rady telefonicznie
                                                    bądź elektronicznie powiadamia radnych o datach spotkań.
                                                    Poza tym Komisja Społeczna na swoje posiedzenia bardzo często
                                                    zaprasza rozmaite osoby - burmistrza, viceburmistrza, panią
                                                    skarbnik, sekretarza, dyrektorów, kierowników, urzedników, itd. Był
                                                    również kilkakrotnie komendant policji. Z reguły osoby te przychodzą
                                                    (w przeciwieństwie do radców prawnych zatrudnionych w UM).
                                                    Również kilka posiedzeń Komisji Społecznej odbyło się w
                                                    tzw. "terenie": w miejskiej bibliotece, w budynku TPD, w przedszkolu
                                                    nr 1 przy ul. Wyspiańskiego, a następne (dzisiejsze) będzie w
                                                    ząbkowskim Komisariacie Policji.
                                                    Zapraszam do przestudiowania protokołów z posiedzeń Komisji
                                                    Społecznej umzabki.bip.org.pl/?tree=340

                                                    Acha. Panie Robercie
                                                    Na Komisji Społecznej był Pan kilka razy, a nie tylko raz.
                                                    Np. 17 maja lub 9 sierpnia kiedy to rozmawialiśmy o Regulaminie
                                                    utrzymania czystości w Mieście.

                                                    Pozdrawiam
                                                    Tomasz Kalata
                                                  • bonel Re: Rzetelnie formułujmy swoje wypowiedzi 13.11.07, 13:11
                                                    Panie Tomaszu napisał Pan o radcach prawnych zatrudnionych przez Urząd. Na
                                                    stronie urzędu www.zabki.pl/index.php?menu=urzad
                                                    znalazłem Biuro Prawne. Czy to są Ci radcy, o których Pan pisze? Od kiedy
                                                    pracują? Kilka słów można?
                                                  • tomaszkalata Re: Rzetelnie formułujmy swoje wypowiedzi 13.11.07, 13:49
                                                    bonel napisał:

                                                    > Panie Tomaszu napisał Pan o radcach prawnych zatrudnionych przez
                                                    Urząd. Na
                                                    > stronie urzędu www.zabki.pl/index.php?menu=urzad
                                                    > znalazłem Biuro Prawne. Czy to są Ci radcy, o których Pan pisze?
                                                    Od kiedy
                                                    > pracują? Kilka słów można?
                                                    >

                                                    Tak, Urząd zatrudnia prawników, mecenasów do Biura Prawnego.
                                                    Jednak na temat takich szczegółów jak: od kiedy pracują itp.
                                                    wolałbym, aby wypowiedział sie jakiś merytoryczny pracownik Urzedu
                                                    Miasta bądź Pan Sekretarz. Przyznam się szczerze, że nie mam takiej
                                                    wiedzy.

                                                    Pozdrawiam
                                                    Tomasz Kalata
                                                  • robert_swiatkiewicz Re: Rzetelnie formułujmy swoje wypowiedzi 13.11.07, 20:03
                                                    tomaszkalata napisał:
                                                    > Nie zgadzam sie z tym co napisał Pan Robert.
                                                    > Jestem członkiem Komisji Społecznej i wiem, że Urząd w Ząbkach ma
                                                    > informacje o terminach posiedzeń. Przecież Biuro Rady
                                                    telefonicznie
                                                    > bądź elektronicznie powiadamia radnych o datach spotkań.

                                                    W tym przypadku niestety pozostaniemy przy swoich zdaniach. Jutro o
                                                    19 00 Komisja Społeczna ma swoje posiedzenie. Nikt z Urzędu Miasta
                                                    nie jest zaproszony na jej obrady. Nie poproszono też o jakiekolwiek
                                                    dokumenty.
                                                    Aby wyjść z tego pata, w dniu dzisieszym przesłałem radnym e-mail z
                                                    prośbą o ustalenie przez Przewodniczących komisji RM zasad
                                                    przekazywania do UM bieżących informacji dot. prac komisji i vice
                                                    versa.
                                                  • tomaszkalata Re: Rzetelnie formułujmy swoje wypowiedzi 13.11.07, 20:56
                                                    robert_swiatkiewicz napisał:

                                                    Jutro o
                                                    > 19 00 Komisja Społeczna ma swoje posiedzenie. Nikt z Urzędu Miasta
                                                    > nie jest zaproszony na jej obrady. Nie poproszono też o
                                                    jakiekolwiek
                                                    > dokumenty.

                                                    Posiedzenie Komisji Społecznej było dzisiaj o godz. 18-tej.
                                                    Spotkaliśmy się w ząbkowskim Komisariacie Policji z Komendantem
                                                    Mierzejewskim i z Kierownikiem Rewiru Dzielnicowych - Tomaszem
                                                    Sitkiem.
                                                    Jutro natomiast o godz. 19-tej odbedzie się spotkanie Komisji
                                                    Społecznej w Urzędzie Miasta z Panem Charkiewiczem w sprawie
                                                    Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji - z resztą na wniosek Pana
                                                    Charkiewicza.
                                                    A przecież na to spotkanie Pan, Panie Robercie, jako Sekretarz
                                                    Miasta, dostał zaproszenie.

                                                    Pozdrawiam
                                                    Tomasz Kalata
                                                  • robert_swiatkiewicz Re: Rzetelnie formułujmy swoje wypowiedzi 13.11.07, 21:39
                                                    tomaszkalata napisał:

                                                    > A przecież na to spotkanie Pan, Panie Robercie, jako Sekretarz
                                                    > Miasta, dostał zaproszenie.

                                                    Chętnie się dowiem który z członków komisji mnie zaprosił? Bo jakoś
                                                    nie mogę sobie przypomnieć.
                                                  • tomaszkalata Re: Rzetelnie formułujmy swoje wypowiedzi 13.11.07, 22:17
                                                    robert_swiatkiewicz napisał:

                                                    > Chętnie się dowiem który z członków komisji mnie zaprosił? Bo
                                                    jakoś
                                                    > nie mogę sobie przypomnieć.

                                                    Nie zaprosił Pana żaden członek komisji - zrobił to już Pan
                                                    Charkiewicz, który jest inicjatorem tego spotkania.

                                                    Powiem jeszcze coś:
                                                    obym się mylił, ale w ostatnich wypowiedziach Pana Sekretarza
                                                    wyczuwam pewną nutkę niechęci do Rady Miasta i jej Komisji.
                                                    Rozumiem, że Każdy może mieć lepsze lub gorsze dni czy też
                                                    samopoczucie. Ale przypominam również, że Radni i Miejscy Urzędnicy
                                                    powinni ze sobą współpracować tak , aby wszystko było jasne i
                                                    przejrzyste. Aby tę pracę sobie ułatwiać, a nie utrudniać.

                                                    Z Poważaniem
                                                    Tomasz Kalata

                                                  • krzysztof.murawski od nieporozumień do porozumienia (częściowego) 14.11.07, 08:44
                                                    Zgoda wielka. Często bywa tak, że drobne sprawy urastają do miary
                                                    wielkich zupełnie niepotrzebnie wskutek głównie - taka jest moja
                                                    teoria, potwierdzona zresztą przez liczne badania - problemy z
                                                    komunikacją (oczywiście komunikacją w sensie zakłóceń w przekazie
                                                    informacyjnym).

                                                    Dlatego też sądzę, że im bardziej otwarta i pełna komunikacja, tym
                                                    mniej okazji do nieporozumień.

                                                    Myślę sobie, że wcale nie formalizacja tej komunikacji - tak jak
                                                    proponuje pan Swiatkiewicz w tym konkretnym przypadku, ale
                                                    przeciwnie - jej de-formalizacja byłaby lepszym rozwiązaniem. Gdyby
                                                    informacje o wszystkich posiedzeniach komisji, porządku ich obrad,
                                                    spis zaproszonych gości, tak samo o posiedzeniach Rady Miasta były
                                                    umieszczone na stronie miejskiej,

                                                    Gdyby później krótkie protokoły z tych posiedzeń pojawiały się w tym
                                                    samym miejscu z listą podjętych decyzji (ale nie po kilku
                                                    miesiącach, a po tygodniu) - byłoby mniej powodów do nieporozumień,
                                                    a praca byłaby efektywniejsza.

                                                    Odpowiadając więc trochę bardziej na propozycję pana Swiatkiewicza,
                                                    to wyobrażałbym sobie trochę coś takiego, że osoby, które obsługują
                                                    i Burmistrza i jego współpracowników i Radę umieszczałyby
                                                    tegorodzaju informacje w serwisie na bieżąco, cyzli przed faktem,
                                                    albo w ciągu tygodnia po zatwierdzeniu, np. protokołu (ale porządek
                                                    obrad i listy obecności można umieszczać od razu po posiedzeniu).

                                                    Do tych informacji można by się ustosunkowywać i brać udział w
                                                    dyskusji - wtedy nawet między posiedzeniami radni, urzędnicy, a
                                                    także mieszkańcy Ząbek (także pracownicy różnych instytucji
                                                    samorządowych) mogliby zabierać głos w dyskusji.

                                                    Co Panowie (i Panie) na to?
                                                  • krzysztof.murawski Re: od nieporozumień do porozumienia (częściowego 14.11.07, 08:50
                                                    Dodam jeszcze, że ewentualne komentarze i dyskusje w internecie nie
                                                    powinny być anonimowe, ponieważ anonimowość tu nie sprzyja
                                                    merytoryczności dyskusji i nie uzasadnienia.

                                                    Własne zdanie nie grozi przecież żadnymi administracyjnymi
                                                    konsekwencjami, więc nie ma powodów ukrywania swojej tożsamości.

                                                    Byłby to przełom komunikacyjny.

                                                    Ułatwiłby i przyspieszył podejmowanie dedyzji przez Radę,

                                                    Zwiększył by przejrzystość tych decyzji,

                                                    Podniósł ich poziom merytoryczny,

                                                    Pozwoliłby na lepszą obsługę merytoryczną i kancelaryjną prac Rady i
                                                    lepszą współpracę między Radą a Urzędem i kontakt z mieszkańcami i
                                                    pracownikami instytuchji samorządowych, a także innych instytucji na
                                                    terenie gminy i w jej otoczeniu.
                                                  • krzysztof.murawski Re: od nieporozumień do porozumienia (częściowego 14.11.07, 08:57
                                                    Odpowiadając samemu sobie (odcinek trzeci), proszę spojrzeć, że
                                                    nagle ostatnio w tym wątku i w wątku tramwajowym nagle zaczęły się
                                                    pojawiać wypowiedzi istotne, nie anonimowe i w zasadzie pozwalające
                                                    na ciągnięcie dyskusji, na którą nie zawsze jest czas.

                                                    Co innego decyzje - decyzje mają swoją logikę, procedury, głosuje
                                                    większość, sprawa jest prosta, a im mniej w tym manipulacji - z tym
                                                    większą korzyścią podejmowane są te decyzje dla mieszkańców.

                                                    Pytanie - czy się na taki eksperyment zdecydujemy.

                                                    (Od razu wyjaśniam, że na najbliższym posiedzeniu Rady Miasta mnie
                                                    nie będzie, ale doceniam i dziękuję za ustalenie porządku posiedzeń
                                                    Rady z wyprzedzeniem i uwdażam, że to krok w dobrym kierunku i
                                                    istotny przełom w pracach Rady).

                                                    Tytułem próby można uruchmić blog samorządowy, gdzie przeniesie się
                                                    część tej dyskusji, a wpisy powinny być nie anonimowe. Jeśli by to
                                                    zadziałało, wówczas można by się pokusić o rozwiązanie bardziej
                                                    systematyczne.
                                                  • robert8882 Anonimowość forum 14.11.07, 09:13
                                                    Czy to nie Pan pisał o koledze, który boi się mówić otwarcie o swoich
                                                    problemach, bowiem Burmistrz go przeraża?
                                                    A tak - proszę . Może się zalogować jako "zły56" i otwarcie zwierzyć się ze
                                                    swoich problemów.
                                                  • krzysztof.murawski Re: Anonimowość forum 14.11.07, 12:29
                                                    Zgoda - jest miejsce i dla podejrzliwych i dla wątpiących, nie
                                                    protestuję generalnie przeciw anonimowości forum tego i innych - to
                                                    oczywiste i poniekąd pozytywne, a wręcz pożyteczne, bo stwarza
                                                    możliwość zapoznania się z problemami, z którym inaczej nie można by
                                                    się zapoznać. Ja to nazywam "ścianą płaczu", tłumacząc
                                                    angielskie "grapewine", ale to nie jedyna możliwa funkcja
                                                    internetowej publicznej komunikacji.

                                                    Z tego powodu mówiłem raczej o czymś na kształt blogu, gdzie
                                                    merytoryczną dyskusję prowadzi się nie anonimowo, ponieważ anonimość
                                                    w takim przypadku stawia rozmówców na nierównej płaszczyźnie.
                                                  • krzysztof.murawski Re: Anonimowość forum 14.11.07, 12:31
                                                    robert8882 napisał:

                                                    > Czy to nie Pan pisał o koledze, który boi się mówić otwarcie o
                                                    swoich
                                                    > problemach, bowiem Burmistrz go przeraża?

                                                    To nie był mój kolega, ale tak zwany zwykły człowiek spotgkany na
                                                    ulicy.

                                                    > A tak - proszę . Może się zalogować jako "zły56" i otwarcie
                                                    zwierzyć się ze
                                                    > swoich problemów.
                                                  • robert_swiatkiewicz Re: Rzetelnie formułujmy swoje wypowiedzi 14.11.07, 09:06
                                                    tomaszkalata napisał:

                                                    > Nie zaprosił Pana żaden członek komisji - zrobił to już Pan
                                                    > Charkiewicz, który jest inicjatorem tego spotkania.
                                                    >
                                                    > Powiem jeszcze coś:
                                                    > obym się mylił, ale w ostatnich wypowiedziach Pana Sekretarza
                                                    > wyczuwam pewną nutkę niechęci do Rady Miasta i jej Komisji.

                                                    Panie Tomaszu
                                                    Chciałbym żebyśmy wszyscy szanowali siebie, swój czas i swoją pracę.

                                                    Póki co "kolejność odśnieżania" w Komisji Społecznej ustala nie Pan Charkiewicz
                                                    tylko jej Przewodniczący. Po rozmowie z nim mogę stwierdzić, że w dzisiejszym
                                                    programie pracy komisji jest przewidziane wyłącznie wysłuchanie argumentów Pana
                                                    Charkiewicza. Dopiero po wyrobieniu sobie poglądu przez Komisję, jej
                                                    Przewodniczący poprosi Urząd Miasta o ustosunkowanie się do podniesionych
                                                    kwestii. Nie przewiduje się zatem czegoś w rodzaju konfrontacji argumentów.

                                                    Na tym przykładzie jasno można udowodnić brak czytelnych mechanizmów przepływu
                                                    informacji. W moim przekonaniu niedopuszczalne jest organizowanie przez osoby
                                                    prywatne (niejako w zastępstwie) planu pracy komisji. Później gdy staram się
                                                    skonfrontować te ustalenia, okazują się być nieprawdziwe lub niepełne.

                                                    Nie jestem nikomu niechętny. Wręcz przeciwnie staram się uporządkować pracę Rady
                                                    Miasta. Dowodem czego jest chociażby moja prośba o zaopiniowanie harmonogramu
                                                    posiedzeń Rady Miasta czy też wniosek o wypracowanie procedur pracy komisji
                                                    dotyczących przekazywania do UM próśb o udostępnienie danych.
                                                  • tomaszkalata Re: Rzetelnie formułujmy swoje wypowiedzi 14.11.07, 09:43
                                                    robert_swiatkiewicz napisał:

                                                    > Panie Tomaszu
                                                    > Chciałbym żebyśmy wszyscy szanowali siebie, swój czas i swoją
                                                    pracę.

                                                    Panie Robercie
                                                    Bardzo się cieszę, że obaj chcemy tego samego.

                                                    Pozdrawiam
                                                  • kristoflaskowski Re: Rzetelnie formułujmy swoje wypowiedzi 14.11.07, 10:21
                                                    robert_swiatkiewicz napisał:

                                                    "Nie jestem nikomu niechętny. Wręcz przeciwnie staram się
                                                    uporządkować pracę Rady Miasta. Dowodem czego jest chociażby moja
                                                    prośba o zaopiniowanie harmonogramu posiedzeń Rady Miasta czy też
                                                    wniosek o wypracowanie procedur prac komisji dotyczących
                                                    przekazywania do UM próśb o udostępnienie danych."

                                                    nie to żebym miał coś przeciwko panu, ale moim zdaniem
                                                    odpowiedzialność za pracę rady miasta bierze jej przewodniczacy i
                                                    analogicznie za pracę Komisji. Także moim zdaniem, zadaniem
                                                    sekretarza jest orgaznizowanie prac urzedu miasta.

                                                    W którym miejscu zaczyna się rozdzial władzy wykonawczej i
                                                    uchwałodawczej?
                                                    Dodatkowo, z przedstawionych przez pana informacji wynika, że zdaje
                                                    się szwankuje takze przepływ informacji wewnątrz koalicji rzadzącej,
                                                    po prostu nikt nic nie wie.

                                                    pozd.


                                                    ps.
                                                    to raczej moje ostatnie wystąpienie na ten temat, bo niezależnie od
                                                    mojego zdania koalicja PiS i Wspólnoty i tak przegłosuje głosy
                                                    przeciwne, więc nie ma o co bić piany.
                                                  • krzysztof.murawski Re: Rzetelnie formułujmy swoje wypowiedzi 14.11.07, 12:36
                                                    Bardzo proszę tego nie robić i nie opuszczać nas. Może przegłosuje w
                                                    Radzie, ale nie tutaj to po pierwsze. Po drugie, nie zawsze jest
                                                    tak, że argumenty ulegają przed większością, czasami zmieniają jej
                                                    kształt.

                                                    kristoflaskowski napisał:

                                                    ps.
                                                    > to raczej moje ostatnie wystąpienie na ten temat, bo niezależnie
                                                    od
                                                    > mojego zdania koalicja PiS i Wspólnoty i tak przegłosuje głosy
                                                    > przeciwne, więc nie ma o co bić piany.
                                                  • krzysztof.murawski Nie byłoby dobrze, aby przy tej okazji doszło do 15.11.07, 08:02
                                                    administracyjnego podporządkowania prac Rady, w tyj jej KOmisji
                                                    Burmistrzowi. Z całym wzajemnym szacunkiem, ale mam wrażenie, że
                                                    wypowiedzi pana Roberta Swiątkiewicza idą w tym kierunku.

                                                    Przypominam, to Rada Gminy kontroluje działalność burmistrza,
                                                    gminnych jednostek organizacyjnych oraz jednostek pomocniczych
                                                    gminy, a nie odwrotnie.

                                                    Rada powołuje swoje komisje i przed nią odpowiadają. Przewodniczący
                                                    Rady zwołuje posiedzenia Rady. Nie można zarzucać radzie i jej
                                                    komisjom, że dezorganizują pracę urządu gminy i oczekiwać, że będą
                                                    działać według harmonogramu ustalonego i tak jakby zatwierdzonego
                                                    przez Burmistrza.

                                                    Piszę to publicznie na wszelki wypadek, przed dzisiejszym spotkaniem
                                                    Przewodniczącego Rady i przewodniczących komisji z sekretarzem.

                                                    Przypominam - Art. 30 ustawy - W realizacji zadań własnych gminy
                                                    wójt (a więc i burmistrz) podlega wyłącznie radzie gminy.

                                                    A nie na odwrót.

                                                    robert_swiatkiewicz napisał:

                                                    > tomaszkalata napisał:
                                                    >
                                                    > > Nie zaprosił Pana żaden członek komisji - zrobił to już Pan
                                                    > > Charkiewicz, który jest inicjatorem tego spotkania.
                                                    > >
                                                    > > Powiem jeszcze coś:
                                                    > > obym się mylił, ale w ostatnich wypowiedziach Pana Sekretarza
                                                    > > wyczuwam pewną nutkę niechęci do Rady Miasta i jej Komisji.
                                                    >
                                                    > Panie Tomaszu
                                                    > Chciałbym żebyśmy wszyscy szanowali siebie, swój czas i swoją
                                                    pracę.
                                                    >
                                                    > Póki co "kolejność odśnieżania" w Komisji Społecznej ustala nie
                                                    Pan Charkiewicz
                                                    > tylko jej Przewodniczący. Po rozmowie z nim mogę stwierdzić, że w
                                                    dzisiejszym
                                                    > programie pracy komisji jest przewidziane wyłącznie wysłuchanie
                                                    argumentów Pana
                                                    > Charkiewicza. Dopiero po wyrobieniu sobie poglądu przez Komisję,
                                                    jej
                                                    > Przewodniczący poprosi Urząd Miasta o ustosunkowanie się do
                                                    podniesionych
                                                    > kwestii. Nie przewiduje się zatem czegoś w rodzaju konfrontacji
                                                    argumentów.
                                                    >
                                                    > Na tym przykładzie jasno można udowodnić brak czytelnych
                                                    mechanizmów przepływu
                                                    > informacji. W moim przekonaniu niedopuszczalne jest organizowanie
                                                    przez osoby
                                                    > prywatne (niejako w zastępstwie) planu pracy komisji. Później gdy
                                                    staram się
                                                    > skonfrontować te ustalenia, okazują się być nieprawdziwe lub
                                                    niepełne.
                                                    >
                                                    > Nie jestem nikomu niechętny. Wręcz przeciwnie staram się
                                                    uporządkować pracę Rad
                                                    > y
                                                    > Miasta. Dowodem czego jest chociażby moja prośba o zaopiniowanie
                                                    harmonogramu
                                                    > posiedzeń Rady Miasta czy też wniosek o wypracowanie procedur
                                                    pracy komisji
                                                    > dotyczących przekazywania do UM próśb o udostępnienie danych.
                                                  • krzysztof.murawski budżet do konsultacji 16.11.07, 20:08
                                                    Polecam go uprzejmiej uwadze Państwa.

                                                    Panie Burmistrzu, panie Przewodniczący, panie Sekretarzu (w
                                                    kolejności alfabetycznej) - proponuję udostępnić projekt budżetu
                                                    mieszkańcom do szerokich konsultacji.
                                                  • krzysztof.murawski Re: budżet do konsultacji - nie ma chętnych 21.11.07, 22:34
                                                    Widzę, że moja propozycja nie wzbudziła zachwytu? Nie ma chętnych do
                                                    prezentacji budżetu.
                                                  • tedglen Re: budżet do konsultacji - nie ma chętnych 22.11.07, 09:45
                                                    krzysztof.murawski napisał:

                                                    > Widzę, że moja propozycja nie wzbudziła zachwytu? Nie ma chętnych
                                                    > do prezentacji budżetu.

                                                    Pan Ziemski ma opublikować projekt budżetu na forum, zapewniał o tym
                                                    tutaj:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=70484344
                                                    Oby tylko nie w ostatniej chwili.
                                                  • krzysztof.murawski Re: budżet do konsultacji - nie ma chętnych 23.11.07, 19:41
                                                    Pan Przewodniczacy zapewnial, ze projekt opublikuje, gdy tylko go
                                                    dostanie.

                                                    Otoz dostal i rozeslal radnym - bodaj 18.11. (Dlatego moglem pytac o
                                                    biblioteki.), ale wbrew obietnicom nie opublikowal na na stronie
                                                    miasta (projekt jest troche za duzy na Forum; liczy dobre 50-100
                                                    stron).
                                                  • monic18 Re: budżet do konsultacji - nie ma chętnych 06.12.07, 20:42
                                                    krzysztof.murawski napisał:

                                                    >> Otoz dostal i rozeslal radnym - bodaj 18.11. (Dlatego moglem
                                                    pytac o
                                                    > biblioteki.), ale wbrew obietnicom nie opublikowal na na stronie
                                                    > miasta (projekt jest troche za duzy na Forum; liczy dobre 50-100
                                                    > stron).

                                                    Wisi na stronie miasta www.zabki.pl/

                                                    Projekt budżetu na 2008 r.
                                                    Przedstawiamy Państwu projekt budżetu Miasta Ząbki na 2008 rok.
                                                    Do pobrania pliki:
                                                    dodano: 26 November 2007 18:04:23 więcej>>

                                                    Ale mówiąc szczerze, dla mnie laiczci w tej dziedzinie te tabele są
                                                    mało zjadliwe. Ale chyba tak się poprostu zapisuje się budżet.
                                                  • krzysztof.murawski Re: budżet do konsultacji - nie ma chętnych 07.12.07, 09:26
                                                    No właśnie, nie chciałbym się nadymać, ale mam wrażenie, że się
                                                    nieco przyczyniłem do tej nowej otwartości informacyjnej miasta
                                                    (NOIM). Oczywiście, jeżeli w ubiegłym roku też projekt budżetu
                                                    został opublikowany wcześniej, to chętnie cofnę te słowa.

                                                    W ramach NOIM mamy więc budżet miasta dostępny - chętnych zapraszam
                                                    na poniedziałkowy dyżur (co prawda nie wiem czy się odbędzie, bo do
                                                    tego celu Rada się musi skończyć na czas!). Jeśli jednak uzna to
                                                    ktoś za istotne, to może warto zorganizować SPOTKANIE KONSULTACYJNE
                                                    NA TEMAT BUDżETU Z MIESZKANCAMI??? Wtedy Pani skarbnik mogłaby
                                                    wyjaśnić te wszystkie skomplikowane tabelki.
                                                • slawomir_ziemski dwie różne Komisje........ 12.11.07, 22:09
                                                  Szanowny Panie,

                                                  Odnosząc się do Pana wypowiedzi dot. przedmiotu posiedzenia pragnę
                                                  poinformować, że faktycznie w momencie Pana przyjścia na posiedzenie
                                                  KG rozpatrywany był wniosek/pismo w sprawie wypracowania
                                                  standardowego oświetlenia na drogach gminnych przy dofinansowaniu
                                                  mieszkańców.

                                                  Pod Pana nieobecność (przed Pana przyjściem) przedmiotem obrad było:

                                                  1) opracowanie projektu uchwały w sprawie wykupu gruntu pod drogi
                                                  (celem jest usprawnienie procesu wykupu gruntów a tym samym procesu
                                                  inwestycji)

                                                  2) kwestia tramwaju do Ząbek - Pani przewodnicząca przeczytała pismo
                                                  prezesa Tramwajów Warszawskich pozytywnie opiniującego projekt władz
                                                  Miasta w tym zakresie. Opinii Komisji w tym zakresie ma być
                                                  poprzedzona otrzymaniem dokumentu analizujacego założenia linii
                                                  (dokument został opracowany na zlecenie władz Miasta i był
                                                  przedmiotem analizy władz Trmawajów Warszawskich).

                                                  3) sklep Lidl - i w tym zakresie zmiany w planie zagospodarowania
                                                  przestrzennego (problem parkingów).

                                                  W kwestii pozostałej:

                                                  - na posiedzeniu Komisji nie był obecny przedstawiciel Urzędu - bo
                                                  według mojej wiedzy nie był zaproszony,
                                                  - może Pan podać informacje o jakich pismach Pan pisze oraz fakty w
                                                  zakresie ubezwłasnowolnienia Rady.

                                                  Z poważniem
                                                  Sławomir Ziemski


                                                  • libromante Re: dwie różne Komisje........ 12.11.07, 23:37
                                                    slawomir_ziemski napisał:
                                                    > Pod Pana nieobecność (przed Pana przyjściem) przedmiotem było:
                                                    > 1) opracowanie projektu uchwały w sprawie wykupu
                                                    > 2) kwestia tramwaju do Ząbek -
                                                    > 3) sklep Lidl -
                                                    > W kwestii pozostałej:
                                                    ......wypracowania
                                                    > standardowego oświetlenia na drogach gminnych .....


                                                    Panie Krzysztofie. No comments.
                                                  • krzysztof.murawski Re: dwie różne Komisje........ 12.11.07, 23:57
                                                    Spieszę wyjaśnić, że równocześnie odbywały się dwa różne posidzenia
                                                    w dwóch sąsiednich pokojach, proszę się oszczędzać z tą rewolucyjną
                                                    czujnością.

                                                    Co do meritum - wydaje mi się, że sprawa tramwajów stawała po
                                                    sprawie - niewątpliwie zasadniczej - kształtu lamp ulicznych, a przy
                                                    okazji okazało się, że od komisji oczekuje się rekomendacji w
                                                    sprawie tramwajów bez przedstawienia żadnej dokumentacji w tej
                                                    sprawie. I jak zwykle wnioskowaliśmy o przedstawienie tej
                                                    dokumentacji, aby móc wyrobić sobie zdanie.

                                                    O meritum tramwajowym wypowiem się osobno i w innym terminie.

                                                    Co do Lidla - przecież na ten temat nie było żadnego "punktu", a
                                                    jedynie luźna rozmowa w duchu, że można się będzie zająć wnioskiem
                                                    Lidla, gdy takowy wpłynie na piśmie.

                                                    W obu tych punktach - Lidla i tramwajów nie bardzo wiadomo dlaczego
                                                    się w ogóle pojawiły jako że były nie przygotowane do podjęcia
                                                    decyzji.
                                                  • slawomir_ziemski po co opinia ... 13.11.07, 00:15
                                                    Szanowny Panie,

                                                    W związku z ustalonym terminem spotkania z władzami Warszawy
                                                    (piątek) w sprawie linii tramwajowej, każda forma pomocy dla Zarządu
                                                    Miasta jest istotna. Nadmienię jedynie, że władze dzielnicy Targówek
                                                    zamierzają Nasze działania poprzeć, niestety nie władze
                                                    uchwałodawcze w Zabkach.

                                                    Czasami warto zaufać Zarządowi Miasta, w szczególności kiedy ta
                                                    inwestycja została pozytywnie zaopiniowana przez Prezesa Zarządu
                                                    Tramwajów Warszawskich, a czas nie jest naszym sprzymierzeńcem.

                                                    Ale to chyba na inny wątek ....

                                                    Pozdrawiam
                                                    Sławomir Ziemski

                                                  • krzysztof.murawski Re: po co opinia ... Bo po to są komisje Rady 13.11.07, 01:13
                                                    Jeśli nie jest potrzebna opinia komisji gospodarczej, to po co w
                                                    takim razie jest o sprawie tramwajów mowa na jej posiedzeniu?

                                                    Ja sądzę, że opinia taka jest wyjątkowo potrzebna i nie wyobrażam
                                                    sobie, jak w kilkudniowym pośpiechu można decydować o sprawach o
                                                    wartości wielokrotnie przerastających budżet miasta. To nie są moje
                                                    pieniądze, ani Pana i stąd przy ich wydawaniu jest wskazana wielka
                                                    ostrożność.

                                                    Nie poprę żadnego projektu, który nie będzie dobrze merytorycznie
                                                    uzasadniony dlatego, że za nie chodzi tu o zapisany papier, ale o
                                                    ogromne kwoty pieniędzy.

                                                    Nawet więcej - o podwójnie ogromne kwoty pieniędzy, ponieważ złe ich
                                                    wydanie uniemożliwia ich wydanie na inne cele.

                                                    To przecież też jest istotne pytanie - kosztem czego mamy zbudować
                                                    tramwaj? dla Targówka to czywista korzyść - przerzucają część
                                                    kosztów na ościenne gminy i to z odrębnym, nie warszawskim budżetem.

                                                    Jeśli mamy wydawać opinię w sprawie tramwaju, to należy też zapytać
                                                    na ile skuteczne mogą być inne rozwiązania komunikacyjne, ile będą
                                                    kosztować i ile potrzeba na nie czasu? Na przykład wygodny dojazd do
                                                    Dworca Wschodniego?

                                                    Oczywiście prawdopodobnie bez mojego głosu ta inwestycja przejdzie,
                                                    ale przecież byłoby lepiej, aby wszyscy byli do niej przekonani siłą
                                                    argumentów.
                                                  • krzysztof.murawski Chętnie pomogę 13.11.07, 07:54
                                                    From: Krzysztof Murawski
                                                    Sent: 13 November 2007 07:55
                                                    To: 'radny.ziemski@zabki.pl'
                                                    Subject: Trmawaj do Zabek

                                                    Szanowny Panie Przewodniczący,

                                                    Jeśli byłaby taka możliwość, chętnie zapoznam się jeszcze w tym
                                                    tygodniu z opracowaniem, czy też studium, którym dysponuje Urząd
                                                    Miasta na temat przeprowadzenia tramwaju do Ząbek. Mam nadzieję, że
                                                    pomoże to usprawnić pracę i pomóc panu Burmistrzowi w rozmowach z
                                                    władzami Warszawy.

                                                    Z wyrazami szacunku,

                                                    Krzysztof Murawski
                                                  • slawomir_ziemski Szkoda, że przez internet ... 13.11.07, 08:10
                                                    Szanowny Panie,

                                                    Jest mi bardzo miło, że chce Pan pomóc w działaniach Zarządu Miasta.
                                                    Proszę o pozostawienie Biurze Rady informacji o możliwym terminie
                                                    spotkania.


                                                    Z poważaniem
                                                    Sławomir Ziemski
                                                  • slawomir_ziemski właśnie jest potrebna... 13.11.07, 08:04
                                                    Szanowny Panie,

                                                    Dyskusja odbyła sę właśnie dlatego, że potrzebna była opinia Komisji
                                                    Gospodarczej w zakresie podejmowanych działań Zarządu dotyczących
                                                    budowy linii tramwajowej do Ząbek (sam to zaproponowałem Zarządowi).
                                                    Opinia według mojej wiedzy nie powinna mieć charakteru
                                                    zobowiązującego, a w żadnym wypadku nie wiązałaby się z wydatkami z
                                                    budżetu Miasta. Zobowiązania w zakresie linii tramwajowej powstaną w
                                                    momencie umieszczenia zadania inwestycyjnego w budżecie Miasta (co
                                                    dopiero daje podstawę np. do podpisnia porozumienia). Projekt
                                                    budżetu zgodnie z obowiązującymi przepisami ma być przekazany radnym
                                                    do dnia 15 listopada 2007r. Cieszę się bardzo, że ewentualne
                                                    umieszczenie zadania inwestycyjnego w budżecie jest poprzedzone
                                                    uzgodnieniami zainteresowanych stron (dlatego brakuje czasu- od
                                                    momentu otrzymania studium do dnia dzisiejszego upłynęło kilka dni).
                                                    Moim zdaniem bezzasadne jest umieszczanie inwestycji w budżecie
                                                    Miasta gdy np. Warszawa nie była by zainteresowana taką inwestycją.
                                                    Dlatego uważam, że w takich działaniach nie mają znaczenia poglądy
                                                    polityczne a jedynie dobro Naszego Miasta Ząbki. Przyszłość Ząbek
                                                    powinna łaczyć a nie dzielić.

                                                    Mam nadzieję, że powyższa informacja wyjaśnia przedstawioną przez
                                                    Pana sprawę.

                                                    Z poważaniem
                                                    Sławomir Ziemski



                                                  • krzysztof.murawski Re: dwie różne Komisje........ 12.11.07, 23:59
                                                    Szanowny Panie,

                                                    Wzdje mi się, że Pańskie niepełnie informacje na temat porządku
                                                    posiedzenhia wynikły z faktu, że był Pan co prawda na początku i na
                                                    końcu, ale nie w środku.

                                                    Pozdrawiam uprzejmie
                                              • monic18 Re: Strategia Ząbek - KM dużo pisze, ale... 24.11.07, 11:17
                                                krzysztof.murawski napisał:

                                                > Mimo wszystko wydaje mi się, że nie można racjonalnie planować
                                                > strategii wstecz, a fakt, że przedmiotem dofinansowania mogą być
                                                > wydatki ponoszone w latach 2007 - 2015 nie ma z tym większego
                                                > związku.

                                                Wychodzi na to że Burmistrz Perkowski zamówił u twórców Strategii
                                                odpowiedź na Pana zarzuty, która potwierdza że Pańskie uwagi w
                                                większości są nieprawdziwe i niesłuszne lub wynikają z innego
                                                podejścia do tego tematu.
                                                e-zabki.pl/index.php?/content/view/469/
                                                • krzysztof.murawski Re: Strategia Ząbek - KM dużo pisze, ale... 25.11.07, 16:20
                                                  Wiem, widziałem. Odpowiedziałem bezpośrednio do urzędu, a także na
                                                  swoim blogu. Nie chcę rozpoczynać na ten temat dyskusji, poproszono
                                                  mnie o uwagi, to je przekazałem, a jeśli autorzy poczuli się tak
                                                  nimi zaniepokojeni, że aż potrzebowli 3 tygodni i chyba ze 20 stron,
                                                  żeby na nie odpowiedzieć, to chyba dobrze dla strategii?

                                                  W zasadnie ich odpowiedź mnie nie przekonuje, bo znów głównie
                                                  podważa moje kompetencje do oceniania ich strategii. Nie wiem
                                                  dlaczego, czy trzeba mieć tytuł profesora, żeby oceniać projekt
                                                  strategii dla swojego miasta albo szczególne uprawnienia?

                                                  Strategia, która nie rzutuje w przyszłość, nie tworzy żadnej nowej
                                                  wartości to żadna strategia, tylko biurokracja.

                                                  Przy okazji zrozumiałem kto napisał tę strategię mimo że w komitecie
                                                  ją tworzącym jest co najmniej 30 osób wymienionych.
                                                • krzysztof.murawski Re: Strategia Ząbek - KM dużo pisze, ale... co? 25.11.07, 16:34
                                                  Ten Murawski to same złe rzeczy. Olewa posiedzenia Rady, krytykuje
                                                  strategię, ma za złe, że posiedzenia Rady są zwoływane w trybie
                                                  uniemożliwjającym niemal rzeczową dyskusję, zabiera głos na forum,
                                                  kłamie, myli się. W ogóle żałosna figura.

                                                  Bo oczywiście tylko ci mają rację, którzy popierają bezkrytycznie
                                                  postępowanie Burmistrza czy też większościowej koalicji, a opozycję
                                                  należy wkopać w ziemię, opluć, zagadać. Nie można się różnić
                                                  elegancko. Przeciwnika trzeba symbolicznie anihilować, wtedy jest
                                                  przyjemnie i dobrze.

                                                  W sprawie strategii spróbuję się wypowiedzieć na swoim blogu, ale
                                                  już nie chcę się znęcać nad tym dokumentem, który został
                                                  przedstawiony radnym. Spróbuję raczej nakreślić jakąś wizę do
                                                  dyskusji.

                                                  Oczywiście złą, głupią, niekompetentną, żałosną, zakłamaną,
                                                  idiotyczną i co tam jeszcze można na mój temat powiedzieć. Aż dziw,
                                                  że jeden człowiek - jak słusznie zauważono rzadko bywający na
                                                  posiedzeniach Rady - wywołuje tyle emocji.
                                                  • monic18 Re: Olewki cd.? 06.12.07, 20:34
                                                    krzysztof.murawski napisał:

                                                    > Ten Murawski to same złe rzeczy. Olewa posiedzenia Rady, krytykuje
                                                    > strategię, ma za złe, że posiedzenia Rady są zwoływane w trybie
                                                    > uniemożliwjającym niemal rzeczową dyskusję, zabiera głos na forum,
                                                    > kłamie, myli się. W ogóle żałosna figura.
                                                    >

                                                    No właśnie Panie Krzysztofie. Czy w dalszym ciągu olewa Pan swoją
                                                    pracę w Radzie Miasta? Bo coś nie słychać Pana w nagraniach z sesji.

                                                    Ten Pana blog wygląda jak zasłona dymna, ucieczka w świat internetu
                                                    przed działaniem w rzeczywistości. Może nawet z przyczyn
                                                    obiektywnych np. braku wolnego czasu.

                                                    Pewnie do końca roku jeszcze z raz Radni się zbiorą. Może zaszczyci
                                                    Pan ich grono po raz trzeci swoją obecnością?
                                                  • krzysztof.murawski Re: Olewki cd.? - nie znam tego słowa? 07.12.07, 09:19
                                                    Cieszę się, że Pani uważnie słucha nagrań z sesji. To dla każdego
                                                    radnego dobra wiadomość, że jego słowa są tak uważnie analizowane i
                                                    zapewne wpływa to dobrze na ochłodzenie nastrojów.

                                                    Ale gdyby Pani pamiętał ów wątek, to pisałem już na początku
                                                    listopada, że na sesjach w listopadze nie będę, ponieważ w tym
                                                    czasie mam zaplanowane służbowe wyjazdy, natomiast będę w grudniu,
                                                    jeżeli się nic nie zmieni (tzn. jeśli terminy sesji się nie
                                                    zmienią), oraz będę starać się planować swój czas w przyszłości tak,
                                                    aby się dopasować do terminów sesji w przyszłości - jeśli te terminy
                                                    będą znane z wyprzedzeniem, a wygląda na to, że będą.

                                                    W grudniu planowane są dwie rady - w najbliższy poniedziałek, oraz
                                                    20 grudnia.

                                                    Co do mojego blogu - nie Pani pierwsza robi mi wyrzuty z jego
                                                    powodu. Ostatnio również pan Ziemski (mogę o tym napisać, ponieważ
                                                    było to w trakcie posiedzenia komisji, a więc nie była to rozmowa
                                                    prywatna, rozmów prywatnych nie komentuję) robił wyrzuty, że na
                                                    swoim blogu zamieszczam różne informacje.

                                                    Rozumiem, że umieszczanie informacji nie jest w Ząbkach przez
                                                    wszystkich dobrze widziane. Na przykład biuletyn Co słychać nie
                                                    tylko nie zamieścił informacji o moim blogu, ale nawet nie uzyskałem
                                                    odpowiedzi od redaktora na swoją prośbę w tej sprawie.

                                                    Co do Co Słychać - w moim pojęciu jest to obecnie partyjna gazeta,
                                                    która powinna być fianansowana z partyjnych, a nie publicznych
                                                    środków.

                                                    Co do blogu - mój blog jest ściśle prywatny, nie jest finansowany z
                                                    żadnych publicznych środków. To, że jest prowadzony przez radnego,
                                                    determinuje jego problematykę, a dla mnie stanowi źródło zadowolenia
                                                    na przykład fakt, że obecnie (tj. od około 3-+2 dni) śmieci na Jana
                                                    Pawła II są uprzątane o wiele częściej...

                                                    Staram się, aby był to blog prywatny, a nie partyjny i unikam tam
                                                    tematów politycznych nawet w skali lokalnej. Jeśli ma Pani do niego
                                                    jakieś merytoryczne uwagi - to chętnie przyjmę.

                                                    Staram się też, aby poruszać tam tematy merytoryczne, ale również
                                                    prywatne, bo to nie gazetka ścienna, staram się nikogo nie obrażać i
                                                    pokazywać na bieżąco rzeczy ciekawe, wykraczające poza granice
                                                    naszego wąsko-ząbkowskiego myślenia.

                                                    Chciałbym, aby Zębki były miastem ładnym - chcę mieszkać w ładnym
                                                    mieście i o ile widzę jak swoje posesje starają się upiększać
                                                    mieszkańcy, o tyle cały obszar publiczny jest brzydki i zaniedbany.
                                                    To oczywiście nie jest wina konkretnej jednej osoby, ale nie
                                                    odrobionych przez lata zaległości. Ale także takiej kultury
                                                    publicznej, która nie ceni estetyki i wygody życia i chciałbym jej
                                                    starać się przeciwstawiać inną kulturę szeroko szukając
                                                    sprzymierzeńców.

                                                    Jeśli już musi Pani negatywnie pisać o moim blogu, proponowałbym
                                                    nazywać go działaniem zastępczym, ale nie zasłoną dymną, bo to nie
                                                    jest chyba adekwatne określenie. To tak, jakby ktoś jadł w pośpiechu
                                                    ciastko zamiast kotleta. :)
                                                  • tedglen Re: Olewki cd.? - nie znam tego słowa? 07.12.07, 10:16
                                                    krzysztof.murawski napisał:

                                                    > Co do mojego blogu - nie Pani pierwsza robi mi wyrzuty z jego
                                                    > powodu. Ostatnio również pan Ziemski (mogę o tym napisać, ponieważ
                                                    > było to w trakcie posiedzenia komisji, a więc nie była to rozmowa
                                                    > prywatna, rozmów prywatnych nie komentuję) robił wyrzuty, że na
                                                    > swoim blogu zamieszczam różne informacje.

                                                    Serio? A jakie konkretnie informacje umieszczone na Pańskim blogu są
                                                    nie na rękę Panu Ziemskiemu?


                                                    > Rozumiem, że umieszczanie informacji nie jest w Ząbkach przez
                                                    > wszystkich dobrze widziane. Na przykład biuletyn Co słychać nie
                                                    > tylko nie zamieścił informacji o moim blogu, ale nawet nie
                                                    uzyskałem
                                                    > odpowiedzi od redaktora na swoją prośbę w tej sprawie.

                                                    Cenzura! Jak znam życie, to redaktor będzie się tłumaczył, że nie
                                                    otrzymał maila od Pana, kłopoty techniczne, itd.
                                                  • krzysztof.murawski Re: Olewki cd.? - nie znam tego słowa? 07.12.07, 17:31
                                                    Co do pana Ziemskiego, to nie wypada komentować tu szczegółów, ale
                                                    ja mam nadzieję, że żadne i zdiwziłbym się gdyby było inaczej.

                                                    Wiadomość ode mnie dostał natomiast zarówno pan redaktor, jak i
                                                    wszyscy radni, burmistrz, sekretarz i parę jeszcze innych osób. No i
                                                    oczywiście wisi też na moim blogu.
                                                  • monic18 Darmowa reklama radnego Murawskiwego? 07.12.07, 15:26
                                                    krzysztof.murawski napisał:

                                                    >
                                                    > Rozumiem, że umieszczanie informacji nie jest w Ząbkach przez
                                                    > wszystkich dobrze widziane. Na przykład biuletyn Co słychać nie
                                                    > tylko nie zamieścił informacji o moim blogu, ale nawet nie uzyskałem
                                                    odpowiedzi od redaktora na swoją prośbę w tej sprawie.

                                                    Ale pisze Pan głupoty. Właśnie przeczytałam najnowsze CS i jak wół na 13-tej
                                                    stronie jest informacja o Pana blogu.
                                                    www.zabki.pl/teksty/coslychac/co_slychac_grudzien_2007.pdf
                                                    > Co do blogu - mój blog jest ściśle prywatny, nie jest finansowany z
                                                    > żadnych publicznych środków. To, że jest prowadzony przez radnego,
                                                    > determinuje jego problematykę, a dla mnie stanowi źródło zadowolenia

                                                    Czyli zamieścił Pan w CS typowe, prywatne ogłoszenie i dostał lub powinien
                                                    dostać od miasta fakturę za to. Bo jak sam Pan pisze to przecież Pana prywatna
                                                    inicjatywa.
                                                    Niech Pan się wypowie dokładnie czy złożył Pan do redaktora gazety wniosek czy
                                                    zlecenie na umieszczenie tego info w CS.
                                                    Działał Pan jako radny czy jak osoba prywatna. W tej notce podpisany jest Pan
                                                    jako radny i istnieje możliwość że jednak zareklamował Pan swój prywatny blog za
                                                    nasze publiczne pieniądze.
                                                  • tedglen Re: Darmowa reklama radnego Murawskiwego? 07.12.07, 16:34
                                                    monic18 napisała:

                                                    > Ale pisze Pan głupoty. Właśnie przeczytałam najnowsze CS i jak wół
                                                    na 13-tej
                                                    > stronie jest informacja o Pana blogu.

                                                    Monic18 spokojnie, CS jest z dzisiaj czyli 7 grudnia, jeszcze
                                                    ciepłe :) Pewnie przed chwilą zostało opublikowane i nie każdy
                                                    zdążył go przeczytać.


                                                    > Czyli zamieścił Pan w CS typowe, prywatne ogłoszenie i dostał
                                                    > lub powinien
                                                    > dostać od miasta fakturę za to.

                                                    Prędzej Pan Uściński powinien dostać fakturę za reklamę za nasze
                                                    pieniądze swojej osoby przed wyborami do sejmu. Wiesz może czy już
                                                    zapłacił? I ile dokładnie?

                                                    Może również powinien dostać fakturę Pan Stachera (za zaproszenie
                                                    do "czatu" na forum przed wyborami w 2006 "Mieszkańcy pytają, Radny
                                                    Stachera odpowiada"), również Pan Perkowski, bo reklamował w Co
                                                    Słychać swoje forum przed wyborami w 2006.
                                                  • krzysztof.murawski cóż za miła wiadomość! 07.12.07, 17:40
                                                    Bardzo dziękuję za tę wiadomość, Pani szybciej ode mnie czyta CS -
                                                    bardzo się cieszę, że nie miałem racji, jednak łamy są szeroko
                                                    otwarte dla radnych wszelkich maści.

                                                    Co prawda byłbym o tym wiedział wcześniej gdyby pan redaktor do mnie
                                                    się pofatygował i odpisał. Ale liczą się fakty, zbliżają się święta
                                                    no i darowanemuz koniowi nie zagląda się w zęby.

                                                    Co do reszty - pominę milczeniem.

                                                    Choć oczywiście, potwierdzam, że to mój blog prywatny, radny to nie
                                                    urząd ani urzędnik ani organ administracji ani nic podobnego. To
                                                    przedstawiciel mieszkańców wybrany w wyborach do rady gminy i tam
                                                    reprezentujący w takim zakresie, w jakim ustawa to określa,
                                                    mieszkańców.

                                                    Gdybym na swoim blogu pisał wyłącznie o poezji, czy o astronomii,
                                                    albo o kulturze wczesnołużyckiej, albo o filozofi późnego antyku,
                                                    wówczas nie ośmielałbym się zajmować swoją osobą łam szacownego
                                                    biuletynu. Ponieważ jednak głupoty tam umieszczane dotyczą spraw
                                                    ząbkowskich, to się ośmielam.

                                                    Gdyby Pani zechała poprowadzić swój blog na tematy ząbkowskie to też
                                                    zapewne warto byłoby o tym poinformować mieszkańców.
                                                  • krzysztof.murawski Jak widać, świat się zmienia 10.02.08, 21:34
                                                    Niestety, okazuje się, że cierpliwości dla polityki pluralizmu nie
                                                    wystarczyło o godzi się odnotować w tym miejscu, że jednak Co
                                                    Słychać nie jest przesadnie pluralistyczny w tym sensie, że drukuje
                                                    jedynie niektórych radnych, według niejasnych kryteriów, innych
                                                    pomija lub obraża pomimo że czasopismo to wydawne jest z
                                                    publicznych, anie partyjnych pieniędzy i ma charakter samorządowy.
                          • zulu2000 Cała prawda, czas zajęty i czas wolny. Z zapisków 30.10.07, 23:14
                            krzysztof.murawski napisał:
                            > Byłoby zdecydowanie bardzo dobrze, gdyby posiedzenia Rady były
                            > zwoływane z uwzględnieniem możliwości czasowych radnych.

                            Byłoby zdecydowanie bardzo dobrze, gdyby każdy chodził do pracy
                            wtedy, kiedy mu to najbardziej odpowiada. Nie musiałby spędzać
                            długich godzin w korkach i przesiadywać od rana do wieczora w pracy.
                            A po balandze miałby tydzień, aby dojść do siebie.

                            > Ustalanie tych posidzeń wpłynęło by być może zarówno na powagę
                            > posiedzeń, na ich poziom merytoryczny i umożliwiło przygotowanie.

                            Gdyby tak zjawić się w pracy raz na miesiąc, to wtedy wzrosłaby, z
                            pewnością, nasza powaga i zainteresowanie naszymi rozwiązaniami i
                            pomysłami. No i możnaby przygotować się, nie to co teraz.

                            > Obecnie jest tak, że radni mają tylko ręce i otwarte umysły,

                            uuuuuu... zwłaszcza ci bumelanci.
                            Toż to jakieś kadłubki! A gdzie nogi, korpusy i reszta, za
                            przeproszeniem, członków? Każdy powinien zintegrować się całościowo.

                            > Efektem są trwające tasiemcowo posiedzenia, które można by zamknąć
                            w
                            > godzinę i ciągłe poprawianie projektów uchwał, które i tak często
                            > Rada (czyli radni) przygotowują, bo urząd nie zawsze sobie z tym
                            > ciężkim zadaniem radzi.

                            Nużąca praca biurowa powoduje liczne napięcia, stresy i ogólną
                            ociężałość psycho-fizyczną. Redukcja godzin pracy do 2 w miesiącu
                            spowodowałaby zdecydowaną poprawę jakości psycho-fizycznej załogi. W
                            końcu to pracownicy średniego szczebla rozwiązują w większości
                            problemy, którymi powinien się zająć zarząd.

                            > Moim zdaniem - ale oczywiście osoby, które wysłuchują tasiemcowych
                            > nagrań i chcą rozliczać radnych z wysiedzianych godzin nie zgodzą
                            > się z tym - czas posiedzenia dla grupy 15-20 osób dłuższy niż 2
                            > godziny świadczy o dysfunkcjonalności działania tej grupy.

                            Moim zdaniem czas pracy wykraczający ponad 2 godziny w miesiącu
                            świadczy o dysfunkcjonalności całego przedsiębiorstwa.

                            > Mnie w każdym razie trudno pogodzić się z nieefektywnym spędzaniem
                            > czasu,

                            Mnie w każdym razie trudno pogodzić się z nieefektywnym spędzaniem
                            czasu, który można przeznaczyć na relaks lub dowolnie inaczej.

                            > ...aby radni
                            > mogli być podmiotami podejmowanych decyzji, a nie zakładnikami
                            > wielogodzinnych dyskusji i personalnych wycieczek.

                            ...aby pracownik był podmiotem a nie przedmiotem podejmowanych
                            decyzji i nie był zakładnikiem wielogodzinnych, dodajmy i nie bójmy
                            się tego powiedzieć, bezprzedmiotowych dyskusji i personalnych
                            wycieczek.

                            To rzekłszy, popatrzyłem odważnie w oczy dyrektorowi. Pokiwał ze
                            zrozumieniem głową. Oczywiście - odpowiedział. Zaraz wydam
                            odpowiednie dyspozycje. Sięgnął po telefon. - Proszę... Taaak...
                            Natychmiast! - krzyknął do słuchawki.
                            - Cherbatki? Polecam zieloną, podobno uspokaja - rzekł przymilnym
                            głosem.
                            Po chwili rozległy się kroki na korytarzu. Przez gwałtownie
                            otworzone drzwi wpadło trzech z kaftanem w ręku. Poznałem ich. Byli
                            z PiS-u. Ostatnie co pamiętam to widok strzykawki i lekką błogość.
                            Teraz już wiem. To jest temat na blog - spróbuję taki stworzyć.


                          • bregopl Re: cała prawda, czas zajęty i czas wolny 30.10.07, 23:45
                            krzysztof.murawski napisał:

                            > Zachowam się nietypowo i sam sobie odpowiem.
                            >
                            > Byłoby zdecydowanie bardzo dobrze, gdyby posiedzenia Rady były
                            > zwoływane z uwzględnieniem możliwości czasowych radnych. Obecnie nie
                            > ma takiej formy. Posiedzenie jest zwoływane i wszyscy stadnie
                            > przybywają jak mogą.

                            Stadnie? Z rodzinami, kolegami itp?... Z psem może?

                            > Ustalanie tych posidzeń wpłynęło by być może zarówno na powagę
                            > posiedzeń, na ich poziom merytoryczny i umożliwiło przygotowanie.

                            No tak psa nie wybieraliśmy do rady... I można by tak dalej - polecam komentarz
                            zulu2000 - dobry.

                            Ale wracajmy do meritum - na ilu Panie Radny posiedzeniach Rady, komisji Pan
                            był? Tego tak na dobrą sprawę dalej nie wiemy. Zalewa Nas Pan na tym forum dużą
                            ilością postów z których tak w gruncie rzeczy albo nie wynika nic, albo Pańskie
                            nikłe zainteresowanie sprawami miasta. Ale fakt - ożywił się Pan bardzo, tylko
                            nie bardzo chyba Pan rozumie że nie takiego ożywienia spodziewaliśmy się po Panu.
                            To lepiej prezentuje się pański kolega klubowy Pan Kalata. Temu Panu z kolei
                            zawdzięczamy chyba wszystko, kierując się opisami na tym forum. Reszta w
                            zasadzie nic nie robi.
                            Oj Panowie - mnie taka zabawa się nie podoba.
                            Pozdrawiam.
      • walodzia Re: Radny Krzysztof Murawski z PO olewa Ząbkowian 24.10.07, 13:01
        Pan Stachera powiedział, że kiedyś zakładał ząbkowski PiS
    • anka.k76 Re: Radny Krzysztof Murawski z PO olewa Ząbkowian 24.10.07, 09:08
      A ja uważam, że w "Co słychać" powinny być informacje z frekwencji na sesjach
      oraz ze sposobu głosowania ( przynajmniej w strategicznych dla miasta sprawach)
      . Wtedy wyraźnie widać co kto robi dla miasta i na kogo głosować w następnych
      wyborach, a na kogo po prostu nie warto.
    • netgater Re: Radny Krzysztof Murawski z PO olewa Ząbkowian 24.10.07, 09:17
      > Jeżeli okaże się, że to prawda co pisze Netgater, będzie to
      > skandal z udziałem PO na całe miasto.

      Monic18,
      po pierwsze ja nic nie stwierdzałem, tylko pytałem. Po drugie takie
      samo pytanie wypadałoby zadać innym radnym, również z PiS, bo z
      tego co wiem p.K.Murawski nie jest jedynym radnym który zapomina że
      miał pracować dla miasta. Stwierdzenie że to skandal z udziałem PO,
      to nadużycie z Twojej strony.
      Po trzecie, w wątku z którego wycięłaś moją wypowiedź jest
      odpowiedź p.Kalaty z PO.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=70877948&a=70936601
    • anka.k76 Re: Radny Krzysztof Murawski z PO olewa Ząbkowian 24.10.07, 09:40
      Poniżej tekst radnego Krzysztofa Murawskiego zamieszczony w innym wątku na tym
      forum.

      "Dziekuje w imieniu kolegow i kolezanek, a takze swoim.
      Mysle, ze "szczescie" nie jest tu w pelni adekwatnym slowem -
      zadowolenie, nadzieja, uspokojenie - to moze brzmi lepiej.

      Dziekuje tym wszystkim, ktorzy glosowali na PO w Zabkach - mam
      nadzieje, ze nowy rzad i nowy klimat polityczny pozwoli szybciej sie
      rozwijac Polsce.

      Ostatnie dwa lata mnie pozwolily na zrewidowanie wielu przekonan i
      uswiadomily wage spokoju, honoru, szacunku dla ludzi jako
      najwazniejszych wartosci.

      Co do radnych PO w Zabkach - coz, jest nas czworo, wiec mozemy
      dzialac tylko sila argumentow, ale na pewno nie liczba glosow.

      Poparcie, postulaty, glosy od mieszkancow pozwalaja nam na mocne
      przedstawianie publicznych racji, wiec prosze - poganiajcie nas,
      przychodzcie do nas, piszcie.

      Pozdrowienia,"

      To jakaś kpina chyba!!!!!!
    • libromante Re: Radny Krzysztof Murawski z PO olewa Ząbkowian 24.10.07, 21:59
      Dajcie człowiekowi spokój. Przynajmniej nie gada głupot i nie przeszkadza.
      • tedglen Re: Radny Krzysztof Murawski z PO olewa Ząbkowian 25.10.07, 16:02
        libromante napisał:

        > Dajcie człowiekowi spokój. Przynajmniej nie gada głupot i nie
        > przeszkadza.

        Ale bycie radnym nie polega na niegadaniu i niedziałaniu. Radny ma
        właśnie gadać (nie głupoty), zgłaszać pomysły i ogólnie
        reprezentować interesy mieszkańców.

        Jeśli któryś z radnych nie czuje się na siłach podołać obowiązkom,
        które na niego nałożyli mieszkańcy dając mandat w wyborach, po
        prostu niech zrezygnuje.

        Słuchając nagrań z sesji RM odnoszę wrażenie, że wielu naszych
        radnych jest bardzo biernych. Pamiętajmy o tym gdy będą następne
        wybory, w sumie niedługo bo za 3 lata.
        • hellas1 A może niektórzy inni radni olewają Ząbkowian 25.10.07, 17:18
          To jest post z innego wątku:

          Radna Niewiadomska - Niemowa?


          Przesłuchałem prawie wszystkie kawałki z odbytych Sesji Rady
          Miejskiej. W żadnej chwili nie słyszałem, aby Niewiadomska cokolwiek
          mówiła. Z tego co wiem, to jest sporo radnych w Ząbkach z PISu i ze
          Wspólnoty, którzy w ogóle nic nie mówią. Siedzą, patrzą i są tylko
          maszynkami do głosowania i do pobierania diet.
          A poza tym, taka p. Niewiadomska została radną przypadkiem (po
          rezygnacji p. Mickiewicza) - dostała przecież tylko 84 głosy - może
          dlatego nic nie mówi?
          Podobno jeszcze lepszy jest radny Kurowicki (47 głosów - tu chyba
          sama rodzina głosowała) - ten to zupełnie nic nie powiedział.
          No i oczywiście ludzie/radni ze Wspólnoty Samorządowej są bardzo,
          ale to bardzo małomówni.

          Mam prośbę do Panów Świątkiewicza i Ziemskiego, którzy bywaja na tym
          forum, aby zwrócili uwagę p. Niewiadomskiej, że forumowicze
          chcieliby z Nią pokonwersować na łamach tego forum. Oczywiście
          jeżeli p. Radna Niewiadomska może mówić i obsługa komputera i
          klawiatury to dla Niej nie jest czarna magia.

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=71021776&a=71061255

    • libromante Mówmy o nazwiskach a nie o ugrupowaniach 25.10.07, 21:50
      Uważam, że powinniśmy przyjrzeć się wszystkim radnym bez podziału PO, PiS,
      Wspólnota czy grupa "jastrzębi Stachery". Przecież każdy wie, że podział tu "na
      dole" jest prawie przypadkowy. Tak sobie obserwowałem i zauważyłem, że:

      - radni i burmistrzowie z PiS bardziej przypominają swoją postawą, prezencją i
      wyksztaceniem PO...

      - Wspólnota przypomina LPR...

      - PO jest zróżnicowana i poszczególni radni przypominają LPR, PIS a tylko jeden PO

      - Grupa Stachery przypomina Samoobronę...

      Szczerze mówiąc to jest pozytywna strona samorządu - nie powinien odzwierciedlać
      i przenosić konfliktów z telewizji.... co taki radny ma wspólnego z protestem
      pielęgniarek, akcją CBA, wysłaniem wojsk do Iraku? Nic.mI co z tego wynika?
      Przestańmy przypinać łatki tylko mówmy o nazwiskach.
      • e_zabki.pl [statystyka] opublikuję ją 25.10.07, 22:40
        jutro na www.e-zabki.pl
        Kto i na jakiej sesji się pojawił.

        komentarz pozostawiam Państwu ;-)
        Pozdrawiam
        • libromante Re: [statystyka] opublikuję ją 25.10.07, 22:55
          e_zabki.pl napisał:
          > jutro na www.e-zabki.pl
          > Kto i na jakiej sesji się pojawił.
          > komentarz pozostawiam Państwu ;-)
          > Pozdrawiam

          Czy statystyka obejmuje wyjścia po podpisaniu listy?
          • e_zabki.pl Re: [statystyka] opublikuję ją 25.10.07, 23:04
            List obecności z sesji mam na razie XIII

            Od I do V sesji były 2 listy "na wejściu i na wyjściu" przy czym ta na "wyjściu"
            była listą nieoficjalną czyli nie miała pokrycia w regulaminie funkcjonowania
            Rady Miejskiej. Ta druga lista to była spuścizną po poprzedniej kadencji i na
            wniosek jednego Radnego zrezygnowano z tej "tradycji" :-]

            Obecnie od VI sesji Radni podpisują się tylko na samym początku ... a potem jest
            już różnie ;-)

            BTW: z uwagi na pewne niejasności wynikające z tych list muszę kilka "obecności"
            skonsultować tak aby nikogo nie skrzywdzić ...
            • libromante Re: [statystyka] opublikuję ją 25.10.07, 23:19
              e_zabki.pl napisał:
              > Ta druga lista to była spuścizną po poprzedniej kadencji i
              > na wniosek jednego Radnego zrezygnowano z tej "tradycji" :-]

              Kto taki mądry wnioskował o zlikwidowanie tej drugiej listy?
            • palio9 Re: [statystyka] opublikuję ją 26.10.07, 11:33
              Czy Ktoś wie jak do tego pliku można sie dobrać, aby zobaczyć tę
              frekwencję radnych?

              e-zabki.pl/index.php?/content/view/377/
              • e_zabki.pl Re: [statystyka] opublikuję ją 26.10.07, 11:48
                Klikamy w link
                otwiera się okno i mamy prostokąt z napisem:
                Continue to the Download Page
                Klikamy na ten prostokącik i czekamy aż sie zładuje plik
                Trwa to około 10-20 sek
                jak sie zładuje pokazuje sie kolejne okienko:

                Download: Lista Obecności_RM.pdf
                File size: 104 Kb.
                This file was already downloaded X times.

                Klikamy na: Download: Lista Obecności_RM.pdf
                W zależności od wersji przeglądarki zapisuje sie lub uruchamia plik pdf
        • tedglen Re: [statystyka] opublikuję ją 26.10.07, 09:21
          e_zabki.pl napisał:

          > jutro na www.e-zabki.pl
          > Kto i na jakiej sesji się pojawił.

          Sama statystyka obecności nie jest miarodajną oceną radnych. Ktoś
          może być na każdej sesji i na przykład spać.

          Jeśli masz taką możliwość to prosiłbym o opublikowanie też jak radni
          głosowali na konkretne uchwały.
        • tedglen Re: [statystyka] opublikuję ją 26.10.07, 11:52
          e_zabki.pl napisał:

          > jutro na www.e-zabki.pl
          > Kto i na jakiej sesji się pojawił.
          >
          > komentarz pozostawiam Państwu ;-)

          Krzysztof Murawski jest rekordzistą, oczywiście in minus, na 13
          sesji był obecny raptem na 2. Ostatni raz zaszczycił nas swoją
          obecnością na sesji RM w dniu 21.12.2006!

          Po 3 nieobecności mają:
          Krzysztof Bławdziewicz*
          Krzysztof Laskowski*
          Małgorzata Stachera

          * właściwie to 4 nieobecności, bo brak podpisu na jednej liście
          końcowej.
          • gosia1976 Apel Do Radnego Krzysztofa Murawskiego!!! 26.10.07, 12:16
            Niechże Pan złoży mandat radnego. Jesli to prawda, że w 2007 roku
            nie był Pan na żadnej sesji rady to powinien Pan złożyć mandat jak
            najprędzej!!!!
            Czy ktoś z forumowiczów, kto ma już doświadczenie w korespondowaniu
            z UM mógłby napisać jakiś oficjalny apel do niego! A może pozostali
            radni PO! Panie radny Kalata, czy mógłby Pan?

            Za KM wejdzie do rady kolejna osoba z listy, nie będzie żadnych
            wyborów czy innych kosztów. Po prostu będzie PO miało jeszcze jeden
            głos, może będzie to nowa cenna postać. Z wyniku wyborów
            (www.pkw.gov.pl) wynika, że jest dwie osoby z równą ilością głosów,
            więc kto wejdzie nie wiem, chyba będize losowanie? Panie Sekretarzu
            Miasta jak to jest? Dwie osoby uzyskały równą ilość głosów, czyli po
            72:
            Kukiełka Łukasz Piotr lat 26+1
            Walczak Monika lat 35+1
            Obie osoby są mode i mogą to być prężni radni PO. Panie Krzysztofie
            Murawski, daj im szansę!!!
            • tedglen Re: Apel Do Radnego Krzysztofa Murawskiego!!! 29.10.07, 15:51
              gosia1976 napisała:

              > Niechże Pan złoży mandat radnego. Jesli to prawda, że w 2007 roku
              > nie był Pan na żadnej sesji rady to powinien Pan złożyć mandat jak
              > najprędzej!!!!

              Chwila, za wcześnie na takie kategoryczne apele. Niech Radny
              Krzysztof Murawski najpierw wytłumaczy się swoim wyborcom i
              mieszkańcom Ząbek co zrobił przez ostatni rok dla naszego miasta. A
              może zrobił dużo, o wiele więcej niż obecnie przypuszczamy a my o
              tym nie wiemy? Jeśli zaś totalnie odpuścił funkcję radnego (np.
              wyjechał na rok za granicę), to faktycznie niech go zastąpi ktoś,
              kto włoży trochę serca w tą pracę.
              • krzysztof.murawski Re: Apel Do Radnego Krzysztofa Murawskiego!!! 29.10.07, 21:41
                Przepraszam,

                Ja to forum mogę czytywać tylko w godzinach wolnych od pracy, czyli
                raczej wieczorem. I jestem bardzo poruszony faktem, że dorobiłem się
                własnego forum.

                Nie wyjechałem za granicę. Mieszkam w Ząbkach. Na posiedzeniach Rady
                bywam rzadko, na posiedzeniach komisji nieco częściej. Jest to
                spowodowane trybem mojej pracy.

                Wielokrotnie zastanawiałem się nad sensownością pracy radnego. Dla
                mnie jest to praca wyłącznie społeczna, możlwiaq jedynie po
                godzinach. Moja umowa o pracę daje mi jedynie prawo do 1 dnia
                wolnego na cele społeczne, takie jak posiedzenie Rady i innych
                organizacji samorządwych najwyżej raz w miesiącu.

                Dla mnie jest to funkcja społeczna i honorowa, bynajmniej nie
                polegająca na przebywaniu i wysłuchiwaniu.

                Mam poczucie przykrej bezradności - sprawy ważne zamieniają się w
                próżne spory nie posuwające nic naprzód.

                Jestem często obecny w internecie, opiniuję to co mogę, zgłaszam
                projekty lub biorę udział w ich poprawianiu + częściej wirtualnie
                niż fizycznie, ale mojego czasu nie oddam na zmarnowanie.

                Chce Pan poczytać moją opinię na temat strategii rozwoju miasta
                Zębki? Proszę o adres internetowy - chętnie prześlę.

                Urok polega na tym, że nie wpłynęła ona w żadnym stopniu na dalsze
                prace nad strategią, a powinna.

                Proszę pisać do mnie, będę odpowiadał i współpracował. Dlaczego
                Państwo tego nie robią? dlaczego nie odzywają się do radnych
                osobiście lub emailem - przecież adresy są dostępne?

                Pozdrowienia,

                KM
                • tedglen Re: Apel Do Radnego Krzysztofa Murawskiego!!! 30.10.07, 10:01
                  krzysztof.murawski napisał:

                  > Nie wyjechałem za granicę. Mieszkam w Ząbkach. Na
                  > posiedzeniach Rady
                  > bywam rzadko, na posiedzeniach komisji nieco częściej. Jest to
                  > spowodowane trybem mojej pracy.

                  Jaka to praca jeśli można wiedzieć? Czy przed wyborami miał Pan
                  świadomość, że ze względu na charakter swojej pracy zawodowej nie
                  będzie mógł Pan być obecny na sesjach RM?


                  > Proszę pisać do mnie, będę odpowiadał i współpracował. Dlaczego
                  > Państwo tego nie robią? dlaczego nie odzywają się do radnych
                  > osobiście lub emailem - przecież adresy są dostępne?

                  Świetnie. Liczę na Pana pomoc w wielu istotnych sprawach dla
                  mieszkańców i na pewno będę do Pana pisał (raczej na forum niż e-
                  mailem).

                  Szkoda, że nie czytał Pan forum gdy pisałem to:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=69117715&a=69146916
                  a wcześniej:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=60227810&a=60354011
                  • krzysztof.murawski Re: Apel Do Radnego Krzysztofa Murawskiego!!! 30.10.07, 12:12
                    co do pisania, na forum nie gwarantuje odpowiedzi, na emaile, owszem.
                    Pozdrowienia
                    • tedglen Re: Apel Do Radnego Krzysztofa Murawskiego!!! 30.10.07, 12:29
                      krzysztof.murawski napisał:

                      > co do pisania, na forum nie gwarantuje odpowiedzi, na emaile,
                      > owszem.

                      Widzę, że ma Pan coś do ukrycia przed wyborcami. Jak na razie to nie
                      udzielił mi Pan żadnej odpowiedzi na wiele pytań, które Panu
                      zadałem. Mam je zebrać i przesłać e-mailem do Pana? Czy wtedy
                      dostanę *konkretne* odpowiedzi?
                      • krzysztof.murawski Re: Apel Do Radnego Krzysztofa Murawskiego!!! 30.10.07, 16:18
                        Chyba jednak na niektóre odpowiedziałem. Być może istotnie nie na
                        wszystkie, ale chwilami nie nadążam za pytaniami...
                        • tedglen Re: Apel Do Radnego Krzysztofa Murawskiego!!! 30.10.07, 16:56
                          krzysztof.murawski napisał:

                          > Chyba jednak na niektóre odpowiedziałem. Być może istotnie nie na
                          > wszystkie, ale chwilami nie nadążam za pytaniami...

                          Wszystkie moje pytania są w tym wątku. Ewentualnie mogę je zebrać w
                          jednym miejscu jeśli tak jest Panu wygodniej.

                          Proszę o nie traktowanie moich postów jako ataków na Pana, ot po
                          prostu zainteresowanie mieszkańca pracą radnego...
                          • krzysztof.murawski Re: Apel Do Radnego Krzysztofa Murawskiego!!! 30.10.07, 17:12
                            Prosze sie nie niepokoic - w moim zyciorysie nic sie nie zmienilo
                            zasadniczo (poza intensywnoscia) od czasu, gdy kandydowalem do Rady,
                            wiec owczesne informacje, nadal dostepne na stronie PO sa nadal
                            wazne.
                            Pozdrowienia
        • tedglen Re: [statystyka] opublikuję ją 30.10.07, 09:33
          e_zabki.pl napisał:

          > jutro na www.e-zabki.pl
          > Kto i na jakiej sesji się pojawił.

          Nie mogę teraz znaleźć na www.e-zabki.pl tego artykułu ze
          statystykami. Możesz podać link?
          • e_zabki.pl Re: [statystyka] opublikuję ją 30.10.07, 10:08
            proszę:
            e-zabki.pl/index.php?/content/view/377/
      • zabki_be Re: Mówmy o nazwiskach a nie o ugrupowaniach 26.10.07, 08:35
        libromante napisał:
        > - radni i burmistrzowie z PiS bardziej przypominają swoją postawą,
        > wyksztaceniem PO...
        >
        > - Wspólnota przypomina LPR...
        >
        > - PO jest zróżnicowana i poszczególni radni przypominają LPR, PIS a tylko jeden PO
        >
        > - Grupa Stachery przypomina Samoobronę...

        Faktycznie, też zauważyłem pewną zamianę ról. Ale żeby CNZ to niby Samoobrona,
        to pierwsze słyszę. Mimo tego jest to warte zastanowienia.
      • netgater Re: Mówmy o nazwiskach a nie o ugrupowaniach 26.10.07, 08:48
        Zapewne, trudno mówić, że samo podpisanie listy o czymś świadczy,
        jest jeszcze kwestia ile razy ktoś zabierał głos i jak się udzialał
        w pracach komisji. No i wreszcie jakie działania podejmował poza
        Radą: spotkania z burmistrzem, mieszkańcami, różnego rodzaju
        uroczystości i inicjatywy. Takich statystyk pewno nie ma, ale
        przydałoby się, żeby podsumować rok pracy radnych takimi danymi
        jakie są łatwo dostępne. Myślę że radaktor e-zabki.pl powinien mieć
        jakieś swoje obserwacje.

        Absolutnie prawdą jest że podział lokalnych działaczy na partie
        polityczne ma się nijak do tego znanego z telewizji. Dlatego w
        gminach jestem za głosowaniem na ludzi. A z której on/ona startował
        listy - bez znaczenia.
      • hellas1 Re: Mówmy o nazwiskach a nie o ugrupowaniach 26.10.07, 09:02
        libromante napisał:
        > - Grupa Stachery przypomina Samoobronę...

        Z tym się nie zgadzam. Niestety, nie widzę podobieństwa Stacherowców
        do Samoobrony. W/g moich spostrzeżeń, bliżej im do LiDu.

        > - PO jest zróżnicowana i poszczególni radni przypominają LPR, PIS
        a tylko jeden
        > PO

        A możesz powiedzieć o jakich radnych PO Ci chodzi. Przecież jest ich
        tylko troje?
      • gosia1976 Re: Mówmy o nazwiskach a nie o ugrupowaniach 26.10.07, 09:50
        libromante napisał:
        > - radni i burmistrzowie z PiS bardziej przypominają swoją postawą,
        prezencją i wyksztaceniem PO...
        > - Wspólnota przypomina LPR...
        > - PO jest zróżnicowana i poszczególni radni przypominają LPR, PIS
        a tylko jeden PO
        > - Grupa Stachery przypomina Samoobronę...

        A więc przeliczmy na nowo:
        PiS 7osób -> PO 7
        Wsp. 5 os -> LPR 5
        PO 4 osob -> LPR+PiS 3, PO 1
        Stach 5os -> SO 5
        Wniosek: może powstać koalicja PiS+LPR+SO, w sumie 13 radnych, a co
        najśmieszniejsze nie ma wśród nich ludzi obecnego burmistrza, hihi.

        Ja bym jednak inaczej scharakteryzowała grupę Stachery, choć zapewne
        niektórzy z forumowiczów znaja ich osobiście, czyli lepiej niż ja.
        Mi się wydaje, że to taka grupa jak ostatnio w wyborach LPR+UPR+PR.
        Różne poglądy, różne pomysły na Ząbki, wspólny cel, razem dojść do
        władzy i podzielić się stołkami za 3 lata. Ale zobaczcie na wynik
        takiego melanżu jaki zrobił LPR - 1,5%. Założę sie, że gdyby wszyscy
        szli oddzielnie to byłoby około LPR -3%, UPR -2,5%, PR -4%. I tak by
        nic nie osiągneli, ale zawsze mniejszy wstyd. Tak samo będzie ze
        Stacherami.

        • wstachera Czas na Ząbki 26.10.07, 10:43
          Szanowni Państwo,

          jeżeli mogę prosić, to wobec radnych, którzy startowali z komitetu
          wyborczego CZAS NA ZMIANY i utworzyli Klub Radnych CZAS NA ZĄBKI,
          używajcie nazwy CZAS NA ZĄBKI w skrócie CNZ. Nie mogę nikomu
          zabronić używania sformułowań w stylu "jastrzębie Stachery", mogę
          tylko apelować, aby nie zaniżać poziomu dyskusji do znanej z
          ostatnich wyborów.

          Jak czytam próby zaklasyfikowania CNZ, to prawdę mówiąc... cieszę
          się. Jedni piszą że jesteśmy SO, inni LiD, jeszcze inni, że LPR i
          UP. Jeżeli do tego dodam, że w minionych wyborach radni z CNZ
          głosowali zarówno na PiS, jak i PO, to okazuje się, że CNZ jest
          klubem apolitycznym, tzn. skupiającym ludzi, którzy nie chcą
          przenosić na szczebel samorządowy rozgrywek z wielkiej polityki, a
          jedynie zajmować się sprawnym zarządzaniem miastem. Tworząc komitet
          wyborczy CNZ mniej zwracaliśmy uwagę na poglądy polityczne, a
          bardziej na wiarygodność i uczciwość kandydatów.

          Wbrew temu co pisze gosia1976:
          > Różne poglądy, różne pomysły na Ząbki, wspólny cel, razem dojść do
          > władzy i podzielić się stołkami za 3 lata.

          mamy spójny i konkretny program (nasza broszurka wyborcza zawierała
          ten program oraz, co jest rzadkością w kampaniach wyborczych,
          sprawozdanie z realizacji programu z poprzednich wyborów). Różnice w
          poglądach politycznych nie przeszkadzają nam w dążeniu do realizacji
          tego programu, co świadczy o umiejętności radnych z CNZ wyjścia poza
          schematy polityczne w dyskusjach o Ząbkach. Jeżeli już coś
          przeszkadza w realizacji naszego programu, to pozamerytoryczne
          powody odrzucania przez rządząca koalicję naszych pomysłów.

          Pozdrawiam
          Waldemar Stachera
          radny CZAS NA ZĄBKI
        • zulu2000 Re: Mówmy o nazwiskach a nie o ugrupowaniach 26.10.07, 13:39
          gosia1976 napisała:
          > libromante napisał:
          > > - radni i burmistrzowie ...............
          > > - Grupa Stachery przypomina Samoobronę............
          >
          > A więc przeliczmy na nowo:
          > Ja bym jednak inaczej scharakteryzowała grupę Stachery, ..........

          Albo wam kosmici w ogródku wylądowali i napromieniowali was jakimś
          podprogowym szajsem, albo wam się zwyczajnie proszki skończyły.
          Takiego steku bzdur, to by się nawet pacjent Drewnicy nie
          powstydził.
          Albo zioło macie pierwsza klasa.
          To nie są nawet pseudo-bzdury. To są prawdziwe bzdury :-))
    • krzysztof.murawski Re: Radny Krzysztof Murawski z PO olewa Ząbkowian 29.10.07, 21:30
      Ja już nie wiem czy monic18 to Pan czy Pani, więc przepraszam.
      Dlaczego nie zapyta mnie Pan-Pani o to osobiście?

      monic18 napisała:

      > Autor: netgater 23.10.07, 10:02
      >
      > > Jeszcze jedno Panie Tomku. Proszę mi powiedzieć na ilu
      > > posiedzeniach (procentowo) był wasz radny Murawski? Na ilu
      > > posiedzeniach komisji?
      > > Postuluję, aby opublikować statystyki lub jakąkolwiek inną formę
      > > pomiaru aktywności radnych, w tym radnych PO.
      Dysproporcje
      > > pomiędzy aktywnością radnych są przeogromne.
      >
      >
      > Przez te kilka ostatnich tygodni odsłuchałam wszystkie sesje Rady
      > Miasta i o ile sobie przypominam rzeczywiście głos radnego
      > Krzysztofa Murawskiego słyszłam tylko raz na I lub II sesji,
      później
      > cisza. Umarł w butach.
      > Nie jestem na 100% pewna, bo czasami wypowiada się drugi Murawski,
      > Artur Murawski (z PiSu). Prowadzący sesję często mówi tylko po
      > nazwisku więc trudno się zorientować. Ale on chyba rzeczywiście w
      > ogóle nie przychodzi na sesje. Totalnie olewa swoich wyborców.
      >
      > Jeżeli okaże się, że to prawda co pisze Netgater, będzie to
      skandal
      > z udziałem PO na całe miasto.
      > Może Pan Radny Stachera lub Pan Laskowski udzielający się na tym
      > forum opublikują dane o pracowitości i zaangażowaniu Pana
      > Murawskiego. A może lepiej o frekwencji wszystkich radnych. Panie
      > Waldku Pan się nie boi, może Burmistrz Perkowski Panu tego
      materiału
      > Panu nie ocenzuruje w "Co Słychać".
      >
    • krzysztof.murawski Re: Radny Krzysztof Murawski z PO olewa Ząbkowian 30.10.07, 12:26
      Znalazlem jeden przykladowy teks dotyczacy mojego trybu pracy i
      toczacej sie w tej sprawie krotko bo krotko dyskusji:

      Szanowny Panie Marcinie,



      Dziekuje uprzejmie za wyjasnienia, sadze, ze sprawa wyjasni sie bez
      trudnosci. Z zasady szczegolnie projekty podejmowane przez Rade
      powinny miec dobre uzasadnienie jesli idzie o koszty finansowania.
      Regulamin ponadto nie rozroznia zrodel projektow przeciez – koszty
      sa pozniej te same w kazdym przypadku.



      Pozdrawiam uprzejmie,



      Krzysztof Murawski




      ---------------------------------------------------------------------
      -----------

      From: Marcin Kubicki [radny.kubicki@zabki.pl]
      Sent: 10 September 2007 11:45
      To: krzysztof.murawski; 'Biuro Rady Miasta Zabki'; 'Malgorzata
      Wyrzykowska'; radna.dabrowska@zabki.pl; radna.ignaczak@zabki.pl;
      radna.mastalerska@zabki.pl; radna.niewiadomska@zabki.pl;
      radna.stachera@zabki.pl; radna.walczak@zabki.pl;
      radny.arturmurawski@zabki.pl; radny.blawdziewicz@zabki.pl;
      radny.chibowski@zabki.pl; radny.kalata@zabki.pl;
      radny.krzysztofmurawski@zabki.pl; radny.kurowicki@zabki.pl;
      radny.laskowski@zabki.pl; radny.majtyka@zabki.pl;
      radny.okulus@zabki.pl; radny.polomski@zabki.pl;
      radny.stachera@zabki.pl; radny.stworzyjan@zabki.pl;
      radny.szarubko@zabki.pl; radny.ziemski@zabki.pl
      Cc: rmozga@zabki.net.pl; januszchibowski@wp.pl; redakcja Co slychac?
      Subject: Re: ***SPAM*** RE: Sesja Rady we czwartek, 13.09 o godz.
      9.30



      Szanowny Panie Krzysztofie,



      Czegoś tu nie rozumiem.

      Przecież ten projekt Uchwały jest przedstawiony przez Radę Miasta.
      Urząd Miasta przygotował tę Uchwałę na prośbę Rady.

      Czy Rada sama sobie ma uzasadniać konieczność podejmowania takiej
      Uchwały?

      Może się mylę, bo dokładnie sprawą zajmują się Radni A.Szarubko i
      Artur Murawski oraz Komisja Gospodarcza.

      To oni przedstawili projekt Uchwały oraz Regulamin Straży.

      Ponadto nie wiem co może Pan sądzić po "moim głosie"? Poinformowałem
      tylko Pana o tym, że Komisje zajmowały się tą sprawą i na pewno
      jakieś informacje znajdzie Pan w protokołach z tych posiedzeń.

      Jakiekolwiek pytania, proszę kierować bezpośrednio do autorów
      pomysłu, Sekretarza lub Burmistrza.

      Jeśli faktycznie jest tak jak Pan mówi i niespełnione są wymogi
      formalne to należy szybko wyjaśnić te nieścisłości z Sekretarzem i
      Przewodniczącym Rady.



      pozdrawiam



      Marcin Kubicki







      ---
    • slawomir_ziemski Obowiązki radnego .. 05.11.07, 22:54
      Szanowni Państwo,

      Oceniając pracę radnego Rady Miasta pragnę zwrócić uwagę na zakres
      obowiązków osoby pełniącej tę funkcję. Według mnie ocena pracy
      radnego poprzez pryzmat obecności na sesjach Rady Miasta nie jest
      wpełni obiektywna.

      Obowiązki radnego sprowadzają się również m.in. do spotkań oraz
      rozmów telefonicznych z mieszkańcami i urzędnikami miejskimi,
      analizowania stanu prawnego oraz opracowywanych koncepcji rozwoju
      naszego Miasta.

      Ze swojej strony pragnę Państwa poinformować, że Pan Krzysztof
      Murawski był i jest aktywnym uczestnikiem życia lokalnego naszego
      Miasta. Zgłaszane przez niego opinie i wnioski są bardzo pomocne w
      poprawie życia w naszym Mieście.


      Z poważaniem
      Sławomir Ziemski

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka